Konkursowiczki w ciąży

Gość: quaqua

#5536671 Napisano: 02.01.2013 03:09:04
kalisto1986 napisał(a):



quaqua ja też mam coraz większe obawy emotka Tylko,że ja miałam szybki poród ale z powikłaniami.
Ty po cesarce powinnaś u lekarza podpisać dokumenty, że zgadzasz się na sn tylko na twoją odpowiedzialność, bez tych dokumentów powinni Ci zrobić cesarkę. Wiem, bo kuzynka to dostała i mimo, że ostatni poród cc był chyba z 11 lat temu, musiała to podpisać jeśli chciała by rodzić sn



No właśnie też o tym słyszałam, ale teoria teorią, a życie... W moim szpitalu nic się nie podpisuje - co najwyżej zgodę na CC, w drugim, który biorę pod uwagę też nie. Nie mam na tyle gadanego, coby się z kimś umówić po prostu, a obawy są i zaczynają mnie paraliżować...
0 0

monika1985monik

#5536676 Napisano: 02.01.2013 03:14:32
Dziewczyny 1 poród nie ma nic wspólnego z 2 każdy jest inny nie ma co się bać wiem łatwo powiedzieć quaqua może tym razem pójdzie szybko i obejdzie się powikłań a po sn szybciej dojdziesz do siebie. A nie masz możliwości zmiany szpitala ?
kalisto1986 i quaqua zobaczycie będzie dobrze trzymam kciuki emotka
0 0

kalisto1986

#5536686 Napisano: 02.01.2013 03:24:09
quaqua
ale to nie jest ich dobra wola, takie jest prawo - nie mogę teraz znaleźć przepisu na który mogłabyś się powołać, ale pokop trochę, jeśli Ci na tym zależy emotka

monika1985monik tzn ja nie boję się samego porodu, a bardziej komplikacji jakie mogą być i tego, że znowu mogę trafić na porąbaną położną, która oleje to co mówię. Dlatego teraz mam jakiegoś bzika i wszystkie szpitale sprawdzam, pod różnymi standardami. Mam uraz do tego w którym miałam pierwszy poród i mimo, ze załoga jest wymieniona ciągle jakoś nie chce nawet o nim myśleć ..... no chyba, że teściówka załatwi mi położnika, który tam pracuje, to z nim mogę nawet na korytarzu rodzić emotka
0 0

Gość: quaqua

#5536701 Napisano: 02.01.2013 03:30:03
kalisto1986 napisał(a):

quaqua
ale to nie jest ich dobra wola, takie jest prawo - nie mogę teraz znaleźć przepisu na który mogłabyś się powołać, ale pokop trochę, jeśli Ci na tym zależy emotka

monika1985monik tzn ja nie boję się samego porodu, a bardziej komplikacji jakie mogą być i tego, że znowu mogę trafić na porąbaną położną, która oleje to co mówię. Dlatego teraz mam jakiegoś bzika i wszystkie szpitale sprawdzam, pod różnymi standardami. Mam uraz do tego w którym miałam pierwszy poród i mimo, ze załoga jest wymieniona ciągle jakoś nie chce nawet o nim myśleć ..... no chyba, że teściówka załatwi mi położnika, który tam pracuje, to z nim mogę nawet na korytarzu rodzić emotka



Właśnie to nie jest prawo, a rekomendacja tylko... Czytałam o tym. Pierwszego porodu bałam się, ale poszłam na porodówkę z uśmiechem, a potem nieszczęśliwe zbiegi okoliczności, złe poprowadzenie porodu, wyciskanie dziecka łokciem (!) i w końcu cc na cito. Nerwy straszne. Najgorsze jest to, że wszyscy polecali mi ten szpital, ale jak widać wszędzie można trafić na złą zmianę emotka
Tak czy inaczej dziękuję za pocieszenie! Aż tak błyskawicznego porodu mi nie życzcie, bo do szpitala mam ponad 30 km emotka
0 0

