Reklama na e-Konkursy.info

Konkursowiczki w ciąży

1Mamcia

Cytuj wiadomość#6166374 poniedziałek, 29 luty 2016, 11:29:56
U mnie ochota na drugie przyszła po ośmiu latach, będzie dziewięć lat różnicy  emotka
0 0

joka

Cytuj wiadomość#6166377 poniedziałek, 29 luty 2016, 11:33:45
1Mamcia napisał(a):

U mnie ochota na drugie przyszła po ośmiu latach, będzie dziewięć lat różnicy  emotka

To tak jak u mnie  emotka
0 0

nanajka81

Cytuj wiadomość#6166389 poniedziałek, 29 luty 2016, 12:10:38
joka napisał(a):

1Mamcia napisał(a):

U mnie ochota na drugie przyszła po ośmiu latach, będzie dziewięć lat różnicy  emotka

To tak jak u mnie  emotka

u nas roznica 4 lata, na drugie zdecydowalismy sie bo i nie chcielismy zeby cora byla sama, ja mialam jakis kryzys emocjonalny w zyciu, w pracy tez kulalam,  wiek tez juz taki "najwyzszy czas" (35 lat), tesciowie denerwowali mnie tekstami typu  "rodzice sie lenia i nie chca drugiego dziecka zrobic a za za duza roznica wieku to zle" i takie tam. Nie mniej gdybym miala wybor  wolalabym urodzic dzieci majac mniej lat i moze rzeczywiscie zeby byla mniejsza roznica wieku ale glownei dlatego zeby nie przyzwyczajac sie do spania. Teraz mi jest momentami bardzo zle bo jestem taka osoba ktora lubi cos konkretnego zrobic, na spokojnie zjesc, umyc sie,, pobawic z pierworodna, wyjsc do fryzjera, choc troche pospac a tu kicha na maksa. Nawet ksiazek nie mam jak czytac, nie wspominajac ze w konkursach nie mam kiedy brac czasu. I momentami czuje sie totalnie zlą matką ktora nie zasluzyla na dzieci. Pociesza mnie fakt ze czas szybko leci a dzieci sie zmieniaja.

defed - hehe mnie czeka za 2 miesiace dluzsza wyprawa autem i nie mam pojecia jak mlody to zniesie, na ten moment nienawidzi on jazdy autem i ryczy jak syrena aczkolwiek ludze sie ze to przez dziadowski fotelik w ktorym slabo sie miesci i grube ubieranie...
0 0

defed

Cytuj wiadomość#6166434 poniedziałek, 29 luty 2016, 13:32:46
nanajka81 - Ty jestes dobra matka, myslisz o tym jak Twoje dziecko zniesie podroz. Ja natomiast martwilam sie jak ja zniose ta podroz z dzieckiem  emotka
0 0

nanajka81

Cytuj wiadomość#6166437 poniedziałek, 29 luty 2016, 13:40:47
defed napisał(a):

nanajka81 - Ty jestes dobra matka, myslisz o tym jak Twoje dziecko zniesie podroz. Ja natomiast martwilam sie jak ja zniose ta podroz z dzieckiem  emotka

hehe no tak... w sumie na jego ryczenie sie troche uodpornilam wiec moze temu sie nie boje ale 7h w podrozy moze byc ogluszajace emotka
0 0

katrin22

Cytuj wiadomość#6166604 poniedziałek, 29 luty 2016, 17:26:34
My matki uodparniamy się na zachowanie naszych pociech. Jak mi mój świrował w sklepie (nawet kładł się na podłogę), to ja cierpliwie sobie dalej robiłam zakupy emotka  miałam gdzieś gapiów, za to mąż mój zabierał do auta małego awanturnika i tam czekali na mnie. Co do płaczu, to też zlewam, przecież dziecko musi okazywać swoje emocje, trzeba jedynie mnóstwa cierpliwości emotka  choć z tym różnie bywa emotka  zdarza mi się tak krzyknąć, że sama się siebie boję  emotka
0 0

freyja88

Cytuj wiadomość#6166642 poniedziałek, 29 luty 2016, 18:20:57
defed napisał(a):

