Wkurza mnie...

|< << < 4373 4374 4375 4376 4377 43784379 4380 4381 4382 4383 > >> >|

dwaburekoty

Cytuj wiadomość#6503156 środa, 27 czerwca 2018, 18:22:55
Wątku tesciowych ciag dalszy: przyjechala moja. na dwa tygodnie. zeby w czasie nieobecności mojej mamy zajac sie moja corka. wszystko krytykuje. wlozylam naczynia do zmywarki. ostentacyjnie wyciagnela je i umyla recznie glosno wzdychajac. ale ja to wszystko cierpie.... ja wytrzymam... zemsta jest przeciez potrawa ktora najlepiej smakuje na zimno.

ps. tak, wiem. powinnam byc wdzieczna za to ze przyjezdza opiekowac sie moim dzieckiem. dziecko w koncu cukier je i oglada telewizje. no i jest uczone zeby mowic do mnie po imieniu, bo sie tak babci podoba
0 0

kreatia

Cytuj wiadomość#6503167 środa, 27 czerwca 2018, 18:42:41
dwaburekoty napisał(a):

Wątku tesciowych ciag dalszy: przyjechala moja. na dwa tygodnie. zeby w czasie nieobecności mojej mamy zajac sie moja corka. wszystko krytykuje. wlozylam naczynia do zmywarki. ostentacyjnie wyciagnela je i umyla recznie glosno wzdychajac. ale ja to wszystko cierpie.... ja wytrzymam... zemsta jest przeciez potrawa ktora najlepiej smakuje na zimno.

ps. tak, wiem. powinnam byc wdzieczna za to ze przyjezdza opiekowac sie moim dzieckiem. dziecko w koncu cukier je i oglada telewizje. no i jest uczone zeby mowic do mnie po imieniu, bo sie tak babci podoba

ooo nie :O
Jasne, Teściowa pomaga, więc super. Ale jest u CIEBIE w domu, więc powinna się dostosować. Jak sobie nie życzysz takich smaczków, to może jakoś bardziej konkretnie spróbuj jej określić granice, bo może babeczka nie kuma, jak się mówi nie wprost - jeśli ma nie jeść słodyczy, to MA NIE JEŚĆ SŁODYCZY I KONIEC KROPKA bez dyskusji.
Uczenie mówienia po imieniu przez Babcię to w ogóle jakieś chore jest. Decyzja należy tylko i wyłącznie do Rodzica emotka Co to za pomysł?
0 0

kreatia

Cytuj wiadomość#6503177 środa, 27 czerwca 2018, 18:50:50
cb656 napisał(a):

kreatia napisał(a):

Mówienie po imieniu to w ogóle jakieś chore jest emotka Co to za pomysł?

Mam inne zdanie na ten temat. Jak komu pasuje, to nic mi do tego, niech sobie mówią. Każdy rządzi u siebie.

chodziło mi o to, że Teściowa o tym nie decyduje, tylko Rodzic. Mi to nie przeszkadza, tylko w tej konkretnej sytuacji, że decyduje teściowa jest to dla mnie oburzające.
/edit: poprawiłam mój wpis, bo faktycznie był mylący.
cb656 0

glena

Cytuj wiadomość#6503443 czwartek, 28 czerwca 2018, 13:09:33
defed napisał(a):

Wkurza mnie mój C4 market. Nie mają papieru nawilżanego Velvet (Psze pani, już miesiąc nie mamy tego na półkach!), ostatnio nie mieli żeli Palmolive potrzebnych do konka, kiedyś tam nie mieli Pringlesów, gdy trwała loteria... Czy to się kiedyś zmieni? emotka
Szukam też po całym mieście sosów do makaronu Winiary, kupowałam je w Biedronce, w C4, w Kauflandzie, ale teraz na półkach brak, a obsługa nie wie o co mi chodzi i wciska mi konkurencyjne, niedobre i z brzydkim składem...  emotka

