Konkursowiczki w ciąży

beniaminowa

#5326260 Napisano: 13.08.2012 09:08:41
A może się rozglądnij za używanym? Ja kupiłam za 40 zł i jestem zadowolona. Było pobrudzone, ale wszystko się sprało (taki materiał że łatwo było wyprać) i nie widać że to łóżeczko jest już używane przez kolejne dziecko emotka
I przydaje się emotka
0 0

Gość: katrin22

#5326263 Napisano: 13.08.2012 09:13:12
beniaminowa napisał(a):

A może się rozglądnij za używanym? Ja kupiłam za 40 zł i jestem zadowolona. Było pobrudzone, ale wszystko się sprało (taki materiał że łatwo było wyprać) i nie widać że to łóżeczko jest już używane przez kolejne dziecko emotka
I przydaje się emotka


No nad tym nie myślałam , ale to nie głupi pomysł, zwłaszcza, że nie wiem czy się tak bardzo przyda.
0 0

Gość: size

#5326279 Napisano: 13.08.2012 09:24:32
Powiem Wam, że jak byłam jeszcze w ciąży, moja siostra sprzedawała mi info od znajomych itp., że docelowo kupili turystyczne dla dziecka i jej ok. Na to ja, że jak to, dziecko w turystycznym itp. Kupiliśmy Klupsia, fajne, z szufladą, grawerkami itp. Super. I tak sobie myślę, że jedyne jego zalety (poza szufladą emotka ) widziałam do czasu jak Olik zaczął się wspinać, wstawać itp. Czyli powiedzmy do 6-9 mcy. Regulowana wysokość materaca itp. Potem były obite łapki, nogi między szczebelkami, a jak już miała chyba 2 lata, była na tyle silna, że dawała jedną nogę za i jakby bardzo się uparła, to by wyszła. Te wyciągane szczebelki, jedynie 2, też dają wąską przestrzeń. Starsze dziecko ma problemy by wyjść/wejść. A przewijak, mimo, ze na łóżeczku, nie dawał nam poczucia stabilności.
Z perspektywy czasu kupiłabym właśnie docelowo takie turystyczne jak mieliśmy plus materac, lekkie, wygodne, moskitiera i sru na powietrze emotka
Dziecko się nie obija, raczej nie zaprze dobrze by wyjść <lol>, i można wziąć na wyjazd.
0 0

Gość: katrin22

#5326302 Napisano: 13.08.2012 09:36:42
size no właśnie u nas to obijanie jest i rano noga między szczebelkami. Raz aż gorąco mi się zrobiło, jak rano zobaczyłam Kubusia z uwięzioną nóżką, nie mogłam Mu jej wydostać, potem miał aż czerwoną krechę, pewnie bidulek jęczał, a ja nie słyszałam, dopiero potem zaczął głośniej, a dziś sobie guza nabił właśnie w łóżeczku emotka
0 0

benasia

#5326314 Napisano: 13.08.2012 09:42:09
tu niestety size się nie zgodzę bo mam właśnie takie klupś'ia z żyrafką grawerowane, z szufladą i jestem baaaardzooo zadowolona. Dodatkowo mam taki przewijak usztywniany nad łóżeczkiem. I co ważne Mikołajkowi bardzi dobrze się śpi w nocy, w dzień świetnie się chodzi i wstaje, a gdy był mniejszy i tylko umiał siedzieć to frajda była gdy siedział i sie trzymał szczebelkow a nóżki mu machały poza łóżeczkiem.
Jedyne co bym zmieniła z tej perspektywy to bym nie kupiła szuflady - może i fajna ale na nasze aktualne warunki nie zdała egzaminu.
A i taki przewijak usztywniany na łóżko bardzo nam się przydał emotka

Nie wiem jak duża twoja córka musiała być by wyjśc z łóżeczka bo Mikołaj mimo sporych rozmiarów (jest wysoki i dobrze zbudowany ale ma tylko 9,5 mies.) to idealnie mu pasuje max spuszczone (na max mamy od niedzieli opuszczone bo wcześniej też dawało radę).

