Reklama na e-Konkursy.info

Wkurza mnie...

azaflora

Cytuj wiadomość#6612256 sobota, 22 czerwiec 2019, 11:18:13
joasiunia napisał(a):

Wkurza mnie, że nie ma wątku "martwi mnie", bo najchętniej bym się tam wpisała. Martwi mnie mój 72-letni tata, który ostatnio schudł od nie wiadomo czego 6 kg, a od kilku dni ma gorączkę z niewyjaśnionych kompletnie przyczyn, wysoką, ok 39 stopni, bez żadnych innych objawów, a nie chce iść do lekarza, bagatelizuje to, że "przejdzie samo"...  emotka

Spróbuj przekonać tatę, może właśnie z okazji Dnia Ojca, że jest dla Ciebie kimś bardzo ważnym, że kochasz i bardzo Ci zależy, by cieszyć się wspólną obecnością jak najdłużej. 
Może tata podejrzewa, co mu dolega, boi się poznać prawdę, lub ją zna i nie widzi sensu walki.
To wcale nie musi być "to" najgorsze, równie dobrze np. cukrzyca /znajomy w trzy miesiące schudł kilkanaście kilogramów, bał się raka, a okazało się, że to "tylko" cukrzyca/, teraz te upały -   odwodnienie to też gorączka i dreszcze.
Trzymaj się i pokaż jak jest dla Was ważny, może się przełamie i zrobi badania.

cherry_coke

Cytuj wiadomość#6612258 sobota, 22 czerwiec 2019, 11:24:36
joasiunia napisał(a):

cherry_coke napisał(a):

joasiunia napisał(a):

Wkurza mnie, że nie ma wątku "martwi mnie", bo najchętniej bym się tam wpisała. Martwi mnie mój 72-letni tata, który ostatnio schudł od nie wiadomo czego 6 kg, a od kilku dni ma gorączkę z niewyjaśnionych kompletnie przyczyn, wysoką, ok 39 stopni, bez żadnych innych objawów, a nie chce iść do lekarza, bagatelizuje to, że "przejdzie samo"...  emotka

Jeśli masz budżet może by zapłacić za wizytę domową choćby lekarza pierwszego kontaktu? 
Zdrowie to taka ciężka sprawa emotka  

Ja bym zrobiła wszystko, tylko tata nie chce. Ucieka rano na działkę, powtarza mamie, że nic mu takiego nie jest i tyle. A mnie z mamą te jego objawy przerażają, do tego stopnia, że chodzimy i płaczemy po kątach, bo boimy się, że jest mu coś bardzo poważnego, tylko może on nam nie chce mówić i sam tego też nie chce się dowiedzieć...  emotka

Pewnie nie jest to pocieszające, ale mam takie same problemy z rodzicami. Ja nie śpię po nocach, a oni nie chcą sięgnąć po wyciągniętą rękę. Tata ma problemy ze zdrowiem, ale nie chce się leczyć, bo uważa, że w jego wieku to zupełnie normalne że wszystko boli... A ma dopiero 61 lat. A mama uważa, że modlitwa załatwi wszystko.
Przytulam mocno. Może skonsultuj się z lekarzem z przychodni opisując objawy. Wiem, że to jak walenie głową w mur, ale może lekarz coś podpowie, co robić. Może udałoby się coś przeciwgorączkowego/przeciwzapalnego przemycić w jedzeniu. Wiem jak to brzmi, ale czasem człowiek musi łapać się wszystkiego. 

ziolko

Cytuj wiadomość#6612285 sobota, 22 czerwiec 2019, 13:12:55
inter81 napisał(a):

ziolko napisał(a):

A mnie wkurza, że jakiś czas temu wysłałam zapytanie na OLX w sprawie jednej rzeczy, prosiłam o konkretne wymiary i więcej zdjęć. Sprzedawca do dziś się nie odezwał...

