Reklama na e-Konkursy.info

Wkurza mnie...

edzia21

Cytuj wiadomość#6638935 środa, 11 wrzesień 2019, 23:15:19
koniczynka123 napisał(a):

Mamy firmę 24 lata i mimo, że było na prawdę gorzej nikt nie uciekał za granice- teraz też nie mamy ochoty uciekać. W końcu nie po to rodzice( w tym też i moi) walczyli o nasz kraj żeby teraz sprzedawać się za granicami jako sługusy. Poza tym normalne też, że ludzie chcą podwyżki. Fachowcy i tak zarabiają sporo powyżej najniższej a lepsze pensje zachęcą do pracy. Pracodawcy spokojnie sobie dadzą radę, bo mam ich też sporo wokół siebie. Każdy narzeka na rząd a jednak dług Polski maleje a nam nie ubywa więcej z kieszeni...
https://www.usdeb...dGS08t8p60wMRW7MQ-cw

Co z tego, ze ktos tam "zarobi wiecej", jak na bochenek chleba bedzie musial wywalic 40 zl. Do niczego innego to nie prowadzi. Jestem przerazona.

malenka

Cytuj wiadomość#6639006 czwartek, 12 wrzesień 2019, 09:06:16
Oficjalnie w tym momencie inflacja jest na poziomie 2,8%. Natomiast ja już od kilku lat kontroluję wszystkie swoje zakupy. I moja prywatna inflacja jest dużo wyższa. Kawa którą w zeszłym roku kosztowała 26,99 teraz kosztuje 29,99, kocie jedzenie 8,99-->9,99, konkretny rodzaj mięsa 18,99--> 21,99. Ceny warzyw poszybowały w tym roku niebotycznie, cieszę się, że mam własny ogródek. Ludzie powinni zarabiać więcej, ale pensje powinny być zróżnicowane w zależności od zawodu/wykształcenia/odpowiedzialności pracy. Tak duży, przymusowy wzrost pensji spowoduje mniejsze ich zróżnicowanie. Tylko czy zasada "każdemu po równo" będzie w tej sytuacji sprawiedliwa? A przy tym wszystkim mamy śmiesznie małe stopy procentowe, w zasadzie nie opłaca się teraz oszczędzać, bo inflacja zjada zyski. I znów ceny mieszkań i gruntów, które już i tak przekroczył granice absurdu, pójdą w górę. To nie jest kraj dla pracowitych ludzi.

estrelitta

Cytuj wiadomość#6639019 czwartek, 12 wrzesień 2019, 09:36:24
Ceny towarów na pewno poszybują do góry, gdyż pracodawcy będa musieli sobie zrekompensować wyższe koszty pracowników. Tylko w takim przypadku co z emerytem/rencistą? Czy świadczenia ZUS też pójdą w górę? Jak on bidny później wyżyje z emerytury 1500 zł skoro za chleb zapłacimy 20 zeta. emotka

malenka

Cytuj wiadomość#6639023 czwartek, 12 wrzesień 2019, 09:47:22
estrelitta napisał(a):

Ceny towarów na pewno poszybują do góry, gdyż pracodawcy będa musieli sobie zrekompensować wyższe koszty pracowników. Tylko w takim przypadku co z emerytem/rencistą? Czy świadczenia ZUS też pójdą w górę? Jak on bidny później wyżyje z emerytury 1500 zł skoro za chleb zapłacimy 20 zeta. emotka

Jak w ostatnim czasie wyglądały waloryzacje emerytur to można sobie prześledzić. Emeryci są tutaj niestety najbardziej pokrzywdzeni, bo wielu z nich pracowało 40 lat i dłużej, a już teraz ich świadczenia są na poziomie głodowym. Jednorazowe 500+ nie rozwiąże klasycznego problemu emeryta: kupić leki czy jedzenie? A przecież do tego wszystkiego dochodzą jeszcze podwyżki cen prądu, które przedsiębiorcy również muszą sobie jakoś zrekompensować. Ogólnie patrząc na to wszystko mam mocne obawy, że wraz z nowym rokiem inflacja wystrzeli.

