Reklama na e-Konkursy.info

WC - rozmowy o wszystkim

asia575

Cytuj wiadomość#6705416 wtorek, 26 maj 2020, 17:33:56
kermit napisał(a):

asia575 napisał(a):

Potrzebuję porady, a wiem że na forum zawsze znajdą się osoby, które pomogą emotka
Rok temu mąż zawiózł do znajomej znajomego odpady drewniane na rozpałkę za  500 zł.Na miejscu się okazało że Pani akurat czeka na wypłatę i zapłaci za tydzień. Mąż się zgodził, bo wiadomo różnie jest.Po miesiącu okazało się,że ma mamę chorą,później że ma pilną wymianę pieca itd.Po pół roku nieodbierala już telefonu.Smsem poprosiło się o pieniądze,to napisała że zgłosi na policję że ją mąż nęka i ma straty moralne emotka  Interwencja znajomego też nic nie pomogła.Nie odbiera telefonu, nie odpowiada na smsy,furtka zamknięta na kłódkę. 
Czy można taką sytuację zgłosić np.na policję  by wyegzekwować jakoś kasę czy przepadło. 


Czy macie jakikolwiek dokument/potwierdzenie że do takiej "transakcji" doszło? Cokolwiek - umowę, korespondencję np. SMS? Jeśli tak to można wysłać przesądowe wezwanie do zapłaty. Czasem działa, spróbować nie zaszkodzi.

Jakbym miała jaki kolwiek dokument to już dawno bym zgłosiła ,niestety nie mamy potwierdzenia.
0 0

asia575

Cytuj wiadomość#6705418 wtorek, 26 maj 2020, 17:36:06
ziolko napisał(a):

asia575 napisał(a):

Potrzebuję porady, a wiem że na forum zawsze znajdą się osoby, które pomogą emotka
Rok temu mąż zawiózł do znajomej znajomego odpady drewniane na rozpałkę za  500 zł.Na miejscu się okazało że Pani akurat czeka na wypłatę i zapłaci za tydzień. Mąż się zgodził, bo wiadomo różnie jest.Po miesiącu okazało się,że ma mamę chorą,później że ma pilną wymianę pieca itd.Po pół roku nieodbierala już telefonu.Smsem poprosiło się o pieniądze,to napisała że zgłosi na policję że ją mąż nęka i ma straty moralne emotka  Interwencja znajomego też nic nie pomogła.Nie odbiera telefonu, nie odpowiada na smsy,furtka zamknięta na kłódkę. 
Czy można taką sytuację zgłosić np.na policję  by wyegzekwować jakoś kasę czy przepadło. 

Możesz spróbować z policją, ale coś czarno to widzę... 
Mój brat sprzedał kilka lat temu facetowi z sąsiedniej miejscowości starsze volvo, za 1200 zł. Facet mówił, że ma problemy finansowe, ale czy brat zgodziłby się na raty.  3 lub 4 raty, co wyszło po 300 lub 400 zł. 
Pierwsza rata była zapłacona, a reszty nie można było się doprosić. Facet przestał odbierać telefon, albo wręcz zmienił numer, brama zamknięta, a jak brat kiedyś go spotkał, to tamten mu zagroził, że jak nie przestanie go nachodzić, to przyjdzie z kolegami go pobić  emotka
Brat ułomkiem nie jest, ale wobec przeważającej liczby napastników zrezygnował z dochodzenia swoich praw. 
Nie pamiętam, czy zgłosił sprawę na policję, ale do dziś humor mu się psuje, jak ktoś zapyta o volvo.

Możesz iść na policję, ale to raczej będzie kosztowna nauczka. Albo ogłosić w necie na rożnych lokalnych grupach, gdzie ta menda bywa, że pani X nie płaci za towar.
Następnym razem towar za kasę. Jak kasy nie ma, to towaru nie zostawiasz. 
Niestety, ale ludzie uczą człowieka rozumu. 
Jeden spaskudzi sprawę, to człowiek jest nieufny dla wszystkich... 