Ja dzisiaj kupiłam w Kauflandzie (nie na konkurs zresztą emotka , do "normalnego" użytku - one są naprawdę bardzo smaczne, z dobrym składem) - może i u Ciebie już wróciły na półki.
A w temacie - wkurza mnie pakowanie się do przeprowadzki, pakuję, pakuję i dalej końca nie widać... 
defed 0

defed

Cytuj wiadomość#6503456 czwartek, 28 czerwca 2018, 13:24:52
glena napisał(a):

Ja dzisiaj kupiłam w Kauflandzie

A czy ten Winiary stał na półce obok Pudliszek i innych, blisko makaronów, czy może osobno na jakimś standzie promo? Bo wczoraj przeczesałam regał z sosami w słoikach i nic nie znalazłam, cenówek też nie ma.
W BOKu też nie pomogli, powiedzieli, że mogą sprawdzić w systemie czy dany produkt jest w ofercie Kaufa, ale tylko ogólnie, bez wskazania konkretnego sklepu. Jak nie ma na regale, to nie ma. emotka
0 0

glena

Cytuj wiadomość#6503515 czwartek, 28 czerwca 2018, 15:08:08
defed napisał(a):

glena napisał(a):

Ja dzisiaj kupiłam w Kauflandzie

A czy ten Winiary stał na półce obok Pudliszek i innych, blisko makaronów, czy może osobno na jakimś standzie promo? Bo wczoraj przeczesałam regał z sosami w słoikach i nic nie znalazłam, cenówek też nie ma.
W BOKu też nie pomogli, powiedzieli, że mogą sprawdzić w systemie czy dany produkt jest w ofercie Kaufa, ale tylko ogólnie, bez wskazania konkretnego sklepu. Jak nie ma na regale, to nie ma. emotka

Nie na osobnym standzie, gdzieś w okolicy przetworów warzywnych (puszek i słoików), wyłuskałam go wzrokiem w przelocie i na szybko stwierdziłam, że kupuję na obiad, więc nie patrzyłam co stało obok. Kosztował 4,99. Kupiłam Boloński, ale był jeszcze z oliwkami i pieczarkami - nie kojarzę takiej wersji, ktoś wie, czy też dobra?
0 0

yreks

Cytuj wiadomość#6503653 czwartek, 28 czerwca 2018, 19:15:39
Urbanek napisał(a):

Wkurza mnie Heineken! tyle kodów, tyle kapsli, tyle piwa od początku loterii... i.... 2 piłki na początku a co niektórzy na okrągło na liście emotka

Przynajmniej masz pilki, u mnie 0 w kazdym konkursie/ loterii od nich.
0 0

sylzab2294

Cytuj wiadomość#6503656 czwartek, 28 czerwca 2018, 19:18:24
yreks napisał(a):

Urbanek napisał(a):

Wkurza mnie Heineken! tyle kodów, tyle kapsli, tyle piwa od początku loterii... i.... 2 piłki na początku a co niektórzy na okrągło na liście emotka

Przynajmniej masz pilki, u mnie 0 w kazdym konkursie/ loterii od nich.

u mnie też nic, a kapsli cała reklamówka... emotka  i to mnie wkurza  emotka
0 0

bruce

Cytuj wiadomość#6503687 czwartek, 28 czerwca 2018, 20:40:11
superloser napisał(a):

Wkurzaja promocje w Biedronce. Niby jest obrazkowo pokazana oferta przy produktach. Niby oferta jest ważna... n.a. kasie oferta magicznie lub standardowo nie wchodzi. Pani kierownik ze złością palcem pokazuje tablice,  gdzie jest telefon do BOK ... - bo przeciez ona tych promocji nie wymysla. Na pytanie, czy z tego BOK telepatycznie umieszczają ceny promocyjne w jej sklepie, odpowiada, że miała wczoraj wolne... to nie wie co jest na sklepie. 
Zrozumiałe, że to NAJbardziej cierpiąca grupa społecza w kraju Mieszka, powinni mieć wolne 7 dni w tygodniu...

