Konkursowiczki w ciąży

agusia147

#5206303 Napisano: 27.05.2012 03:26:10
My małego też wszędzie bierzemy, ostatnio byliśmy na normalnym seansie w kinie, mały był zachwycony, że coś się dzieje wokół niego.
0 0

benasia

#5206385 Napisano: 27.05.2012 04:15:32
ja też zabieram Mikołajka wszędzie - do urzedów, na zakupy, do banku, do kościoła czy nawet gdy ja musiałam chodzić na kontrole to do chirurga - mały jest obyty i nikogo się nie boi emotka
0 0

jorunn2010

#5206426 Napisano: 27.05.2012 04:46:46
u nas jeszcze dochodzi fakt, że nie mamy auta. mały czuje się w autobusach i tramwajach jak w naturalnym środowisku (bleee), na przystankach jest cierpliwy. W pociągach, autokarach i samolotach też nie ma większych problemów, ale jakoś klaustrofobicznie reaguje na bardzo sporadyczną jazdę samochodem.Teraz to tylko marudzenie przy wsiadaniu, ale kiedyś to była panika i histeria
0 0

monika1985monik

#5206505 Napisano: 27.05.2012 05:15:16
Ja także swoje dzieciaki biorę wszędzie ze sobą emotka
0 0

Gość: grusia

#5206635 Napisano: 27.05.2012 06:34:54
Truskawki sa chyba od 10 miesiaca jednak sa mocno alergizujace wiec tzreba uwazac. My dopiero wrocilismy - mloda spi a syn z mezem graja w tenis na kinekcie - sielanka emotka
0 0

agusia147

#5206703 Napisano: 27.05.2012 07:15:40
Jak ja byłam dzieckiem to nie było tak, że to od tego miesiąca a to od tego. Każda matka dawała dziecku co uważała i w którym momencie życia dziecka uważała za stosowne, a dzieci były zdrowe. Teraz sami alergicy rosną, jak nie na pokarmy, to na pyłki i tak ciągle.

Ehh muszę zaraz bobo wykąpać...A jutro idziemy na basen emotka
0 0

Gość: grusia

#5206722 Napisano: 27.05.2012 07:24:59
Agusia ze wszystkim tak jest, kiedys USG w ciązy to bylo wow a teraz na kazdej wizycie potrafia robic emotka .Niestety wraz z medycyna idaca do przodu, postepem techniki itd idzie i degradacja- ludzie sa slabsi juz od urodzenia - ot cena cywilizacji .Nawet powietrze nie jest juz to samo co kiedys.
0 0

benasia

#5206758 Napisano: 27.05.2012 07:40:40
grusia napisał(a):

Truskawki sa chyba od 10 miesiaca jednak sa mocno alergizujace wiec tzreba uwazac. My dopiero wrocilismy - mloda spi a syn z mezem graja w tenis na kinekcie - sielanka emotka


dzięki własnie wydawało mi się ze Mikus jest za mały na truskawki emotka
w przyszłym roku spróbuje emotka
u nas tez spokój mały spi a ja muszę hasła wymyslic na kaufland bo do dzis trwa, na szczescie po imprezie juz ogarniete nawet mimo tego ze i dzis goscie byli emotka
0 0

Gość: katrin22

#5206784 Napisano: 27.05.2012 07:56:36
No i po ognichu, komary tną emotka ale fajnie było.
Babcia wnusia wybawiła hihihi i poszedł spać.
Też ciągnę bobo ze sobą tam gdzie się da, ale jak mam z kim zostawić to zostawiam, bo sama szybciej załatwię pewne sprawy.
0 0

leoniu

#5206793 Napisano: 27.05.2012 07:59:45
Bobas zjadł dziś pierwszą truskawkę. Z ogrodu dziadków, wychuchaną, niepryskaną, pełna natura po prostu... emotka

Mam pytanie... Widziałam dziś na spacerze mamę z dzieckiem i to dziecko miało na nosie takie specjalne okulary słoneczne na gumce... Nie spytałam (bo trochę mi było głupio) jakie one są. Wiecie - profesjonalne, od optyka (takich pseudookularów ja bym raczej bobasowi nie założyła).
Jak jest z tą ochroną oczek? Ja rozumiem, buda od wózka, czapeczka z daszkiem... Ale okulary?
Ma ktoś? Wie ktoś?
0 0

psika

#5206856 Napisano: 27.05.2012 08:22:43
benasia napisał(a):

grusia napisał(a):

