Reklama na e-Konkursy.info

Wkurza mnie...

kalmia86

Cytuj wiadomość#6649324 czwartek, 17 październik 2019, 11:40:14
Że strona www.jestnasczech.pl, gdzie ma być dostępny regulamin konkursu Kozel, nie działa....
0 0

malenka

Cytuj wiadomość#6649331 czwartek, 17 październik 2019, 11:55:16
Mój pierwszy negatyw na allegro. Klient kupił ode mnie farby. Dostał dokładnie te kolory, które zamówił. Okazało się jednak, że zamówił źle. Są dostępne dwa odcienie złota i on zamawiając myślał o tym drugim, który był na innej aukcji. Pewnie w ogóle nie miał pojęcia, że są dwa odcienie, tylko zobaczył pierwszy lepszy napis "Złoty" i zamówił z automatu. Jednak na aukcji jest wyraźnie zaznaczona nie tylko nazwa koloru, ale również ich kod, żeby nie było wątpliwości jaki produkt się zamawia. Zaproponowałam nawet, że może kupić ten kolor o który mu chodziło, a wysyłkę zrobię gratis. Ale nie. Najwyraźniej miałam się uderzyć w pierś i pójść na kurs nauki czytania w myślach klientów żeby realizować zamówienia nie wg ich faktycznego stanu, ale wg tego co klientowi się wydaje.
bruce 0

malenka

Cytuj wiadomość#6649362 czwartek, 17 październik 2019, 13:15:42
bruce napisał(a):

malenka napisał(a):

Mój pierwszy negatyw na allegro. Klient kupił ode mnie farby. Dostał dokładnie te kolory, które zamówił. Okazało się jednak, że zamówił źle. Są dostępne dwa odcienie złota i on zamawiając myślał o tym drugim, który był na innej aukcji. Pewnie w ogóle nie miał pojęcia, że są dwa odcienie, tylko zobaczył pierwszy lepszy napis "Złoty" i zamówił z automatu. Jednak na aukcji jest wyraźnie zaznaczona nie tylko nazwa koloru, ale również ich kod, żeby nie było wątpliwości jaki produkt się zamawia. Zaproponowałam nawet, że może kupić ten kolor o który mu chodziło, a wysyłkę zrobię gratis. Ale nie. Najwyraźniej miałam się uderzyć w pierś i pójść na kurs nauki czytania w myślach klientów żeby realizować zamówienia nie wg ich faktycznego stanu, ale wg tego co klientowi się wydaje.

A zacząć sporu/dyskusji z nim nie możesz? No, to jest normalnie skandal! emotka  

Najlepsze jest to, że na prośbę klienta zgodziliśmy się pokryć zarówno koszty dostawy towaru do klienta jak i koszty zwrotu towaru od klienta do nas. Tak więc klient dostał pełen zwrot kosztów i towaru, i dwóch wysyłek, a w "nagrodę" wystawił nam negatywa. Podobno mogę poprosić klienta o usunięcie negatywnej opinii, ale skoro nawet pójście mu na rękę i pokrycie całości kosztów nie jest dla nas w jego mniemani wystarczająca karą, to pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że karma szybko do niego wróci.
bruce 0

cudaczek121

Cytuj wiadomość#6649363 czwartek, 17 październik 2019, 13:38:26
nanajka81 napisał(a):

mama-l-k-m napisał(a):

Irytuje mnie jak ludzi boli że człowiek dostaje na dzieci 1500zł  emotka
Wczoraj rozmawiałam z osobą z którą pracowałam i oczywiście stwierdzenie że mi się wracać do pracy raczej nie spieszy skoro mam od rządu pieniądze.
A dziś starszy Pan prawie mi auto porysował bo miał problem z wyjazdem, grzecznie mu mówię że niech się ustawi jak stał - ja pierwsza wyjadę to mi odpyskował że biedni emeryci mają stare auta a rodzinki 500+ wypasione z kamerami.
Tylko utrzymanie 3 dzieci kosztuje więcej niż te 1500zł więc samochodu sobie z tego nie kupię, ani nie traktuję tego jako pensji. Chętnie bym wróciła do pracy ale od 15 września bym była na l4 bo jak nie operacja jedna, druga to katary, kaszle i dzieci w domu - ciekawe czy mój wyrozumiały pracodawca by długo to tolerował a inni pracownicy brali moje obowiązki z uśmiechem na siebie..

napisałam się - ulżyło mi chociaż bo w tym miesiącu nom stop słyszę o 500+ i jak to mam super. Ok są dodatkowe pieniądze ale mam świadomość że kiedyś mogę ich nie mieć i nie jest to podstawą naszego utrzymania..


