Wyniki wyszukiwania

Szukano wśród postów użytkownika case

case

#6540873 Napisano: 22.10.2018 12:37:21 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
Obiecałem coming out, więc jest coming out. Konto nav jako firmowe zostanie do ewentualnych oficjalnych obwieszczeń, natomiast teraz: dzień dobry, Tomek Seremet, agencja NAV.

Co do czasu (choć nie kumam, z czego mam się tłumaczyć emotka ): moja praca polega między innymi na budowaniu relacji czy poprawianiu działania organizowanych przez nas akcji. Moja aktywna obecność na forum służy głównie temu drugiemu - czytając Wasze wpisy poznaję kłopoty, bolączki i oczekiwania. A że przy okazji odpowiem na parę pytań, to chyba na plus, a nie na minus?
PS. Większość wypowiedzi była w weekend, w weekend mogę pisać, czy też nie? emotka

Co do etyki: jak zacznę zdradzać tajemnice zawodowe albo umawiać się z kimś na wódkę celem zbudowania relacji mogących wpływać na wyniki konkursów*, wtedy poproszę o aresztowanie emotka Na razie - nie widzę przeszkód, jak powiedział ślepy koń na Wielkiej Pardubickiej. 


*lubię wszystkie rodzaje wódek jakby co, ale uprzedzam, że manipulacje i tak nie są możliwe.


@darog napisał(a): no ciekawe...
- są i  regulaminy i zapisy, że dane są niezwłocznie usuwane po zakończeniu konkursu i postępowania reklamacyjnego.
- u mnie w pracy np pracują dwie Anny K. Imię/nazwisko takie samo. Ale
nie są nawet dalekimi kuzynkami..nieraz musiały ksero dowodów osobistych
wysyłać że to 2 różne osoby..
ale NAV lepiej wie: kto rodzina/a kto nie?

w NAV ani ja ani nikt z moich znajomych nigdy nie wygrał..a style  odp
były różne.. coś mi się wydaje, że może oprócz ok odpowiedzi  trzeba
wstrzelić się w odpowiednią godzinkę.

na maile z zapytaniem  też nie za bardzo odpowiadacie 


1. Regulaminy i zapisy - być może i są, ale nie u nas. Nie odpowiadam za to, że ktoś inny nie umie w podatki emotka Albo umie, tylko nie pisze o tym w regulaminie.
2. Nie "wie", tylko się domyśla. I nie nav, tylko ja, bo przetwarzam te wszystkie dane.
3. Brzydkie posądzenie o "godzinkę" - nie jest tylko kwestia stylu, ale i samej treści. Finalną decyzję podejmuje i tak klient, więc to nawet niekoniecznie jest kwestia NASZEGO gustu (tzn jest, ale tylko częściowo).
4. Mam 100% wskaźnik odpowiedzi, więc nie bardzo wiem, jak się do tego odnieść... Wyświetl w wątku >>

case

#6492372 Napisano: 25.05.2018 17:28:14 w Wkurza mnie...
superloser napisał(a):

case napisał(a):

superloser napisał(a):

cb656 napisał(a):

I właśnie dlatego lepiej, że sępią, Jeśli te naklejane wzory schodzą w praniu tak samo, jak z poprzednich koszulek, to lepiej niech sobie zatrzymają emotka Masakra jakaś. Granatowe koszulki z białym logo UEFA, które obecnie jest symbolicznie, śladowo dosłownie, kilka kawałeczków. Reszta sukcesywnie odpadała w miarę użytkowania. emotka To się już kruszy nawet gdy tylko noszę. 

a czego od Lay's oczekujesz emotka  KRUCHOŚCI chyba emotka

Lepiej w Żywiec Zdrój zainwestować 30zl. Zero kalorii  emotka   a mozna wybrać napis, wzór oraz rozmiar. I w 2 tygodnie przychodzi.

Masz taką? Macałeś? I jak?

Sprecyzować pytanie wypada, która koszulka cie "macalnością" interesuje? 

Żywiec Zdrój emotka Wyświetl w wątku >>
0 0

case

#6492226 Napisano: 25.05.2018 10:29:05 w Wkurza mnie...
superloser napisał(a):

cb656 napisał(a):

I właśnie dlatego lepiej, że sępią, Jeśli te naklejane wzory schodzą w praniu tak samo, jak z poprzednich koszulek, to lepiej niech sobie zatrzymają emotka Masakra jakaś. Granatowe koszulki z białym logo UEFA, które obecnie jest symbolicznie, śladowo dosłownie, kilka kawałeczków. Reszta sukcesywnie odpadała w miarę użytkowania. emotka To się już kruszy nawet gdy tylko noszę. 

a czego od Lay's oczekujesz emotka  KRUCHOŚCI chyba emotka

Lepiej w Żywiec Zdrój zainwestować 30zl. Zero kalorii  emotka   a mozna wybrać napis, wzór oraz rozmiar. I w 2 tygodnie przychodzi.

Masz taką? Macałeś? I jak? Wyświetl w wątku >>
0 0

case

#6491999 Napisano: 24.05.2018 15:10:35 w SZUKAM....
FBkamil7 napisał(a):

superloser napisał(a):

SZUKAM specyfikacji Koszulek z obecnych promocji. 

