Reklama na e-Konkursy.info

WC - rozmowy o wszystkim

|< << < 227 228 229 230 231 232233 234 235 236 237 > >> >|

chochliczka

Cytuj wiadomość#6457033 niedziela, 28 stycznia 2018, 09:47:07
Tez bardzo trzymalam kciuki,niestety gora wygrala ;(
0 0

ace

Cytuj wiadomość#6457270 poniedziałek, 29 stycznia 2018, 11:54:04
czy ktoś z Was miał może robioną laserową korekcję wzroku? Polecacie? Cofnęła się Wam wada całkowicie? 

joasiunia

Cytuj wiadomość#6457272 poniedziałek, 29 stycznia 2018, 11:59:54
ace napisał(a):

czy ktoś z Was miał może robioną laserową korekcję wzroku? Polecacie? Cofnęła się Wam wada całkowicie? 

Ja rozważałam, ale moja okulistka odradzała, powiedziała, że wady do zera się raczej nie zmniejszy (-9), więc odpuściłam. Skoro i tak miałam wylądować w okularach lub soczewkach, a jeszcze - nie daj Boże - miałyby się pojawić np. jakieś powikłania, to uznałam, że szkoda zachodu emotka
0 0

defed

Cytuj wiadomość#6457273 poniedziałek, 29 stycznia 2018, 12:02:42
joasiunia napisał(a):

ace napisał(a):

czy ktoś z Was miał może robioną laserową korekcję wzroku? Polecacie? Cofnęła się Wam wada całkowicie? 

Ja rozważałam, ale moja okulistka odradzała, powiedziała, że wady do zera się raczej nie zmniejszy (-9), więc odpuściłam. Skoro i tak miałam wylądować w okularach lub soczewkach, a jeszcze - nie daj Boże - miałyby się pojawić np. jakieś powikłania, to uznałam, że szkoda zachodu emotka

i moja okulistka odradziła, bo mam za małą wadę (-0,75 oraz -2,25), więc nie do końca teraz rozumiem dla kogo są te zabiegi  emotka
0 0

slonko365

Cytuj wiadomość#6457287 poniedziałek, 29 stycznia 2018, 12:36:57
defed napisał(a):

joasiunia napisał(a):

ace napisał(a):

czy ktoś z Was miał może robioną laserową korekcję wzroku? Polecacie? Cofnęła się Wam wada całkowicie? 

Ja rozważałam, ale moja okulistka odradzała, powiedziała, że wady do zera się raczej nie zmniejszy (-9), więc odpuściłam. Skoro i tak miałam wylądować w okularach lub soczewkach, a jeszcze - nie daj Boże - miałyby się pojawić np. jakieś powikłania, to uznałam, że szkoda zachodu emotka

i moja okulistka odradziła, bo mam za małą wadę (-0,75 oraz -2,25), więc nie do końca teraz rozumiem dla kogo są te zabiegi  emotka

A moja mi doradzała, gdy miałam niezmienną od kilkunastu lat wadę -2,5 i -2,25, mówiła, że przy takiej wadzie która nie postępuje efekty są dobre, bo jest duża szansa, że wada nie wróci. Ale się nie zdecydowałam, z okularami i soczewkami da się żyć, a to jednak zawsze jakieś ryzyko. 
defed 0

ace

Cytuj wiadomość#6457296 poniedziałek, 29 stycznia 2018, 13:10:01
slonko365 napisał(a):

defed napisał(a):

joasiunia napisał(a):

ace napisał(a):

czy ktoś z Was miał może robioną laserową korekcję wzroku? Polecacie? Cofnęła się Wam wada całkowicie? 

Ja rozważałam, ale moja okulistka odradzała, powiedziała, że wady do zera się raczej nie zmniejszy (-9), więc odpuściłam. Skoro i tak miałam wylądować w okularach lub soczewkach, a jeszcze - nie daj Boże - miałyby się pojawić np. jakieś powikłania, to uznałam, że szkoda zachodu emotka

i moja okulistka odradziła, bo mam za małą wadę (-0,75 oraz -2,25), więc nie do końca teraz rozumiem dla kogo są te zabiegi  emotka

A moja mi doradzała, gdy miałam niezmienną od kilkunastu lat wadę -2,5 i -2,25, mówiła, że przy takiej wadzie która nie postępuje efekty są dobre, bo jest duża szansa, że wada nie wróci. Ale się nie zdecydowałam, z okularami i soczewkami da się żyć, a to jednak zawsze jakieś ryzyko. 