asantesana

Cytuj wiadomość#6639024 czwartek, 12 wrzesień 2019, 09:47:34
malenka napisał(a):

edzia21 napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

Mamy firmę 24 lata i mimo, że było na prawdę gorzej nikt nie uciekał za granice- teraz też nie mamy ochoty uciekać. W końcu nie po to rodzice( w tym też i moi) walczyli o nasz kraj żeby teraz sprzedawać się za granicami jako sługusy. Poza tym normalne też, że ludzie chcą podwyżki. Fachowcy i tak zarabiają sporo powyżej najniższej a lepsze pensje zachęcą do pracy. Pracodawcy spokojnie sobie dadzą radę, bo mam ich też sporo wokół siebie. Każdy narzeka na rząd a jednak dług Polski maleje a nam nie ubywa więcej z kieszeni...
https://www.usdeb...dGS08t8p60wMRW7MQ-cw

Co z tego, ze ktos tam "zarobi wiecej", jak na bochenek chleba bedzie musial wywalic 40 zl. Do niczego innego to nie prowadzi. Jestem przerazona.

Oficjalnie w tym momencie inflacja jest na poziomie 2,8%. Natomiast ja już od kilku lat kontroluję wszystkie swoje zakupy. I moja prywatna inflacja jest dużo wyższa. Kawa którą w zeszłym roku kosztowała 26,99 teraz kosztuje 29,99, kocie jedzenie 8,99-->9,99, konkretny rodzaj mięsa 18,99--> 21,99. Ceny warzyw poszybowały w tym roku niebotycznie, cieszę się, że mam własny ogródek. Ludzie powinni zarabiać więcej, ale pensje powinny być zróżnicowane w zależności od zawodu/wykształcenia/odpowiedzialności pracy. Tak duży, przymusowy wzrost pensji spowoduje mniejsze ich zróżnicowanie. Tylko czy zasada "każdemu po równo" będzie w tej sytuacji sprawiedliwa? A przy tym wszystkim mamy śmiesznie małe stopy procentowe, w zasadzie nie opłaca się teraz oszczędzać, bo inflacja zjada zyski. I znów ceny mieszkań i gruntów, które już i tak przekroczył granice absurdu, pójdą w górę. To nie jest kraj dla pracowitych ludzi.

To nie forum polityczne i fajnie, gdyby zostało apolityczne, ale dodam do tego co napisałaś jeszcze kwestię eksportu, który stanie się mało konkurencyjny, a za tym lawina problemów, upadek firm zajmujących się eksportem czy produkujących towary na eksport itd. Zatem myślenie, że pracownik chce zarobić, pracodawca sobie poradzi (tylko podnosząc ceny towarów/usług, skoro najtańszy pracownik będzie go kosztował 5 tys. brutto) to jest bardzo wąskie i nieperspektywiczne myślenie. 

malenka

Cytuj wiadomość#6639037 czwartek, 12 wrzesień 2019, 10:12:26
asantesana napisał(a):

To nie forum polityczne i fajnie, gdyby zostało apolityczne, ale dodam do tego co napisałaś jeszcze kwestię eksportu, który stanie się mało konkurencyjny, a za tym lawina problemów, upadek firm zajmujących się eksportem czy produkujących towary na eksport itd. Zatem myślenie, że pracownik chce zarobić, pracodawca sobie poradzi (tylko podnosząc ceny towarów/usług, skoro najtańszy pracownik będzie go kosztował 5 tys. brutto) to jest bardzo wąskie i nieperspektywiczne myślenie. 

