Reklama na e-Konkursy.info

Wkurza mnie...

Gość

Cytuj wiadomość#3783350 piątek, 15 październik 2010, 01:18:23
Już nawet nie wkurza, a WNERWIA mnie fakt, że w konkursie miało przejść 30 prac z największą liczbą głosów a przeszło 100 i dzięki temu wygrało zdjęcie które miało 12 głosów. Dla porównania, ja miałam 305, niektórzy po 200 z czymś a jeszcze niektórzy po 600. Dziękuje organizatorom, a ja przerzucam się na żarcie z McDonalda!
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#3783823 piątek, 15 październik 2010, 04:57:13
Wkurza mnie taka jedna w konkursie Price Polo. Proponuje miejsce gdzie chodzą tylko żule lub nieświadomi turyści na romantyczne miejsce w Toruniu, a tam syf, sterta śmieci i butelek. I jeszcze do tego przez cały konkurs zdobyła zaledwie 170 głosów a dziś o dziwo drugie tyle i na tym nie kończy. BUUUUUUUUUUUUU emotka
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#3783941 piątek, 15 październik 2010, 06:01:34
wkurzają mnie wszystkie konkursy - mój mąż siedzi tu godzinami - od paru lat. Nie interesuje go nic tylko konkursy i wygrane, cały wolny czas poświęca konkursom. Przegląda forum, odklikuje WSZYSTKIM absolutnie wszystkim. Ma czas na to a ja i nasz synek siedzimy sobie sami i czekamy aż na chwilę przyjdzie do nas i powie choć słowo. Mąż wygrywa bardzo dużo i szczyci się wśród znajomych i rodziny tymi wygranymi. Mam w domu sterty starych batoników, koszulek, napojów kosmetyków i wogóle wszystkiego Z KONKURSÓW - niepotrzebnych mi do szczęścia przedmiotów, nie mam jednak męża.
To nie żart, straciłam męża przez konkursy i chcę ostrzec innych, że tak może być. Patrzę na niego codziennie jak siedzi i klika w tych konkursach - nawet po 10 godzin dziennie. Mój mąż był kiedyś cudownym mężem i ojcem. Teraz nie mam już siły nawet do domu po pracy wracać bo nie mam do kogo - nawet jak wchodzę do domu to nie wstaje od kompa.Jestem tak nieszczęśliwa, że słowo konkursy doprowadza mnie do rozpaczy.
0 0

cudaczek121

Cytuj wiadomość#3783951 piątek, 15 październik 2010, 06:06:26
iwa1116 napisał(a):

wkurzają mnie wszystkie konkursy - mój mąż siedzi tu godzinami - od paru lat. Nie interesuje go nic tylko konkursy i wygrane, cały wolny czas poświęca konkursom. Przegląda forum, odklikuje WSZYSTKIM absolutnie wszystkim. Ma czas na to a ja i nasz synek siedzimy sobie sami i czekamy aż na chwilę przyjdzie do nas i powie choć słowo. Mąż wygrywa bardzo dużo i szczyci się wśród znajomych i rodziny tymi wygranymi. Mam w domu sterty starych batoników, koszulek, napojów kosmetyków i wogóle wszystkiego Z KONKURSÓW - niepotrzebnych mi do szczęścia przedmiotów, nie mam jednak męża.
To nie żart, straciłam męża przez konkursy i chcę ostrzec innych, że tak może być. Patrzę na niego codziennie jak siedzi i klika w tych konkursach - nawet po 10 godzin dziennie. Mój mąż był kiedyś cudownym mężem i ojcem. Teraz nie mam już siły nawet do domu po pracy wracać bo nie mam do kogo - nawet jak wchodzę do domu to nie wstaje od kompa.Jestem tak nieszczęśliwa, że słowo konkursy doprowadza mnie do rozpaczy.


