Reklama na e-Konkursy.info

Dziś cieszę się z.....

lusienka

Cytuj wiadomość#6639459 piątek, 13 wrzesień 2019, 12:08:41
Wieki mnie tu nie było i konkursowy zastój miałam.... I cieszę się że na powrót udało mi się od razu wygrać maskotke gloda i maskotke milki. Oby to był początek dobrej passy. Aż miło że tak małe rzeczy człowiekowi tyle radości sprawiają  emotka

bluszczowelove

Cytuj wiadomość#6639525 piątek, 13 wrzesień 2019, 14:09:18
Z mojej pierwszej wygranej emotka  Nutellą będę się zajadać  emotka

mama-l-k-m

Cytuj wiadomość#6643771 piątek, 27 wrzesień 2019, 22:41:39
Cieszy mnie że mimo uziemienia w domu z 3 dzieci w tym tygodniu udało mi się przerobić 13 kg dyni na zimę, zrobić generalkę w kuchni i łazience oraz że syn chce zostać ratownikiem górskim - wiadomo że teraz tak mówi a jak będzie czas pokaże.
Dzisiaj przy kolacji słuchałam rozmowy męża z synem o tragedii na Giewoncie - tyle czasu minęło a on dalej pamięta że 2 dzieci tam zginęła. I jak pięknie powiedział że mimo że ratownicy górscy zarabiają mniej niż lekarze którzy też ratują życie to on chce ratować ludzi w górach - cieszy mnie że tak jak rodzice uwielbia to miejsce i ma dobre serduszko.

kolorowekredki

Cytuj wiadomość#6643822 sobota, 28 wrzesień 2019, 12:36:02
Cieszę się, że dziś są 85 urodziny mojego taty a on ma się całkiem dobrze. Zdrowie najważniejsze!!!
Wiozę torta na imprezę, mam nadzieję że będzie miło.
Poza tym siostra przywiozła mi leki dla syna z Niemiec i powiedziała, że da mi to gratis w prezencie, bo to jej chrześniak. Super gest.

margotkowe

Cytuj wiadomość#6643832 sobota, 28 wrzesień 2019, 13:19:26
Cieszę się z tego, że pierwsze spotkanie moich rodziców i rodziców mojego Ukochanego przebiegło tak dobrze  emotka  
Bardzo się stresowałam i okazało się, że zupełnie niepotrzebnie! emotka  
I cieszę się również z tego, że po kilkudniowej przerwie mogę powrócić do konkursów z nową energią!  emotka

maverick

Cytuj wiadomość#6645801 piątek, 4 październik 2019, 15:59:32
skuteczności u SMOLARA - dziś 3/3 w kreatywnych emotka
Żeby jeszcze w loteriach tak było emotka

mama-l-k-m

Cytuj wiadomość#6645810 piątek, 4 październik 2019, 16:21:43
Cieszy mnie dziś
- że wróciłam na zajęcia fitness po 5mc przerwy
- na leczenie Dawida Sitarza zebrano tak dużą kwotę dzięki dobrym ludziom
- że mam ciepło w domu, zagilane 1 dziecko, 2 dziecko kaszlące, 3 dziecko z lekkim fochem, kochanego męża ale mam ich w domu i takie problemy jakie mam bo niestety moje problemy, choroby dzieci to jest mała namiastka tego co inne mamy muszą dzwigać na swoich barkach.

bzowapani

Cytuj wiadomość#6647603 czwartek, 10 październik 2019, 14:35:47
Pomimo niepowodzeń konkursowych cieszę się , że przyznano Nagrodę Nobla dla Olgi Tokarczuk  emotka