Celowo powstrzymuję się od komentarzy politycznych i piszę wyłącznie o aspektach ekonomicznych, bo też wolę o polityce na forum nie dyskutować. Jeżeli zaś chodzi o kwestie eksportu to sytuacja z własnego podwórka: od zeszłego roku jeden z większych pracodawców w regionie sukcesywnie przenosi produkcję do Bośni i na Słowację. Liczba pracowników tylko jednej z wielu hal produkcyjnych zmalała ze 100 do 68 osób. Bolesna strata, tym bardziej, że zatrudniani byli tutaj ludzie bez wykształcenia, a ich pensje jak na lokalne warunki były bardzo dobre. Wiele tych osób teraz zasila szeregi szarej strefy albo pracuje w systemie sezonowym u naszych zachodnich sąsiadów.
0 0

jokan

Cytuj wiadomość#6639046 czwartek, 12 wrzesień 2019, 10:29:29
koniczynka123 napisał(a):

Niestety młode pokolenie nie żyło w takiej biedzie jak my 40-30 lat temu(juz nie wspominając czasy naszych rodzicow) i dlatego jak teraz słyszę, że wkurza ich obecny czas i bieda to chętnie bym ich eksmitowala do tamtych czasów...  emotka  Ludzie nie potrafią docenic to co mają tylko wiecznie narzekają na byt.
Malenka ale dlaczego idą do zachodnich pracodawców? Przeciez u nas brakuje rąk do pracy i to za godziwe zarobki. Tylko trzeba chcieć pracować a nie leserowac. Zwłaszcza na południu Polski. Nas (moich rodzicow i ciotki) Niemcy obrabili z dobytku i godności. A teraz Polacy jadą im wycierac .... - normalnie płakać się chce  emotka  

Nie wiem co nazywasz godziwymi zarobkami, ale uwierz, ze tam gdzie dobrze płaca, tam nie brakuje rąk do pracy.
0 0

jokan

Cytuj wiadomość#6639052 czwartek, 12 wrzesień 2019, 10:38:01
koniczynka123 napisał(a):

jokan napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

Niestety młode pokolenie nie żyło w takiej biedzie jak my 40-30 lat temu(juz nie wspominając czasy naszych rodzicow) i dlatego jak teraz słyszę, że wkurza ich obecny czas i bieda to chętnie bym ich eksmitowala do tamtych czasów...  emotka  Ludzie nie potrafią docenic to co mają tylko wiecznie narzekają na byt.
Malenka ale dlaczego idą do zachodnich pracodawców? Przeciez u nas brakuje rąk do pracy i to za godziwe zarobki. Tylko trzeba chcieć pracować a nie leserowac. Zwłaszcza na południu Polski. Nas (moich rodzicow i ciotki) Niemcy obrabili z dobytku i godności. A teraz Polacy jadą im wycierac .... - normalnie płakać się chce  emotka  

Nie wiem co nazywasz godziwymi zarobkami, ale uwierz, ze tam gdzie dobrze płaca, tam nie brakuje rąk do pracy.

Np budowlancy ale nie tacy od piwka tylko fachowcy. Uwierz mi, ze nie uswiadczysz U
nas takiego bezrobotnego

eee budowlancy to odmienna historia
0 0

visserarthur

Cytuj wiadomość#6639053 czwartek, 12 wrzesień 2019, 10:39:04
Widzę Kadjas, że agitujesz za pisem. U mnie w domu, zachód Polski, nigdy na pis się nie głosowało. Pomijam inne sprawy, ale, mimo, że nie jestem za bardzo religijny, to jak taka "religijna" partia (rozwódki, rozwodnicy umoralniający innych) może szczuć ludzi przeciwko ludziom, że uchodźcy i lgbt to zaraza- bóg by tak nie postąpił emotka . Wiem, dlaczego tyle kościołów ostatnio płonie- bóg nie chce zgromadzeń takich ludzi pod jego krzyżem emotka . Zagłosuję raczej na lewicę. 

mama-l-k-m

Cytuj wiadomość#6639064 czwartek, 12 wrzesień 2019, 10:45:41
jokan napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

