Reklama na e-Konkursy.info

Poczta kradnie

krukov

Cytuj wiadomość#6314155 wtorek, 24 styczeń 2017, 19:57:00
Co do działania PP można napisać książkę. Co prawda nie miałem problemów z doręczeniem, choć nie zawsze przesyłka doszła w stanie dobrym. Raz zdarzyło się, że paczka była pognieciona, pocięta, posklejana taśmą, a w protokole informacja, że przesyłka została wciągnięta przez sorter. Rzecz jasna nie przyjmujemy, informujemy wysyłającego o sytuacji i on składa reklamację i dostaje jakieś tam zadośćuczynienie.
Odnośnie samych poleconych to przesyłka jest podawana z rąk i do rąk i rejestrowana w systemie - w teorii. Czasem zdarzy się, że jednostki nie rejestrują przesyłek i ona ginie. Co wtedy się dzieje? Nikt nie wie, kobietki w okienku rozkładają ręce.
Ostatni etap doręczenie - w teorii listonosz/kurier powinien spisać Was z dowodu. Ile osób to robi? praktycznie nikt. O ile zwykły listonosz wie, komu doręczył paczkę, tak paczkowy - wiecznie zabiegany zna tylko kilka stałych klientów. Wystarczy pomylić numer, blok, natrafić na złośliwego sąsiada i przesyłka ginie. Wtedy odpowiedzialność za nią ponosi doręczający. 
To tak pokrótce jak to wygląda "od kuchni". Dla pocieszenia dodam, że największa konkurencja miewa bajzel w papierach, a spotkałem się z taką aferą, że któryś z IP spalił część sądowych doręczeń w lesie, a dochodzenie trwało i trwało bo nie mogli namierzyć czyje to przesyłki były emotka

kropka-82

Cytuj wiadomość#6314171 wtorek, 24 styczeń 2017, 20:35:59
krukov napisał(a):

Co do działania PP można napisać książkę. Co prawda nie miałem problemów z doręczeniem, choć nie zawsze przesyłka doszła w stanie dobrym. Raz zdarzyło się, że paczka była pognieciona, pocięta, posklejana taśmą, a w protokole informacja, że przesyłka została wciągnięta przez sorter. Rzecz jasna nie przyjmujemy, informujemy wysyłającego o sytuacji i on składa reklamację i dostaje jakieś tam zadośćuczynienie.
Odnośnie samych poleconych to przesyłka jest podawana z rąk i do rąk i rejestrowana w systemie - w teorii. Czasem zdarzy się, że jednostki nie rejestrują przesyłek i ona ginie. Co wtedy się dzieje? Nikt nie wie, kobietki w okienku rozkładają ręce.
Ostatni etap doręczenie - w teorii listonosz/kurier powinien spisać Was z dowodu. Ile osób to robi? praktycznie nikt. O ile zwykły listonosz wie, komu doręczył paczkę, tak paczkowy - wiecznie zabiegany zna tylko kilka stałych klientów. Wystarczy pomylić numer, blok, natrafić na złośliwego sąsiada i przesyłka ginie. Wtedy odpowiedzialność za nią ponosi doręczający. 
To tak pokrótce jak to wygląda "od kuchni". Dla pocieszenia dodam, że największa konkurencja miewa bajzel w papierach, a spotkałem się z taką aferą, że któryś z IP spalił część sądowych doręczeń w lesie, a dochodzenie trwało i trwało bo nie mogli namierzyć czyje to przesyłki były emotka

Zgadza się. Kurierzy nawet nie sprawdzają dowodu osobistego. Raz miałam taki przypadek: czekałam na wygrana maszynkę do golenia Philipsa ( wartość ok. 600zł ) kurier zadzwonił, że jest pod domem. Nikogo jednak nie było. Zaproponował , że zostawi u sąsiada. Powiedziałam , że nie wyrażam zgody ponieważ mój sąsiad "zagląda w kieliszek" i nie mam gwarancji czy mi to odda. Kurier wtedy mi powiedział, że zostawi w osiedlowym sklepie. Powiedziałam mu wtedy, że ta paczka to wygrana i jest warta 600 zł jeśli zginie to pociągnę go do odpowiedzialności pieniężnej. Podziałało i podjechał do mnie do pracy, pomimo, iż wcześniejsze prośby aby to zrobił nie pomagały. Twierdził, że to nie jego rejon. Dodam że odległość to ok 1 km. 

