Reklama na e-Konkursy.info

Pomocy!!!!

misialala79

Cytuj wiadomość#6766120 poniedziałek, 22 luty 2021, 16:52:46
delvitto napisał(a):

Czy jest na sali mechanik samochodowy emotka  Ratunku, pomocy! Od kilku miesięcy jeżdżę 5-letnią Micrą, oczywiście Niemiec łzy ronił, gdy dealer przyjechał ją zabrać do polskiego komisu. Ale nie o tym. Krótko - tydzień temu spaliłam sprzęgło. Od początku posiadania auta czułam swąd i coś mi nie grało, ale w najbliższym warsztacie sprawdzono, że nic się złego nie dzieje, i jeszcze trochę pojeżdżę. Rację miał, skubany, bo pojeździłam, całą zimę. ale smród pojawiał się coraz mocniejszy, aż wreszcie zaczął dymić i przestał ciągnąć. Umarł mi na drodze do ZUSu emotka  Laweta, i warsztat u znajomego mojego siostrzeńca, bo dla cioci to się zrobi najlepiej, i bez chińskich śrubek.  No i od soboty znów jeżdżę. Sprzęgiełko nowe z zamówienia, leciutko chodzi, i płynnie jeździ, ale... tylko na prostej drodze. Gdy natrafiam na zbitą hałdę z lodu i śniegu, np na parkingu - nie wjedzie, koła się boksują (?), zaczyna dymić, a jak dodaję gaz, to znów śmierdzi. I wyłącza się silnik. I tak kilka razy można. Śmierdzi, gdy dociskam sprzęgło do końca, np gdy zatrzymuję się na światłach, i trzymam sprzęgło z hamulcem. Oczywiście, nie jest to smród taki intensywny, jaki był wtedy, no ale jest. Dziś u ojca posiedziałam godzinkę, i gdy szłam do auta, smrodek spalenizny było czuć w okolicy 2 metrów od niego. Moje auto śmierdziało! 
Kto się na tym zna, doradżcie, czemu to wciąż śmierdzi po wymianie, co mam teraz zrobić, błagam.

A może klocki czy tarcze hamulcowe. 
0 0

delvitto

Cytuj wiadomość#6766124 poniedziałek, 22 luty 2021, 17:05:45
ziolko napisał(a):

delvitto może niech ten Twój siostrzeniec porozmawia z tym znajomym mechanikiem, skoro go polecił.
Bo coś tu ewidentnie śmierdzi (nomen omen emotka  ) 

no raczej to nieuniknione, bo sumkę ładną skasowali emotka  a na domiar złego, zaczynam czuć wokół siebie swądek, najprawdopodobniej przesiąka nim moje ubranie  emotka  chodzi mi o to, gdzie może być przyczyna, i czy to w ogóle normalne, bo może jakieś stare opary w nadmuchu? No ale to, że tych śnieżnych kolein nie bierze, to na pewno normalne nie jest. Przecież nie dam gazu do dechy wjeżdżając na parking.
0 0

delvitto

Cytuj wiadomość#6766126 poniedziałek, 22 luty 2021, 17:06:48
misialala79 napisał(a):

A może klocki czy tarcze hamulcowe. 

może... ale ja się nie znam, oni chyba powinni byli to sprawdzić...
0 0

ziolko

Cytuj wiadomość#6766132 poniedziałek, 22 luty 2021, 17:44:50
delvitto napisał(a):

ziolko napisał(a):

@delvitto może niech ten Twój siostrzeniec porozmawia z tym znajomym mechanikiem, skoro go polecił.
Bo coś tu ewidentnie śmierdzi (nomen omen emotka  ) 

no raczej to nieuniknione, bo sumkę ładną skasowali emotka  a na domiar złego, zaczynam czuć wokół siebie swądek, najprawdopodobniej przesiąka nim moje ubranie  emotka  chodzi mi o to, gdzie może być przyczyna, i czy to w ogóle normalne, bo może jakieś stare opary w nadmuchu? No ale to, że tych śnieżnych kolein nie bierze, to na pewno normalne nie jest. Przecież nie dam gazu do dechy wjeżdżając na parking.

Jestem laikiem, ale tak nie powinno być.

Swoją drogą, naprawdę musisz stać na światłach na sprzęgle i hamulcu??
Jak nie dociskasz sprzęgła do końca, to ono szybko się zużywa. 
Jeśli stoi się kilka czy kilkanaście sekund, to ok, ale jak więcej, to wrzucam ręczny (żeby w razie gdyby ktoś wjechał mi w tył, to żebym sama komuś nie wjechała emotka  i obowiązkowo wtedy, kiedy ulica jest pochyła) i stoję na luzie. Wiem, mało kto tak robi, więc jest łuna czerwonych świateł od hamulca.. a mnie tak uczył instruktor 17 lat temu  emotka  Obserwuję zmiany świateł i jak zaraz zielone ma się zapalić, to wtedy wrzucam jedynkę i zwalniam ręczny.
Szkoda sprzęgła i nogi, bo czasami światła zmieniają się po 60-80 sekundach. 

https://www.prawo...ad-uzywania-sprzegla

https://forum.gaz...czy_na_jedynce_.html
0 0

delvitto

Cytuj wiadomość#6766145 poniedziałek, 22 luty 2021, 18:59:48
ziolko napisał(a):

Swoją drogą, naprawdę musisz stać na światłach na sprzęgle i hamulcu??