Wlasnie ten argument samotnego jedynaka to jest to, czym celuje we mnie moja babcia, matka 6 dzieci, z czego 4 pierwszych rodzila rok w rok

śmiej się...Ja też postanowilam dać córce rodzeństwo, żeby "nie była sama". Ja jestem jedynaczką i odczuwam tego skutki do dnia dzisiejszego. Jako dziecko zazdrościłam rowieśnikom brata/siostry z którymi szarpali się za włosy, ale i bawili w pochmurne dni emotka ech...tylko jedynak to zrozumie.
urodzilam drugą corkę i w wyobrażeniach mialo być inaczej. Siostrzyczki będą się kochać, bawić grzecznie razem, śpiewać piosenki. No...jest tak w ok15% reszta to "maaaaaamoooooo a Kamila mi zabrała!" "Maaaamooooo a Amema biła" (Amelia)... wieczne larmo, wyrywanie... ale jak ktoraś placze...to ta druga zaraz ją przytula i całuje. Jeden z najpiękniejszych obrazków macierzyństwa emotka
0 0

nanajka81

Cytuj wiadomość#6166651 poniedziałek, 29 luty 2016, 18:33:44
buncia88 napisał(a):

defed napisał(a):

Wlasnie ten argument samotnego jedynaka to jest to, czym celuje we mnie moja babcia, matka 6 dzieci, z czego 4 pierwszych rodzila rok w rok

śmiej się...Ja też postanowilam dać córce rodzeństwo, żeby "nie była sama". Ja jestem jedynaczką i odczuwam tego skutki do dnia dzisiejszego. Jako dziecko zazdrościłam rowieśnikom brata/siostry z którymi szarpali się za włosy, ale i bawili w pochmurne dni emotka ech...tylko jedynak to zrozumie.
urodzilam drugą corkę i w wyobrażeniach mialo być inaczej. Siostrzyczki będą się kochać, bawić grzecznie razem, śpiewać piosenki. No...jest tak w ok15% reszta to "maaaaaamoooooo a Kamila mi zabrała!" "Maaaamooooo a Amema biła" (Amelia)... wieczne larmo, wyrywanie... ale jak ktoraś placze...to ta druga zaraz ją przytula i całuje. Jeden z najpiękniejszych obrazków macierzyństwa emotka

ja mam 4 rodzenstwa (3 siostry i brata) - jedna siostra rok mlodsz,a druga 2 lata, trzecia 8 i z najmlodsza sie najlepiej dogaduje i w dziecinstwie sie nienawidzilysmy rowno choc bylo z kim w gume pograc emotka Dopiero majac dwadziescia pare lat zaczelysmy jakos ze soba normalnie "gadac". Ale okres szkola podstawowa - liceum niespecjalnie milo wspominam.  A odnosnie jedynakow wlasnie nie raz od takich osob slyszalam jak to zazdroszcza ze nas tak duzo i moze to tez wplynelo na drugie dziecko. Miala byc dziewczynka a tak bede w jednym pokoju musiala pogodzic chlopca i dziewczynke no ale coz, zycie...
0 0

agusia147

Cytuj wiadomość#6167197 wtorek, 1 marzec 2016, 16:40:30
Wiecie, ja od sąsiadki usłyszałam, że tyle dzieci w mieszkaniu w bloku to patologia, bo jak można się gnieść na 50mkw. Prawda jest taka, że moje dzieci nawet jak mają dużą przestrzeń to się bawią w jednym najmniejszym "na kupie" razem. Widocznie tak im najlepiej. Są szczęśliwi, niczego im nie brakuje. Skoro nas stać, nawet w momencie gdy pracuje tylko mąż to możemy sobie pozwolić emotka  
0 0

