Reklama na e-Konkursy.info

wątek bezrobotnego konkursowicza :)

|< << < 21 22 23 24 25 2627 28 29 30 31 > >> >|

Gość

Cytuj wiadomość#1815353 środa, 17 września 2008, 11:55:29
cytrynkowa napisał(a):

serio na poczcie są wakaty? ja bym mogła na poczcie pracować przynajmniej na miejscu, fizycznie tez bym mogła za 1000 zł już spokojnie, ale nie za 800 zl i do tego z 200 na dojazdy wydawac



napisz cv i lm , zostaw w kadrach , zawsze jak coś się zwolni to się odezwą
Może najpierw na pół etatu, może na 3/4 ale zawsze.
Wiem ,że koniec września /październik są masowe zwolnienia tych , którzy się nie sprawdzili w okresie wakacyjnym i w październiku warto złożyć cv w kadrach
Różnie to w różnych miastach wygląda , ale z tego co wiem mało jest chętnych do pracy na poczcie emotka
0 0

cytrynkowa

Cytuj wiadomość#1815368 środa, 17 września 2008, 12:02:35
u nas to listonosze kiedyś mili raj, zawsze dostawali jakieś drobne jak pieniądz przynosili, sama nieraz jak miałam dużo jakiś nagród to coś listonoszowi dałam, a to koszulke, batony, wegete itp:)
0 0

e-milka

Cytuj wiadomość#1815379 środa, 17 września 2008, 12:05:22
Szczerze powiedziawszy to ja mam już dość zakładów produkcyjnych. W czasie studiów pracowałam w trzech. Jak więc widać praca fizyczna nie jest mi obca. Pracę w sklepach też mam na koncie.
Skończyłam pedagogikę (2 specjalności), byłam na stażu w przedszkolu jako opiekunka i chciałabym w końcu pracować w swoim zawodzie za godziwe pieniądze
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#1815403 środa, 17 września 2008, 12:14:35
emi6 napisał(a):

Szczerze powiedziawszy to ja mam już dość zakładów produkcyjnych. W czasie studiów pracowałam w trzech. Jak więc widać praca fizyczna nie jest mi obca. Pracę w sklepach też mam na koncie.
Skończyłam pedagogikę (2 specjalności), byłam na stażu w przedszkolu jako opiekunka i chciałabym w końcu pracować w swoim zawodzie za godziwe pieniądze


to nic tylko szukać emotka
ale z tego co wiem jeśli chcesz pracować w swoim zawodzie to musisz się liczyć z niską podstawą na początek.
A myślałaś o zakładach opiekuńczo -wychowawczych , ośrodkach dla dzieci itp ?
Może tam warto spróbować ?

Nic trzeba do pracy uciekać - jak widzicie mimo tego ,że dość dobra to na zmiany trzeba emotka
0 0

arta

Cytuj wiadomość#1815405 środa, 17 września 2008, 12:15:16
cytrynkowa napisał(a):

a tak wogóle może są na forum osoby które przejżą moje cv i list motywacyjny i doradzą może coś zmienić:/



ja mam zawsze cv i list motywacyjny zmieniane pod pracodowce, nigdy nie rozsylam dwoch identycznych, bo kazdy na cos innego liczy
0 0

