Reklama na e-Konkursy.info

Wkurza mnie...

sydariameki

Cytuj wiadomość#6738994 niedziela, 25 październik 2020, 18:03:08
Wkurza mnie zamknięte przedszkole... akurat w przyszłym tygodniu nie może mnie nie być w pracy emotka
0 0

bezaczek7

Cytuj wiadomość#6739018 niedziela, 25 październik 2020, 21:01:47
pini napisał(a):

bezaczek7 napisał(a):

No to sie wkurzylam, kupilam 3 dni temu jeszcze ostatnia nutelle, chcialam zglosic, bylo do wczoraj... moje czekanie ze zgloszeniem do ostatniego dnia trwania konkursu i mocne poleganie na terminach wprowadzonych na ekonkach kolejny raz sie na mnie zemscilo...  emotka

Ja zostałam z czterema paragonami. A ten zapis nie jest wiążący dla agencji? Tekst pod słowem regulamin...

Tyle ze w samym regulaminie jest zapis o 23.10. Zawsze najwazniejszy jest regulamin.
0 0

chochliczka

Cytuj wiadomość#6739284 poniedziałek, 26 październik 2020, 18:46:37
Wkurza mnie, ze nic mi nie wychodzi. Od jakiegos czasu, mam same czarne mysli, tak jakby diably krazyly mi nad glowa. Czuje jakby ktos rzucil na mnie czar, jakby ktos mnie nienawidzil i ciagle zyczyl mi zle.Czy ktos z Was wie jak odczynic urok? Ja jestem osoba wierzaca, duzo się modle, ale to nic nie daje... jestem juz o kresu sil. Codziennie sobie mowie, ze jeszcze dzis daj rade, a jutro juz odpuscisz te zycie.. Nic mi nie wychodzi, jakby ktos mogl to prosze o modliwe za mnie.

kiedystobylo

Cytuj wiadomość#6739286 poniedziałek, 26 październik 2020, 18:59:40
chochliczka napisał(a):

Wkurza mnie, ze nic mi nie wychodzi. Od jakiegos czasu, mam same czarne mysli, tak jakby diably krazyly mi nad glowa. Czuje jakby ktos rzucil na mnie czar, jakby ktos mnie nienawidzil i ciagle zyczyl mi zle.Czy ktos z Was wie jak odczynic urok? Ja jestem osoba wierzaca, duzo się modle, ale to nic nie daje... jestem juz o kresu sil. Codziennie sobie mowie, ze jeszcze dzis daj rade, a jutro juz odpuscisz te zycie.. Nic mi nie wychodzi, jakby ktos mogl to prosze o modliwe za mnie.

Wysyłam wyrazy wsparcia i zrozumienia. Nie bój się, nikt nie rzucił na ciebie uroku - nie warto wierzyć i zadręczać się takimi rzeczami. Warto natomiast zadbać o zdrowie psychiczne, z własnego doświadczenia wiem, jak pomocna jest terapia. Może to, co cię dręczy to depresja - coś, co może się zdarzyć każdemu z nas. Wiem, że terapia jest droga i teraz tym trudniej zdziałać cokolwiek w tym temacie, ale może udałoby się porozmawiać chociaż jeden raz ze specjalistą? Ściskam. 

nanajka81

Cytuj wiadomość#6739293 poniedziałek, 26 październik 2020, 19:22:13
a mnie wkurza ten nasz durny rząd, protesty, pandemia, czekanie na teleporadę i jak już się dostanie skierowanie na test to półtora dnia trzeba wisieć na telefonie żeby się gdzieś zarejestrować i kolejne 4 dni czekać na termin testu. A potem kolejne x-dni żeby się dowiedzieć co z testu wyszło. To nie ja mam mieć test ale ktoś z najbliższego otoczenia a ja jestem świadkiem jak to wygląda. Normalnie krew zalewa.
0 0

chochliczka

Cytuj wiadomość#6739294 poniedziałek, 26 październik 2020, 19:25:08
nanajka81 napisał(a):

a mnie wkurza ten nasz durny rząd, protesty, pandemia, czekanie na teleporadę i jak już się dostanie skierowanie na test to półtora dnia trzeba wisieć na telefonie żeby się gdzieś zarejestrować i kolejne 4 dni czekać na termin testu. A potem kolejne x-dni żeby się dowiedzieć co z testu wyszło. To nie ja mam mieć test ale ktoś z najbliższego otoczenia a ja jestem świadkiem jak to wygląda. Normalnie krew zalewa.

