Reklama na e-Konkursy.info

Wkurza mnie...

magdalena-chili

Cytuj wiadomość#6694490 czwartek, 2 kwiecień 2020, 19:12:38
FBgabriela1 napisał(a):

Opisalam sie.. dodalam post.. i stwierdzialam, ze nie warto  emotka   kazdy wyciagnie swoje wnioski, ja tez. A tymczasem zyczcie mi powodzenia, bo termin porodu mialam na 30go, denerwowac tez sie nie mogę  emotka   
Spokoju wszystkim w tym trudnym, nerwowym jakby nie bylo czasie .. i powodzenia ! Ja sluze pomocą jakby co (dalej na swoich zasadach) pozdrawiam

POWODZENIA! teraz to Ty się RELAKSUJ i koncentruj na nadchodzących Ważnych Wydarzeniach emotka  

ziolko

Cytuj wiadomość#6694493 czwartek, 2 kwiecień 2020, 19:17:28
donia7 napisał(a):

ziolko napisał(a):

donia7 kot domowy czy podwórkowy?
Bo jak była na zewnątrz, to może poszła w tango emotka  

Pół na pół, po podwórku zawsze z dziećmi albo z drugą kotką (siostrą) biegała. Ma około 8 miesięcy i miesiąc temu była sterylizowana emotka Mąż z dziećmi już wszędzie chodzili i szukali i nic emotka

koty to indywidualiści... chodzą swoimi ścieżkami i nikomu nie mówią gdzie i po co  emotka  
Kiedyś u moich rodziców kotki nie było miesiąc. Moja mama już się pogodziła z tym, że jej nie będzie a tu niespodzianka. Kotka wróciła. 
Jeśli chcesz, to możesz dać ogłoszenie ze zdjęciem kotki w lokalnych grupach na fb, czy ktoś ją widział. 

ziolko

Cytuj wiadomość#6694494 czwartek, 2 kwiecień 2020, 19:19:24
Mnie wkurza kolejna inwazja moli spożywczych... latem i jesienią robiłam porządki w mąkach, kaszach, makaronach itp. Masę rzeczy wywaliłam, wszystko przeglądałam z latarką w ręce, żeby nic nie przeoczyć. Wymyłam szafki wodą z octem. I co??
Znowu mendy latają! a na plastrach jest ich coraz więcej...
Mam tego dość...  emotka emotka
0 0

margobb

Cytuj wiadomość#6694497 czwartek, 2 kwiecień 2020, 19:22:46
ziolko napisał(a):

Mnie wkurza kolejna inwazja moli spożywczych... latem i jesienią robiłam porządki w mąkach, kaszach, makaronach itp. Masę rzeczy wywaliłam, wszystko przeglądałam z latarką w ręce, żeby nic nie przeoczyć. Wymyłam szafki wodą z octem. I co??
Znowu mendy latają! a na plastrach jest ich coraz więcej...
Mam tego dość...  emotka emotka

Może ze sklepu przyniosłaś ...

edzia21

Cytuj wiadomość#6694498 czwartek, 2 kwiecień 2020, 19:24:59
margobb napisał(a):

ziolko napisał(a):

Mnie wkurza kolejna inwazja moli spożywczych... latem i jesienią robiłam porządki w mąkach, kaszach, makaronach itp. Masę rzeczy wywaliłam, wszystko przeglądałam z latarką w ręce, żeby nic nie przeoczyć. Wymyłam szafki wodą z octem. I co??
Znowu mendy latają! a na plastrach jest ich coraz więcej...
Mam tego dość...  emotka emotka

Może ze sklepu przyniosłaś ...

Dokładnie...ja kiedyś, kiedyś, kiedyś (na szczęście w "wynajmowanym mieszkaniu") :P przyniosłam mole z mąką z Tesco. Ble.
0 0

joan

Cytuj wiadomość#6694500 czwartek, 2 kwiecień 2020, 19:27:01
ziolko napisał(a):

Mnie wkurza kolejna inwazja moli spożywczych... latem i jesienią robiłam porządki w mąkach, kaszach, makaronach itp. Masę rzeczy wywaliłam, wszystko przeglądałam z latarką w ręce, żeby nic nie przeoczyć. Wymyłam szafki wodą z octem. I co??
Znowu mendy latają! a na plastrach jest ich coraz więcej...
Mam tego dość...  emotka emotka


Mogły od sąsiadów przylecieć.
0 0

ace

Cytuj wiadomość#6694528 czwartek, 2 kwiecień 2020, 21:57:39
ziolko napisał(a):