Truskawki sa chyba od 10 miesiaca jednak sa mocno alergizujace wiec tzreba uwazac. My dopiero wrocilismy - mloda spi a syn z mezem graja w tenis na kinekcie - sielanka emotka


dzięki własnie wydawało mi się ze Mikus jest za mały na truskawki emotka
w przyszłym roku spróbuje emotka
u nas tez spokój mały spi a ja muszę hasła wymyslic na kaufland bo do dzis trwa, na szczescie po imprezie juz ogarniete nawet mimo tego ze i dzis goscie byli emotka


Moja córa urodziła się w styczniu i w czerwcó już jadła truskawki zmiksowane z kaszkami - nic jej nie było (ale dodam że nie była i nie jest alergikiem)
0 0

dolly

#5207130 Napisano: 27.05.2012 10:30:04
Leoniu, trochę nie rozumiem pytania.... nie założyłabyś dziecku okularów przeciwsłonecznych? Bo co? Ja swojemu kupiłam normalne okularki
(nie u optyka) z filtrem UV

Jorunn2010
juz rozumiem, u Was chodzik miał byc bodźcem to wstania, stąd ten pomysł emotka
0 0

jorunn2010

#5207162 Napisano: 28.05.2012 05:20:37
dolly napisał(a):

Leoniu, trochę nie rozumiem pytania.... nie założyłabyś dziecku okularów przeciwsłonecznych? Bo co? Ja swojemu kupiłam normalne okularki
(nie u optyka) z filtrem UV

Jorunn2010
juz rozumiem, u Was chodzik miał byc bodźcem to wstania, stąd ten pomysł emotka



eee, właściwie to chodzik miał służyć urozmaiceniu życia maluchowi, chwili świętego spokoju dla mnie (błogosławione 5 minut), a czy był bodźcem to nie wiem, myślę że nie zrobiłam dziecku krzywdy stosując umiar.

Co do okularków - też kupiłam w smyku, nie u optyka, z filtrami. My mamy dłuuuugą ścieżkę spacerową wzdłuż Odry i spacerując nią od strony osiedla w ciąg dnia, idzie się pod słońce. Młody bardzo się denerwował mimo parasolki w wózku, a okulary zdziałały cuda. Inna sprawa, że swietną zabawą była próba ich zrzucania emotka
0 0

Gość: dianek

#5207192 Napisano: 28.05.2012 06:32:47
Leoniu jeśli chodzi o okulary przeciwsłoneczne (nie tylko dla dzieci, ale i dla dorosłych) to są trzy cechy, które są w takich okularkach bardzo ważne
1 - filtry UV (po co, to tłumaczyć nie trzeba)
2 - stopień zaciemnienia (mamy 4 stopnie, należy używać odpowiednich okularów do konkretnej mocy oświetlenia)
3 - kształt (bardzo niezdrowe są okulary, które po bokach przepuszczają światło, gdyż promienie UV docierające bokiem trafiają nam w rozszerzoną źrenicę i robią duuuużo szkody, najlepsze są okulary, które niemal szczelnie przylegają w okół oczu, np. takie: http://tnij.org/qudu lub takie: http://tnij.org/qudw - tzw. okulary lodowcowe)

jeśli chodzi o to skąd pochodzą - okularów na jakimś targu, czy odpuście bym nie kupiła, ale w normalnym sklepie sportowym czy odzieżowym już tak
nie jest koniecznym kupowanie u optyka, ale przed zakupem w normalnym sklepie trzeba koniecznie sprawdzić metki - certyfikaty, moc przyciemnienia i filtry

osobiście ze względu na cienką siatkówkę po konsultacji z okulistą używam okularków (juniorskich z resztą) firmy Julbo, kat. 3 (przepuszczalność światła 13%) - dokładnie ten model: http://www.skalni...ectron_10,s6766.html
nawet na ponad 4500m n.p.m. przy pełnym nasłonecznieniu nie wystąpiły u mnie żadne objawy ślepoty śnieżnej, co niestety w kiepskich okularkach zdarzało mi się nawet po spacerach po mieście emotka

dla dzieciaków bardzo fajne są okularki z serii Banz i nie są takie drogie
dostępne np. tutaj: http://aktywnyurw...a/okularki?TreeId=60
my prz pierwszym zastrzyku gotówki kupujemy je Beniowi (niestety ma problemy z siatkówką po mnie)
0 0

Gość: dianek

#5207207 Napisano: 28.05.2012 06:40:19
o, i na allegro te Banz'y też są - w jeszcze lepszych cenach emotka
0 0

Gość: rachel

#5207294 Napisano: 28.05.2012 07:37:57
Dziewczyny a mi chodzi po głowie pytanie. odajecie swoim dzieciom karmionym tylko piersią wodę lub jakies herbatki?? bo w rodzinie mi głowe susza ze upały a ja małej pic nie daje a w szpitalu mówii ze mleko matki starcza. Jak jest u was?

