| Autor |
Treść wiadomości |
stokrotka60
|
Napisano: Środa, 03 Marca 2010, 14:04:16 |

|
|
 Ilość wiadomości: 93 Z nami od: 30.10.2008 Punkty karne: 0/5
Powrót do góry
|
Cytat "polec": Chwila moment, ale ten facet to OJCIEC tego dziecka i ma takie same obowiązki jak mama i koniec. Myje, gotuje, prasuje (bo ja tego nienawidze) i się bawi. W końcu do tanga trzeba dwojga. Bez obrazy, ale to trzeba być idiotką, żeby wszystko sobie brać na głowę na własne życzenie. Jak trzeba to zostaje z dzieckiem i nie ma zmiłuj. Mój mąż zostawał z małym prawie przez cały rok, bo nasz szczęśliwy numerek to przypadek 1 na 300 mln, ze mamy syna przy stosowaniu tabletek. Rozumiem studia, kariera itd, ale u nas nie było tak różowo i pewnie nie tylko ja miałam oczy jak kapsle od frugo na widok dwóch kresek na teście.
Na moją mamę nie można, liczyć, bo się zawsze wypina, wtedy kiedy jej najbardziej potrzeba, mój tato trochę leciwy wiek już, a teściowie to porażka.
Do tego kocham instytucje żłobka. Mały się bawi, skacze, śpiewa, ma angielski, rytmikę, bo wszystko jest dla ludzi! i są dni, ze nie chce stamtąd wracać do domu.
nie dziwie sie ze woli w zlobku byc
chociaz nie znam drugiego takiego dziecka
ale twojego synka rozumiem |
|
polec
|
Napisano: Środa, 03 Marca 2010, 14:11:02 |

|
|
 
 Ilość wiadomości: 1905 Z nami od: 10.12.2008 Lokalizacja: Kraków Punkty karne: 1/5
Powrót do góry
|
Cytat "sophie": Cytat "polec": Z tym wychowaniem to się zgadzam i nie twierdze, że jest zły. Ale jakl foach strzeli to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera. Do tego stwierdzam, że już chyba poraw ymienić go na lepszy model.
A w temacie wkurza mnie oprócz j.w
- to że żarówka mi się spaliła w lampce pod którą się ucze, mam w domu 3 inne które kupiłam z myślą o tej lapce i każda ma zły gwint!!!
- ze nie ma mojego serialu w necie, choć chciałam się odmóżczyć i obejrzeć jutrzejszy odcinek
- i że musze sie uczyć na egzamin, a mi sie nie chce :/
Tyle :D. opd razu jakoś mi lepiej
Piszesz ,że wszystko robi ,sprzata gotuje ,pierze, taki męski robot ,to nie rozumiem czemu takie cudo chcesz wymienić na lepszy model?
a bo mnie zezłościł i mamy ciche dni, nawet na gg nam sie nie chce ze sobą gadać jak go nie ma __________________
bardzo proszę o kilk na serce pod zdjęciem
WODA |
sophie
|
Napisano: Środa, 03 Marca 2010, 14:14:14 |

|
|
 Ilość wiadomości: 577 Z nami od: 3.3.2006 Punkty karne: 0/5
Powrót do góry
|
Cytat "polec": Cytat "sophie": Cytat "polec": Z tym wychowaniem to się zgadzam i nie twierdze, że jest zły. Ale jakl foach strzeli to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera. Do tego stwierdzam, że już chyba poraw ymienić go na lepszy model.
A w temacie wkurza mnie oprócz j.w
- to że żarówka mi się spaliła w lampce pod którą się ucze, mam w domu 3 inne które kupiłam z myślą o tej lapce i każda ma zły gwint!!!
- ze nie ma mojego serialu w necie, choć chciałam się odmóżczyć i obejrzeć jutrzejszy odcinek
- i że musze sie uczyć na egzamin, a mi sie nie chce :/
Tyle :D. opd razu jakoś mi lepiej
Piszesz ,że wszystko robi ,sprzata gotuje ,pierze, taki męski robot ,to nie rozumiem czemu takie cudo chcesz wymienić na lepszy model?
a bo mnie zezłościł i mamy ciche dni, nawet na gg nam sie nie chce ze sobą gadać jak go nie ma :/
Tak ,z facetami tak jest ,po prostu trzeba przeczekać __________________ Konkursy to uzależnienie i trzeba się z niego leczyć hihihi.... |
polec
|
Napisano: Środa, 03 Marca 2010, 14:17:30 |