Mnie wkurza kolejna inwazja moli spożywczych... latem i jesienią robiłam porządki w mąkach, kaszach, makaronach itp. Masę rzeczy wywaliłam, wszystko przeglądałam z latarką w ręce, żeby nic nie przeoczyć. Wymyłam szafki wodą z octem. I co??
Znowu mendy latają! a na plastrach jest ich coraz więcej...
Mam tego dość...  emotka emotka

ja dlatego WSZYSTKO trzymam w sloikach. Przynosze ze sklepu i od razu przesypuje do sloika. Od kiedy to robie problem sie skonczyl. Nawet jesli cos jest zainfekowanego (przytargane ze sklepu) zostaje w jednym sloiku. Polecam.
A teraz ciekawostka. Mialam kiedys mole w ... cukrze! Nie wiedzialam ze mole sie takiego dziadostwa chwytaja? Co nastepne? Sol? emotka
0 0

kukuleczka

Cytuj wiadomość#6694532 czwartek, 2 kwiecień 2020, 22:07:39
ace napisał(a):

ziolko napisał(a):

Mnie wkurza kolejna inwazja moli spożywczych... latem i jesienią robiłam porządki w mąkach, kaszach, makaronach itp. Masę rzeczy wywaliłam, wszystko przeglądałam z latarką w ręce, żeby nic nie przeoczyć. Wymyłam szafki wodą z octem. I co??
Znowu mendy latają! a na plastrach jest ich coraz więcej...
Mam tego dość...  emotka emotka

ja dlatego WSZYSTKO trzymam w sloikach. Przynosze ze sklepu i od razu przesypuje do sloika. Od kiedy to robie problem sie skonczyl. Nawet jesli cos jest zainfekowanego (przytargane ze sklepu) zostaje w jednym sloiku. Polecam.
A teraz ciekawostka. Mialam kiedys mole w ... cukrze! Nie wiedzialam ze mole sie takiego dziadostwa chwytaja? Co nastepne? Sol? emotka

Ja też parę miesięcy temu przyniosłam w cukrze! Byłam w szoku, widoczne polubiły wszystko, co w papierowych opakowaniach  emotka  
W każdym razie muszę się przerzucić na pojemniki. W zeszlym roku mialam chyba 4 razy mole. Myłam szafki octem i spirytusem, w calej kuchni walały się liscie laurowe bo ponoc nie lubią ich zapachu i dosłownie w kazdej szafce przyklejone naklejki z feromonami. Pozbywam sie ich na krotko i znowu wracały. Juz prawie się z nimi zaprzyjaźniłam  emotka  a tu proszę!! Najprostsze rozwiązanie jest najlepsze!
ace 0

ziolko

Cytuj wiadomość#6694538 czwartek, 2 kwiecień 2020, 22:25:56
U mnie te mole nawet w ubraniach bytują  emotka  czyli spożywcze nie wybrzydzają w kwestii rozmnażania 
0 0

sydariameki

Cytuj wiadomość#6694553 czwartek, 2 kwiecień 2020, 23:24:54
ziolko napisał(a):

U mnie te mole nawet w ubraniach bytują  emotka  czyli spożywcze nie wybrzydzają w kwestii rozmnażania 

Też się ich pozbyć nie mogłam. Po drugim wysypie larw na suficie wyrzucilam wszystko w proszku, ryz, makarony, przyprawy, galaretki, sól,  cukier, otwarte kawy. Gniazdo znalazłam nawet na odwrocie pojemnika na sztućce. 3 dni sprzątania, łącznie z odczepianiem listw na dole szafek i wycieraniu ich wodą z octem. Od 5 miesiący mam spokój i traumę. Wszystkie kasze, ryz i makarony trzymam w lodowce. Mąkę mam jedną i ograniczylam się do 5 przypraw. Życzę wytrwałości w walce z nimi emotka

prosiaczek

Cytuj wiadomość#6694575 piątek, 3 kwiecień 2020, 08:59:39
ziolko napisał(a):

U mnie te mole nawet w ubraniach bytują  emotka  czyli spożywcze nie wybrzydzają w kwestii rozmnażania 

To są inne mole
0 0

asantesana

Cytuj wiadomość#6694625 piątek, 3 kwiecień 2020, 11:10:29
kukuleczka napisał(a):

ace napisał(a):

ziolko napisał(a):

