Reklama na e-Konkursy.info

Wkurza mnie...

|< << < 3423 3424 3425 3426 3427 34283429 3430 3431 3432 3433 > >> >|

ziolko

Cytuj wiadomość#6017406 czwartek, 14 maj 2015, 20:26:51
zwierzyniec napisał(a):

ziolko napisał(a):

joan napisał(a):

Mnie się wyrywa z biustu okrzyk "Ja pitolę!", gdy widzę porady, żeby adres zamieszkania sfałszować i dzięki temu kolejny krem wart 9 zł dostać. A potem się k* dziwicie, że ten czy inny organizator żąda kserokopii dowodu osobistego emotka

hmm... dziś taką poradę czytałam, ale w kwestii spławiania naciagaczy od garnków. Bo znowu do mnie dzwonili i znowu namawiali na spotkanie w Legnicy, gdzie dostanę "2 noże ceramiczne i chromowany grill".
Jak zapytałam, skąd mają mój numer, to babka powiedziała, że wygenerowany automatycznie...
Jaaaaaasne... a ja jestem królowa Izabella Hiszpańska  emotka emotka
Później poszukałam ich w necie i okazało się, że najlepiej podać fałszywe dane i takiż adres, wtedy spada się z systemu, bo wysyłają zaproszenie na ten nieszczęsny pokaz, gdzie szybkowar kosztuje prawie 5 tys zł... a jeśli się odmawia itp, to ciągle będa męczyć.
Następnym razem tak zrobię.. a co emotka  

Ziółko ja tym od garnków mówię, że jestem witarianką i zwykle uważają, że połknęłam przynętę, zaczynają,że właśnie będę gotowała na parze warzywa; ucinam - jadam wyłącznie surowe warzywa i owoce i piję źródlaną wodę; wieelki zawód. A wszelkim ubezpieczycielom ze śmiechem wyjaśniam, że to, co się z moimi szczątkami stanie - jest mi najzupełniej obojętne - ta sama firma więcej nie dzwoni  emotka

hehe.. dobre emotka  pewno myślą, że trafili na jakąś wariatkę emotka  
kiedyś byłam na pokazie firmy zepter, na dzień kobiet.
Zachwalali jakieś urządzenie do filtrowania wody http://zepter.moj...zowy-duplikat-1.html
że w porównaniu z wodą z kranu ta  nie ma zanieczyszczeń itp.
Podeszłam po pokazie i poprosiłam o zbadanie wody, jaką miałam w butelce (przegotowaną). Okazało się, że poziom "czegoś" w wodzie miałam ok 270, zaś w ich wodzie był 13.
Byłam zaskoczona, nawet pomyślałam, ze wodę mają czystą jak demineralizowana.
No ale cóż... nie stac mnie było na 3 tys, więc odpuściłam sobie.
Na koniec mój mąż przyszedł i poczekał na mnie. Poszłam na darmowe naświetlanie lampą Bioptron, więc mąż czekał. Później mówi do mnie, że przyszedł jakiś facet i wlał z plastikowego baniaka demineralizowaną wodę do tego filtra.... i co Wy na to????
A wcześniej był pokaz urządzenia Mixsy w promocyjnej cenie za jedyne 1200 zł, normalnie 1500. Na allegro już od 320 zł emotka  
Było zachwalanie, że można w młynku mielić cukier, kawę, mięso itp. Jasne, w jednym młynku tak różne produkty. Poza tym mięsa tam wchodziła raptem łyżka emotka  facet zrobił koktajl bananowy,ubił mleko 0,5% na pianę, że wyglądała jak śmietanka, co najmniej 18%.
Co z tego, ze nalewał z kartonika od mleka, jak wczesniej mógł je podmienić? nie otwierał tego przy nas.