luimig

Cytuj wiadomość#6314201 wtorek, 24 styczeń 2017, 22:31:47
też mam takie doświadczenia z kurierami... w te wakacje kurier nie mógł się do mnie dodzwonić rano. Odzwoniłam do niego koło 12-13 bo byłam na wakacjach. Okazało się, że wygraną konsolę z Avanti zostawił na parapecie obok drzwi (furtka oczywiście otwarta) bo nikogo nie było w domu. Wpadłam w szał, i kazałam mu zobaczyć czy przesyłka miała określoną wartość i była ubezpieczona. Tu się przestraszył bo okazało się że była, a on myślał że "to tylko reklamowa"... na szczęście mam miłych sąsiadów - zadzwoniłam do nich sama, weszli za ogrodzenie i przechowali paczkę do mojego powrotu... a podobnych doświadczeń miałam już wiele. 
0 0

mczarna

Cytuj wiadomość#6314205 wtorek, 24 styczeń 2017, 22:40:32
lui napisał(a):

też mam takie doświadczenia z kurierami... w te wakacje kurier nie mógł się do mnie dodzwonić rano. Odzwoniłam do niego koło 12-13 bo byłam na wakacjach. Okazało się, że wygraną konsolę z Avanti zostawił na parapecie obok drzwi (furtka oczywiście otwarta) bo nikogo nie było w domu. Wpadłam w szał, i kazałam mu zobaczyć czy przesyłka miała określoną wartość i była ubezpieczona. Tu się przestraszył bo okazało się że była, a on myślał że "to tylko reklamowa"... na szczęście mam miłych sąsiadów - zadzwoniłam do nich sama, weszli za ogrodzenie i przechowali paczkę do mojego powrotu... a podobnych doświadczeń miałam już wiele. 

Ale to PS4 Wam wysyłali Pocztą Polską?Pierwsze słyszę...
0 0

luimig

Cytuj wiadomość#6314207 wtorek, 24 styczeń 2017, 22:44:22
niee kurierem , faktycznie trochę nie ten wątek, ale doświadczenia z doręczeniami podobne. 
0 0

bemkag

Cytuj wiadomość#6314211 wtorek, 24 styczeń 2017, 23:12:28
To może  ja opiszę moją ostatnią wpadkę z pocztą. Sprzedałam(za 1zł) sreberko z AMINO ze zwykłą kwotą.
Wysłałam listem poleconym koszt ok 6 zł z koperta. list dotarł pusty...
Złożyłam reklamację i dowiedziałam się że to ja złamałam regulamin (tak mi odpisali) bo oprócz kartki papieru w liście nic więcej nie może być a ja musiałam wysłać kolejne sreberko i tak zamiast zarobić 1 zł straciłam 7 zł...
bruce 0

ziolko

Cytuj wiadomość#6314234 środa, 25 styczeń 2017, 00:45:29
bemkag napisał(a):

To może  ja opiszę moją ostatnią wpadkę z pocztą. Sprzedałam(za 1zł) sreberko z AMINO ze zwykłą kwotą.
Wysłałam listem poleconym koszt ok 6 zł z koperta. list dotarł pusty...
Złożyłam reklamację i dowiedziałam się że to ja złamałam regulamin (tak mi odpisali) bo oprócz kartki papieru w liście nic więcej nie może być a ja musiałam wysłać kolejne sreberko i tak zamiast zarobić 1 zł straciłam 7 zł...