Miałam wrócić do mojej byłej pracy z której 2 lata temu zrezygnowalam bo wtedy usłyszałam że "przestałam być dyspozycyjna a zaczęłam być rozczeniowa (czyli mam dwojkę małych dzieci co sprawia że nie zostaję po godzinach i nie chcę zarabiać minimum). Poszłam na rozmowę i na moje kilka pytań typu "to ile to ma być godzin w miesiącu? od której do której? ile płatne? czy jak się coś zepsuje to ktoś będzie pomagał?" usłyszałam "A co ty takie podejście roszczeniowe masz? A nie wiem ile godzin, zobaczymy. Nie, nikt pomagać nie będzie - ja na wieś będę wyjeżdżać, ja tu potrzebuję pracownika który będzie robił kilka rzeczy na raz a ty się na tym przecież znasz. O widzę że coś ci się nie podoba - no tak ty przecież za państwowe żyjesz to już się pracować nie chce" Na moje słowa że brzmi to strasznie i nie bardzo mi się podoba samodzielna praca na produkcji dodała "No tak, przecież ty zawsze uciekałaś od samodzielności i odpowiedzialności". 6 lat tam na produkcji pracowałam sama. Na pół etatu robiłam pracę za 2 etatowych pracowników. Oczywiście wypłata za pół etatu. Myslałam że po 2 latach coś się zmieniło a tam nadal niewolnika potrzebują... Tak więc dziękuje za takie podejście i taką pracę. Pracodawcy wcale nie są elastyczni i większość z nich to na zasadzie "matce mówimy nie". Chyba że ja mam takiego pecha że na takich trafiam. W każdym razie mam już w tyłku tych którzy twierdzą że 500+/1000+ to takie bogactwo. Niech sobie urodzą dzieci i je chowają to zobaczą na ile to starcza emotka

Bo zawsze najlepiej tam, gdzie nas nie ma.Wielu zazdrośników zapomina,że rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy, tylko korzysta z tych, które dostaje od społeczeństwa w podatkach.Za pomocą 500 plus ludki niejako odbierają sobie, to co muszą oddać na daninę państwową.Btw, znacie jakieś rodziny, które mają możliwość pobierania 500 plus, bo im się "z automatu należy", ale w ramach protestu przeciwko poczynaniom partii rządzącej dajmy na to, albo z innych powodów ideologicznych, odmówili przyjęcia tego świadczenia?

joan

Cytuj wiadomość#6649365 czwartek, 17 październik 2019, 13:42:45
cudaczek121 napisał(a):

(...) Btw, znacie jakieś rodziny, które mają możliwość pobierania 500 plus, bo im się "z automatu należy", ale w ramach protestu przeciwko poczynaniom partii rządzącej dajmy na to, albo z innych powodów ideologicznych, odmówili przyjęcia tego świadczenia?


Właśnie takiej to nie znam ani jednej emotka

dwaburekoty

Cytuj wiadomość#6649372 czwartek, 17 październik 2019, 13:47:04
cudaczek121 napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

mama-l-k-m napisał(a):

Irytuje mnie jak ludzi boli że człowiek dostaje na dzieci 1500zł  emotka
Wczoraj rozmawiałam z osobą z którą pracowałam i oczywiście stwierdzenie że mi się wracać do pracy raczej nie spieszy skoro mam od rządu pieniądze.
A dziś starszy Pan prawie mi auto porysował bo miał problem z wyjazdem, grzecznie mu mówię że niech się ustawi jak stał - ja pierwsza wyjadę to mi odpyskował że biedni emeryci mają stare auta a rodzinki 500+ wypasione z kamerami.
Tylko utrzymanie 3 dzieci kosztuje więcej niż te 1500zł więc samochodu sobie z tego nie kupię, ani nie traktuję tego jako pensji. Chętnie bym wróciła do pracy ale od 15 września bym była na l4 bo jak nie operacja jedna, druga to katary, kaszle i dzieci w domu - ciekawe czy mój wyrozumiały pracodawca by długo to tolerował a inni pracownicy brali moje obowiązki z uśmiechem na siebie..

napisałam się - ulżyło mi chociaż bo w tym miesiącu nom stop słyszę o 500+ i jak to mam super. Ok są dodatkowe pieniądze ale mam świadomość że kiedyś mogę ich nie mieć i nie jest to podstawą naszego utrzymania..