a ja z protestow jestem dumna. 

mama-l-k-m

Cytuj wiadomość#6739295 poniedziałek, 26 październik 2020, 19:28:28
nanajka81 napisał(a):

a mnie wkurza ten nasz durny rząd, protesty, pandemia, czekanie na teleporadę i jak już się dostanie skierowanie na test to półtora dnia trzeba wisieć na telefonie żeby się gdzieś zarejestrować i kolejne 4 dni czekać na termin testu. A potem kolejne x-dni żeby się dowiedzieć co z testu wyszło. To nie ja mam mieć test ale ktoś z najbliższego otoczenia a ja jestem świadkiem jak to wygląda. Normalnie krew zalewa.

Każdy rejon inny. Mąż dodzwonił się za pierwszym razem. Test odebrali od wykonanej rozmowy 24h później, wynik testu od odbioru był po 29h. Sprawnie im to poszło i inni pracownicy też tak samo mieli. 
Mnie dziś bardziej wkurza, że przez protesty koleżanka spóźniła się na samolot mimo, że wyjechała z dużym wyprzedzeniem. Miała lecieć do umierającego brata.. Oby zdążyła... 

kermit

Cytuj wiadomość#6739297 poniedziałek, 26 październik 2020, 19:41:14
chochliczka napisał(a):

Wkurza mnie, ze nic mi nie wychodzi. Od jakiegos czasu, mam same czarne mysli, tak jakby diably krazyly mi nad glowa. Czuje jakby ktos rzucil na mnie czar, jakby ktos mnie nienawidzil i ciagle zyczyl mi zle.Czy ktos z Was wie jak odczynic urok? Ja jestem osoba wierzaca, duzo się modle, ale to nic nie daje... jestem juz o kresu sil. Codziennie sobie mowie, ze jeszcze dzis daj rade, a jutro juz odpuscisz te zycie.. Nic mi nie wychodzi, jakby ktos mogl to prosze o modliwe za mnie.


Kochana Ty potrzebujesz pomocy psychologa, a być może i psychiatry. I nie jest to w dzisiejszych czasach powód do wstydu, a wyraz świadomości. Psychiatra to lekarz jak każdy inny. Gdyby Cię bolała noga poszłabyś do ortopedy. A gdy boli dusza trzeba udać się do lekarza, który pomoże. Jeśli za dużo na Ciebie spadło w ostatnim czasie, jeśli nie potrafisz poradzić sobie sama to zwyczajnie potrzebujesz pomocy. Teraz wielu psychiatrów ma konsultacje online.

slomkab

Cytuj wiadomość#6739303 poniedziałek, 26 październik 2020, 19:54:55
chochliczka napisał(a):

Wkurza mnie, ze nic mi nie wychodzi. Od jakiegos czasu, mam same czarne mysli, tak jakby diably krazyly mi nad glowa. Czuje jakby ktos rzucil na mnie czar, jakby ktos mnie nienawidzil i ciagle zyczyl mi zle.Czy ktos z Was wie jak odczynic urok? Ja jestem osoba wierzaca, duzo się modle, ale to nic nie daje... jestem juz o kresu sil. Codziennie sobie mowie, ze jeszcze dzis daj rade, a jutro juz odpuscisz te zycie.. Nic mi nie wychodzi, jakby ktos mogl to prosze o modliwe za mnie.

