Reklama na e-Konkursy.info

WC - rozmowy o wszystkim

|< << < 123 124 125 126 127 128129 130 131 132 133 > >> >|

Kwiatuszek2506

Cytuj wiadomość#6174978 sobota, 19 marca 2016, 22:31:58
monia24 napisał(a):

Kwiatuszek2506 napisał(a):

Poszukiwane konkursy, gdzie nagrodą jest zwrot gotówki za kupiony towar.
 Oprócz Dove, Delmy, Sagi 
 Ps. Gdzie najłatwiej takie znaleźć? Czasem coś mi się uda znaleźć, ale często przegapię ...

Bryza, Dosia, Bodymax - jeśli nie będziesz zadowolona z efektu zwrócą kasę.

Dzięki, sprawdzone na własnej skórze? emotka
0 0

monia24

Cytuj wiadomość#6174980 sobota, 19 marca 2016, 22:37:15
Kwiatuszek2506 napisał(a):

monia24 napisał(a):

Kwiatuszek2506 napisał(a):

Poszukiwane konkursy, gdzie nagrodą jest zwrot gotówki za kupiony towar.
 Oprócz Dove, Delmy, Sagi 
 Ps. Gdzie najłatwiej takie znaleźć? Czasem coś mi się uda znaleźć, ale często przegapię ...

Bryza, Dosia, Bodymax - jeśli nie będziesz zadowolona z efektu zwrócą kasę.

Dzięki, sprawdzone na własnej skórze? emotka

Nie, ale widziałam, że chwalili się przelewami.
0 0

Kwiatuszek2506

Cytuj wiadomość#6174981 sobota, 19 marca 2016, 22:42:04
monia24 napisał(a):

Kwiatuszek2506 napisał(a):

monia24 napisał(a):

Kwiatuszek2506 napisał(a):

Poszukiwane konkursy, gdzie nagrodą jest zwrot gotówki za kupiony towar.
 Oprócz Dove, Delmy, Sagi 
 Ps. Gdzie najłatwiej takie znaleźć? Czasem coś mi się uda znaleźć, ale często przegapię ...

Bryza, Dosia, Bodymax - jeśli nie będziesz zadowolona z efektu zwrócą kasę.

Dzięki, sprawdzone na własnej skórze? emotka

Nie, ale widziałam, że chwalili się przelewami.

oki, dziękuję emotka
Jakby ktoś jeszcze coś miał, to bardzo proszę o info emotka
0 0

zezowaty_kot

Cytuj wiadomość#6174984 sobota, 19 marca 2016, 22:51:17
buncia88 napisał(a):

Ktoś zna kasjera z Gliwic? https://www.faceb...p;type=3&theater


Z ciekawości weszłam zobaczyć i mi ręce opadły... Dziwię się kasjerowi, że nie wstał i nie za... komunikował kolesiowi w sposób dosadniejszy, żeby się od... dalił.
0 0

batistutek123

Cytuj wiadomość#6174986 sobota, 19 marca 2016, 22:58:53
zezowaty_kot napisał(a):

buncia88 napisał(a):

Ktoś zna kasjera z Gliwic? https://www.faceb...p;type=3&theater


Z ciekawości weszłam zobaczyć i mi ręce opadły... Dziwię się kasjerowi, że nie wstał i nie za... komunikował kolesiowi w sposób dosadniejszy, żeby się od... dalił.


Jesteś pierwszą osobą która tak reaguje, na ogół każdy tam pisał o tym że powinni go wywalić. Trudna sprawa sam nie wiem gdyby był kierownikiem jaką bym podjął decyzję. Chyba wywalenie, bo nie powinien pokazywać różnych znaków rękami.
0 0

joan

Cytuj wiadomość#6174991 sobota, 19 marca 2016, 23:23:15
zezowaty_kot napisał(a):

buncia88 napisał(a):

Ktoś zna kasjera z Gliwic? https://www.faceb...p;type=3&theater


Z ciekawości weszłam zobaczyć i mi ręce opadły... Dziwię się kasjerowi, że nie wstał i nie za... komunikował kolesiowi w sposób dosadniejszy, żeby się od... dalił.


Się nie zgadzam. Nie wolno fakju pokazać nawet innemu kierowcy, a co dopiero klientowi w miejscu pracy. Odzywki kasjera również niesympatyczne - miałam podobną sytuację, gdy ukradli mi pieniądze z karty kredytowej, omal nie dostałam zawału w sklepie. Dobrze, że kasjerka jakaś milsza była, bo głupie komentarze nie były mi potrzebne.

