Wkurza mnie...

|< << < 4172 4173 4174 4175 4176 41774178 4179 4180 4181 4182 > >> >|

Niebieska_Laguna

Cytuj wiadomość#6400491 czwartek, 7 września 2017, 13:41:21
ace napisał(a):

A mnie wkurzają deweloperzy, którzy rządzą Krakowem. Moje biuro znajduje się na terenie zabytkowych budynków. Niestety nie są one wpisane do rejestru zabytków, ale tylko do jakiejś gminnej bazy zabytków - czyli praktycznie nie są chronione = deweloper zrówna je z ziemią. Ale to tylko pokazuje ile znaczy zabytek w Polsce, no ale co Wawel w Krakowie wystarczy... Na razie chce się pozbyć lokatorów (różne firmy w tym nasza) poprzez odcięcie ogrzewania....(podobno nie dogadali się z MPEC...).

Byłam ostatnio w Krakowie i przeraziło mnie, że na Kazimierzu nowe apartamentowce wyrastają jak grzyby po deszczu. Dziwnie się komponują z zabytkową częścią miasta. Nie wspominając już o Żabkach, McDonaldzie, Carrefourach i innych takich na rynku. Ja bym takie miejsce zostawiła indywidualnym restauracjom i sklepikom, żeby miasto zachowało swoją duszę. Ale niestety "sieciówki" i w takim miejscu się rozlały. 
0 0

aga17

Cytuj wiadomość#6400492 czwartek, 7 września 2017, 13:41:30
inter81 napisał(a):

kinzao napisał(a):

Wkurza mnie tłumaczenie Panią w marketach po co mi pieczątka na do d... opisanym paragonie! emotka Dzisiaj miałem całą przeprawę z Panią z Intermarche, która zaczęła mi rzucać tekstami, że takie przybijanie pieczątek jest nielegalne O.o emotka Długo musiałem jej tłumaczyć, że opis żelu pod prysznic w żaden sposób nie sugeruje produktu Palmolive i tylko dlatego proszę o potwierdzenie tego co kupiłem... ostatecznie pieczątkę dała, ale 5 minut walenia głową w mur bo w moim zapyziałym mieście chyba jestem jedynym, które gra w konkursach i śmie prosić o takie rzeczy...

opis jest ten sam na cały kraj fakt faktem intermasze ma beznadziejnie opisane produkty,  jedynie to chyba piwo pisze konkretnie jaka marka

To ciesz się że Ci podbiła, bo ja w Biedronce tłumaczyłam o co chodzi a ona nie i nie bo się boi.Tylko ja nie wiem czego.Normalnie masakra jakaś.Dzwoniłam dzisiaj do organizatora powiedział mi pan że jak  nie podbiją to mam odesłać takie jak mam,ale najlepiej by było mieć z opisem sklepu.Idę tam dzisiaj jeszcze raz ale już nie będę miła.
0 0

cudaczek121

Cytuj wiadomość#6400496 czwartek, 7 września 2017, 13:44:34
Chciałam zgłosić paragon na loterię Carex teraz, a tam komunikat: Przerwa techniczna emotka
0 0

ace

Cytuj wiadomość#6400506 czwartek, 7 września 2017, 14:01:44
Niebieska_Laguna napisał(a):

ace napisał(a):

A mnie wkurzają deweloperzy, którzy rządzą Krakowem. Moje biuro znajduje się na terenie zabytkowych budynków. Niestety nie są one wpisane do rejestru zabytków, ale tylko do jakiejś gminnej bazy zabytków - czyli praktycznie nie są chronione = deweloper zrówna je z ziemią. Ale to tylko pokazuje ile znaczy zabytek w Polsce, no ale co, Wawel w Krakowie wystarczy... Na razie chce się pozbyć lokatorów (różne firmy w tym nasza) poprzez odcięcie ogrzewania....(podobno nie dogadali się z MPEC...).

