Reklama na e-Konkursy.info

Popraw sobie humor...

freyja88

Cytuj wiadomość#6763107 czwartek, 4 luty 2021, 17:31:00
emotka emotka emotka

delfinka101

Cytuj wiadomość#6763464 sobota, 6 luty 2021, 23:15:47
To ktoś od nas ?  emotka  

aster222

Cytuj wiadomość#6763476 niedziela, 7 luty 2021, 11:09:28

nanajka81

Cytuj wiadomość#6763751 wtorek, 9 luty 2021, 09:15:06
Rozmowa z mężem:
-Kasę trzeba wypłacić.. To może spróbujemy na blika?
- To jak będziesz przy bankomacie daj znać, ja ci przyślę kod i go wklepiesz a jak mi się kwota nie spodoba to nie potwierdzę...
jajcarz emotka
cleo25 0

superloser

Cytuj wiadomość#6765023 poniedziałek, 15 luty 2021, 21:53:15
Sielski oj Sielski  emotka

jokan

Cytuj wiadomość#6765031 poniedziałek, 15 luty 2021, 22:39:38
superloser napisał(a):

Sielski oj Sielski  emotka
 

aż poszłam poczytać te kreatywne akcje w kuchni i masz ci los, znalazłam taki odjechany tekst:

1. Kupić kurczaka sielskiego2. Ułożyć surowego kurczaka w widocznym miejscu
3. Przypomnieć żonie, że się ma dwie lewe ręce
4. Trzymać się strategii dwóch lewych rąk bez względu na reakcję żony
5. Cierpliwie czekać na "właściwą reakcję" żony
6. Zdawkowo rzucać podpowiedzi dając do zrozumienia, że wszystko jest na twojej głowie
7. Pochwalić siebie za inicjatywę, bo przecież to Ty odwaliłeś 7 z 8 punktów przepisu, a żona jak zwykle jeden.

kiedystobylo

Cytuj wiadomość#6765039 poniedziałek, 15 luty 2021, 23:09:34
jokan napisał(a):

superloser napisał(a):

Sielski oj Sielski  emotka
 

aż poszłam poczytać te kreatywne akcje w kuchni i masz ci los, znalazłam taki odjechany tekst:

1. Kupić kurczaka sielskiego2. Ułożyć surowego kurczaka w widocznym miejscu
3. Przypomnieć żonie, że się ma dwie lewe ręce
4. Trzymać się strategii dwóch lewych rąk bez względu na reakcję żony
5. Cierpliwie czekać na "właściwą reakcję" żony
6. Zdawkowo rzucać podpowiedzi dając do zrozumienia, że wszystko jest na twojej głowie
7. Pochwalić siebie za inicjatywę, bo przecież to Ty odwaliłeś 7 z 8 punktów przepisu, a żona jak zwykle jeden.

Aż mi się przypomniał mój ulubiony typ odpowiedzi konkursowych - te o pilotach na męża. Za każdym razem mam wzdrygnięcie, jak coś takiego widzę w komentarzach konkursowych emotka
jokan 0

trebor1

Cytuj wiadomość#6767370 wtorek, 2 marzec 2021, 06:07:49
Jak widzę dodano konkurs Regina...
a jak widzę markę Regina, to mi się kojarzy bezwarunkowo (niczym psowi Pawłowa) hasełko które ktoś napisał na forum, w zamierzchłych czasach, kiedy się tu pisało zabawne rzeczy: Regina. Każdy przed nią kolana zgina...
Wszystko! 

donia7

Cytuj wiadomość#6767373 wtorek, 2 marzec 2021, 07:53:51
trebor1 napisał(a):

Jak widzę dodano konkurs Regina...
a jak widzę markę Regina, to mi się kojarzy bezwarunkowo (niczym psowi Pawłowa) hasełko które ktoś napisał na forum, w zamierzchłych czasach, kiedy się tu pisało zabawne rzeczy: Regina. Każdy przed nią kolana zgina...
Wszystko! 

Pamiętam te hasełka i od razu takie samo skojarzenie miałam  emotka

azaflora

Cytuj wiadomość#6767453 wtorek, 2 marzec 2021, 13:00:02
Pan Kotek był chory...Autor nieznany Pan Kotek, choć chory, nie leżał w łóżeczku, bał się stracić pracę, bo skąd wziąć na mleczko. Dzień cały harował (nikt nie chce być głodny), pod wieczór cichaczem poszedł do przychodni. W przychodni mu dali numerek z terminem; termin nieodległy, miesiąc szybko minie. nic wyskokowego przez miesiąc nie pijał, mimo to choroba jakby się rozwija. Opadły mu wąsy, nos na kwintę zwiesił, nadal gorączkuje, życie go nie cieszy, czka, kaszle, bojowe na rząd puszcza gazy, z wściekłości o bliskim końcu rządu marzy, lecz sam bliższy końca z dniem każdym jest kotek. Miesiąc jakoś wytrwał, lecz co będzie potem? Lekarz go wysłuchał i westchnął; "Na Boga! Idź kotku czym prędzej do laryngologa!". Na wizytę czekał kolejne pół roku, chudł, marniał, coś w płucach go kłuło i w boku, lecz doktor do gardła mu nawet nie zajrzał: "Nie tego, koteczku, wybrałeś lekarza. Nie z gardła ten kaszel, on z płuc się dobywa, do pulmonologa idź!- Śmierć zbiera żniwo!". Kolejne pół roku. Doktor mięsem rzucał: "Diagnozę postawię jak prześwietlisz płuca. Niech lekarz rodzinny da ci skierowanie. Do diabła koteczku, lecz się, skończysz marnie!". Na wizytę czekał koteczek znów miesiąc i na prześwietlenie dni jeszcze pięćdziesiąt, aż dzień wreszcie nadszedł, czas iść do rentgena. Jest termin, jest rentgen, lecz... koteczka nie ma. Kotek nie doczekał. Już leży w mogile a dusza do Boga uśmiecha się mile: "Najwyższy Doktorze, znajdź miseczkę mleczka, w rajskim sanatorium dla mnie, dla koteczka. Będę Tobie mruczał i grzał Twoje kości, tylko mnie w Twym Raju chciej u siebie gościć". "Cóż mogę, koteczku – rzekł Bóg - wobec faktu; nie chciał ze mną zawrzeć NFZ kontraktu". A morał? Morału napisać nie zdążę, bo też za koteczkiem niedługo podążę. Lecz mnie nie żałujcie, wszak byłem ladaco - choć żal, że nie dowiem się: umarłem na co?

freyja88

Cytuj wiadomość#6767847 czwartek, 4 marzec 2021, 11:52:52