Reklama na e-Konkursy.info

Wkurza mnie...

|< << < 4527 4528 4529 4530 4531 45324533 4534 4535 4536 4537 > >> >|

margobb

Cytuj wiadomość#6602967 piątek, 24 maja 2019, 11:27:36
szukajacykonkursow napisał(a):

margobb napisał(a):

kermit napisał(a):

margobb napisał(a):

W weekend byłam na Spartan Race w Bialce Tatrzańskiej! Kazdy zawodnik, po biegu, dostawal m.in. promocyjna puszkę Żywca. Setki puszek, które wysypywaly sie z worków... tysiące osob z puszka w ręku... to byl horror emotka   minął już prawie tydzień, a ja ciągle o tym myślę. Chyba najwyzszy czas na jakąś terapię emotka

Wstrząsające, serio  emotka  I one W S Z Y S T K I E tam zostały??? Serce boli emotka

Mam wielka nadzieję, że jakiś konkursowicz się nimi zaopiekował emotka  

A ską wiesz że to były promocyjne opakowania?

Bo byly oznaczone emotka  no i 1 dostaliśmy na własność emotka
0 0

bubba

Cytuj wiadomość#6602969 piątek, 24 maja 2019, 11:28:43

szukajacykonkursow napisał(a):

A ską wiesz że to były promocyjne opakowania?

Oko i nos rasowego konkursowicza wychwytują takie rzeczy na kilometr  emotka

szukajacykonkursow

Cytuj wiadomość#6602970 piątek, 24 maja 2019, 11:33:10
margobb napisał(a):

szukajacykonkursow napisał(a):

margobb napisał(a):

kermit napisał(a):

margobb napisał(a):

W weekend byłam na Spartan Race w Bialce Tatrzańskiej! Kazdy zawodnik, po biegu, dostawal m.in. promocyjna puszkę Żywca. Setki puszek, które wysypywaly sie z worków... tysiące osob z puszka w ręku... to byl horror emotka   minął już prawie tydzień, a ja ciągle o tym myślę. Chyba najwyzszy czas na jakąś terapię emotka

Wstrząsające, serio  emotka  I one W S Z Y S T K I E tam zostały??? Serce boli emotka

Mam wielka nadzieję, że jakiś konkursowicz się nimi zaopiekował emotka  

A ską wiesz że to były promocyjne opakowania?

Bo byly oznaczone emotka  no i 1 dostaliśmy na własność emotka

To trzebe było pomóc zbierac puszki lub zaoferować że za jedną zapłacisz 20 gr.
0 0

chaber20

Cytuj wiadomość#6603184 sobota, 25 maja 2019, 10:50:43
Wkurza mnie, ze na każdym kroku trzeba sie pilnować żeby nie zostać oszukanym. Bylam wczoraj w Kauflandzie, w promocji Rafaello 50% taniej za 5,99, stoi baner reklamowy przy którym jest Rafaello, ale wieksze opakowanie za 16,99. Jak to przy dzieciach zakupy w pośpiechu, wiem moja wina  nie zwróciłam uwagi  jakiej gramatury dotyczy promocja, ale podejrzewam że nie bylam jedyna która w ten sposób się nabrała.
I jeszcze jedna historia z ostatniego wyjścia do pizzeri, czteroosobowa rodzina, a w karcie informacja, że serwis w wysokości 10% doliczany jest od 5 osób. Dostajemy rachunek a tam oczywiście serwis 13 zł. Pytamy kelnerki, a ona ze w weekendy system sam dolicza i ona nic nie może z tym zrobić. Grzecznie zaplacilismy, ale jakoś nie dawało mi to spokoju. Napisałam reklamacje do centrali w tej sprawie i szybko okazalo się że kwota serwisu zostanie nam zwrócona i że bardzo przepraszaja.

Także uważajcie...
0 0

cudaczek121

Cytuj wiadomość#6603198 sobota, 25 maja 2019, 11:57:54
szukajacykonkursow napisał(a):

margobb napisał(a):

szukajacykonkursow napisał(a):

margobb napisał(a):

kermit napisał(a):

margobb napisał(a):

W weekend byłam na Spartan Race w Bialce Tatrzańskiej! Kazdy zawodnik, po biegu, dostawal m.in. promocyjna puszkę Żywca. Setki puszek, które wysypywaly sie z worków... tysiące osob z puszka w ręku... to byl horror emotka   minął już prawie tydzień, a ja ciągle o tym myślę. Chyba najwyzszy czas na jakąś terapię emotka

Wstrząsające, serio  emotka  I one W S Z Y S T K I E tam zostały??? Serce boli emotka

Mam wielka nadzieję, że jakiś konkursowicz się nimi zaopiekował emotka  

A ską wiesz że to były promocyjne opakowania?