Mnie wkurza kolejna inwazja moli spożywczych... latem i jesienią robiłam porządki w mąkach, kaszach, makaronach itp. Masę rzeczy wywaliłam, wszystko przeglądałam z latarką w ręce, żeby nic nie przeoczyć. Wymyłam szafki wodą z octem. I co??
Znowu mendy latają! a na plastrach jest ich coraz więcej...
Mam tego dość...  emotka emotka

ja dlatego WSZYSTKO trzymam w sloikach. Przynosze ze sklepu i od razu przesypuje do sloika. Od kiedy to robie problem sie skonczyl. Nawet jesli cos jest zainfekowanego (przytargane ze sklepu) zostaje w jednym sloiku. Polecam.
A teraz ciekawostka. Mialam kiedys mole w ... cukrze! Nie wiedzialam ze mole sie takiego dziadostwa chwytaja? Co nastepne? Sol? emotka

Ja też parę miesięcy temu przyniosłam w cukrze! Byłam w szoku, widoczne polubiły wszystko, co w papierowych opakowaniach  emotka  
W każdym razie muszę się przerzucić na pojemniki. W zeszlym roku mialam chyba 4 razy mole. Myłam szafki octem i spirytusem, w calej kuchni walały się liscie laurowe bo ponoc nie lubią ich zapachu i dosłownie w kazdej szafce przyklejone naklejki z feromonami. Pozbywam sie ich na krotko i znowu wracały. Juz prawie się z nimi zaprzyjaźniłam  emotka  a tu proszę!! Najprostsze rozwiązanie jest najlepsze!

Możliwe, że masz w pobliżu kasztanowce, które mole uwielbiają i będą się chciały dostać do Ciebie regularnie. Ja też po inwazji małych czarnych robaczków z makaronu przerzuciłam się na pojemniki i słoiki, od tej pory zero problemu. Zakupiłam w Ikei zestaw pojemników i wszystko po zakupach jest przesypywane, a te produkty w woreczkach przekładane do słoików (wycinam tylko nazwę z opakowania i wrzucam do pojemników, żeby nie pomylić produktu). I po problemie.
0 0

ludzka_istota

Cytuj wiadomość#6694630 piątek, 3 kwiecień 2020, 11:36:54
Przez mole musiałam w ub roku wyrzucić cały woreczek lniany grzybów suszonych. Nauczyły mnie porządku- trzymam teraz suszone w słoikach i co jakiś czas przesuszam na nowo...
0 0

FBewa36

Cytuj wiadomość#6694642 piątek, 3 kwiecień 2020, 12:14:38
Co do moli to ja z dziadostwem męczyłam się rok, były dosłownie wszędzie, zawsze wracały po wywaleniu wszystkiego nawet po remoncie kuchni, wystarczy ze jakieś larwy, które są mikroskopijne gdzieś zostaną i wszystko zaczyna się od początku, ale gdzieś na jakimś portalu ktoś polecił taki środek Vigonez Neptun, który właśnie zaplcza już te jajeczka i do tego ma taką cieniutka rureczkę ze mozna w każdym zakamareczku psiknac i dopiero wtedy pozbyłam się ich wszystkich, póki co ani śladu, a wcześniej próbowałam wszystkiego, octu, mycia, liści, naklejek, pułapek i niestety nie dawało to nic więc jakby ktoś chciał mogę przysłać zdjęcie jak wygląda ten środek, kupiłam chyba przez allegro, jest ogólnie w internecie dostepny
0 0

olunka

Cytuj wiadomość#6694644 piątek, 3 kwiecień 2020, 12:15:48
FBewa36 napisał(a):

Co do moli to ja z dziadostwem męczyłam się rok, były dosłownie wszędzie, zawsze wracały po wywaleniu wszystkiego nawet po remoncie kuchni, wystarczy ze jakieś larwy, które są mikroskopijne gdzieś zostaną i wszystko zaczyna się od początku, ale gdzieś na jakimś portalu ktoś polecił taki środek Vigonez Neptun, który właśnie zaplcza już te jajeczka i do tego ma taką cieniutka rureczkę ze mozna w każdym zakamareczku psiknac i dopiero wtedy pozbyłam się ich wszystkich, póki co ani śladu, a wcześniej próbowałam wszystkiego, octu, mycia, liści, naklejek, pułapek i niestety nie dawało to nic więc jakby ktoś chciał mogę przysłać zdjęcie jak wygląda ten środek, kupiłam chyba przez allegro, jest ogólnie w internecie dostepny

u mnie kiedys były larwy w puszce metalowej pod tym takim zagięciu co sie pokrywkę wkłada, nie wiem czy dobrze tłumacze, ale moze komus pomoge
0 0

ivanotta

Cytuj wiadomość#6694647 piątek, 3 kwiecień 2020, 12:39:29
Wkurza mnie ten konkurs.. a raczej wartość nagród i ich jakość.. już by po 50zł dawali to by lepiej wyglądało  emotka
https://warka.com.pl/promocja/index.php