Miałam wrócić do mojej byłej pracy z której 2 lata temu zrezygnowalam bo wtedy usłyszałam że "przestałam być dyspozycyjna a zaczęłam być rozczeniowa (czyli mam dwojkę małych dzieci co sprawia że nie zostaję po godzinach i nie chcę zarabiać minimum). Poszłam na rozmowę i na moje kilka pytań typu "to ile to ma być godzin w miesiącu? od której do której? ile płatne? czy jak się coś zepsuje to ktoś będzie pomagał?" usłyszałam "A co ty takie podejście roszczeniowe masz? A nie wiem ile godzin, zobaczymy. Nie, nikt pomagać nie będzie - ja na wieś będę wyjeżdżać, ja tu potrzebuję pracownika który będzie robił kilka rzeczy na raz a ty się na tym przecież znasz. O widzę że coś ci się nie podoba - no tak ty przecież za państwowe żyjesz to już się pracować nie chce" Na moje słowa że brzmi to strasznie i nie bardzo mi się podoba samodzielna praca na produkcji dodała "No tak, przecież ty zawsze uciekałaś od samodzielności i odpowiedzialności". 6 lat tam na produkcji pracowałam sama. Na pół etatu robiłam pracę za 2 etatowych pracowników. Oczywiście wypłata za pół etatu. Myslałam że po 2 latach coś się zmieniło a tam nadal niewolnika potrzebują... Tak więc dziękuje za takie podejście i taką pracę. Pracodawcy wcale nie są elastyczni i większość z nich to na zasadzie "matce mówimy nie". Chyba że ja mam takiego pecha że na takich trafiam. W każdym razie mam już w tyłku tych którzy twierdzą że 500+/1000+ to takie bogactwo. Niech sobie urodzą dzieci i je chowają to zobaczą na ile to starcza emotka

Bo zawsze najlepiej tam, gdzie nas nie ma.Wielu zazdrośników zapomina,że rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy, tylko korzysta z tych, które dostaje od społeczeństwa w podatkach.Za pomocą 500 plus ludki niejako odbierają sobie, to co muszą oddać na daninę państwową.Btw, znacie jakieś rodziny, które mają możliwość pobierania 500 plus, bo im się "z automatu należy", ale w ramach protestu przeciwko poczynaniom partii rządzącej dajmy na to, albo z innych powodów ideologicznych, odmówili przyjęcia tego świadczenia?


ja znam przypadek, że ojciec głośno krzyczy, że mu wstyd za 500+, że on do tego ręki nie przyłoży, głośno krytykuje na FB, podczas rozmów. w zasadzie o czym by nie rozmawiać to się wszystko do 500+ sprowadza. Głośno zadeklarował że on 500+ nigdy nie weźmie. jego żona pierwszego możliwego dnia w lipcu złożyła wniosek XD

anialistopad

Cytuj wiadomość#6649395 czwartek, 17 październik 2019, 14:26:04
Z tym 500 plus to sa jaja ,kolezanka kiedys mi powiedziala masz 500 plus to cie stac. Mysle sobie ok ,poczekam,az Ty bedziesz miala dzieci i urodziły sie im blizniaki. Z czasem zaczela narzekac,ze malo kasy,ze musi wrocic do pracy,bo maz za duzo nie zarabia, a dzieci kosztuja,.To jej powiedzialam masz 500 plus stac cie na wszystko i wiecie co? Obrazila sie na mnie i od prawie roku sie nie odzywa

nanajka81

Cytuj wiadomość#6649399 czwartek, 17 październik 2019, 14:34:28
no i to jest ta obłuda 500+. Bogacze biorą choć im to na waciki wystarczy, biedaki biorą bo mają szansę przeżyć i dać coś więcej dzieciom. wszyscy na to psioczą ale biorą i wydają.

nanajka81

Cytuj wiadomość#6649400 czwartek, 17 październik 2019, 14:36:40
anialistopad napisał(a):