Podsumowując - byłam tam z ciekawości, ale nie wierzę w żadne gadanie o cudownych garnkach, urządzeniach, lampach itp. 
0 0

snowflake

Cytuj wiadomość#6017421 czwartek, 14 maj 2015, 21:07:02
Zgadzam się z Wami, że większość tych firm to oszuści. Trzeba do nich jeszcze dodać tych, co oferują maszynki do golenia, bieliznę i biżuterię. Wczoraj dzwonili, że bieliznę wygrałam emotka

A co do pokazów to przyznaje, byłam na kilku...i nie wiedziałam, czy się śmiać, czy płakać. Z pokazów Philipiaka byłam zadowolona...tzn z prezentu ( wtedy to był zestaw kosmetyków, szampon, balsam i krem do rąk - balsam, szampon - 200ml, krem - 100ml) bo pranie mózgu było tam na wysokim poziomie emotka
Z Zeptera mam 3 garnki ( dostałam, nie kupiłam - bo jednak ich cena jest dla mnie za wysoka) i jak dla mnie one są cudowne. Obecnie maja ok 10 lat i wyglądają jak nowe, szybciej się w nich gotuje niż w zwykłych, dużo łatwiej czyści. Z moim talentem kiedyś zapomniałam o gotujących sie ziemniakach, niepokój wzbudził we mnie zapach frytek w domu. Zanim się zorientowałam, że to z mojej kuchni, ziemniaków prawie nie było - w zamian była czarna gruba warstwa na spodzie garnka emotka Pierwsza moja myśl "no to po garnku..." ale wystarczyło na chwilę zalać samą wodą i wszystko szybko, ładnie zeszło. Dla porównania inny garnek moczyłam prawie 2 tygodnie emotka
0 0

marla

Cytuj wiadomość#6017448 czwartek, 14 maj 2015, 21:53:22
ziolko napisał(a):

joan napisał(a):

Mnie się wyrywa z biustu okrzyk "Ja pitolę!", gdy widzę porady, żeby adres zamieszkania sfałszować i dzięki temu kolejny krem wart 9 zł dostać. A potem się k* dziwicie, że ten czy inny organizator żąda kserokopii dowodu osobistego emotka

hmm... dziś taką poradę czytałam, ale w kwestii spławiania naciagaczy od garnków. Bo znowu do mnie dzwonili i znowu namawiali na spotkanie w Legnicy, gdzie dostanę "2 noże ceramiczne i chromowany grill".
Jak zapytałam, skąd mają mój numer, to babka powiedziała, że wygenerowany automatycznie...
Jaaaaaasne... a ja jestem królowa Izabella Hiszpańska  emotka emotka
Później poszukałam ich w necie i okazało się, że najlepiej podać fałszywe dane i takiż adres, wtedy spada się z systemu, bo wysyłają zaproszenie na ten nieszczęsny pokaz, gdzie szybkowar kosztuje prawie 5 tys zł... a jeśli się odmawia itp, to ciągle będa męczyć.
Następnym razem tak zrobię.. a co emotka  

Przez fałszywe dane zaproszenie wraca do nadawcy, co jest traktowane potem jako źle zaadresowane zaproszenie i koszt jego wysłania jest potrącany z i tak nędznej pensji konsultanta, który wsysał takie zaproszenie. Jeżeli nie masz ochoty iść na takie spotkanie proponuję od razu podziękować, i się rozłączyć, bo konsultant musi zbijać twoje "nie", więc będzie dalej gadał i próbował Cię przekonać. Jeśli nie będzie tego robił dostaje czerwoną kropkę, która może powodować obcięcie pensji. Możesz też powiedzieć, że mieszkasz na stałe za granicą, wtedy nie będą więcej dzwonić (bardzo skuteczne). Pracowałam w callcenter miesiąc i to był najgorszy miesiąc w moim życiu. Nawet sobie nie wyobrażacie jak bardzo ludzie potrafią być chamscy nie patrząc człowiekowi w oczy. A ja tylko chciałam sobie dorobić kilka groszy na studiach...  Mam wrażenie, że ludzie myślą, że wysyłanie zaproszeń to dla konsultanta jego misja życiowa... A on tymczasem gadając z wami (a w zasadzie czytając przygotowany skrypt) bazgra po kartce, patrzy się w ścianę, miedzy połączeniami rozmawia z kolegą obok i tylko odlicza czas do końca zmiany...
0 0