dolly

Cytuj wiadomość#6167212 wtorek, 1 marzec 2016, 17:04:23
Patologia nie, ale ja osobiscie, nie wyobrazam sobie 5 osob , w tym 3 dzieci, non-stop w 1 pokoju, a z tego co kiedys pisalas to tak wlasnie macie.
I nie chodzi mi oczywiście o sytuacje przymusową,  tylko o taką,  jak akurat Twoja, czyli na zasadzie " stac nas" Kiedys ludzie mieszkali i po 7 osob w pokoju i dali rade, wiec tez dacie, ale bardziej rozumiem osoby, ktore sa hmmm zbulwersowane, niz Was. Zwlaszxza, ze Ty glownie potrzebujesz spokoju, ok, niech bedzie- Twoj organizm potrzebuje spokoju emotka
0 0

agusia147

Cytuj wiadomość#6167539 środa, 2 marzec 2016, 09:40:17
dolly napisał(a):

Patologia nie, ale ja osobiscie, nie wyobrazam sobie 5 osob , w tym 3 dzieci, non-stop w 1 pokoju, a z tego co kiedys pisalas to tak wlasnie macie.
I nie chodzi mi oczywiście o sytuacje przymusową,  tylko o taką,  jak akurat Twoja, czyli na zasadzie " stac nas" Kiedys ludzie mieszkali i po 7 osob w pokoju i dali rade, wiec tez dacie, ale bardziej rozumiem osoby, ktore sa hmmm zbulwersowane, niz Was. Zwlaszxza, ze Ty glownie potrzebujesz spokoju, ok, niech bedzie- Twoj organizm potrzebuje spokoju emotka

Nie no ja mam 3 pokoje, dzieciaki maja swoj pokoj. Ale lubią przesiadywać w salonie razem z nami.
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#6167542 środa, 2 marzec 2016, 09:48:06
agusia a na kiedy masz termin;)?
0 0

agusia147

Cytuj wiadomość#6167550 środa, 2 marzec 2016, 10:04:16
Na razie bliżej nie określony emotka  
0 0

kumarek

Cytuj wiadomość#6167556 środa, 2 marzec 2016, 10:19:27
Cześć dziewczyny. Nie udzielałam się w tym wątku wcześniej. U mnie dziś zaczął się 34 tydzien ciąży. Cesarke mam na 5.04. Ale nie wiem czy dotrwam. Coś ostatnio mam dziwne samopoczucie i dziś zauwazyłam że mi się brzuch obnizył.
0 0

nanajka81

Cytuj wiadomość#6167581 środa, 2 marzec 2016, 10:53:48
kumarek napisał(a):

Cześć dziewczyny. Nie udzielałam się w tym wątku wcześniej. U mnie dziś zaczął się 34 tydzien ciąży. Cesarke mam na 5.04. Ale nie wiem czy dotrwam. Coś ostatnio mam dziwne samopoczucie i dziś zauwazyłam że mi się brzuch obnizył.

powodzenia, a cesarka z jakiegos konkretnego powodu? Bo podobno moda na cesarki sie zrobila emotka
0 0

jomajd86

Cytuj wiadomość#6167591 środa, 2 marzec 2016, 11:02:44
nanajka81 napisał(a):

kumarek napisał(a):

Cześć dziewczyny. Nie udzielałam się w tym wątku wcześniej. U mnie dziś zaczął się 34 tydzien ciąży. Cesarke mam na 5.04. Ale nie wiem czy dotrwam. Coś ostatnio mam dziwne samopoczucie i dziś zauwazyłam że mi się brzuch obnizył.

powodzenia, a cesarka z jakiegos konkretnego powodu? Bo podobno moda na cesarki sie zrobila emotka

Jak leżałam chwilę w szpitalu to rzeczywiście więcej cesarek było niż porodów naturalnych
0 0

kumarek

Cytuj wiadomość#6167606 środa, 2 marzec 2016, 11:16:39
jomajd86 napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

kumarek napisał(a):

Cześć dziewczyny. Nie udzielałam się w tym wątku wcześniej. U mnie dziś zaczął się 34 tydzien ciąży. Cesarke mam na 5.04. Ale nie wiem czy dotrwam. Coś ostatnio mam dziwne samopoczucie i dziś zauwazyłam że mi się brzuch obnizył.

powodzenia, a cesarka z jakiegos konkretnego powodu? Bo podobno moda na cesarki sie zrobila emotka