Może spróbuj go namówić na terapię.Bo może jemu się wydaje,że kiedy gra i wygrywa,a potem sprzedaje te nagrody,to stara się zapewnić Wam lepszy byt.A może on po prostu uważa, że problem tkwi w Tobie,a nie w nim emotka Porozmawiaj z nim,tak nie może być dalej,bo żadna nagroda nie jest warta rozpadu Rodziny emotka
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#3783959 piątek, 15 październik 2010, 06:08:31
iwa1116 napisał(a):

wkurzają mnie wszystkie konkursy - mój mąż siedzi tu godzinami - od paru lat. Nie interesuje go nic tylko konkursy i wygrane, cały wolny czas poświęca konkursom. Przegląda forum, odklikuje WSZYSTKIM absolutnie wszystkim. Ma czas na to a ja i nasz synek siedzimy sobie sami i czekamy aż na chwilę przyjdzie do nas i powie choć słowo. Mąż wygrywa bardzo dużo i szczyci się wśród znajomych i rodziny tymi wygranymi. Mam w domu sterty starych batoników, koszulek, napojów kosmetyków i wogóle wszystkiego Z KONKURSÓW - niepotrzebnych mi do szczęścia przedmiotów, nie mam jednak męża.
To nie żart, straciłam męża przez konkursy i chcę ostrzec innych, że tak może być. Patrzę na niego codziennie jak siedzi i klika w tych konkursach - nawet po 10 godzin dziennie. Mój mąż był kiedyś cudownym mężem i ojcem. Teraz nie mam już siły nawet do domu po pracy wracać bo nie mam do kogo - nawet jak wchodzę do domu to nie wstaje od kompa.Jestem tak nieszczęśliwa, że słowo konkursy doprowadza mnie do rozpaczy.



No to się porobiło... Współczuję Ci bardzo! Miałam takiego typa w domu. Tylko że zamiast konkursów były gry sieciowe. I w sumie tego typa mam nadal, jednak po szczerej rozmowie, odcinaniu netu - na zasadzie nie chcesz iść ze mną i dzieckiem na spacer to nie więc zostań w domu a ja zabieram router i kilku podobnych akcjach - znormalniał. Myślę że mąż chyba za bardzo się wciągnął. Pewnie też to typ hurtownika... Ja bawię się w konkursy w ramach relaksu od dzieci emotka i cieszę się z głupiego misia. U ciebie to już chyba tylko siegnięcie po radykalne środki może pomóc.

ps. czy Twój mąż pracuje na poczcie ? (tak mi się skojarzyło
emotka
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#3783968 piątek, 15 październik 2010, 06:12:16
To nie o lepszy byt chodzi - oboje zarabiamy, mamy wszystko co chcemy. Rozmawiałam z mężem wiele razy i wiem, że chodzi o to że on kocha wygrywać a nagrody rozdajemy (oboje) z miłą chęcią bo inaczej w domu miałabym śmietnik. Owszem można zarobić na sprzedawaniu tego ale ja nie potrzebuję pieniędzy tylko męża.
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#3783976 piątek, 15 październik 2010, 06:17:02
iwa1116 napisał(a):

To nie o lepszy byt chodzi - oboje zarabiamy, mamy wszystko co chcemy. Rozmawiałam z mężem wiele razy i wiem, że chodzi o to że on kocha wygrywać a nagrody rozdajemy (oboje) z miłą chęcią bo inaczej w domu miałabym śmietnik. Owszem można zarobić na sprzedawaniu tego ale ja nie potrzebuję pieniędzy tylko męża.


Ja gram dopiero pol roku, a wieczory kiedy dzieci śpią spędzam na wyszukiwaniu nowych konkursów, bo czuję że muszę emotka
Jeżeli piszesz, że Twój mąż gra parę lat i świata poza tym nie widzi, to to już nie są żarty tylko normalne uzależnienie emotka
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#3783979 piątek, 15 październik 2010, 06:18:56
aleks21 napisał(a):

iwa1116 napisał(a):