Niestety młode pokolenie nie żyło w takiej biedzie jak my 40-30 lat temu(juz nie wspominając czasy naszych rodzicow) i dlatego jak teraz słyszę, że wkurza ich obecny czas i bieda to chętnie bym ich eksmitowala do tamtych czasów...  emotka  Ludzie nie potrafią docenic to co mają tylko wiecznie narzekają na byt.
Malenka ale dlaczego idą do zachodnich pracodawców? Przeciez u nas brakuje rąk do pracy i to za godziwe zarobki. Tylko trzeba chcieć pracować a nie leserowac. Zwłaszcza na południu Polski. Nas (moich rodzicow i ciotki) Niemcy obrabili z dobytku i godności. A teraz Polacy jadą im wycierac .... - normalnie płakać się chce  emotka  

Nie wiem co nazywasz godziwymi zarobkami, ale uwierz, ze tam gdzie dobrze płaca, tam nie brakuje rąk do pracy.

brakuje, brakuje.
Synowi zamówiłam meble do pokoju u naszego znajomego stolarza - termin 1 - koniec czerwca, termin 2 - koniec lipca, mam je od tygodnia.
Stolarz ma zamówień bardzo dużo, jest dobrym pracodowacą ma także uczniów na praktyce którzy po skończonej szkole dostają u niego od razu pracę - płaci młodemu po szkole bez doświadczenia na rękę 3200 -3500 w zależnośći od przepracowanych godzin ale max w miesiącu 185h. Młodzi popracują u niego rok - góra 2 lata i potem z doświadczeniem wyjeźdzają do pracy do Niemiec bo tam zarabiają 2000 euro i więcej.
U nas ten problem jest ogromny - większość moich znajomych i sąsiadów pracuje za granicą i widuję ich w weekendy - ale narzekają strasznie na dojazdy itp. ale jak się wybiera pracę za "ciasteczkami" a nie za "chlebem" to trzeba liczyć się z utrudnieniami.

malenka

Cytuj wiadomość#6639071 czwartek, 12 wrzesień 2019, 10:55:50
koniczynka123 napisał(a):

Niestety młode pokolenie nie żyło w takiej biedzie jak my 40-30 lat temu(juz nie wspominając czasy naszych rodzicow) i dlatego jak teraz słyszę, że wkurza ich obecny czas i bieda to chętnie bym ich eksmitowala do tamtych czasów...  emotka  Ludzie nie potrafią docenic to co mają tylko wiecznie narzekają na byt.
Malenka ale dlaczego idą do zachodnich pracodawców? Przeciez u nas brakuje rąk do pracy i to za godziwe zarobki. Tylko trzeba chcieć pracować a nie leserowac. Zwłaszcza na południu Polski. Nas (moich rodzicow i ciotki) Niemcy obrabili z dobytku i godności. A teraz Polacy jadą im wycierac .... - normalnie płakać się chce  emotka  

A no dlatego, że tam pracujesz 3 miesiące na czarno i po powrocie jesteś do Polski jesteś gość, przez resztę roku nie musisz pracować. A na dodatek nie wykazujesz dochodów w Polsce więc należą Ci się wszystkie socjalne dodatki od państwa. 

Koniczynka mnie przeraża wszechobecny konsumpcjonizm. Jesteśmy wprost bombardowani reklamami kredytów, rat, kart kredytowych. No i jak tu nie kupić nowego telewizora skoro Marian i Basia z radia żeby nie zostać w tyle za Nowakami również kupili TV? Ciągły wyścig o to kto ma więcej/lepiej. Zakupy na poprawę humoru, na nudę, żeby ludzie zazdrościli, bo Antek już ma nowszy model to ja też muszę. Oczywiście to wszystko najlepiej na kredyt, bo przecież takiej małej raty nie odczujemy, a i odsetki niewielkie. Czasem mam wrażenie, że całkiem powariowaliśmy i zupełnie zatraciliśmy zdrowy rozsądek.

jokan

Cytuj wiadomość#6639076 czwartek, 12 wrzesień 2019, 11:00:48
malenka napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