Byłam ostatnio w Krakowie i przeraziło mnie, że na Kazimierzu nowe apartamentowce wyrastają jak grzyby po deszczu. Dziwnie się komponują z zabytkową częścią miasta. Nie wspominając już o Żabkach, McDonaldzie, Carrefourach i innych takich na rynku. Ja bym takie miejsce zostawiła indywidualnym restauracjom i sklepikom, żeby miasto zachowało swoją duszę. Ale niestety "sieciówki" i w takim miejscu się rozlały. 

Niestety w Krakowie jak ktoś dobrze by zapłacił to i przed Wawelem by wybudował wieżowiec... Wystarczy dać w łapę odpowiedniej osobie i uzasadnią wszystko...
Oj Kazimierz bardzo zmienia się na niekorzyść... jako dzieciak mieszkałam na granicy Śródmieścia z Kazimierzem i pamiętam, że wtedy strach było tam (w Kazimierz) wchodzić wieczorem. Potem jak zaczynałam studia zaczęło się powoli wszystko zmieniać i dzielnica odzyskała urok. A teraz znów schodzi na psy, choć trochę z innego powodu...
Na Rynku akurat to mnie nawet tak nie razi (choć jak przystało na prawdziwego krakusa na Rynku bywam raz na parę lat emotka ) - choć wiadomo lepiej by było tak jak piszesz - bardziej raziło mnie jak kiedyś pstre reklamy na każdej wolnej przestrzeni sprawiały że Rynek i okolice wyglądały jak stragany na odpuście albo burdel (który obecnie jest na Rynku - tzn klub go-go...) - teraz wprowadzili przynajmniej jakieś zasady odnośnie szyldów.
0 0

Niebieska_Laguna

Cytuj wiadomość#6400514 czwartek, 7 września 2017, 14:18:06
ace napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

ace napisał(a):

A mnie wkurzają deweloperzy, którzy rządzą Krakowem. Moje biuro znajduje się na terenie zabytkowych budynków. Niestety nie są one wpisane do rejestru zabytków, ale tylko do jakiejś gminnej bazy zabytków - czyli praktycznie nie są chronione = deweloper zrówna je z ziemią. Ale to tylko pokazuje ile znaczy zabytek w Polsce, no ale co, Wawel w Krakowie wystarczy... Na razie chce się pozbyć lokatorów (różne firmy w tym nasza) poprzez odcięcie ogrzewania....(podobno nie dogadali się z MPEC...).

Byłam ostatnio w Krakowie i przeraziło mnie, że na Kazimierzu nowe apartamentowce wyrastają jak grzyby po deszczu. Dziwnie się komponują z zabytkową częścią miasta. Nie wspominając już o Żabkach, McDonaldzie, Carrefourach i innych takich na rynku. Ja bym takie miejsce zostawiła indywidualnym restauracjom i sklepikom, żeby miasto zachowało swoją duszę. Ale niestety "sieciówki" i w takim miejscu się rozlały. 

Niestety w Krakowie jak ktoś dobrze by zapłacił to i przed Wawelem by wybudował wieżowiec... Wystarczy dać w łapę odpowiedniej osobie i uzasadnią wszystko...Oj Kazimierz bardzo zmienia się na niekorzyść... jako dzieciak mieszkałam na granicy Śródmieścia z Kazimierzem i pamiętam, że wtedy strach było tam (w Kazimierz) wchodzić wieczorem. Potem jak zaczynałam studia zaczęło się powoli wszystko zmieniać i dzielnica odzyskała urok. A teraz znów schodzi na psy, choć trochę z innego powodu...
Na Rynku akurat to mnie nawet tak nie razi (choć jak przystało na prawdziwego krakusa na Rynku bywam raz na parę lat emotka ) - choć wiadomo lepiej by było tak jak piszesz - bardziej raziło mnie jak kiedyś pstre reklamy na każdej wolnej przestrzeni sprawiały że Rynek i okolice wyglądały jak stragany na odpuście albo burdel (który obecnie jest na Rynku - tzn klub go-go...) - teraz wprowadzili przynajmniej jakieś zasady odnośnie szyldów.

