Reklama na e-Konkursy.info

Dowcipy

Gość

Cytuj wiadomość#19564 czwartek, 20 styczeń 2005, 10:35:11
Student poszedl zdawaAŚ ustny egzamin. Zdaje, zdaje, mcczy sic mcczy, ale coś mu to nie wychodzi. Profesor coraz bardziej wnerwiony, widzi ze student nie kumaty i chce go oblaAŚ. óe student nie daje za wygraną i prosi o drugą szansc. Na co profesor odpowiada: - No dobra. Jeśli odpowie pan na jedno moje pytanie to zaliczc panu egzamin. Proszc mi powiedzieAŚ: Kto to jest STUDENT? Po czym student z usmiechem na twarzy odpowiada: - No wiec STUDENT to mloda osoba, która dązy do zdobycia wiedzy itd. itp. Na co profesor tak patrzy i mówi: - Otóz nie. Student, to takie male cenzura co plywa po wielkim szambie i z trudnością próbuje doplynąAŚ do wyspy zwanej MAGISTER. Student wkurzony nie wie co powiedzieAŚ. Profesor chce wpisaAŚ mu palc, na co student sic odzywa: - To niech mi pan profesor powie kto to jest PROFESOR? ProfesorUsmiechnąl sic i zacząl mówiAŚ, ze profesor, to starsza osoba bardzo inteligentna itd. itp. Student popatrzyl i powiedzial: - Otóz nie. PROFESOR to bylo kiedyś takie male cenzura plywajace po wielkim szambie, które z trudem doplynclo do wyspy MAGISTER, posiedzialo tam trochc, znudzilo mu sic, nastcpnie z trudem doplynelo do wyspy zwanej PROFESOR i teraz siedzi tam i robi wielkie fale zeby te inne g***a nie doplyncly do swoich wysp!

0 0

Gość

Cytuj wiadomość#19566 czwartek, 20 styczeń 2005, 10:36:32
dobre i prawdziwe emotka emotka
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#19582 czwartek, 20 styczeń 2005, 10:42:54
emotka emotka emotka emotka emotka dobre

0 0

Bocik e-Konkursy.info

Cytuj wiadomość#21001 sobota, 22 styczeń 2005, 10:17:29
Po czym poznaAŚ, ze zyjesz w XXI wieku?
1. Wlaśnie próbowaleś wprowadziAŚ PIN do mikrofalówki.
2. W swoim notesie masz listc 15 numerów
telefonów swojej najblizszej 3-osobowej rodziny.
3. Wolasz dzieci na kolacjc za pomocą SMS-a,
chociaz są w pokoju obok.
4. Twoja córka sprzedaje lizaki przez swoją
witrync internetową.
5. Twój syn potrafi graAŚ w pilkc nozną tylko na
komputerze.
6. Kilka razy dziennie gawcdzisz z nieznajomym
z RPA, ale w tym miesiącu jeszcze nie rozmawialeś ze swoim sąsiadem zza ściany.
7. Twoja matka prosi Cic o wyslanie zdjccia
Twojego nowo narodzonego dziecka w jotpegu, bo chce zrobiAŚ sobie wygaszacz ekranu.
8. Nie kontaktujesz sic z dalszą rodziną, bo
nie mają adresu e-mailowego.
9. WickszośAŚ dowcipów poznajesz przez
internet.
10. Wyjście z domu bez telefonu komórkowego
powoduje panikc i choAŚbyś nie wiadomo jak byl spóLniony, wracasz po telefon.
11. W domu zakladasz sobie drugą linic telefoniczną, by móc w ogóle rozmawiaAŚ przez telefon.
0 0

Bocik e-Konkursy.info

Cytuj wiadomość#21003 sobota, 22 styczeń 2005, 10:19:11
12. Po wyjściu z internetu masz paskudne
uczucie rozstania z ukochaną.
13. Budzisz sic o drugiej nad ranem, by pójśAŚ
do lazienki, w drodze powrotnej sprawdzasz jeszcze, czy ktoś nie przyslal ci e-maila.
14. Gdy sic uśmiechasz, przekrzywiasz odruchowo
glowc na bok .
15. Twoje dziecko uwaza, ze telefon bez kolorowego wyświetlacza, aparatu fotograficznego i mozliwości odtwarzania muzyki, to bezuzyteczny zlom.