No ja właśnie też dotąd zwlekałam i wiem, że większość okulistów w Polsce odradza. Ale ostatnio kolega w Szwajcarii robił i bardzo zadowolony. On pracuje jako inżynier na budowie, a nie lubił nosić soczewek, a na budowie musiał zakłądać bo musiał nośsiić okulary ochronne. Dlatego zrobił operację. Wiem, że ma teraz 0dp na obu oczach, ale za wczesnie by powiedziec czy wada wróci, dlatego pytam emotka Myślałam, że ktoś przebył taką operację już kilka lat temu. Bo jednak zarówno soczewki jak i okulary mają swoje minusy... Ja od kilkunastu lat mam -3,75

agniecha1985

Cytuj wiadomość#6457297 poniedziałek, 29 stycznia 2018, 13:13:39
ace napisał(a):

czy ktoś z Was miał może robioną laserową korekcję wzroku? Polecacie? Cofnęła się Wam wada całkowicie? 

Ja miałam robioną jakieś 8 lat temu, przy wadzie sporej, bo -6-7, teraz mam połowki, choć rzadko ich używam. Jeśli miałabym robić to zrobiłam bym jeszcze raz, jestem zadowolona mimo, że trochę zostało tej wady.

ace

Cytuj wiadomość#6457298 poniedziałek, 29 stycznia 2018, 13:17:25
agniecha1985 napisał(a):

ace napisał(a):

czy ktoś z Was miał może robioną laserową korekcję wzroku? Polecacie? Cofnęła się Wam wada całkowicie? 

Ja miałam robioną jakieś 8 lat temu, przy wadzie sporej, bo -6-7, teraz mam połowki, choć rzadko ich używam. Jeśli miałabym robić to zrobiłam bym jeszcze raz, jestem zadowolona mimo, że trochę zostało tej wady.

a to 0,5 to nie wada emotka Mnie obecnie wkurza, że jak rano wstaję z łóżka to nic nie widzę emotka A gdzie robiłaś? Bo ja coraz bardziej się skłaniam emotka
0 0

agniecha1985

Cytuj wiadomość#6457301 poniedziałek, 29 stycznia 2018, 13:23:24
ace napisał(a):

agniecha1985 napisał(a):

ace napisał(a):

czy ktoś z Was miał może robioną laserową korekcję wzroku? Polecacie? Cofnęła się Wam wada całkowicie? 

Ja miałam robioną jakieś 8 lat temu, przy wadzie sporej, bo -6-7, teraz mam połowki, choć rzadko ich używam. Jeśli miałabym robić to zrobiłam bym jeszcze raz, jestem zadowolona mimo, że trochę zostało tej wady.

a to 0,5 to nie wada emotka Mnie obecnie wkurza, że jak rano wstaję z łóżka to nic nie widzę emotka A gdzie robiłaś? Bo ja coraz bardziej się skłaniam emotka

W Krakowie Intermedica, ale nie wiem czy to dalej jest, ja też już miałam tego dość  emotka   A zabieg był całkowicie bezbolesny i szybki  emotka
0 0

ace

Cytuj wiadomość#6457306 poniedziałek, 29 stycznia 2018, 13:38:15
agniecha1985 napisał(a):

ace napisał(a):

agniecha1985 napisał(a):

ace napisał(a):

czy ktoś z Was miał może robioną laserową korekcję wzroku? Polecacie? Cofnęła się Wam wada całkowicie? 

Ja miałam robioną jakieś 8 lat temu, przy wadzie sporej, bo -6-7, teraz mam połowki, choć rzadko ich używam. Jeśli miałabym robić to zrobiłam bym jeszcze raz, jestem zadowolona mimo, że trochę zostało tej wady.

a to 0,5 to nie wada emotka Mnie obecnie wkurza, że jak rano wstaję z łóżka to nic nie widzę emotka A gdzie robiłaś? Bo ja coraz bardziej się skłaniam emotka

W Krakowie Intermedica, ale nie wiem czy to dalej jest, ja też już miałam tego dość  emotka   A zabieg był całkowicie bezbolesny i szybki  emotka

ach chyba ich już nie ma. Może zmienili nazwę. Poszukam emotka Bo Kraków jak najbardziej by mi pasował emotka A nie pamiętasz jak się nazywał lekarz który Ci to robił? A tą wade 0,5 miałaś już zaraz po operacji czy z czasem się pojawiła?
0 0

agniecha1985

Cytuj wiadomość#6457317 poniedziałek, 29 stycznia 2018, 13:50:38
ace napisał(a):

agniecha1985 napisał(a):

ace napisał(a):

agniecha1985 napisał(a):

ace napisał(a):

czy ktoś z Was miał może robioną laserową korekcję wzroku? Polecacie? Cofnęła się Wam wada całkowicie? 

