Reklama na e-Konkursy.info

Wkurza mnie...

synk

Cytuj wiadomość#6649500 czwartek, 17 październik 2019, 20:15:35
joan napisał(a):


Zgadza się, jednak nie można usprawiedliwiać agresji słownej w przestrzeni publicznej tym, że komuś jest źle, bo się wszyscy wzajemnie zagryziemy. Jakiś tydzień temu byłam świadkiem rozmowy pomiędzy osobami 60+, gdzie jedna drugiej wypominała, że ta pierwsza to już przecież przed emeryturą rentę od państwa dostawała! Bardzo to niesmaczne było, szczególnie zważywszy na fakt, że owa renta nawet 600 zł nie przekraczała. Noż ludzie, żeby komuś zazdrościć wielu lat choroby i tych sześciu stówek? Dla mnie to było żenujące i smutne emotka

Joan, nie każda renta była spowodowana chorobą. Wielu chorowało na choroby, które miały objawy tylko lokalne. Za granicą cudownie ozdrawiali. A nuż rozmówcy wiedzieli o sobie coś więcej? Mój sąsiad miał rentę i 100% niezdolność do pracy...w Polsce. Renta była akurat na pokrycie kosztu przelotu do kraju zamorskiego.
mia 0

joan

Cytuj wiadomość#6649503 czwartek, 17 październik 2019, 20:21:51
synk napisał(a):

Joan, nie każda renta była spowodowana chorobą. Wielu chorowało na choroby, które miały objawy tylko lokalne. Za granicą cudownie ozdrawiali. A nuż rozmówcy wiedzieli o sobie coś więcej? Mój sąsiad miał rentę i 100% niezdolność do pracy...w Polsce. Renta była akurat na pokrycie kosztu przelotu do kraju zamorskiego.


No ja wiem, bo sama mam krewną, co całe życie piła wódę i żyła na koszt najpierw Polski, a potem Niemiec. I co? I sobie żyje z renty "na alkoholizm" u zachodniego sąsiada emotka Z kolei mam też w rodzinie osobę bez nerki, co w Polsce jest bez znaczenia, a w Niemczech za to przyznają rentę częściową (bodajże 40%).

Opisana przeze mnie sytuacja w markecie jest o tyle inna, że ja tych ludzi znam, co się na siebie wzajemnie zapowietrzali w temacie kto co dostał i aż mi było głupio tam stać i słuchać tego pierd*.
nkba, bruce 0

mama-l-k-m

Cytuj wiadomość#6649515 czwartek, 17 październik 2019, 20:48:55
luki28 napisał(a):

Jak zwykle tylko ja i ja... i moje dzieci. Pomyśl też o innych. Starszy człowiek pewnie tyrał całe życie, odchował dzieci, nikt mu złotówki nie dołożył, a teraz za głodową emeryturę musi przeżyć, kupić leki, a za bochenek chleba wkrótce zabulić z 10zł. A tu jeszcze państwo urządza sobie rozdawnictwo na wielką skalę, żeby kupić głosy wyborców. Dokoła wszystko drożeje, kraj coraz bardziej się zadłuża, przemysł kuleje, inflacja zżera oszczędności, a wizja emerytury za 30 lat o jakiś ponury żart. Ja się wcale tym ludziom nie dziwię, że są sfrustrowani i im się trochę "ulewa". Fakt, że nie jest w porządku wyładowywać swoją frustrację na przypadkowych ludziach (bo to w sumie nie ich wina, tylko polityki rządu), ale zamiast się irytować wystarczy postarać się zrozumieć drugiego człowieka. To tak jak ze schorowanymi ludźmi - bywa że są złośliwi i zgorzkniali, ale często jest to wynikiem trapiącej ich choroby. Im prędzej trzeba współczuć i puścić to ich gderanie mimo uszu, niż się na nich wkurzać. I nie, nie każdy jest zawistny o te 500zł. Po prostu niektórzy dają upust swoim emocjom na jawną niesprawiedliwość społeczną w tym kraju