Tymbark / Smolar - mozna wybrać sobie imię ... ale czy rozmiar też? I jaka ta FIRMA oraz jaki materiał??? 

Lays / Avanti - ma TYLKO rozmiar L oraz nalepkę Lay's z autografem. A co jest z tyłu? Jakość bawełniana czy syntetyk? 

Żywiec Zdrój - wybór z 4 rozmiarów . Własny napis z tylu. Firma Fruit of the loom. Syntetyk.

Tymbark/Smolar można sobie wybrać rozmiar S, M, L . Jednak jest zapis, że w przypadku, kiedy rozmiar będzie niedostępny wyślą inny - najbliżej zbliżony do wybranego. Wybrany napis może mieć max. 12 liter.  Można też wybrać numer na koszulce. Zgodnie z informacją na stronie smolara jest to replika oficjalnej koszulki meczowej reprezentacji Polski.

Żywiec Zdrój - Fruit of the loom Performance T, rozmiarówka damska i męska S - XL, brak rozmiarówki dziecięcej. Personalizacja do 12 znaków. Nadruk jakąś techniką zupełnie niewyczuwalną w dotyku tak jakby materiał był barwiony fabrycznie, nie naprasowanka czy coś tego typu. Wyświetl w wątku >>
0 0

case

#6490714 Napisano: 18.05.2018 18:14:39 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
Jak to mailowo?  Wyświetl w wątku >>
0 0

case

#6490684 Napisano: 18.05.2018 16:31:03 w WC - rozmowy o wszystkim
glena napisał(a):

case napisał(a):

sasaaabp napisał(a):

czy wiecie może, czy organizatorzy konkursów w jakiś sposób weryfikują paragony? sprawdzają numery w jakichś systemach na podstawie przesłanego zdjęcia paragonu czy też maja programy, które są  w stanie wykryć wszelkiego rodaju przeróbki paragonów???

Organizatorzy to często agencje reklamowe, które mają w swoich szeregach grafików, którzy na fotomontażach zęby zjedli i nie dadzą się nabrać. A wszystkie podejrzane paragony są weryfikowane wnikliwie, łącznie z próbą wydostania kopii ze sklepu na podstawie numeru.

Przy okazji zabawne jest, że komuś się chce bawić w takie przeróbki, skoro z punktu widzenia prawa jest to oszustwo względnie wyłudzenie, które niezależnie od kwoty przewinienia jest przestępstwem wg KK. Ale zakładam, że pytasz z czystej ciekawości emotka Bo jakby jakiś złośliwy organizator zgłosił ewidentny wałek, to można sobie za przeproszeniem nas.ać w papiery.

To pewnie dlatego niektóre agencje nie wymagają numeru paragonu w zgłoszeniu - nie muszą się wtedy użerać z ewentualną weryfikacją, zleceniodawca zadowolony z ilości zgłoszeń, a że na jeden paragon gra cała armia starterów, to pewnie tylko miejska legenda

To są zupełnie inne sytuacje - grać na jeden paragon, a fałszować paragony.

A ja mam info z absolutnie pierwszej ręki - DA SIĘ zweryfikować paragon. Łatwiej, trudniej, pewnie zależy od sieci - ale kilka godzin temu sam osobiście zweryfikowałem 11 paragonów jednym telefonem do centrali sieci. Wszystkie były sfałszowane. Ojjj, ktoś będzie miał ciepło... Wyświetl w wątku >>
2 venix, darog 0

case

#6489833 Napisano: 15.05.2018 23:57:14 w WC - rozmowy o wszystkim
sasaaabp napisał(a):

czy wiecie może, czy organizatorzy konkursów w jakiś sposób weryfikują paragony? sprawdzają numery w jakichś systemach na podstawie przesłanego zdjęcia paragonu czy też maja programy, które są  w stanie wykryć wszelkiego rodaju przeróbki paragonów???

Organizatorzy to często agencje reklamowe, które mają w swoich szeregach grafików, którzy na fotomontażach zęby zjedli i nie dadzą się nabrać. A wszystkie podejrzane paragony są weryfikowane wnikliwie, łącznie z próbą wydostania kopii ze sklepu na podstawie numeru.

Przy okazji zabawne jest, że komuś się chce bawić w takie przeróbki, skoro z punktu widzenia prawa jest to oszustwo względnie wyłudzenie, które niezależnie od kwoty przewinienia jest przestępstwem wg KK. Ale zakładam, że pytasz z czystej ciekawości emotka Bo jakby jakiś złośliwy organizator zgłosił ewidentny wałek, to można sobie za przeproszeniem nas.ać w papiery. Wyświetl w wątku >>
2 nkba, darog 0

case

#6444905 Napisano: 21.12.2017 12:21:50 w Dyskusje o wynikach konkursu
biokoo napisał(a):

rufus napisał(a):

biokoo napisał(a):

rufus napisał(a):

biokoo napisał(a):

rufus napisał(a):

biokoo napisał(a):

czy ja dobrze rozumiem ze konkrus coca cola lidl bedzie losowal tylko zgloszenia poprzez sms?? emotka

...boo?