Serio? Łączna wartość brutto Nagród w Loterii wynosi 14 189 999,80 zł za szaliki i piwo  emotka

kukuleczka

Cytuj wiadomość#6694655 piątek, 3 kwiecień 2020, 12:59:14
asantesana napisał(a):

Możliwe, że masz w pobliżu kasztanowce, które mole uwielbiają i będą się chciały dostać do Ciebie regularnie. Ja też po inwazji małych czarnych robaczków z makaronu przerzuciłam się na pojemniki i słoiki, od tej pory zero problemu. Zakupiłam w Ikei zestaw pojemników i wszystko po zakupach jest przesypywane, a te produkty w woreczkach przekładane do słoików (wycinam tylko nazwę z opakowania i wrzucam do pojemników, żeby nie pomylić produktu). I po problemie.

Zadnego kasztanowca ani tym podobne. Wykluczylam wszystkie czynniki zewnętrzne. Po prostu jak już tu kilka osób napisalo - byly jakies larwy (o ktorych wtedy nie wiedziałam i ich nie widzialam). Dopiero jak problem mnie już przerósł zaczęłam intensywnie czytać na temat moli i ich zachowań. Niestety obecnie mogą byc we wszystkich produktach dlugiego terminu do spozycia, a nie tylko w mące.
Trzeba dobrze po prostu wymyć pomieszczenie i z pewnością nie obejdzie się bez przesuwania szafek, lodowek czy czyszczeniu a potem malowaniu scian (jak zalęgną się w kątach czy na suficie).
Jutro przy zakupach kupię pojemniki, bo na razie mam spokoj ale mam przeczucie, ze zaraz znowu się pojawią  emotka
0 0

sailor

Cytuj wiadomość#6694660 piątek, 3 kwiecień 2020, 13:16:44
Mole lubią też jemiołę
0 0

ziolko

Cytuj wiadomość#6694681 piątek, 3 kwiecień 2020, 14:51:00
FBewa36 napisał(a):

Co do moli to ja z dziadostwem męczyłam się rok, były dosłownie wszędzie, zawsze wracały po wywaleniu wszystkiego nawet po remoncie kuchni, wystarczy ze jakieś larwy, które są mikroskopijne gdzieś zostaną i wszystko zaczyna się od początku, ale gdzieś na jakimś portalu ktoś polecił taki środek Vigonez Neptun, który właśnie zaplcza już te jajeczka i do tego ma taką cieniutka rureczkę ze mozna w każdym zakamareczku psiknac i dopiero wtedy pozbyłam się ich wszystkich, póki co ani śladu, a wcześniej próbowałam wszystkiego, octu, mycia, liści, naklejek, pułapek i niestety nie dawało to nic więc jakby ktoś chciał mogę przysłać zdjęcie jak wygląda ten środek, kupiłam chyba przez allegro, jest ogólnie w internecie dostepny

Dzięki za info. Poczytam o tym środku i kupię.

Co do umiejscowienia larw, kokonów itp, to wiem, że one mogą być WSZĘDZIE. Dlatego robię przeglądy z latarką w ręce emotka  dokładnie oglądam każde opakowanie i szukam: pajęczynek, kokonów, dziwnie zawieszonych drobinek kasz, drobniutkiego jakby piaseczku (to są właśnie jaja moli).
Jeśli mam jakieś wątpliwości, to wywalam wszystko. 
Kasztanowca w pobliżu nie mam.

Na ten rok planowałam trochę zmienić szafki, a dokładnie fronty i jedną szafkę w kuchni, żeby zainstalować duże wysuwane szuflady zamiast 2 tradycyjnych półek. Ale jak na razie wstrzymujemy się z różnymi rzeczami, które nie są super pilne... Bo nie wiadomo, jak będzie z kasą przez to, co się dzieje na świecie... 
0 0

ziolko

Cytuj wiadomość#6694682 piątek, 3 kwiecień 2020, 14:54:06
prosiaczek napisał(a):

ziolko napisał(a):

U mnie te mole nawet w ubraniach bytują  emotka  czyli spożywcze nie wybrzydzają w kwestii rozmnażania 

To są inne mole

Niekoniecznie. Są takie same, jak te spożywcze, a ubraniowe jednak trochę się różnią.
Chodzi o to, że nawet tam larwy włażą, żeby zrobić sobie kokon i przetrwać. Dziur jako takich nie mam w ubraniach (oby!!!) 
Raz miałam w bluzce a raz w apaszce. 
0 0