Reklama na e-Konkursy.info

Wkurza mnie...

nitka310

Cytuj wiadomość#6687705 środa, 4 marzec 2020, 12:45:02
U mnie w pracy wprowadzono środki ostrożności, odkazanie klamek biurek itd. Moi rodzice mają wykupione wakacje na teneryfie 100 m od hotelu w którym są stwierdzone zarazenia a lecę osoby w wieku 55 do prawie 90 lat:( co będzie jeszcze nie wiadomo, wylot za 8 tygodni. Ja się boję o syna, ma naprawdę słabą odporność, do szkoly miał zawsze te małe carexy w domu też, teraz chciałam kupić i nigdzie nie ma, został mi litr mydła antybakteryjnego i koniec, oczywiście już syn tydzień jest w domu, od wczoraj na antybiotyku bo kaszel i katar od tygodnia, płuca czyste A flegmy to tyle wypluwa że to szok:( akurat o zapasy nie muszę się martwić, makaronu, ryżu, bigosu, warzyw w słoikach i sosów mamy naprawdę spora ilość, w domestosie możemy się kąpać bo mój tata kiedyś z pracy przywiozl;) papier toaletowy też jest w nadprogramowych ilościach, ale mamy dom więc u nas to normalne że jak coś jest w promocji to się kupuje i skladuje;) i jakby co to ciocia ma sklep;)
0 0

anialistopad

Cytuj wiadomość#6687706 środa, 4 marzec 2020, 12:47:56
Ja od zawsze mam zapasy wszystkiego taka mam manie ,ze w domu musze mieć wszystko. Coś będę robiła i mi zabraknie . Ludzie to pogłupieli już.w sklepach kolejki,kosze wypchane ma maksa ,a później na śmietniku wszystko lladuje

onmyown

Cytuj wiadomość#6687711 środa, 4 marzec 2020, 13:00:55
stamp2 napisał(a):

onmyown napisał(a):

stamp2 napisał(a):

a mnie wkurzają puste głowy(żeby nie napisać ł.... emotka )które jeżdżą do innych krajów choć nie muszą emotka trzeba mieć coś z głową,wiedząć co sie dzieje teraz.Podobno ten pierwszy chory był w Niemczech na festiwalu karnawałowym emotka emotka

Jasne, zabarykadujmy się w domach z zapasem żarcia jak na wojnę  emotka  Aha i jeszcze nie zapomnijmy o kupnie maseczki za 500 zyla, która goowno daje. A ostatnim trzeźwo myślącym polecam wyłączenie TV i w naturalny sposób zadbanie o swoją odporność. Wówczas żaden wirusik krzywdy nam nie zrobi. Wysypianie się, zdrowe żarło, no stress (wiem, to trudne), podniesienie poziomu wit D i C. Wówczas nasz układ immunologiczny sam załatw sprawę, bo do tego jest stworzony. Bardziej bym się martwiła inną plagą, która dziesiątkuje społeczeństwo (cukrzyca, nowotwory, udary, zawały). No ale cóż, to już nie jest tak medialne i się tak dobrze nie klika

nie najlepiej jedz do Chin bo taki masz kaprys i nie masz nic innego do roboty emotka a że bedziesz zagrożeniem dla czyjegoś życia to nieważne emotka

Akurat trafiłeś z tymi Chinami, bo miałam wykupioną wycieczkę do Chin na kwiecień już w styczniu  emotka  Z miłą chęcią bym pojechała, gdyby Rainbow nie odwołało swoich objazdówek póki co do 2 maja, a zabytki w Pekinie i Szanghaju nie były pozamykane. Nie wiem w jakim stanie jest Twoje zdrowie, ale chyba faktycznie kiepsko skoro siejesz taką panikę. Moje ma się świetnie, ale dbam o nie na co dzień. Dla uspokojenia się proponuję Ci poczytać wiarygodne źródła o % śmiertelności tego wirusa z uwzględnieniem danej grupy wiekowej, a potem porównaniu np. ze zwykłą grypą. Miłej lektury emotka  Aha i pamiętaj, że stres obniża odporność  emotka

stamp2

Cytuj wiadomość#6687723 środa, 4 marzec 2020, 13:21:18
onmyown napisał(a):

stamp2 napisał(a):

onmyown napisał(a):

stamp2 napisał(a):

a mnie wkurzają puste głowy(żeby nie napisać ł.... emotka )które jeżdżą do innych krajów choć nie muszą emotka trzeba mieć coś z głową,wiedząć co sie dzieje teraz.Podobno ten pierwszy chory był w Niemczech na festiwalu karnawałowym emotka emotka