500 zł drogą nie chodzi ale z tego co czytam to szkoda nerwów na taką osobę emotka
0 0

kermit

Cytuj wiadomość#6705419 wtorek, 26 maj 2020, 17:41:58
asia575 napisał(a):

kermit napisał(a):

asia575 napisał(a):

Potrzebuję porady, a wiem że na forum zawsze znajdą się osoby, które pomogą emotka
Rok temu mąż zawiózł do znajomej znajomego odpady drewniane na rozpałkę za  500 zł.Na miejscu się okazało że Pani akurat czeka na wypłatę i zapłaci za tydzień. Mąż się zgodził, bo wiadomo różnie jest.Po miesiącu okazało się,że ma mamę chorą,później że ma pilną wymianę pieca itd.Po pół roku nieodbierala już telefonu.Smsem poprosiło się o pieniądze,to napisała że zgłosi na policję że ją mąż nęka i ma straty moralne emotka  Interwencja znajomego też nic nie pomogła.Nie odbiera telefonu, nie odpowiada na smsy,furtka zamknięta na kłódkę. 
Czy można taką sytuację zgłosić np.na policję  by wyegzekwować jakoś kasę czy przepadło. 


Czy macie jakikolwiek dokument/potwierdzenie że do takiej "transakcji" doszło? Cokolwiek - umowę, korespondencję np. SMS? Jeśli tak to można wysłać przesądowe wezwanie do zapłaty. Czasem działa, spróbować nie zaszkodzi.

Jakbym miała jaki kolwiek dokument to już dawno bym zgłosiła ,niestety nie mamy potwierdzenia.


Jeśli nie macie żadnego potwierdzenia, świadków czy choćby tych sms-ów to niestety ale ja żadnej szansy nie widzę. Baba powie, że nic od was nie brała i tyle. Policja tu nic nie zrobi. Przecież ona niczego nie ukradła (w dosłownym sensie oczywiście). Niezapłaconych należności można dochodzić w sądzie ale trzeba mieć jakiekolwiek potwierdzenie, że do danej transakcji doszło. No i przy okazji można sobie problemów narobić. Żeby się ktoś nie doczepił, że to jakieś nieopodatkowane dochody.

asia575

Cytuj wiadomość#6705420 wtorek, 26 maj 2020, 17:45:38
kermit napisał(a):

asia575 napisał(a):

kermit napisał(a):

asia575 napisał(a):

Potrzebuję porady, a wiem że na forum zawsze znajdą się osoby, które pomogą emotka
Rok temu mąż zawiózł do znajomej znajomego odpady drewniane na rozpałkę za  500 zł.Na miejscu się okazało że Pani akurat czeka na wypłatę i zapłaci za tydzień. Mąż się zgodził, bo wiadomo różnie jest.Po miesiącu okazało się,że ma mamę chorą,później że ma pilną wymianę pieca itd.Po pół roku nieodbierala już telefonu.Smsem poprosiło się o pieniądze,to napisała że zgłosi na policję że ją mąż nęka i ma straty moralne emotka  Interwencja znajomego też nic nie pomogła.Nie odbiera telefonu, nie odpowiada na smsy,furtka zamknięta na kłódkę. 
Czy można taką sytuację zgłosić np.na policję  by wyegzekwować jakoś kasę czy przepadło. 


Czy macie jakikolwiek dokument/potwierdzenie że do takiej "transakcji" doszło? Cokolwiek - umowę, korespondencję np. SMS? Jeśli tak to można wysłać przesądowe wezwanie do zapłaty. Czasem działa, spróbować nie zaszkodzi.

Jakbym miała jaki kolwiek dokument to już dawno bym zgłosiła ,niestety nie mamy potwierdzenia.


Jeśli nie macie żadnego potwierdzenia, świadków czy choćby tych sms-ów to niestety ale ja żadnej szansy nie widzę. Baba powie, że nic od was nie brała i tyle. Policja tu nic nie zrobi. Przecież ona niczego nie ukradła (w dosłownym sensie oczywiście). Niezapłaconych należności można dochodzić w sądzie ale trzeba mieć jakiekolwiek potwierdzenie, że do danej transakcji doszło. No i przy okazji można sobie problemów narobić. Żeby się ktoś nie doczepił, że to jakieś nieopodatkowane dochody.