A właśnie zastanawiałam się jak krakowiacy znoszą ten rynek, tylu tam turystów, tyle szumu. Nie da się spokojnie przejść. Teraz już wiem - nie chodzą tam. Ja być może w przyszłym roku przeprowadzę się do Krakowa, co średnio mi się podoba. Byłam tam ostatnio na zwiadach dwa razy i aktualnie jestem na "nie". Gościliśmy się właśnie na Kazimierzu i za nic tam nie wytrzymam. Głośno, brudno i ciasno. Do tej pory Kraków kojarzył mi się z wąskimi, cichymi uliczkami, ale nic takiego nie uraczyłam podczas swojego pobytu. Może zimą/jesienią będzie lepiej. Jedyna szansa, żebym się tam dobrze poczuła to znaleźć spokojne osiedle domków jednorodzinnych, oddalone od tego całego bajzlu z turystami. Ale pewnie to słono będzie kosztować. Nie wspominając już o tym, że do każdego konkursowego sklepu daleko. U siebie to w godzinę oblecę ITM, C4, Lidla, Żabke, Tesco i Biedre. A W Krakowie miałam dwie godziny do samego ITM emotka  
0 0

norweska20

Cytuj wiadomość#6400525 czwartek, 7 września 2017, 14:35:08
Wkurza mnie jakiśc burak z mojej klatki, który od 3 lat niszczy wózek mojego dziecka. Wózek CHICCO warty w momencie zakupu 2,5tys.zł ...przez jakiegoś dziada nie ma już przdłużenia budy (tego co ochrania przed wiatrem i deszczem ) ocieplacza w srodku i śpiworka na nózki..podły hu...j  przylepia mi gumę do żucia - nawet wczoraj była przylepiona do raczki....zostawiał śmieci w wózku - łłacznie z wrzucaniem zepsutej kiełbasy pod wózek..bude tak przesunął do przodu -ze wygiął druty które w niej sa - i ta się teraz kiwa na boki...wózka nie chowam do piwnicy - bo klatki mamy tak wązkie -że to masakra go znosic . Dodam ze tyle ile razy zmukł - bo ktoś go wystawił przed klatkę na deszcz  nie idzie zliczyc ....
suma , sumarum - nie sprzedam już wóżka- a był naprawdę zadbany 
Napisłąm dziś list do tego buraka i przyklepiłąm do drzwi w klatce - chociaz od tych 3 lat nie złapałam go na działaniu- mam podejrzenia...
i jak tu wierzyć w ludzi- jak umiejącoś takiego robic 

astronautka

Cytuj wiadomość#6400529 czwartek, 7 września 2017, 14:49:21
norweska20 napisał(a):

Wkurza mnie jakiśc burak z mojej klatki, który od 3 lat niszczy wózek mojego dziecka. Wózek CHICCO warty w momencie zakupu 2,5tys.zł ...przez jakiegoś dziada nie ma już przdłóżenia budy (tego co ochrania przed wiatrem i deszczem ) ocieplacza w srodku i śpiworka na nózki..podły hu...j  przylepia mi gumę do żucia - nawet wczoraj była przylepiona do raczki....zostawiał śmieci w wózku - łłacznie z wrzucaniem zepsutej kiełbasy pod wózek..bude tak przesunął do przodu -ze wygiął druty które w niej sa - i ta się teraz kiwa na boki...wózka nie chowam do piwnicy - bo klatki mamy tak wązkie -że to masakra go znosic . Dodam ze tyle ile razy zmukł - bo ktoś go wystawił przed klatkę na deszcz  nie idzie zliczyc ....suma , sumarum - nie sprzedam już wóżka- a był naprawdę zadbany 
Napisłąm dziś list do tego buraka i przyklepiłąm do drzwi w klatce - chociaz od tych 3 lat nie złapałam go na działaniu- mam podejrzenia...
i jak tu wierzyć w ludzi- jak umiejącoś takiego robic 