Jasne, zabarykadujmy się w domach z zapasem żarcia jak na wojnę  emotka  Aha i jeszcze nie zapomnijmy o kupnie maseczki za 500 zyla, która goowno daje. A ostatnim trzeźwo myślącym polecam wyłączenie TV i w naturalny sposób zadbanie o swoją odporność. Wówczas żaden wirusik krzywdy nam nie zrobi. Wysypianie się, zdrowe żarło, no stress (wiem, to trudne), podniesienie poziomu wit D i C. Wówczas nasz układ immunologiczny sam załatw sprawę, bo do tego jest stworzony. Bardziej bym się martwiła inną plagą, która dziesiątkuje społeczeństwo (cukrzyca, nowotwory, udary, zawały). No ale cóż, to już nie jest tak medialne i się tak dobrze nie klika

nie najlepiej jedz do Chin bo taki masz kaprys i nie masz nic innego do roboty emotka a że bedziesz zagrożeniem dla czyjegoś życia to nieważne emotka

Akurat trafiłeś z tymi Chinami, bo miałam wykupioną wycieczkę do Chin na kwiecień już w styczniu  emotka  Z miłą chęcią bym pojechała, gdyby Rainbow nie odwołało swoich objazdówek póki co do 2 maja, a zabytki w Pekinie i Szanghaju nie były pozamykane. Nie wiem w jakim stanie jest Twoje zdrowie, ale chyba faktycznie kiepsko skoro siejesz taką panikę. Moje ma się świetnie, ale dbam o nie na co dzień. Dla uspokojenia się proponuję Ci poczytać wiarygodne źródła o % śmiertelności tego wirusa z uwzględnieniem danej grupy wiekowej, a potem porównaniu np. ze zwykłą grypą. Miłej lektury emotka  Aha i pamiętaj, że stres obniża odpor

o moje zdrowie to Ty sie lepiej nie martw emotka jest dużo lepsze niż wszystkich,wycieczkowych lekkoduchów emotka
0 0

kermit

Cytuj wiadomość#6687725 środa, 4 marzec 2020, 13:30:18
pioge7 napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

Wkurza mnie panika z powodu koronawirusa, chciałabym, żeby to się już skończyło. Już w poniedziałek nie mogłam kupić nigdzie zwykłego ryżu, a dzisiaj od rana wielkie szaleństwo, bo pierwszy potwierdzony przypadek koronawirusa jest z moich okolic. Pani w aptece powiedziała, że ludzie dziś rano zaraz po otwarciu wykupili kilkadziesiąt żeli antybakteryjnych. W aptekach pustki, to samo w sklepach spożywczych. Wszystko znika z półek, ludzie robią ogromne zakupy. Nikt o niczym innym nie mówi. Nawet ekspedientka w sklepie mnie o to zagadała i powiedziała, że sama zrobiła zapasy, a ludzie jak nigdy wydają nawet po tysiąc złotych na jednorazowe zakupy. Już sama nie wiem co robić  emotka  Mam nadzieję, że wszystko szybko wróci do normy, ale może jednak warto zrobić małe zapasy żywności. 

Nie dajmy się zwariować.... jak inni wariują niech wariują... ja osobicie żyję normalnym życiem i tempem. Zaraz będzie masowe l4 i urlopy brane, bo ludzie nie będą chcieć wychodzić z domu, bo grypa panuje. To się chyba bardziej na mózg rzuca emotka  


i jeszcze mała ciekawostka 


Swoją drogą też żel z Lidla nawet nie jest dezynfekujący czy antybakteryjny tylko odświeżający. Więc zawartość alkoholu pewnie nikła.

kermit

Cytuj wiadomość#6687731 środa, 4 marzec 2020, 13:35:33
moskala22 napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