zezowaty_kot

Cytuj wiadomość#6017460 czwartek, 14 maj 2015, 22:10:37
Mikki85,  na tych pokazach wyłudzają dane od naszych babć /ciotek /sąsiadek. Dają im kupony, na których mają "polecić “ 3 znajomych (możliwie najwięcej danych). Później te kupony biorą udział w losowaniu wybitnie drogiego badziewia. I te znajome nieświadomie nas sprzedają za obietnicę nabycia nowych garnków. Trzeba zaznaczyć podatnym członkom rodziny,  żeby nigdy nie podawały cudzych danych (swoich lepiej też). Kiedyś własna,  prywatna teściowa podała mój nr i nazwisko na takim kupnie,  a później nie mogłam odpędzić się od ofert.
0 0

malutka456

Cytuj wiadomość#6017463 czwartek, 14 maj 2015, 22:12:18
podczas ostatniej rozmowy zostałam zaproszona na kulinarne spotkanie...powiedziałam, że mam kury i rano jestem zajęta, a facet na to, że spotkanie jest później, no to ja całkiem poważnie: Póżniej to ja muszę krowy wydoić i świniom dać jeść, a poza tym nie mam butów wyjściowych, bo zostały mi tylko gumowce emotka  Pan życzył  mi miłego dnia i się rozłączył emotka  i już nie dzwonią  emotka
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#6017465 czwartek, 14 maj 2015, 22:18:00
malutka456 napisał(a):

podczas ostatniej rozmowy zostałam zaproszona na kulinarne spotkanie...powiedziałam, że mam kury i rano jestem zajęta, a facet na to, że spotkanie jest później, no to ja całkiem poważnie: Póżniej to ja muszę krowy wydoić i świniom dać jeść, a poza tym nie mam butów wyjściowych, bo zostały mi tylko gumowce emotka  Pan życzył  mi miłego dnia i się rozłączył emotka  i już nie dzwonią  emotka

To najlepszy sposób bo nie idzie się od nich odczepić.Na bardziej wytrzymałego polecam jeszcze wyrzucanie gnoju!
0 0

ziolko

Cytuj wiadomość#6017496 piątek, 15 maj 2015, 00:16:59
marla - ja wiem, że to jest ciężki kawałek chleba (dokładniej domyślam się), ale jak mam ciągle telefony od różnych wersji Eco Vital, Vital mix i innych spółek-córek tej samej osoby, to już naprawdę mam dość.
Uprzejmie proszę o podanie informacji, skąd mają mój numer i zawsze dziwnym trafem jest generowany losowo. Szkoda tylko, że takiego szczęścia nie mam w konkursach albo w lotto....
Po czym proszę o wykasowanie mojego numeru z ich bazy danych. I co??? dużo czasu nie mija i znowu mam telefon. I znowu zaproszenie do Legnicy/Leszna/Siemianowic Śląskich.

W kwestii podania fałszywych danych napisałam tak, bo przeczytałam poradę osoby, która pracowała w takiej firmie. Nie wiem, czy pracowała, czy nie. W sieci każdy może być kim chce.

