Wyniki wyszukiwania

Szukano wśród postów użytkownika jokan

jokan

#6547143 Napisano: 14.11.2018 11:26:59 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
agniehaha89 napisał(a):

Konkurs milka w polomarket identyczy jak ubiegłoroczny . Niestety rymowanką w zeszłym roku nic nie wygrałam. Może ktoś się podzieli wygraną odpowiedzią z ubiegłego roku?

ja wygralam, ale nie pamietam dokladnie, zdaje mi sie, ze rymowanka byla Wyświetl w wątku >>
0 0

jokan

#6547103 Napisano: 14.11.2018 10:09:55 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
bruce napisał(a):

jokan napisał(a):

bruce napisał(a):

Jasny gwint, to z Milką w polo to nie jest loteria?!  emotka

to chyba dobrze, nie emotka

Czy ja wiem?... myśleć trzeba...  emotka emotka

no ale myslenie podobno nie boli....emotka - to powodzenia! Wyświetl w wątku >>
1 brucee 0

jokan

#6547098 Napisano: 14.11.2018 10:06:57 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
bruce napisał(a):

Jasny gwint, to z Milką w polo to nie jest loteria?!  emotka

to chyba dobrze, nie emotka Wyświetl w wątku >>
1 brucee 0

jokan

#6547008 Napisano: 13.11.2018 22:48:41 w Smolar
kerocna napisał(a):

Czy z testowania Coccolino miał ktoś potwierdzenie na e-maila?

nie, tam chyba tylko komunikat na stronie byl , ze dziekuja za zgloszenie i ze zwrot do .....{jakas tam data} Wyświetl w wątku >>
1 kerocna 0

jokan

jokan

#6546774 Napisano: 13.11.2018 13:31:46 w Wkurza mnie...
alan84 napisał(a):

wkurza mnie i jestem zawiedziony osoba z forum. Robilem juz dluzszy czas zakupy konkursowe Tej osobie i kontakt sie urwal. Wchodzi tq osoba na forum bo widac, ale nie odpisuje a jest mi winna wieksza sume .. i to nie 10 czy 30 zl... Na razie nie pisze bezposrednio kto kto , chociaz chyba powinienem. Czlowiek jest naiwny ... ale uczy sie na bledach z czasem..

nie wiem dokladnie jaka sytuacja byla ale dlaczego pozwoliles na to, aby sie uzbierala wieksza kwota? Wyświetl w wątku >>
0 0

jokan

#6546610 Napisano: 12.11.2018 23:24:09 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
isiulka napisał(a):

benasia napisał(a):

jokan napisał(a):

baxter napisał(a):

agakaz2 napisał(a):

kamil17 napisał(a):

czy te bony do Lidla to 10 000 się juz rozeszło ??  i licznik od 10 000 się zaczynał ? czy będzie jeszcze jakas pula ??

ja zaczęłam od 8600 ale znikały szybciutko. po 30 minutach 600 było

ja też się nie załapałam na żaden bon, jak siadłam do kompa to było ponad 1000 ale zanim udało mi się przejść wszystkie filmiki( zacinały się) to niestety juz było po. Potem wyczytałam, że ktoś podał w necie sposób jak zdecydowanie przyspieszyc ogladanie filmików i tym sposobem w zawrotnym tempie bony zniknęły emotka

a jaki to sposob byl? bo ja sie naogladalam..ze mam dosyc, ale dwa bony udalo sie ugrac, pierwszy szybko, nad drugim troszke sie pomeczylam....

a był jakiś sposób? choć faktycznie strasznie szybko z 5 tys się skończyło...  dziwne  emotka

ktoś mnie oświeci co przegapiłam? emotka

bony do Lidla za 25 zeta Wyświetl w wątku >>

jokan

#6546586 Napisano: 12.11.2018 22:02:07 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
baxter napisał(a):

agakaz2 napisał(a):

kamil17 napisał(a):

czy te bony do Lidla to 10 000 się juz rozeszło ??  i licznik od 10 000 się zaczynał ? czy będzie jeszcze jakas pula ??