zuzia160

Cytuj wiadomość#1815421 środa, 17 września 2008, 12:19:01
a ja dostałam propozycję pracy w Generali jako doradca ubezpieczeniowy i nie wiem czy ją przyjąc. Może ktoś ma jakieś info o pracy w tej firmie.
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#1815457 środa, 17 września 2008, 12:28:31
witam, ja także jestem bezrobotna. Skończyłam studia, mam 1,5 roczną córeczkę i szukam, szukam pracy. Złożyłam podania w kilku bankach, rozsyłałam mailem i cisza. U mnie problemem w oczach pracodawców jest DZIECKO ale i miejsce zamieszkania, mieszkam na wioseczce, mimo że mam prawo jazdy, swoje auto to i tak zawsze widzą problem dojazdu. W miastach oddalonych o 10 km jest ciężko o dobrą pracę. Teraz powstały nowe zakłady produkcyjne i właśnie zastanawiam sie nad nimi. W banku oferują 1200 złotych i pracę od 10-18, a na produkcji 1700, praca na dwie zmiany, od 6-14 i od 14-22 (gdy masz dziecko poniżej 3 roku życia możesz pracować na dwie zmiany a nie na trzy - tak jest w tym zakładzie nad którym zastanawiam się). Praca zmianowa nawet chyba bardziej mnie cieszy niż godziny banku bo i załatwić można coś, z dzieckiem spędzić czas. Tylko czy po to studiowałam aby teraz nosić deseczki? Wyższa pensja, praktyczne godziny pracy...hmmmm chyba trzeba głęboko schować dyplom w szufladzie i złożyć CV w zakładzie produkcyjnym...
0 0

chochliczka

Cytuj wiadomość#1815764 środa, 17 września 2008, 03:06:48
No tak najlepiej tylko usiasc i marudzic.Ludzie uwierzcie,ja mieszkam w malym miescie bo 20 pare tys. a pracy jest! Tylko robic nie ma komu,bo teraz kazdy woli kombinowac na boku i mysli tylko jak urzad oszukac dostac kaske i nic nie robic,albo siedzi w domu i marudzi,ze nie ma pracy.Coz niektorzy by chcieli by pewnie pracodawca przyszedl do nich do domu i ich blagal by zgodzili sie pracowac.Nie od razu Rzym zbudowano,a jak ktos ma wymogi,ze od razu chce zarobic niewiadomo ile to tez niech na to nie liczy.Poczatki sa zawsze trudne.
0 0

kajus18

Cytuj wiadomość#1815797 środa, 17 września 2008, 03:28:44
syty głodnego nie zrozumie emotka emotka emotka emotka
0 0

natik999

Cytuj wiadomość#1815801 środa, 17 września 2008, 03:30:23
kajus18 napisał(a):

syty głodnego nie zrozumie emotka emotka emotka emotka





dobre podsumowanie emotka
0 0

eliza

Cytuj wiadomość#1815810 środa, 17 września 2008, 03:33:15
kamcia1981 napisał(a):

witam, ja także jestem bezrobotna. Skończyłam studia, mam 1,5 roczną córeczkę i szukam, szukam pracy. Złożyłam podania w kilku bankach, rozsyłałam mailem i cisza. U mnie problemem w oczach pracodawców jest DZIECKO ale i miejsce zamieszkania, mieszkam na wioseczce, mimo że mam prawo jazdy, swoje auto to i tak zawsze widzą problem dojazdu. W miastach oddalonych o 10 km jest ciężko o dobrą pracę. Teraz powstały nowe zakłady produkcyjne i właśnie zastanawiam sie nad nimi. W banku oferują 1200 złotych i pracę od 10-18, a na produkcji 1700, praca na dwie zmiany, od 6-14 i od 14-22 (gdy masz dziecko poniżej 3 roku życia możesz pracować na dwie zmiany a nie na trzy - tak jest w tym zakładzie nad którym zastanawiam się). Praca zmianowa nawet chyba bardziej mnie cieszy niż godziny banku bo i załatwić można coś, z dzieckiem spędzić czas. Tylko czy po to studiowałam aby teraz nosić deseczki? Wyższa pensja, praktyczne godziny pracy...hmmmm chyba trzeba głęboko schować dyplom w szufladzie i złożyć CV w zakładzie produkcyjnym...