to niech podadzą ten zapis w regulaminie, co nie można sreberek wysyłać  emotka

anialistopad

Cytuj wiadomość#6314285 środa, 25 styczeń 2017, 10:56:38
Ja od 13 grudnia czekam na rozpatrzenie reklamacji,bo list zaginął w akcji.Dzwoniłam na infolinię ,pisałam do nich i mają wszystko głęboko w d.....p.ie
0 0

kasiaj110

Cytuj wiadomość#6314292 środa, 25 styczeń 2017, 11:04:42
Gram  w konkursy około 15 lat- nigdy nie miałam problemu z pocztą polską- czy to były kufle  z tyskiego które szły  listami zwykłymi, a przyszło sporo- ani jeden nie stłuczony, czy gratisy, jakieś próbki, wszystko docierało i tak do dzisiaj. Wszystko zależy od listonosza- czy chce mu się śmigać do nas  z kopertką z mikro szamponikiem emotka
Nie wysyłam niczego listem zwykłym! Wole mieć świstek w garści  emotka  
Nie mówię że u wszystkich jest idealnie ale u mnie wszystko śmiga emotka  
0 0

ziolko

Cytuj wiadomość#6314322 środa, 25 styczeń 2017, 12:00:25
anialistopad napisał(a):

Ja od 13 grudnia czekam na rozpatrzenie reklamacji,bo list zaginął w akcji.Dzwoniłam na infolinię ,pisałam do nich i mają wszystko głęboko w d.....p.ie

przecież już dawno minęło ustawowe 14 dni na rozpatrzenie reklamacji!!! napisz im na fb, że teraz czekasz na wypłatę odszkodowania, bo czas na rozpatrzenie minął ponad miesiąc temu! albo postrasz ich rzecznikiem praw konsumenta emotka  to z reguły działa.
Swoją drogą możesz faktycznie skontaktować się z nim... ciekawe, co powie. Ale myślę, że to samo co ja emotka  
0 0

kropka-82

Cytuj wiadomość#6314624 czwartek, 26 styczeń 2017, 02:22:55
lui napisał(a):

też mam takie doświadczenia z kurierami... w te wakacje kurier nie mógł się do mnie dodzwonić rano. Odzwoniłam do niego koło 12-13 bo byłam na wakacjach. Okazało się, że wygraną konsolę z Avanti zostawił na parapecie obok drzwi (furtka oczywiście otwarta) bo nikogo nie było w domu. Wpadłam w szał, i kazałam mu zobaczyć czy przesyłka miała określoną wartość i była ubezpieczona. Tu się przestraszył bo okazało się że była, a on myślał że "to tylko reklamowa"... na szczęście mam miłych sąsiadów - zadzwoniłam do nich sama, weszli za ogrodzenie i przechowali paczkę do mojego powrotu... a podobnych doświadczeń miałam już wiele. 

WOW niezły cyrk emotka
0 0

kropka-82

Cytuj wiadomość#6314625 czwartek, 26 styczeń 2017, 02:25:41
bemkag napisał(a):

To może  ja opiszę moją ostatnią wpadkę z pocztą. Sprzedałam(za 1zł) sreberko z AMINO ze zwykłą kwotą.
Wysłałam listem poleconym koszt ok 6 zł z koperta. list dotarł pusty...
Złożyłam reklamację i dowiedziałam się że to ja złamałam regulamin (tak mi odpisali) bo oprócz kartki papieru w liście nic więcej nie może być a ja musiałam wysłać kolejne sreberko i tak zamiast zarobić 1 zł straciłam 7 zł...

Paranoja jakaś ... cyrk jeden wielki z tą pocztą naszą  :/
0 0

kropka-82

Cytuj wiadomość#6314626 czwartek, 26 styczeń 2017, 02:27:19
kasiaj110 napisał(a):

Gram  w konkursy około 15 lat- nigdy nie miałam problemu z pocztą polską- czy to były kufle  z tyskiego które szły  listami zwykłymi, a przyszło sporo- ani jeden nie stłuczony, czy gratisy, jakieś próbki, wszystko docierało i tak do dzisiaj. Wszystko zależy od listonosza- czy chce mu się śmigać do nas  z kopertką z mikro szamponikiem emotka
Nie wysyłam niczego listem zwykłym! Wole mieć świstek w garści  emotka  
Nie mówię że u wszystkich jest idealnie ale u mnie wszystko śmiga emotka  

No to masz niesamowite szczęście emotka
0 0

anialistopad

Cytuj wiadomość#6314628 czwartek, 26 styczeń 2017, 08:19:35
ziolko napisał(a):

I

Napisałam do nich na fb,na @,dzwoniłam i mają to gdzieś. Już nie wiem co mam z nimi zrobić
0 0