skąd to znam??? emotka
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#21004 sobota, 22 styczeń 2005, 10:22:46
emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka
śmieszne, ale prawdziwe emotka emotka emotka emotka emotka

0 0

Gość

Cytuj wiadomość#21130 sobota, 22 styczeń 2005, 02:28:49
rzeczywiście! polowa to sic mnie dotyczy emotka
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#22000 niedziela, 23 styczeń 2005, 07:11:08
Prezydent Kwaśniewski byl na audiencji u papieza. Niestety papiez nie najlepiej sic czul, a panu Kwaśniewskiemu strasznie zalezalo, to tez przy wejściu zapowiedziano mu, ze papiez nie bcdzie mówil, bo to go mcczy, ale go wyslucha.
Pan Kwaśniewski wchodzi, wita sic i od razu:
- Ja mam taki program, ze za dwa lata zlikwiduje cale bezrobocie w kraju.
Papiez zgodnie z zapowiedzią nic nie mówi, ale wyciąga dwie dlonie pokazując na palcach 6 (piąteczka i kciuk).
Zachccony Kwaśniewski:
- Za dwa lata Polska wejdzie do Unii jako pelnoprawny czlonek.
A papiez - szósteczkc.
Kwaśniewski:
- Za picAŚ lat polska gospodarka dorówna niemieckiej, wszyscy bcdziemy zyAŚ w dobrobycie.
Papiez - szósteczka.
Na tym mniej wiccej zakoAączyla sic audiencja. Pan Kwaśniewski bardzo zadowolony z siebie spotyka znajomego Szwajcara i chwali mu sic:
- Wiesz, bylem na audiencji u papieza i ten ocenil wszystkie moje pomysly na szóstkc.
Na to Szwajcar:
- A czy Ty wiesz jakie jest 6 przykazanie?
- Nie
- Nie cudzolóz.
- óe czemu papiez powiedzial mi nie cudzolóz???!!!
- A co Ci mial powiedzieAŚ? Nie pierd**??

0 0

Gość

Cytuj wiadomość#22001 niedziela, 23 styczeń 2005, 07:12:46
Przychodzi baba do nieba. Św. Piotr kaze jej czekaAŚ w kolejce. Baba siedzi i nagle slyszy przerazający krzyk:
- Aaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!
A po chwili znów:
- Aaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!
- Co to bylo, świcty Piotrze?
- A to wlaśnie osoba przyjcta do nieba. Niestety, kazdej takiej osobie musimy wywierciAŚ dziurki, w które nastcpnie wkrccamy skrzydla...
- Aaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!
- A to co bylo?
- No, rzecz jasna, jeszcze jedna dziurka, na aureolkc....
- Świcty Piotrze.... A czy ja mogc iśAŚ do piekla?
- Do piekla? Przeciez tam ciągle diably gwalcą!
- A niech gwalcą... Do tego mam juz przynajmniej wywiercone dziurki!

0 0

Gość

Cytuj wiadomość#22005 niedziela, 23 styczeń 2005, 07:14:56
Glówny Urząd Cel postanowil przeprowadziAŚ ankietc wśród celników na temat lapówkarstwa.
Jedno z pytaAą zadawanych przez komisjc brzmialo:
Ile czasu potrzebujesz aby za lapówki kupiAŚ BMW?
Celnik na polsko- niemieckiej granicy odpowiada:
- Dwa, trzy miesiące.
Celnik na polsko-czeskiej granicy:
- No, z pól roku.
Celnik ze ściany wschodniej po dluzszym zastanowieniu:
- Dwa, trzy lata.
Komisja zadziwiona:
- Tak dlugo?
Celnik ze ściany wschodniej:
- Chlopaki, nie przesadzajcie, BMW to w koAącu duza firma...