właśnie rozumiem że nie każdy emeryt ma godną emeryturę i byłam mimo całej sytuacji miła dla niego. Grzecznie powiedziałam że ja pierwsza wyjadę aby on mojego auta nie porysował i swojego "starego"jak nazwał. Ale nie po to mój mąż pracował na to auto aby ktoś ze swojej frustracji rysował mi samochód tym bardziej że szłam z dzieckiem które miało w poniedziałek operację i chciałam obojgu nam oszczędzić i nerwów i stresu.  A że żyjemy w takim kraju i mam takie świadczenie 500+ nie oznacza że emeryt musi akurat na mnie swoje nerwy rozładować. A ten wątek jest od tego aby się wpisać co Cię irytuje, wkurza i wolałam się tu wpisać niż wdać w kłótnie z owym Panem bo  dzieciom staram się dawać dobry przykład a też rodzice mnie wychowali aby do starszych mieć szacunek.
Ostatnio w aptece kobiecie brakowało pieniędzy aby wykupić całą receptę, powiedziała aby zamiast 5opakowań dała jej Pani tylko 3 opakowania, podeszłam spytałam się ile brakuje - było to 25zł - mnie nie zbraknie a komuś pomogę i dałam bo czasami tą kobietę widuję i wiem że to nie "patologia" a dzięki temu że mam 500+ mogę też innemu pomóc.
Tylko w moim wpisie chodziło mi bardziej że ostatnio ciągle słyszę jak mam dobrze bo mam 1500zł - nie narzekam że to mam ale po co zawiść przecież każdy ma do tego prawo skoro "rząd daje".

patyk

Cytuj wiadomość#6649526 czwartek, 17 październik 2019, 21:12:08
Ludzie mnie wkurzają emotka
0 0

nelunia

Cytuj wiadomość#6649531 czwartek, 17 październik 2019, 21:21:09
To jeszcze ja dołożę słowo do dyskusji o 500 +. Generalnie jestem przeciwna takiemu rozdawnictwu z prostego powodu. Jesli już ktoś ma otrzymywać tego typu "dywidenda" to owszem, ale ten, który odprowadza pieniążki do skarbu państwa. Nie przekonuje mnie to, że  wiecej rodzin stać na markowe ciuchy dla dzeci, czy wysłanie dzieci na wypoczynek podczas wakacji, bo dzięki 500+ jest im lżej. Skoro już są takie dodatki, to rzeczywiście powinny być wydawane na dzieci, bo wszyscy wiemy, że ogrom społeczeństwa łata tym budżet domowy (bieżące opłaty, paliwo), A jakie są wydatki na dzieci, nikt nie musi mnie przekonywać.Mam jedynaczkę,maturzystkę. W planach stomatologia, miesięczny koszt korepetycji (do matury rozszerzonej z biologii, chemii i matmy) ~1500 zł., gdzie kupno ubrań, składek na książki, studniówka itp. Co roku z mężem podatek odprowadzamy i g z tego mamy.

FBilona

Cytuj wiadomość#6649543 czwartek, 17 październik 2019, 21:54:42
To jak zły sen każdego konkursowicza. Chciałam mieć paragon-ideał i poprosiłam kierownika sklepu o potwierdzenie, że zakupiony towar to dokładnie ten konkursowy. Ten potwierdził pisemnie po czym odszedł z paragonem po pieczątkę. Coś wydarza się po coś. Dlatego mam nauczkę aby paragonu nie spuszczac z oka. Rabnal tak niefortunnie że tusz rozmazal się centralnie na numerze paragonu, zalewają c go doszczętnie. Nie zrobiłam wcześniej zdjęcia. 
bruce 0

FBilona

Cytuj wiadomość#6649548 czwartek, 17 październik 2019, 22:00:00
joan napisał(a):

luki28 napisał(a):

Jak zwykle tylko ja i ja... i moje dzieci. Pomyśl też o innych. Starszy człowiek pewnie tyrał całe życie, odchował dzieci, nikt mu złotówki nie dołożył, a teraz za głodową emeryturę musi przeżyć, kupić leki, a za bochenek chleba wkrótce zabulić z 10zł. A tu jeszcze państwo urządza sobie rozdawnictwo na wielką skalę, żeby kupić głosy wyborców. (...)