Jeżeli potrzebujesz porozmawiać, wygadac sie czy wyplakac to zrob to.Nie można tłumic w sobie emocji. Pamiętaj, że po tych gorszych dniach zawsze przychodza lepsze.Niestety czasy, które  nastały sa okropne i ciężko to wszystko zrozumiec ale musisz wierzyć, że każdy z nas ma na tej ziemi krzyż na tyle ciężki na ile jest w stanie unieść. I w tych wszystkich prpblemach cxy smutkach zawsze jest swiatelko nadziei na lepsze jutro.Trzymaj się....!!!

persiczka

Cytuj wiadomość#6739980 środa, 28 październik 2020, 19:54:36
chochliczka napisał(a):

Persiczka - szacunek dla Ciebie i kazdego pracownika medycznego. To jest niestety u nas w Polsce niewdzieczny zawód. D odzis pamietam premiera slowa- jak sie nie podoba lekarzom ze malo zarabiaja to niech wyjada za granice...No to kur wa co sie dziwia, ze nie ma ludzi do pracy?
Przyklad z mego miasta- pielegniarka z karetki miala kontakt z zakazonym- musieli wiec blagac i na chama prosic by ktos laskawie zechcial zrobic im wynik na Covid- echh
Trzymacie ie pracownicy medyczni, lekarze, pielegniarki, salowe- robocie dobra robote.dziekuj

Dziekuję,to bardzo mile,że ktos nasza ciezka prace szanuję,ja jestem dla pacjentów mimo wszystko.cała spocona ale szczesliwa,że dla nich jestem i takiego pacjenta usmiech to dla mnie podziekowanie z trudu calego dnia,,,,:)  ...na temat testów,powiem jak jest...Mimo,to,ze pracuje z covidami testy mi sie nie  należą,podpisuje dokument,że pracuje w całym ubiorze,wiec nie jestem narazona na zarazenie wirusem,po to jest wszystko,żebysmy my pracownicy medyczni nie poszli na kwarantanne,,,zeby ktoś mógł pracować...wracam do domu i nie wiem czy zalapalam czy nie,,,,,..,,odpadamy wtedy jezeli ktos ma objawy.wtedy jestesmy skierowani na test,,,,,i tyle.....smutne ale prawdziwe:)....Cięzka praca,zwłaszcza teraz ale  nie zamienie jej na inną,,,,kocham ją....:) trzynajcie sie bedzie lepiej :0

delfinka101

Cytuj wiadomość#6740026 środa, 28 październik 2020, 23:58:31
chochliczka napisał(a):

Wkurza mnie, ze nic mi nie wychodzi. Od jakiegos czasu, mam same czarne mysli, tak jakby diably krazyly mi nad glowa. Czuje jakby ktos rzucil na mnie czar, jakby ktos mnie nienawidzil i ciagle zyczyl mi zle.Czy ktos z Was wie jak odczynic urok? Ja jestem osoba wierzaca, duzo się modle, ale to nic nie daje... jestem juz o kresu sil. Codziennie sobie mowie, ze jeszcze dzis daj rade, a jutro juz odpuscisz te zycie.. Nic mi nie wychodzi, jakby ktos mogl to prosze o modliwe za mnie.

 Czarcie zeberko i biała szałwia. Jak coś to pisz na priw. 
0 0

maverick

Cytuj wiadomość#6740156 czwartek, 29 październik 2020, 12:20:02
cena MK Cafe w Carrefourze - 6.99zł za całe 100g emotka
0 0

visserarthur

Cytuj wiadomość#6740193 czwartek, 29 październik 2020, 13:36:24
Kropka Bordo- nie dość, że nie wysłali bonu z konkursu Lech w Dino w terminie, to dziś (po ponagleniach) przysłali kopertę z listem gratulacyjnym (bez bonu!)
0 0

kejm

Cytuj wiadomość#6740369 czwartek, 29 październik 2020, 21:43:04
Co za dzień do d...
Nie dość, że wszystko rozwiązuje się poza mną to straciłam nagrodę bo przy wysyłaniu formularza nie zauważyłam, że 1 na GD . A przed chwilą jak w końcu wymęczyłam odpowiedź na Lindor to okazało się, że wpisałam wykorzystany już nr paragonu, zapomniałam, że na początku konkursu już jedną wysyłałam. Nawet to sobie zapisałam na paragonie i co? D...!
Chyba zmęczenie materiału  emotka
0 0

zaczytana-pola

Cytuj wiadomość#6740398 piątek, 30 październik 2020, 05:35:38
koniczynka123 napisał(a):

[quote=mama-l-k-m]

nanajka81 napisał(a):

a mnie wkurza ten nasz durny rząd, protesty, pandemia, czekanie na teleporadę i jak już się dostanie skierowanie na test to półtora dnia trzeba wisieć na telefonie żeby się gdzieś zarejestrować i kolejne 4 dni czekać na termin testu. A potem kolejne x-dni żeby się dowiedzieć co z testu wyszło. To nie ja mam mieć test ale ktoś z najbliższego otoczenia a ja jestem świadkiem jak to wygląda. Normalnie krew zalewa.