Ale wiesz - słowo przeciw słowu, nie poznamy jedynej prawdy o zaistniałej sytuacji. Po każdej stronie taśmy może być burak emotka
0 0

evita

Cytuj wiadomość#6174992 sobota, 19 marca 2016, 23:23:49
zezowaty_kot napisał(a):

buncia88 napisał(a):

Ktoś zna kasjera z Gliwic? https://www.faceb...p;type=3&theater


Z ciekawości weszłam zobaczyć i mi ręce opadły... Dziwię się kasjerowi, że nie wstał i nie za... komunikował kolesiowi w sposób dosadniejszy, żeby się od... dalił.

Też przeczytałam. Ale śmiem twierdzić, że tam było drugie dno tej sytuacji emotka

Pamiętam jak kiedyś wywalało nam kartę z inteligo ze środkami na oczywiście, ing przeszło. My byliśmy źli. Na koniec przyszła pani kierownik kas i powiedziała, że jest awaria z pko. Też było parę prób, nie wyczułam u pani kasjerki zniecierpliwienia ani niechęci, jedynie chęć pomocy. Ale i tak głupio się czułam.

Jako szef bym gościa wywaliła - praca to nie czas na osobiste wycieczki. Taki ze mnie ku* zł*.  Prywatnie - pewnie fajny koleś, ale nie na miejscu pracy.
0 0

snowflake

Cytuj wiadomość#6174996 sobota, 19 marca 2016, 23:30:40
joan napisał(a):


Się nie zgadzam. Nie wolno fakju pokazać nawet innemu kierowcy, a co dopiero klientowi w miejscu pracy. Odzywki kasjera również niesympatyczne - miałam podobną sytuację, gdy ukradli mi pieniądze z karty kredytowej, omal nie dostałam zawału w sklepie. Dobrze, że kasjerka jakaś milsza była, bo głupie komentarze nie były mi potrzebne.

Ale wiesz - słowo przeciw słowu, nie poznamy jedynej prawdy o zaistniałej sytuacji. Po każdej stronie taśmy może być burak emotka

Zdjęć innym tez nie wolno robić. Sądząc po stanowisku pracy "poszkodowanego" ( windykator terenowy) i stylu, w jakim odpowiada innym w komentarzach, jestem prawie pewna, że ta sytuacja nie jest opisana adekwatnie do zaistniałej. Równie dobrze "poszkodowany" na informację o braku środków na koncie, mógł powiedzieć do kasjera "ku... na pewno są, naucz się idioto obsługiwać terminal". Żale w takich sytuacjach są często przekoloryzowane.
0 0

ankasss

Cytuj wiadomość#6175008 niedziela, 20 marca 2016, 00:02:05
snowflake napisał(a):

joan napisał(a):


Się nie zgadzam. Nie wolno fakju pokazać nawet innemu kierowcy, a co dopiero klientowi w miejscu pracy. Odzywki kasjera również niesympatyczne - miałam podobną sytuację, gdy ukradli mi pieniądze z karty kredytowej, omal nie dostałam zawału w sklepie. Dobrze, że kasjerka jakaś milsza była, bo głupie komentarze nie były mi potrzebne.

Ale wiesz - słowo przeciw słowu, nie poznamy jedynej prawdy o zaistniałej sytuacji. Po każdej stronie taśmy może być burak emotka

Zdjęć innym tez nie wolno robić. Sądząc po stanowisku pracy "poszkodowanego" ( windykator terenowy) i stylu, w jakim odpowiada innym w komentarzach, jestem prawie pewna, że ta sytuacja nie jest opisana adekwatnie do zaistniałej. Równie dobrze "poszkodowany" na informację o braku środków na koncie, mógł powiedzieć do kasjera "ku... na pewno są, naucz się idioto obsługiwać terminal". Żale w takich sytuacjach są często przekoloryzowane.