Ja też miałam kiedyś ten problem - jak pracodawca dowiedział się,że mam dziecko nie było mowy o pracy. Na szczęście znalazł się taki co mu to nie przeszkadza.
Życzę ci powodzenia! Szukaj do skutku!
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#1815814 środa, 17 września 2008, 03:34:35
http://www.zamba.pl/reg/inv/monludki zarejestruj się proszę a pomożesz mi zdobyć odtwarzacz mp3 i dodatkowo zaproś też swoich znajomych a dostaniesz taki sam odtwarzacz mp 3 za darmo.
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#1815816 środa, 17 września 2008, 03:35:05
chochliczka napisał(a):

No tak najlepiej tylko usiasc i marudzic.Ludzie uwierzcie,ja mieszkam w malym miescie bo 20 pare tys. a pracy jest! Tylko robic nie ma komu,bo teraz kazdy woli kombinowac na boku i mysli tylko jak urzad oszukac dostac kaske i nic nie robic,albo siedzi w domu i marudzi,ze nie ma pracy.Coz niektorzy by chcieli by pewnie pracodawca przyszedl do nich do domu i ich blagal by zgodzili sie pracowac.Nie od razu Rzym zbudowano,a jak ktos ma wymogi,ze od razu chce zarobic niewiadomo ile to tez niech na to nie liczy.Poczatki sa zawsze trudne.



emotka emotka emotka
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#1815821 środa, 17 września 2008, 03:37:09
Panie mądralińskie: twoje CV jest złe, podejście do niczego, marudzicie, nic nie robicie - srały muchy itd.

To zamieńmy się miejscówkami. Ty usiądź na moim, ja na Twoim i tak przez miesiąc. Zobaczymy jakie wtedy będą wasze dobre rady.

Zostawiłam to CV, ale zdołować się można było nieźle. Praca akurat na moje możliwości fizyczne, ale już przy mnie życiorys złożyło kilkanaście osób. Nie mam szans, żeby akurat mnie wybrano emotka eeehhh.
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#1815822 środa, 17 września 2008, 03:37:46
kamcia1981 napisał(a):

witam, ja także jestem bezrobotna. Skończyłam studia, mam 1,5 roczną córeczkę i szukam, szukam pracy. Złożyłam podania w kilku bankach, rozsyłałam mailem i cisza. U mnie problemem w oczach pracodawców jest DZIECKO ale i miejsce zamieszkania, mieszkam na wioseczce, mimo że mam prawo jazdy, swoje auto to i tak zawsze widzą problem dojazdu. W miastach oddalonych o 10 km jest ciężko o dobrą pracę. Teraz powstały nowe zakłady produkcyjne i właśnie zastanawiam sie nad nimi. W banku oferują 1200 złotych i pracę od 10-18, a na produkcji 1700, praca na dwie zmiany, od 6-14 i od 14-22 (gdy masz dziecko poniżej 3 roku życia możesz pracować na dwie zmiany a nie na trzy - tak jest w tym zakładzie nad którym zastanawiam się). Praca zmianowa nawet chyba bardziej mnie cieszy niż godziny banku bo i załatwić można coś, z dzieckiem spędzić czas. Tylko czy po to studiowałam aby teraz nosić deseczki? Wyższa pensja, praktyczne godziny pracy...hmmmm chyba trzeba głęboko schować dyplom w szufladzie i złożyć CV w zakładzie produkcyjnym...




U mnie sytuacja przedstawia się bardzo podobnie. Od poniedziałku zaczynam pracę na produkcji i aż tak bardzo staram się nie przejmować tym,że mój dyplomik na razie w szufladzie żółknie emotka
0 0

chochliczka

Cytuj wiadomość#1816151 środa, 17 września 2008, 05:58:53
melisa napisał(a):

Panie mądralińskie: twoje CV jest złe, podejście do niczego, marudzicie, nic nie robicie - srały muchy itd.

To zamieńmy się miejscówkami. Ty usiądź na moim, ja na Twoim i tak przez miesiąc. Zobaczymy jakie wtedy będą wasze dobre rady.

Zostawiłam to CV, ale zdołować się można było nieźle. Praca akurat na moje możliwości fizyczne, ale już przy mnie życiorys złożyło kilkanaście osób. Nie mam szans, żeby akurat mnie wybrano emotka eeehhh.