3.7.
W Loterii uwzględniane są Z
głoszenia dokonane za pomocą wiadomości SMS, wysłanej z
telefonu komórkowego za pośrednictwem sieci operatorów telefonii komórkowej
korzystających z polskich zasobów numeracji.
Niedopuszczalne jest stosowanie systemów
technicznych oraz organizacyjnych, wywierających wpływ lub mogących wywierać wpływ
na wyniki Losowania. Uczestnikowi, który stosuje takie systemy lub w nich uczestniczy, w
przypadku wygrania nagrody, nagroda nie przysługuje, a Zgłoszenia takich osób są
wykluczane z udziału w Loterii. Niedopuszczalne jest stosowanie lub posługiwanie się przez
Uczestników, w celu odbioru nagrody podrobionymi lub przerobionymi paragonami z kasy
fiskalnej

I odnosi sie to do tego, ze zagraniczne numery nie beda uwzgledniane.



czyli po co byly zgloszenia poprzez strone jak nie beda braly udzialu w losowaniu????

ale ten punkt tylko odnosi się do smsow z zagranicznych numerow. chyba zle interpretujesz. emotka



no mam nadzieje emotka


Tak, na pewno, mówię Ci to jako czasami organizator emotka Zdanie jest niefortunnie sformułowane, powinno być coś w rodzaju "Spośród zgłoszeń dokonanych za pomocą wiadomości SMS, brane pod uwagę będą tylko wiadomości wysłane za pośrednictwem..." itd. Wyświetl w wątku >>
0 0

case

#6444825 Napisano: 21.12.2017 10:58:55 w Dyskusje o wynikach konkursu
southlander napisał(a):

mietowa napisał(a):

southlander napisał(a):

mayteq napisał(a):

Niestety ja mam wrażenie, że organizatorzy chcą nagradzać "normalnych konsumentów" a nie osoby zawodowo wygrywające konkursy. Niestety w konkursach już lepszy nie wygrywa, wygrywa nie konkursowa miejscowość i nie konkursowe nazwisko.


Może to i dobry trop?
No bo spójrzmy. Ktoś coś ot tak sobie wyśle bo "może się uda" z jakąś przeciętną odpowiedzią napisaną w 5 minut. Zrobi tak raz, drugi, trzeci, a potem się zniechęci bo i tak nic nie wygrywa. Ewentualnie jak sprawdzi wyniki i zobaczy jak dopieszczone perfekcyjne teksty są nagradzane, stwierdzi że to nie ma sensu bo nie będzie się tak męczyć. No i dany organizator traci uczestników, traci cały efekt promocyjny. Zawodowi konkursowicze są o wiele mniejszą grupą niż zwykli konsumenci, więc po co o nich dbać? Niech wygra przeciętność, to zwykli uczestnicy poczują że te nagrody są naprawdę osiągalne dla każdego.
W sumie to podchodząc od tej strony nawet ich rozumiem, ale wobec tego uczciwie by było gdyby w zasadach konkursów napisane było gdzieś między wierszami, jaki typ odpowiedzi jest oczekiwany.

W takim przypadku uczciwie to zrobić loterię emotka .


Ja to wiem, Ty to wiesz, organizatorzy wciąż nie wiedzą emotka . Ale zdaje się że do loterii są mniej korzystne przepisy prawno-podatkowe, może dlatego nie robią tak chętnie loterii.


Przepisy są tak poj...ane, a stają się jeszcze bardziej, że czasami zrobienie loterii jest nie tyle trudne, czy kosztowne, co wręcz niemożliwe. W skrócie: żeby uzyskać pozwolenie na loterię od Izby Celnej, potrzeba tony papierów. TONY. Agencja zorganizuje je bez problemu - za to jej płacą. Gorzej, że ostatnie nowelizacje ZAKAZUJĄ podzlecania organizacji loterii innym podmiotom, co oznacza, że formalnie organizatorem musi być klient, czyli korporacja.
To teraz spróbuj w miesiąc - bo zwykle tyle jest czasu na przygotowania - ogarnąć te TONY papierów w korporacji, gdzie wymagane są np. podpisy całego zarządu, a zarząd jest we Francji dajmy na to, z czego dwóch członków to w ogóle w Stanach, i dla każdego potrzebne tłumaczenia przysięgłe żeby wiedział co podpisuje... etc.

A na temat tego, co organizatorzy - potencjalnie - cenią w wypowiedziach, napisałem już tutaj:
https://www.e-kon...trona/1064/#p6441339 Wyświetl w wątku >>
0 0

case

#6442224 Napisano: 14.12.2017 17:23:46 w Dyskusje o wynikach konkursu
kermit napisał(a):

superloser napisał(a):

Czasami ludzie grajacy, maja chyba jakies wizje, ze CI BOGOWIE z Agencji to alfa&omega... a wystarczy zejsc na ZIEMIE dzieki  programowi "Słoiki".
Ile tam pracowników  Agencji Reklamowych, którzy przetrwac nie mogą nawału pracy. 

Padłam. Przyznaję, że ten fragment mnie rozwalił. Słoiki?
Proponuję obejrzeć sobie Szpital a następnie wybrać się na najbliższy SOR i porównać wrażenia. emotka
Myślałam, że tylko moja prababcia wierzy, że to jest NAPRAWDĘ.