Bo byly oznaczone emotka  no i 1 dostaliśmy na własność emotka

To trzebe było pomóc zbierac puszki lub zaoferować że za jedną zapłacisz 20 gr.

Mój ojciec wczoraj przed wyjazdem z kolegami na weekend wysłał mnie do sklepu po 4-pak Żywca. Mówię do niego, że ma mi przywieźć 4 zawleczki z powrotem, bo mam konkurs emotka Ciekawe, czy chłop zapamięta, bo szkoda, aby się kody zmarnowały emotka
0 0

kermit

Cytuj wiadomość#6603199 sobota, 25 maja 2019, 12:03:42
cudaczek121 napisał(a):

szukajacykonkursow napisał(a):

margobb napisał(a):

szukajacykonkursow napisał(a):

margobb napisał(a):

kermit napisał(a):

margobb napisał(a):

W weekend byłam na Spartan Race w Bialce Tatrzańskiej! Kazdy zawodnik, po biegu, dostawal m.in. promocyjna puszkę Żywca. Setki puszek, które wysypywaly sie z worków... tysiące osob z puszka w ręku... to byl horror emotka   minął już prawie tydzień, a ja ciągle o tym myślę. Chyba najwyzszy czas na jakąś terapię emotka

Wstrząsające, serio  emotka  I one W S Z Y S T K I E tam zostały??? Serce boli emotka

Mam wielka nadzieję, że jakiś konkursowicz się nimi zaopiekował emotka  

A ską wiesz że to były promocyjne opakowania?

Bo byly oznaczone emotka  no i 1 dostaliśmy na własność emotka

To trzebe było pomóc zbierac puszki lub zaoferować że za jedną zapłacisz 20 gr.

Mój ojciec wczoraj przed wyjazdem z kolegami na weekend wysłał mnie do sklepu po 4-pak Żywca. Mówię do niego, że ma mi przywieźć 4 zawleczki z powrotem, bo mam konkurs emotka Ciekawe, czy chłop zapamięta, bo szkoda, aby się kody zmarnowały emotka


Mam nadzieję, że kupiłaś w Intermarche? emotka
0 0

cudaczek121

Cytuj wiadomość#6603200 sobota, 25 maja 2019, 12:10:17
kermit napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

szukajacykonkursow napisał(a):

margobb napisał(a):

szukajacykonkursow napisał(a):

margobb napisał(a):

kermit napisał(a):

margobb napisał(a):

W weekend byłam na Spartan Race w Bialce Tatrzańskiej! Kazdy zawodnik, po biegu, dostawal m.in. promocyjna puszkę Żywca. Setki puszek, które wysypywaly sie z worków... tysiące osob z puszka w ręku... to byl horror emotka   minął już prawie tydzień, a ja ciągle o tym myślę. Chyba najwyzszy czas na jakąś terapię emotka

Wstrząsające, serio  emotka  I one W S Z Y S T K I E tam zostały??? Serce boli emotka

Mam wielka nadzieję, że jakiś konkursowicz się nimi zaopiekował emotka  

A ską wiesz że to były promocyjne opakowania?

Bo byly oznaczone emotka  no i 1 dostaliśmy na własność emotka

To trzebe było pomóc zbierac puszki lub zaoferować że za jedną zapłacisz 20 gr.

Mój ojciec wczoraj przed wyjazdem z kolegami na weekend wysłał mnie do sklepu po 4-pak Żywca. Mówię do niego, że ma mi przywieźć 4 zawleczki z powrotem, bo mam konkurs emotka Ciekawe, czy chłop zapamięta, bo szkoda, aby się kody zmarnowały emotka


Mam nadzieję, że kupiłaś w Intermarche? emotka

W żabce i mam talon na jakieś bezalkoholowe piwo razy 2 z loterii.We Wro nie ma Inter niestety
kermit 0

mawika

Cytuj wiadomość#6603214 sobota, 25 maja 2019, 13:47:47
Wkurza mnie... Mój mąż.  Robi zakupy po pracy w Kauflandzie i mówię mu co ma kupić i zaznaczam, że 2 sztuki... Nie i tak kupi jedna.... I to na 2 konkursy. Z ostatnim konkursem viscoplast jechał na ostatnią chwilę, że nie zdążył i zgłoszenie poszło do śmieci. Mam takiego nerwa na niego. 
Dodatkowo gada Ty i te konkursy.... Ale bony fajnie się wydaje.