wkurzają mnie wszystkie konkursy - mój mąż siedzi tu godzinami - od paru lat. Nie interesuje go nic tylko konkursy i wygrane, cały wolny czas poświęca konkursom. Przegląda forum, odklikuje WSZYSTKIM absolutnie wszystkim. Ma czas na to a ja i nasz synek siedzimy sobie sami i czekamy aż na chwilę przyjdzie do nas i powie choć słowo. Mąż wygrywa bardzo dużo i szczyci się wśród znajomych i rodziny tymi wygranymi. Mam w domu sterty starych batoników, koszulek, napojów kosmetyków i wogóle wszystkiego Z KONKURSÓW - niepotrzebnych mi do szczęścia przedmiotów, nie mam jednak męża.
To nie żart, straciłam męża przez konkursy i chcę ostrzec innych, że tak może być. Patrzę na niego codziennie jak siedzi i klika w tych konkursach - nawet po 10 godzin dziennie. Mój mąż był kiedyś cudownym mężem i ojcem. Teraz nie mam już siły nawet do domu po pracy wracać bo nie mam do kogo - nawet jak wchodzę do domu to nie wstaje od kompa.Jestem tak nieszczęśliwa, że słowo konkursy doprowadza mnie do rozpaczy.



No to się porobiło... Współczuję Ci bardzo! Miałam takiego typa w domu. Tylko że zamiast konkursów były gry sieciowe. I w sumie tego typa mam nadal, jednak po szczerej rozmowie, odcinaniu netu - na zasadzie nie chcesz iść ze mną i dzieckiem na spacer to nie więc zostań w domu a ja zabieram router i kilku podobnych akcjach - znormalniał. Myślę że mąż chyba za bardzo się wciągnął. Pewnie też to typ hurtownika... Ja bawię się w konkursy w ramach relaksu od dzieci emotka i cieszę się z głupiego misia. U ciebie to już chyba tylko siegnięcie po radykalne środki może pomóc.

ps. czy Twój mąż pracuje na poczcie ? (tak mi się skojarzyło
emotka




Dziękuję za porady. Ja już próbowałam wszystkiego. Najgorsze jest to że ja jestem ładną kobietą (głupio tak pisać ale muszę wspomnieć żeby mnie lepiej zrozumieć)w pracy jak mnie jeden dzień nie ma to znajomi dzwonią i pytają kiedy przyjdę bo nudno beze mnie. Kocham ludzi i uwielbiam z nimi rozmawiać a przychodzę do domu i jestem traktowana jak powietrze - istnieją tylko konkursy. Jakbym była brzydka, gruba i niemiła to mogłabym to zrozumieć ale tak nie jest. Wiem że mąż się uzależnił ale nie potrafi się do tego przyznać
0 0

arta

Cytuj wiadomość#3783982 piątek, 15 październik 2010, 06:22:41
może metoda małych kroczków?
Spróbujcie ustalić, że np. od dziś mąż NIE GRA o kosmetyki, koszulki, itd... albo, że od dziś bierze udział TYLKO w promocyjnych... Cokolwiek, co choć troszkę go ograniczy i da więcej czasu dla was.
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#3783993 piątek, 15 październik 2010, 06:26:22
arta napisał(a):

może metoda małych kroczków?
Spróbujcie ustalić, że np. od dziś mąż NIE GRA o kosmetyki, koszulki, itd... albo, że od dziś bierze udział TYLKO w promocyjnych... Cokolwiek, co choć troszkę go ograniczy i da więcej czasu dla was.



Ja już tego próbowałam - pomogło na pół roku może. JUż nawet groziłam że odejdę - też na chwilę pomogło
0 0

arta

Cytuj wiadomość#3784001 piątek, 15 październik 2010, 06:29:17
więc zgadzam się z innymi, że pewnie tylko terapia mogłaby wam pomóc. emotka
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#3784019 piątek, 15 październik 2010, 06:37:59
arta napisał(a):