ja zaczęłam od 8600 ale znikały szybciutko. po 30 minutach 600 było

ja też się nie załapałam na żaden bon, jak siadłam do kompa to było ponad 1000 ale zanim udało mi się przejść wszystkie filmiki( zacinały się) to niestety juz było po. Potem wyczytałam, że ktoś podał w necie sposób jak zdecydowanie przyspieszyc ogladanie filmików i tym sposobem w zawrotnym tempie bony zniknęły emotka

a jaki to sposob byl? bo ja sie naogladalam..ze mam dosyc, ale dwa bony udalo sie ugrac, pierwszy szybko, nad drugim troszke sie pomeczylam.... Wyświetl w wątku >>
0 0

jokan

#6546461 Napisano: 12.11.2018 14:56:53 w moje dzisiejsze wygrane :)
2 bony do Lidla Wyświetl w wątku >>
0 0

jokan

#6546280 Napisano: 11.11.2018 22:09:31 w Dziś cieszę się z.....
że jeszcze są ludzie, którzy cieszą się tym, co dała natura: pani, 3 dzieci i facet (mowiły na niego wujek), i ganiali wesoło w liściach jesiennych i się nimi rzucali:) - naprawdę przyjemne do popatrzenia:) Wyświetl w wątku >>

jokan

#6545975 Napisano: 10.11.2018 16:48:52 w Dziś nic nie wygrałem! To już było!
0 0

jokan

#6545808 Napisano: 09.11.2018 23:58:38 w Dziś dotarła nagroda z.... (tylko info!)
zwrot Winiary z 13.X. Wyświetl w wątku >>
0 0

jokan

#6545785 Napisano: 09.11.2018 21:32:40 w Smolar
@gnieszk@ napisał(a):

Czy z tej loterii ITM słali sms-y czy trzeba sprawdzać na stronie?

przysylali ale i tak chyba warto sprawdzic:) Wyświetl w wątku >>
1 @gnieszk@ 0

jokan

#6545616 Napisano: 09.11.2018 12:58:52 w Dyskusje o wynikach konkursu
agniehaha89 napisał(a):

Podejrzanie dużo "W" z Grudziądza wygrało w loterii Rex i Kamil emotka

taaa, cos mi tu smierdzi...ale jak na przekor, cos nie moga wygrac tygodniowej, dlatego beda grac dalej emotka Wyświetl w wątku >>
0 0

jokan

#6545513 Napisano: 09.11.2018 09:31:21 w Intermarche
kerocna napisał(a):

jokan napisał(a):

mam pytanko, kodem z aplikacji mobilnej mozna placic kilka razy w ramach promocji, czy tylko 1 raz ?

Można kilka razy.

dzięki:) Wyświetl w wątku >>
1 kerocna 0

jokan

#6545505 Napisano: 09.11.2018 09:13:39 w Intermarche
mam pytanko, kodem z aplikacji mobilnej mozna placic kilka razy w ramach promocji, czy tylko 1 raz ? Wyświetl w wątku >>
0 0

jokan

#6545406 Napisano: 08.11.2018 18:57:57 w Winiary
jokan napisał(a):

cc_investigator napisał(a):

yreks napisał(a):

mariolakal napisał(a):

Czy wg nowych "przepisów" można wysłać drugi paragon na te same dane, jeśli się nie wygrało ? Swój paragon zgłaszałam 28.09 i znalazłam się na licie rezerwowej... Okazało się, że rezerwa z tego dnia już poszła, jednak nie do mnie... Czy warto zainwestować drugą stówę ?  emotka

Podbijam. Czy ktoś komu nie udało się z rezerwą próbował ponownie? 

Odradzam, sprawdzone (niestety).