Nie mam komu wylać swojego żalu bo kto zrozumie tyle szumu o głupi paragon ;/ emotka

tereniagno

Cytuj wiadomość#6603233 sobota, 25 maja 2019, 15:36:30
mawika napisał(a):

Wkurza mnie... Mój mąż.  Robi zakupy po pracy w Kauflandzie i mówię mu co ma kupić i zaznaczam, że 2 sztuki... Nie i tak kupi jedna.... I to na 2 konkursy. Z ostatnim konkursem viscoplast jechał na ostatnią chwilę, że nie zdążył i zgłoszenie poszło do śmieci. Mam takiego nerwa na niego. 
Dodatkowo gada Ty i te konkursy.... Ale bony fajnie się wydaje.

Nie mam komu wylać swojego żalu bo kto zrozumie tyle szumu o głupi paragon ;/ emotka

To ja mam nerwa sama na siebie emotka
Następne zgłoszenie z Astry nie wysłane emotka
Na kartce mam wpisane, że do 25.05, wchodzę teraz na neta, żeby wysłać, a tu "konkurs zakończony" emotka emotka emotka
0 0

bruce

Cytuj wiadomość#6603237 sobota, 25 maja 2019, 16:00:35
mawika napisał(a):

Wkurza mnie... Mój mąż.  Robi zakupy po pracy w Kauflandzie i mówię mu co ma kupić i zaznaczam, że 2 sztuki... Nie i tak kupi jedna.... I to na 2 konkursy. Z ostatnim konkursem viscoplast jechał na ostatnią chwilę, że nie zdążył i zgłoszenie poszło do śmieci. Mam takiego nerwa na niego. 
Dodatkowo gada Ty i te konkursy.... Ale bony fajnie się wydaje.

Nie mam komu wylać swojego żalu bo kto zrozumie tyle szumu o głupi paragon ;/ emotka

Ja rozumiem doskonale.  emotka A najlepsze zawsze są te same tłumaczenia: 'No przecież chyba dobrze, że taniej coś kupiłem, prawda? Produkt tamtej marki był dużo droższy..." emotka

androm

Cytuj wiadomość#6603275 sobota, 25 maja 2019, 20:39:53
mawika napisał(a):

Wkurza mnie... Mój mąż.  Robi zakupy po pracy w Kauflandzie i mówię mu co ma kupić i zaznaczam, że 2 sztuki... Nie i tak kupi jedna.... I to na 2 konkursy. Z ostatnim konkursem viscoplast jechał na ostatnią chwilę, że nie zdążył i zgłoszenie poszło do śmieci. Mam takiego nerwa na niego. 
Dodatkowo gada Ty i te konkursy.... Ale bony fajnie się wydaje.

Nie mam komu wylać swojego żalu bo kto zrozumie tyle szumu o głupi paragon ;/ emotka

postrasz go rozwodem jeśli dalej będzie zaniedbywał "te sprawy"

zielonaszpilka

Cytuj wiadomość#6603496 poniedziałek, 27 maja 2019, 09:41:00
bruce napisał(a):

mawika napisał(a):

Wkurza mnie... Mój mąż.  Robi zakupy po pracy w Kauflandzie i mówię mu co ma kupić i zaznaczam, że 2 sztuki... Nie i tak kupi jedna.... I to na 2 konkursy. Z ostatnim konkursem viscoplast jechał na ostatnią chwilę, że nie zdążył i zgłoszenie poszło do śmieci. Mam takiego nerwa na niego. 
Dodatkowo gada Ty i te konkursy.... Ale bony fajnie się wydaje.

Nie mam komu wylać swojego żalu bo kto zrozumie tyle szumu o głupi paragon ;/ emotka

Ja rozumiem doskonale.  emotka A najlepsze zawsze są te same tłumaczenia: 'No przecież chyba dobrze, że taniej coś kupiłem, prawda? Produkt tamtej marki był dużo droższy..." emotka