I jeszcze wkurza mnie ból w lewym boku pod żebrami. Jak tak dalej pójdzie to wyląduję na wieczorynce...  emotka

i bardzo dobrze z doświadczenia wiem że ci co zadają pytania (rzadko korzystam z olx raczej allegro) chcą więcej zdjęć wymiary dokładniejsze opisy nigdy nie kupują nie wiem po co im to potrzebne moze kolekcjonują

Serio? kolekcjonują? jeśli zdjęcia są niewyraźnie i podany rozmiar to proszę o szczegóły, czyli lepsze zdjęcia i wymiary. Bo rozmiar rozmiarowi nierówny. Np. L w jednym przypadku ma 90 pod pachami, a w innym 110. To problem zmierzyć i podać wymiary? 
A już "szczytem" ogłoszeń jest pisanie - bluzka nowa i cena. Nie ma podanej informacji o rozmiarze, o wymiarach, o materiale bluzki. Trzeba się dopytywać. A i tak nie odpowiedzą, bo im się nie opłaca. 
To kto kogo "kolekcjonuje"??
Jak ja daję jakieś ogłoszenie, obojętnie, czy to ubrania, czy inne rzeczy, to staram się dokładnie opisać wszystko, żeby osoba oglądająca, czy kupująca od razu wiedziała co i jak.
Tak samo jak jest ogłoszenie, podane zdjęcie, wymiary.. a cena? na pw. Jak widzę takie coś, to nawet nie chce mi się pytać.

Szanujmy siebie nawzajem!!! 

nanajka81

Cytuj wiadomość#6612293 sobota, 22 czerwiec 2019, 14:04:54
też mnie to wkurza... chce rower dla córki używany kupić, znalazłam sprzedającego ze swojej okolicy, napisałam pytanie czy można obejrzeć i cóż... milczenie... to po co wystawił?

pantera mglista

Cytuj wiadomość#6612309 sobota, 22 czerwiec 2019, 15:25:19
Że przez niedbałość kasjerki przepadł mi paragon na konkurs ;/ I jeszcze podchodzę i miałam 4 piwa, podzieliłam jej po dwa odgrodziłam i mówię, że na osobne paragony będzie (więc było oczywiste, że będę chciała te paragony). Widzę, że jej miga, że brak papieru, ale skasowała pierwsze, dołożyła ten papier i skasowała drugie. I daje mi ten drugi paragon i się pytam co z tym pierwszym, a ona, że no końcówka papieru i jej się nie nabiło. Mówię, że potrzebuję ten paragon, to wysłała koleżankę żeby się kierowniczki spytała, wróciła i mówi, że do informatyków trzeba byłoby dzwonić żeby odzyskali. Moja mama się pyta czy w takim razie zwrócić i nabić raz jeszcze, to koleżanka tej kasjerki mówi, że bez paragonu to nie, bo paragon potrzebny do zwrotu i musiałaby ze swoich zapłacić. To mama powiedziałam żebym wzięłam i kupiłam jeszcze 3 raz dwa piwa, nawet nie usłyszałam głupiego przepraszam i że dziękuję.  Jakby na kogo innego trafiła to by miała problemy, szczególnie jak teraz są te wszystkie akcje z paragonami i urzędem skarbowym. 

Bimbusia

Cytuj wiadomość#6612373 sobota, 22 czerwiec 2019, 21:44:31
Wkurza mnie moja nieudolność w bakusiowej loterii...7 kodów i nic emotka naprawde da sie ustrzelic bakusiowego stworka?? 
nkba, bruce 0

bridget

Cytuj wiadomość#6612385 sobota, 22 czerwiec 2019, 22:09:12
joasiunia napisał(a):

Wkurza mnie, że nie ma wątku "martwi mnie", bo najchętniej bym się tam wpisała. Martwi mnie mój 72-letni tata, który ostatnio schudł od nie wiadomo czego 6 kg, a od kilku dni ma gorączkę z niewyjaśnionych kompletnie przyczyn, wysoką, ok 39 stopni, bez żadnych innych objawów, a nie chce iść do lekarza, bagatelizuje to, że "przejdzie samo"...  emotka  

 nie chce Cię  martwić  ale chudnięcie bez przyczyny i gorączki   znam z autopsji  ( nowotworu )  jezeli tata palił i pali to polecam  chociazby na wstepie  przeswitlenie   płuc - u mojej cioci sie tak zaczeło, chyba ze sa tez inne dolegliwosci,  przy okazji   badan rutynowych krwi  warto wowczas zrobic markery.


kermit

Cytuj wiadomość#6612430 niedziela, 23 czerwiec 2019, 09:17:44
bridget napisał(a):

joasiunia napisał(a):

Wkurza mnie, że nie ma wątku "martwi mnie", bo najchętniej bym się tam wpisała. Martwi mnie mój 72-letni tata, który ostatnio schudł od nie wiadomo czego 6 kg, a od kilku dni ma gorączkę z niewyjaśnionych kompletnie przyczyn, wysoką, ok 39 stopni, bez żadnych innych objawów, a nie chce iść do lekarza, bagatelizuje to, że "przejdzie samo"...  emotka  

 nie chce Cię  martwić  ale chudnięcie bez przyczyny i gorączki   znam z autopsji  ( nowotworu )  jezeli tata palił i pali to polecam  chociazby na wstepie  przeswitlenie   płuc - u mojej cioci sie tak zaczeło, chyba ze sa tez inne dolegliwosci,  przy okazji   badan rutynowych krwi  warto wowczas zrobic markery.