Wkurza mnie panika z powodu koronawirusa, chciałabym, żeby to się już skończyło. Już w poniedziałek nie mogłam kupić nigdzie zwykłego ryżu, a dzisiaj od rana wielkie szaleństwo, bo pierwszy potwierdzony przypadek koronawirusa jest z moich okolic. Pani w aptece powiedziała, że ludzie dziś rano zaraz po otwarciu wykupili kilkadziesiąt żeli antybakteryjnych. W aptekach pustki, to samo w sklepach spożywczych. Wszystko znika z półek, ludzie robią ogromne zakupy. Nikt o niczym innym nie mówi. Nawet ekspedientka w sklepie mnie o to zagadała i powiedziała, że sama zrobiła zapasy, a ludzie jak nigdy wydają nawet po tysiąc złotych na jednorazowe zakupy. Już sama nie wiem co robić  emotka  Mam nadzieję, że wszystko szybko wróci do normy, ale może jednak warto zrobić małe zapasy żywności. 

Moją mamę również dopadla panika i choć tłumacze jak małemu dziecku, nic do niej nie dociera. W końcu przyznała się ze nie przeraża ją wirus, tylko puste półki bo „ty Kasiu nie pamiętasz jak to było i co się działo dawniej, gdy nic nie można było kupić” 


To jest takie błędne koło. Ludzie widzą obrazki w Tv z pustymi półkami w sklepach w innych krajach (Chiny, Włochy) więc obawiają się tego samego u nas (najbardziej właśnie pokolenie pamiętające czasy komuny). A co za tym idzie robią większe zakupy, żeby mieć zapasy. I za chwilę jak w samospełniającej się przepowiedni w sklepach będą puste półki.
Ludzie nie robią zapasów, żeby się z nimi barykadować w domu tylko że strachu przed ewentualnym brakiem towaru.

patyk

Cytuj wiadomość#6687734 środa, 4 marzec 2020, 13:52:46
Ostatnio to mam wrażenie że ludzie wpadają ze skrajności w skrajnośc. Od polityki zaczynając na zdrowiu kończąc. 
Uważam, że nie należy przesadzać w żadną stronę. 
Wiadomo, że wykupowanie jedzenia paletami i to w dodatku takiego którego się na codzień nie je, jest słabym pomysłem, jednak od zawsze uważałam że w domu powinno się posiadać jakiekolwiek zapasy choćby na kilka dni. Nie potrzeba koronawirusa, sa jeszcze tysiące innych losowych sytuacji w których takie zapasy mogą się przydać. I mówię tu poprostu o jedzeniu które w domu na bieżąco schodzi. 
A mam wielu znajomych którzy są na diecie pudełkowej lub jedzą na mieście a w domu w lodówce mają energetyk i światło... Żadna skrajnośc nie jest dobra. 
Tak samo z podróżowaniem. Jak widzę zdjęcia znajomych na fb w azjatyckich miastach gdzie stwierdzono dużo przypadków zakażenia i Ci znajomi wrzucają foteczki w maseczkach stojąc na targu to mam pewne przemyślenia co do ich rozsądku... Co to niby jest? Szpan? Epatowanie luzem? Chęć zebrania lajków? Szkoda tylko, że później takie osoby przyjadą do kraju i z byle przeziębieniem w panice poleca do szpitala, że byli tu i tu i pewnie koronawirus... I wtedy przecież same te badania ich, w szpitalu ile kosztuja... Wiecie ile służba zdrowia na to wyda? Na te wszystkie fałszywe alarmy? Każdy dobrze wie jakie są braki w personelu w szpitalach... Tym mniej będzie można zająć się pacjentami z prawdziwymi problemami zdrowotnymi. 
Gadka o tym, ja mam odporność to mam gdzies doniesienia i różne obostrzenia. Ok TY masz odporność ale pani Jola z parteru która właśnie przyjmuje druga dawkę chemii już nie... 

Także błagam nie przeginajmy w żadna ze stron i myślmy odrobinę o innych. 

FBmarta22

Cytuj wiadomość#6687739 środa, 4 marzec 2020, 14:03:39
Tak z głupia wpisałam teraz carex na allegro i sama nie wiem co powiedzieć: https://allegro.pl/listing?string=carex&bmatch=baseline-eyesa2-dict43-sup-1-2-0205&order=p

Przecież to jest jakaś masakra, ceny tych żeli mają momentami dziewięciokrotne przebicie  emotka  Jak my uwielbiamy ze skrajności w skrajność popadać.