Ja miałam robioną jakieś 8 lat temu, przy wadzie sporej, bo -6-7, teraz mam połowki, choć rzadko ich używam. Jeśli miałabym robić to zrobiłam bym jeszcze raz, jestem zadowolona mimo, że trochę zostało tej wady.

a to 0,5 to nie wada emotka Mnie obecnie wkurza, że jak rano wstaję z łóżka to nic nie widzę emotka A gdzie robiłaś? Bo ja coraz bardziej się skłaniam emotka

W Krakowie Intermedica, ale nie wiem czy to dalej jest, ja też już miałam tego dość  emotka   A zabieg był całkowicie bezbolesny i szybki  emotka

ach chyba ich już nie ma. Może zmienili nazwę. Poszukam emotka Bo Kraków jak najbardziej by mi pasował emotka A nie pamiętasz jak się nazywał lekarz który Ci to robił? A tą wade 0,5 miałaś już zaraz po operacji czy z czasem się pojawiła?

Wada po jakimś czasie się pojawiła, lekarza nazwiska nie pamiętam, niestety. Najpierw byłam na wizycie kwalifikacyjnej, czy w ogóle mogę przejść taki zabieg, bo ponoć nie w każdej wadzie da się go zrobić. Zobacz tą klinikę Optegra, może teraz tak się nazywa emotka
0 0

ace

Cytuj wiadomość#6457322 poniedziałek, 29 stycznia 2018, 14:08:06
agniecha1985 napisał(a):

Wada po jakimś czasie się pojawiła, lekarza nazwiska nie pamiętam, niestety. Najpierw byłam na wizycie kwalifikacyjnej, czy w ogóle mogę przejść taki zabieg, bo ponoć nie w każdej wadzie da się go zrobić. Zobacz tą klinikę Optegra, może teraz tak się nazywa emotka

super emotka Dziękuję emotka Obaczję sobie emotka
Jakbym nawet miała mieć wadę 0,5 to by było wielkie szczęście emotka

Mysia

Cytuj wiadomość#6457395 poniedziałek, 29 stycznia 2018, 18:06:30
Ja znowu o dzieciach.. Mój maluszek nadal się budzi w nocy, a od 1,5 miesiąca potrafi i co godzinę, utulę go chwilkę na rękach i zasypia. Jest nauczony zasypiania na rękach, wyczytałam że gdyby w łóżeczku sam zasypiał to by pobudek nie było, często trafiam na metodę "wypłakania" się dziecka, dla mnie to przerażające, dziś znowu trafiłam na taką poradę, ale czytając komentarze natrafiłam na wpis który mnie zasmucił strasznie "Powiem jeszczetylko jedną rzecz - a propo dzieci, które nie płaczą, bo wiedzą, ze nikt
nie przyjdzie. Mam znajomą pracująca w domu małego dziecka - swoją
drogą matkę trójki już dorosłych dzieci. Kobieta opowiadała, jak miała
nocne zmiany. Mówiła, że w pokojach malutkich dzieci, rocznych,
półrocznych, dwuletnich, przez cała noc panuje cisza. Przerażająca
cisza. Te dzieci się budzą, patrzą, potrafią tak leżeć godzinami, z
otwartymi oczami, nie reagując na nic. Takie dziecko nie daje znac o
niczym - i to zawsze jej mrozi krew w żyłach, ponoć nocek w domu dziecka
nikt nie lubi." I tak oto przestałam szukać, nadal będę tulić to moje kochane małe dziecko nawet jak się wydziera na całe osiedle. Chyba,że jest tu jakaś mama z dobrą radą, bo tu nie chodzi o moje niewyspanie (choć marzy mi się czasem wyspany umysł zdolny do pisania tekstów emotka ), chcę żeby moje dziecko było wypoczęte i szczęśliwe emotka