To mógł dzieci nie mieć, majstrowanie dzieci nie było i nie jest obowiązkiem żadnego z obywateli RP.
Wysokość emerytury wynika z zarobków - jaką pracę wybrał, taką ma emeryturę.
Gdzie tu "niesprawiedliwość społeczna"?

FBilona

Cytuj wiadomość#6649552 czwartek, 17 październik 2019, 22:05:51
joan napisał(a):

luki28 napisał(a):

Jak zwykle tylko ja i ja... i moje dzieci. Pomyśl też o innych. Starszy człowiek pewnie tyrał całe życie, odchował dzieci, nikt mu złotówki nie dołożył, a teraz za głodową emeryturę musi przeżyć, kupić leki, a za bochenek chleba wkrótce zabulić z 10zł. A tu jeszcze państwo urządza sobie rozdawnictwo na wielką skalę, żeby kupić głosy wyborców. (...)


To mógł dzieci nie mieć, majstrowanie dzieci nie było i nie jest obowiązkiem żadnego z obywateli RP.
Wysokość emerytury wynika z zarobków - jaką pracę wybrał, taką ma emeryturę.
Gdzie tu \"niesprawiedliwość społeczna\"?

Pracodawcy  co do złotówki odprowadzali podatki od dochodu męża. Kolega jego zawsze na prywaciznie, różnie bywało, dobrze zarabiał i w gorszych czasach mało. Ale zawsze odprowadzal minimum. Teraz jest na rencie i żale na rząd i wszystkich świętych że tak mało dostaje renty. 

taalvikki

Cytuj wiadomość#6649565 czwartek, 17 październik 2019, 23:00:42
FBilona napisał(a):

joan napisał(a):

luki28 napisał(a):

Jak zwykle tylko ja i ja... i moje dzieci. Pomyśl też o innych. Starszy człowiek pewnie tyrał całe życie, odchował dzieci, nikt mu złotówki nie dołożył, a teraz za głodową emeryturę musi przeżyć, kupić leki, a za bochenek chleba wkrótce zabulić z 10zł. A tu jeszcze państwo urządza sobie rozdawnictwo na wielką skalę, żeby kupić głosy wyborców. (...)


To mógł dzieci nie mieć, majstrowanie dzieci nie było i nie jest obowiązkiem żadnego z obywateli RP.
Wysokość emerytury wynika z zarobków - jaką pracę wybrał, taką ma emeryturę.
Gdzie tu "niesprawiedliwość społeczna"?


co do braku obowiązku posiadania dzieci - pełna zgoda. dalej już średnio.

bo jednak emerytura ZUSowska to jakaś kpina i wcale nie jest tak, że kto ile odłożył pieniędzy, tyle ich dostaje. poza tym, taki emeryt, gdy wydaje pieniądze z emerytury, dokłada się - nie z własnej woli - do państwowego rozdawnictwa, które promuje głównie dzieci i dzieciatych. i to jest niesprawiedliwe. bo, gdzie nie spojrzeć: 500 plus, 300 plus, karty dużej rodziny, zniżki dla dzieci. dzieci i dzieci i dzieci. to już pod paranoję podchodzi.

taalvikki

Cytuj wiadomość#6649566 czwartek, 17 październik 2019, 23:09:06
anialistopad napisał(a):