Kurcze, trza było zainwestować tydzień temu parę stówek w te żele   emotka  ;)
0 0

stamp2

Cytuj wiadomość#6687741 środa, 4 marzec 2020, 14:04:40
patyk napisał(a):

Ostatnio to mam wrażenie że ludzie wpadają ze skrajności w skrajnośc. Od polityki zaczynając na zdrowiu kończąc. 
Uważam, że nie należy przesadzać w żadną stronę. 
Wiadomo, że wykupowanie jedzenia paletami i to w dodatku takiego którego się na codzień nie je, jest słabym pomysłem, jednak od zawsze uważałam że w domu powinno się posiadać jakiekolwiek zapasy choćby na kilka dni. Nie potrzeba koronawirusa, sa jeszcze tysiące innych losowych sytuacji w których takie zapasy mogą się przydać. I mówię tu poprostu o jedzeniu które w domu na bieżąco schodzi. 
A mam wielu znajomych którzy są na diecie pudełkowej lub jedzą na mieście a w domu w lodówce mają energetyk i światło... Żadna skrajnośc nie jest dobra. 
Tak samo z podróżowaniem. Jak widzę zdjęcia znajomych na fb w azjatyckich miastach gdzie stwierdzono dużo przypadków zakażenia i Ci znajomi wrzucają foteczki w maseczkach stojąc na targu to mam pewne przemyślenia co do ich rozsądku... Co to niby jest? Szpan? Epatowanie luzem? Chęć zebrania lajków? Szkoda tylko, że później takie osoby przyjadą do kraju i z byle przeziębieniem w panice poleca do szpitala, że byli tu i tu i pewnie koronawirus... I wtedy przecież same te badania ich, w szpitalu ile kosztuja... Wiecie ile służba zdrowia na to wyda? Na te wszystkie fałszywe alarmy? Każdy dobrze wie jakie są braki w personelu w szpitalach... Tym mniej będzie można zająć się pacjentami z prawdziwymi problemami zdrowotnymi. 
Gadka o tym, ja mam odporność to mam gdzies doniesienia i różne obostrzenia. Ok TY masz odporność ale pani Jola z parteru która właśnie przyjmuje druga dawkę chemii już nie... 

Także błagam nie przeginajmy w żadna ze stron i myślmy odrobinę o in

chyba najmądrzejsze słowa jakie tu dziś przeczytałem emotka

mama-l-k-m

Cytuj wiadomość#6687745 środa, 4 marzec 2020, 14:16:14
Odnośnie zapasów - tydzień temu spotkałam na zakupach Panią Doktor pracująca w szpitalu zakaźnym. Razem z mężem mieli 2 wózki wypełnione zakupami - zapasami typu mąka, ryż, kasza, kawa.

Do wirusa podchodzę z dystansem - mam zapasy w domu zawsze, bo miałam raz sytuację w życiu, kiedy to byłam zależna od innych,aby mi zrobili zakupy.
Gdybym musiała przechodzić w domu z rodziną kwarantanne - z głodu nie umrzemy - bo z mąki zawsze chleb lub bułki upiekę emotka  ale wolałabym się w takiej sytuacji nie znaleźć. 

nanajka81

Cytuj wiadomość#6687765 środa, 4 marzec 2020, 14:48:03
forrrum napisał(a):

FBmarta22 napisał(a):

Tak z głupia wpisałam teraz carex na allegro i sama nie wiem co powiedzieć. Przecież to jest jakaś masakra, ceny tych żeli mają momentami dziewięciokrotne przebicie...