Natomiast turystyczne fajna sprawa i się przydaje gdy się gdziekolwiek jedzie dlatego takie też zakupiliśmy ale jednak na dłuższa mete wolę normalne o wygodniejsze do spania i do nauki chodzenia, wstawania aniżeli takie z siatką dookoła.
Ale to tylko moje zdanie i obserwacja na podstawie Mikołajka więc nie neguję że jednym odpowiada takie a drugim inne emotka
0 0

benasia

#5326317 Napisano: 13.08.2012 09:43:51
Kasiu nie pierwszy guz Kubusia i nie ostatni, nauczy się zobaczysz. Poza tym nie da się dziecka ochronić przed wszystkim bo czasem samo musi się nauczyć i ćwiczyć a czasem ćwiczenia nie wychodzą od razu
U nas szczebelki są szeroko i nigdy nie było tak że nóżka była uwięziona.
0 0

Gość: katrin22

#5326319 Napisano: 13.08.2012 09:44:54
bennasia no właśnie zakupię i będę testować, zmarnować się nie zmarnuje, bo są do 15-20kg, a myślałam, żeby dać ten materac ze szczebelkowego łóżeczka.
0 0

Gość: size

#5326323 Napisano: 13.08.2012 09:47:28
katrin22 napisał(a):

size no właśnie u nas to obijanie jest i rano noga między szczebelkami. Raz aż gorąco mi się zrobiło, jak rano zobaczyłam Kubusia z uwięzioną nóżką, nie mogłam Mu jej wydostać, potem miał aż czerwoną krechę, pewnie bidulek jęczał, a ja nie słyszałam, dopiero potem zaczął głośniej, a dziś sobie guza nabił właśnie w łóżeczku emotka



Bidulek emotka
Ślady po prętach też miałam ale to normalne ponoć emotka Zastanawiałam się tylko jak młoda daje radę tę nogę wyjąć jak np. ja nie zauważę emotka No musicie się zmierzyć z decyzją emotka , pewnie inne mamy też Wam coś doradzą. Doskonale Cię rozumiem emotka
0 0

Gość: katrin22

#5326332 Napisano: 13.08.2012 09:56:01
size napisał(a):

katrin22 napisał(a):

size no właśnie u nas to obijanie jest i rano noga między szczebelkami. Raz aż gorąco mi się zrobiło, jak rano zobaczyłam Kubusia z uwięzioną nóżką, nie mogłam Mu jej wydostać, potem miał aż czerwoną krechę, pewnie bidulek jęczał, a ja nie słyszałam, dopiero potem zaczął głośniej, a dziś sobie guza nabił właśnie w łóżeczku emotka



Bidulek emotka
Ślady po prętach też miałam ale to normalne ponoć emotka Zastanawiałam się tylko jak młoda daje radę tę nogę wyjąć jak np. ja nie zauważę emotka No musicie się zmierzyć z decyzją emotka , pewnie inne mamy też Wam coś doradzą. Doskonale Cię rozumiem emotka


Bidulek niestety, ale co zrobić. Muszę coś wybrać, a na all taki wybór. Jak się nie sprawdzi w domu, to na wyjeździe się przyda. Wiadomo, że od obić się nie uchroni dziecka, ale trzeba jakoś ograniczać. Ja Kubusia stawiam przy kanapie, przy krześle i ćwiczy stanie, bo w łóżeczku Mu jeszcze nie wychodzi (na razie).
W ogóle człowiek pilnuje dziecko, a i tak gdzieś się uderzy emotka .
0 0

Gość: size

#5326345 Napisano: 13.08.2012 10:09:17
benasia napisał(a):

tu niestety size się nie zgodzę bo mam właśnie takie klupś'ia z żyrafką grawerowane, z szufladą i jestem baaaardzooo zadowolona. Dodatkowo mam taki przewijak usztywniany nad łóżeczkiem. I co ważne Mikołajkowi bardzi dobrze się śpi w nocy, w dzień świetnie się chodzi i wstaje, a gdy był mniejszy i tylko umiał siedzieć to frajda była gdy siedział i sie trzymał szczebelkow a nóżki mu machały poza łóżeczkiem.
Jedyne co bym zmieniła z tej perspektywy to bym nie kupiła szuflady - może i fajna ale na nasze aktualne warunki nie zdała egzaminu.
A i taki przewijak usztywniany na łóżko bardzo nam się przydał emotka

Nie wiem jak duża twoja córka musiała być by wyjśc z łóżeczka bo Mikołaj mimo sporych rozmiarów (jest wysoki i dobrze zbudowany ale ma tylko 9,5 mies.) to idealnie mu pasuje max spuszczone (na max mamy od niedzieli opuszczone bo wcześniej też dawało radę).