Też mnie trafia z tymi niby ich promocjami, dziś też specjalnie poszłam z Córą i zero reklamowanych rzeczy w sklepie; nikt oczywiście nie wie, kiedy będą (o ile w ogóle).  emotka

androm

Cytuj wiadomość#6503698 czwartek, 28 czerwca 2018, 21:19:32
bruce napisał(a):

superloser napisał(a):

Wkurzaja promocje w Biedronce. Niby jest obrazkowo pokazana oferta przy produktach. Niby oferta jest ważna... n.a. kasie oferta magicznie lub standardowo nie wchodzi. Pani kierownik ze złością palcem pokazuje tablice,  gdzie jest telefon do BOK ... - bo przeciez ona tych promocji nie wymysla. Na pytanie, czy z tego BOK telepatycznie umieszczają ceny promocyjne w jej sklepie, odpowiada, że miała wczoraj wolne... to nie wie co jest na sklepie. 
Zrozumiałe, że to NAJbardziej cierpiąca grupa społecza w kraju Mieszka, powinni mieć wolne 7 dni w tygodniu...

Też mnie trafia z tymi niby ich promocjami, dziś też specjalnie poszłam z Córą i zero reklamowanych rzeczy w sklepie; nikt oczywiście nie wie, kiedy będą (o ile w ogóle).  emotka

Pamiętam jak kiedyś się pytałam gdzie jest coś tam co miało być od tego dnia (chyba takie dyfuzory zapachowe do domu, te z drewnianymi pałeczkami). Kobieta w Biedronce odpowiedziała mi, że jak nie ma, to nie przyjechały widocznie i poszła. Dobrze, że za zakrętem, dosłownie dwa metry za tą kobietą, znalazłam cały stand z tymi produktami.
Biedra ogólnie nie jest zła choć wiele zależy od sklepu, aczkolwiek obsługa jest znacznie lepsza w Lidlu. Tam zawsze interesują się jak o coś zapytasz i chcą pomóc. Takie są moje doświadczenia. Wkurza mnie więc ta obsługa w Biedrze:)

superloser

Cytuj wiadomość#6503701 czwartek, 28 czerwca 2018, 21:27:05
cb656 napisał(a):

superloser napisał(a):

Ten sos włoski ma tyle tych plasterkow  pieczarek, co Polska goli strzeliła w Rosji.


Czyli dwa grzybki w ten barszcz? emotka

Zły sos  emotka W Bolonskim nie ma pieczarek tylko w Sos Włoski Winiary. emotka  Liczone pieczarki dziś, bo są tacy co ich nie lubią. Plastrów oliwki z 4-5. Smak "nijaki" pomidor.
0 0

taalvikki

Cytuj wiadomość#6503704 czwartek, 28 czerwca 2018, 21:44:08
superloser napisał(a):

cb656 napisał(a):

superloser napisał(a):

Ten sos włoski ma tyle tych plasterkow  pieczarek, co Polska goli strzeliła w Rosji.


Czyli dwa grzybki w ten barszcz? emotka

Zły sos  emotka W Bolonskim nie ma pieczarek tylko w Sos Włoski Winiary. emotka  Liczone pieczarki dziś, bo są tacy co ich nie lubią. Plastrów oliwki z 4-5. Smak "nijaki" pomidor.


się tak właśnie zdziwiłam, że w bolońskim pieczarków ktoś żąda. ale we włoskim też? tu już nie wiem, bo nie wiem, co to polski sos włoski. po ostatniej wycieczce do Włoch, stwierdzam, że sos włoski to gęsty, pomidorowy sos, czasami z niewielkimi kawałkami mięsa mielonego, który i tak jest tylko małym dodatkiem do makaronu i sera. więc... wkurzają mnie te dziwne nazwy, które nie mają nic wspólnego z prawdziwymi. na pocieszenie powiem, że przecież nie trzeba tego kupować, hehehehe. udał mi się żart, prawda? emotka

asiatko

Cytuj wiadomość#6503740 czwartek, 28 czerwca 2018, 22:40:04
zezarłam całe Pringlesy, 850 kalorii, iść spać czy to wybiegać?

bruce

Cytuj wiadomość#6503744 czwartek, 28 czerwca 2018, 22:44:44
asiatko napisał(a):

zezarłam całe Pringlesy, 850 kalorii, iść spać czy to wybiegać?

