Wkurza mnie...

|< << < 4276 4277 4278 4279 4280 42814282 4283 4284 4285 4286 > >> >|

anialistopad

Cytuj wiadomość#6456165 czwartek, 25 stycznia 2018, 11:01:44
Ja to dziś ślepa jestem dodałam do bazy 2 konkursy ze stycznia ubiegłego roku .Cofnełam się w czasie  emotka

Agnes

Cytuj wiadomość#6456173 czwartek, 25 stycznia 2018, 11:39:12
paula9891 napisał(a):

niestety nie...mam REZERWOWYM

emotka To się nie dziwię Twojemu wkurzaniu! Już wolałbym nie wiedzieć, że jestem rezerwowym laureatem...
Ale jeszcze mocniej współczuję rezerwowym do samochodów, bo czasami bywało tak, że widnieli w wynikach.

ja byłam takim rezerwowym z coca coli, do tej pory mam smsa od smolara ( ot tak na pamiątkę )

paula9891

Cytuj wiadomość#6456175 czwartek, 25 stycznia 2018, 11:43:44
Agnes napisał(a):

paula9891 napisał(a):

niestety nie...mam REZERWOWYM

emotka To się nie dziwię Twojemu wkurzaniu! Już wolałbym nie wiedzieć, że jestem rezerwowym laureatem...
Ale jeszcze mocniej współczuję rezerwowym do samochodów, bo czasami bywało tak, że widnieli w wynikach.

ja byłam takim rezerwowym z coca coli, do tej pory mam smsa od smolara ( ot tak na pamiątkę )

emotka Nie wyobrażam sobie tego... To ja się cieszę, że nawet karta mi nie wpadła z tej loterii! Dopiero sobie uświadomiłam, że może być coś gorszego niż brak wygranej.
0 0

Niebieska_Laguna

Cytuj wiadomość#6456258 czwartek, 25 stycznia 2018, 14:48:04
Nawiedziła mnie przed chwilą teściowa i mega mnie wkurzyła. Wtrąca się tam, gdzie nie trzeba. Już takie problemy wymyśla, że ręce opadają. Jestem taką spokojną osobą, a ona jako jedyna wyprowadza mnie z równowagi. Dziś wielki dramat, że listonosz awizo zostawił... i że ona musiała mi je przynieść do domu. No, ale kto jej kazał? A zobaczyła, że coś wsadza w furtkę i po to poleciała... Nawet brak słów, by to komentować, jakie ta kobieta ma jazdy. Już mi dziś nerwy puściły i trzasnęłam za nią drzwiami  emotka  Dobrze, że tylko tyle, bo ledwo się w język ugryzłam, żeby jej nie powiedzieć "dobra, idź mi stąd", bo byłaby obraza boska, choć i tak pewnie będzie  emotka  Odliczam dni do wyprowadzi z dala od jej sąsiedztwa  emotka  

dwaburekoty

Cytuj wiadomość#6456281 czwartek, 25 stycznia 2018, 15:39:17
Niebieska_Laguna napisał(a):

Nawiedziła mnie przed chwilą teściowa i mega mnie wkurzyła. Wtrąca się tam, gdzie nie trzeba. Już takie problemy wymyśla, że ręce opadają. Jestem taką spokojną osobą, a ona jako jedyna wyprowadza mnie z równowagi.

Ja też mam problemy z teściową, pomimo faktu, że nie mieszka w sąsiedztwie tylko jakieś tysiąc km ode mnie. Nikt mi tak ciśnienia nie podnosi jak ona - częściowo robi to specjalnie (sama się nawet kiedyś przyznała, w czasie rozmowy sam na sam), częściowo przypadkowo. Gdy moja córka skończyła rok, a ja zastanawiałam się czy wracać na rynek pracy, czy nie, każdego dnia słyszałam, jaką to jestem wyrodną matką, że własne dziecko poświęcam. Teraz mnie do pracy sama wygania, ale postawiła warunek, że z momentem podpisania mojej umowy, ona przeprowadza się do nas, bo ktoś w końcu musi o to dziecko zadbać (mieszkamy póki co z drugą babcią, a mąż pracuje w domu). Mąż jest z nią bardzo emocjonalnie związany, ale mimo to po każdym takim stwierdzeniu z jej strony, próbuje jej wybić ten pomysł z głowy. 