O tym samym pomyślałam emotka Te objawy są z pewnością dość niepokojące.

joasiunia

Cytuj wiadomość#6612435 niedziela, 23 czerwiec 2019, 09:55:24
kermit napisał(a):

bridget napisał(a):

joasiunia napisał(a):

Wkurza mnie, że nie ma wątku "martwi mnie", bo najchętniej bym się tam wpisała. Martwi mnie mój 72-letni tata, który ostatnio schudł od nie wiadomo czego 6 kg, a od kilku dni ma gorączkę z niewyjaśnionych kompletnie przyczyn, wysoką, ok 39 stopni, bez żadnych innych objawów, a nie chce iść do lekarza, bagatelizuje to, że "przejdzie samo"...  emotka  

 nie chce Cię  martwić  ale chudnięcie bez przyczyny i gorączki   znam z autopsji  ( nowotworu )  jezeli tata palił i pali to polecam  chociazby na wstepie  przeswitlenie   płuc - u mojej cioci sie tak zaczeło, chyba ze sa tez inne dolegliwosci,  przy okazji   badan rutynowych krwi  warto wowczas zrobic markery.


O tym samym pomyślałam emotka Te objawy są z pewnością dość niepokojące.

No ja właśnie tego się boję, bo tata palący, od dawna i dość dużo... emotka emotka emotka W poniedziałek - już rodzinnie ustaliliśmy - tata idzie do lekarza i robi badania. Pocieszam się, a w każdym razie próbuję, że to może tylko infekcja, że to przez upały, że chudnięcie - bo dużo jeździ rowerem, bo dużo robi na swojej "wychuchanej" działce, że może jakaś grypa, że przegrzanie, że wirus, że może cokolwiek... Ale te objawy... emotka
0 0

kermit

Cytuj wiadomość#6612438 niedziela, 23 czerwiec 2019, 10:10:10
joasiunia napisał(a):

kermit napisał(a):

bridget napisał(a):

joasiunia napisał(a):

Wkurza mnie, że nie ma wątku "martwi mnie", bo najchętniej bym się tam wpisała. Martwi mnie mój 72-letni tata, który ostatnio schudł od nie wiadomo czego 6 kg, a od kilku dni ma gorączkę z niewyjaśnionych kompletnie przyczyn, wysoką, ok 39 stopni, bez żadnych innych objawów, a nie chce iść do lekarza, bagatelizuje to, że "przejdzie samo"...  emotka  

 nie chce Cię  martwić  ale chudnięcie bez przyczyny i gorączki   znam z autopsji  ( nowotworu )  jezeli tata palił i pali to polecam  chociazby na wstepie  przeswitlenie   płuc - u mojej cioci sie tak zaczeło, chyba ze sa tez inne dolegliwosci,  przy okazji   badan rutynowych krwi  warto wowczas zrobic markery.


O tym samym pomyślałam emotka Te objawy są z pewnością dość niepokojące.

No ja właśnie tego się boję, bo tata palący, od dawna i dość dużo... emotka emotka emotka W poniedziałek - już rodzinnie ustaliliśmy - tata idzie do lekarza i robi badania. Pocieszam się, a w każdym razie próbuję, że to może tylko infekcja, że to przez upały, że chudnięcie - bo dużo jeździ rowerem, bo dużo robi na swojej "wychuchanej" działce, że może jakaś grypa, że przegrzanie, że wirus, że może cokolwiek... Ale te objawy... emotka