Każdy rejon inny. Mąż dodzwonił się za pierwszym razem. Test odebrali od wykonanej rozmowy 24h później, wynik testu od odbioru był po 29h. Sprawnie im to poszło i inni pracownicy też tak samo mieli. 
Mnie dziś bardziej wkurza, że przez protesty koleżanka spóźniła się na samolot mimo, że wyjechała z dużym wyprzedzeniem. Miała lecieć do umierającego brata.. Oby zdążyła... 

mama-l-k-m Bardzo się z Tobą zgadzam!!!
Pisałam parę dni temu o 2 młodych osobach z rodziny, które wylądowały w szpitalu, wszystkie badania+ covid błyskawicznie. A na FB czytam kłamliwe wpisy o tym samym szpitalu. Poza tym wczoraj na naszej ulicy samoistnie zapaliło się auto, poparzyło kobietę wewnątrz i spłonął doszczętnie jej samochód emotka Centrum uwagi protestujących niestety nie była skierowana na ratowanie życia kobiety w aucie emotka ,  a mogli jej pomóc choćby robiąc miejsce erce i innym służbom. Coraz mniej empatii w ludziach...Nie wiem o jakich wpisach dotyczących szpitala piszesz i czy tego dotyczą, ale... Moja koleżanka z pracy robiła test. Lekarz jej wypisał, że ma zrobić w szpitalu i zrobili jej szybko. A ludzie, którzy czekają na testy do namiotu pod szpitalem stoją po kilka hdozin i czasem jest tak, że zamykają im namiot przed nosem, bo koniec testowania na dziś. Tak jest na Mazowszu. Kolejki do testów i stanie przez cały dzień. Wczoraj druga koleżanka robiła. Ludzie przychodzili ze swoimi krzesełkami, żeby w tych kolejkach wytrzymać. Na wynik testu czekają po 7 dni. A ja robiąc prywatnie z pracy w labie miałam w ciągu 9 godzin wynik. Brakuje miejsc w szpitalach, niedawno umarł kierowca karetki zarażony covid, bo żaden z okolicznych szpitali nie chciał go przyjąć. Źle się dzieje. 
A protes kobiet? Po to blokują ulice, żeby były zauważone i usłyszane. Po co było zmieniać coś, co było dobre, wypracowane i za czym był nawet Ś. P. Lech Kaczyński? Po co ludzie, którzy nie mają pojęcia o życiu ingerują w takie sprawy? 
Przykro mi się patrzy na dzisiejsza, skłócona Polskę. Dokąd zmierzamy? 

moskala22

Cytuj wiadomość#6740411 piątek, 30 październik 2020, 08:22:16
Byłam wczoraj z mamą zrobić test w Skawinie (mobilny punkt, testy na NFZ). Byłyśmy o 5 rano i byłyśmy 4, siostra dzień wcześniej była o godz.7 i była około 100. Powiem wam, ze padłam gdy zobaczyłam przygotowania pracowników do pobierania wymazow - gość już w kombinezonie biegał z kablami, przenosił stoliki. Obok namiotu stoi toi-toi i hitem było jak podjechał do niego coś a’la beczkowóz i opróżniał go z nieczystości. Mina ludzi czekających na wymazy - bezcenna. Wydawało mi się ze jakieś tam „pozory” sterylności ze strony pracowników powinny być zachowane, bo człowiek czekający na test zaczynał wątpić w sens robienia go (pomijając w ogóle wiarygodność takich testów pobieranych tylko z nosa)
0 0