Znowu w przypadku męża nie ma dnia, żeby jakiś naciągacz nie dzwonił. I mówię z pełną świadomością - naciagacz i oszust. Kilka tygodni temu miał telefon z ofertą kupna książki z uaktualnionymi przepisami branżowymi, które go interesują. Babka posługiwała się nazwą firmy, która te książki wydaje, jedną wcześniejszą książkę mąż już miał. Więc zamówił uaktualnienie. Po czym na drugi dzień coś go tknęło i sprawdził w necie tą firmę, co dzwoniła, żeby sprawdzić co za jedni i poszukał faktycznej ceny książki i chciał zrezygnować z zamówienia. Nie dało się, bo nie ma takiego numeru. Zadzwonił do wydawnictwa i okazało się, że oni nie zajmują się dzwonieniem do klientów, tylko mają księgarnię internetową i tam klienci sobie zamawiają.
Koszt książki w księgarni - 19 zł, koszt u oszustów - 79, plus przesyłka, więc łącznie 100 zł.
Musiał przesyłkę przyjąć i zapłacić, bo wcześniej poczytał informacje w necie i okazało się, że gdyby jej nie przyjął, to miałby więcej kłopotów, wezwania do zapłaty, nałożenie dodatkowych kosztów zwrotu przesyłki itp.
Mąż bardzo się pilnuje, żeby nic nie zamawiać przez telefon, ale skusił się i co? może 100 zł to niewiele, ale z drugiej strony za tą kwotę można mieć prawie 2 ryzy dobrego papieru do drukarki.

Już nie wspominając o oszustach, którzy dzwonią i mówią, że jest niezapłacona faktura sprzed 6 tygodni i kiedy to będzie uregulowane. Inny przykład - że jest zamówiona reklama  firmy w internecie i też nie jest zapłacone. Albo że coś tam było zamówione i ona dzwoni tylko po to,  zeby potwierdzić dane firmy i już jutro kurier będzie z przesyłką.

O ile zwykli konsumenci mają jakieś prawa, to osoby mające własną działalność gospodarczą mają totalnie przesrane. Żadnych praw, żadnego żądania usunięcia danych z bazy, bo zawsze te dane może pobrać z internetu. Nawet gwarancja trwa tylko 12 m-cy, zamiast 24. Nawet jeśli sprzęt (np. czajnik) jest używany w biurze, gdzie są max 2 osoby, czyli tak jak w domu.
0 0

zezowaty_kot

Cytuj wiadomość#6017523 piątek, 15 maj 2015, 09:21:56
Mikki85, tyn razem ktoś inny mógł puścić w obieg Twój numer, ale wiem, że na tych pokazach w taki sposób wyłudzają dane. 
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#6017530 piątek, 15 maj 2015, 09:49:07
Ziółko pisałaś o udziale w prezentacji, na czymś takim byłam jeden, jedyny raz i nigdy więcej.
Mąż był "na mieście" , zobaczył plakat i namówił mnie do pójścia, bo, no wiesz - masz od zawsze kłopot z kręgosłupem, a tam będzie wykład i pokaz i to akurat coś dla ciebie. Na dzień dobry była selekcja - osobom /wizualnie/  poniżej trzydziestki - dziękowali, bo się zanudzą .
Doświadczyłam huśtawki emocji: od zażenowania, podziwu, aż do przerażenia, że tak można manipulować ludźmi. To były uzdrawiające materace,coś jak ta amerykańska prezerwatywa, która "goli,p...oli, zęby wyrywa, krawaty wiąże i usuwa ciąże". Na początku nakazano wyłączenie telefonów, bo będą przeszkadzały, rzeczywiście facetowi, któremu telefon zadzwonił dwa razy - podziękowano stanowczo i poinformowano gdzie ma odebrać prezent. Summa summarum: kilka osób kupiło zdrowotne maty,każda za kilkaset zł, a sporo jednak zdecydowało się na te materace, umowy były spisywane w kącie sali i była kolejka. Totalna manipulacja i wzbudzanie u ludzi poczucia winy, że nie korzystają z oferowanego "dobrodziejstwa".
0 0