Ja przeszłam to niedawno z ciotką. Miała przewlekły kaszel i inne objawy. Paliła przez wiele lat. Wynik prześwietlenia był niepokojący, jakieś zmiany, zaciemnienie itd. Byłam pewna, że to najgorsze lub "przynajmniej" gruźlica. Pobyt w szpitalu na pulmunologii, dodatkowe badania (w tym tomograf) i okazało się że ma "tylko" astmę oskrzelową (co przy tych przewidywaniach mogło tylko ucieszyć), a to co wyszło na prześwietleniu to jakieś zrosty, ślady po przebytych zapaleniach oskrzeli itp. Nie ma co się nakręcać. Ale badania trzeba zrobić, by móc wykluczyć najgorsze, postawić diagnozę i zacząć leczenie. Dobrze, że podjeliście taką decyzję.

joasiunia

Cytuj wiadomość#6612441 niedziela, 23 czerwiec 2019, 10:26:07
kermit napisał(a):

joasiunia napisał(a):

kermit napisał(a):

bridget napisał(a):

joasiunia napisał(a):

Wkurza mnie, że nie ma wątku "martwi mnie", bo najchętniej bym się tam wpisała. Martwi mnie mój 72-letni tata, który ostatnio schudł od nie wiadomo czego 6 kg, a od kilku dni ma gorączkę z niewyjaśnionych kompletnie przyczyn, wysoką, ok 39 stopni, bez żadnych innych objawów, a nie chce iść do lekarza, bagatelizuje to, że "przejdzie samo"...  emotka  

 nie chce Cię  martwić  ale chudnięcie bez przyczyny i gorączki   znam z autopsji  ( nowotworu )  jezeli tata palił i pali to polecam  chociazby na wstepie  przeswitlenie   płuc - u mojej cioci sie tak zaczeło, chyba ze sa tez inne dolegliwosci,  przy okazji   badan rutynowych krwi  warto wowczas zrobic markery.


O tym samym pomyślałam emotka Te objawy są z pewnością dość niepokojące.

No ja właśnie tego się boję, bo tata palący, od dawna i dość dużo... emotka emotka emotka W poniedziałek - już rodzinnie ustaliliśmy - tata idzie do lekarza i robi badania. Pocieszam się, a w każdym razie próbuję, że to może tylko infekcja, że to przez upały, że chudnięcie - bo dużo jeździ rowerem, bo dużo robi na swojej "wychuchanej" działce, że może jakaś grypa, że przegrzanie, że wirus, że może cokolwiek... Ale te objawy... emotka


Ja przeszłam to niedawno z ciotką. Miała przewlekły kaszel i inne objawy. Paliła przez wiele lat. Wynik prześwietlenia był niepokojący, jakieś zmiany, zaciemnienie itd. Byłam pewna, że to najgorsze lub "przynajmniej" gruźlica. Pobyt w szpitalu na pulmunologii, dodatkowe badania (w tym tomograf) i okazało się że ma "tylko" astmę oskrzelową (co przy tych przewidywaniach mogło tylko ucieszyć), a to co wyszło na prześwietleniu to jakieś zrosty, ślady po przebytych zapaleniach oskrzeli itp. Nie ma co się nakręcać. Ale badania trzeba zrobić, by móc wykluczyć najgorsze, postawić diagnozę i zacząć leczenie. Dobrze, że podjeliście taką decyzję.

Trochę mnie pocieszyłaś. Mój tata nie kaszle prawie wcale, więc może to nie to, czego się tak boimy...
0 0

asantesana

Cytuj wiadomość#6612449 niedziela, 23 czerwiec 2019, 11:22:21
joasiunia napisał(a):

Trochę mnie pocieszyłaś. Mój tata nie kaszle prawie wcale, więc może to nie to, czego się tak boimy...

Joasiunia, spokojnie, wiem że to tata, ale 90% rzeczy, o które się martwimy nigdy się nie wydarza emotka   Dobrze, że idziecie do lekarza, ze starszymi ludźmi zaczyna być jak z dziećmi, czasami trzeba być stanowczym, pod pachę i do lekarza emotka  A poważniej, zwróć uwagę też na tarczycę, to częsty problem nagłego spadku/wzrostu wagi i często temat pomijany przez lekarzy. Ściskam mocno i trzymam kciuki, żeby to nie było nic poważnego. emotka

joan

Cytuj wiadomość#6612710 poniedziałek, 24 czerwiec 2019, 12:07:47
Teściowa opowiedziała mi następującą sytuację: jakiś czas temu wysłała smsa pomocowego premium, bo w tv zobaczyła prośbę o wsparcie dla dzieci w Afryce poprzez na-bank-Wam-znaną fundację międzynarodową na literkę "U" (zwaną przeze mnie dalej UNISYF). Przyszedł sms zwrotny z podziękowaniem i tyle.