Prawda jest taka, że tak się nauczyłam, i raczej jestem niereformowalna, bo o tym luzie, to mnie mąż uczył, jak jeszcze żył. No ale mnie tak nauczył instruktor, więc wiedziałam lepiej emotka  czułam się niepewnie, po kilku próbach.  Muszę sobie to wszystko zweryfikować, i znów poćwiczyć ten luz. Ale tak czy siak, w moim aucie jest coś źle zrobione, i muszę temu zaradzić, a czuję, że będę spławiana, albo narażona na coraz większe koszty.
ziolko 0

ziolko

Cytuj wiadomość#6766291 wtorek, 23 luty 2021, 15:56:22
delvitto napisał(a):

ziolko napisał(a):

Swoją drogą, naprawdę musisz stać na światłach na sprzęgle i hamulcu??

Prawda jest taka, że tak się nauczyłam, i raczej jestem niereformowalna, bo o tym luzie, to mnie mąż uczył, jak jeszcze żył. No ale mnie tak nauczył instruktor, więc wiedziałam lepiej emotka  czułam się niepewnie, po kilku próbach.  Muszę sobie to wszystko zweryfikować, i znów poćwiczyć ten luz. Ale tak czy siak, w moim aucie jest coś źle zrobione, i muszę temu zaradzić, a czuję, że będę spławiana, albo narażona na coraz większe koszty.

Noo niestety... kobieta u mechanika jest traktowana jako zło konieczne  emotka
Wielu facetów uważa, że najlepiej jeździ, są najlepszymi kierowcami itp, a statystyki pokazują, że to właśnie oni powodują więcej wypadków, niż kobiety.
Dobrze by było, gdyby poszedł z Tobą jakiś facet znający się choć trochę na samochodach. Wtedy by wiedział, czy robią Cię w bambuko, czy nie. Żeby mechanik wiedział, że jest ktoś, kto może go sprawdzić.

Ooooo! jedź do dobrej stacji diagnostycznej!!! Koszt sprawdzenia auta (np przy sprzedaży) to 50 zł (w każdym razie u mnie), więc może w ten sposób dowiesz się, czy i co jest grane. 
Kiedy miałaś przegląd robiony? Diagnosta nic Ci nie mówił o sprzęgle?

kupila88

Cytuj wiadomość#6766396 dzisiaj o 09:41:06
Szukam osoby pracującej w salonie plusa do drobnej przysługi oczywiście odpłatnie. Kontakt priv 517103876.
0 0

bingo9842

Cytuj wiadomość#6766410 dzisiaj o 11:17:50
Mam pytanie odnośnie podatku od wygranych.
Mój syn wygrał w zeszłym roku nagrodę o wartości 3.500,00 zł. Podatek był doliczony do nagrody.
Czy w tym roku musi się z tego rozliczyć z US ? Czy powinien dostać PIT ?
Z góry dziękuję za pomoc
0 0

zielonaszpilka

Cytuj wiadomość#6766414 dzisiaj o 11:33:53
bingo9842 napisał(a):

Mam pytanie odnośnie podatku od wygranych.
Mój syn wygrał w zeszłym roku nagrodę o wartości 3.500,00 zł. Podatek był doliczony do nagrody.
Czy w tym roku musi się z tego rozliczyć z US ? Czy powinien dostać PIT ?
Z góry dziękuję za pomoc

Nie i nie.nie dostanie pitu i nie musi tego rozliczać.
0 0

bingo9842

Cytuj wiadomość#6766421 dzisiaj o 12:07:10
zielonaszpilka napisał(a):

bingo9842 napisał(a):

Mam pytanie odnośnie podatku od wygranych.
Mój syn wygrał w zeszłym roku nagrodę o wartości 3.500,00 zł. Podatek był doliczony do nagrody.
Czy w tym roku musi się z tego rozliczyć z US ? Czy powinien dostać PIT ?
Z góry dziękuję za pomoc

Nie i nie.nie dostanie pitu i nie musi tego rozliczać.

Dziękuję emotka
0 0

delvitto

Cytuj wiadomość#6766427 dzisiaj o 12:33:37
ziolko napisał(a):

Ooooo! jedź do dobrej stacji diagnostycznej!!! Koszt sprawdzenia auta (np przy sprzedaży) to 50 z

Byłam na warsztacie, wprawdzie nie na takiej diagnostycznej, ale u starszego doświadczonego mechanika, z którym wcześniej zdarzało mi się coś załatwiać. Dziś odebrałam auto, w sumie poza wymianą filtra nic nie znalazł niepokojącego. Gdy wczoraj jeździłam, było ok, nie czułam wg smrodu. Ale gdy tylko na chwilę włączyłam ciepły nawiew, od razu strzeliło mi w nos smrodem, i takim cuchnącym dojechałam do warsztatu, aż ten pan sam wyszedł na podwórko zobaczyć, co mu takiego śmierdzącego wjechało. No i rzekomo z tego filtra mogło lecieć, kazał pojeździć trochę i obserwować.
0 0

ziolko

Cytuj wiadomość#6766517 dzisiaj o 20:13:02
delvitto jak dla mnie dziwna sprawa, ale nie znam się na tym.
Może znajdziesz jakieś grupy na fb albo fora, które zajmują się taką tematyką i tam opiszesz swoją sytuację? 
Zawsze będziesz wiedziała (chociaż w teorii), o co pytać u mechanika i co kazać mu naprawić.
0 0