Wina jak zwykle leży pewnie gdzieś pośrodku, pewnie obu poniosły nerwy.   Wydaje mi się jednak, że robienie z tego afery, wrzucanie zdjęć na FB jest przesadą. Facet poczuł się urażony, zgłosił kierownikowi.  Kierownik mógł dać pracownikowi ostrzeżenie lub wyciągnąć inne konsekwencje. Niestety coraz częściej ludziom się wydaje, że inni powinni ich całować po d***, bo są nie wiadomo kim. A ich racją, jest jedyną słuszną. 
0 0

batistutek123

Cytuj wiadomość#6175017 niedziela, 20 marca 2016, 02:22:58
ankasss napisał(a):

snowflake napisał(a):

joan napisał(a):


Się nie zgadzam. Nie wolno fakju pokazać nawet innemu kierowcy, a co dopiero klientowi w miejscu pracy. Odzywki kasjera również niesympatyczne - miałam podobną sytuację, gdy ukradli mi pieniądze z karty kredytowej, omal nie dostałam zawału w sklepie. Dobrze, że kasjerka jakaś milsza była, bo głupie komentarze nie były mi potrzebne.

Ale wiesz - słowo przeciw słowu, nie poznamy jedynej prawdy o zaistniałej sytuacji. Po każdej stronie taśmy może być burak emotka

Zdjęć innym tez nie wolno robić. Sądząc po stanowisku pracy "poszkodowanego" ( windykator terenowy) i stylu, w jakim odpowiada innym w komentarzach, jestem prawie pewna, że ta sytuacja nie jest opisana adekwatnie do zaistniałej. Równie dobrze "poszkodowany" na informację o braku środków na koncie, mógł powiedzieć do kasjera "ku... na pewno są, naucz się idioto obsługiwać terminal". Żale w takich sytuacjach są często przekoloryzowane.

Wina jak zwykle leży pewnie gdzieś pośrodku, pewnie obu poniosły nerwy.   Wydaje mi się jednak, że robienie z tego afery, wrzucanie zdjęć na FB jest przesadą. Facet poczuł się urażony, zgłosił kierownikowi.  Kierownik mógł dać pracownikowi ostrzeżenie lub wyciągnąć inne konsekwencje. Niestety coraz częściej ludziom się wydaje, że inni powinni ich całować po d***, bo są nie wiadomo kim. A ich racją, jest jedyną słuszną. 


czyli jednym zdaniem- Trudno to skomentować w sposób rzetelny i kompletny bo niewiele wiemy o zaistniałem sytuacji, nie widzieliśmy jej na żywo i znamy relację tylko jednej osoby.
Lepiej niech sami to sobie ustalają, na pewno sa świadkowie a zdjęcie jest zawsze dowodem, podejrzewam też że są jakies kamery w sklepie.
0 0

asiam

Cytuj wiadomość#6175027 niedziela, 20 marca 2016, 08:46:51
Istnieje coś takiego jak gradacja kar. Upomnienie, nagana , i dopiero po tym większe konsekwencje.
Kasjer jednak nie powinien dać się ponieść emocjom tym bardziej, że klient upierdliwy bo nie słyszałam o tym by terminal "pomyłkowo" kogoś informował,że nie ma środków na koncie. Kierownik sklepu powinien jak najbardziej przeprosić klienta w takiej sytuacji i pewna jestem,że jakby "poszkodowany"  otrzymał prezent od firmy to by ochłonął.
Gdyby klient przespał się dłużej z tym problemem to mógł bardzie j spokojnie sprawę załatwić.Nie wiem czy miał np. prawo wymusić na kierowniku sklepu informację o "karze" jaką wymierzył pracownikowi.
A publikowanie zdjęć bez czyjejś zgody to chyba podchodzi pod jakiś paragraf.
Przekonałam się, że niejedną już sprawę , która mnie do pasji doprowadziła załatwiłam w sposób dla mnie satysfakcjonujący ale tylko dzięki spokojnej ale konsekwentnej reakcji.
0 0

freyja88

Cytuj wiadomość#6175028 niedziela, 20 marca 2016, 09:01:31
Nie wiem dlaczego, ale czytając tą aferę na FB pomyślalam "biedny kasjer"mimo, iż tekst go oczernia. Uważam, że windykator terenowy (nie każdy charakter nadaje się do tej pracy) głupimi odzywkami i zachowanie sprowokował chlopaka. No czuję w kościach:) Jesteśmy tylko ludźmi i nikt z nas nie chce być poniżany, nawet kosztem utraty pracy.
0 0

gosposia07

Cytuj wiadomość#6175029 niedziela, 20 marca 2016, 09:16:40
buncia88 napisał(a):

Nie wiem dlaczego, ale czytając tą aferę na FB pomyślalam "biedny kasjer"mimo, iż tekst go oczernia. Uważam, że windykator terenowy (nie każdy charakter nadaje się do tej pracy) głupimi odzywkami i zachowanie sprowokował chlopaka. No czuję w kościach:) Jesteśmy tylko ludźmi i nikt z nas nie chce być poniżany, nawet kosztem utraty pracy.