Z tym 500 plus to sa jaja ,kolezanka kiedys mi powiedziala masz 500 plus to cie stac. Mysle sobie ok ,poczekam,az Ty bedziesz miala dzieci i urodziły sie im blizniaki. Z czasem zaczela narzekac,ze malo kasy,ze musi wrocic do pracy,bo maz za duzo nie zarabia, a dzieci kosztuja,.To jej powiedzialam masz 500 plus stac cie na wszystko i wiecie co? Obrazila sie na mnie i od prawie roku sie nie odzywa


ależ mnie śmieszą takie teksty: "poczekaj, aż Ty będziesz miała". ja np. NIE BĘDĘ MIAŁA i w związku z tym sobie nie życzę, by państwo zabierało MOJE pieniądze na to, by tym, którzy się płodzą, a ich na to nie stać, dawać datki na ich bombelki. TYLE. 

bethan

Cytuj wiadomość#6649567 czwartek, 17 październik 2019, 23:25:51
taalvikki napisał(a):

anialistopad napisał(a):

Z tym 500 plus to sa jaja ,kolezanka kiedys mi powiedziala masz 500 plus to cie stac. Mysle sobie ok ,poczekam,az Ty bedziesz miala dzieci i urodziły sie im blizniaki. Z czasem zaczela narzekac,ze malo kasy,ze musi wrocic do pracy,bo maz za duzo nie zarabia, a dzieci kosztuja,.To jej powiedzialam masz 500 plus stac cie na wszystko i wiecie co? Obrazila sie na mnie i od prawie roku sie nie odzywa


ależ mnie śmieszą takie teksty: "poczekaj, aż Ty będziesz miała". ja np. NIE BĘDĘ MIAŁA i w związku z tym sobie nie życzę, by państwo zabierało MOJE pieniądze na to, by tym, którzy się płodzą, a ich na to nie stać, dawać datki na ich bombelki. TYLE. 

Brzmisz jak z forum eM..a 


Ale wiesz, że np. na utrzymanie dróg i wiele innych też idzie kasa z podatków?
No wiem, zaraz powiesz, że Ty nie tankujesz, he he.

vanillasky-2017

Cytuj wiadomość#6649569 czwartek, 17 październik 2019, 23:37:50
Nie tyle wkurza, co dziwi i zastanawia...

https://www.e-konkursy.info/konkurs/wygraj-sluchawki-corsair-virtuoso-rgb-wireless-se.html

W dzisiaj kończących się powyższy konkurs a z regulaminu wynika, że był do wczoraj...
0 0

kermit

Cytuj wiadomość#6649570 czwartek, 17 październik 2019, 23:41:10
taalvikki napisał(a):

anialistopad napisał(a):

Z tym 500 plus to sa jaja ,kolezanka kiedys mi powiedziala masz 500 plus to cie stac. Mysle sobie ok ,poczekam,az Ty bedziesz miala dzieci i urodziły sie im blizniaki. Z czasem zaczela narzekac,ze malo kasy,ze musi wrocic do pracy,bo maz za duzo nie zarabia, a dzieci kosztuja,.To jej powiedzialam masz 500 plus stac cie na wszystko i wiecie co? Obrazila sie na mnie i od prawie roku sie nie odzywa


ależ mnie śmieszą takie teksty: "poczekaj, aż Ty będziesz miała". ja np. NIE BĘDĘ MIAŁA i w związku z tym sobie nie życzę, by państwo zabierało MOJE pieniądze na to, by tym, którzy się płodzą, a ich na to nie stać, dawać datki na ich bombelki. TYLE. 


Tylko niestety to właśnie te czyjeś "bombelki" będą pracować w przyszłości na Twoją emeryturę.
I filar polskiego systemu emerytalnego ma charakter repartycyjny. Oznacza to, że składki obecnie pracujących nie są gromadzone na ich emerytury, ale są przeznaczane na świadczenia dla aktualnych emerytów. Twoja emerytura będzie zaś wypłacana ze składek osób pracujących w przyszłości. Są co prawda jeszcze II i III filar, ale z tego co się orientuję nieobowiązkowe.
Trzeba mieć tego świadomość. Np. takie przez wiele osób krytykowane emerytury dla matek, które nigdy nie pracowały, a urodziły i wychowały co najmniej czwórkę dzieci (mama 4+ czy coś podobnego). Paradoksalnie one zrobiły dla systemu emerytalnego więcej niż gdyby pracowały...Bo te dzieci zasuwają teraz na czyjeś emerytury. A sytuacja demograficzna jest jaka jest.
Żeby nie było - nie jestem zwolennikiem pińcetplusów. Poza tym mam alergię na madkizm i kobiety, które uważają urodzenie dzieci za swoje największe osiągnięcie życiowe i wplatają dygresje na temat dziecka do co drugiego zdania.