Claudia77

Cytuj wiadomość#6457399 poniedziałek, 29 stycznia 2018, 18:23:40
Mysia napisał(a):

jakaś mama z dobrą radą

Mysia mój synek prawie do dwóch lat budził się w nocy, mimo, iż sam zasypiał od małego w swoim łóżeczku, niestety wcześnie zaczął ząbkować i trwało to bardzo długo i tu był właśnie problem, a wiesz jak się kapnęłam, że o to chodzi, pewnego razu też co chwilę się budził, i taki niespokojny, więc w końcu dałam mu przeciwbólowy lek, bo sobie pomyślałam, że nie może tak być,że zdrowe dziecko tak się zachowuje. Jak zasnął to tak spał, że co chwile chodziłam sprawdzać czy żyje..., a teraz trzy dni też spał źle i był marudny i okazało się, że choróbsko przyszło. Niestety niektóre dzieci tak mają, syn koleżanki- 3 miesiące też mało śpi i często się budzi, a mnie uratowała elektroniczna bujawka, mały tam uwielbial spać, to było moje wybawienie...

slonko365

Cytuj wiadomość#6457409 poniedziałek, 29 stycznia 2018, 18:51:58
Mysia napisał(a):

 I tak oto przestałam szukać, nadal będę tulić to moje kochane małe dziecko nawet jak się wydziera na całe osiedle. Chyba,że jest tu jakaś mama z dobrą radą, bo tu nie chodzi o moje niewyspanie (choć marzy mi się czasem wyspany umysł zdolny do pisania tekstów emotka ), chcę żeby moje dziecko było wypoczęte i szczęśliwe emotka

Masz rację, nie wierz w żadne "wypłakiwanie się". Może to i jest sposób na święty spokój, ale jakim kosztem - takie małe dziecko musi mieć poczucie, że jeśli woła, jeśli czegoś chce - to ktoś przy nim będzie. Ja bym Ci raczej poleciła metodę małych kroczków, żeby nauczyć je usypiania w swoim łóżeczku. Ale nic na siłę. Pomalutku możesz go przyzwyczajać do leżenia w łóżeczku, troszkę przy nim posiedzieć, pogłaskać, zamiast od razu brać na ręce - ale też bez pospiechu. Ja z moimi dziećmi po kompletnej klapie z próbą nauczenia ich spania w łóżeczku po prostu spałam z nimi w jednym łóżku, w nocy przystawiając to do jednej piersi, to do drugiej gdy się budzili. Penie zwolennicy "zasad" by mnie zlinczowali  emotka  Tylko trzeba zabezpieczyć łóżko tak, żeby dziecko nie zleciało gdy uśnie od strony "zewnętrznej". A po jakimś czasie, gdy byli już starsi, i mniej karmiłam piersią, po prostu zaczęłam ich odkładać do łóżeczka, które było tuż obok mojego łóżka. A w nocy przy pobudkach brałam z powrotem emotka A jak już poszli do swoich pokojów (ok. 2lat) to czytałam aż do skutku emotka  A często usypiałam razem z nimi, budząc się potem nieprzytomna na pięć minut przed północą i myślą "cholera, a miałam jeszcze wysłać konkurs" emotka  No taki żywot matki emotka  
I najważniejsze na koniec - żadne zasady, reguły nie mogą być ważniejsze od dobra dziecka. I bardzo się cieszę że tak dobrze to rozumiesz!  emotka emotka
Trzymam kciuki, żeby maluch dał Ci się w końcu wyspać  emotka
PS. Z tym spaniem czasami bardzo szybko się zmienia - przez jakiś czas dziecko budzi się co rusz, a za chwilę zaczyna przesypiać całe noce. Także spokojnie emotka

ondine

Cytuj wiadomość#6457413 poniedziałek, 29 stycznia 2018, 19:07:28
Mysia, ja nie matka, ale moja kuzynka miała podobne problemy ze swoim maluchem. Mały budził się w nocy z okropnym płaczem albo nie mógł w ogóle zasnąć, więc szukali rad wszędzie, konsultowali się też z tą Dobranocką http://twojadobranocka.pl/.
Mówiła przede wszystkim, że dziecko nie może się kłaść spać zbyt zmęczone. Mnóstwo porad od niej dostali, więcej nie pamiętam, ale możesz spróbować się z nią skontaktować emotka

natka90

Cytuj wiadomość#6457414 poniedziałek, 29 stycznia 2018, 19:17:25
Mysia napisał(a):