buncia jestem tego samego zdania
0 0

ziolko

Cytuj wiadomość#6175031 niedziela, 20 marca 2016, 09:21:15
też pomyślałam o tym, że skoro "poszkodowany" to windykator terenowy, to znaczy, że facet jest upierdliwy i będzie wszystko rozdmuchiwał
0 0

defed

Cytuj wiadomość#6175032 niedziela, 20 marca 2016, 09:22:04
buncia88 napisał(a):

Nie wiem dlaczego, ale czytając tą aferę na FB pomyślalam "biedny kasjer"mimo, iż tekst go oczernia. Uważam, że windykator terenowy (nie każdy charakter nadaje się do tej pracy) głupimi odzywkami i zachowanie sprowokował chlopaka. No czuję w kościach:) Jesteśmy tylko ludźmi i nikt z nas nie chce być poniżany, nawet kosztem utraty pracy.

podczas problemowych sytuacji przy kasie, po zachowaniu sie klienta mozna czesto odroznic 2typy: tych co pracowali kiedykolwiek na podobnym stanowisku i tych, ktorzy nie maja zadnego doswiadczenia w bezposrednim kontakcie z klientami. Czasami sobie mysle, ze w szkolach powinny byc obowiazkowe praktyki na kasie, np.w ramach lekcji wychowawczej, bo dla mnie praca na stacji benzynowej to byla swietna nauka szacunku do drugiego czlowieka. Kasjerzy lub byli kasjerzy to najprzyjemniejsza grupa klientow w kolejce emotka
0 0

monikar

Cytuj wiadomość#6175127 niedziela, 20 marca 2016, 17:38:42
buncia88 napisał(a):

Nie wiem dlaczego, ale czytając tą aferę na FB pomyślalam "biedny kasjer"mimo, iż tekst go oczernia. Uważam, że windykator terenowy (nie każdy charakter nadaje się do tej pracy) głupimi odzywkami i zachowanie sprowokował chlopaka. No czuję w kościach:) Jesteśmy tylko ludźmi i nikt z nas nie chce być poniżany, nawet kosztem utraty pracy.


Wydaje mi się, że klient nie był tak kulturalny za jakiego się podaje. Nie pasuje mi to do całej sytuacji. Druga sprawa, że znamy wersje tylko jednej ze stron.
0 0

Kwiatuszek2506

Cytuj wiadomość#6175132 niedziela, 20 marca 2016, 18:19:37
Szukam ludzi z Warszawy, którzy mogą polecić jakiegoś proktologa. Mama pilnie potrzebuje pomocy.
Ktoś zna może dr Kołodziejczak i może coś napisać? Namiary itp.
Bardzo proszę o pw 
Przepraszam, że zamieszczam tu takie ogłoszenie, ale jak trwoga, to szuka się pomocy wszędzie ...
0 0

Mysia

Cytuj wiadomość#6175134 niedziela, 20 marca 2016, 18:27:36
monikar napisał(a):

buncia88 napisał(a):

Nie wiem dlaczego, ale czytając tą aferę na FB pomyślalam "biedny kasjer"mimo, iż tekst go oczernia. Uważam, że windykator terenowy (nie każdy charakter nadaje się do tej pracy) głupimi odzywkami i zachowanie sprowokował chlopaka. No czuję w kościach:) Jesteśmy tylko ludźmi i nikt z nas nie chce być poniżany, nawet kosztem utraty pracy.


Wydaje mi się, że klient nie był tak kulturalny za jakiego się podaje. Nie pasuje mi to do całej sytuacji. Druga sprawa, że znamy wersje tylko jednej ze stron.

Dokładnie emotka Poza tym wielu ludzi traktuje kasjerów z wyższością, jakby byli gorsi, nie mają pojęcia jaka to ciężka praca.. Ja wprawdzie na kasie nie pracowałam, ale pracowałam w punkcie obsługi klienta i też kiedyś doczekałam się skargi emotka Facet mnie wyzywał, klienci mnie bronili i sami zaczęli go wyzywać, no ale ja przecież gó*** wiem bo jestem smarkulą i się nie znam.. poszła skarga, przeprosiny dostał od kierownika i za co? Za to, że na mnie naskoczył a ja ze stoickim spokojem mu tłumaczyłam, że sprawy się nie da załatwić.. Całe szczęście było to dobrych parę lat temu i wtedy ludzie nie biegli z wszystkim na fb, bo mogłabym też zobaczyć swoje zdjęcie z fałszywą opowiastką takiego chama.. emotka
0 0

batistutek123

Cytuj wiadomość#6175135 niedziela, 20 marca 2016, 18:36:24
Mysia napisał(a):

monikar napisał(a):

buncia88 napisał(a):