Niestety młode pokolenie nie żyło w takiej biedzie jak my 40-30 lat temu(juz nie wspominając czasy naszych rodzicow) i dlatego jak teraz słyszę, że wkurza ich obecny czas i bieda to chętnie bym ich eksmitowala do tamtych czasów...  emotka  Ludzie nie potrafią docenic to co mają tylko wiecznie narzekają na byt.
Malenka ale dlaczego idą do zachodnich pracodawców? Przeciez u nas brakuje rąk do pracy i to za godziwe zarobki. Tylko trzeba chcieć pracować a nie leserowac. Zwłaszcza na południu Polski. Nas (moich rodzicow i ciotki) Niemcy obrabili z dobytku i godności. A teraz Polacy jadą im wycierac .... - normalnie płakać się chce  emotka  

A no dlatego, że tam pracujesz 3 miesiące na czarno i po powrocie jesteś do Polski jesteś gość, przez resztę roku nie musisz pracować. A na dodatek nie wykazujesz dochodów w Polsce więc należą Ci się wszystkie socjalne dodatki od państwa. 

Koniczynka mnie przeraża wszechobecny konsumpcjonizm. Jesteśmy wprost bombardowani reklamami kredytów, rat, kart kredytowych. No i jak tu nie kupić nowego telewizora skoro Marian i Basia z radia żeby nie zostać w tyle za Nowakami również kupili TV? Ciągły wyścig o to kto ma więcej/lepiej. Zakupy na poprawę humoru, na nudę, żeby ludzie zazdrościli, bo Antek już ma nowszy model to ja też muszę. Oczywiście to wszystko najlepiej na kredyt, bo przecież takiej małej raty nie odczujemy, a i odsetki niewielkie. Czasem mam wrażenie, że całkiem powariowaliśmy i zupełnie zatraciliśmy zdrowy rozsądek.

dlatego ja w pewnym sensie zazdroszcze jakims odleglym ludom na wysepkach (no tak, to nie cywilizacja - cos za cos), ale co oni potrzebuaj do szczescia? Pogody na dobre plony i chyba to wszystko;-), to my jestesmy niewolnikami cywilizacji (w mniejszym lub wiekszym stopni), a oni calkowicie wolni i nietknieci natlokiem wszystkiego

joan

Cytuj wiadomość#6639077 czwartek, 12 wrzesień 2019, 11:02:03
malenka napisał(a):

A no dlatego, że tam pracujesz 3 miesiące na czarno i po powrocie jesteś do Polski jesteś gość, przez resztę roku nie musisz pracować. A na dodatek nie wykazujesz dochodów w Polsce więc należą Ci się wszystkie socjalne dodatki od państwa. 

Koniczynka mnie przeraża wszechobecny konsumpcjonizm. Jesteśmy wprost bombardowani reklamami kredytów, rat, kart kredytowych. No i jak tu nie kupić nowego telewizora skoro Marian i Basia z radia żeby nie zostać w tyle za Nowakami również kupili TV? Ciągły wyścig o to kto ma więcej/lepiej. Zakupy na poprawę humoru, na nudę, żeby ludzie zazdrościli, bo Antek już ma nowszy model to ja też muszę. Oczywiście to wszystko najlepiej na kredyt, bo przecież takiej małej raty nie odczujemy, a i odsetki niewielkie. Czasem mam wrażenie, że całkiem powariowaliśmy i zupełnie zatraciliśmy zdrowy rozsądek.


Jeśli chodzi o pracę prze 3 m-ce u zachodnich sąsiadów i życie z tej kasy przez resztę roku w Polsce - tak już robili u mnie ludzie na studiach, czyli około roku 2000. Prawie dwie dekady temu. Po powrocie kupowali działki nad morzem... jak widać różnice w zarobkach nadal są znaczące.