więc zgadzam się z innymi, że pewnie tylko terapia mogłaby wam pomóc. emotka



Dodam jeszcze, że mój mąż jest też bardzo lubiany - BARDZO - jest miły, można porozmawiać o nim na każdy temat, dlatego gdybym powiedziała komukolwiek z rodziny czy naszych znajomych, że między nami jest czarna dziura chybaby pomdleli. Jak jesteśmy gdziekolwiek to mąż jest cudownym człowiekiem i traktuje mnie jak księżniczkę ale tylko wejdzie do domu to już po 1 minucie włącza kompa i znika...
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#3784086 piątek, 15 październik 2010, 07:12:50
ziolko napisał(a):

moonfairy napisał(a):

wkurza mnie ze facebook mnie zablokował ;/


pewno za bardzo spamowałaś klikami, bo w reg fb jest, że może za to zablokować emotka


własnie nie spamowałam jakas laska mi wysłałą wiadomosc z linkiem z youtuba i mi zablokowali ....
teraz nie mogę sie dostac do konta... bo kodu na komorke nie wysyła... zdjecia znajomych z e-konkow... ehhh wszystkie sa takie same. no zajebiaszczo. ;/ moj konkursowy profil poszedł sie rypac?
pomozcie.
0 0

fryteczka

Cytuj wiadomość#3784087 piątek, 15 październik 2010, 07:13:00
antylopia napisał(a):

fryteczka napisał(a):

katmich napisał(a):

emotka wkurzam się bo kupiłam ciasteczka na konkurs lu go i zeżarłam 3 i w ostatnim znalazłam białego chrupiącego robala.. rzygać mi się chce emotka


kurde..teraz zanim zjem ich ciasteczko ogladam je dokladnie emotka


wczoraj po ciemku w samohodzie zjadlam 2 opakowania emotka


http://www.sfora....-To-ich-sezon-a25235
0 0

mariolakal

Cytuj wiadomość#3784088 piątek, 15 październik 2010, 07:13:31
iwa1116 napisał(a):

aleks21 napisał(a):

iwa1116 napisał(a):

wkurzają mnie wszystkie konkursy - mój mąż siedzi tu godzinami - od paru lat. Nie interesuje go nic tylko konkursy i wygrane, cały wolny czas poświęca konkursom. Przegląda forum, odklikuje WSZYSTKIM absolutnie wszystkim. Ma czas na to a ja i nasz synek siedzimy sobie sami i czekamy aż na chwilę przyjdzie do nas i powie choć słowo. Mąż wygrywa bardzo dużo i szczyci się wśród znajomych i rodziny tymi wygranymi. Mam w domu sterty starych batoników, koszulek, napojów kosmetyków i wogóle wszystkiego Z KONKURSÓW - niepotrzebnych mi do szczęścia przedmiotów, nie mam jednak męża.
To nie żart, straciłam męża przez konkursy i chcę ostrzec innych, że tak może być. Patrzę na niego codziennie jak siedzi i klika w tych konkursach - nawet po 10 godzin dziennie. Mój mąż był kiedyś cudownym mężem i ojcem. Teraz nie mam już siły nawet do domu po pracy wracać bo nie mam do kogo - nawet jak wchodzę do domu to nie wstaje od kompa.Jestem tak nieszczęśliwa, że słowo konkursy doprowadza mnie do rozpaczy.



No to się porobiło... Współczuję Ci bardzo! Miałam takiego typa w domu. Tylko że zamiast konkursów były gry sieciowe. I w sumie tego typa mam nadal, jednak po szczerej rozmowie, odcinaniu netu - na zasadzie nie chcesz iść ze mną i dzieckiem na spacer to nie więc zostań w domu a ja zabieram router i kilku podobnych akcjach - znormalniał. Myślę że mąż chyba za bardzo się wciągnął. Pewnie też to typ hurtownika... Ja bawię się w konkursy w ramach relaksu od dzieci emotka i cieszę się z głupiego misia. U ciebie to już chyba tylko siegnięcie po radykalne środki może pomóc.