kukuleczka

Cytuj wiadomość#6649571 czwartek, 17 październik 2019, 23:46:36
Z naszych podatków opłacane jest wszystko- drogi, 500+, szpitale i szereg innych rzeczy. Wg mnie trochę glupi argument jak ktoś mowi, ze nie życzy sobie zeby z jego pieniędzy szło 500+.
Idąc tym tokiem myślenia, ja musiałabym narzekać, że moje pieniądze ida na służbę zdrowia- a od kilku lat korzystam tylko z prywatnych przychodni. Musiałabym narzekać również, ze pieniądze idą na obronność państwa- a jakoś nikt mnie nie obronił parę lat temu jak zostałam okradziona. Na osiedlu również nie czuję się w 100% bezpieczna. Musiałabym również narzekać, ze moje pieniądze idą na autostrady, choć w ogole nimi nie jeżdżę. Płacę również za nowe budynki państwowe, chociaż sama spłacam kredyt za swoje mieszkanie. Przykładów można mnożyć. Płacimy za wszystko, niestety tak to funkcjonuje, jedno napędza drugie.

Sama nie mam dzieci, oczywiście wkurza mnie że wszystko drożeje w związku z tym świadczeniem, ale nie mam jakoś bólu d**y o to, ze moja sąsiadka czy koleżanka dostaje 500 czy 1000 miesięcznie. Wkurza mnie wiele rzeczy w tym państwie, ale nie dajmy się zwariować, bo podatki to naturalna rzecz w każdym narodzie.

kermit

Cytuj wiadomość#6649573 czwartek, 17 październik 2019, 23:51:49
malenka napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

no i to jest ta obłuda 500+. Bogacze biorą choć im to na waciki wystarczy, biedaki biorą bo mają szansę przeżyć i dać coś więcej dzieciom. wszyscy na to psioczą ale biorą i wydają.

Ale dlaczego bogaczce mają nie brać? Przecież tak jak wszyscy płacą podatki. A w zasadzie nie jak wszyscy, bo bogacze płacą wyższe podatki, dzięki którym m. in. finansowane są programy socjalne. Załóżmy, że pracujesz po 12-14h dziennie codziennie, bo powiedzmy chcesz żyć na wyższym poziomie. Czy uważasz, że uczciwe jest opodatkowanie części Twoich dochodów na poziomie 32% tylko dlatego, że jesteś bardziej pracowita niż załóżmy Twój sąsiad, który woli pracować tylko 5 dni w tygodniu po 8h dziennie a weekendy i święta mieć wolne? Dwie najbardziej nielubiane przez Polaków grupy: bogacze i przedsiębiorcy. Ci pierwsi na pewno złodzieje, ci drudzy na pewno oszuści i zwolennicy niewolnictwa. Ja jednak jestem zwolennikiem powiedzenia: "Jak dają to brać, jak biją to uciekać".