ziolko

Cytuj wiadomość#6017533 piątek, 15 maj 2015, 09:54:08
zwierzyniec, tak samo na pokazie Zeptera. Ze 3 osoby skusiły się na ten młynek a jedna na filtr do wody. Oczywiście emeryci. Bo średnia wieku wynosiła ok 65-70 lat. Ja byłam wyjątkiem emotka  zdecydowanie zaniżałam średnią, ale już łapałam się w zakres "po 30". 
Dlaczego nie chcą osób poniżej 30? bo one są bardziej uświadomione i rzadko idą na te plewy.
Wyłączony telefon? bo jak prezenter gada i gada, ludzie wpadają w trans, więc taki dzwonek może ich wyrwać z tego transu i wysiłki prezentera pójdą na marne
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#6017536 piątek, 15 maj 2015, 09:56:44
ziolko napisał(a):

zwierzyniec, tak samo na pokazie Zeptera. Ze 3 osoby skusiły się na ten młynek a jedna na filtr do wody. Oczywiście emeryci. Bo średnia wieku wynosiła ok 65-70 lat. Ja byłam wyjątkiem emotka  zdecydowanie zaniżałam średnią, ale już łapałam się w zakres "po 30". 
Dlaczego nie chcą osób poniżej 30? bo one są bardziej uświadomione i rzadko idą na te plewy.
Wyłączony telefon? bo jak prezenter gada i gada, ludzie wpadają w trans, więc taki dzwonek może ich wyrwać z tego transu i wysiłki prezentera pójdą na marne



albo możesz co nieco nagrać tym telefonem

słyszałam o prezentacji, gdzie wyłączone komórki trzeba było wrzucić do specjalnego koszyka na biurku prezentera
0 0

kaskaderka1

Cytuj wiadomość#6017541 piątek, 15 maj 2015, 10:08:50
Ja mam swój prywatny sposób na takie telefony.Dlatego jestem u wszystkich na czarnej liście i mam spokój. emotka emotka
0 0

marzenier

Cytuj wiadomość#6017546 piątek, 15 maj 2015, 10:18:15
Odnośnie tych pokazów , to moja mama zaliczala je niemal wszystkie
Ona jest dla nich idelenym klientem , kobita pod siedemdziesiątke, uprzejma , sympatyczna i zero , ZERO asertywności !!
Wciśnisz jej każdy bubel ,
Boże , ile ja się nawkurzalam kiedy ona wracała z zakupów z ....golarka do swetrów kupiona na ulicy , bo pan tak ładnie ją reklamowa ;/
Zgroza .
No ale teraz dzięki Bogu juz jej przeszło , choć telefon stacjonarny nadal dzwoni i namiętnie ja zapraszają .
Ale ja nie o tym chciałam emotka
Tak Was czytam i przypomniała mi się taka akcja , jak to moja mama , ojca mego na taki pokaz zabrała
Zaznaczyć trzeba ,że z niego domator straszny , typ taki co to kursuje między kioskiem po gazety , biedronka po bułki i w niedziele kościół
No ale zgodził się , bo obiecywali "zestaw ekskluzywnych szklanek "
Zauważyliście , że u nich wszystko jest "ekskluzywne" ?
Białą koszuli ubrał i pojechali
Zaczęło się ,dostali jakieś formularze do wypełnienia , bla bla bla
Po 20 min . ten prezenter mówi "drodzy państwo , ja strasznie przepraszam , ale te obiecane szklanki . . . ,nasz dostawca miał wypadek i wszystkie się pobiły, bardzo mi przykro"
Na co mój tata , dyskretnym , jak mu się wydawało szeptem : " Hmmmm to na Ch...  my to siedzim "
Wstał i wyszedł .Mam przybrała kolor purpury, pasujący do obrusów emotka ,poczym podążyla śladem męża emotka
Nie pojechali juz więcej razem na żaden pokaz emotka
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#6017548 piątek, 15 maj 2015, 10:22:20
kaskaderka1 napisał(a):

Ja mam swój prywatny sposób na takie telefony.Dlatego jestem u wszystkich na czarnej liście i mam spokój. emotka emotka

emotka
0 0

mia

Cytuj wiadomość#6017550 piątek, 15 maj 2015, 10:33:25
marzenier napisał(a):