Niebieska_Laguna

Cytuj wiadomość#6456287 czwartek, 25 stycznia 2018, 16:06:52
dwaburekoty napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

Nawiedziła mnie przed chwilą teściowa i mega mnie wkurzyła. Wtrąca się tam, gdzie nie trzeba. Już takie problemy wymyśla, że ręce opadają. Jestem taką spokojną osobą, a ona jako jedyna wyprowadza mnie z równowagi.

Ja też mam problemy z teściową, pomimo faktu, że nie mieszka w sąsiedztwie tylko jakieś tysiąc km ode mnie. Nikt mi tak ciśnienia nie podnosi jak ona - częściowo robi to specjalnie (sama się nawet kiedyś przyznała, w czasie rozmowy sam na sam), częściowo przypadkowo. Gdy moja córka skończyła rok, a ja zastanawiałam się czy wracać na rynek pracy, czy nie, każdego dnia słyszałam, jaką to jestem wyrodną matką, że własne dziecko poświęcam. Teraz mnie do pracy sama wygania, ale postawiła warunek, że z momentem podpisania mojej umowy, ona przeprowadza się do nas, bo ktoś w końcu musi o to dziecko zadbać (mieszkamy póki co z drugą babcią, a mąż pracuje w domu). Mąż jest z nią bardzo emocjonalnie związany, ale mimo to po każdym takim stwierdzeniu z jej strony, próbuje jej wybić ten pomysł z głowy. 

Gdyby je wysłać w kosmos, to nawet stamtąd by nas dręczyły.  emotka  Myślałam, że tylko ja mam tak źle, nie żebym się cieszyła z Twoich problemów, ale jakoś mi raźniej. Nie ma to jak "wspólny" wróg. Ja od mojej damy usłyszałam dziś "Niby tyle szkół pokończyłaś, a taka głupia jesteś". No i weź tu żyj w zgodzie. A jeszcze ona ma swoją kochaną córeczkę, to już całkiem ma na jej podstawie taki ideał, do którego ja oczywiście nie dorastam... 
0 0

Niebieska_Laguna

Cytuj wiadomość#6456289 czwartek, 25 stycznia 2018, 16:08:46
cb656 napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

Nawiedziła mnie przed chwilą teściowa i mega mnie wkurzyła (...) Jestem taką spokojną osobą, a ona jako jedyna wyprowadza mnie z równowagi....

No i jeszcze ja emotka

Nie zdziwiłabym się, gdyby się okazało, że Ty to tak naprawdę ona. Że jeszcze tu przyszła mnie dręczyć  emotka  Oboje macie taki wredny miły charakter.

pioge7

Cytuj wiadomość#6456316 czwartek, 25 stycznia 2018, 17:06:01
Allegro... kupują a nie płacą.... a Allegro nie zwróci opłaty za prowizję od sprzedaży bo klient nie potwierdził mojej wersji... No halo ja mam nawet dowody że rezygnują z zakupu a Allegro uparcie twierdzi że nie bo nie... emotka
0 Keisa

asantesana

Cytuj wiadomość#6456318 czwartek, 25 stycznia 2018, 17:12:19
pioge7 napisał(a):

Allegro... kupują a nie płacą.... a Allegro nie zwróci opłaty za prowizję od sprzedaży bo klient nie potwierdził mojej wersji... No halo ja mam nawet dowody że rezygnują z zakupu a Allegro uparcie twierdzi że nie bo nie... emotka