najwyraźniej tej osobie przeszkadza Twój wózek na klatce schodowej dlatego daje upust swojemu niezadowoleniu, zgodnie z przepisami ppoż na (korytarzach, klatkach) nie można trzymać wózków, mebli itp. przerabiam takie tematy w swojej pracy i pewnie ten burak po prostu zachowuje się jak "zły policjant" który chce nauczać wszystkich wokoło przestrzegania regulaminu...u mnie na klatce na parterze stoją 4 wózki i nikomu nie wadzą, wózki za na prawdę duże pieniądze, wszyscy rozumieją, że schodzenie i wchodzenie z wózkiem codziennie po kilka razy to ciężka sprawa....już niedługo dołączy tam mój więc się nie obawiam, że mu coś zrobią. A z burakami najlepiej walczyć po buraczanemu  emotka
0 0

tereniagno

Cytuj wiadomość#6400534 czwartek, 7 września 2017, 14:58:34
Byłam dziś w Kauflandzie na zakupach.Po odejściu od kasy,ukucnęłam ,żeby poukładać sobie w torbie zakupy,(a miałam ich sporo),więc położyłam parasol obok.Zapomniałam go zabrać,uszłam,może z 10m i skojarzyłam ,że nie mam parasola.Cofnęłam do kasy i pytam kasjerkę,czy nie został parasol? Kasjerka i klienci powiedzieli, że jakaś starsza pani podniosła go , więc kasjerka mówi mi, że mam iść zobaczyć do informacji, może pani zostawiła.Oczywiście, poszłam i co?baba nie zostawiła,tylko sobie zabrała.Jeżeli ja cofnęłam się ,to ona musiała mnie mijać !!! Złodziejstwo w biały dzień emotka Parasol kupiłam tydzień temu, fajny składany, taki podręczny.Całe szczęście,że nie padało, jak wracałam,bo jeszcze więcej bym była wkurzona emotka

superloser

Cytuj wiadomość#6400542 czwartek, 7 września 2017, 15:20:02
tereniagno napisał(a):

Byłam dziś w Kauflandzie na zakupach.Po odejściu od kasy,ukucnęłam ,żeby poukładać sobie w torbie zakupy,(a miałam ich sporo),więc położyłam parasol obok.Zapomniałam go zabrać,uszłam,może z 10m i skojarzyłam ,że nie mam parasola.Cofnęłam do kasy i pytam kasjerkę,czy nie został parasol? Kasjerka i klienci powiedzieli, że jakaś starsza pani podniosła go , więc kasjerka mówi mi, że mam iść zobaczyć do informacji, może pani zostawiła.Oczywiście, poszłam i co?baba nie zostawiła,tylko sobie zabrała.Jeżeli ja cofnęłam się ,to ona musiała mnie mijać !!! Złodziejstwo w biały dzień emotka Parasol kupiłam tydzień temu, fajny składany, taki podręczny.Całe szczęście,że nie padało, jak wracałam,bo jeszcze więcej bym była wkurzona emotka

Dobrze, ze masz PARAGONY z Kaufa na loterie  emotka  moze odrobisz w wygranych.

A stare babcie ... Cóż, potrafią dziecko w  autobusie miejskim zciągnąc z fotele,  bo należy im  sie.

Niebieska_Laguna

Cytuj wiadomość#6400546 czwartek, 7 września 2017, 15:23:30
tereniagno napisał(a):

Byłam dziś w Kauflandzie na zakupach.Po odejściu od kasy,ukucnęłam ,żeby poukładać sobie w torbie zakupy,(a miałam ich sporo),więc położyłam parasol obok.Zapomniałam go zabrać,uszłam,może z 10m i skojarzyłam ,że nie mam parasola.Cofnęłam do kasy i pytam kasjerkę,czy nie został parasol? Kasjerka i klienci powiedzieli, że jakaś starsza pani podniosła go , więc kasjerka mówi mi, że mam iść zobaczyć do informacji, może pani zostawiła.Oczywiście, poszłam i co?baba nie zostawiła,tylko sobie zabrała.Jeżeli ja cofnęłam się ,to ona musiała mnie mijać !!! Złodziejstwo w biały dzień emotka Parasol kupiłam tydzień temu, fajny składany, taki podręczny.Całe szczęście,że nie padało, jak wracałam,bo jeszcze więcej bym była wkurzona emotka