ps. czy Twój mąż pracuje na poczcie ? (tak mi się skojarzyło
emotka




Dziękuję za porady. Ja już próbowałam wszystkiego. Najgorsze jest to że ja jestem ładną kobietą (głupio tak pisać ale muszę wspomnieć żeby mnie lepiej zrozumieć)w pracy jak mnie jeden dzień nie ma to znajomi dzwonią i pytają kiedy przyjdę bo nudno beze mnie. Kocham ludzi i uwielbiam z nimi rozmawiać a przychodzę do domu i jestem traktowana jak powietrze - istnieją tylko konkursy. Jakbym była brzydka, gruba i niemiła to mogłabym to zrozumieć ale tak nie jest. Wiem że mąż się uzależnił ale nie potrafi się do tego przyznać




Kochana, cóż Ci mogę poradzić??? Chyba nic, gdyż sama jestem uzależniona od neta... A mój Pan i władca tego nie cierpi... Ale skoro i tak nie odzywa się prawie w ogóle /tylko gdy musi/ to co ja mam robić??? On jest zdania, że : /cyt: człowiek wypowiada w życiu zbyt dużo słów, a potem umiera.../... Dlatego ogranicza się... Ale nie o tym miałam pisać... Ciesz się, kochana, że nie jest uzależniony od alkoholu tak jak mój były i nie bije Cię... Konkursy zawsze można wybaczyć zwłaszcza, że wygrywa coś niecoś... DASZ RADÊ !!! emotka
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#3784089 piątek, 15 październik 2010, 07:13:51
Wkurza mnie, że po zastrzyku jaki dostałam ze 2 tygodnie temu (i rzeczywiście działał), dziś znowu zaczęła boleć mnie noga od kręgosłupa! Wykończę się!
emotka
0 0

mariolakal

Cytuj wiadomość#3784110 piątek, 15 październik 2010, 07:20:29
Wkurza mnie, że mój kochany wnusio ma zapalenie oskrzeli i dostaje zastrzyki,a prawdopodobnie zaraził się ode mnie... emotka Jedyna pociecha, że dupkę ma grubą to może go tak nie bolą te ukłucia... A propos, przy okazji: czy mogę prosić o głosik na mojego wnusia ? Obecnie ma 32 punkty /jest na 10 miejscu/ , a znaleźć go można : DAWID /dodane przez mariolakal/... Siedzi w foteliku samochodowym stojącym na podłodze…
http://emaluszki.pl/galleriesPoll
Jeśli uznacie to za spam to moja wina, moja wielka wina...
emotka
0 0

kasiunia23

Cytuj wiadomość#3784293 piątek, 15 październik 2010, 08:46:48
mariolakal napisał(a):

iwa1116 napisał(a):

aleks21 napisał(a):

iwa1116 napisał(a):

wkurzają mnie wszystkie konkursy - mój mąż siedzi tu godzinami - od paru lat. Nie interesuje go nic tylko konkursy i wygrane, cały wolny czas poświęca konkursom. Przegląda forum, odklikuje WSZYSTKIM absolutnie wszystkim. Ma czas na to a ja i nasz synek siedzimy sobie sami i czekamy aż na chwilę przyjdzie do nas i powie choć słowo. Mąż wygrywa bardzo dużo i szczyci się wśród znajomych i rodziny tymi wygranymi. Mam w domu sterty starych batoników, koszulek, napojów kosmetyków i wogóle wszystkiego Z KONKURSÓW - niepotrzebnych mi do szczęścia przedmiotów, nie mam jednak męża.
To nie żart, straciłam męża przez konkursy i chcę ostrzec innych, że tak może być. Patrzę na niego codziennie jak siedzi i klika w tych konkursach - nawet po 10 godzin dziennie. Mój mąż był kiedyś cudownym mężem i ojcem. Teraz nie mam już siły nawet do domu po pracy wracać bo nie mam do kogo - nawet jak wchodzę do domu to nie wstaje od kompa.Jestem tak nieszczęśliwa, że słowo konkursy doprowadza mnie do rozpaczy.