U mnie chłopak nie zapłacił za wylicytowaną rzecz na aukcji na rzecz WOŚP i olewa moje maile, więc już nic mnie nie zdziwi...
0 0

pioge7

Cytuj wiadomość#6456320 czwartek, 25 stycznia 2018, 17:16:26
asantesana napisał(a):

pioge7 napisał(a):

Allegro... kupują a nie płacą.... a Allegro nie zwróci opłaty za prowizję od sprzedaży bo klient nie potwierdził mojej wersji... No halo ja mam nawet dowody że rezygnują z zakupu a Allegro uparcie twierdzi że nie bo nie... emotka

U mnie chłopak nie zapłacił za wylicytowaną rzecz na aukcji na rzecz WOŚP i olewa moje maile, więc już nic mnie nie zdziwi...

Najgorsze w tym wszytskim że na fb Allegro multum osób to pisze a oni nic sobie z tego nie robią...
a kupujący robią co chcą emotka  
0 0

ikropka

Cytuj wiadomość#6456325 czwartek, 25 stycznia 2018, 17:22:37
Kaufland. Zrobiłam zakupy i nie wydrukował się paragon. Próbowali mi wcisnąć w informacji paragon zastępczy. Zwrot i zakupy od początku emotka
0 0

taalvikki

Cytuj wiadomość#6456326 czwartek, 25 stycznia 2018, 17:25:48
Niebieska_Laguna napisał(a):

Nawiedziła mnie przed chwilą teściowa i mega mnie wkurzyła. Wtrąca się tam, gdzie nie trzeba. Już takie problemy wymyśla, że ręce opadają. Jestem taką spokojną osobą, a ona jako jedyna wyprowadza mnie z równowagi. Dziś wielki dramat, że listonosz awizo zostawił... i że ona musiała mi je przynieść do domu. No, ale kto jej kazał? A zobaczyła, że coś wsadza w furtkę i po to poleciała... Nawet brak słów, by to komentować, jakie ta kobieta ma jazdy. Już mi dziś nerwy puściły i trzasnęłam za nią drzwiami  emotka  Dobrze, że tylko tyle, bo ledwo się w język ugryzłam, żeby jej nie powiedzieć "dobra, idź mi stąd", bo byłaby obraza boska, choć i tak pewnie będzie  emotka  Odliczam dni do wyprowadzi z dala od jej sąsiedztwa  emotka  


wiesz, czasami nie ma sensu się gryźć, tylko rzec, co się myśli. niektóre osoby wtedy nieco odpuszczają. przynajmniej ja mam względny spokój odkąd przestałam udawać, że irytuje mnie, gdy "teściowa" się wtrąca i wszędzie widzi problem. ^^

donia7

Cytuj wiadomość#6456330 czwartek, 25 stycznia 2018, 17:31:06
Niebieska_Laguna napisał(a):

dwaburekoty napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

Nawiedziła mnie przed chwilą teściowa i mega mnie wkurzyła. Wtrąca się tam, gdzie nie trzeba. Już takie problemy wymyśla, że ręce opadają. Jestem taką spokojną osobą, a ona jako jedyna wyprowadza mnie z równowagi.

Ja też mam problemy z teściową, pomimo faktu, że nie mieszka w sąsiedztwie tylko jakieś tysiąc km ode mnie. Nikt mi tak ciśnienia nie podnosi jak ona - częściowo robi to specjalnie (sama się nawet kiedyś przyznała, w czasie rozmowy sam na sam), częściowo przypadkowo. Gdy moja córka skończyła rok, a ja zastanawiałam się czy wracać na rynek pracy, czy nie, każdego dnia słyszałam, jaką to jestem wyrodną matką, że własne dziecko poświęcam. Teraz mnie do pracy sama wygania, ale postawiła warunek, że z momentem podpisania mojej umowy, ona przeprowadza się do nas, bo ktoś w końcu musi o to dziecko zadbać (mieszkamy póki co z drugą babcią, a mąż pracuje w domu). Mąż jest z nią bardzo emocjonalnie związany, ale mimo to po każdym takim stwierdzeniu z jej strony, próbuje jej wybić ten pomysł z głowy. 