Zwalić na Mundial i zaprzepaszczone szanse.  emotka
cb656 0

cudaczek121

Cytuj wiadomość#6503750 czwartek, 28 czerwca 2018, 22:58:10
asiatko napisał(a):

zezarłam całe Pringlesy, 850 kalorii, iść spać czy to wybiegać?

ja mam podobnie z chipsami Lays. Natomiast chipsy Crunchips już mi tak nie za bardzo podchodzą. Dziś z kolei sama zjadłam całą czekoladę Wedla truskawkową, a w głowie zakołatała mi myśl: Poczuj dziecięcą radość z Wedlem emotka No rzeczywiście wróciły mi siły witalne i radość życia po zeżarciu całej tabliczki wspomnianej czekolady emotka
cb656 0

androm

Cytuj wiadomość#6503752 czwartek, 28 czerwca 2018, 22:59:42
asiatko napisał(a):

zezarłam całe Pringlesy, 850 kalorii, iść spać czy to wybiegać?

drugie trzeba zjeść:)
0 0

kermit

Cytuj wiadomość#6503753 czwartek, 28 czerwca 2018, 23:01:13
superloser napisał(a):

A co mam budyń za 10 zl kupić  emotka  To jakies 15 opakowań... zapas na rok. I brudne garki.

W Biedrze, pani kasjerka kiedyś mi tłumaczyła, że "donat" to obważanek a nie pączek  emotka
Na pytanie, dlaczego używają angielski zwrot w błędnym jego rozumieniu, skoro jest polska wersja, oburzona odesłała na ścianke z numerem do Jeronima  emotka

Ano widzisz... Niektórzy nie znają języka angielskiego, a są i tacy, którym język polski przysparza problemów. Na przykład taki obwarzanek - skubany przez RZ a nie Ż. Albo takie sformułowanie "używają angielski zwrot"...Aa może powinno być "używają angielskiego zwrotu"? (tak dokładnie to słowa, bo nie zwrotu przecież). A pani kasjerka w tej "Biedrze" ma taką pracę, że sobie tam sprzedaje, kasuje, liczy i w nosie ma nazwy nadane odgórnie.
Edit:
Ps. garNki a nie garki emotka

superloser

Cytuj wiadomość#6503758 czwartek, 28 czerwca 2018, 23:19:41
kermit napisał(a):

superloser napisał(a):

A co mam budyń za 10 zl kupić  emotka  To jakies 15 opakowań... zapas na rok. I brudne garki.

W Biedrze, pani kasjerka kiedyś mi tłumaczyła, że "donat" to obważanek a nie pączek  emotka
Na pytanie, dlaczego używają angielski zwrot w błędnym jego rozumieniu, skoro jest polska wersja, oburzona odesłała na ścianke z numerem do Jeronima  emotka

Ano widzisz... Niektórzy nie znają języka angielskiego, a są i tacy, którym język polski przysparza problemów. Na przykład taki obwarzanek - skubany przez RZ a nie Ż. Albo takie sformułowanie "używają angielski zwrot"...Aa może powinno być "używają angielskiego zwrotu"? (tak dokładnie to słowa, bo nie zwrotu przecież). A pani kasjerka w tej "Biedrze" ma taką pracę, że sobie tam sprzedaje, kasuje, liczy i w nosie ma nazwy nadane odgórnie.