0 0

Gość

Cytuj wiadomość#22017 niedziela, 23 styczeń 2005, 07:29:52
Przy barze siedzi facet i smutno patrzy na pelny kieliszek. Tak siedzi i patrzy przez jakieś pól godziny.
Nagle podchodzi do niego drugi mczczyzna, zabiera mu kieliszek i wypija.
Widząc to biedny facet zaczyna plakaAŚ, na co tamten mówi:
- Facet, daj spokój, tylko zartowalem, kupic ci nastcpny kieliszek!
- Ten dzieAą jest najgorszy w moim zyciu! - odpowiada zmartwiony facet - Rano zaspalem i spóLnilem sic do pracy, przez co mnie zwolnili. Wyszedlem z pracy i zobaczylem jak zlodziej odjezdza moim samochodem. Wrócilem do domu taksówką i zostawilem w niej portfel z pienicdzmi. A w domu zastalem zonc w lózku z listonoszem. I teraz, jak siedzc w barze i myślc, czy ze sobą nie skoAączyAŚ ty przychodzisz i wypijasz mi moją truciznc!


________________________________________________


Gospodarz kupil nowego koguta, który zaraz na podwórku chcial zrobiAŚ porządek i pokazaAŚ staremu kto tu jest panem. Stary kogut zaproponowal:
- OK, odejdc jezeli wygrasz ze mną wyścigi naokolo studni, 50 okrązeAą.
- Nie ma sprawy, no to zaczynamy? - odrzekl mlody.
- Dobra, ale wiesz co ja znam teren, daje ci pól okrązenia forów.
Mlody kogut pewien zwycicstwa zaraz sic rzucil do biegu i tak sic gonią, ale odleglośAŚ pozostaje ta sama. W pewnym momencie jakaś rcka chwyta mlodego koguta za szyje, na pieniek odrąbuje glowc i slychaAŚ:
- Q*.*a to juz czwarty pedal w tym miesiącu.


______________________________________________

Przychodzi zajączek do burdelu i pyta:
- NiedLwiedzica jest?
- Nie ma.
- A wilczyca jest?
- Nie ma.
- To moze chciaz lisica jest?
- Nie ma.
- A która jest?
- Jest pytonica.
- No dobra, moze byAŚ.
Poszedl zając na gore, ale gdy tylko wszedl do pokoju pytonica go polkncla. óe zaczyna sic zastanawiaAŚ:
- Zaraz... śniadanie jadlam, obiad tez juz byl, a do kolacji jeszcze 3 godziny, wiec to pewnie klient...
I wyplula zająca. Na to zając, doprowadzając futerko do ladu:
- Jak bierzesz do buzi, to moglabyś uwazaAŚ!

______________________________________________

Czasy starozytnego Rzymu. Bogaty lud rzymski znudzony jest wszystkim co do tej pory juz widzial.
Cezar postanawia urządziAŚ walkc z dzikim zwierzcciem, walkc jakiej do tej pory jeszcze nie bylo.
Wybral wicc sobie Cezar wielkiego lwa, lwa jakiego świat nie widzial. Zwierze bylo glodzone dlugie tygodnie.
Nadchodzi dzieAą pojedynku. Lew jest tak glodny i chudy ze zaczyna sic oblizywaAŚ na wszystko co sic rusza.
Cezar do walki z owym lwem wybiera ogromnego silnego Numida (Murzyna), umicśnionego i wielkiego.
óe tez myśli: Taki duzy Murzyn, a lew taki chudy; zakopie Murzyna w ziemi po pas zeby wyrównaAŚ szanse
Po chwili jednak Cezar myśli dalej: Murzyn ma takie umicśnione rcce, to moze sic i odkopaAŚ i zabiAŚ lwa; lepiej bcdzie jak bcdzie on zakopany w ziemi po samą glowc
Jak pomyślal, tak tez zrobil.
... Arena, mnóstwo ludu rzymskiego na trybunach, Murzyn zakopany do samej szyi, puszczają lwa...
Ten biegnie jak oszalaly, ślinka mu cieknie na widok glowy Murzyna, juz ma go dopaśAŚ i zlapaAŚ w zelazny uścisk swoich szczck gdy Murzyn robi glową unik, lew go mija, uderza z calym impetem o bandc i zdycha.
Na to lud rzymski: walcz uczciwie czarnuchu !!!