Z tym 500 plus to sa jaja ,kolezanka kiedys mi powiedziala masz 500 plus to cie stac. Mysle sobie ok ,poczekam,az Ty bedziesz miala dzieci i urodziły sie im blizniaki. Z czasem zaczela narzekac,ze malo kasy,ze musi wrocic do pracy,bo maz za duzo nie zarabia, a dzieci kosztuja,.To jej powiedzialam masz 500 plus stac cie na wszystko i wiecie co? Obrazila sie na mnie i od prawie roku sie nie odzywa

haha to masz jedna znajoma mniej
bruce 0

pikawka

Cytuj wiadomość#6649403 czwartek, 17 październik 2019, 14:42:26
anialistopad napisał(a):

Z tym 500 plus to sa jaja ,kolezanka kiedys mi powiedziala masz 500 plus to cie stac. Mysle sobie ok ,poczekam,az Ty bedziesz miala dzieci i urodziły sie im blizniaki. Z czasem zaczela narzekac,ze malo kasy,ze musi wrocic do pracy,bo maz za duzo nie zarabia, a dzieci kosztuja,.To jej powiedzialam masz 500 plus stac cie na wszystko i wiecie co? Obrazila sie na mnie i od prawie roku sie nie odzywa

Ja mam bliźniaki 3.5 roku i jestem na wychowawczym. Nie wracam nie dlatego, że mam 1000 tylko dlatego, że stać mnie, żeby jeszcze nie wracać do pracy nawet gdybym tego tysiąca nie miala...ten tysiąc to się rozchodzi tak szybko, jakby go w ogóle nie było bo zycie coraz drozsze i dzirci tez. Normalnie funkcjonująca rodzina nie robi dzieci dla tej kasy tylko patologia może się na to pokusić.  Zostałam w domu dlatego, że ciężko byłoby nam ogarnąć przedszkole czy żłobek bo oboje prace mamy poza miastem w którym mieszkamy. To tego chcieliśmy żeby jak najdłużej byli że mną w domu zanim pójdą do placówki. Jak już poszli rok temu to non stop choroby. Jeden kończył drugi zaczynał. Teraz się trochę uspokoiło. Do czerwca mam wychowawczy i wtedy planuje wrócić. 
Jakby mi ktoś powiedział, wyrzygał, że mam ten 1000 to bym go zaraz do pionu postawiła.... ludzie to sobie zaraz Bóg wie co wyobrażają jakby to jakieś miliony były...

Mam koleżankę, która bierze 1000 na dwójkę dzieci do tego różne zasiłki z opieki, dodatki. W swojej pracy dostawał 1600 zł na rękę i ona ma w nosie powrót skoro z zasiłków ma te same pieniądze... No a lepszej pracy jej się nie chce szukać  emotka
0 1

edzia21

Cytuj wiadomość#6649405 czwartek, 17 październik 2019, 14:48:42
anialistopad napisał(a):

Z tym 500 plus to sa jaja ,kolezanka kiedys mi powiedziala masz 500 plus to cie stac. Mysle sobie ok ,poczekam,az Ty bedziesz miala dzieci i urodziły sie im blizniaki. Z czasem zaczela narzekac,ze malo kasy,ze musi wrocic do pracy,bo maz za duzo nie zarabia, a dzieci kosztuja,.To jej powiedzialam masz 500 plus stac cie na wszystko i wiecie co? Obrazila sie na mnie i od prawie roku sie nie odzywa

Z tym narzekaniem na 500+, ze niby malo itd. ...to jest zalosne. Ciekawe jak kiedys ludzie wychowywali dzieci bez 500+ i innych dodatkow.

malenka

Cytuj wiadomość#6649406 czwartek, 17 październik 2019, 14:49:50
nanajka81 napisał(a):

no i to jest ta obłuda 500+. Bogacze biorą choć im to na waciki wystarczy, biedaki biorą bo mają szansę przeżyć i dać coś więcej dzieciom. wszyscy na to psioczą ale biorą i wydają.