|
|
 
 Ilość wiadomości: 1905 Z nami od: 10.12.2008 Lokalizacja: Kraków Punkty karne: 1/5
Powrót do góry
|
Cytat "sophie": Cytat "polec": Cytat "sophie": Cytat "polec": Z tym wychowaniem to się zgadzam i nie twierdze, że jest zły. Ale jakl foach strzeli to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera. Do tego stwierdzam, że już chyba poraw ymienić go na lepszy model.
A w temacie wkurza mnie oprócz j.w
- to że żarówka mi się spaliła w lampce pod którą się ucze, mam w domu 3 inne które kupiłam z myślą o tej lapce i każda ma zły gwint!!!
- ze nie ma mojego serialu w necie, choć chciałam się odmóżczyć i obejrzeć jutrzejszy odcinek
- i że musze sie uczyć na egzamin, a mi sie nie chce :/
Tyle :D. opd razu jakoś mi lepiej
Piszesz ,że wszystko robi ,sprzata gotuje ,pierze, taki męski robot ,to nie rozumiem czemu takie cudo chcesz wymienić na lepszy model?
a bo mnie zezłościł i mamy ciche dni, nawet na gg nam sie nie chce ze sobą gadać jak go nie ma :/
Tak ,z facetami tak jest ,po prostu trzeba przeczekać
okaże się jak wróci __________________
bardzo proszę o kilk na serce pod zdjęciem
WODA |
jutis
|
Napisano: Środa, 03 Marca 2010, 14:33:40 |

|
|
 Ilość wiadomości: 716 Z nami od: 7.6.2004 Lokalizacja: Osielsko Punkty karne: 0/5
Powrót do góry
|
Cytat "stokrotka60": Cytat "polec": Chwila moment, ale ten facet to OJCIEC tego dziecka i ma takie same obowiązki jak mama i koniec. Myje, gotuje, prasuje (bo ja tego nienawidze) i się bawi. W końcu do tanga trzeba dwojga. Bez obrazy, ale to trzeba być idiotką, żeby wszystko sobie brać na głowę na własne życzenie. Jak trzeba to zostaje z dzieckiem i nie ma zmiłuj. (......)
Do tego kocham instytucje żłobka. Mały się bawi, skacze, śpiewa, ma angielski, rytmikę, bo wszystko jest dla ludzi! i są dni, ze nie chce stamtąd wracać do domu.
nie dziwie sie ze woli w zlobku byc
chociaz nie znam drugiego takiego dziecka
ale twojego synka rozumiem
mój synek tez uwielbiał chodzić do żłobka. choróbska to jeden wielki minus tej instytucji ale sam kontakt z dziećmi i urozmaicone formy spędzania są nie do nadrobienia przez najbardziej zaangażowaną babcie... zresztą odchorował swoje w żłobku a teraz mamy jedno, dwa lekkie przeziębienia w roku i na tym koniec. wszystko zależy od sytuacji a także od samego dziecka. młodszy synek jeśli się dostanie to tez będzie chodził do żłobka, bo w mojej ocenie nie mam takiej możliwości, żeby zrezygnować z pracy, babcie tez nie wchodzą w grę, a z obcą osoba nie zostawię, pomijając fakt, że pomimo etatu nie stać mnie na opiekunkę. wkurza mnie, że nawzajem się oceniacie według własnej miary __________________ "Pod moim sercem,inne bije serce. Małe rączki dziecka,cichutko pukają do mojego serca. Myślę,sobie wtedy: może być wspanialej? Noszę w sobie życie ,które Bóg mi daje!"/mam problemy z netem i nie zawsze mogę odpisywać na pw/ |
taaga20
|
Napisano: Środa, 03 Marca 2010, 14:35:53 |