Nie wiem dlaczego, ale czytając tą aferę na FB pomyślalam "biedny kasjer"mimo, iż tekst go oczernia. Uważam, że windykator terenowy (nie każdy charakter nadaje się do tej pracy) głupimi odzywkami i zachowanie sprowokował chlopaka. No czuję w kościach:) Jesteśmy tylko ludźmi i nikt z nas nie chce być poniżany, nawet kosztem utraty pracy.


Wydaje mi się, że klient nie był tak kulturalny za jakiego się podaje. Nie pasuje mi to do całej sytuacji. Druga sprawa, że znamy wersje tylko jednej ze stron.

Dokładnie emotka Poza tym wielu ludzi traktuje kasjerów z wyższością, jakby byli gorsi, nie mają pojęcia jaka to ciężka praca.. Ja wprawdzie na kasie nie pracowałam, ale pracowałam w punkcie obsługi klienta i też kiedyś doczekałam się skargi emotka Facet mnie wyzywał, klienci mnie bronili i sami zaczęli go wyzywać, no ale ja przecież gó*** wiem bo jestem smarkulą i się nie znam.. poszła skarga, przeprosiny dostał od kierownika i za co? Za to, że na mnie naskoczył a ja ze stoickim spokojem mu tłumaczyłam, że sprawy się nie da załatwić.. Całe szczęście było to dobrych parę lat temu i wtedy ludzie nie biegli z wszystkim na fb, bo mogłabym też zobaczyć swoje zdjęcie z fałszywą opowiastką takiego chama.. emotka


a pokazany środkowy palec?  Wszystko było by oki gdyby nie to.
0 0

Mysia

Cytuj wiadomość#6175137 niedziela, 20 marca 2016, 18:45:06
batistutek123 napisał(a):

Mysia napisał(a):

monikar napisał(a):

buncia88 napisał(a):

Nie wiem dlaczego, ale czytając tą aferę na FB pomyślalam "biedny kasjer"mimo, iż tekst go oczernia. Uważam, że windykator terenowy (nie każdy charakter nadaje się do tej pracy) głupimi odzywkami i zachowanie sprowokował chlopaka. No czuję w kościach:) Jesteśmy tylko ludźmi i nikt z nas nie chce być poniżany, nawet kosztem utraty pracy.


Wydaje mi się, że klient nie był tak kulturalny za jakiego się podaje. Nie pasuje mi to do całej sytuacji. Druga sprawa, że znamy wersje tylko jednej ze stron.

Dokładnie emotka Poza tym wielu ludzi traktuje kasjerów z wyższością, jakby byli gorsi, nie mają pojęcia jaka to ciężka praca.. Ja wprawdzie na kasie nie pracowałam, ale pracowałam w punkcie obsługi klienta i też kiedyś doczekałam się skargi emotka Facet mnie wyzywał, klienci mnie bronili i sami zaczęli go wyzywać, no ale ja przecież gó*** wiem bo jestem smarkulą i się nie znam.. poszła skarga, przeprosiny dostał od kierownika i za co? Za to, że na mnie naskoczył a ja ze stoickim spokojem mu tłumaczyłam, że sprawy się nie da załatwić.. Całe szczęście było to dobrych parę lat temu i wtedy ludzie nie biegli z wszystkim na fb, bo mogłabym też zobaczyć swoje zdjęcie z fałszywą opowiastką takiego chama.. emotka


a pokazany środkowy palec?  Wszystko było by oki gdyby nie to.

No tak, ale sama nie wiem jakbym zareagowała gdyby facet wyciągnął komórkę i zaczął mi pstrykać fotki, pierwszy odruch zasłonić się ręką.. Może kasjer już stracił cierpliwość, masz rację nie świadczy to o nim dobrze, ale może jednak zachowanie klienta jest w stanie to w jakimś stopniu usprawiedliwić.. Wiele razy miałam ochotę nagadać klientowi, czasem trafiały mi się sytuacje gdy moja cierpliwość była już na wyczerpaniu, nie wiem jak było w tej sytuacji.
0 0
|< << < 123 124 125 126 127 128129 130 131 132 133 > >> >|