Co do konsumpcjonizmu -> mnie chyba konkursy pomogły go omijać szerokim łukiem, serio. Na szczęście mój facet ma takie samo podejście, ważne żeby się wzajemnie wspierać emotka

malenka

Cytuj wiadomość#6639084 czwartek, 12 wrzesień 2019, 11:21:45
joan napisał(a):

malenka napisał(a):

A no dlatego, że tam pracujesz 3 miesiące na czarno i po powrocie jesteś do Polski jesteś gość, przez resztę roku nie musisz pracować. A na dodatek nie wykazujesz dochodów w Polsce więc należą Ci się wszystkie socjalne dodatki od państwa. 

Koniczynka mnie przeraża wszechobecny konsumpcjonizm. Jesteśmy wprost bombardowani reklamami kredytów, rat, kart kredytowych. No i jak tu nie kupić nowego telewizora skoro Marian i Basia z radia żeby nie zostać w tyle za Nowakami również kupili TV? Ciągły wyścig o to kto ma więcej/lepiej. Zakupy na poprawę humoru, na nudę, żeby ludzie zazdrościli, bo Antek już ma nowszy model to ja też muszę. Oczywiście to wszystko najlepiej na kredyt, bo przecież takiej małej raty nie odczujemy, a i odsetki niewielkie. Czasem mam wrażenie, że całkiem powariowaliśmy i zupełnie zatraciliśmy zdrowy rozsądek.


Jeśli chodzi o pracę prze 3 m-ce u zachodnich sąsiadów i życie z tej kasy przez resztę roku w Polsce - tak już robili u mnie ludzie na studiach, czyli około roku 2000. Prawie dwie dekady temu. Po powrocie kupowali działki nad morzem... jak widać różnice w zarobkach nadal są znaczące.

Co do konsumpcjonizmu -> mnie chyba konkursy pomogły go omijać szerokim łukiem, serio. Na szczęście mój facet ma takie samo podejście, ważne żeby się wzajemnie wspierać emotka

I ja nie mam nic przeciwko życiu w takim systemie jeżeli komuś to odpowiada. Ale tutaj też często pojawia się takie cwaniactwo i hipokryzja: podatków w Polsce nie odprowadzasz, ale już ze służby zdrowia na NFZ cała rodzina chętnie korzysta, a i oficjalnie nie macie żadnych dochodów więc państwo oczywiście Was wspiera finansowo. I jak to się ma do osób pracujących w Polsce, którym lwia część pensji jest zabierana w przeróżnych podatkach i tylko mogą zgrzytać zębami patrząc na sąsiada, który nie mając żadnych dochodów właśnie kupił sobie nowe Audi.

Joan mój facet należy do takich, któremu do szczęścia nie trzeba nic oprócz świętego spokoju. Cały konsumpcjonizm omija nas więc szeroko, jednak mamy niestety jeden wspólny nałóg- podróże. Doszło do tego, że wzięliśmy dodatkowe prace żeby mieć więcej kasy na wyjazdy emotka  Ogólnie zdecydowanie wolimy "bywać" niż "mieć".

joan

Cytuj wiadomość#6639086 czwartek, 12 wrzesień 2019, 11:24:56
malenka napisał(a):

(...) Joan mój facet należy do takich, któremu do szczęścia nie trzeba nic oprócz świętego spokoju. Cały konsumpcjonizm omija nas więc szeroko, jednak mamy niestety jeden wspólny nałóg- podróże. Doszło do tego, że wzięliśmy dodatkowe prace żeby mieć więcej kasy na wyjazdy emotka  Ogólnie zdecydowanie wolimy "bywać" niż "mieć".


Widzę, że mamy podobne podejście emotka Może kiedyś na siebie wpadniemy w jakimś spokojnym miejscu emotka

mama-l-k-m

Cytuj wiadomość#6639093 czwartek, 12 wrzesień 2019, 11:44:42
koniczynka123 napisał(a):

mama-l-k-m ładnie napisałaś  emotka  jak ktoś chce ciasteczka a nie chleb... I Ty malenka fajnie to ujęłaś. Ludziom się w głowach (od tego bogactwa towaru w sklepach ) poprzewracało emotka