Melisa a moze troche wiary? Wiesz,skoro sama w siebie nie wierzysz to jak pracodawca widzac tak zdolowanego czlowieka ma w Ciebie uwierzyc?
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#1816158 środa, 17 września 2008, 06:01:15
eliza napisał(a):

kamcia1981 napisał(a):

witam, ja także jestem bezrobotna. Skończyłam studia, mam 1,5 roczną córeczkę i szukam, szukam pracy. Złożyłam podania w kilku bankach, rozsyłałam mailem i cisza. U mnie problemem w oczach pracodawców jest DZIECKO ale i miejsce zamieszkania, mieszkam na wioseczce, mimo że mam prawo jazdy, swoje auto to i tak zawsze widzą problem dojazdu. W miastach oddalonych o 10 km jest ciężko o dobrą pracę. Teraz powstały nowe zakłady produkcyjne i właśnie zastanawiam sie nad nimi. W banku oferują 1200 złotych i pracę od 10-18, a na produkcji 1700, praca na dwie zmiany, od 6-14 i od 14-22 (gdy masz dziecko poniżej 3 roku życia możesz pracować na dwie zmiany a nie na trzy - tak jest w tym zakładzie nad którym zastanawiam się). Praca zmianowa nawet chyba bardziej mnie cieszy niż godziny banku bo i załatwić można coś, z dzieckiem spędzić czas. Tylko czy po to studiowałam aby teraz nosić deseczki? Wyższa pensja, praktyczne godziny pracy...hmmmm chyba trzeba głęboko schować dyplom w szufladzie i złożyć CV w zakładzie produkcyjnym...




Ja też miałam kiedyś ten problem - jak pracodawca dowiedział się,że mam dziecko nie było mowy o pracy. Na szczęście znalazł się taki co mu to nie przeszkadza.
Życzę ci powodzenia! Szukaj do skutku!



Tak jak eliza (jak napisałam ) wiem co to jest kiedy dziecko stanowi problem dla potencjalnych pracodawców emotka
Jeśli masz możliwość to zacznij w tym zakładzie produkcyjnym.
jak mówią żadna praca nie hańbi (nie obrażając oczywiście pracowników fizycznych )
A wiadomo jak już praca będzie to łatwiej o nową , lepszą - wiem co mówię , bo sama byłam w takiej sytuacji
Szczerze życzę Ci powodzenia
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#1816165 środa, 17 września 2008, 06:03:47
chochliczka napisał(a):

melisa napisał(a):

Panie mądralińskie: twoje CV jest złe, podejście do niczego, marudzicie, nic nie robicie - srały muchy itd.

To zamieńmy się miejscówkami. Ty usiądź na moim, ja na Twoim i tak przez miesiąc. Zobaczymy jakie wtedy będą wasze dobre rady.

Zostawiłam to CV, ale zdołować się można było nieźle. Praca akurat na moje możliwości fizyczne, ale już przy mnie życiorys złożyło kilkanaście osób. Nie mam szans, żeby akurat mnie wybrano emotka eeehhh.


Melisa a moze troche wiary? Wiesz,skoro sama w siebie nie wierzysz to jak pracodawca widzac tak zdolowanego czlowieka ma w Ciebie uwierzyc?




melisa tak jak napisała chochliczka - wiara robi swoje.
uwierzyć w to ,że się dostanie tę pracę to połowa sukcesu...
0 0

asiakali

Cytuj wiadomość#1817957 czwartek, 18 września 2008, 09:09:57
W moim miescie oficjslne bezrobocie to 4% emotka , chyba jednak zacznę szukać innej pracy...
0 0

rachel

Cytuj wiadomość#1817990 czwartek, 18 września 2008, 09:20:16
mi kilka dni temu udało sie znalazc prace. ale wkurzały mnie sytuacje kiedy były w gazetach ogłoszenia o prace a podczas rozmowy móiono o stazu emotka takze umowy agencyjne z bankami na trzecim spotkaniu a wczeniej mowienie o pracy na umowe o prace
0 0

|< << < 21 22 23 24 25 2627 28 29 30 31 > >> >|