Znaczy... sugerujesz, że każdy pacjent nie ma natychmiastowej opieki dwóch - trzech osób z personelu? Jak to? emotka

A a propos słoików... muszę popytać wszystkich w agencji u nas, czy czują się słoikami... tak się składa, że 90% z Warszawy rdzennie lub przynajmniej od dwóch pokoleń... emotka (tak, jakby to miało JAKIEKOLWIEK znaczenie). Wyświetl w wątku >>
0 0

case

#6442196 Napisano: 14.12.2017 16:51:21 w Dyskusje o wynikach konkursu
xpac napisał(a):

andziulka21 napisał(a):

superloser napisał(a):

edzia21 napisał(a):

andziulka21 napisał(a):

Coś mi się wydaje,że te Samsungi S8 były im potrzebne na prezenty gwiazdkowe emotka

Szczerze współczuję, bo moim zdaniem zostaliście po prostu oszukani.. Nie dajcie się, piszcie wszędzie gdzie się tylko da! 

Przecież ich nie ukradli. W puli było 5 do wygrania - rozdali tyle (mają je ludzie na forum).
Pomijając fakt, że dali ciała i poinformowali jakieś 20 osób o fakcie ich wygrania  emotka

Czasami ludzie grajacy, maja chyba jakies wizje, ze CI BOGOWIE z Agencji to alfa&omega... a wystarczy zejsc na ZIEMIE dzieki  programowi "Słoiki".
Ile tam pracowników  Agencji Reklamowych, którzy przetrwac nie mogą nawału pracy. 

Moze, nim Ktos wezmie udział w jakims Konkursie, to niech sprawdzi AGENCJE.
Jak Organizator ma kapitał 5000zl - to co to jest?... biurko + laptop + krzesłko a drukarka wspólna na korytarzu, dla wszystkich takich Firm.

Jesli Agencja nie ma listy pracowników na swojej stronie, to musza miec bardzo duży przemiał pracowników, którzy nie wytrzymują stresu.

Dla niektórych Samsung to Samsung - a cyferka czy litera obok nie ma znaczenia.
Może dzwoniący, sami nadal na Nokia 3110 pisza smsy.
Robili liste na Samsungi. A 200zl, w sądzie nie świadczy o jakimś przyznaniu się, tylko o dobrej woli Organizatora. Bo ostatecznie, brak nagrań...

Zle zinterpretowalam i za to przeprosiłam.
Niestety na tego typu seriali nie mam czasu aczkolwiek zobacze przy najbliższej okazji.
Jeżeli agencja nie ma pracowników i sprzętu to po co bierze się za konkursy! Niech robią akcje promocyjne po marketach i tyle.
Owszem, to też są ludzie przemeczeni i przepracowani ale to nie zwalnia ich z odpowiedzialności za pracę,którą wykonują.

Mój błąd,bo nie sprawdzam stabilności finansowej agencji,przed konkursem!ha ha, dobre sobie emotka

Wiele osób z forum ma prace cięższa i bardziej odpowiedzialną i dają rade.

Moim zdaniem takie usprawiedliwienie agencji na siłę mija się z celwm w tym momencie, bo ludzie zostali oszukani. Niech teraz agencja się pomartwi jak wyjść z tego z twarzą.

Weźcie nie przesadzajcie ja też ciężko pracuję i poczuwam się do odpowiedzialności jeśli co spier.... I nikt mnie nie pyta czy mam płynność finansową

Nie przejmuj się... kolega już któryś raz ujawnia wybitne talenty do wszechstronnej wiedzy o tym, jak wygląda praca w agencji, choć pewnie widział jakąkolwiek wyłącznie z zewnątrz, jak również niewiadomy mi zamysł, że im agencja większa czy z większym kapitałem wpłaconym tym lepsza... zmartwię Cię, przyjacielu. Im większy moloch, tym więcej ma właśnie stażystów i innych juniorów, którym zdarzają się wtopy. I to tam jest przemiał ludzi jak w młynie, bo w małych częściej ludzie pracują po 3-5 lat, a nie pół roku i rotacja bo "wypalenie".

Dodam również na marginesie a propos odpowiedzialności: małe firmy, które nie są nawet spółkami, odpowiadają CAŁYM majątkiem. W tym majątkiem osobistym właściciela. Sp. z o.o. - tylko do wysokości kapitału zakładowego.
Ocenę, komu w tym kontekście bardziej zależy na jakości, pozostawiam Państwu. Wyświetl w wątku >>

case

#6441343 Napisano: 13.12.2017 11:48:36 w Dyskusje o wynikach konkursu
superloser napisał(a):

shineoff napisał(a):

Kartka z ciastkami była spoko. Kartka, która wygrała 7 to porażka i nieporozumienie emotka  

Organizator ma pewnosc, ze im tandetniejsze zdjonko tym wiecej pewnosci, ze nie bedzie "awantury", że zdjecie przez profesjonalnego  fotografa robione.