Ale dlaczego bogaczce mają nie brać? Przecież tak jak wszyscy płacą podatki. A w zasadzie nie jak wszyscy, bo bogacze płacą wyższe podatki, dzięki którym m. in. finansowane są programy socjalne. Załóżmy, że pracujesz po 12-14h dziennie codziennie, bo powiedzmy chcesz żyć na wyższym poziomie. Czy uważasz, że uczciwe jest opodatkowanie części Twoich dochodów na poziomie 32% tylko dlatego, że jesteś bardziej pracowita niż załóżmy Twój sąsiad, który woli pracować tylko 5 dni w tygodniu po 8h dziennie a weekendy i święta mieć wolne? Dwie najbardziej nielubiane przez Polaków grupy: bogacze i przedsiębiorcy. Ci pierwsi na pewno złodzieje, ci drudzy na pewno oszuści i zwolennicy niewolnictwa. Ja jednak jestem zwolennikiem powiedzenia: "Jak dają to brać, jak biją to uciekać".

pikawka

Cytuj wiadomość#6649407 czwartek, 17 październik 2019, 14:50:57
edzia21 napisał(a):

anialistopad napisał(a):

Z tym 500 plus to sa jaja ,kolezanka kiedys mi powiedziala masz 500 plus to cie stac. Mysle sobie ok ,poczekam,az Ty bedziesz miala dzieci i urodziły sie im blizniaki. Z czasem zaczela narzekac,ze malo kasy,ze musi wrocic do pracy,bo maz za duzo nie zarabia, a dzieci kosztuja,.To jej powiedzialam masz 500 plus stac cie na wszystko i wiecie co? Obrazila sie na mnie i od prawie roku sie nie odzywa

Z tym narzekaniem na 500+, ze niby malo itd. ...to jest zalosne. Ciekawe jak kiedys ludzie wychowywali dzieci bez 500+ i innych dodatkow.

Ten kto chce to zainwestuje te pieniądze w dzieci, kino, wspólne wyjścia, basen, jeżyki...coś na co wcześniej nie było kasy. Wszystko zależy w jakie ręce ta kasa wpada. Tym bardzo potrzebującym na pewno pomaga. 

nkba

Cytuj wiadomość#6649413 czwartek, 17 październik 2019, 15:01:04
pikawka napisał(a):

edzia21 napisał(a):

anialistopad napisał(a):

Z tym 500 plus to sa jaja ,kolezanka kiedys mi powiedziala masz 500 plus to cie stac. Mysle sobie ok ,poczekam,az Ty bedziesz miala dzieci i urodziły sie im blizniaki. Z czasem zaczela narzekac,ze malo kasy,ze musi wrocic do pracy,bo maz za duzo nie zarabia, a dzieci kosztuja,.To jej powiedzialam masz 500 plus stac cie na wszystko i wiecie co? Obrazila sie na mnie i od prawie roku sie nie odzywa

Z tym narzekaniem na 500+, ze niby malo itd. ...to jest zalosne. Ciekawe jak kiedys ludzie wychowywali dzieci bez 500+ i innych dodatkow.

Ten kto chce to zainwestuje te pieniądze w dzieci, kino, wspólne wyjścia, basen, jeżyki...coś na co wcześniej nie było kasy. Wszystko zależy w jakie ręce ta kasa wpada. Tym bardzo potrzebującym na pewno pomaga. 

I ja doświadczyłam po raz pierwszy pomocy od Państwa w postaci 500+. Nigdy wcześniej się na nic nie łapałam, nawet na ulgę podatkową. Radziłam sobie bez tego i radzić sobie będę dalej (mam nadzieję), a te pieniądze lądują na koncie "Dla Małej", na które od jej urodzenia co miesiąc wpłacam kwotkę i czekają na jej dorosłość emotka Dzięki temu będzie miała więcej na swój start emotka

edzia21

Cytuj wiadomość#6649430 czwartek, 17 październik 2019, 15:57:36
pikawka napisał(a):

edzia21 napisał(a):

anialistopad napisał(a):

Z tym 500 plus to sa jaja ,kolezanka kiedys mi powiedziala masz 500 plus to cie stac. Mysle sobie ok ,poczekam,az Ty bedziesz miala dzieci i urodziły sie im blizniaki. Z czasem zaczela narzekac,ze malo kasy,ze musi wrocic do pracy,bo maz za duzo nie zarabia, a dzieci kosztuja,.To jej powiedzialam masz 500 plus stac cie na wszystko i wiecie co? Obrazila sie na mnie i od prawie roku sie nie odzywa

Z tym narzekaniem na 500+, ze niby malo itd. ...to jest zalosne. Ciekawe jak kiedys ludzie wychowywali dzieci bez 500+ i innych dodatkow.