anialistopad

Cytuj wiadomość#6740427 piątek, 30 październik 2020, 09:15:19
Poszłam z synem na wizytę do poradni reumatologicznej, a poradnia jest w szpitalu. Na wejściu mierzą temperaturę i dają kartkę, ze przyszlam syna zbadać na covida. Miałam to podpisać i zgłosić się do namiotu. . Nie podpisze w życiu czegoś co nie jest prawda, wyklocalam się z nimi, a oni, że nie mam to podpisać, bo nie wpuszcza do szpitala. Wkur.... mnie niesamowicie zadzwoniłam do lekarki i jej powiedziałam, że nie przyjdziemy, bo nie podpisze takich bzdur. Zeszła do nas na dol i weszliśmy z nią bez problemu. Koniec końców nke podpisałam ich głupiej kartki

anialistopad

Cytuj wiadomość#6740431 piątek, 30 październik 2020, 09:41:11
koniczynka123 napisał(a):

anialistopad napisał(a):

Poszłam z synem na wizytę do poradni reumatologicznej, a poradnia jest w szpitalu. Na wejściu mierzą temperaturę i dają kartkę, ze przyszlam syna zbadać na covida. Miałam to podpisać i zgłosić się do namiotu. . Nie podpisze w życiu czegoś co nie jest prawda, wyklocalam się z nimi, a oni, że nie mam to podpisać, bo nie wpuszcza do szpitala. Wkur.... mnie niesamowicie zadzwoniłam do lekarki i jej powiedziałam, że nie przyjdziemy, bo nie podpisze takich bzdur. Zeszła do nas na dol i weszliśmy z nią bez problemu. Koniec końców nke podpisałam ich głupiej kartki

Ty nie chciałaś wejść do namiotu zrobić badania a inni zdrowi stoją w godzinnych kolejkach żeby się zbadać emotka   Po co?
     A czemu miałabyś podpisać nie prawdę skoro przecież chcieli Ci zrobić to badanie? Moja córka wylądowała w szpitalu w tamtym tyg i to normalne, że nie wpuszczają na szpital bez badania. emotka

Oni chcieli wymusić te badanie,jako nakaz,że mam iść i zrobić,bo oni mają takie widzi mi się. I miałam podpisać,że przyszłam tu w konkretnym celu,by wykonać te badanie,bo podejrzewam covida u syna. Chciałam zrobić fotkę tego papierka zabronili,stali i patrzyli czy zdjęć nie robię. Nie podpisze czegoś co nie jest prawdą,nie przyszłam w tym celu . Nikt na mnie nie będzie nic wymuszał.
0 0

Claudia77

Cytuj wiadomość#6740441 piątek, 30 październik 2020, 10:06:47
[quote=

koniczynka123 napisał(a):

anialistopad napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

anialistopad napisał(a):

anialistopad napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

anialistopad napisał(a):

koniczynka123 napisał(a):

anialistopad napisał(a):

anialistopad] Poszłam z synem na wizytę do poradni reumatologicznej, a poradnia jest w szpitalu. Na wejściu mierzą temperaturę i dają kartkę, ze przyszlam syna zbadać na covida. Miałam to podpisać i zgłosić się do namiotu. . Nie podpisze w życiu czegoś co nie jest prawda, wyklocalam się z nimi, a oni, że nie mam to podpisać, bo nie wpuszcza do szpitala. Wkur.... mnie niesamowicie zadzwoniłam do lekarki i jej powiedziałam, że nie przyjdziemy, bo nie podpisze takich bzdur. Zeszła do nas na dol i weszliśmy z nią bez problemu. Koniec końców nke podpisałam ich głupiej kartki

co kraj to chyba obyczaj, teściowa szła na 3 dni do szpitala na badania i żadnego wymazu na covid ani testu nie miała....

0 0

anialistopad

Cytuj wiadomość#6740443 piątek, 30 październik 2020, 10:10:55
Koniczynka to ja miałam inna kartkę ,bo tam było napisane ,że przyszłam zrobić wymaz,bo podejrzewam covida . Wcześniej mieliśmy inna kartkę i tamta podpisywałam ,bez gadania,a ta była całkowicie inna i bylo jasno określone po co przyszlam
0 0