mnie na razie tez nie ma na liscie:(

sprawdzilam dzisiaj, jestem na liscie emotka Wyświetl w wątku >>
0 0

jokan

#6545361 Napisano: 08.11.2018 15:31:01 w Popraw sobie humor...
z FB, warto do końca przeczytać, uśmiałam się jak norka emotka emotka emotka
===================================================
Oto moja dzisiejsza przygoda pt. Krzysiek VS Szpiegowska Musztardowa Babcia.
Rzecz dzieje się w Galerii Kazimierz a dokładniej w Carrefourze. Prócz kilku typowych pierdół które już mam w
koszyku, poszukuję rzeczy niecodziennej (a co za tym idzie, o nieznanej
mi lokalizacji pomimo znajomości topografii marketu). Octu
balsamicznego potrzebuję. Tak więc szukam. Błądzę. Szukam i błądzę a
moje poszukiwania zawiodły mnie w alejkę gdzie okazale prezentują się
rozmaite ketchupy, majonezy i musztardy. Te ostatnie okażą się kluczowe w
tej opowieści.
Rozglądam się dość długo bo nawet nie wiem jak wygląda ocet balsamiczny ani jak
jest pakowany i wtedy słyszę JĄ, a właściwie jej skrzypiący wózek. Wózek
był z tych dużych które dawały się wypożyczyć po nakarmieniu monetą w
nominale 1, 2 lub 5 PLN. Szczęśliwie dla mnie i dla finału tej historii
ów wózek należący do Szpiegowskiej Musztardowej Babci (dla uproszczenia
SMB) posiadał jedno skrzypiące kółko. Co za tym idzie, Babcia nie mogła
pozostać w trybie incognito choć za chwilę zrozumiecie drodzy Państwo
dlaczego by chciała.
Stoję może nie zaraz obok Babci ale dość blisko. Mam na sobie zieloną kurtkę i ewidentnie zlewam się ze ścianą
ogórków kiszonych vis-a-vis półki z musztardami bo Babcia mnie nie
zauważyła. Najwidoczniej, pewna tego, że pozostaje niezauważona oraz, że
trening w Shaolin na marne nie poszedł, przystępuje do degustacji.
Oczom nie wierzę ale patrzę jak Babcia kolejno odkręca słoiki z
musztardą, wkłada w nie paluch, paluch następnie wkłada do buzi,
oblizuje, po czym wykształca na gębie grymas jakby chciała powiedzieć
„to jednak nie ta”, zakręca wieczko, odstawia słoik na półkę i łapie
następny.
Robię krok do przodu akurat w momencie gdy SMB próbuje odłożyć trzeci słoik. Odgłos mojego kroku został zarejestrowany przez
Babcię, która trzymając jeszcze rękę na odłożonym słoiku odwraca głowę i
patrzy mi w oczy niczym jeleń, który dopiero w tej chwili dostrzegł
światła nadciągającej ciężarówki.
Nie mówię nic.
Babcia też nic nie mówi. Nie mówi ale wie. Ona wie, że ja wiem. Wie, że
widziałem. Ręka dalej jest na słoiku nr 3 (chyba sarepska).
Czekam pierwszy na jej reakcję. Czekam cierpliwie. Nie chcę spłoszyć. National
Geografic. Brakuje tylko narracji Krystyny Czubówny.
W końcu następuje reakcja. Babcia bierze trzymany słoik z powrotem do wózka.
Cały czas nasze spojrzenia pozostają nierozłączone jak w zabawie w „kto
mrugnie pierwszy przegrywa”. Odkłada do wózka na resztę zakupów.
Patrzę dalej. Babcia wraca ręką do przetestowanego słoika musztardy nr 2
i też wsadza go do koszyka. Czując, że nie ma już wyjścia od razu po
tym sięga po pierwszy słoik którego zawartość zaledwie chwilę wcześniej
rozdziewiczyła paluchem.
Wózek zaczyna się poruszać. Kółeczko skrzypi. Nie skrzypiało bez przerwy ale interwałami tak, jakby tylko
połowa łożyska była zardzewiała wydając z siebie dźwięk „kwi kwi
kwi...”.
Wyłączam tryb hipnozy, odwracam wzrok z powrotem w stronę półek sklepowych kontynuując poszukiwania octu balsamicznego będąc
jednocześnie zadowolonym z faktu, że moja obecność na miejscu zdarzenia
uczyniła świat lepszym.
Babcia odjeżdża „kwi kwi kwi...”. Im szybciej jedzie wózkiem tym pisko-kwiki kółeczka są częstsze i szybsze
„KwiKwiKwiKwiKwi...”. Jedzie wzdłuż alejki w której oboje staliśmy „kwi
kwi...” i skręca w prawo po czym od razu znów w prawo aby znaleźć się po
drugiej stronie półki z musztardami. Kwiczenie kółka ustało.
Jest po drugiej stronie.
Mam wrażenie, że jeśli znajdowalibyśmy się w bibliotece to wyciągnięcie
książek z regału na wprost mojej twarzy spowodowałoby, że nasz wzrok
znów by się spotkał (ewentualnie proszę wyobrazić sobie scenę „Here’s
Johnny” z Lśnienia).
Przeanalizowawszy wszystkie półki stwierdzam, że octu balsamicznego tutaj nie ma i robię trzy kroki w lewo chcąc
kontynuować poszukiwania w innym miejscu.
„Kwi...”
Przyczajony Tygrys, Ukryty Smok.
Robię jeszcze dwa kroki.
Jest odpowiedź
„kwi kwi...”
I już wiem. Wiem, że ona chce tu wrócić. Chce tu wrócić i odłożyć te
musztardy. Nie potrzebuje trzech słoików. Nikt nie potrzebuje. Ona chce
tej jedynej właściwej musztardy ale przecież jej nawet jeszcze nie
znalazła. Ona chce kontynuować testy paluchem. Nie spocznie, aż nie
odnajdzie tej upragnionej.
Wiem, że czeka aż sobie pójdę ale myślę sobie ni c**ja Babciu. Czekam. To walka cierpliwych.
„KwiKwiKwiKwi...” poirytowana brakiem rozwoju sytuacji Babcia objeżdża
regał dookoła i wystawia dziób wózka zza brzegu regału niczym lwica
głowę z trawy na sawannie. Stoję dziarsko. Nie ruszam się. Trwa to
dłuższą chwilę i czuję już smak nadciągającego zwycięstwa. Babcia
odjeżdża „kwi… kwi… kwi...”
Coś tu nie gra. Jest spokojnie. Zbyt spokojnie. I wtedy zrozumiałem…
Ona odłoży te musztardy w innym miejscu! Potem przyjdzie nieświadomy
pracownik Carrefoura, zobaczy że musztardy leżą w złym miejscu i
odniesie je tutaj.
Nie mogę do tego dopuścić. Idę za babcią. Nie pomyliłem się. Babcia jedzie „kwi… kwi… kwi...”. Jedzie i się rozgląda.
Szuka miejsca. Szuka wolnej półki.
Rozgląda się i znów widzi mnie. Znów nasze spojrzenia na siebie natrafiły.
W Carrefourze jest prócz nas jakaś setka ludzi. Robię to dla was myślę.
Dla Ciebie wysoki gościu przy mydłach i dla Ciebie matko z dzieckiem z
kolejki po szynkę. Wy nie wiecie. Tylu ludzi dookoła i nikt prócz mnie i
Babci nie wie jaka właśnie toczy się tu walka (proszę sobie przypomnieć
scenę z pierwszego Terminatora kiedy Arnold szuka Sary w barze Tech
Noir). Patrzę i stawiam kroki w jej kierunku.
Babcia ucieka… KwiKwiKwiKwi!!! Ucieka ale uciec nie może bo ma kwiczący koszyk pełen zakupów. Ucieka więc do kasy.
Skoro powiedziałem A powiem i B. Idę za nią. Babcia wjeżdża do kasy i
patrzy za siebie. Jestem tam, nie odpuszczam na krok. Babcia zaczyna
wypakowywać zakupy na taśmę. Poszedł chleb, ser, soki, mięso...
...Czekam...
Jogurt, rzecz, batonik, rzecz.
...Czekam...
Rzecz, coś tam, pomidory, rzecz.
Czekam i doczekałem się. Na taśmie stają w końcu trzy słoiki musztardy
których wieczka już nigdy nie będą nieklikające. Z dumą sięgam po
plastikową przedziałkę z napisem „następny klient” i wypakowuję swoje
typowe pierdoły.
Octu balsamicznego nie kupiłem ale zdobyłem coś o wiele bardziej wartościowego co mogę wyrazić tylko słowami James’a
Gordona z filmu Batman The Dark Knight:
"Because he's the hero Gotham deserves, but not the one it needs right now. So we'll hunt him.
Because he can take it. Because he's not our hero. He's a silent
guardian. A watchful protector. A Dark Knight." Wyświetl w wątku >>