Ja tak w ubiegłym roku straciłam telefon... nie zdążyłam wyjść ze sklepu, trwało to minuty, dzwonię z drugiego telefonu i już wyłączony. Musiał zabrać go ktoś kto stał tuż za mną w kolejce... Masakra. Żeby to jeszcze był jakiś iPhone za 3 tysiaki, a to był badziew kupiony 3 lata wcześniej za 300 zł i jeszcze całą szybkę miał stłuczoną.... ludzie są okropni. 

tereniagno

Cytuj wiadomość#6400556 czwartek, 7 września 2017, 15:33:28
Niebieska_Laguna napisał(a):

tereniagno napisał(a):

Byłam dziś w Kauflandzie na zakupach.Po odejściu od kasy,ukucnęłam ,żeby poukładać sobie w torbie zakupy,(a miałam ich sporo),więc położyłam parasol obok.Zapomniałam go zabrać,uszłam,może z 10m i skojarzyłam ,że nie mam parasola.Cofnęłam do kasy i pytam kasjerkę,czy nie został parasol? Kasjerka i klienci powiedzieli, że jakaś starsza pani podniosła go , więc kasjerka mówi mi, że mam iść zobaczyć do informacji, może pani zostawiła.Oczywiście, poszłam i co?baba nie zostawiła,tylko sobie zabrała.Jeżeli ja cofnęłam się ,to ona musiała mnie mijać !!! Złodziejstwo w biały dzień emotka Parasol kupiłam tydzień temu, fajny składany, taki podręczny.Całe szczęście,że nie padało, jak wracałam,bo jeszcze więcej bym była wkurzona emotka

Ja tak w ubiegłym roku straciłam telefon... nie zdążyłam wyjść ze sklepu, trwało to minuty, dzwonię z drugiego telefonu i już wyłączony. Musiał zabrać go ktoś kto stał tuż za mną w kolejce... Masakra. Żeby to jeszcze był jakiś iPhone za 3 tysiaki, a to był badziew kupiony 3 lata wcześniej za 300 zł i jeszcze całą szybkę miał stłuczoną.... ludzie są okropni. 

A ja pół roku temu,właśnie w Kauflandzie w toalecie znalazłam nowiutkiego IPhone i poszłam zanieść do informacji.Przyszła po niego dziewczyna.Należę do uczciwych ludzi i nie popieram kradzieży emotka

astronautka

Cytuj wiadomość#6400570 czwartek, 7 września 2017, 15:57:07
tak się kończy gdy nie czyta się regulaminów....wygrałam nagrodę a nie jestem ich klientem.... https://www.e-kon...ie.html#.WbFP6LKrSM8
a mówili ucz się na cudzych błędach....

Claudia77

Cytuj wiadomość#6400594 czwartek, 7 września 2017, 16:16:06
a mnie wkurza, że nie mnie nikt nie informuje o wygranych emotka

Claudia77

Cytuj wiadomość#6400601 czwartek, 7 września 2017, 16:25:02
cb656 napisał(a):

Claudia77 napisał(a):

a mnie wkurza, że mnie nikt nie informuje o wygranych emotka

emotka Jak chcesz, ja mogę informować o wygranych emotka Chcesz emotka
Na początek informuję Cię o wygranej 50PLN, jaka dziś na mnie spłynęła...
emotka

gratuluję Tobie i mogę jedynie pozazdrościć, ale i tak dalej się wkurzam, że mnie nie informują  emotka
cb656 0

ace

Cytuj wiadomość#6400672 czwartek, 7 września 2017, 19:33:09
Niebieska_Laguna napisał(a):

A właśnie zastanawiałam się jak krakowiacy znoszą ten rynek, tylu tam turystów, tyle szumu. Nie da się spokojnie przejść. Teraz już wiem - nie chodzą tam. Ja być może w przyszłym roku przeprowadzę się do Krakowa, co średnio mi się podoba. Byłam tam ostatnio na zwiadach dwa razy i aktualnie jestem na "nie". Gościliśmy się właśnie na Kazimierzu i za nic tam nie wytrzymam. Głośno, brudno i ciasno. Do tej pory Kraków kojarzył mi się z wąskimi, cichymi uliczkami, ale nic takiego nie uraczyłam podczas swojego pobytu. Może zimą/jesienią będzie lepiej. Jedyna szansa, żebym się tam dobrze poczuła to znaleźć spokojne osiedle domków jednorodzinnych, oddalone od tego całego bajzlu z turystami. Ale pewnie to słono będzie kosztować. Nie wspominając już o tym, że do każdego konkursowego sklepu daleko. U siebie to w godzinę oblecę ITM, C4, Lidla, Żabke, Tesco i Biedre. A W Krakowie miałam dwie godziny do samego ITM emotka  