No to się porobiło... Współczuję Ci bardzo! Miałam takiego typa w domu. Tylko że zamiast konkursów były gry sieciowe. I w sumie tego typa mam nadal, jednak po szczerej rozmowie, odcinaniu netu - na zasadzie nie chcesz iść ze mną i dzieckiem na spacer to nie więc zostań w domu a ja zabieram router i kilku podobnych akcjach - znormalniał. Myślę że mąż chyba za bardzo się wciągnął. Pewnie też to typ hurtownika... Ja bawię się w konkursy w ramach relaksu od dzieci emotka i cieszę się z głupiego misia. U ciebie to już chyba tylko siegnięcie po radykalne środki może pomóc.

ps. czy Twój mąż pracuje na poczcie ? (tak mi się skojarzyło
emotka




Dziękuję za porady. Ja już próbowałam wszystkiego. Najgorsze jest to że ja jestem ładną kobietą (głupio tak pisać ale muszę wspomnieć żeby mnie lepiej zrozumieć)w pracy jak mnie jeden dzień nie ma to znajomi dzwonią i pytają kiedy przyjdę bo nudno beze mnie. Kocham ludzi i uwielbiam z nimi rozmawiać a przychodzę do domu i jestem traktowana jak powietrze - istnieją tylko konkursy. Jakbym była brzydka, gruba i niemiła to mogłabym to zrozumieć ale tak nie jest. Wiem że mąż się uzależnił ale nie potrafi się do tego przyznać




Kochana, cóż Ci mogę poradzić??? Chyba nic, gdyż sama jestem uzależniona od neta... A mój Pan i władca tego nie cierpi... Ale skoro i tak nie odzywa się prawie w ogóle /tylko gdy musi/ to co ja mam robić??? On jest zdania, że : /cyt: człowiek wypowiada w życiu zbyt dużo słów, a potem umiera.../... Dlatego ogranicza się... Ale nie o tym miałam pisać... Ciesz się, kochana, że nie jest uzależniony od alkoholu tak jak mój były i nie bije Cię... Konkursy zawsze można wybaczyć zwłaszcza, że wygrywa coś niecoś... DASZ RADÊ !!! emotka



O qrcze, czytając twój post aż mnie ciarki przeszły. Skłonił mnie on do chwilowej refleksji nad samą sobą. Kiedy tylko synek idzie wieczorem spać też sobie siedzę na konkursach i nawet mi się udaje wygrać fajne nagrody. Ale chyba nie jestem tak zaangażowana jak twój mąż. Po przeczytaniu twojego posta wręcz spytałam mojego męża:Czy ja nie przesadzam?, a on odpowiedział że nie, więc mi ulżyło. Co do porady dla ciebie to zupełnie zgadzam się z @artą, świetnym pomysłem są małe kroczki. Może spróbuj też postawić mężowi jasno swoje oczekiwania, jak mówiłaś, że ty masz wszystko oprócz niego. Może jemu to przemówi do rozsądku?
Powodzenia
0 0

katrin22

Cytuj wiadomość#3784323 piątek, 15 październik 2010, 09:00:02
Wkurza mnie program na TVN TURBO, chyba drogówka ten facet co komentuje jest żenujący, ciekawe, czy on zawsze tak cudownie jeździ emotka
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#3784551 sobota, 16 październik 2010, 06:08:13
iwa1116 napisał(a):

arta napisał(a):

więc zgadzam się z innymi, że pewnie tylko terapia mogłaby wam pomóc. emotka



Dodam jeszcze, że mój mąż jest też bardzo lubiany - BARDZO - jest miły, można porozmawiać o nim na każdy temat, dlatego gdybym powiedziała komukolwiek z rodziny czy naszych znajomych, że między nami jest czarna dziura chybaby pomdleli. Jak jesteśmy gdziekolwiek to mąż jest cudownym człowiekiem i traktuje mnie jak księżniczkę ale tylko wejdzie do domu to już po 1 minucie włącza kompa i znika...


Poproś Pionasa, by mu założył bana na IP emotka
0 0