To może przesada, ale nie do końca. Są bezczelni ch...e, którzy biorą np. fotki ze stocku. Ba, czasem nawet kupują je, żeby nie było znaków wodnych. Ot, taka inwestycja w konkurs.
Nie wiem, jak w tym konkretnym przypadku było, piszę ogólnie. Wyświetl w wątku >>
0 0

case

#6441339 Napisano: 13.12.2017 11:47:01 w Dyskusje o wynikach konkursu
southlander napisał(a):

marilla napisał(a):

dziękuje za odpowiedzi. Mam jeszcze pytanie do wszytskich z troche innej beczki, odnosnie konkursów w których trzeba dokonczyc zdanie, albo wymyslic jakies hasło reklamowe. Czy  Waszym zdaniem w takich konkursach tylko jakosc odpowiedzi ma znaczenie, czy ilosc wysłanych zgłoszen mimo wszytsko tez?? Ja zazwyczaj wysyłam jedno przemyslane zgłoszenie, ale skutecznosc marna .. emotka


Moim zdaniem wszystko zależy od kaprysów jury. Zwłaszcza że polecenie "dokończ zdanie" większość ludzi olewa, i piszą wypowiedź na kilka zdań. Kiedyś się kłóciłem z jedną redakcją portalu, gdzie byłem jedną z dwóch osób na cały konkurs które rzeczywiście uczciwie podeszło do zadania. Oczywiście nie wygrałem. Nie to że pozostałe wypowiedzi był słabe, ale wydaje mi się że zgodnie z zasadami powinno być oceniane wyłącznie dokończenie pierwszego zdania. W innych przypadkach widywałem że wygrywało jakieś hasło z błędem ortograficznymi. Ale zdarzało się i tak, że wygrywało coś przemyślanego, fajnego. Pamiętam wygrane hasła z jakiegoś piwa, których nie dało się czytać. Z kolei hasła np. Łowicza (chyba niedawno się skończył konkurs) są w większości moim zdaniem świetne i chwytliwe.

Doszedłem więc do wniosku, że forma "wymyśl hasło" i "dokończ zdanie" jest masakrycznie nieprzewidywalna. Być może swoją rolę odgrywa też to, że w takich konkursach jest zwykle mnóstwo zgłoszeń, bo nie trzeba dużo pisać. Kiedy jest mnóstwo zgłoszeń, wiadomo, możliwość wygranej jest o wiele niższa bo wypowiedzi giną w tłumie bez względu na jakość.


Tam zaraz "kaprysów"... emotka W przypadku "dokończ zdanie", gdyby Organizator chciał, żeby wypowiedzi były mega krótkie, dałby limit 100 znaków albo napisał to wprost w regulaminie emotka Pamiętaj, że dokończeniem zdania "Litwo, Ojczyzno moja..." jest stosunkowo gruba książka 13-zgłoskowcem. emotka

Nie jest nigdy tak, że zgłoszenia dłuższe są oceniane lepiej niż krótkie, ani odwrotnie. Tak samo jak nie ma znaczenia, czy przyjdzie SMSem czy przez WWW. Bez znaczenia jest też ortografia, o ile pozwala na rozczytanie (a co, potencjalny geniusz literacki nie może być dyslektykiem?) emotka

Podpowiem Wam, co się liczy.
1. Wypowiedź na temat - jeżeli zadaniem jest napisanie, dajmy na to, odpowiedzi na pytanie "Jak zasłużyłeś na nagrodę", to nie pisz ociekającej wazeliną laurki na temat tego, jaki to produkt Fundatora jest zaj...isty (chyba, że jedynie wpleciesz to w kontekst).
2. Poszukaj trochę informacji o samym produkcie/marce. I nie chodzi o uczenie się daty powstania, pochodzenia czy innych wynalazków. Ale jeśli organizatorem jest Citroen, którego tzw. pozycjonowanie to "Creative technology" to nie pisz o wakacjach w domku na odludziu bez zasięgu - bo komisji może to mniej "siedzieć" w świecie marki. Jeśli organizatorem jest Actimel, to nie pisz o chwili relaksu przy kominku ani o dawaniu go dzieciom do szkoły, bo świat Actimela to aktywność i podejmowanie wyzwań. W skrócie: jeśli marka całym swoim "ja" mówi o jakości, pisz o jakości. Jeśli o naturze, pisz o naturze. Jeśli o technologii, pisz o technologii. I tak dalej. Najczęściej do złapania o co chodzi, wystarczy przeczytać hasło marki lub sprawdzić jej ostatni spot TV lub... no, źródeł są dziesiątki.
3. Pomylenie nazwy marki to dyskwalifikacja z miejsca. Nie mówię o literówce czy dziwnej odmianie, ale jeśli ktoś w konkursie piwa Żywiec zachwala wodę Żywiec Zdrój, to... no właśnie.

A co do samych prac komisji... jeśli Organizator jest rzetelny, to czyta wszystko absolutnie od deski do deski, co najmniej dwuosobowo (tzn. najpierw jedna osoba wyznacza swoje typy, potem druga).
Ale są też tacy, którzy na dzień dobry wyrzucają do kosza 2/3 zgłoszeń, bo nie chce im się czytać 1500 sztuk, i z pozostałej 500 pobieżnie wybierają. Którzy to? Nie wiem, mówię szczerze. I nie, że nie chcę szkalować konkurencji, ale naprawdę nie wiem.