Granica między tym, co sztuczne, a tym, co prawdziwe, stała się tutaj bardzo podejrzana. Miałam też niepokojące poczucie, że ta technika na zawsze zmienia oryginał w kopię. Olga Tokarczuk –Bieguni

edith

Cytuj wiadomość#6647618 czwartek, 10 październik 2019, 14:57:54
Cieszę się ze sprzedaży roweru Plumbike  i to za całkiem dobra cenę:-)

joasiajulia

Cytuj wiadomość#6649556 czwartek, 17 październik 2019, 22:20:20
Pojechałam dzisiaj do lasu i po trzech godzinach trzy pełne wiadereczka  emotka A już myślałam że po grzybkach  emotka Podzieliłam się ze znajomymi i było super emotka  

mdepfs

Cytuj wiadomość#6649776 piątek, 18 październik 2019, 15:12:37
- że piątek, sobota, niedziela mam wolne
- że w sobotę to ja zapraszam narzeczonego, a on mnie w niedziele do restauracji ( w ten Weekend nie gotujemy ;) )
- że jest ładna pogoda
- że pismo od US nie okazało się  tragedią, a prostą sprawą do szybkiego wyjaśnienia , uff
- że wraca energia do konkursów po 2,5 miesiąca przerwy emotka

dobrego dnia dla Was również :)

asia670

Cytuj wiadomość#6649843 piątek, 18 październik 2019, 18:51:54
Długo tu nie byłam.Cieszę się dziś,że usiadłam i znowu mogę BYĆ.Pisałam kilka miesięcy temu o odejściu mojego taty-dostałam od Was wtedy tyle wsparcia emotka Los jednak zsyła mi cały czas "niespodzianki" od dłuższego czasu-już nie płaczę,obróciłam to w śmiech,że dostałam pakiet all inclusive - w krótkim czasie wypadek i lezenie prawie pół roku w gipsie,krótko po tym podejrzenie raka u syna,kilka miesiecy później dachowanie syna na autostradzie w UK,  bo zasnął z przemęczenia-auto do kasacji,wzięli go helikopterem do szpitala.Policja powiedziała,że cud że żyje.Miał tylko uszkodzone kręgi szyjne.Nie minęły dwa miesiące- ja dowiaduje sie,ze mam raka-szybka operacja,ale jest narazie ok.Po kilku miesiacach utrata pracy/bo firma zakończyła dzialalnośc po ponad 30 latach/.Odejście taty.A teraz jestem po wylewie.3 tygodnie-schyliłam się tylko,żeby schować naczynia i szast-prast-ból w głowie nie do opisania.Szybki tel.po karetkę i do szpitala...Wyszłam kilka dni temu I CIESZĘ SIĘ ŻE MÓWIĘ,ŻE JESTEM NA CHODZIE.ŻE ZWYCZAJNIE ŻYJĘ MOI DRODZY!To cudowne widzieć swoich najbliższych,słońce,piękną jesień tylko za oknem.Byłam juz wtedy na "zjęździe" i powiem Wam,że pożegnałam się już z dziećmi i mężem.Widocznie jednak to nie był jeszcze mój czas.Mam moze cos do zrobienia jeszcze??? Może mam dalej grać w konki i siedzieć sobie na tym wspaniałym forum emotka -bo to prawie moje drugie życie tutaj!!!Pozdrawiam Was ciepło i życze wszystkim przede wszystkim zdrowia,zdrowia,zdrowia i oczywiście wspaniałych wygranych.

asantesana

Cytuj wiadomość#6649846 piątek, 18 październik 2019, 18:58:29
asia670 napisał(a):