Dzięki za odpowiedź, czyli szkoda zachodu.
Będę ją dalej "nękać" może będzie mieć dość i w końcu zapłaci  emotka

ziolko

Cytuj wiadomość#6705428 wtorek, 26 maj 2020, 18:49:29
asia575 a ten znajomy to widział? był przy tym?
Masz może smsy z ponagleniem zapłaty? 
Albo korespondencję mailową, smsową? Czy to tylko znajomy powiedział, że ta jego znajoma chce kupić drewno? 
No i jakie to było drewno? odpady drewniane, np ze stolarni albo tartaku? czy coś w stylu ramy okienne, stare meble? 
0 0

la-princessa

Cytuj wiadomość#6705432 wtorek, 26 maj 2020, 19:09:52
Czy ktoś poleci dobrą książkę, ebooka albo bloga ze zdrowymi, ciekawymi przepisami? Najlepiej wegańskie, bezglutenowe i bez cukru. Buszuję od jakiegoś czasu po internecie, ale nie mogę trafić na żadną "kopalnię złota", z której miałabym inspirację na wiele najbliższych obiadów i deserów. Kupiłam ostatnio w ciemno książkę Jadłonomi oraz erVegana - i nie znalazłam tam zbyt wiele ciekawego dla siebie. Przyznam, że celują w potrawy bardzo odżywcze, jak najmniej przetworzone, ale wciąż smaczne i praktyczne emotka  Może ktoś siedzi w temacie i poleci coś godnego zaufania. 
0 0

bruce

Cytuj wiadomość#6705434 wtorek, 26 maj 2020, 19:26:46
asia575 napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

asia575 napisał(a):

Potrzebuję porady, a wiem że na forum zawsze znajdą się osoby, które pomogą emotka
Rok temu mąż zawiózł do znajomej znajomego odpady drewniane na rozpałkę za  500 zł.Na miejscu się okazało że Pani akurat czeka na wypłatę i zapłaci za tydzień. Mąż się zgodził, bo wiadomo różnie jest.Po miesiącu okazało się,że ma mamę chorą,później że ma pilną wymianę pieca itd.Po pół roku nieodbierala już telefonu.Smsem poprosiło się o pieniądze,to napisała że zgłosi na policję że ją mąż nęka i ma straty moralne emotka  Interwencja znajomego też nic nie pomogła.Nie odbiera telefonu, nie odpowiada na smsy,furtka zamknięta na kłódkę. 
Czy można taką sytuację zgłosić np.na policję  by wyegzekwować jakoś kasę czy przepadło. 

Można zgłosić ale myślę, że szkoda Waszych nerwów. Zawsze możesz zadzwonić do najbliższej placówki i dowiedzieć co Ci poradzą. Ale jeśli drewno było lakierowane lub z jakimiś "dodatkami" to nie mogło być palone w piecu czy nawet na ognisku i mielibyście problemy.
Ja o większe kwoty walczyłam i nie wiem czy drugi raz bym się podjęła. Ludzie potrafią być wredni, lepiej znajomym powiedzieć jaka miła ta osóbka i poczta pantoflowa zrobi swoje emotka

To zwykłe odpady tartaczne.
Tak myślałam, że nie ma się co szarpać, wredna baba i tyle.A to jej stwierdzenie,że ma straty moralne bo ją nękamy  emotka  Trudno 

Brak słów na to, co piszesz.  emotka  Normalnie trudno uwierzyć, że tacy ludzie są.  emotka  A świadkowie? Może ktoś widział przywiezienie? Może mógłby poprzeć Was, że był świadkiem dostarczenia tego drewna? Naciskajcie jeszcze tego znajomego, w końcu - jak rozumiem - on za nią poręczył, to częściowo także jego wina. Możliwe, że znajomy zna też jej sąsiadów i wie, kto mógłby Was poprzeć. Przykro mi bardzo, że coś takiego Was spotkało emotka , człowiek z sercem pomaga, a tu takie oszustwo.  emotka

Claudia77

Cytuj wiadomość#6705435 wtorek, 26 maj 2020, 19:33:43
bruce napisał(a):

asia575 napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

asia575 napisał(a):

Potrzebuję porady, a wiem że na forum zawsze znajdą się osoby, które pomogą emotka
Rok temu mąż zawiózł do znajomej znajomego odpady drewniane na rozpałkę za  500 zł.Na miejscu się okazało że Pani akurat czeka na wypłatę i zapłaci za tydzień. Mąż się zgodził, bo wiadomo różnie jest.Po miesiącu okazało się,że ma mamę chorą,później że ma pilną wymianę pieca itd.Po pół roku nieodbierala już telefonu.Smsem poprosiło się o pieniądze,to napisała że zgłosi na policję że ją mąż nęka i ma straty moralne emotka  Interwencja znajomego też nic nie pomogła.Nie odbiera telefonu, nie odpowiada na smsy,furtka zamknięta na kłódkę. 
Czy można taką sytuację zgłosić np.na policję  by wyegzekwować jakoś kasę czy przepadło. 