Ten kto chce to zainwestuje te pieniądze w dzieci, kino, wspólne wyjścia, basen, jeżyki...coś na co wcześniej nie było kasy. Wszystko zależy w jakie ręce ta kasa wpada. Tym bardzo potrzebującym na pewno pomaga. 

Akurat nie o to mi chodzilo, tylko o marudzenie. Nie daja - zle. Daja - zle, bo za malo. Porazka! Niektorym to sie juz w glowach pop...o. 
BTW i oczywiscie z tym "dawaniem" to bardzo w przenosni, bo chyba nie trzeba wspominac ile musza zabrac wszystkim, zeby niby laskawie dac...wybranym.

luki28

Cytuj wiadomość#6649477 czwartek, 17 październik 2019, 18:53:25
mama-l-k-m napisał(a):

Irytuje mnie jak ludzi boli że człowiek dostaje na dzieci 1500zł  emotka
Wczoraj rozmawiałam z osobą z którą pracowałam i oczywiście stwierdzenie że mi się wracać do pracy raczej nie spieszy skoro mam od rządu pieniądze.
A dziś starszy Pan prawie mi auto porysował bo miał problem z wyjazdem, grzecznie mu mówię że niech się ustawi jak stał - ja pierwsza wyjadę to mi odpyskował że biedni emeryci mają stare auta a rodzinki 500+ wypasione z kamerami.
Tylko utrzymanie 3 dzieci kosztuje więcej niż te 1500zł więc samochodu sobie z tego nie kupię, ani nie traktuję tego jako pensji. Chętnie bym wróciła do pracy ale od 15 września bym była na l4 bo jak nie operacja jedna, druga to katary, kaszle i dzieci w domu - ciekawe czy mój wyrozumiały pracodawca by długo to tolerował a inni pracownicy brali moje obowiązki z uśmiechem na siebie..

napisałam się - ulżyło mi chociaż bo w tym miesiącu nom stop słyszę o 500+ i jak to mam super. Ok są dodatkowe pieniądze ale mam świadomość że kiedyś mogę ich nie mieć i nie jest to podstawą naszego utrzymania..

Jak zwykle tylko ja i ja... i moje dzieci. Pomyśl też o innych. Starszy człowiek pewnie tyrał całe życie, odchował dzieci, nikt mu złotówki nie dołożył, a teraz za głodową emeryturę musi przeżyć, kupić leki, a za bochenek chleba wkrótce zabulić z 10zł. A tu jeszcze państwo urządza sobie rozdawnictwo na wielką skalę, żeby kupić głosy wyborców. Dokoła wszystko drożeje, kraj coraz bardziej się zadłuża, przemysł kuleje, inflacja zżera oszczędności, a wizja emerytury za 30 lat o jakiś ponury żart. Ja się wcale tym ludziom nie dziwię, że są sfrustrowani i im się trochę "ulewa". Fakt, że nie jest w porządku wyładowywać swoją frustrację na przypadkowych ludziach (bo to w sumie nie ich wina, tylko polityki rządu), ale zamiast się irytować wystarczy postarać się zrozumieć drugiego człowieka. To tak jak ze schorowanymi ludźmi - bywa że są złośliwi i zgorzkniali, ale często jest to wynikiem trapiącej ich choroby. Im prędzej trzeba współczuć i puścić to ich gderanie mimo uszu, niż się na nich wkurzać. I nie, nie każdy jest zawistny o te 500zł. Po prostu niektórzy dają upust swoim emocjom na jawną niesprawiedliwość społeczną w tym kraju

synk

Cytuj wiadomość#6649482 czwartek, 17 październik 2019, 19:08:25
a mnie wkurza pracownica, której się wydaje że jest we szystkim za**bista a w excelu liczy za pomocą kalkulatora (takiego biurkowego). Chcę ją przesunąć do pracy mniej odpowiedzialnej to zgłosiła mnie o mobbing, ponieważ "zastraszam ją i przeszkadzam w pracy" próbując dawać jej w prosty sposób polecenia i korygując jej błędy. Strzeżcie się pracowników przyjętych po protekcji!

joan

Cytuj wiadomość#6649484 czwartek, 17 październik 2019, 19:15:12
luki28 napisał(a):

Jak zwykle tylko ja i ja... i moje dzieci. Pomyśl też o innych. Starszy człowiek pewnie tyrał całe życie, odchował dzieci, nikt mu złotówki nie dołożył, a teraz za głodową emeryturę musi przeżyć, kupić leki, a za bochenek chleba wkrótce zabulić z 10zł. A tu jeszcze państwo urządza sobie rozdawnictwo na wielką skalę, żeby kupić głosy wyborców. (...)