Miałam pisać podobny post... Wkurza mnie moja rodzina. Z pewnych względów mieszkamy z moimi rodzicami. Ja cały tydzień siedzę sama z rocznym synkiem, bo mąż albo w pracy albo na budowie. Do tego w dzień zajmuję się chorą niechodzącą babcią, bo mama też cały czas w pracy. Ogarniam dom, pranie, sprzątanie, gotowanie, dziecko, babcię i psa, a w wolnych chwilach chcę sobie pograć w konkursy. Bo to lubię, bo mnie odstresowuje, bo lubię wygrywać i mogę trochę podreperować budżet - sami zresztą wiecie emotka Jeśli kupuję coś na konkurs, to tylko jeśli i tak będę z tego korzystała. Wszystko co związane z konkursami robię sama - ich proszę tylko o to, żeby przynosili paragony po zakupach i nie wyrzucali mi niektórych opakowań. Robię prace konkursowe tylko, gdy synek śpi. Fakt, że czasem jest przy tym bałagan, ale zrobienie zdjęcia trwa maks godzinę i potem wszystko sprzątam. I mam zero wsparcia z ich strony. Zero. Słyszę dokładnie to samo "Ty i te konkursy". "Dzieckiem byś się zajęła" - to nic, ze dziecko właśnie śpi. "Książkę byś poczytała" - i mówi to mój mąż, który ostatni raz czytał pewnie w liceum emotka Albo przewracanie oczami mojej matki. I chociaż gram mocno po  łepkach, bo nie mam czasu na dopracowanie zgłoszeń, co drugi fajny konkurs odpuszczam z powodu braku czasu, to jednak jest maj a od stycznia mam już na koncie wygranych za kilkanaście tysięcy. Z wygranego tableta czy voucherów do sklepów fajnie się korzysta, wygrane rzeczy fajnie daje się w prezentach innym, dzięki czemu nie musimy wydawać na to kasy. I czasami słyszę od męża wygraj lepiej jakąś wycieczkę, to jak ostatnio okazało się, ze voucher na kilkanaście tysięcy wygrało zgłoszenie, które było mocno zainspirowane moją pracą z innego konkursu, żeby nie powiedzieć, że pomysł był po prostu zerżnięty, to słyszę, że i tak przecież byśmy nie pojechali, bo nie mamy czasu. Ale to nic, że taki voucher można by po prostu sprzedać albo pojechałabym sobie sama z synkiem, bo mam ich już dość. Wkurza mnie i strasznie mi przykro, że mam zero wsparcia z ich strony w czymś, co sprawia mi przyjemność i jest dla mnie ważne. Zwłaszcza, ze naprawdę nie proszę o żadne zaangażowanie z och strony poza przynoszeniem paragonów, ale i to już odpuszczam. Proszę jedynie o odrobinę życzliwości.
Ale mam już twarde postanowienie, że ani słowem nie odezwę się przy nich o konkursach. Wszystkie zgłoszenia będę robić po kryjomu i o wygranych też nic im nie powiem. Bo mam serdecznie dość! Trzymajcie kciuki, żebym nie wymiękła, bo już nie raz miałam takie postanowienie, ale jak wygram coś fajnego to tak się cieszę, ze pierwsze co robię to dzwonię do męża emotka bo on jest dla mnie ważny i to z nim chcę dzielić radości i smutki emotka ale koniec emotka

Ech ulało mi się emotka ale kto ma mnie zrozumieć jak nie Wy emotka

psotka

Cytuj wiadomość#6603503 poniedziałek, 27 maja 2019, 09:53:15
zielonaszpilka napisał(a):

bruce napisał(a):

mawika napisał(a):

Wkurza mnie... Mój mąż.  Robi zakupy po pracy w Kauflandzie i mówię mu co ma kupić i zaznaczam, że 2 sztuki... Nie i tak kupi jedna.... I to na 2 konkursy. Z ostatnim konkursem viscoplast jechał na ostatnią chwilę, że nie zdążył i zgłoszenie poszło do śmieci. Mam takiego nerwa na niego. 
Dodatkowo gada Ty i te konkursy.... Ale bony fajnie się wydaje.

Nie mam komu wylać swojego żalu bo kto zrozumie tyle szumu o głupi paragon ;/ emotka

Ja rozumiem doskonale.  emotka A najlepsze zawsze są te same tłumaczenia: 'No przecież chyba dobrze, że taniej coś kupiłem, prawda? Produkt tamtej marki był dużo droższy..." emotka