benasia

#5536705 Napisano: 02.01.2013 03:33:19
no właśnie nie wydaje mi się by dawali mozliwość rodzenia cc po 1-szej cesarce, u nas jest tak że jak dzidzi wg ostatniego usg u gina nie jest wieksze niz 4 kg to sn mimo że nawet 1-sza cesarka była cc...
0 0

kalisto1986

#5536713 Napisano: 02.01.2013 03:39:18
Tak jak wspomniałam, moja kuzynka chciała rodzić sn, ale lekarz powiedział, jej, ze teraz jest takie prawo, że owszem można, ale musi podpisać,że zgadza się na własną odpowiedzialność emotka To samo powiedzieli mojej siostrze, że jeśli zajdzie to poród sn tylko na własną odpowiedzialność.
Podobno to weszło dopiero w ubiegłym roku.

Swoją drogą ja osobiście z własnej woli, chyba nie chciałabym cc emotka
Ja jak myśle o pobycie w szpitalu to, aż słabo mi się robi. Ciągle mężowi powtarzam, że jak nie dostaniemy sali rodzinnej ( w sensie takiej w której mąż może być z nami całą dobę, wygląda jak pokój w mieszkaniu ) to chyba oszaleje i wypiesze się na własne żądanie po dobie emotka
0 0

benasia

#5536725 Napisano: 02.01.2013 03:47:41
a ja dobrze wspominam cc i po również, gorsze były chwile gdy rodziłam sn i małemu tętno zaczeło spadac...
0 0

beniaminowa

#5536728 Napisano: 02.01.2013 03:49:10
quaqua jak ja Cię rozumie... Przed drugim porodem byłam kłębkiem nerwów emotka Trafiłam do szpitala a tam lekarz się mnie pyta ( emotka ) czy chcę rodzić SN czy CC emotka Dużo się zmieniło i teraz się pytają i inaczej traktują (po ludzku emotka ) Ja się uparłam na SN (byłam bardzo blisko emotka ) ale jak zobaczyli że nic z tego nie będzie to od razu na stół (przy pierwszym mnie trzymali ponad 12h emotka ) i po sprawie emotka Także będzie dobrze emotka
0 0

Gość: grusia

#5536757 Napisano: 02.01.2013 04:12:57
No niestety poród to coś czego przebiegu przewidziec sie nie da ,niestety ale czasem i najlepsze grono specjalistów wpada w popłoch bo sytuacja moze zmienic sie z sekundy na sekunde. Porod poczatkowo przebiegajacy ksiązkowo moze skonczyć sie tragedią.Chyba jedyne co mozna zrobic to zatroszczyc sie o dobre zaplecze czyli neonatologow itd.
0 0

dolly

#5536900 Napisano: 02.01.2013 06:08:25
To podniosłaś Grusia dziewczyny na duchu emotka Jeżeli ma sie mozliwości to wykupienie położnej jest dobrym pomysłem. CO prawda trzeba też wiedziec kogo wybrać, ale zupełnie inaczej sie odnoszą do człowieka... tak mi sie wydaje.
dziewczyny nie stresujcie się, odkładajcie wątpliwości na później, póxniej, później. Jak juz bedzie to później to zapomnicie, ze miałyscie sie stresować emotka
0 0

Gość: merus

#5536930 Napisano: 02.01.2013 06:29:29
mam wątpliwości czy tak jest
http://www.prawap...u/index.php?pId=2894
0 0

monika1985monik

#5536939 Napisano: 02.01.2013 06:34:50
A dla mnie wykupienie położnej to najdurniejszy pomysł ale to moje zdanie emotka
0 0

Gość: grusia

#5536947 Napisano: 02.01.2013 06:43:15
Monika i dla mnie ale wiesz nikt inny zgadzac sie z tym nie musi emotka

Dolly napisalam tylko prawde, nie oszukiwałam sie że majac przy boku super lekarzy nie ma opcji by poszło cos nie tak. Nawet oni nie wiedza co dzieje sie tam w srodku i musza czekac na rozwoj wydarzen. Jak sie beda chcialy nakrecac to i podnoszenie na duchu nie pomoze. Grunt to pozytywne myslenie. A złe moze sie wydarzyc i w najlepszym szpitalu pod słońcem zatem po co sie zamartwiac na zapas ?I tak nie mamy na to wpływu.
0 0

dolly

#5536963 Napisano: 02.01.2013 06:56:10
Grusia, ja wiem, że prawdę, ale skoro właśnie sie nakręcają to po co dodatkowo Je stresować.