EDIT: wahałem się, czy napisać to zdanie, ale napiszę... nie wiem, kto dokładnie stosuje takie praktyki, ale mogę napisać, w jakim TYPIE konkursów się z tym spotkałem.
Są to najczęściej konkursy, które organizuje sama marka, przy czym mówię raczej o mniejszych, mniej znanych markach, które nie zatrudniają do tego agencji. Oni często zwyczajnie nie odróżniają konkursu od loterii i metoda pt. "wyrzuć połowę, z reszty się da losowo" bywa stosowana. Wyświetl w wątku >>

case

#6414603 Napisano: 10.10.2017 18:42:02 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
Czy ktoś wie może, co Carrefour rozumie pod magicznym pojęciem "preparatów do początkowego żywienia niemowląt" na liście wykluczeń w akcji "Szalona 5"? Wyświetl w wątku >>
0 0

case

#6399985 Napisano: 06.09.2017 12:03:46 w Agencje reklamowe/promocyjne - ogólna dyskusja
cb656 napisał(a):

case napisał(a):

Pozwolę sobie zignorować złośliwości

Słusznie. emotka Podobnie jak ja zignorowałem wcześniejsze złośliwości rozmówcy. emotka Bo rozumiem, że nie przybyłeś tu, by się kłócić o głupotki, tylko by coś konkretnego załatwić, prawda?
P.S. To był przykład byś poczuł się jak czytający, który chce rozmawiać, a natyka się na osobiste wycieczki i niepotrzebne dąsy.
Teraz jak mniemam, będziesz pisać tylko rzeczowo, prawda? emotka

A gdzie ja cisnąłem personalnie? emotka Wyświetl w wątku >>
0 0

case

#6399969 Napisano: 06.09.2017 11:41:45 w Agencje reklamowe/promocyjne - ogólna dyskusja
cb656 napisał(a):

case napisał(a):

Nawiasem mówiąc, będziemy organizować ankietę, anonimową oczywiście, dotyczącą ogólnie konkursów - również nastawioną na to, żeby jej wyniki pomogły nam robić fajniejsze dla uczestników konkursy. Mam nadzieję, że się włączycie emotka

Ja wezmę udział na pewno, tylko jak już będzie stworzona, to podaj adres. Bo co z tego, że powstanie jakaś ankieta, skoro potencjalni uczestnicy nie będą o niej wiedzieć? Jak zamierzacie dotrzeć do grupy docelowej i kto ma nią być? Po to są potrzebne bazy danych konkursowiczów, by im później wysyłać tego typu informacje? emotka To od razu podpowiadam, by w kolejnym Regulaminie jakiegoś nowego konkursu, znalazło się takie ostrzeżenie, że dane, jakie podaję, mogą być użyte do takich właśnie celów. I wtedy człowiek decydując się na wzięcie udziału lub nie, będzie miał świadomość, na co się porywa i jakie się z tym wiążą konsekwencje.

P.S. I proszę o mądre sformułowanie pytań.


Pozwolę sobie zignorować złośliwości emotka
Link do ankiety podam tutaj, tzn niekoniecznie w tym wątku, ale za pośrednictwem portalu. Wyświetl w wątku >>
0 0

case

#6399688 Napisano: 05.09.2017 17:02:21 w Agencje reklamowe/promocyjne - ogólna dyskusja
glena napisał(a):

case napisał(a):

joan napisał(a):

case napisał(a):

Hmmm... nie wiem, czy zachować się jak osoba prywatna i skomentować dosadnie kwestie umiejętności czytania ze zrozumieniem, czy jednak pozostać "twarzą agencji" i być miły... Ogarniałem tematy danych osobowych, jak Ty na chleb mówiłeś bep a na muchy "tapty". Moje pytanie było proste: czego się boicie w kontekście zachowywania danych przez organizatorów, a nie: czy jest to zgodne z ustawą. Tak zwyczajnie, po ludzku, jako Jaś, Hania czy Kasia - jakie macie obawy. Czy przeliterować?

PS. Nie wiem (poza branżą alko i tytoniową) po co mielibyśmy zbierać Pesele czy inne dane potencjalnie wrażliwe, a tym bardziej skany dowodów. W naszych formularzach uświadczysz tylko adres KORESPONDENCYJNY, plus telefon i e-mail do kontaktu.


Najlepiej być miłą osobą prywatną emotka

Dzień dobry, tym razem króciutko: uważam, że pozyskiwanie (i powiązane z tym przechowywanie) danych osobowych powinno ograniczać się do niezbędnego minimum. Każde wyjście poza ten obręb świadczy o braku profesjonalizmu ze strony agencji i rodzi niepotrzebne konflikty. Kto nie będzie kolekcjonował nadmiaru danych, nie będzie się musiał martwić ich usuwaniem emotka

Jakie mamy obawy? Najlepiej, żeby Pan przeprowadził test na osobach bliskich. Proszę spytać, czy pasuje im, aby tajemnicza firma X zebrała ich dane osobowe, adresowe, kserokopie dowodów osobistych i sobie to w nieskończoność przechowywała gdzieś-jakoś. Czy czuliby się z tym bezpiecznie i ogólnie "jakie macie obawy" emotka


Ale zostawmy na boku dane umownie nazywane wrażliwymi. Jeśli mówimy tylko o adresie korespondencyjnym plus e-mailu i telefonie, to jakie zagrożenia poza spamem widzicie? 

Ale dlaczego mamy zostawiać na boku dane "wrażliwe"? Przecież to ich przechowywanie (a w szczególności przechowywanie całego zestawu telefon+pesel+adres i co tam jeszcze) jest niepokojące. A co do maili/telefonów - był tu swego czasu wysyp i jednych i drugich informujących o wygranych w konkursach czy loteriach w których dana osoba nie brała udziału. Zagrożenie to może nie jest, ale dowód na to, że agencja ma bałagan. A jak ma bałagan, to może lepiej pesela im nie powierzać.