Miałam pisać podobny post... Wkurza mnie moja rodzina. Z pewnych względów mieszkamy z moimi rodzicami. Ja cały tydzień siedzę sama z rocznym synkiem, bo mąż albo w pracy albo na budowie. Do tego w dzień zajmuję się chorą niechodzącą babcią, bo mama też cały czas w pracy. Ogarniam dom, pranie, sprzątanie, gotowanie, dziecko, babcię i psa, a w wolnych chwilach chcę sobie pograć w konkursy. Bo to lubię, bo mnie odstresowuje, bo lubię wygrywać i mogę trochę podreperować budżet - sami zresztą wiecie emotka Jeśli kupuję coś na konkurs, to tylko jeśli i tak będę z tego korzystała. Wszystko co związane z konkursami robię sama - ich proszę tylko o to, żeby przynosili paragony po zakupach i nie wyrzucali mi niektórych opakowań. Robię prace konkursowe tylko, gdy synek śpi. Fakt, że czasem jest przy tym bałagan, ale zrobienie zdjęcia trwa maks godzinę i potem wszystko sprzątam. I mam zero wsparcia z ich strony. Zero. Słyszę dokładnie to samo "Ty i te konkursy". "Dzieckiem byś się zajęła" - to nic, ze dziecko właśnie śpi. "Książkę byś poczytała" - i mówi to mój mąż, który ostatni raz czytał pewnie w liceum emotka Albo przewracanie oczami mojej matki. I chociaż gram mocno po  łepkach, bo nie mam czasu na dopracowanie zgłoszeń, co drugi fajny konkurs odpuszczam z powodu braku czasu, to jednak jest maj a od stycznia mam już na koncie wygranych za kilkanaście tysięcy. Z wygranego tableta czy voucherów do sklepów fajnie się korzysta, wygrane rzeczy fajnie daje się w prezentach innym, dzięki czemu nie musimy wydawać na to kasy. I czasami słyszę od męża wygraj lepiej jakąś wycieczkę, to jak ostatnio okazało się, ze voucher na kilkanaście tysięcy wygrało zgłoszenie, które było mocno zainspirowane moją pracą z innego konkursu, żeby nie powiedzieć, że pomysł był po prostu zerżnięty, to słyszę, że i tak przecież byśmy nie pojechali, bo nie mamy czasu. Ale to nic, że taki voucher można by po prostu sprzedać albo pojechałabym sobie sama z synkiem, bo mam ich już dość. Wkurza mnie i strasznie mi przykro, że mam zero wsparcia z ich strony w czymś, co sprawia mi przyjemność i jest dla mnie ważne. Zwłaszcza, ze naprawdę nie proszę o żadne zaangażowanie z och strony poza przynoszeniem paragonów, ale i to już odpuszczam. Proszę jedynie o odrobinę życzliwości.
Ale mam już twarde postanowienie, że ani słowem nie odezwę się przy nich o konkursach. Wszystkie zgłoszenia będę robić po kryjomu i o wygranych też nic im nie powiem. Bo mam serdecznie dość! Trzymajcie kciuki, żebym nie wymiękła, bo już nie raz miałam takie postanowienie, ale jak wygram coś fajnego to tak się cieszę, ze pierwsze co robię to dzwonię do męża emotka bo on jest dla mnie ważny i to z nim chcę dzielić radości i smutki emotka ale koniec emotka

Ech ulało mi się emotka ale kto ma mnie zrozumieć jak nie Wy emotka

0 0

bruce

Cytuj wiadomość#6603518 poniedziałek, 27 maja 2019, 10:07:33
zielonaszpilka napisał(a):

Ale mam już twarde postanowienie, że ani słowem nie odezwę się przy nich o konkursach. Wszystkie zgłoszenia będę robić po kryjomu i o wygranych też nic im nie powiem. Bo mam serdecznie dość! Trzymajcie kciuki, żebym nie wymiękła, bo już nie raz miałam takie postanowienie, ale jak wygram coś fajnego to tak się cieszę, ze pierwsze co robię to dzwonię do męża emotka bo on jest dla mnie ważny i to z nim chcę dzielić radości i smutki emotka ale koniec emotka

Ech ulało mi się emotka ale kto ma mnie zrozumieć jak nie Wy emotka

Dzwoń i się dziel! Po pewnym czasie naprawdę wszyscy to docenią. emotka  Też mam małe wsparcie, szczególnie ze strony małża, zawsze tak było, lecz "żywa" gotówka za niektóre sprzedane wygrane robi swoje. Niby nie powinniśmy być materialistami, ale... Tak-że: rozumiem Cię doskonale, wiem, co przeżywasz, ale wierzę mocno, że najbliżsi jeszcze niejednokrotnie będą Cię doceniać i chwalić!  emotka emotka emotka

nanajka81

Cytuj wiadomość#6603529 poniedziałek, 27 maja 2019, 10:22:09
psotka napisał(a):

Psotko, ja mam to samo - zero wsparcia ze strony rodziny a mąż się śmieje z tych moich wygranych choć często są to dość
fajne rzeczy jak np. tablet albo drapak dla kota. Za to teściowie (z
którymi też niestety muszę mieszkać) to mówią "Ty zamiast takie rzeczy
wygrywać byś w lotka zagrała bo masz szczęście". A ja tego szczęścia tak
naprawdę nie mam, każdy konkursowicz wie że konkursy to ciężka praca i
żeby wygrać to trzeba myśleć i tworzyć i kupować odpowiednie produkty i
być lepszym niż inni... A ja po prostu lubię sobie pomyśleć, potworzyć,
połudzić się... Tak więc życzę Ci powodzenia i wierz mi - nie jesteś
sama!