Długo tu nie byłam.Cieszę się dziś,że usiadłam i znowu mogę BYĆ.Pisałam kilka miesięcy temu o odejściu mojego taty-dostałam od Was wtedy tyle wsparcia emotka Los jednak zsyła mi cały czas "niespodzianki" od dłuższego czasu-już nie płaczę,obróciłam to w śmiech,że dostałam pakiet all inclusive - w krótkim czasie wypadek i lezenie prawie pół roku w gipsie,krótko po tym podejrzenie raka u syna,kilka miesiecy później dachowanie syna na autostradzie w UK,  bo zasnął z przemęczenia-auto do kasacji,wzięli go helikopterem do szpitala.Policja powiedziała,że cud że żyje.Miał tylko uszkodzone kręgi szyjne.Nie minęły dwa miesiące- ja dowiaduje sie,ze mam raka-szybka operacja,ale jest narazie ok.Po kilku miesiacach utrata pracy/bo firma zakończyła dzialalnośc po ponad 30 latach/.Odejście taty.A teraz jestem po wylewie.3 tygodnie-schyliłam się tylko,żeby schować naczynia i szast-prast-ból w głowie nie do opisania.Szybki tel.po karetkę i do szpitala...Wyszłam kilka dni temu I CIESZĘ SIĘ ŻE MÓWIĘ,ŻE JESTEM NA CHODZIE.ŻE ZWYCZAJNIE ŻYJĘ MOI DRODZY!To cudowne widzieć swoich najbliższych,słońce,piękną jesień tylko za oknem.Byłam juz wtedy na "zjęździe" i powiem Wam,że pożegnałam się już z dziećmi i mężem.Widocznie jednak to nie był jeszcze mój czas.Mam moze cos do zrobienia jeszcze??? Może mam dalej grać w konki i siedzieć sobie na tym wspaniałym forum emotka -bo to prawie moje drugie życie tutaj!!!Pozdrawiam Was ciepło i życze wszystkim przede wszystkim zdrowia,zdrowia,zdrowia i oczywiście wspaniałych wygranych.

To ja cieszę się, że JESTEŚ emotka

picola

Cytuj wiadomość#6649847 piątek, 18 październik 2019, 18:59:19
Asiam670 - dobrze Cię tu znowu widzieć! Dużo zdrowia!

cudaczek121

Cytuj wiadomość#6649848 piątek, 18 październik 2019, 19:11:04
asia670 napisał(a):

Długo tu nie byłam.Cieszę się dziś,że usiadłam i znowu mogę BYĆ.Pisałam kilka miesięcy temu o odejściu mojego taty-dostałam od Was wtedy tyle wsparcia emotka Los jednak zsyła mi cały czas "niespodzianki" od dłuższego czasu-już nie płaczę,obróciłam to w śmiech,że dostałam pakiet all inclusive - w krótkim czasie wypadek i lezenie prawie pół roku w gipsie,krótko po tym podejrzenie raka u syna,kilka miesiecy później dachowanie syna na autostradzie w UK,  bo zasnął z przemęczenia-auto do kasacji,wzięli go helikopterem do szpitala.Policja powiedziała,że cud że żyje.Miał tylko uszkodzone kręgi szyjne.Nie minęły dwa miesiące- ja dowiaduje sie,ze mam raka-szybka operacja,ale jest narazie ok.Po kilku miesiacach utrata pracy/bo firma zakończyła dzialalnośc po ponad 30 latach/.Odejście taty.A teraz jestem po wylewie.3 tygodnie-schyliłam się tylko,żeby schować naczynia i szast-prast-ból w głowie nie do opisania.Szybki tel.po karetkę i do szpitala...Wyszłam kilka dni temu I CIESZĘ SIĘ ŻE MÓWIĘ,ŻE JESTEM NA CHODZIE.ŻE ZWYCZAJNIE ŻYJĘ MOI DRODZY!To cudowne widzieć swoich najbliższych,słońce,piękną jesień tylko za oknem.Byłam juz wtedy na "zjęździe" i powiem Wam,że pożegnałam się już z dziećmi i mężem.Widocznie jednak to nie był jeszcze mój czas.Mam moze cos do zrobienia jeszcze??? Może mam dalej grać w konki i siedzieć sobie na tym wspaniałym forum emotka -bo to prawie moje drugie życie tutaj!!!Pozdrawiam Was ciepło i życze wszystkim przede wszystkim zdrowia,zdrowia,zdrowia i oczywiście wspaniałych wygranych.