Natomiast turystyczne fajna sprawa i się przydaje gdy się gdziekolwiek jedzie dlatego takie też zakupiliśmy ale jednak na dłuższa mete wolę normalne o wygodniejsze do spania i do nauki chodzenia, wstawania aniżeli takie z siatką dookoła.
Ale to tylko moje zdanie i obserwacja na podstawie Mikołajka więc nie neguję że jednym odpowiada takie a drugim inne emotka



Benasiu, nie musisz się asekurować, ze to Twoja opinia itp. Ja się nie obrażam i nie kłócę emotka
Z tego Klupsia też byłam zadowolona, wiadomo, na szczebelkach się dziecko wspina i dobrze mu jest. Poobserwujesz potem jak Miki wychodzi i wchodzi bo pewnie też macie szczebelki wyciągane, a chłopak pewnie będzie miał dużo pary emotka to zobaczysz potem. Ja załuję, że nie dostrzegłam łóżeczek z opuszczanym bokiem , z możliwością zrobienia tapczanika itp. U nas poprzednio z braku miejsca szuflada była super. A o jakim mówisz przewijaku? Też z Klupsia? Zintegrowany z łóżeczkiem? My mieliśmy zupełnie zwyczajny tylko niby stabilnie oparty. Moje wrażenia wynikają z doświadczeń ostatniego roku, czyli dziewczynki dwuletniej. Mam porównanie jak była w mieszkanku kochanym ze stacjonarnym lóżeczkiem i i tam gdzie mieszkamy teraz (turystyczne).

A to turystyczne ogólnie wydaje mi się większe, ale to pewnie bzdura a nie zmierzyłąm tego.

Teraz Ola by Ci podziękowała za kuferek sama :*

0 0

Gość: size

#5326360 Napisano: 13.08.2012 10:22:42
I jeszcze do Benasi :

O tym wspinaniu się i próbie ucieczki z łóżka miałam na myśli starsze dziecko. Mięśnie ramion juz troszkę wypracowane itp. Ona zwyczajnie dawałą nogę za barierki i podciągała rękoma. A miała stabilne podparcie, zobaczysz za rok z hakiem emotka

Turystyczne mamy stabilne ale głębsze emotka I mimo prób nie było groźnie. A teraz przesiadka na 90*200 więc temat mam nowy i osobiście się go boję.
0 0

dolly

#5326388 Napisano: 13.08.2012 11:03:01
size napisał(a):


Turystyczne mamy stabilne ale głębsze emotka I mimo prób nie było groźnie. A teraz przesiadka na 90*200 więc temat mam nowy i osobiście się go boję.



oj tam,wielkie miski przy łóżku i miękkie lądowanie zagwarantowane emotka
0 0

Gość: size

#5326396 Napisano: 13.08.2012 11:16:53
dolly napisał(a):

size napisał(a):


Turystyczne mamy stabilne ale głębsze emotka I mimo prób nie było groźnie. A teraz przesiadka na 90*200 więc temat mam nowy i osobiście się go boję.



oj tam,wielkie miski przy łóżku i miękkie lądowanie zagwarantowane emotka



No wiem emotka Mamy taki materac z gąbki też (jakby co). Myślałam o takim zabezpieczeniu do łóżka - chyba w lidlu właśnie kiedyś było.Bardziej boję się, że młoda na metraż się rozejdzie. Barierki schodowe też potrafi ominąć.Zamknę ją na klucz jak nie dam rady i kupię dla trzylatki nianię elektroniczną... <żal>

Ps. Dolly, wszystko ok? Przeszło?
0 0

Gość: grusia

#5326438 Napisano: 14.08.2012 05:58:18
My przy synku kupiliśmy coneco http://m.ceneo.pl/produkt,14255754.htm bo też strasznie się nam obijal. Do tego uchwyty do wstawania i zdalo egzamin. Nigdy łóżeczko się nie przewróciło itp. przy córce martwcie taki zabieg nie jest wymagany. Pewnie klęczy i stoi przy szczeblach więc się nie przewraca. Na poczatku pchała nóżki w szczeble ale też już dużo mniej to robi a potrafiła ulokować tam nóżkę do pachwiny. Tez drewniane mamy klupsia. Dla nas szuflada to strzeal w dziesiątkę
A i opuszczone mamy na maksa już dawno, jak tylko mała nauczyła się dźwigać do kleczenia bo do stania było blisko a o wpadniecie nie trudno.
Reasumując łóżeczko turystyczne katrin może się u was świetnie sprawdzić. Jeśli kuba obija się tak jak mój to nie miałabym serca trzymać go w drewnianym. Niech obija się gdzie indziej bo może mu się łóżeczko źle kojarzyć jak sie
kilka razy porządnie uderzy a to może doprawić że np nie będzie taki chętny do ćwiczeń przy wstawaniu.
0 0