|
|
  
 Ilość wiadomości: 2848 Z nami od: 22.8.2006 Lokalizacja: Police Punkty karne: 0/5
Powrót do góry
|
wszystko zależy od przedszkolanek ... parę dni temu dowiedziałam się że u nas w niektórych przedszkolach - miłe panie przedszkolanki - specjalnie otwierają okna kiedy maluszki biegają i są bardzo zgrzane ... w ten sposób mają mniej dzieci do pilnowania na grupach __________________ ** Księżniczki zdjęcie 148 ** ** |
kalisto1986
|
Napisano: Środa, 03 Marca 2010, 14:38:29 |

|
|
  
 Ilość wiadomości: 4399 Z nami od: 13.1.2009 Punkty karne: 0/5
Powrót do góry
|
Cytat "taaga20": wszystko zależy od przedszkolanek ... parę dni temu dowiedziałam się że u nas w niektórych przedszkolach - miłe panie przedszkolanki - specjalnie otwierają okna kiedy maluszki biegają i są bardzo zgrzane ... w ten sposób mają mniej dzieci do pilnowania na grupach
kochana na wyszyńskiego w tym integracyjnym głupie baby zamykaja dzieci w składziku do leżakow jak sa niegrzeczne moja siostra miala tam praktyki i po tym mimo ze zaproponowali jej etat zmyla sie szybko
juz nie jedna mama robiła zadymy __________________ nie klikam !!!
szukam starych działających telefonów - nokie mile widziane
szukam również aparatu wodoodpornego, może byc uzywany |
emanuela24
|
Napisano: Środa, 03 Marca 2010, 14:40:37 |

|
|
 
 Ilość wiadomości: 1680 Z nami od: 6.10.2006 Punkty karne: 0/5
Powrót do góry
|
Cytat "taaga20": wszystko zależy od przedszkolanek ... parę dni temu dowiedziałam się że u nas w niektórych przedszkolach - miłe panie przedszkolanki - specjalnie otwierają okna kiedy maluszki biegają i są bardzo zgrzane ... w ten sposób mają mniej dzieci do pilnowania na grupach
w naszych przedszkolach od dawna tak robią ( stary sposób)
ja bardzo bym chciała aby mój mały miał kontakt z innymi maluchami - ale tak strasznie boje się tych chorób - że niestety jestem zmuszona odbierać mu tą przyjemność
dzieciaki przedszkolne są zupełnie inne od lelków chowanych w domu
wkurza mnie właśnie to że nie mam odwagi dać młodego do przedszkola Czy ja zawsze muszę tak panikować na jego p-kcie ?? __________________ gadaj z głupim to Cie .... |
bethan
|
Napisano: Środa, 03 Marca 2010, 14:43:26 |