I to jest w Polakach gwarantowana reakcja, zawsze czepnie się pisowni... w kraju gdzie hejt w sieci istnieje, a nie  nienawiść.
Wygrany ZAKŁAD,  emotka  dzieki Kermit. 

bezaczek7

Cytuj wiadomość#6503760 czwartek, 28 czerwca 2018, 23:38:49
taalvikki napisał(a):


się tak właśnie zdziwiłam, że w bolońskim pieczarków ktoś żąda. ale we włoskim też? tu już nie wiem, bo nie wiem, co to polski sos włoski. po ostatniej wycieczce do Włoch, stwierdzam, że sos włoski to gęsty, pomidorowy sos, czasami z niewielkimi kawałkami mięsa mielonego, który i tak jest tylko małym dodatkiem do makaronu i sera. więc... wkurzają mnie te dziwne nazwy, które nie mają nic wspólnego z prawdziwymi. na pocieszenie powiem, że przecież nie trzeba tego kupować, hehehehe. udał mi się żart, prawda? emotka

Pojechalismy pare lat temu do Grecji, do obiadu bylo troche czasu, a my glodni po podrozy, to poszlismy naprzeciwko hotelu do knajpkorestauracji. Zamowilam "salatke grecka". Sporo niecienko pokrojonej cebuli, ze 3 cwiartki pomidora chyba tam byly, ogorek zielony szklarniowy sztuk jeden chyba pokroili w moze 5 plasterkow, oliwki chyba z pestkami byly-juz nie pamietam,  jakims srednio smacznym i tlustym sosem polane w niewielkiej ilosci, a na to polozona kostka sera. Na serach sie nie znam, moze to byl feta feta, a nie tescowy feta, do jakiego jestem przyzwyczajona. Salaty chyba nie bylo wcale. Generalnie po tamtej przygodzie stwierdzilam, ze wole "polska" salatke grecka emotka  mniejsze kawalki, wymieszane wszystko ze soba, smaczniejszy sos do tego, no nie wiem. Moze tak powinna wygladac salatka, jak mi wtedy podali, ale w tamtym momencie bylam nieco zniesmaczona i w zasadzie to tym ogorkiem sie nie najadlam.
0 0

kermit

Cytuj wiadomość#6503768 piątek, 29 czerwca 2018, 00:17:09
superloser napisał(a):

kermit napisał(a):

superloser napisał(a):

A co mam budyń za 10 zl kupić  emotka  To jakies 15 opakowań... zapas na rok. I brudne garki.

W Biedrze, pani kasjerka kiedyś mi tłumaczyła, że "donat" to obważanek a nie pączek  emotka
Na pytanie, dlaczego używają angielski zwrot w błędnym jego rozumieniu, skoro jest polska wersja, oburzona odesłała na ścianke z numerem do Jeronima  emotka

Ano widzisz... Niektórzy nie znają języka angielskiego, a są i tacy, którym język polski przysparza problemów. Na przykład taki obwarzanek - skubany przez RZ a nie Ż. Albo takie sformułowanie "używają angielski zwrot"...Aa może powinno być "używają angielskiego zwrotu"? (tak dokładnie to słowa, bo nie zwrotu przecież). A pani kasjerka w tej "Biedrze" ma taką pracę, że sobie tam sprzedaje, kasuje, liczy i w nosie ma nazwy nadane odgórnie.

I to jest w Polakach gwarantowana reakcja, zawsze czepnie się pisowni... w kraju gdzie hejt w sieci istnieje, a nie  nienawiść.
Wygrany ZAKŁAD,  emotka  dzieki Kermit. 

Zasadniczo nie chce mi się rozkminiać Twoich postów, ale skoro piszesz do mnie to się wysilę.
Czy mam rozumieć, że założyłeś/aś się z kimś, że będziesz przez kilka miesięcy zamieszczać na forum posty bez ładu i składu, zawierające wyrwane z kontekstu myśli, pełne błędów wszelkiej maści, celowo, z premedytacją i dajmy na to do 30.06 2018 Kermit się "czepnie pisowni" ? Jeśli tak to gratuluję wygranej...
Ps. Jeśli źle rozumiem to będę wdzięczna za wyjaśnienia
|< << < 4373 4374 4375 4376 4377 43784379 4380 4381 4382 4383 > >> >|