Mój maluszek nadal się budzi w nocy, a od 1,5 miesiąca potrafi i co godzinę, utulę go chwilkę na rękach i zasypia. Jest nauczony zasypiania na rękach, wyczytałam że gdyby w łóżeczku sam zasypiał to by pobudek nie było,

Mój synek od urodzenia zasypiał sam w łóżeczku - karuzelka grała, my włączaliśmy kamerkę i po 5 minutach w drugim pokoju stwierdzaliśmy "Oooo jakie dobre dziecko, śpi" emotka  ... Budził się ok. 3 razy na dłuuugie karmienie. Oczywiście do czasu, żeby nie było emotka  . Gdy miał 4 miesiące wszystko się zmieniło za sprawą zębów. Usypianie na rękach, budzenie co 5 minut, katorga. Wyszły dwie dolne jedynki. Mając dość usypiania na rękach, wkładałam małego do łóżeczka (oczywiście bez krzyków, gdy wyraźnie protestował uspokajałam na rękach i do łózia) i uwaga! Prasowałam  emotka  . Prasowałam tak tonę ubrań, mały sobie na mnie patrzył, trochę się bawił, a że to upiornie nudne - w końcu zasypiał. Nie zagadywałam go, starałam się unikać jego wzroku - wiadomo, że zaraz byśmy się do siebie śmiali. Po jakimś czasie już bez prasowania wkładałam go do łóżeczka, wychodziłam, gdy płakał wracałam i tak w kółko. Teraz tylko siup do łóżka (gdy mały jest wyraźnie zmęczony), kula się na boczek, przykrywa i śpi. W 3 sekundy... Nocne pobudki co godzinę pozostały dopóki karmiłam go piersią. Tak sobie myślę, że pewnie to do czasu aż zaczną wychodzić kolejne zęby i wszystko zacznie się od nowa, ale póki co cieszę się tym co jest i zapewniam: "w końcu to wszystko minie" emotka . Powodzenia !

nkba

Cytuj wiadomość#6457415 poniedziałek, 29 stycznia 2018, 19:17:39
Mysia napisał(a):

Rób tak jak podpowiada Ci serce emotka A, że ktoś ma inne zdanie? Takie jego prawo emotka

slonko365

Cytuj wiadomość#6457419 poniedziałek, 29 stycznia 2018, 19:24:17
Mysia, a jeszcze pytanie, jak ze spaniem w dzień? Bo dziecko z jednej strony nie powinno być zbyt zmęczone, bo wtedy jest problem z uśnięciem i uspokojeniem się , ale też nie powinno być za bardzo wyspane w dzień. Bo jeśli to nie jakaś przyczyna typu zęby albo jakieś problemy trawienne, to może tu jest pies pogrzebany? Może nie potrzebuje już tyle snu w dzień, albo nie powinien już mieć popołudniowej drzemki?

Mysia

Cytuj wiadomość#6457623 wtorek, 30 stycznia 2018, 10:45:55
Claudia77 No właśnie czekamy na te pierwsze ząbki.. emotka
bruce Lunatyk tak to słowo do mnie pasuje emotka
nkba emotka
natka90 z prasowaniem zawsze jestem do tyłu, więc fajny pomysł, spróbuję wcisnąć do sypialni deskę, choć mały zazwyczaj protestuje jak jestem w pobliżu a zajmuje się czymś innym emotka
ondine Dziękuję zajrzę tam emotka
slonko365 Zaczęłam mu podawać to co przy kolkach, bo też o brzuszkumyślę, ale póki co bez zmian, raczej ząbki ale długo to trwa no nic zobaczymy emotka
Dziękuję dziewczyny za pomoc emotka emotka
Mamy jakiś temat typu niemowlęta"madki" emotka czy coś w tym stylu? Nie chcę wkurzać innych pisaniem o "madkowych" sprawach emotka Może trzeba będzie założyć taki, bo fajnie dostać tyle rad i miłych słów wsparcia emotka
Ciągle się uczę, ostatnio maluch uwielbia jak z nim tańczę, lubi podskakiwać na moich kolanach więc i ja łapiąc go pod paszki podnoszę do góry i co? Naczytałam się, że mogę dziecko popsuć, kiedyś opisywano w książkach te zabawy które teraz tak krytykują i stwierdzają, że są niebezpieczne. Teraz staram się nie tarmosić nim zbytnio, trudno frajdy dziecko nie ma, ale się wystraszyłam i już sama nie wiem co robię dobrze a co źle emotka
|< << < 227 228 229 230 231 232233 234 235 236 237 > >> >|