Gdyby je wysłać w kosmos, to nawet stamtąd by nas dręczyły.  emotka  Myślałam, że tylko ja mam tak źle, nie żebym się cieszyła z Twoich problemów, ale jakoś mi raźniej. Nie ma to jak "wspólny" wróg. Ja od mojej damy usłyszałam dziś "Niby tyle szkół pokończyłaś, a taka głupia jesteś". No i weź tu żyj w zgodzie. A jeszcze ona ma swoją kochaną córeczkę, to już całkiem ma na jej podstawie taki ideał, do którego ja oczywiście nie dorastam... 

 Ja się z moją nie odzywam od miesiąca emotka  dlatego, że jej córeczka chciała mieszkanie kupić na spółkę z nowym facetem a to mieszanie miało być tylko na niego przepisane (i oni nie widzieli w tym żadnego problemu, bo ona mu przecież ufa) emotka  i my z mężem się wtrącaliśmy, że to jest chore i ona zostanie z niczym emotka  i my (a w szczególności ja) jesteśmy teraz najgorsi  emotka  ale dobrze mi z tym emotka

joan

Cytuj wiadomość#6456332 czwartek, 25 stycznia 2018, 17:36:58
donia7 napisał(a):

(...) jej córeczka chciała mieszkanie kupić na spółkę z nowym facetem a to mieszanie miało być tylko na niego przepisane (i oni nie widzieli w tym żadnego problemu, bo ona mu przecież ufa) emotka  (...)


Ona chyba koniecznie chce wystąpić w tivi -> z twarzą odwróconą do ściany i zmodyfikowaną barwą głosu emotka

budryska

Cytuj wiadomość#6456339 czwartek, 25 stycznia 2018, 17:51:20
pioge7 napisał(a):

Allegro... kupują a nie płacą.... a Allegro nie zwróci opłaty za prowizję od sprzedaży bo klient nie potwierdził mojej wersji... No halo ja mam nawet dowody że rezygnują z zakupu a Allegro uparcie twierdzi że nie bo nie... emotka


Miałam ostatnio taką sytuację. Zgłosiłam "odwołanie" (nie pamiętam dokładnie jak ta procedura sie u nich nazywa) od decyzji o braku zwrotu, dołączyłam cytaty z rozmów z kupującą (e-maile) i dostałam ten zwrot prowizji wraz z przeprosinami.

Teraz, gdy nie ma przymusu zakładania konta na Allegro i zabrali możliwość oceny kupujących coraz więcej niepoważnych kupujących/wariatów?/cwaniaków? się tam pojawia.

ewelinka-017017

Cytuj wiadomość#6456386 czwartek, 25 stycznia 2018, 20:17:14
donia7 napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

dwaburekoty napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

Nawiedziła mnie przed chwilą teściowa i mega mnie wkurzyła. Wtrąca się tam, gdzie nie trzeba. Już takie problemy wymyśla, że ręce opadają. Jestem taką spokojną osobą, a ona jako jedyna wyprowadza mnie z równowagi.

Ja też mam problemy z teściową, pomimo faktu, że nie mieszka w sąsiedztwie tylko jakieś tysiąc km ode mnie. Nikt mi tak ciśnienia nie podnosi jak ona - częściowo robi to specjalnie (sama się nawet kiedyś przyznała, w czasie rozmowy sam na sam), częściowo przypadkowo. Gdy moja córka skończyła rok, a ja zastanawiałam się czy wracać na rynek pracy, czy nie, każdego dnia słyszałam, jaką to jestem wyrodną matką, że własne dziecko poświęcam. Teraz mnie do pracy sama wygania, ale postawiła warunek, że z momentem podpisania mojej umowy, ona przeprowadza się do nas, bo ktoś w końcu musi o to dziecko zadbać (mieszkamy póki co z drugą babcią, a mąż pracuje w domu). Mąż jest z nią bardzo emocjonalnie związany, ale mimo to po każdym takim stwierdzeniu z jej strony, próbuje jej wybić ten pomysł z głowy. 