  emotka

 mnie to też wkurza, niby nie ma paniki ale wszyscy wykupują te dziwne mydła i maseczki za straszne ceny jakby rzeczywiście miały one coś dać...
bruce 0

androm

Cytuj wiadomość#6687771 środa, 4 marzec 2020, 14:54:38
kermit napisał(a):

pioge7 napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

Wkurza mnie panika z powodu koronawirusa, chciałabym, żeby to się już skończyło. Już w poniedziałek nie mogłam kupić nigdzie zwykłego ryżu, a dzisiaj od rana wielkie szaleństwo, bo pierwszy potwierdzony przypadek koronawirusa jest z moich okolic. Pani w aptece powiedziała, że ludzie dziś rano zaraz po otwarciu wykupili kilkadziesiąt żeli antybakteryjnych. W aptekach pustki, to samo w sklepach spożywczych. Wszystko znika z półek, ludzie robią ogromne zakupy. Nikt o niczym innym nie mówi. Nawet ekspedientka w sklepie mnie o to zagadała i powiedziała, że sama zrobiła zapasy, a ludzie jak nigdy wydają nawet po tysiąc złotych na jednorazowe zakupy. Już sama nie wiem co robić  emotka  Mam nadzieję, że wszystko szybko wróci do normy, ale może jednak warto zrobić małe zapasy żywności. 

Nie dajmy się zwariować.... jak inni wariują niech wariują... ja osobicie żyję normalnym życiem i tempem. Zaraz będzie masowe l4 i urlopy brane, bo ludzie nie będą chcieć wychodzić z domu, bo grypa panuje. To się chyba bardziej na mózg rzuca emotka  


i jeszcze mała ciekawostka 


Swoją drogą też żel z Lidla nawet nie jest dezynfekujący czy antybakteryjny tylko odświeżający. Więc zawartość alkoholu pewnie nikła.

ja mam wódkę Stock w domu, z konkursu jakiegoś, jak coś będe tym lać po rękach:)

luki28

Cytuj wiadomość#6687773 środa, 4 marzec 2020, 14:57:35
androm napisał(a):

kermit napisał(a):

pioge7 napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

Wkurza mnie panika z powodu koronawirusa, chciałabym, żeby to się już skończyło. Już w poniedziałek nie mogłam kupić nigdzie zwykłego ryżu, a dzisiaj od rana wielkie szaleństwo, bo pierwszy potwierdzony przypadek koronawirusa jest z moich okolic. Pani w aptece powiedziała, że ludzie dziś rano zaraz po otwarciu wykupili kilkadziesiąt żeli antybakteryjnych. W aptekach pustki, to samo w sklepach spożywczych. Wszystko znika z półek, ludzie robią ogromne zakupy. Nikt o niczym innym nie mówi. Nawet ekspedientka w sklepie mnie o to zagadała i powiedziała, że sama zrobiła zapasy, a ludzie jak nigdy wydają nawet po tysiąc złotych na jednorazowe zakupy. Już sama nie wiem co robić  emotka  Mam nadzieję, że wszystko szybko wróci do normy, ale może jednak warto zrobić małe zapasy żywności. 

Nie dajmy się zwariować.... jak inni wariują niech wariują... ja osobicie żyję normalnym życiem i tempem. Zaraz będzie masowe l4 i urlopy brane, bo ludzie nie będą chcieć wychodzić z domu, bo grypa panuje. To się chyba bardziej na mózg rzuca emotka  


i jeszcze mała ciekawostka 


Swoją drogą też żel z Lidla nawet nie jest dezynfekujący czy antybakteryjny tylko odświeżający. Więc zawartość alkoholu pewnie nikła.

ja mam wódkę Stock w domu, z konkursu jakiegoś, jak coś będe tym lać po rękach:)

Och taak marnotrawić? Nie lepiej "odkazić" się od środka z dodatkowym pozytywnym "efektem ubocznym"?  emotka

bruce

Cytuj wiadomość#6687796 środa, 4 marzec 2020, 15:17:50
nanajka81 napisał(a):

  

 mnie to też wkurza, niby nie ma paniki ale wszyscy wykupują te dziwne mydła i maseczki za straszne ceny jakby rzeczywiście miały one coś dać...

Mnie niedawno jedna pani pytała na FB, czy nie mam maseczek, bo kupi chętnie ... kilka setek, cena nie gra roli.  emotka
0 0

cudaczek121

Cytuj wiadomość#6687811 środa, 4 marzec 2020, 16:00:56
bruce napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

  

 mnie to też wkurza, niby nie ma paniki ale wszyscy wykupują te dziwne mydła i maseczki za straszne ceny jakby rzeczywiście miały one coś dać...