Jak leżałam chwilę w szpitalu to rzeczywiście więcej cesarek było niż porodów naturalnych

Pierwsze dziecko - 8 dni po terminie- zaczęli wywoływać. 11 godzin mnie męczyli, przekręcił się a rozwarcie nadal na jeden palec a szyjka ani drgnęła, mimo kroplówek i przebitego pęcherza... Moja lekarka twierdzi że nie mam zdolności do rodzenia dzieci więc cesarka z tego powodu... A czy do niej doczekam czy nagle zdolności mi się objawią to się okaze:) Nie podążam za modą tylko słucham lekarza.
0 0

jomajd86

Cytuj wiadomość#6167607 środa, 2 marzec 2016, 11:18:10
kumarek napisał(a):

jomajd86 napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

kumarek napisał(a):

Cześć dziewczyny. Nie udzielałam się w tym wątku wcześniej. U mnie dziś zaczął się 34 tydzien ciąży. Cesarke mam na 5.04. Ale nie wiem czy dotrwam. Coś ostatnio mam dziwne samopoczucie i dziś zauwazyłam że mi się brzuch obnizył.

powodzenia, a cesarka z jakiegos konkretnego powodu? Bo podobno moda na cesarki sie zrobila emotka

Jak leżałam chwilę w szpitalu to rzeczywiście więcej cesarek było niż porodów naturalnych

Pierwsze dziecko - 8 dni po terminie- zaczęli wywoływać. 11 godzin mnie męczyli, przekręcił się a rozwarcie nadal na jeden palec a szyjka ani drgnęła, mimo kroplówek i przebitego pęcherza... Moja lekarka twierdzi że nie mam zdolności do rodzenia dzieci więc cesarka z tego powodu... A czy do niej doczekam czy nagle zdolności mi się objawią to się okaze:) Nie podążam za modą tylko słucham lekarza.

Najważniejsze by Tobie i dziecku nic nie groziło emotka  Trzymam kciuki za dobre rozwiązanie emotka
0 0

kumarek

Cytuj wiadomość#6167609 środa, 2 marzec 2016, 11:19:33
jomajd86 napisał(a):

kumarek napisał(a):

jomajd86 napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

kumarek napisał(a):

Cześć dziewczyny. Nie udzielałam się w tym wątku wcześniej. U mnie dziś zaczął się 34 tydzien ciąży. Cesarke mam na 5.04. Ale nie wiem czy dotrwam. Coś ostatnio mam dziwne samopoczucie i dziś zauwazyłam że mi się brzuch obnizył.

powodzenia, a cesarka z jakiegos konkretnego powodu? Bo podobno moda na cesarki sie zrobila emotka

Jak leżałam chwilę w szpitalu to rzeczywiście więcej cesarek było niż porodów naturalnych

Pierwsze dziecko - 8 dni po terminie- zaczęli wywoływać. 11 godzin mnie męczyli, przekręcił się a rozwarcie nadal na jeden palec a szyjka ani drgnęła, mimo kroplówek i przebitego pęcherza... Moja lekarka twierdzi że nie mam zdolności do rodzenia dzieci więc cesarka z tego powodu... A czy do niej doczekam czy nagle zdolności mi się objawią to się okaze:) Nie podążam za modą tylko słucham lekarza.

Najważniejsze by Tobie i dziecku nic nie groziło emotka  Trzymam kciuki za dobre rozwiązanie :*

To jest najważniejsze! Bo po tym pierwszym nieudanym porodzie przez kilka lat zyłam w strachu czy moje dziecko będzie zdrowe i czy to mu nie zaszkodziło... Dziekuję <3  emotka
0 0

zaczytana-pola

Cytuj wiadomość#6167618 środa, 2 marzec 2016, 11:28:30
Dziewczyny, tak z ciekawości wskoczyłam w Wasz wątek, żeby zobaczyć jaki wzrost demograficzny nam się szykuje emotka . Gdzie nie spojrzę, tam ciężarne emotka .
agusia147, podziwiam. emotka
0 0