Można zgłosić ale myślę, że szkoda Waszych nerwów. Zawsze możesz zadzwonić do najbliższej placówki i dowiedzieć co Ci poradzą. Ale jeśli drewno było lakierowane lub z jakimiś "dodatkami" to nie mogło być palone w piecu czy nawet na ognisku i mielibyście problemy.
Ja o większe kwoty walczyłam i nie wiem czy drugi raz bym się podjęła. Ludzie potrafią być wredni, lepiej znajomym powiedzieć jaka miła ta osóbka i poczta pantoflowa zrobi swoje emotka

To zwykłe odpady tartaczne.
Tak myślałam, że nie ma się co szarpać, wredna baba i tyle.A to jej stwierdzenie,że ma straty moralne bo ją nękamy  emotka  Trudno 

Brak słów na to, co piszesz.  emotka  Normalnie trudno uwierzyć, że tacy ludzie są.  emotka  A świadkowie? Może ktoś widział przywiezienie? Może mógłby poprzeć Was, że był świadkiem dostarczenia tego drewna? Naciskajcie jeszcze tego znajomego, w końcu - jak rozumiem - on za nią poręczył, to częściowo także jego wina. Możliwe, że znajomy zna też jej sąsiadów i wie, kto mógłby Was poprzeć. Przykro mi bardzo, że coś takiego Was spotkało emotka , człowiek z sercem pomaga, a tu takie oszustwo.  emotka

a ja bym poszła na policję i zgłosiła wyłudzenie lub krazież i tyle, właśnie najgorzej odpuszczać takim osobą, bo czują się bezkarnie...

androm

Cytuj wiadomość#6705439 wtorek, 26 maj 2020, 20:03:05
a ja bym poleconym wysłała przedsądowe wezwanie do zapłaty, najlepiej jakby pieczątkę dała jakas kancelaria w Waszym imieniu jeśli kogoś znacie
to straszne chamstwo tak wyrolować kogoś

asia575

Cytuj wiadomość#6705441 wtorek, 26 maj 2020, 20:19:36
ziolko napisał(a):

asia575 a ten znajomy to widział? był przy tym?
Masz może smsy z ponagleniem zapłaty? 
Albo korespondencję mailową, smsową? Czy to tylko znajomy powiedział, że ta jego znajoma chce kupić drewno? 
No i jakie to było drewno? odpady drewniane, np ze stolarni albo tartaku? czy coś w stylu ramy okienne, stare meble? 

Myślę,że znajomy by poświadczył że mąż dostarczał.Mam smsy z ponagleniami i jej głupie odpowiedzi typu ,,że to odpady z drzewa za które już raz mąż wziął pieniadze" To były zwykłe odpady z tartaku.
bruce 0

asia575

Cytuj wiadomość#6705445 wtorek, 26 maj 2020, 20:29:36

a ja bym poszła na policję i zgłosiła wyłudzenie lub krazież i tyle, właśnie najgorzej odpuszczać takim osobą, bo czują się bezkarnie...

Napisałam jej w smsie,że pójdę z tym na policję to mi odpisała że zgłosi nękanie.
Po smsach wnioskuję,że ma chyba nierówno pod sufitem emotka   Napisała nawet do męża, że pisze tak do niej te smsy nie ze względu na pieniądze tylko dlatego,że się nią interesuje  emotka
bruce 0

patyk

Cytuj wiadomość#6705446 wtorek, 26 maj 2020, 20:29:39
kmla-princessa napisał(a):

Czy ktoś poleci dobrą książkę, ebooka albo bloga ze zdrowymi, ciekawymi przepisami? Najlepiej wegańskie, bezglutenowe i bez cukru. Buszuję od jakiegoś czasu po internecie, ale nie mogę trafić na żadną "kopalnię złota", z której miałabym inspirację na wiele najbliższych obiadów i deserów. Kupiłam ostatnio w ciemno książkę Jadłonomi oraz erVegana - i nie znalazłam tam zbyt wiele ciekawego dla siebie. Przyznam, że celują w potrawy bardzo odżywcze, jak najmniej przetworzone, ale wciąż smaczne i praktyczne emotka  Może ktoś siedzi w temacie i poleci coś godnego zaufania. 