zielonaszpilka

Cytuj wiadomość#6603530 poniedziałek, 27 maja 2019, 10:22:41
bruce napisał(a):

zielonaszpilka napisał(a):

Ale mam już twarde postanowienie, że ani słowem nie odezwę się przy nich o konkursach. Wszystkie zgłoszenia będę robić po kryjomu i o wygranych też nic im nie powiem. Bo mam serdecznie dość! Trzymajcie kciuki, żebym nie wymiękła, bo już nie raz miałam takie postanowienie, ale jak wygram coś fajnego to tak się cieszę, ze pierwsze co robię to dzwonię do męża emotka bo on jest dla mnie ważny i to z nim chcę dzielić radości i smutki emotka ale koniec emotka

Ech ulało mi się emotka ale kto ma mnie zrozumieć jak nie Wy emotka

Dzwoń i się dziel! Po pewnym czasie naprawdę wszyscy to docenią. emotka  Też mam małe wsparcie, szczególnie ze strony małża, zawsze tak było, lecz "żywa" gotówka za niektóre sprzedane wygrane robi swoje. Niby nie powinniśmy być materialistami, ale... Tak-że: rozumiem Cię doskonale, wiem, co przeżywasz, ale wierzę mocno, że najbliżsi jeszcze niejednokrotnie będą Cię doceniać i chwalić!  emotka emotka emotka

Tylko, że schemat zawsze jest ten sam. Jak wygram coś większego, co się przyda albo co można spieniężyć, too oo super. I przez chwilę jest ok, nie przewracają oczami i nie ma głupich komentarzy, a jak przychodzi paczka to znowu jest "a co tam znowu wygrałaś, pokaż". Ale to trwa chwilę, a potem jest znowu "Ech ty i te konkursy", zajęłabyś się czymś innym, biedni kurierzy, po co ci to, tyle tych pudeł bla bla bla. Nie pomaga też to, że konkursy są rozciągnięte w czasie emotka Robię zgloszenie, potem długo się czeka na wyniki, a potem często długo się czeka na wygraną, więc to się wszystko rozmywa. Moim marzeniem jest takie pół roku na etacie konkursowicza emotka Że mam 8 godzin dziennie, 5 dni w  tygodniu na granie w konkursy. Tak, żeby móc spokojnie przejrzeć konkursy, ogarnąć zakupy i paragony i zrobić porządne zgłoszenia jakie mi się marzą, a potem na spokojnie powystawiać nagrody na sprzedaż. A potem podsumować takie pół roku i zobaczyć ile z tego gotówki. Jestem pewna, że na czysto zarobiłabym co najmniej tyle co na etacie. Ale to na razie marzenie ściętej głowy emotka

Dzięki Bruce, od razu trochę lżej jak ktoś przytuli, nawet na odległość emotka
nkba, bruce 0

nanajka81

Cytuj wiadomość#6603534 poniedziałek, 27 maja 2019, 10:27:51
zielonaszpilka napisał(a):

bruce napisał(a):

zielonaszpilka napisał(a):

Ale mam już twarde postanowienie, że ani słowem nie odezwę się przy nich o konkursach. Wszystkie zgłoszenia będę robić po kryjomu i o wygranych też nic im nie powiem. Bo mam serdecznie dość! Trzymajcie kciuki, żebym nie wymiękła, bo już nie raz miałam takie postanowienie, ale jak wygram coś fajnego to tak się cieszę, ze pierwsze co robię to dzwonię do męża emotka bo on jest dla mnie ważny i to z nim chcę dzielić radości i smutki emotka ale koniec emotka

Ech ulało mi się emotka ale kto ma mnie zrozumieć jak nie Wy emotka

Dzwoń i się dziel! Po pewnym czasie naprawdę wszyscy to docenią. emotka  Też mam małe wsparcie, szczególnie ze strony małża, zawsze tak było, lecz "żywa" gotówka za niektóre sprzedane wygrane robi swoje. Niby nie powinniśmy być materialistami, ale... Tak-że: rozumiem Cię doskonale, wiem, co przeżywasz, ale wierzę mocno, że najbliżsi jeszcze niejednokrotnie będą Cię doceniać i chwalić!  emotka emotka emotka