Prosiłem o zostawienie na boku, bo:
a. jestem tu, żeby poznać Wasze bolączki i potrzeby
b. jedną z nich jest obawa o dane wrażliwe (w tym rozumieniu - PESEL, skan dowodu)
c. My tych danych nigdy nie zbieramy...
d. ...przez co u nas są bezpieczne, skoro ich nie mamy emotka
e. Za zbieranie ich i przetwarzanie oraz ochronę przez inne agencje, nie odpowiadam
f. dyskusja o sposobach zabezpieczenia danych wrażliwych (w rozumieniu z pkt b) jest dla mnie (podkreślam - dla mnie) bezcelowa

Tylko dlatego emotka

Nawiasem mówiąc, będziemy organizować ankietę, anonimową oczywiście, dotyczącą ogólnie konkursów - również nastawioną na to, żeby jej wyniki pomogły nam robić fajniejsze dla uczestników konkursy. Mam nadzieję, że się włączycie emotka Wyświetl w wątku >>
0 0

case

#6399507 Napisano: 05.09.2017 11:47:34 w Agencje reklamowe/promocyjne - ogólna dyskusja
superloser napisał(a):

case napisał(a):

Hmmm... nie wiem, czy zachować się jak osoba prywatna i skomentować dosadnie kwestie umiejętności czytania ze zrozumieniem, czy jednak pozostać "twarzą agencji" i być miły... Ogarniałem tematy danych osobowych, jak Ty na chleb mówiłeś bep a na muchy "tapty".
Moje pytanie było proste: czego się boicie w kontekście zachowywania danych przez organizatorów, a nie: czy jest to zgodne z ustawą. Tak zwyczajnie, po ludzku, jako Jaś, Hania czy Kasia - jakie macie obawy.

Czy przeliterować?

Skoro jako osoba prywatna nie jestes kulturalna - bo walczysz kim być, sobą czy opłacaną twarzą ... to P R O S Z Ę , P R Z E L I T E R U J    N A Z W E   S W E G O    P R A C O D A W C Y emotka  
I może już czas na emeryture  - bo kto na muchy mówi "tapty" emotka   w którym roku zaczynałeś???
Skoro Agencje zatrudniają emerytów to tłumaczy wiele wyników.  emotka

Bez przesady, mam 33 lata, a to o muchach to był cytat z Sapkowskiego emotka
I nie że nie kulturalny, tylko złośliwy. emotka Wyświetl w wątku >>

case

#6399497 Napisano: 05.09.2017 11:42:09 w Agencje reklamowe/promocyjne - ogólna dyskusja
joan napisał(a):

case napisał(a):

Hmmm... nie wiem, czy zachować się jak osoba prywatna i skomentować dosadnie kwestie umiejętności czytania ze zrozumieniem, czy jednak pozostać "twarzą agencji" i być miły... Ogarniałem tematy danych osobowych, jak Ty na chleb mówiłeś bep a na muchy "tapty".
Moje pytanie było proste: czego się boicie w kontekście zachowywania danych przez organizatorów, a nie: czy jest to zgodne z ustawą. Tak zwyczajnie, po ludzku, jako Jaś, Hania czy Kasia - jakie macie obawy.

Czy przeliterować?

PS. Nie wiem (poza branżą alko i tytoniową) po co mielibyśmy zbierać Pesele czy inne dane potencjalnie wrażliwe, a tym bardziej skany dowodów. W naszych formularzach uświadczysz tylko adres KORESPONDENCYJNY, plus telefon i e-mail do kontaktu.


Najlepiej być miłą osobą prywatną emotka

Dzień dobry, tym razem króciutko: uważam, że pozyskiwanie (i powiązane z tym przechowywanie) danych osobowych powinno ograniczać się do niezbędnego minimum. Każde wyjście poza ten obręb świadczy o braku profesjonalizmu ze strony agencji i rodzi niepotrzebne konflikty. Kto nie będzie kolekcjonował nadmiaru danych, nie będzie się musiał martwić ich usuwaniem emotka

Jakie mamy obawy? Najlepiej, żeby Pan przeprowadził test na osobach bliskich. Proszę spytać, czy pasuje im, aby tajemnicza firma X zebrała ich dane osobowe, adresowe, kserokopie dowodów osobistych i sobie to w nieskończoność przechowywała gdzieś-jakoś. Czy czuliby się z tym bezpiecznie i ogólnie "jakie macie obawy" emotka


Ale zostawmy na boku dane umownie nazywane wrażliwymi. Jeśli mówimy tylko o adresie korespondencyjnym plus e-mailu i telefonie, to jakie zagrożenia poza spamem widzicie? Wyświetl w wątku >>
0 0

case

#6399438 Napisano: 05.09.2017 10:59:53 w Agencje reklamowe/promocyjne - ogólna dyskusja
superloser napisał(a):

izkak napisał(a):

case napisał(a):

izkak napisał(a):4. Ochrona danych osobowych. Data urodzenia, numer dowodu, PESEL... macie już wszystko. Chcę mieć pewność, że moje dane są u Was bezpieczne i po wydaniu nagród zostaną usunięte.