Gdyby je wysłać w kosmos, to nawet stamtąd by nas dręczyły.  emotka  Myślałam, że tylko ja mam tak źle, nie żebym się cieszyła z Twoich problemów, ale jakoś mi raźniej. Nie ma to jak "wspólny" wróg. Ja od mojej damy usłyszałam dziś "Niby tyle szkół pokończyłaś, a taka głupia jesteś". No i weź tu żyj w zgodzie. A jeszcze ona ma swoją kochaną córeczkę, to już całkiem ma na jej podstawie taki ideał, do którego ja oczywiście nie dorastam... 

 Ja się z moją nie odzywam od miesiąca emotka  dlatego, że jej córeczka chciała mieszkanie kupić na spółkę z nowym facetem a to mieszanie miało być tylko na niego przepisane (i oni nie widzieli w tym żadnego problemu, bo ona mu przecież ufa) emotka  i my z mężem się wtrącaliśmy, że to jest chore i ona zostanie z niczym emotka  i my (a w szczególności ja) jesteśmy teraz najgorsi  emotka  ale dobrze mi z tym emotka

Ja z moją też łatwo nie mam odległość ponad 2 tyś km,a potrafi strzelić jakimś bezsensownym tekstem.Dziś jej oznajmiliśmy,że zostanie znów babcią to się zbytnio nie ucieszyła,ale po chwili dodała,że jej drugi syn planuje drugie i jaka ona szczęśliwa my nie powinniśmy,bo się teściem mamy zająć ( dwoje innych synków z synowymi nie muszą,bo to jaśnie państwo)
0 0

LejziDejzi

Cytuj wiadomość#6456388 czwartek, 25 stycznia 2018, 20:36:59
ewelinka-017017 napisał(a):

donia7 napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

dwaburekoty napisał(a):

Niebieska_Laguna napisał(a):

Nawiedziła mnie przed chwilą teściowa i mega mnie wkurzyła. Wtrąca się tam, gdzie nie trzeba. Już takie problemy wymyśla, że ręce opadają. Jestem taką spokojną osobą, a ona jako jedyna wyprowadza mnie z równowagi.

Ja też mam problemy z teściową, pomimo faktu, że nie mieszka w sąsiedztwie tylko jakieś tysiąc km ode mnie. Nikt mi tak ciśnienia nie podnosi jak ona - częściowo robi to specjalnie (sama się nawet kiedyś przyznała, w czasie rozmowy sam na sam), częściowo przypadkowo. Gdy moja córka skończyła rok, a ja zastanawiałam się czy wracać na rynek pracy, czy nie, każdego dnia słyszałam, jaką to jestem wyrodną matką, że własne dziecko poświęcam. Teraz mnie do pracy sama wygania, ale postawiła warunek, że z momentem podpisania mojej umowy, ona przeprowadza się do nas, bo ktoś w końcu musi o to dziecko zadbać (mieszkamy póki co z drugą babcią, a mąż pracuje w domu). Mąż jest z nią bardzo emocjonalnie związany, ale mimo to po każdym takim stwierdzeniu z jej strony, próbuje jej wybić ten pomysł z głowy. 

Gdyby je wysłać w kosmos, to nawet stamtąd by nas dręczyły.  emotka  Myślałam, że tylko ja mam tak źle, nie żebym się cieszyła z Twoich problemów, ale jakoś mi raźniej. Nie ma to jak "wspólny" wróg. Ja od mojej damy usłyszałam dziś "Niby tyle szkół pokończyłaś, a taka głupia jesteś". No i weź tu żyj w zgodzie. A jeszcze ona ma swoją kochaną córeczkę, to już całkiem ma na jej podstawie taki ideał, do którego ja oczywiście nie dorastam... 