W pełni się zgadzam. Właśnie tym "bogaczom" się wg mnie to pińcetplus należy, bo wysokie podatki płacą, a nie nierobom, którym się nie chce ruszyć do roboty. Generalnie powinien być moim zdaniem taki warunek wypłaty tego świadczenia, że przynajmniej jeden z rodziców pracuje i płaci podatki.

onmyown

Cytuj wiadomość#6649574 czwartek, 17 październik 2019, 23:54:24
kermit napisał(a):

taalvikki napisał(a):

anialistopad napisał(a):

Z tym 500 plus to sa jaja ,kolezanka kiedys mi powiedziala masz 500 plus to cie stac. Mysle sobie ok ,poczekam,az Ty bedziesz miala dzieci i urodziły sie im blizniaki. Z czasem zaczela narzekac,ze malo kasy,ze musi wrocic do pracy,bo maz za duzo nie zarabia, a dzieci kosztuja,.To jej powiedzialam masz 500 plus stac cie na wszystko i wiecie co? Obrazila sie na mnie i od prawie roku sie nie odzywa


ależ mnie śmieszą takie teksty: "poczekaj, aż Ty będziesz miała". ja np. NIE BĘDĘ MIAŁA i w związku z tym sobie nie życzę, by państwo zabierało MOJE pieniądze na to, by tym, którzy się płodzą, a ich na to nie stać, dawać datki na ich bombelki. TYLE. 

Żeby nie było - nie jestem zwolennikiem pińcetplusów. Poza tym mam alergię na madkizm i kobiety, które uważają urodzenie dzieci za swoje największe osiągnięcie życiowe i wplatają dygresje na temat dziecka do co drugiego zdania.

O to to... czasem człek ma wrażenie, że pomylił fora... 

Gość

Cytuj wiadomość#6649575 piątek, 18 październik 2019, 00:03:27
onmyown napisał(a):

kermit napisał(a):

taalvikki napisał(a):

anialistopad napisał(a):

Z tym 500 plus to sa jaja ,kolezanka kiedys mi powiedziala masz 500 plus to cie stac. Mysle sobie ok ,poczekam,az Ty bedziesz miala dzieci i urodziły sie im blizniaki. Z czasem zaczela narzekac,ze malo kasy,ze musi wrocic do pracy,bo maz za duzo nie zarabia, a dzieci kosztuja,.To jej powiedzialam masz 500 plus stac cie na wszystko i wiecie co? Obrazila sie na mnie i od prawie roku sie nie odzywa


ależ mnie śmieszą takie teksty: "poczekaj, aż Ty będziesz miała". ja np. NIE BĘDĘ MIAŁA i w związku z tym sobie nie życzę, by państwo zabierało MOJE pieniądze na to, by tym, którzy się płodzą, a ich na to nie stać, dawać datki na ich bombelki. TYLE. 

Żeby nie było - nie jestem zwolennikiem pińcetplusów. Poza tym mam alergię na madkizm i kobiety, które uważają urodzenie dzieci za swoje największe osiągnięcie życiowe i wplatają dygresje na temat dziecka do co drugiego zdania.

O to to... czasem człek wrażenie, że pomylił fora... 


No właśnie. Mi wystarczy, że mam w pracy koleżankę z pieluszkowym zapaleniem mózgu i codziennie słucham w kółko dzidzia, córcia, dziecko.
A niestety nawet tu się nie da odetchnąć. Są przecież wątki przedszkolaki i konkursowiczki w ciąży i tam można o dzieciach pisać do woli. Ale są też osoby, które bez mała w co drugim poście muszą wpleść cokolwiek na temat dziecka bez względu na wątek, w którym piszą.

nanajka81

Cytuj wiadomość#6649582 piątek, 18 październik 2019, 07:13:25
gryfnobabka napisał(a):


Gdy byłam młodsza i bezdzietna też mnie wkurzali ludzie którzy ciągle tylko o dzieciach gadali. Totalnie inny świat. Dopiero gdy swoje urodziłam otworzyły mi się oczy na pewne sprawy. A jak zaczęły rosnąć i chodzić i do przedszkola i do szkoły zrozumiałam jak ciężko matce jest pogodzić pewne rzeczy szczególnie gdy to ona musi rano dzieci obudzić, ubrać, umyć, nakarmić, zaprowadzić do dwóch różnych miejsc, siebie ogarnąć, zdążyć do pracy i być w tej pracy w pełni sprawna choć jest niewyspana bo przy małych dzieciach rzadko kiedy można przespać noc. 500+ to tak naprawdę opłaty na/za dziecko - wiadomo każdy używa tego wg własnego uznania ale w obecnym świecie to jest naprawdę niewiele.