Kiedy byłam skazana na dietę wegańską to bardzo mi pomogła mamaalergikagotuje.pl
Sporo przepisów i nie jakieś totalnie udziwnione. Dzięki niej odkryłam karob i po dłuuuugiej przerwie od czekolady upiekłam ciasto "czekoladowe" bez mleka, jajek i kakao, o rany jak ono mi wtedy smakowało emotka
0 0

androm

Cytuj wiadomość#6705456 wtorek, 26 maj 2020, 22:03:45
asia575 napisał(a):

a ja bym poszła na policję i zgłosiła wyłudzenie lub krazież i tyle, właśnie najgorzej odpuszczać takim osobą, bo czują się bezkarnie...

Napisałam jej w smsie,że pójdę z tym na policję to mi odpisała że zgłosi nękanie.
Po smsach wnioskuję,że ma chyba nierówno pod sufitem emotka   Napisała nawet do męża, że pisze tak do niej te smsy nie ze względu na pieniądze tylko dlatego,że się nią interesuje  emotka

rzeczywiście wariatka jakaś
bruce 0

asia575

Cytuj wiadomość#6705461 wtorek, 26 maj 2020, 23:08:29
superloser napisał(a):

androm napisał(a):

asia575 napisał(a):

a ja bym poszła na policję i zgłosiła wyłudzenie lub krazież i tyle, właśnie najgorzej odpuszczać takim osobą, bo czują się bezkarnie...

Napisałam jej w smsie,że pójdę z tym na policję to mi odpisała że zgłosi nękanie.
Po smsach wnioskuję,że ma chyba nierówno pod sufitem emotka   Napisała nawet do męża, że pisze tak do niej te smsy nie ze względu na pieniądze tylko dlatego,że się nią interesuje  emotka

rzeczywiście wariatka jakaś

Czyli masz potwierdzenie na SMSie, ze chodzi jednak o kase 

Tak mam smsy w których się upominam o zapłatę.
0 0

bruce

Cytuj wiadomość#6705464 wtorek, 26 maj 2020, 23:31:12
asia575 napisał(a):

a ja bym poszła na policję i zgłosiła wyłudzenie lub krazież i tyle, właśnie najgorzej odpuszczać takim osobą, bo czują się bezkarnie...

Napisałam jej w smsie,że pójdę z tym na policję to mi odpisała że zgłosi nękanie.
Po smsach wnioskuję,że ma chyba nierówno pod sufitem emotka   Napisała nawet do męża, że pisze tak do niej te smsy nie ze względu na pieniądze tylko dlatego,że się nią interesuje  emotka

emotka Koszmar! emotka  Musicie uważać. Znajomego dopytajcie, czy wie coś o jej stanie umysłu. Skoro takie rzeczy Wam zarzuca, nie wiadomo, do czego jeszcze może być zdolna. Dziewczyny mają rację - trzeba iść z tym jak najprędzej na policję! 
0 0

ziolko

Cytuj wiadomość#6705524 środa, 27 maj 2020, 11:50:46
asia575 napisał(a):

ziolko napisał(a):

asia575 a ten znajomy to widział? był przy tym?
Masz może smsy z ponagleniem zapłaty? 
Albo korespondencję mailową, smsową? Czy to tylko znajomy powiedział, że ta jego znajoma chce kupić drewno? 
No i jakie to było drewno? odpady drewniane, np ze stolarni albo tartaku? czy coś w stylu ramy okienne, stare meble? 

Myślę,że znajomy by poświadczył że mąż dostarczał.Mam smsy z ponagleniami i jej głupie odpowiedzi typu ,,że to odpady z drzewa za które już raz mąż wziął pieniadze" To były zwykłe odpady z tartaku.