dzięki choć dla mnie to prawda. Mój mąż też pracował w DE - mamy to na co pracował - przed ślubem zaczął prace w PL i mamy mniej ale jesteśmy razem, dzieci mają codziennie tatę. Czasami syn mi mówi że chce to lub tamto bo ten i tamten to ma - a ja mówię czy chce aby tata pracował za granicą i był tylko na weekendy to wtedy będzie miał te wszystkie zabawki co inni - od razu mówi że chce tate codzinnie w domu i temat nowej zabawki kończy się. Ogólnie mogę sobie pozwolić aby kupić mu tą zabawkę - ale po co aby się 2 dni pobawił i leżała.. wolę z nimi jeździć na wycieczki, weekendy itp. bo dzięki takim wypadom poznają nowe rzeczy i miejsca.
Na jutro w planach mamy wycieczkę do Czech do leśnego baru - polecam w Polsce takiego miejsca nie ma i raczej długo jeszcze poczekamy emotka
http://naszesudet...ugowy-bar-lesny.html

ziolko

Cytuj wiadomość#6639094 czwartek, 12 wrzesień 2019, 11:47:19
@malenka - reklamy w tv to przede wszystkim pożyczki i leki. Kiedyś liczyłam reklamy, to na 10 - 6 było związanych z lekami i suplementami, które "koniecznie" trzeba kupić.
Czasami w zakupach i powszechnym konsumpcjonizmie zadziwia mnie to, że:
1 - niektórzy wstawiają na lokalne pchle targi czy jarmarki (na fb) ogłoszenia o sprzedaży mebli, które mają pół roku czy rok. Jak dla mnie masakra. Wieczny pęd za zmieniającymi się trendami w wyposażeniu wnętrz.
A ja swoje meble mam już 10 lat i co? mam je wywalić tylko dlatego, że nie spełniają wymogów z najnowszego numeru o wyposażeniu wnętrz?
Tak samo telewizor kupiliśmy, ale dopiero, jak nasz się zepsuł. A nie dlatego, że coś nowego wyszło. Chyba jestem jakimś "dinozaurem" pod tym względem  emotka
2 - w sklepach są już dekoracje na Boże Narodzenie!! dla mnie to przegięcie i swoiste rozmycie tego czasu świątecznego. 
Co innego, jakby zaczynało się z końcem listopada czy początkiem grudnia, jak jeszcze kilkanaście i więcej lat temu. Wtedy czuło się nadchodzące święta, a teraz?? dekoracje bożonarodzeniowe leżą obok piórników i tornistrów na nowy rok szkolny...
3 - kłamstwa w reklamach, tylko po to, żeby nabić kabzę producentom  emotka

mama-l-k-m

Cytuj wiadomość#6639100 czwartek, 12 wrzesień 2019, 12:00:53
koniczynka123 napisał(a):


emotka
My też uwielbiamy wojaże ale po Polsce, wygrane vouchery zagraniczne zawsze sprzedawałam a w zamian mogłam zobaczyć wiele pięknych miejsc w naszym kraju. Co prawda Majorkę też zaliczyłam ale dlatego, że organizator nie zgodził się na zamianę na coś innego. A nasz kraj, hotele, pensjonaty są o niebo lepsze  emotka A jechać za granicę tylko po to, żeby pochwalić się znajomym na Fb to bez sensu..

my w bliskiej okolicy 100km od domu mamy z dziećmi dużo fajnych miejsc odchaczonych więc często do czeskich sąsiadów zaglądamy i niestety muszę stwierdzić że jest tam bardziej czysto niż u nas a z dziećmi jednak miło iść po leśnych szlakach bez rozbitych butelek itp.
0 0

malenka

Cytuj wiadomość#6639114 czwartek, 12 wrzesień 2019, 12:12:42
ziolko napisał(a):