Mnie niedawno jedna pani pytała na FB, czy nie mam maseczek, bo kupi chętnie ... kilka setek, cena nie gra roli.  emotka

Faktycznie psychoza z tym koronawirusem. Dziś Pani w sądzie wieczystoksięgowym się mnie pytała dlaczego nie chodzę w maseczce, "bo wie Pani, do Was do biura przychodzą Koreańczycy czy też inni Chińczycy i to strach" emotka  Swoją drogą, gdyby poprzestawiać litery w w słowie wirus, wychodzi URWIS emotka  Faktycznie z tego koronowirusa, prawdziwy urwis w koronie emotka

ace

Cytuj wiadomość#6687831 środa, 4 marzec 2020, 16:04:24
Niebieska_Laguna napisał(a):

Wkurza mnie panika z powodu koronawirusa, chciałabym, żeby to się już skończyło. Już w poniedziałek nie mogłam kupić nigdzie zwykłego ryżu, a dzisiaj od rana wielkie szaleństwo, bo pierwszy potwierdzony przypadek koronawirusa jest z moich okolic. Pani w aptece powiedziała, że ludzie dziś rano zaraz po otwarciu wykupili kilkadziesiąt żeli antybakteryjnych. W aptekach pustki, to samo w sklepach spożywczych. Wszystko znika z półek, ludzie robią ogromne zakupy. Nikt o niczym innym nie mówi. Nawet ekspedientka w sklepie mnie o to zagadała i powiedziała, że sama zrobiła zapasy, a ludzie jak nigdy wydają nawet po tysiąc złotych na jednorazowe zakupy. Już sama nie wiem co robić  emotka  Mam nadzieję, że wszystko szybko wróci do normy, ale może jednak warto zrobić małe zapasy żywności. 

to ja jak zwykle pod prad emotka ja wlasnie jestem na etapie redukcji zapasow i wyjadam wszystko co mam zmagazynowane emotka

ivanotta

Cytuj wiadomość#6687835 środa, 4 marzec 2020, 16:10:22
nanajka81 napisał(a):

forrrum napisał(a):

FBmarta22 napisał(a):

Tak z głupia wpisałam teraz carex na allegro i sama nie wiem co powiedzieć. Przecież to jest jakaś masakra, ceny tych żeli mają momentami dziewięciokrotne przebicie...


  emotka

 mnie to też wkurza, niby nie ma paniki ale wszyscy wykupują te dziwne mydła i maseczki za straszne ceny jakby rzeczywiście miały one coś dać...

ludzie chcą na tym całym kryzysie zarobić.. u nas jeszcze paniki nie widać, jeśli chodzi o sklepy to półki pełne, ale za to ludzie dziwni. Tyle się trąbi w tv żeby nie kaszleć i psikać na innych a dzisiaj za mną w sklepie stał dziad, który na wszystkie strony sprzedawał swoje zarazki.. Koronawirus, grypa czy inne paskudztwo? Nie mam zamiaru łapać czegokolwiek. Mam nadzieję, że po tej całej sytuacji nasze społeczeństwo nauczy się jednego.. dbania o siebie i innych.
bruce 0

ace

Cytuj wiadomość#6687837 środa, 4 marzec 2020, 16:11:50
kermit napisał(a):

moskala22 napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

Wkurza mnie panika z powodu koronawirusa, chciałabym, żeby to się już skończyło. Już w poniedziałek nie mogłam kupić nigdzie zwykłego ryżu, a dzisiaj od rana wielkie szaleństwo, bo pierwszy potwierdzony przypadek koronawirusa jest z moich okolic. Pani w aptece powiedziała, że ludzie dziś rano zaraz po otwarciu wykupili kilkadziesiąt żeli antybakteryjnych. W aptekach pustki, to samo w sklepach spożywczych. Wszystko znika z półek, ludzie robią ogromne zakupy. Nikt o niczym innym nie mówi. Nawet ekspedientka w sklepie mnie o to zagadała i powiedziała, że sama zrobiła zapasy, a ludzie jak nigdy wydają nawet po tysiąc złotych na jednorazowe zakupy. Już sama nie wiem co robić  emotka  Mam nadzieję, że wszystko szybko wróci do normy, ale może jednak warto zrobić małe zapasy żywności. 