Skoro masz smsy, to znaczy, że masz dowód.
Czyli możesz iść na policję. Jak coś, to możesz podać znajomego jako świadka. 
0 0

gizoon

Cytuj wiadomość#6705621 środa, 27 maj 2020, 19:42:11
Drodzy konkursowicze, ile się teraz daje do koperty na chrzest (jestem przyjacielem rodziców) i komunie św.(tutaj w roli chrzestnego)? Wiem, że każdy daje ile może, ale jak to było u Was? Chrzest będzie ostatniego maja, komunia we wrześniu. Będę wdzięczny za sugestie. Na chrzest kupiłem już rampersa, butelkę niekapek z Aventa, grzechotkę i biblie dla dzieci z dedykacją. Myślałem by w kopertę dać 200 zł. Czy chrzestny kupuje coś szczególnego na komunie? Czy wystarczy koperta?

taalvikki

Cytuj wiadomość#6705624 środa, 27 maj 2020, 19:46:08
gizoon napisał(a):

Drodzy konkursowicze, ile się teraz daje do koperty na chrzest (jestem przyjacielem rodziców) i komunie św.(tutaj w roli chrzestnego)? Wiem, że każdy daje ile może, ale jak to było u Was? Chrzest będzie ostatniego maja, komunia we wrześniu. Będę wdzięczny za sugestie. Na chrzest kupiłem już rampersa, butelkę niekapek z Aventa, grzechotkę i biblie dla dzieci z dedykacją. Myślałem by w kopertę dać 200 zł. Czy chrzestny kupuje coś szczególnego na komunie? Czy wystarczy koperta?


czo? emotka  ile "się daje"? daje się swoją obecność, ewentualnie jakiś prezent dla d z i e c k a. no ale może ja się nie znam na zarabianiu na chrztach.
0 0

donia7

Cytuj wiadomość#6705630 środa, 27 maj 2020, 20:07:23
gizoon napisał(a):

Drodzy konkursowicze, ile się teraz daje do koperty na chrzest (jestem przyjacielem rodziców) i komunie św.(tutaj w roli chrzestnego)? Wiem, że każdy daje ile może, ale jak to było u Was? Chrzest będzie ostatniego maja, komunia we wrześniu. Będę wdzięczny za sugestie. Na chrzest kupiłem już rampersa, butelkę niekapek z Aventa, grzechotkę i biblie dla dzieci z dedykacją. Myślałem by w kopertę dać 200 zł. Czy chrzestny kupuje coś szczególnego na komunie? Czy wystarczy koperta?

Na komunię tak szczerze to około tysiaka- miałam roku temu i tak dawali.No po prostu się tak "daje" emotka   Z kolei na chrzest jako przyjaciel rodziców 200 zł wystarczy emotka  

Ps: autor pyta, więc odpowiadam emotka wiadomo, że obecność jest najwazniejsza a nie prezenty jakieś durne emotka
0 0

nitka310

Cytuj wiadomość#6705631 środa, 27 maj 2020, 20:08:46
taalvikki napisał(a):

gizoon napisał(a):

Drodzy konkursowicze, ile się teraz daje do koperty na chrzest (jestem przyjacielem rodziców) i komunie św.(tutaj w roli chrzestnego)? Wiem, że każdy daje ile może, ale jak to było u Was? Chrzest będzie ostatniego maja, komunia we wrześniu. Będę wdzięczny za sugestie. Na chrzest kupiłem już rampersa, butelkę niekapek z Aventa, grzechotkę i biblie dla dzieci z dedykacją. Myślałem by w kopertę dać 200 zł. Czy chrzestny kupuje coś szczególnego na komunie? Czy wystarczy koperta?


czo? emotka  ile "się daje"? daje się swoją obecność, ewentualnie jakiś prezent dla d z i e c k a. no ale może ja się nie znam na zarabianiu na chrztach.

Na chrzest kupiłeś prezenty, jeśli jesteś przyjacielem rodziny, nie rodziną to dałabym 100 zł w kopertę i myślę że wystarczy. Co do komuni, to u mnie w rodzinie chrzestny zawsze kupuje rower dziecku (czasami jest skladka z rodzicami lub chrzestną) moja kuzynka miała rower i jej chrzestny (jej brat) z chrzestna kupili jej złoty łańcuszek, kolczyki i zawieszke, mój kuzyn mówił że kosztowało to 1,5tys. Uważam że inny prezent daje się dziecku z którym ma się dobry kontakt a inny dziecku które widzi się od święta. Sama mam syna i jego chrzestnym jest mój brat (mieszkamy w jednym domu z rodzicami) i on z moim synem ma relacje bardziej jak tata i syn (wychowuje go sama, z tatą ma kontakt)
0 0