To fantastycznie, że do nas wróciłaś. Po takich przykrych doświadczeniach, człowiek potrafi dostrzec jak kruche i ulotne jest żyć i cieszyć się każdą chwilą!

joan

Cytuj wiadomość#6649887 piątek, 18 październik 2019, 22:29:17
asia670 napisał(a):

Długo tu nie byłam.Cieszę się dziś,że usiadłam i znowu mogę BYĆ.Pisałam kilka miesięcy temu o odejściu mojego taty-dostałam od Was wtedy tyle wsparcia emotka Los jednak zsyła mi cały czas "niespodzianki" od dłuższego czasu-już nie płaczę,obróciłam to w śmiech,że dostałam pakiet all inclusive - w krótkim czasie wypadek i lezenie prawie pół roku w gipsie,krótko po tym podejrzenie raka u syna,kilka miesiecy później dachowanie syna na autostradzie w UK,  bo zasnął z przemęczenia-auto do kasacji,wzięli go helikopterem do szpitala.Policja powiedziała,że cud że żyje.Miał tylko uszkodzone kręgi szyjne.Nie minęły dwa miesiące- ja dowiaduje sie,ze mam raka-szybka operacja,ale jest narazie ok.Po kilku miesiacach utrata pracy/bo firma zakończyła dzialalnośc po ponad 30 latach/.Odejście taty.A teraz jestem po wylewie.3 tygodnie-schyliłam się tylko,żeby schować naczynia i szast-prast-ból w głowie nie do opisania.Szybki tel.po karetkę i do szpitala...Wyszłam kilka dni temu I CIESZĘ SIĘ ŻE MÓWIĘ,ŻE JESTEM NA CHODZIE.ŻE ZWYCZAJNIE ŻYJĘ MOI DRODZY!To cudowne widzieć swoich najbliższych,słońce,piękną jesień tylko za oknem.Byłam juz wtedy na "zjęździe" i powiem Wam,że pożegnałam się już z dziećmi i mężem.Widocznie jednak to nie był jeszcze mój czas.Mam moze cos do zrobienia jeszcze??? Może mam dalej grać w konki i siedzieć sobie na tym wspaniałym forum emotka -bo to prawie moje drugie życie tutaj!!!Pozdrawiam Was ciepło i życze wszystkim przede wszystkim zdrowia,zdrowia,zdrowia i oczywiście wspaniałych wygranych.


Cieszę się, że Ty się cieszysz emotka Z tego, że jesteś, że masz kolejny dzień do rozdysponowania, kolejną okazję do przytulenia kogoś i powiedzenia "Kocham Cię!" To jest największa nagroda, ale oczywiście również innych Ci życzę, wystarczy dla wszystkich emotka Wydaje nam się, że mamy przed sobą cały czas wytworzony we wszechświecie, a zgasnąć możemy przecież w każdej chwili. Dlatego warto celebrować małe radości dnia codziennego emotka

PS: Wczoraj niosłam do salonu talerz z kolacją i epicko wypier* się na dywaniku w przedpokoju. Powiadam Ci, niejeden kaskader miałby majty pełne! Kromki chleba do wyrzucenia, talerz potłuczony, pasta Wawrzyniec we włosach, ja na panelach. A moją jedyną myślą było "Jest tyle tragedii na świecie, co tam taki upadek." Sama siebie zdziwiłam, zwykle przecież człowiek się odruchowo nie uśmiecha po zaliczeniu gleby. To mnie bardzo ucieszyło, zaskoczyłam siebie samą na plus.