A i czy można jesc pieczarki jak się karmi piersia?
0 0

Gość: dianek

#5207307 Napisano: 28.05.2012 07:43:55
rachel napisał(a):

Dziewczyny a mi chodzi po głowie pytanie. odajecie swoim dzieciom karmionym tylko piersią wodę lub jakies herbatki?? bo w rodzinie mi głowe susza ze upały a ja małej pic nie daje a w szpitalu mówii ze mleko matki starcza. Jak jest u was?

A i czy można jesc pieczarki jak się karmi piersia?



rachel, najlepiej zapytać lekarza, bo dopajanie przy karmieniu piersią powinno być kontrolowane, bo wodą lub herbatą oszukujesz głód dziecka, które może nieprawidłowo przybierać na wadze

u nas w czasie upałów jeśli młody dopomina się o pierś częściej niż co 2,5h podajemy letnią przegotowaną wodę (bez żadnych dodatków!)
w chłodniejsze dni też możemy podawać (np. w celu pozbycia się męczącej nas czkawki) ale nie więcej niż 50ml dziennie
skonsultowane z panią doktor, trzymamy się tego i pięknie udaje nam się utrzymać lekko ponad 50 centyl wagowy (odpowiedni dla Bernarda - przestał być grubaskiem emotka )

herbatek nie podajemy, bo mamy chwilowo tylko takie z cukrem (HIPPa), z resztą młody ładnie pije wode więc mu nie psujemy smaku i przyszłych ząbków

jeśli chodzi o pieczarki - są ciężkostrawne, młodą może brzuch boleć, zaleca się eksperymentować po 3 miesiącu najwcześniej (osobiście jeszcze nie próbowałam, wczoraj za to testowaliśmy czekoladę - 2 kostki gorzkiej = brak uczuleń emotka )
0 0

Gość: dianek

#5207312 Napisano: 28.05.2012 07:46:35
a jeśli młoda jest drobniutka to sama pierś w czasie upałów powinna wystarczyć (karmisz częściej, powinnaś po jakimś czasie wyczaić kiedy córci chce się pić - nam Benio mlaszcze i marudzi, podobnie jak jest głodny, choć nieco inaczej emotka )
0 0

Gość: rachel

#5207380 Napisano: 28.05.2012 08:33:00
No wlaśnie boję sie najbardziej tego ze dajac jej wode nie bede widziała kiedy jest glodna a kiedy nie. teraz je na zadanie i w sumie w dzien je bardzo czest w nocy przesypia 7-8 godzin potem jedzenie i znów 3,5 godziny i jedzenie. Późiej juz różnie ale czest tak co 30-40 min. Nieraz rzeczywiscie jest to picie - bo je krótko nieraz jedzenie bo dłuzej...
W sumie małej nie podajemy smoczka ani butleki i zaczynam sie obiawiac ze potem przy przechodzeniu na inne pokarmy czy napoje nie bedie potrafiła ssac. i zaczełam miec dylemat czy dobrze robie. póki co mala jest spokojna dlatego jest bez smoka, ale zdarzyły sie dwie sytuacje kiedy podczas spaceru zaczeła płakac i 7 min zanim doszlismy do domu płakała bo po drodze nie było ławki zebym mogła ja dostawic do piersi. wtedy czułam sie jak wyrodna matka ...pewnie gdyby dostała smoczka albo butleke z woda by sie uspokoiłaa tak musiała sie biedna denerwowac
0 0

beniaminowa

#5207410 Napisano: 28.05.2012 08:48:47
rachel mi też suszyli głowę emotka Benio się urodził w czerwcu i były upały... Ile się nasłuchałam żeby mu dawać pić?! Nigdy się nie złamałam i nie żałuję. Teraz przy drugim jestem pewniejsza i już mnie tak nie męczą emotka
I ja też się boję że jak zacznie pić z butli to pierś już mu się nie spodoba emotka Także jak uważasz że nie jest potrzebne dopajanie to tego się twardo trzymaj emotka
0 0