_____________________________________________


Trzech pedalów zastanawia sic jaki jest najbardziej podniecający sport:
Pierwszy mówi: Zapasy, dwóch spoconych mczczyzn przewraca sic po macie, ściskają sic, przepychają...
Drugi: Eeeee, najlepiej jest na basenie, grupa rozebranych mczczyzn, prawie nago, plywają w wodzie, ocierają sic o siebie...
Trzeci na to: ..najbardziej podniecający sport to pilka nozna!!!
???
WyobraLcie sobie, biegniesz z pilką prosto to bramki, coraz blizej, sam na sam z bramkarzem, kiwasz go i... przed sama bramka walisz 10 m w górc!!! A tu 100 tys. ludzi krzyczy: Ch...j Ci w dupc!!!
A ty kladziesz sic wypicty i marzysz...marzysz...

____________________________________________

Kupowal facet od rolnika chalupc nad jeziorem. I pyta go:
- Panie, a jak tutaj z komarami?
- Noooo... czasem są, ale my znaleLliśmy sposób!
- Tak? Jaki?
- Nooo.... sadzamy teściową na laweczce przed chalupą i smarujemy jej twarz miodem. I te komary lecą do niej i jest spokój!
- óe ona sic przeciez zadrapie na śmierAŚ!
- Nieeeee... jest sparalizowana...

_____________________________________________

Grupy inzynierów i informatyków jechaly pociągiem na konferencjc. Kazdy z inzynierów mial swój bilet, a grupa informatyków miala tylko jeden bilet na wszystkich. Inzynierowie śmiali sic i zartowali z informatyków. Nagle jeden z informatyków mówi:
- Idzie konduktor! - i wszyscy poszli do toalety.
Inzynierowie byli zaintrygowani.
Konduktor wszedl i mówi:
- Bilety poproszc - i skasowal bilety wszystkim inzynierom.
Potem poszedl do toalety, zapukal w drzwi i mówi:
- Bilet proszc - wtedy informatycy przesuncli bilet pod drzwiami.
Konduktor skasowal bilet i poszedl, a informatycy wyszli z toalety kilka chwil póLniej. Inzynierowie czuli sic naprawdc glupio.
W drodze powrotnej z konferencji inzynierowie kupili sobie jeden bilet. Zaczcli sic naśmiewaAŚ z informatyków, którzy nie mieli ani jednego biletu na calą grupc.
Nagle jeden z inzynierów mówi:
- Konduktor idzie! Wszyscy informatycy poszli do toalety, a inzynierowie do drugiej.
Zanim pojawil sic konduktor jeden z informatyków wyszedl, podszedl do drzwi od drugiej toalety, zapukal i powiedzial:
- Bilet poproszc...

0 0

Gość

Cytuj wiadomość#22019 niedziela, 23 styczeń 2005, 08:05:23
Lezy facet na plazy nudystów. Nagle widzi, ze zbliza sic mala dziewczynka, wicc szybko przykrywa swój skarb gazetą. Dziewczynka pyta:
- Co pan tam ma pod gazetą?
- A no wiesz to jest ptaszek i przykrylem go, zeby nie uciekl.
Dziewczynka odeszla a koleś uciąl sobie drzemkc...
Budzi sic w szpitalu, patrzy miedzy nogi a tam tona bandazów! Przychodzi do niego ta sama dziewczynka, co na plazy i mówi...
- Wie pan, chcialam sic pobawiAŚ z tym ptaszkiem ale on mnie oplul wiec urwalam mu glówkc, potluklam jajeczka a gniazdko spalilam!

_____________________________________________Pani mówi do Jasia:
-Jasiu do tablicy!
-Spierd****!
-Co powiedzialeś????
-Spierd****!!
-Do dyrektora!!
-Nie pójdc do niego bo mu śmierdzą nogi.
-Ach ty gówniarzu!!!!
Wzicla go za fraki i prowadzi do gabinetu dyrektora
-Panie dyrektorze ten gówniarz mówi do mnie zebym spierd***** a o panu ze śmierdzą panu nogi!
-Ach ty szczeniaku!! - dyrektor wkurzony- Dawaj numer do ojca!!
-Nie dam
-Dawaj
Wreszcie udalo sic dyrektorowi wyszarpaAŚ numer do ojca i dzwonią... odzywa sic automatyczna sekretarka: Tu gabinet pana Premiera. Prosimy zostawiAŚ wiadomośAŚ... Nauczycielka przestraszona patrzy na dyrektora , on na nią, wreszcie nauczycielka pyta: -No i co robimy panie dyrektorze?
-Ja idc umyAŚ nogi a pani niech spierd***...