Monika1985monik, czemu tak uważasz?
0 0

Gość: grusia

#5536967 Napisano: 02.01.2013 06:57:19
Chciałam je uswiadomić ze ten strach jest bez sensu skoro i tak nie mają wpływu na nic.
0 0

dolly

#5536971 Napisano: 02.01.2013 06:58:58
grusia napisał(a):

Chciałam je uswiadomić ze ten strach jest bez sensu skoro i tak nie mają wpływu na nic.



Rozumiem, ale zrobiłaś to dosyć brutalnie.
0 0

malutka456

#5536972 Napisano: 02.01.2013 06:58:59
dawno tu nie zaglądałam emotka wydaje mi się, że kobieta, która miała wykonane cięcie cesarskie ma prawo domagać się cięcia cesarskiego podczas rozwiązywania kolejnej ciąży, tak przynajmniej jest u mnie. Jeżeli któraś mama chce podjąc próbe porodu siłami natury musi nam tylko napisać, że jest świadoma komplikacji, jakie mogą pojawic się w trakcie porodu (np. rozejscie blizny po cieciu) mysle, ze wystarczy zadzwonic do szpitala i sie zapytac o taka ewentualnosc emotka a co do prywatnej poloznej to kwestia indywidualna kazdej z przyszlych mam, jednej wystarczy obecnosc poloznej z przydzialu druga woli rodzic z kims kogo poznala wczesniej emotka
0 0

monika1985monik

#5536985 Napisano: 02.01.2013 07:09:51
Dlaczego ? nie należę do bogatych i nie stać mnie na opłacenie położnej a jak miałam rodzić słyszałam od nie jednej dziewczyny że one idą na luzie mają opłaconą położną więc będzie ok ja szłam z takim strachem że skoro tyle ludzi z tego korzysta to mną się nikt nie zajmie i co się okazało : że zostałam potraktowana zarówno przy 1 jak i 2 porodzie jak królowa i byłam naprawdę wdzięczna tym ludziom którzy tak mi pomogli. Swoją drogą już nie raz słyszałam historię że ktoś miał opłaconą położną a jak przyszło co do czego położna miała np dyżur w innym szpitalu.

Ja nie jestem za tym by uczyć ludzi że jak ktoś przychodzi i daje w łapę to należy się nim zaopiekować a jak nic nie dał to niech sobie leży i czeka.


A co do porodu to prawda jest taka że idąc do 1 człowiek jest głupi bo nie wie co go czeka przy 2 stresuje się i przeżywa nie tylko poród ale i całą ciążę 100 razy bardziej.


Ja życzę każdej przyszłej mamusi by spotkała takich lekarzy jak ja i została tak super potraktowana emotka emotka emotka
0 0

dolly

#5537017 Napisano: 02.01.2013 07:31:26
Czekaj Monika, to że nie należysz do bogatych to uważasz, że jest to najdurniejszy pomysł?
Bez jaj- głupi argument, akurat do zarzutu.
Twoim argumentem może być to, że trafiłaś super a nie kwestia kasy.
Jasne, zdarza się, że zapłacisz i trafisz na kiepska położną, albo nie zapłacisz i trafisz na fachową i kompetentną osobę, ale jeżeli ktoś się stresuje, a dodatkowo miałby być sam, to nie rozumiem, dlaczego nie miałby z takiego rozwiązania skorzystać mając możliwość.
0 0

Gość: katrin22

#5537018 Napisano: 02.01.2013 07:31:53
Ja miałam CC, to w sprawach sn się nie wypowiem, ale uważam, że prywatna położna może dużo pomóc, w końcu po to jest. Uważam, że jeśli można sobie w taki sposób (choćby psychiczny) pomóc, to dlaczego nie?

Monika i grusia Wam się udało akurat bez tej prywatnej położnej i ok.

grusia faktycznie dość brutalnie napisałaś.
0 0