|
|

 Ilość wiadomości: 902 Z nami od: 19.7.2009 Lokalizacja: Na swoim miejscu Punkty karne: 0/5
Powrót do góry
|
Cytat "stokrotka60": Cytat "polec": Chwila moment, ale ten facet to OJCIEC tego dziecka i ma takie same obowiązki jak mama i koniec. Myje, gotuje, prasuje (bo ja tego nienawidze) i się bawi. W końcu do tanga trzeba dwojga. Bez obrazy, ale to trzeba być idiotką, żeby wszystko sobie brać na głowę na własne życzenie. Jak trzeba to zostaje z dzieckiem i nie ma zmiłuj. Mój mąż zostawał z małym prawie przez cały rok, bo nasz szczęśliwy numerek to przypadek 1 na 300 mln, ze mamy syna przy stosowaniu tabletek. Rozumiem studia, kariera itd, ale u nas nie było tak różowo i pewnie nie tylko ja miałam oczy jak kapsle od frugo na widok dwóch kresek na teście.
Na moją mamę nie można, liczyć, bo się zawsze wypina, wtedy kiedy jej najbardziej potrzeba, mój tato trochę leciwy wiek już, a teściowie to porażka.
Do tego kocham instytucje żłobka. Mały się bawi, skacze, śpiewa, ma angielski, rytmikę, bo wszystko jest dla ludzi! i są dni, ze nie chce stamtąd wracać do domu.
nie dziwie sie ze woli w zlobku byc
chociaz nie znam drugiego takiego dziecka
ale twojego synka rozumiem
Twoja ironia została zrozumiana, ale czy naprawdę potrzebna? __________________ Nie klikam. |
sophie
|
Napisano: Środa, 03 Marca 2010, 14:45:16 |

|
|
 Ilość wiadomości: 577 Z nami od: 3.3.2006 Punkty karne: 0/5
Powrót do góry
|
Cytat "taaga20": wszystko zależy od przedszkolanek ... parę dni temu dowiedziałam się że u nas w niektórych przedszkolach - miłe panie przedszkolanki - specjalnie otwierają okna kiedy maluszki biegają i są bardzo zgrzane ... w ten sposób mają mniej dzieci do pilnowania na grupach
O żesz ! __________________ Konkursy to uzależnienie i trzeba się z niego leczyć hihihi.... |
cytrynkowa
|
Napisano: Środa, 03 Marca 2010, 14:48:25 |

|
|
 
 Ilość wiadomości: 1089 Z nami od: 1.9.2006 Punkty karne: 0/5
Powrót do góry
|
fiu fiu fiu
może by jakiś wątek,"mąż, żona, dzieci" założyć taka dyskusja!!!
Mnie to wkurza że nie moge znaleść pracy!!
Chciałabym miec dziecko wtedy mialabym powód by nie pracowac! A takto to nie ma dziecka, i nie moge znaleść pracya
Masakra!
Bardzo mnie to wkurza __________________ @ @ |
marielu
|
Napisano: Środa, 03 Marca 2010, 14:51:27 |

|
|
  
 Ilość wiadomości: 2619 Z nami od: 20.8.2007 Lokalizacja: Karniakowo ;-) Punkty karne: 3/5
Powrót do góry
|
wkurza mnie że wątek wkurza mnie przeobraził się w wątek
wkurza cie coś napisz już my ci tu dopier... __________________ żyję |
emanuela24
|
Napisano: Środa, 03 Marca 2010, 14:52:35 |

|
|
 
 Ilość wiadomości: 1680 Z nami od: 6.10.2006 Punkty karne: 0/5
Powrót do góry
|
Cytat "marielu": wkurza mnie że wątek wkurza mnie
przeobraził się w wątek
wkurza cie coś napisz już my ci tu dopier...
__________________ gadaj z głupim to Cie .... |
olciak
|
Napisano: Środa, 03 Marca 2010, 14:53:07 |

|
|
 
 Ilość wiadomości: 1236 Z nami od: 29.1.2009 Punkty karne: 0/5
Powrót do góry
|
Cytat "taaga20": wszystko zależy od przedszkolanek ... parę dni temu dowiedziałam się że u nas w niektórych przedszkolach - miłe panie przedszkolanki - specjalnie otwierają okna kiedy maluszki biegają i są bardzo zgrzane ... w ten sposób mają mniej dzieci do pilnowania na grupach
nie trzeba głupiego nauczyciela, który otwiera okna! Wystarczą niezbyt mądrzy rodzice, którzy przyprowadzają chore, zakatarzone dzieci (często chcą by podawać dziecku antybiotyk lub inne leki) do przedszkola bo nie mają z kim zostawić w domu Po takiej akcji połowa grupy i tak będzie chora |
gosia16
|
Napisano: Środa, 03 Marca 2010, 15:05:01 |