jokan

#6545357 Napisano: 08.11.2018 15:25:06 w Wkurza mnie...
loteria Winiary...może wyszlam na zero licząc wszystko....na 2 osobach rezerwa była, ale się rozmyła....emotka Wyświetl w wątku >>
0 0

jokan

#6545356 Napisano: 08.11.2018 15:23:26 w Wkurza mnie...
gizoon napisał(a):

Po twoim poście zajrzałem

jokan napisał(a):

gosia16 napisał(a):

Wkurzają mnie loterie które trwają 3 miesiące i jeszcze trzeba trzymać paragony.Moje po dwóch tygodniach są jak moje życie na początku- czysta biała kartka. emotka

schowaj do lodówki emotka

gosia16 po Twoim poście zajrzałem do mojego pudelka z paragonami i mało na zawał nie zszedłem emotka Tusz na Paragonach z Kauflandu (loteria Ferrero) i Rossmanna (loteria Nivea) są prawie niewidoczne. Do czasu rozstrzygnięcia ostatecznego tych loterii mogą całkowicie zniknąć. To nienormalne ;/ Nie wiem czy zrobić skanerem skan i ewentualnie w przypadku wygranej podłaczyć go do paragonu, czy wycofać swoje zgłoszenia z konkursu?

jokan, a one nie zwilgotnieją. Jak Ty przechowujesz paragony?

sa paragony, ktore sie lepiej trzymaja, a takie, ktore gorzej na papierze termo czy coss w tym stylu. np. Intermarche ma takie, trzymam w zakrecanym sloiku w lodowce

a mnie wkurza, ze ostatnio w aptece zaplacilam 3 x wiecej za rzecz, ktora na innym serwisie online mialabym taniej...no ale problem, bo potrzebowalam na juz.... Wyświetl w wątku >>
0 0