malenka - reklamy w tv to pożyczki i leki. Kiedyś liczyłam reklamy, to na 10 - 6 było związanych z lekami i suplementami, które "koniecznie" trzeba kupić.
Czasami w zakupach i powszechnym konsumpcjonizmie zadziwia mnie to, że:
1 - niektórzy wstawiają na lokalne pchle targi czy jarmarki (na fb) ogłoszenia o sprzedaży mebli, które mają pół roku czy rok. Jak dla mnie masakra. Wieczny pęd za zmieniającymi się trendami w wyposażeniu wnętrz.
A ja swoje meble mam już 10 lat i co? mam je wywalić tylko dlatego, że nie spełniają wymogów z najnowszego numeru o wyposażeniu wnętrz?
Tak samo telewizor kupiliśmy, ale dopiero, jak nasz się zepsuł. A nie dlatego, że coś nowego wyszło. Chyba jestem jakimś "dinozaurem" pod tym względem  emotka
2 - w sklepach są już dekoracje na Boże Narodzenie!! dla mnie to przegięcie i swoiste rozmycie tego czasu świątecznego. 
Co innego, jakby zaczynało się z końcem listopada czy początkiem grudnia, jak jeszcze kilkanaście i więcej lat temu. Wtedy czuło się nadchodzące święta, a teraz?? dekoracje bożonarodzeniowe leżą obok piórników i tornistrów na nowy rok szkolny...
3 - kłamstwa w reklamach, tylko po to, żeby nabić kabzę producentom  emotka

O tak, leki i suplementy na każdym kroku i na wszystko! A znajoma farmaceutka mówi, że ludzie po prostu lubią kupować placebo. Mają poczucie, że dbają o siebie i już samo to poprawia im humor.

Ja właśnie jestem po remoncie kuchni i sypialni. Zrobiliśmy to budżetowo, bo wszystkie prace remontowe wykonaliśmy osobiście, a kuchnię zaprojektowaliśmy sami i zamówiliśmy odpowiednie meble na wymiar bezpośrednio u producenta. I pewnie nie jest tak pięknie jak w katalogach wnętrzarskich, ale ja jestem zachwycona, bo kuchnia w dosłownie każdym aspekcie jest dla mnie idealna, była robiona przez nas, pod nasze potrzeby i w związku z tym jest bardzo praktyczna. Przez pierwszy miesiąc niemal z kuchni nie wychodziłam. Zresztą ja w ogóle bardziej lubię wnętrza praktyczne niż piękne. Teraz kuchnię wymienię zapewne jak już ostatnie drzwi od ostatniej szafki zwisną na ostatnim zardzewiałym zawiasie  emotka Ale do czego zmierzam... Nasza metamorfoza kuchni zainspirowała do zmiany szwagierkę, której meble miały 4 lata. Zainwestowali w cały pakiet- pan przyjechał, zmierzył, zaprojektował, przywiózł, zamontował. Kuchnia mniejsza niż nasza, koszta trzykrotnie wyższe, efekt końcowy rzecz gustu, a "stare" meble poszły na śmietnik. Powiecie mają kasę więc ich stać, nie Twoja sprawa? Otóż nie do końca, zaciągnęli kredyt na... teściową  emotka

A z kwestią Świąt Bożego Narodzenia to zgadzam się w 100%. Jakoś mniej czuć ten klimat kiedy już od października w sklepach królują mikołaje.

ziolko

Cytuj wiadomość#6639189 czwartek, 12 wrzesień 2019, 15:13:15
@malenka jak patrzę na swoje meble w kuchni i płytki to też mnie wkurzają. Wtedy to były moje pierwsze meble robione na wymiar. Teraz zupełnie inaczej bym je zaprojektowała. Bo teraz wiem dokładnie, czego chcę emotka   a wtedy zdałam się na faceta od mebli.
A płytki... echh... w sklepie były ładne, a faktycznie są niepraktyczne i niebezpieczne (nie są śliskie, tylko nie trzymają poziomu i np. jeden brzeg jest wyżej o 2-3 mm, niby niewiele, ale jednak potknęłam się na nich).
Gdyby nie to, że to kosztuje i zajęłoby minimum 3-4 tygodnie, to zaraz bym to wywaliła emotka  płytki i meble kuchenne.