Czemu usunięte? Pytam serio, z ciekawości z gatunku "a co to za różnica"? Jeżeli administrator danych nie używa ich do spamu, to co to dla Ciebie zmienia? (żeby było jasne - ja nie twierdzę, że usuwanie jest złe, albo że nie usuwanie jest złe. Po prostu ciekawi mnie punkt widzenia). 

Już tłumaczę. Chodzi po prostu o moje bezpieczeństwo i "święty spokój". Administrator może być świetny, a trafi się taki powiedzmy pracownik Roman (imię użyte przypadkowo emotka ) który, moje dane przechwyci i wykorzysta do niecnych celów. Tak, tak... wiem, że sytuacja wydaje się abstrakcyjna i taka jest, dopóki kogoś to nie spotka. Dostałam kiedyś pismo od organizatora z prośbą o dosłanie kserokopii dowodu - nagroda była w mojej ocenie wartościowa, więc odesłałam dane (oczywiście nie pełne) z prośbą o zniszczenie dokumentu po weryfikacji. Dostałam odpowiedź, że dokument został zniszczony. Można? Można! Tak jak cb656 nie potrafię zrozumieć po co Wam organizatorom szczegółowe dane do nagród za kilkanaście złotych. Sama kilka razy zrezygnowałam z nagrody, bo nie chciałam podać dodatkowych danych, o których nie było mowy w regulaminie. Na dodatek nigdy nie znalazłam w żadnym regulaminie wzmianki o tym jak konkretnie będą przechowywane te dane, ile czasu i kto będzie miał do nich dostęp. Może dla innych jest to nieistotne, lecz ja mam świadomość zagrożeń i staram się ograniczać ryzyko jeśli tylko mogę.

Chcę też poruszyć wątek, który już się na forum pojawił. Była "afera", że dostaliśmy (forumowicze) SMSy z informacją o wygranej w konkursie/loterii w której nie braliśmy udziału. Czy to jest poważne? Wiadomo, że błędy się zdarzają, ale to powinien być jednorazowy incydent... niestety nie był. 

Jesli MUSISZ POUCZAC niby pracownika Agencji P-R to chyba świadczy, kogo tam zatrudniaja - bez szkolenia, bez wiedzy o Ochronie Danych Osobowych. Bo samo Albedo nagminnie odmawia wydania nagród, bo listy polecone z paragonem oraz kopią Dowodu Osobistego, nie dotarły... 
Pełne zaufanie emotka


Hmmm... nie wiem, czy zachować się jak osoba prywatna i skomentować dosadnie kwestie umiejętności czytania ze zrozumieniem, czy jednak pozostać "twarzą agencji" i być miły...

Ogarniałem tematy danych osobowych, jak Ty na chleb mówiłeś bep a na muchy "tapty".
Moje pytanie było proste: czego się boicie w kontekście zachowywania danych przez organizatorów, a nie: czy jest to zgodne z ustawą. Tak zwyczajnie, po ludzku, jako Jaś, Hania czy Kasia - jakie macie obawy.

Czy przeliterować?

PS. Nie wiem (poza branżą alko i tytoniową) po co mielibyśmy zbierać Pesele czy inne dane potencjalnie wrażliwe, a tym bardziej skany dowodów. W naszych formularzach uświadczysz tylko adres KORESPONDENCYJNY, plus telefon i e-mail do kontaktu.

@mayteq napisał(a): Też mnie to wkurza, żądanie wszystkich danych wrażliwych. Może jeszcze numer buta i
kołnierzyka? W konkursie wyrażamy zgodę dotyczącą danych osobowych tylko
do przeprowadzenia danego konkursu/loterii. Dla mnie to jest całkowicie
nie poważne po co ktoś miałby przechowywać moje dane później. Z całym
szacunkiem wiem że każdy stara uczciwie podejść do tematu, ale
zatrudniacie tam różnych ludzi w tym stażystów którzy przychodzą i
odchodzą i nie mam ochoty aby potem jakiś "ziomek co miał 3 miesięczny
staż" wziął na mnie kredyt. 


Odpowiedź "po co" ma kilka aspektów. Pierwszy Ci się nie spodoba - żeby za jakiś czas wysłać Ci niezamówiony newsletter, niektórzy taką chamownię odwalają.

Drugi - chociaż to też nie powinno być w ten sposób załatwiane - na potrzeby kontroli z Urzędu Skarbowego. Spokojnie - podatki w konkursach, w 99% przypadków, to zmartwienie Organizatora - ale jak się trafi upierdliwy kontroler, może np. żądać potwierdzenia, że takie a takie nagrody były wydane. Te dane osobowe, tak sobie przypuszczam, mogą być swego rodzaju dupochronem, zawsze można do takiej osoby zadzwonić, grzecznie przeprosić za zawracanie d...y i poprosić o potwierdzenie, że otrzymała taką a taką nagrodę w takim a takim konkursie. Oczywiście skuteczniejszą metodą jest przechowywanie protokołów odbioru, ale na nich też są dane osobowe najczęściej, i to trudniejsze do przechowywania, bo obecna ustawa zakłada zabezpieczenie danych elektronicznych za pomocą SSL i haseł (w uproszczeniu) a dane na nośnikach fizycznych, czyli na kartce, to już sejfy, pieczęcie, cuda na kiju. Wyświetl w wątku >>
0 0