Moją mamę również dopadla panika i choć tłumacze jak małemu dziecku, nic do niej nie dociera. W końcu przyznała się ze nie przeraża ją wirus, tylko puste półki bo „ty Kasiu nie pamiętasz jak to było i co się działo dawniej, gdy nic nie można było kupić” 


To jest takie błędne koło. Ludzie widzą obrazki w Tv z pustymi półkami w sklepach w innych krajach (Chiny, Włochy) więc obawiają się tego samego u nas (najbardziej właśnie pokolenie pamiętające czasy komuny). A co za tym idzie robią większe zakupy, żeby mieć zapasy. I za chwilę jak w samospełniającej się przepowiedni w sklepach będą puste półki.
Ludzie nie robią zapasów, żeby się z nimi barykadować w domu tylko że strachu przed ewentualnym brakiem towaru.

Moj brat mieszka na polnocy Wloch i jakos pustych polek do dzisiaj nie widzial w zadnym sklepie emotka W TV wszystko pokaza z takiej perspektywy by wygladalo jak apokalipsa jesli tylko to przyciagnie uwage widza ...

kermit

Cytuj wiadomość#6687843 środa, 4 marzec 2020, 16:15:23
ace napisał(a):

kermit napisał(a):

moskala22 napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

Wkurza mnie panika z powodu koronawirusa, chciałabym, żeby to się już skończyło. Już w poniedziałek nie mogłam kupić nigdzie zwykłego ryżu, a dzisiaj od rana wielkie szaleństwo, bo pierwszy potwierdzony przypadek koronawirusa jest z moich okolic. Pani w aptece powiedziała, że ludzie dziś rano zaraz po otwarciu wykupili kilkadziesiąt żeli antybakteryjnych. W aptekach pustki, to samo w sklepach spożywczych. Wszystko znika z półek, ludzie robią ogromne zakupy. Nikt o niczym innym nie mówi. Nawet ekspedientka w sklepie mnie o to zagadała i powiedziała, że sama zrobiła zapasy, a ludzie jak nigdy wydają nawet po tysiąc złotych na jednorazowe zakupy. Już sama nie wiem co robić  emotka  Mam nadzieję, że wszystko szybko wróci do normy, ale może jednak warto zrobić małe zapasy żywności. 

Moją mamę również dopadla panika i choć tłumacze jak małemu dziecku, nic do niej nie dociera. W końcu przyznała się ze nie przeraża ją wirus, tylko puste półki bo „ty Kasiu nie pamiętasz jak to było i co się działo dawniej, gdy nic nie można było kupić” 


To jest takie błędne koło. Ludzie widzą obrazki w Tv z pustymi półkami w sklepach w innych krajach (Chiny, Włochy) więc obawiają się tego samego u nas (najbardziej właśnie pokolenie pamiętające czasy komuny). A co za tym idzie robią większe zakupy, żeby mieć zapasy. I za chwilę jak w samospełniającej się przepowiedni w sklepach będą puste półki.
Ludzie nie robią zapasów, żeby się z nimi barykadować w domu tylko że strachu przed ewentualnym brakiem towaru.

Moj brat mieszka na polnocy Wloch i jakos pustych polek do dzisiaj nie widzial w zadnym sklepie emotka W TV wszystko pokaza z takiej perspektywy by wygladalo jak apokalipsa jesli tylko to przyciagnie uwage widza ...


Ależ ja wcale nie twierdzę, że tak tam jest, ale taki obraz sprzedają nam media. A przeciętny człowiek przecież na tym się opiera, bo zwyczajnie tego nie zweryfikuje...

dwaburekoty

Cytuj wiadomość#6687847 środa, 4 marzec 2020, 16:16:49
Moja Mama jest w USA - w sklepach (kto był w Stanach to wie, że tam sklepy wyglądają jak hurtownie) nie ma już makaronów, mąki, ryżu... Ostatnio szukali w kilku marketach jaj.... Sąsiedzi zrobili zapasy na 3 miesiące (!!!).
Ja mam tylko zapasy pieluszek, ale to tylko dlatego, że mieszkam na wsi, więc żywność mam już albo w piwnicy, albo w słoikach albo w kurniku.