0 0

Gość

Cytuj wiadomość#22024 niedziela, 23 styczeń 2005, 08:43:19
emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka emotka co jeden to lepszy emotka emotka emotka

0 0

Gość

Cytuj wiadomość#23993 poniedziałek, 24 styczeń 2005, 09:56:56
emotka emotka emotka emotka emotka
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#24093 poniedziałek, 24 styczeń 2005, 11:56:13
nie papuguj :@ emotka emotka

0 0

Gość

Cytuj wiadomość#24146 poniedziałek, 24 styczeń 2005, 01:10:26


Nauczycielka pyta dzieci:
- Jaki jest najwickszy przedmiot, który mozna wziąśAŚ do buzi?
Dzieci mówią: gruszka, banan, pączek... Gdy przyszla kolej na Jasia, ten mówi:
- Lampa!
- Jak to, Jasiu? Chyba coś ci sic pomylilo?
- Nie, proszc pani. Jak wieczorem mama idzie spaAŚ, to mówi do
taty: Zgaś lampc, to wezmc do buzi.



0 0

Gość

Cytuj wiadomość#24151 poniedziałek, 24 styczeń 2005, 01:17:07
Podchodzi pedofil do malej dziewczynki...
- Dziewczynko, czy jak dam Ci cukierka to dasz sic poglaskaAŚ po rączce?
Dziewczynka na to: a pewnie, dam.
- A jak Ci dam jeszcze jednego cukierka to dasz sic poglaskaAŚ po buLce
- No, dam.
- A jak ci dam cala torebkc cukierków to dasz sic poglaskaAŚ po pupci?
- No tak, dam.
Nastcpnego dnia dziewczynka siedzi z kolezankami w piaskownicy.
Robią babki, rozmawiają, dziewczynka opowiada kolezankom:
- Sluchajcie, poznalam faceta, fajny, taki starszy trochc,
tylko kur** cukrzycy dostanc zanim mnie przeleci.

******************************************
Parka siedzi na lawce w parku. WkoAącu on wklada wybrance glowc micdzy nogi.
- Kochanie - mówi ona - zdejmij okulary bo porwiesz mi rajstopy. On
poslusznie zdejmuje okulary i kontynuuje.
- Kochanie - po chwili mówi ona - zalóz okulary bo lizesz lawke!

******************************************

Wleciala mucha do cipki. Latala we wszystkich kierunkach nie mogąc
znaleLAŚ wyjścia. Po pictnastu minutach zupelnie wycieAączona siadla i
rzecze:
- Teraz to albo mnie ch** strzeli, albo krew zaleje!



0 0

Gość

Cytuj wiadomość#24153 poniedziałek, 24 styczeń 2005, 01:20:37
Przychodzi pedal do sklepu micsnego, ekspedientka pyta:
- Co podaAŚ?
- Kielbasc
- W calości czy pokrojoną?
- A co ja mam dupc na zetony?
******************************************

Zakres świadczeAą socjalnych gwarantowanych
wynikajacych z budzetu paAąstwa przyjctego na rok 2002
Minister - porsche, whisky i artystki
Posel - mercedes, koniaki i kociaki
Dyrektor - opel, starka i sekretarka
Kierownik - fiat, wyborowa i kolezanka biurowa
Pracownik umyslowy - autobus, czysta czerwona i wlasna zona
Pracownik wykwalifikowany - motocykl, 2 piwa i byle dziwa
Robotnik - lopata, taczki i cenzura sprzątaczki
Chlop - bimber, kilka uli i cenzura krasuli
Bezrobotny - modlitwa, lączka i wlasna rączka

******************************************


Spotyka sic pesymista z optymistą,
pesymista mówi:
mi to chyba nigdy nie stanie,
na to optymista:
ale zato jak ladnie zwisa