Forum to forum - każdy ma prawo napisać sobie w tym wątku co go wkurza, często go czytam i właściwie dopiero pierwszy raz tu taka dłuższa dyskusja o dzieciach się pojawiła.  

Gość

Cytuj wiadomość#6649588 piątek, 18 październik 2019, 08:12:58
nanajka81 napisał(a):

gryfnobabka napisał(a):


Gdy byłam młodsza i bezdzietna też mnie wkurzali ludzie którzy ciągle tylko o dzieciach gadali. Totalnie inny świat. Dopiero gdy swoje urodziłam otworzyły mi się oczy na pewne sprawy. A jak zaczęły rosnąć i chodzić i do przedszkola i do szkoły zrozumiałam jak ciężko matce jest pogodzić pewne rzeczy szczególnie gdy to ona musi rano dzieci obudzić, ubrać, umyć, nakarmić, zaprowadzić do dwóch różnych miejsc, siebie ogarnąć, zdążyć do pracy i być w tej pracy w pełni sprawna choć jest niewyspana bo przy małych dzieciach rzadko kiedy można przespać noc. 500+ to tak naprawdę opłaty na/za dziecko - wiadomo każdy używa tego wg własnego uznania ale w obecnym świecie to jest naprawdę niewiele.

Forum to forum - każdy ma prawo napisać sobie w tym wątku co go wkurza, często go czytam i właściwie dopiero pierwszy raz tu taka dłuższa dyskusja o dzieciach się pojawiła.  


Akurat nie mam na myśli tej dyskusji, bo ona jest nie tyle o dzieciach co o świadczeniach, emeryturach itd.
I nawet nie do końca chodzi mi o ten wątek. Są na forum osoby, które wplatają te dzieci wszędzie, w każdym wątku.
Ja też mam dzieci w wieku szkolnym, ale nie zamęczam ludzi gadaniem o nich, bo wiem, że ich to zwyczajnie nie interesuje, a po prostu męczy.
Forum to forum, ale ma określoną tematykę. To jest akurat konkursowe. Są też fora dla matek. Poza tym są i u nas wątki Przedszkolaki i Konkursowiczki w ciąży i tam można sobie o tych dzieciach opowiadać.
Nie rozumiem po prostu kobiet, które definiuje urodzenie dziecka, tak jakby było to jakimś wybitnym osiągnięciem.

nanajka81

Cytuj wiadomość#6649589 piątek, 18 październik 2019, 08:20:19
gryfnobabka napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

gryfnobabka napisał(a):




Akurat nie mam na myśli tej dyskusji, bo ona jest nie tyle o dzieciach co o świadczeniach, emeryturach itd.
I nawet nie do końca chodzi mi o ten wątek. Są na forum osoby, które wplatają te dzieci wszędzie, w każdym wątku.
Ja też mam dzieci w wieku szkolnym, ale nie zamęczam ludzi gadaniem o nich, bo wiem, że ich to zwyczajnie nie interesuje, a po prostu męczy.
Forum to forum, ale ma określoną tematykę. To jest akurat konkursowe. Są też fora dla matek. Poza tym są i u nas wątki Przedszkolaki i Konkursowiczki w ciąży i tam można sobie o tych dzieciach opowiadać.
Nie rozumiem po prostu kobiet, które definiuje urodzenie dziecka, tak jakby było to jakimś wybitnym osiągnięciem.

Wiesz... czasami to jest wybitne osiągnięcie... Ja poznaję coraz więcej osób które są po przejściach typu poronienie albo od lat się starają o dziecko i jak się już w końcu uda to potem główny temat to dzieci i zachwycanie się nimi i podporządkowanie im całego świata.