Rynek to zło emotka Ale chyba jak w każdym turystycznym mieście turystyczne miejsca: koleżanka z Zakopanego szerokim łukiem omija Krupówki, znajomi Hiszpanie z Barcelony La Ramblę itd.
Ja Kraków jak najbardziej polecam jako miejsce turystyczne (no i studenckie! jak studiować w Pl to tylko w Krakowie), ale do zamieszkania już nie koniecznie emotka Sama już jestem właściwie w trakcie wyprowadzki emotka No i zresztą świat jest zbyt ciekawy by całę życie mieszkać w jednym mieście/państwie.

Rzeczywiście zimą i jesienią jest mniej ludzi, ale nie ma co się spodziewać by w Krakowie w jakąkolwiek porę roku nie było tłumów (większych lub mniejszych).

No to już akurat jest indywidualna sprawa. Duże miasto daje możliwości kulturalne, rozrywkowe, komunikacyjne itd, ale jak piszesz załatwienie czegoś w urzedzie czy w dwóch to wyprawa całodniowa emotka nie wspominając o marketach hihi. Coś za coś emotka Co kto lubi

moskala22

Cytuj wiadomość#6400714 czwartek, 7 września 2017, 21:19:01
Pojechałam na zakupy, rozdzieliłam je na 2 paragony, sprawdziłam czy dobrze wszystko podzieliłam i co... W domu zorientowałam się, że kupujac Almette, wzięłam te bez kodu  emotka
0 0

mio

Cytuj wiadomość#6400735 czwartek, 7 września 2017, 22:05:35
moskala22 napisał(a):

Pojechałam na zakupy, rozdzieliłam je na 2 paragony, sprawdziłam czy dobrze wszystko podzieliłam i co... W domu zorientowałam się, że kupujac Almette, wzięłam te bez kodu  emotka

 ja na odwrót kupiłam Almette z kodem a nie wziełam paragonu  emotka emotka
0 0

bc14

Cytuj wiadomość#6400746 czwartek, 7 września 2017, 22:20:05
inter81 napisał(a):

kinzao napisał(a):

Wkurza mnie tłumaczenie Panią w marketach po co mi pieczątka na do d... opisanym paragonie! emotka Dzisiaj miałem całą przeprawę z Panią z Intermarche, ....

opis jest ten sam na cały kraj fakt faktem intermasze ma beznadziejnie opisane produkty,  jedynie to chyba piwo pisze konkretnie jaka marka

W Intermarche nie chodzę po pieczątki jeżeli konkurs dot. tej sieci. Wszyscy mają takie paragony i takie odsyłają organizatorowi.

1mariusz

Cytuj wiadomość#6400761 czwartek, 7 września 2017, 22:44:13
tereniagno napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

tereniagno napisał(a):

Byłam dziś w Kauflandzie na zakupach.Po odejściu od kasy,ukucnęłam ,żeby poukładać sobie w torbie zakupy,(a miałam ich sporo),więc położyłam parasol obok.Zapomniałam go zabrać,uszłam,może z 10m i skojarzyłam ,że nie mam parasola.Cofnęłam do kasy i pytam kasjerkę,czy nie został parasol? Kasjerka i klienci powiedzieli, że jakaś starsza pani podniosła go , więc kasjerka mówi mi, że mam iść zobaczyć do informacji, może pani zostawiła.Oczywiście, poszłam i co?baba nie zostawiła,tylko sobie zabrała.Jeżeli ja cofnęłam się ,to ona musiała mnie mijać !!! Złodziejstwo w biały dzień emotka Parasol kupiłam tydzień temu, fajny składany, taki podręczny.Całe szczęście,że nie padało, jak wracałam,bo jeszcze więcej bym była wkurzona emotka