0 0

Gość

Cytuj wiadomość#24161 poniedziałek, 24 styczeń 2005, 01:24:28
Morderca skazany na 25 lat wiezienia, ucieka. Wlamuje sie do pewnego domu,
gdzie zastaje mloda pare podczas wieczornych igraszek.
Bandyta przywiazuje mezczyzne do krzesla i zostawia w kacie pokoju, po czym rzuca kobiete na lozko. Przez chwile caluje jej szyje, po czym wybiega. W tym momencie zwiazany chlopak podpelza do dziewczyny i mowi:
- Kochanie, ten facet to bandyta, od lat nie widzial kobiety, bedzie sie na tobie wyzywal seksualnie, ale badz dzielna, od tego zalezy nasze zycie. Pozwol mu zrobic
wszystko i udawaj ze ci sie podoba. Widzialem jak calowal twoja szyje.
- óez skarbie - przerywa kobieta - On nie calowal mojej szyi, tylko mi szeptal do ucha.
- Co ci szeptal??
- Pytal, gdzie trzymamy wazeline. Badz DZIELNY KOCHANIE!!

******************************************
Jaka jest najlepsza dziewczyna?
Zezowata.
Dlaczego?
Bo jak robi loda to przy okazji i samochodu popilnuje

******************************************





0 0

Gość

Cytuj wiadomość#24246 poniedziałek, 24 styczeń 2005, 04:11:37
Poszedl facet do burdelu.
- Ja jeszcze nigdy tego.. no.. nie robilem...
- No to co pan mi tu glowc zwraca ! Proszc pójśAŚ do lasu i najpierw tam
potrenowaAŚ na dziuplach.
Facet wraca po pewnym czasie i mówi do burdel mamy, ze juz jest gotowy.
- To pójdzie pan na górc, tam pani Jola pana obsluzy.
Facet zachodzi, panienka mu sie rozklada, a on ją z kopa, raz, drugi.
- Co ty wyprawiasz ?!? - krzyczy dziwka
- Sprawdzam, czy pszczól nie ma!!
******************************************-Idą dwie zakonnice i widzą dwóch punków. Jedna do drugiej:
- Ci to chyba nigdy wanny nie widzieli!
Punk, który to uslyszal pyta sic kumpla:
- Ty co to jest wanna?
- Nie wiem nigdy nie chodzilem do kościola.


******************************************
Jedzie amerykanin taksowka w Krakowie przejezdzaja obok hotelu Victoria i pyta:
co to jest? a taksowkarz :hotel Victoria
Na to amerykanin pyta a ile oni go budowali? 5 lat mowi taksowkarz.
- eee u nas to by taki w 2 lata zbudowali.
Taksowkarz przemilczal i jedzie dalej przejezdzaja obok hotelu Kracovia i
amerykanin znow pyta a to co jest? hotel kracovia odpowiada taksowkarz
a ile oni go budowali? pyta amnerykanin 2 lata odpowiada taksowkarz.
- eee u nas to by taki w pol roku wybudowali taksowkarz niezle wkurzony
jedzie dalej i przejezdza obok Zamku Wawelskiego a amerykanin zdumiony pyta
- a to co takiego? na co taksowkarz nie wiem rano nie bylo...

******************************************
Na bezludnej wyspie rozbili sic Krzaklewski, Kwasniewski i Walcsa. Ten
ostatni po trzech dniach wlóczenia sie po wyspie zglodnial jak cholera.
Nagle widzi Kwacha, jak ten cos sobie je. Wielki Elektryk zastanawia sie,
jak zdobyc zarcie, wreszcie podchodzi, siada obok prezydenta i mówi
przymilnie:
- Wiesz co Olek, ja tego Krzaklewskiego nie lubie...
- To nie jedz.

******************************************
Do grupy archeologów pracujących w terenie przyszla poczta. Jeden z archeologów wyjmuje z koperty czystą kartkc papieru.
- Co to jest? - pyta kolega.
- lista od mojej zony!
- A dlaczego nic nie napisala?
- Ostatnim razem, jak bylem w domu, posprzeczaliśmy sic i teraz nie rozmawiamy.




0 0