(...)
Białą koszuli ubrał i pojechali
Zaczęło się ,dostali jakieś formularze do wypełnienia , bla bla bla
Po 20 min . ten prezenter mówi "drodzy państwo , ja strasznie przepraszam , ale te obiecane szklanki . . . ,nasz dostawca miał wypadek i wszystkie się pobiły, bardzo mi przykro"
Na co mój tata , dyskretnym , jak mu się wydawało szeptem : " Hmmmm to na Ch...  my to siedzim "
Wstał i wyszedł .Mam przybrała kolor purpury, pasujący do obrusów emotka ,poczym podążyla śladem męża emotka
Nie pojechali juz więcej razem na żaden pokaz emotka

emotka emotka emotka
Cudowne! Już zapomniałam, co mnie wkurzało!
Dzięki, marzenier! emotka
0 0

zezowaty_kot

Cytuj wiadomość#6017551 piątek, 15 maj 2015, 10:35:49
mikki85 napisał(a):

zezowaty_kot napisał(a):

Mikki85, tyn razem ktoś inny mógł puścić w obieg Twój numer, ale wiem, że na tych pokazach w taki sposób wyłudzają dane. 



taaaa....   widzę, że zgrywasz totalnego mugola, który  nie ma numerów "konkursowych"


Ktoś inny - czytaj: być może organizator jakiegoś konkursu. Ja odnoszę się do tych pokazów. 
Swoją drogą zgrywanie mugola jest dobrym patentem, dużo lepszym niż zgrywanie wściekłych czterokopytnych zwierzaków emotka  
0 0

staszek

Cytuj wiadomość#6017557 piątek, 15 maj 2015, 10:48:51
mia napisał(a):

marzenier napisał(a):

(...)
Białą koszuli ubrał i pojechali
Zaczęło się ,dostali jakieś formularze do wypełnienia , bla bla bla
Po 20 min . ten prezenter mówi "drodzy państwo , ja strasznie przepraszam , ale te obiecane szklanki . . . ,nasz dostawca miał wypadek i wszystkie się pobiły, bardzo mi przykro"
Na co mój tata , dyskretnym , jak mu się wydawało szeptem : " Hmmmm to na Ch...  my to siedzim "
Wstał i wyszedł .Mam przybrała kolor purpury, pasujący do obrusów emotka ,poczym podążyla śladem męża emotka
Nie pojechali juz więcej razem na żaden pokaz emotka

emotka emotka emotka
Cudowne! Już zapomniałam, co mnie wkurzało!
Dzięki, marzenier! emotka

Tata mistrz! emotka
0 0

izak1000

Cytuj wiadomość#6017707 piątek, 15 maj 2015, 12:57:55
nie dosyć,że nie ma roweru z Nivea to jeszcze z Megaturnieju listę zwycięzców mi podesłali...do sprawdzenia..
0 0

szczupak

Cytuj wiadomość#6017771 piątek, 15 maj 2015, 14:22:04
wkurza mnie, że już tak dawno nic nie wygrałam, nawet małej pierdoły, nawet kremiku nivea, normalnie masakra jakaś,
dwoje się i troję, kupuję, wymyślam i nic, już nawet zaczęłam  podejrzewać,że mam poblokowane e-maile, albo telefon, chyba już ześwirowałam emotka
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#6017773 piątek, 15 maj 2015, 14:26:36
szczupak napisał(a):

wkurza mnie, że już tak dawno nic nie wygrałam, nawet małej pierdoły, nawet kremiku nivea, normalnie masakra jakaś,
dwoje się i troję, kupuję, wymyślam i nic, już nawet zaczęłam  podejrzewać,że mam poblokowane e-maile, albo telefon, chyba już ześwirowałam emotka


spokojnie...ja tez nic nie wygrałam emotka
0 0
|< << < 3423 3424 3425 3426 3427 34283429 3430 3431 3432 3433 > >> >|