|
|
 Ilość wiadomości: 351 Z nami od: 21.9.2007 Lokalizacja: Czeladź Punkty karne: 1/5
Powrót do góry
|
emanuela24
[cytat]w naszych przedszkolach od dawna tak robią ( stary sposób)
ja bardzo bym chciała aby mój mały miał kontakt z innymi maluchami - ale tak strasznie boje się tych chorób - że niestety jestem zmuszona odbierać mu tą przyjemność
dzieciaki przedszkolne są zupełnie inne od lelków chowanych w domu
wkurza mnie właśnie to że nie mam odwagi dać młodego do przedszkola Czy ja zawsze muszę tak panikować na jego p-kcie ??/cytat]
A ja uważam że przedszkole i choroby w nim "załapane" nie są takie złe ,moje dziecko już przeszło ospę i bardzo się z tego cieszę .Ja nie chodziłam do przedszkola ospę miałam w wieku 27 lat i myślałam że się uduszę tak ją przechodziłam.Teraz drżę na samo słowo choroby wieku dziecięcego. __________________
jak macie żelki to dajcie
nie rejestruję się !!!!!! |
leona
|
Napisano: Środa, 03 Marca 2010, 15:06:58 |

|
|

 Ilość wiadomości: 101 Z nami od: 27.9.2009 Punkty karne: 0/5
Powrót do góry
|
Cytat "emanuela24": Cytat "taaga20": wszystko zależy od przedszkolanek ... parę dni temu dowiedziałam się że u nas w niektórych przedszkolach - miłe panie przedszkolanki - specjalnie otwierają okna kiedy maluszki biegają i są bardzo zgrzane ... w ten sposób mają mniej dzieci do pilnowania na grupach
w naszych przedszkolach od dawna tak robią ( stary sposób)
ja bardzo bym chciała aby mój mały miał kontakt z innymi maluchami - ale  tak strasznie boje się tych chorób - że niestety jestem zmuszona odbierać mu tą przyjemność
dzieciaki przedszkolne są zupełnie inne od lelków chowanych w domu
wkurza mnie właśnie to że nie mam odwagi dać młodego do przedszkola  Czy ja zawsze muszę tak panikować na jego p-kcie ??
Są takie miejsca, w moim mieście przynajmniej, gdzie można malca przyprowadzić właściwie do towarzystwa, żeby pobawiło się z innymi dziećmi, porysowało albo czegoś pouczyło się w grupie na mniej lub bardziej regularnych zajęciach. Tylko od rodzica zleży wybór pory i to czy zostawią dziecko na 1 czy 4 godziny i ile razy w tygodniu a instytucja jest otwarta do 18.00. To bardzo fajne rozwiązanie. Pewnie opłaca im się tam kombinować w opisany przykry sposób. Chore dziecko nie przyjdzie, więc oni nie zainkasują kasy za jego obecność |
olus15
|
Napisano: Środa, 03 Marca 2010, 15:21:21 |

|
|
 
 Ilość wiadomości: 1731 Z nami od: 19.4.2006 Punkty karne: 0/5
Powrót do góry
|
Moje bliźniaki od września pójdą do przedszkola
i trochę się boję tych chorób ale życie z jednej pensji niestety nie należy do najłatwiejszych a niestety nic od naszego kochanego państwa nie dostaję
Co prawda towarzystwa im nie brakuje:) ale one też strasznie lubią kontakt z innymi dzieciakami i jak kiedyś chodziły na takie zajęcia dla maluchów to trudno było ich stamtąd wyciągnąć
One w ogóle pomimo tego, że siedzą ze mną w domu raczej nie są wychuchane ale to pewnie dlatego , że jest ich dwójka i ciągle jakieś bitwy toczą i razem rozrabiają a ja też nie zawsze mam czas zająć się każdym z osobna bo jeszcze trzeba poprać , posprzątać itd
A co do tej pomocy babcinnej to ja wolę moimi zająć się sama bo im wystarczy trochę poluzować i od razu różki im rosną a babcie tylko rozpieszczają
więc nawet się cieszę, że nie opiekunka czy babcia bo w przedszkolu nie ma zmiłuj a z dwójką nie każdy sobie poradzi , szczególnie taką żywą jak moje |
olus15
|
Napisano: Środa, 03 Marca 2010, 15:24:56 |