Tylko, że schemat zawsze jest ten sam. Jak wygram coś większego, co się przyda albo co można spieniężyć, too oo super. I przez chwilę jest ok, nie przewracają oczami i nie ma głupich komentarzy, a jak przychodzi paczka to znowu jest "a co tam znowu wygrałaś, pokaż". Ale to trwa chwilę, a potem jest znowu "Ech ty i te konkursy", zajęłabyś się czymś innym, biedni kurierzy, po co ci to, tyle tych pudeł bla bla bla. Nie pomaga też to, że konkursy są rozciągnięte w czasie emotka Robię zgloszenie, potem długo się czeka na wyniki, a potem często długo się czeka na wygraną, więc to się wszystko rozmywa. Moim marzeniem jest takie pół roku na etacie konkursowicza emotka Że mam 8 godzin dziennie, 5 dni w  tygodniu na granie w konkursy. Tak, żeby móc spokojnie przejrzeć konkursy, ogarnąć zakupy i paragony i zrobić porządne zgłoszenia jakie mi się marzą, a potem na spokojnie powystawiać nagrody na sprzedaż. A potem podsumować takie pół roku i zobaczyć ile z tego gotówki. Jestem pewna, że na czysto zarobiłabym co najmniej tyle co na etacie. Ale to na razie marzenie ściętej głowy emotka

Dzięki Bruce, od razu trochę lżej jak ktoś przytuli, nawet na odległość emotka

Problem jest w tym że żeby wygrać trzeba wydać emotka A żeby wydać trzeba najpierw mieć emotka A konkursy też są niestety różne - coraz częściej bramki w które ciężko trafić. Lepiej w konkursy bawić się dorywczo niż poświęcać temu mnóstwo czasu.

bruce

Cytuj wiadomość#6603537 poniedziałek, 27 maja 2019, 10:29:12
zielonaszpilka napisał(a):


Dzięki Bruce, od razu trochę lżej jak ktoś przytuli, nawet na odległość emotka

Będzie dobrze, ogarniesz. emotka Na każdego czekają te nagrody z najwyższej półki, na widok których wszystkim rodzinnym sceptykom szczęki opadają do samej ziemi.  emotka  Trzeba czekać i uzbroić się w cierpliwość. emotka  Na razie wyjaśnij, że sporo osób z tego tylko żyje i że Ty to robisz DLA RODZINY. Skoro trudno Ci na razie ogarnąć olx czy Allegro, może zacznij od ogłoszenia zbędnych/zbyt dużej ilości/nietrafionych wygranych w grupach sprzedażowych, np. na Fb? emotka  Odpadnie Ci problem z przesyłką, jeśli to będą kupcy z okolicy. emotka  I dawaj wygrane w formach prezentów rodzinie, szczególnie ze strony małża.  emotka  Buziaki!  emotka emotka

zielonaszpilka

Cytuj wiadomość#6603550 poniedziałek, 27 maja 2019, 10:47:40
bruce napisał(a):

zielonaszpilka napisał(a):


Dzięki Bruce, od razu trochę lżej jak ktoś przytuli, nawet na odległość emotka

Będzie dobrze, ogarniesz. emotka Na każdego czekają te nagrody z najwyższej półki, na widok których wszystkim rodzinnym sceptykom szczęki opadają do samej ziemi.  emotka  Trzeba czekać i uzbroić się w cierpliwość. emotka  Na razie wyjaśnij, że sporo osób z tego tylko żyje i że Ty to robisz DLA RODZINY. Skoro trudno Ci na razie ogarnąć olx czy Allegro, może zacznij od ogłoszenia zbędnych/zbyt dużej ilości/nietrafionych wygranych w grupach sprzedażowych, np. na Fb? emotka  Odpadnie Ci problem z przesyłką, jeśli to będą kupcy z okolicy. emotka  I dawaj wygrane w formach prezentów rodzinie, szczególnie ze strony małża.  emotka  Buziaki!  emotka emotka

Ech, ale no właśnie tak jest i tak im to tłumaczę. I było sporo dużych nagród, jak choćby vouchery na wycieczki po 10 tysięcy, vouchery do ikei po 5 tys, zakupy w mediolanie ze stylistką, ipady, laptopy, telefony. I wszystko jest super, och i ach, ale na chwilę. Aż do kolejnej dużej wygranej. Teraz gram od pół roku, wróciłam po długiej konkursowej przerwie, bo w pewnym momencie miałam dość konkursów, a potem praca na dwa etaty, potem przygotowania do ślubu, potem fatalnie znoszona ciąża, a teraz siedzę na wychowawczym i mam trochę czasu, żeby do tego wrócić. Teraz gram właściwie tylko o nagrody, które mnie interesują, więc mało mam do wystawiania emotka Ale przykro, bo ja ich wspieram we wszystkich pasjach i zainteresowaniach, nawet takich, których nie rozumiem;) Ale tu mam wrażenie, że najlepiej dla nich jakbym tylko siedziała i niańczyła syna i ewentualnie jeszcze prała, sprzątała, gotowała, robiła zakupy i robiła tylko rzeczy, które zlecił mi mąż albo woziła mamę na działkę, Tu nawet nie chodzi tylko o konkursy, ale o wiele innych rzeczy, które robię, bo lubię emotka Ech, wkurzyłam się emotka