To mógł dzieci nie mieć, majstrowanie dzieci nie było i nie jest obowiązkiem żadnego z obywateli RP.
Wysokość emerytury wynika z zarobków - jaką pracę wybrał, taką ma emeryturę.
Gdzie tu "niesprawiedliwość społeczna"?

luki28

Cytuj wiadomość#6649490 czwartek, 17 październik 2019, 19:38:53
joan napisał(a):

luki28 napisał(a):

Jak zwykle tylko ja i ja... i moje dzieci. Pomyśl też o innych. Starszy człowiek pewnie tyrał całe życie, odchował dzieci, nikt mu złotówki nie dołożył, a teraz za głodową emeryturę musi przeżyć, kupić leki, a za bochenek chleba wkrótce zabulić z 10zł. A tu jeszcze państwo urządza sobie rozdawnictwo na wielką skalę, żeby kupić głosy wyborców. (...)


To mógł dzieci nie mieć, majstrowanie dzieci nie było i nie jest obowiązkiem żadnego z obywateli RP.
Wysokość emerytury wynika z zarobków - jaką pracę wybrał, taką ma emeryturę.
Gdzie tu "niesprawiedliwość społeczna"?

To był tylko przykład... Niesprawiedliwość społeczna jest w uprzywilejowaniu jednej grupy (posiadający dzieci) i rozdawnictwie, podczas gdy państwa na to nie stać. Lepiej zadbać o miejsca pracy, wpompować te pieniądze w rozwój gospodarki, żeby ludzie godnie zarabiali, było ich stać na życie, a nasze dzieci nie musiały się martwić o przyszłość 

A co do emerytury - płacimy horrendalne składki przez całe życie, żeby potem dostać ochłap zwany emeryturą. Sam ZUS (swoją drogą ten niewydolny system to temat na inną rozprawkę) przyznaje, że za kilkadziesiąt lat stopa zastąpienia ma wynosić poniżej 30%... I nie, nie chodzi tu tylko o to, że społeczeństwo się starzeje. Przy ciągłym wzroście cen, będzie ciężko za takie pieniądze przeżyć. A państwo skupia się na socjalu, uczy roszczeniowej postawy i rozdaje pieniądze, zamiast próbować ruszyć gospodarkę do przodu w inny sposób

joan

Cytuj wiadomość#6649495 czwartek, 17 październik 2019, 19:48:12
luki28 napisał(a):

To był tylko przykład... Niesprawiedliwość społeczna jest w uprzywilejowaniu jednej grupy (posiadający dzieci) i rozdawnictwie, podczas gdy państwa na to nie stać. Lepiej zadbać o miejsca pracy, wpompować te pieniądze w rozwój gospodarki, żeby ludzie godnie zarabiali, było ich stać na życie, a nasze dzieci nie musiały się martwić o przyszłość 

A co do emerytury - płacimy horrendalne składki przez całe życie, żeby potem dostać ochłap zwany emeryturą. Sam ZUS (swoją drogą ten niewydolny system to temat na inną rozprawkę) przyznaje, że za kilkadziesiąt lat stopa zastąpienia ma wynosić poniżej 30%... I nie, nie chodzi tu tylko o to, że społeczeństwo się starzeje. Przy ciągłym wzroście cen, będzie ciężko za takie pieniądze przeżyć. A państwo skupia się na socjalu, uczy roszczeniowej postawy i rozdaje pieniądze, zamiast próbować ruszyć gospodarkę do przodu w inny sposób


Zgadza się, jednak nie można usprawiedliwiać agresji słownej w przestrzeni publicznej tym, że komuś jest źle, bo się wszyscy wzajemnie zagryziemy. Jakiś tydzień temu byłam świadkiem rozmowy pomiędzy osobami 60+, gdzie jedna drugiej wypominała, że ta pierwsza to już przecież przed emeryturą rentę od państwa dostawała! Bardzo to niesmaczne było, szczególnie zważywszy na fakt, że owa renta nawet 600 zł nie przekraczała. Noż ludzie, żeby komuś zazdrościć wielu lat choroby i tych sześciu stówek? Dla mnie to było żenujące i smutne emotka