Kilka dni temu zadzwoniła do mojej teściowej panienka z UNISYFu. I tutaj zaczęła się jazda! Panienka z całych sił próbowała zmanipulować moją teściową, by założyła przelew stały na rzecz UNISYFu. Jeśli ktoś z Was / Waszych bliskich pracował w telemarketingu... sami wiecie, że istnieją gotowe scenariusze rozmów i założenie, iż osoba po drugiej stronie słuchawki MUSI się zgodzić na wciskany kit. Panienka z UNISYFu zapewniła nawet, że gdy tylko moja teściowa poda deklarowaną kwotę, następnego dnia przyjedzie kurier z umową dotyczącą zlecenia stałego! Normalnie "bajka"...

Jestem zniesmaczona tym zajściem. Domyślam się, że wiele starszych / bardziej wrażliwych / konformistycznych osób ulega tego typu namowom. Pomijam fakt, że moja teściowa nigdy nie wyraziła zgody na to, by UNISYF kontaktował się z nią telefonicznie bądź w jakikolwiek inny sposób.

PS: Teściowej udało się wymiksować z rozmowy; zablokowała numer panienki z UNISYFu.

joasiajulia

Cytuj wiadomość#6612764 poniedziałek, 24 czerwiec 2019, 14:05:57
Wkurzyła Mnie pleśń w serkach Bakuś  emotka emotka Otwieram a tu taka niespodzianka  emotka Wszystkie cztery bakusie zakupione w Carrefourze!!!!   Uważajcie na swoje serki!!!Gdzie mogę zgłosić takie g.....no  ?????Jestem wściekła mama prawie nic nie widzi i dobrze że nikomu nie dała   
0 0

mama-l-k-m

Cytuj wiadomość#6612766 poniedziałek, 24 czerwiec 2019, 14:11:39
joasiajulia napisał(a):

Wkurzyła Mnie pleśń w serkach Bakuś  emotka emotka Otwieram a tu taka niespodzianka  emotka Wszystkie cztery bakusie zakupione w Carrefourze!!!!

napisz reklamacje ze zdjęciami.
W grudniu reklamowałam śmietanę z mlekovita bo zamiast 30% była kwaśna gęsta 18%. Po tygodniu był u mnie przedstawiciel z tej firmy z dużą reklamówką ich produktów w rekompensacie bo im napisałam wszystkie swoje żale bo akurat w nocy z soboty na niedzielę robiłam ciasto i jak odkryłam że tego nie ubiję i ciasta dla gości nie będzie to mi nerwy puściły bo od kogo pożyczę o 1 w nocy śmietanę i sklepy zamknięte. 
Tak to bym wyrzuciła i pojechała kupić nową i pewnie nic bym im nie napisała..

as32572

Cytuj wiadomość#6612771 poniedziałek, 24 czerwiec 2019, 14:14:58
joasiajulia napisał(a):

Wkurzyła Mnie pleśń w serkach Bakuś  emotka emotka Otwieram a tu taka niespodzianka  emotka Wszystkie cztery bakusie zakupione w Carrefourze!!!!Uważajcie na swoje serki!!!Gdzie mogę zgłosić takie g.....no  ?????Jestem wściekła mama prawie nic nie widzi i dobrze że nikomu nie dała  emotka

ja mam wrażenie,że carrefour źle przechowuje produkty, często zdarzyło mi się kupić w tym markecie coś zepsutego (np mleko, surówka) mimo dobrej daty ważności. Dużo cześciej kupuję w Kauflandzie i nie kojarzę takiej sytuacji. A już trzymanie produktów mrożonych na hali przez długi czas zanim rozłożą do lodówek to chyba zmora wszystkich marketów...
0 0

kermit

Cytuj wiadomość#6612773 poniedziałek, 24 czerwiec 2019, 14:15:25
joasiajulia napisał(a):

joasiajulia napisał(a):

Wkurzyła Mnie pleśń w serkach Bakuś  emotka emotka Otwieram a tu taka niespodzianka  emotka Wszystkie cztery bakusie zakupione w Carrefourze!!!!