zielonaszpilka

Cytuj wiadomość#6603556 poniedziałek, 27 maja 2019, 10:52:59
nanajka81 napisał(a):

zielonaszpilka napisał(a):

bruce napisał(a):

zielonaszpilka napisał(a):

Ale mam już twarde postanowienie, że ani słowem nie odezwę się przy nich o konkursach. Wszystkie zgłoszenia będę robić po kryjomu i o wygranych też nic im nie powiem. Bo mam serdecznie dość! Trzymajcie kciuki, żebym nie wymiękła, bo już nie raz miałam takie postanowienie, ale jak wygram coś fajnego to tak się cieszę, ze pierwsze co robię to dzwonię do męża emotka bo on jest dla mnie ważny i to z nim chcę dzielić radości i smutki emotka ale koniec emotka

Ech ulało mi się emotka ale kto ma mnie zrozumieć jak nie Wy emotka

Dzwoń i się dziel! Po pewnym czasie naprawdę wszyscy to docenią. emotka  Też mam małe wsparcie, szczególnie ze strony małża, zawsze tak było, lecz "żywa" gotówka za niektóre sprzedane wygrane robi swoje. Niby nie powinniśmy być materialistami, ale... Tak-że: rozumiem Cię doskonale, wiem, co przeżywasz, ale wierzę mocno, że najbliżsi jeszcze niejednokrotnie będą Cię doceniać i chwalić!  emotka emotka emotka

Tylko, że schemat zawsze jest ten sam. Jak wygram coś większego, co się przyda albo co można spieniężyć, too oo super. I przez chwilę jest ok, nie przewracają oczami i nie ma głupich komentarzy, a jak przychodzi paczka to znowu jest "a co tam znowu wygrałaś, pokaż". Ale to trwa chwilę, a potem jest znowu "Ech ty i te konkursy", zajęłabyś się czymś innym, biedni kurierzy, po co ci to, tyle tych pudeł bla bla bla. Nie pomaga też to, że konkursy są rozciągnięte w czasie emotka Robię zgloszenie, potem długo się czeka na wyniki, a potem często długo się czeka na wygraną, więc to się wszystko rozmywa. Moim marzeniem jest takie pół roku na etacie konkursowicza emotka Że mam 8 godzin dziennie, 5 dni w  tygodniu na granie w konkursy. Tak, żeby móc spokojnie przejrzeć konkursy, ogarnąć zakupy i paragony i zrobić porządne zgłoszenia jakie mi się marzą, a potem na spokojnie powystawiać nagrody na sprzedaż. A potem podsumować takie pół roku i zobaczyć ile z tego gotówki. Jestem pewna, że na czysto zarobiłabym co najmniej tyle co na etacie. Ale to na razie marzenie ściętej głowy emotka

Dzięki Bruce, od razu trochę lżej jak ktoś przytuli, nawet na odległość emotka

Problem jest w tym że żeby wygrać trzeba wydać emotka A żeby wydać trzeba najpierw mieć emotka A konkursy też są niestety różne - coraz częściej bramki w które ciężko trafić. Lepiej w konkursy bawić się dorywczo niż poświęcać temu mnóstwo czasu.

To fakt. Teraz kończy mi się macierzyński, więc będę na bezpłatnym wychowawczym. Konkursy będą możliwością, żebym miała swoją kasę. 500+ jest dla małego, kasy od męża na konkursy na pewno nie wezmę, o to to nie. Na szczęście mam trochę wygranych voucherów i jakieś nagrody do sprzedania, więc kasę na inwestowanie w konkursy na razie mam emotka Na szczęście też wychodzę na konkursach na plusie póki co. Ale fakt, że branża konkursowa się zmienia i jest mniej fajnych konkursów z cennymi nagrodami. Dużo drobnego badziewia - dzwonki, apaszki, bidony, worki... po cholerę mi to:/ nawet o to nie gram. To też wkurza emotka
|< << < 4527 4528 4529 4530 4531 45324533 4534 4535 4536 4537 > >> >|