|
|
 
 Ilość wiadomości: 1731 Z nami od: 19.4.2006 Punkty karne: 0/5
Powrót do góry
|
Leona - niestety w dzisiejszych czasach to już głównie nie Panie sobie na takie numery pozwalają ale rodzice sami wysyłają chore dzieciaki do szkoły
Wiem bo pracuję w szkole i czasami uczeń ledwo widzi na oczy, ma katar , kaszel itd a będzie chodził do szkoły tak długo aż ktoś nie zadzwoni do rodziców albo nie załatwi się na dobre z zapaleniem oskrzeli |
melissa
|
Napisano: Środa, 03 Marca 2010, 15:38:31 |

|
|
 Ilość wiadomości: 580 Z nami od: 22.7.2009 Punkty karne: 0/5
Powrót do góry
|
Cytat "olus15": Moje bliźniaki od września pójdą do przedszkola
i trochę się boję tych chorób ale życie z jednej pensji niestety nie należy do najłatwiejszych a niestety nic od naszego kochanego państwa nie dostaję
Co prawda towarzystwa im nie brakuje:) ale one też strasznie lubią kontakt z innymi dzieciakami i jak kiedyś chodziły na takie zajęcia dla maluchów to trudno było ich stamtąd wyciągnąć
One w ogóle pomimo tego, że siedzą ze mną w domu raczej nie są wychuchane ale to pewnie dlatego , że jest ich dwójka i ciągle jakieś bitwy toczą i razem rozrabiają a ja też nie zawsze mam czas zająć się każdym z osobna bo jeszcze trzeba poprać , posprzątać itd
A co do tej pomocy babcinnej to ja wolę moimi zająć się sama bo im wystarczy trochę poluzować i od razu różki im rosną a babcie tylko rozpieszczają
więc nawet się cieszę, że nie opiekunka czy babcia bo w przedszkolu nie ma zmiłuj a z dwójką nie każdy sobie poradzi , szczególnie taką żywą jak moje
Mój starszy właśnie od września chodzi do przedszkola i niestety - często coś stamtąd przynosi i zaraża młodszego - w tej chwili też obaj chorzy. Dobrze, że przynajmniej na męża nie mogę narzekać - wziął zwolnienie na dzieci i w tym tygodniu siedzi z nimi w domu, bo ja w tej chwili nie mogłam pójść na zwolnienie. Lekko nie jest... |
renatak0
|
Napisano: Środa, 03 Marca 2010, 15:51:58 |

|
|
 Ilość wiadomości: 447 Z nami od: 9.9.2008 Punkty karne: 1/5
Powrót do góry
|
Ja mam 8 latka i 6 latke. Jak chodziły do przedszkola to przeżywałam to samo. 2 tygodnie jedno 2 tygodnie drugie chore w domu.Mąż sie wypinał ,bo przecież "pracuje na dom" i nie może sobie pozwolić na zwolnienia , ja też pracowałam i pracuje i musiałam dawac jakoś rade.Całe szczęście ,ze mam super teściow( moja mama też sie wypina) i moge na nich liczyc choć nie lubie nadużywać ich życzliwości.Bez nich byłaby d..a.
Na pocieszenie powiem Wam,ze jak dzieciaczko poszły do szkoły to jak ręką odjął. Jakieś małe przeziębionko raz w roku,a syn to jak choruje to w święta albo jak mam wolne - kochane dziecko
Także trzymajcie sie mamy przedszkolaków - kilka lat traumy i bedzie dobrze |