Ja tak w ubiegłym roku straciłam telefon... nie zdążyłam wyjść ze sklepu, trwało to minuty, dzwonię z drugiego telefonu i już wyłączony. Musiał zabrać go ktoś kto stał tuż za mną w kolejce... Masakra. Żeby to jeszcze był jakiś iPhone za 3 tysiaki, a to był badziew kupiony 3 lata wcześniej za 300 zł i jeszcze całą szybkę miał stłuczoną.... ludzie są okropni. 

A ja pół roku temu,właśnie w Kauflandzie w toalecie znalazłam nowiutkiego IPhone i poszłam zanieść do informacji.Przyszła po niego dziewczyna.Należę do uczciwych ludzi i nie popieram kradzieży emotka

W zeszłym tygodniu pojechaliśmy wreszcie do Cetniewa .Poszliśmy na basen ,była z nami tylko grupa emerytów na aerobiku.Przy wyjściu okazało się ,że mężowskie klapeczki wcięło...No cóż ,mogę tylko pochwalić męża za dobry gust! emotka emotka
0 0

inter81

Cytuj wiadomość#6400764 czwartek, 7 września 2017, 23:01:58
1mariusz napisał(a):

tereniagno napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

tereniagno napisał(a):

Byłam dziś w Kauflandzie na zakupach.Po odejściu od kasy,ukucnęłam ,żeby poukładać sobie w torbie zakupy,(a miałam ich sporo),więc położyłam parasol obok.Zapomniałam go zabrać,uszłam,może z 10m i skojarzyłam ,że nie mam parasola.Cofnęłam do kasy i pytam kasjerkę,czy nie został parasol? Kasjerka i klienci powiedzieli, że jakaś starsza pani podniosła go , więc kasjerka mówi mi, że mam iść zobaczyć do informacji, może pani zostawiła.Oczywiście, poszłam i co?baba nie zostawiła,tylko sobie zabrała.Jeżeli ja cofnęłam się ,to ona musiała mnie mijać !!! Złodziejstwo w biały dzień emotka Parasol kupiłam tydzień temu, fajny składany, taki podręczny.Całe szczęście,że nie padało, jak wracałam,bo jeszcze więcej bym była wkurzona emotka

Ja tak w ubiegłym roku straciłam telefon... nie zdążyłam wyjść ze sklepu, trwało to minuty, dzwonię z drugiego telefonu i już wyłączony. Musiał zabrać go ktoś kto stał tuż za mną w kolejce... Masakra. Żeby to jeszcze był jakiś iPhone za 3 tysiaki, a to był badziew kupiony 3 lata wcześniej za 300 zł i jeszcze całą szybkę miał stłuczoną.... ludzie są okropni. 

A ja pół roku temu,właśnie w Kauflandzie w toalecie znalazłam nowiutkiego IPhone i poszłam zanieść do informacji.Przyszła po niego dziewczyna.Należę do uczciwych ludzi i nie popieram kradzieży emotka

W zeszłym tygodniu pojechaliśmy wreszcie do Cetniewa .Poszliśmy na basen ,była z nami tylko grupa emerytów na aerobiku.Przy wyjściu okazało się ,że mężowskie klapeczki wcięło...No cóż ,mogę tylko pochwalić męża za dobry gust! emotka emotka

co do basenu to u nas na basenie kilka razy w tym roku (Rybnik) była kupa ludzi... co do parasola kiedys jak robiłem jako listonosz znalazłem jeden powiesiłem na płocie za 2 minuty podjeżdża auto gdzie jest parasol który ktoś z nich zgubił że mam oddawać ale im było głupio jak powiedziałem że na płocie powiesiłem żeby nie zniszczyło. ogólnie kilka rzeczy jak znalazłem i oddałem to tylko kłopoty później przez to miałem lepiej popatrzeć czy nikt nie widzi brać i citaka
0 0
|< << < 4172 4173 4174 4175 4176 41774178 4179 4180 4181 4182 > >> >|