Gość: grusia

#5326441 Napisano: 14.08.2012 06:00:23
Aha dodam że młody w turystycznym miał materac z drewnianego emotka
0 0

Gość: grusia

#5326446 Napisano: 14.08.2012 06:20:45
Wrrr takiego dodanego posta mi skasowało. Tak to jest pisać z telefonu. Co do łóżeczka to katrin możecie kupić też takie urządzenie 3w1 czyli lampka, pozytywka i wibra, my mamy takiespecjalne do łóżeczek turystycznych. Świetnie się sprawdzalo zwłaszcza lampka w nocy lub do usypiania.

U nad drugi dzień choroby małej. Obłęd jakiś
. Biedna mleka od wczoraj nie ruszyła, pic też nie chce ale daje się namówić na słodka wodę więc aby tyle. Noc masakra, a ja walczę sama bo mąż musi się wyspać do pracy choć twierdzi ze dałby radę. Ja tam wole dmuchać na zimne, w końcu zbyt odpowiedzialna praca. Miałam robić w czwartek urodziny ale nic z tego, muszę odespac emotka . Mam nadzieje ze młoda szybko zareaguje na antybiotyk i dziś będzie już lepiej.
0 0

Gość: dianek

#5326447 Napisano: 14.08.2012 06:23:19
Kasiu, my 2 łóżeczka szczebelkowe i jedno turystyczne
szczebelkowe leżą w piwnicy, od początku używamy turystycznego, w którym spała jeszcze moja siostra emotka

Niestety ma już pourywane chwytaki do pociągania, ale może coś młodemu wykombinuję jak będzie stawał.

Jakbyś kupowała to zwróć uwagę na długość - te krótkie są według mnie beznadziejne, lepiej kupić dłuższe
Bardzo przydatne jest również rozsuwane wejście oraz dużo tych siatkowanych przestrzeci. U nas to łózeczko robiło też jako kojec - Gośka się w nim bawiła w salonie, a później jak miała ze 3 lata to było robinie z niego namiotów i w ogóle zabawa na całego emotka

Tyko polecam do takiego łóżeczka materacyk jakich skombinować, bo to co jst standardowo to się według mnie do spania średnio nadaje...

I spróbuj faktycznie użwane kupić jak planujesz, często ludzie kupią, użyją 2 razy na wakacjach i tyle - łóżko niby używane a jak nowe.

PS. Jak się po kimś powtórzyłam to sorki, nie czytałam wszystkich postów bo mi tu młody łobuzuje

0 0

Gość: grusia

#5326461 Napisano: 14.08.2012 06:42:47
Dianek chwytaki możesz kupić. Komplet to jakieś 20 zl emotka
0 0

Gość: dianek

#5326483 Napisano: 14.08.2012 07:14:31
hm.. jakoś mi nie wpadło do głowy że mogę je po prostu kupić emotka

dzięki za podpowiedź emotka
0 0

dolly

#5326725 Napisano: 14.08.2012 09:43:08
size napisał(a):



No wiem emotka Mamy taki materac z gąbki też (jakby co). Myślałam o takim zabezpieczeniu do łóżka - chyba w lidlu właśnie kiedyś było.Bardziej boję się, że młoda na metraż się rozejdzie. Barierki schodowe też potrafi ominąć.Zamknę ją na klucz jak nie dam rady i kupię dla trzylatki nianię elektroniczną... <żal>

Ps. Dolly, wszystko ok? Przeszło?



Taki materac to super sprawa, bo masz zabezpieczenie na całej długości- ja 2 wielkie miśki układam, choć juz nie spada z łóżka, ale niech sobie leżą jakby co emotka Tej osłonki na bok łóżka , juz bym nie kupowała, ale to zależy jak spokojnie śpi Twoja malutka
Size, no rozejdzie się, rozejdzie, teraz kupisz nianie, ale co kupić jak sie rozejdzie po okolicy z chłopakami? emotka emotka

Ps. przeszło jak tylko wróciliśmy do domu emotka
emotka

Grusia dałas link do siedziska kąpielowego, a nie zabezpieczenia emotka
0 0