 Ja się z moją nie odzywam od miesiąca emotka  dlatego, że jej córeczka chciała mieszkanie kupić na spółkę z nowym facetem a to mieszanie miało być tylko na niego przepisane (i oni nie widzieli w tym żadnego problemu, bo ona mu przecież ufa) emotka  i my z mężem się wtrącaliśmy, że to jest chore i ona zostanie z niczym emotka  i my (a w szczególności ja) jesteśmy teraz najgorsi  emotka  ale dobrze mi z tym emotka

Ja z moją też łatwo nie mam odległość ponad 2 tyś km,a potrafi strzelić jakimś bezsensownym tekstem.Dziś jej oznajmiliśmy,że zostanie znów babcią to się zbytnio nie ucieszyła,ale po chwili dodała,że jej drugi syn planuje drugie i jaka ona szczęśliwa my nie powinniśmy,bo się teściem mamy zająć ( dwoje innych synków z synowymi nie muszą,bo to jaśnie państwo)

Jak ja Was dobrze rozumiem emotka  Ja z moją nigdy się niedogadywałam i nigdy się nie dogadam... "Zabrałam jej syna z domu" i nigdy się z tym nie pogodzi. emotka  Jak mam do niej jechać to aż mnie trzepie... na szczęście widujemy się tylko "od święta".Numer telefonu zna tylko wtedy gdy coś potrzeba...a szczególnie kasę.Gdy już dostanie (obiecuje że odda w ciągu miesiąca) mija pół roku upominam się to słyszę że "Co w rodzinie to nie zginie" i że jej była bardziej potrzebna,po czym sie obraża że wgl się upomniałam hahhaha . Jestem osobą spokojną i opanowaną... hmm w sumie to byłam dopóki jej nie poznałam.Od tego czasu potrafie się wkurzyć nawet z byle powodu patrząc na nią emotka  Jedyny powód do kłótni przez tyle lat u nas w domu to "teściowa"...Na szczęście powoli mój przejrzał na oczy i nie jest na każde jej zawołanie.Przez to że raz jej się sprzeciwiłam BO NIE MIAŁA RACJI i wyraziłam swoje zdanie znienawidziła mnie i powiedziała " ...jesteś bezczelna i pyskata, ja na twoim miejscu nawet gdybym wiedziała że moja teściowa nie ma racji i tak bym jej przytaknęła by nie robic niezgody w rodzinie" emotka  Niestety źle trafiła...Mówię co myślę i to moja dla jednych wada a dla innych zaleta.Nie będzie porównywać mnie do innych i mówić jak mam żyć.
Sorrryyy musiałam się wygadać emotka  

donia7

Cytuj wiadomość#6456389 czwartek, 25 stycznia 2018, 20:39:25
ewelinka-017017
 w takim razie gratulacje  emotka  wspaniałych miesięcy ciążowych i szczęśliwego rozwiązania! 


0 0

anialistopad

Cytuj wiadomość#6456390 czwartek, 25 stycznia 2018, 20:48:43
A ja mam super teściowa i naprawde lubie spedzac z nia czas. Dosyc czesto jest u nas i siedzi ze mna 2 tygodnie. Mamy super kontakt . nie wtraca sie w nic .zawsze pomaga jak mam problem i doradza. Nigdy nie mowi co i jak mamy zrobic. Takiej tesciowej zycze każdemu

ewelinka-017017

Cytuj wiadomość#6456393 czwartek, 25 stycznia 2018, 21:07:49
donia7 napisał(a):

ewelinka-017017
 w takim razie gratulacje  emotka  wspaniałych miesięcy ciążowych i szczęśliwego rozwiązania! 


Dziękuję Ci bardzo
donia7 0
|< << < 4276 4277 4278 4279 4280 42814282 4283 4284 4285 4286 > >> >|