Uważajcie na swoje serki!!!Gdzie mogę zgłosić takie g.....no  ?????Jestem wściekła mama prawie nic nie widzi i dobrze że nikomu nie dała  emotka


To jest raczej wina przechowywania w złych warunkach w sklepie lub podczas transportu, a nie producenta, więc reklamacja w Carrefourze.

mama-l-k-m

Cytuj wiadomość#6612779 poniedziałek, 24 czerwiec 2019, 14:26:26

ja mam wrażenie,że carrefour źle przechowuje produkty, często zdarzyło mi się kupić w tym markecie coś zepsutego (np mleko, surówka) mimo dobrej daty ważności. Dużo cześciej kupuję w Kauflandzie i nie kojarzę takiej sytuacji. A już trzymanie produktów mrożonych na hali przez długi czas zanim rozłożą do lodówek to chyba zmora wszystkich marketów...

dlatego lubię Lidla tam szybko rozkładają towar prosto z chłodni, nie ma zastawionego sklepu towarem na paletach jak w Biedronkach i z 3 dzieci mam sporo miejsca na zakupy a nie jak dziś w Biedronce Pan by mi syna potrącił wózkiem bo mu się spieszy i nie łaska powiedzieć przepraszam mimo że syn stał z boku tylko owa paleta z towarem też była emotka
androm 0

as32572

Cytuj wiadomość#6612782 poniedziałek, 24 czerwiec 2019, 14:35:27
mama-l-k-m napisał(a):

ja mam wrażenie,że carrefour źle przechowuje produkty, często zdarzyło mi się kupić w tym markecie coś zepsutego (np mleko, surówka) mimo dobrej daty ważności. Dużo cześciej kupuję w Kauflandzie i nie kojarzę takiej sytuacji. A już trzymanie produktów mrożonych na hali przez długi czas zanim rozłożą do lodówek to chyba zmora wszystkich marketów...

dlatego lubię Lidla tam szybko rozkładają towar prosto z chłodni, nie ma zastawionego sklepu towarem na paletach jak w Biedronkach i z 3 dzieci mam sporo miejsca na zakupy a nie jak dziś w Biedronce Pan by mi syna potrącił wózkiem bo mu się spieszy i nie łaska powiedzieć przepraszam mimo że syn stał z boku tylko owa paleta z towarem też była emotka

no w Biedronkach jest masakra, jeśli chodzi o zastawiony sklep i kolejki do kas, Lidl owszem luźny,ale dla mnie ma za duzo marek własnych, więc często nie kupuję

pioge7

Cytuj wiadomość#6612783 poniedziałek, 24 czerwiec 2019, 14:36:01
joan napisał(a):

Teściowa opowiedziała mi następującą sytuację: jakiś czas temu wysłała smsa pomocowego premium, bo w tv zobaczyła prośbę o wsparcie dla dzieci w Afryce poprzez na-bank-Wam-znaną fundację międzynarodową na literkę "U" (zwaną przeze mnie dalej UNISYF). Przyszedł sms zwrotny z podziękowaniem i tyle.

Kilka dni temu zadzwoniła do mojej teściowej panienka z UNISYFu. I tutaj zaczęła się jazda! Panienka z całych sił próbowała zmanipulować moją teściową, by założyła przelew stały na rzecz UNISYFu. Jeśli ktoś z Was / Waszych bliskich pracował w telemarketingu... sami wiecie, że istnieją gotowe scenariusze rozmów i założenie, iż osoba po drugiej stronie słuchawki MUSI się zgodzić na wciskany kit. Panienka z UNISYFu zapewniła nawet, że gdy tylko moja teściowa poda deklarowaną kwotę, następnego dnia przyjedzie kurier z umową dotyczącą zlecenia stałego! Normalnie "bajka"...

Jestem zniesmaczona tym zajściem. Domyślam się, że wiele starszych / bardziej wrażliwych / konformistycznych osób ulega tego typu namowom. Pomijam fakt, że moja teściowa nigdy nie wyraziła zgody na to, by UNISYF kontaktował się z nią telefonicznie bądź w jakikolwiek inny sposób.

PS: Teściowej udało się wymiksować z rozmowy; zablokowała numer panienki z UNISYFu.

Miałem to samo...rok temu, wtedy zbierali na zagrożone wyginięciem pandy emotka  
wyslalem 2 smsy bo mi się żal ich zrobiło, a potem wydzwaniali, zablokowanie nic nie dało, bo dzownili z innego. Mówiłem po 10 razy że nie zgadzam się na stale przelewy, chciałem pomóc jednorazowo to to zrobiłem, a ona dalej swoje. W końcu rozlaczylem się ... i dali spokój.... 
joan 0