-Violka-

Cytuj wiadomość#6650845 środa, 23 październik 2019, 12:44:55
7 głodków  i 19 krówek pojedzie dziś do dzieci w potrzebie  emotka

https://m.faceboo...aka-101365354603986/

wiesia30

Cytuj wiadomość#6650852 środa, 23 październik 2019, 12:59:09
asia670 napisał(a):

Długo tu nie byłam.Cieszę się dziś,że usiadłam i znowu mogę BYĆ.Pisałam kilka miesięcy temu o odejściu mojego taty-dostałam od Was wtedy tyle wsparcia emotka Los jednak zsyła mi cały czas "niespodzianki" od dłuższego czasu-już nie płaczę,obróciłam to w śmiech,że dostałam pakiet all inclusive - w krótkim czasie wypadek i lezenie prawie pół roku w gipsie,krótko po tym podejrzenie raka u syna,kilka miesiecy później dachowanie syna na autostradzie w UK,  bo zasnął z przemęczenia-auto do kasacji,wzięli go helikopterem do szpitala.Policja powiedziała,że cud że żyje.Miał tylko uszkodzone kręgi szyjne.Nie minęły dwa miesiące- ja dowiaduje sie,ze mam raka-szybka operacja,ale jest narazie ok.Po kilku miesiacach utrata pracy/bo firma zakończyła dzialalnośc po ponad 30 latach/.Odejście taty.A teraz jestem po wylewie.3 tygodnie-schyliłam się tylko,żeby schować naczynia i szast-prast-ból w głowie nie do opisania.Szybki tel.po karetkę i do szpitala...Wyszłam kilka dni temu I CIESZĘ SIĘ ŻE MÓWIĘ,ŻE JESTEM NA CHODZIE.ŻE ZWYCZAJNIE ŻYJĘ MOI DRODZY!To cudowne widzieć swoich najbliższych,słońce,piękną jesień tylko za oknem.Byłam juz wtedy na "zjęździe" i powiem Wam,że pożegnałam się już z dziećmi i mężem.Widocznie jednak to nie był jeszcze mój czas.Mam moze cos do zrobienia jeszcze??? Może mam dalej grać w konki i siedzieć sobie na tym wspaniałym forum emotka -bo to prawie moje drugie życie tutaj!!!Pozdrawiam Was ciepło i życze wszystkim przede wszystkim zdrowia,zdrowia,zdrowia i oczywiście wspaniałych wygranych.

cieszę się,że jesteś z nami,faktycznie dostałaś dużo jak na jeden rok,ale super że walczysz,mi zmarła mama,wiem jak trudno się pogodzić.Czasami zadaję sobie też pytanie,dlaczego człowiek tak pędzi,dlaczego się nie cieszy promykiem słoneczka,ale tak to juz chyba jest..zdróweczka Ci życzę kochana i pamiętaj,że masz na tym forum przyjaciół,którzy są z Tobą

glena

Cytuj wiadomość#6651360 czwartek, 24 październik 2019, 21:30:37
glena napisał(a):

Dziś mija drugi rok odkąd rzuciłam palenie - to moja najdłuższa przerwa.
A dodatkowo cieszy mnie, że z tej okazji dostałam prezent od mojego dziesięcioletniego Syna - książkę Jamiego Oliviera, którą kupił za własne pieniądze, przemycił do domu, schował i wręczył mi dzisiaj pękając z dumy. Ja pękłam ze wzruszenia.

A dziś bardzo się cieszę bo i do końca trzeciego roku dociągnęłam emotka  choć śnią mi się czasem papierosy...

pati12b

Cytuj wiadomość#6651365 czwartek, 24 październik 2019, 21:44:23
glena napisał(a):

glena napisał(a):

Dziś mija drugi rok odkąd rzuciłam palenie - to moja najdłuższa przerwa.
A dodatkowo cieszy mnie, że z tej okazji dostałam prezent od mojego dziesięcioletniego Syna - książkę Jamiego Oliviera, którą kupił za własne pieniądze, przemycił do domu, schował i wręczył mi dzisiaj pękając z dumy. Ja pękłam ze wzruszenia.

A dziś bardzo się cieszę bo i do końca trzeciego roku dociągnęłam emotka  choć śnią mi się czasem papierosy...


No i super! Gratuluję!
Wiem jaka to satysfakcja, bo sama taką czuję.
Moje "niepalenie " jest rok starsze od mojego syna, czyli już 5,5 roku bez dymka.