Reklama na e-Konkursy.info 16.07.19 04:39:09

wątek bezrobotnego konkursowicza :)

|< << < 22 23 24 25 26 2728 29 30 31 32 > >> >|

Gość

Cytuj wiadomość#1818018 czwartek, 18 wrzesień 2008, 09:30:17
cooldream napisał(a):

eliza napisał(a):

kamcia1981 napisał(a):

witam, ja także jestem bezrobotna. Skończyłam studia, mam 1,5 roczną córeczkę i szukam, szukam pracy. Złożyłam podania w kilku bankach, rozsyłałam mailem i cisza. U mnie problemem w oczach pracodawców jest DZIECKO ale i miejsce zamieszkania, mieszkam na wioseczce, mimo że mam prawo jazdy, swoje auto to i tak zawsze widzą problem dojazdu. W miastach oddalonych o 10 km jest ciężko o dobrą pracę. Teraz powstały nowe zakłady produkcyjne i właśnie zastanawiam sie nad nimi. W banku oferują 1200 złotych i pracę od 10-18, a na produkcji 1700, praca na dwie zmiany, od 6-14 i od 14-22 (gdy masz dziecko poniżej 3 roku życia możesz pracować na dwie zmiany a nie na trzy - tak jest w tym zakładzie nad którym zastanawiam się). Praca zmianowa nawet chyba bardziej mnie cieszy niż godziny banku bo i załatwić można coś, z dzieckiem spędzić czas. Tylko czy po to studiowałam aby teraz nosić deseczki? Wyższa pensja, praktyczne godziny pracy...hmmmm chyba trzeba głęboko schować dyplom w szufladzie i złożyć CV w zakładzie produkcyjnym...




Ja też miałam kiedyś ten problem - jak pracodawca dowiedział się,że mam dziecko nie było mowy o pracy. Na szczęście znalazł się taki co mu to nie przeszkadza.
Życzę ci powodzenia! Szukaj do skutku!



Tak jak eliza (jak napisałam ) wiem co to jest kiedy dziecko stanowi problem dla potencjalnych pracodawców emotka
Jeśli masz możliwość to zacznij w tym zakładzie produkcyjnym.
jak mówią żadna praca nie hańbi (nie obrażając oczywiście pracowników fizycznych )
A wiadomo jak już praca będzie to łatwiej o nową , lepszą - wiem co mówię , bo sama byłam w takiej sytuacji
Szczerze życzę Ci powodzenia



Czytam te wypowiedzi i jest to czarny obraz. Miec dziecko zle (dla pracodawcy), byc mloda zle-= bo mozna zajsc w ciaze, pani starsza tez zle- bo ma klimakterium. emotka Na razie pracuje na z doskoku, wiadomo ze przychylniej zatrudnia sie studentow..ale co bedzie jak skoncze? chyba najpewniej to etat na uczelni, albo emigracja jakas emotka
0 0

mjane

Cytuj wiadomość#1818021 czwartek, 18 wrzesień 2008, 09:32:00
melisa napisał(a):

Panie mądralińskie: twoje CV jest złe, podejście do niczego, marudzicie, nic nie robicie - srały muchy itd.

To zamieńmy się miejscówkami. Ty usiądź na moim, ja na Twoim i tak przez miesiąc. Zobaczymy jakie wtedy będą wasze dobre rady.



Zapominasz, że ci którzy mają pracę też jej kiedyś szukali.
Nie chcesz dobrych rad to nie, radź sobie sama, tylko przestań marudzić, że nic nie możesz znaleźć. Najlepiej usiąść i powiedzieć - wszystko robię cenzura tylko pracodawcy się nie znają że mnie nie chcą zatrudnić.
Nie twierdzę, że pracę się dostaje z palcem w tyłku, trzeba się trochę pogimnastykować, ale ani dziecko, ani brak doświadczenia nigdy nie są barierą nie do przeskoczenia.
No i zawsze można jeszcze otworzyć własną firmę....
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#1818390 czwartek, 18 wrzesień 2008, 12:36:53
mjane napisał(a):


Zapominasz, że ci którzy mają pracę też jej kiedyś szukali.
Nie chcesz dobrych rad to nie, radź sobie sama, tylko przestań marudzić, że nic nie możesz znaleźć. Najlepiej usiąść i powiedzieć - wszystko robię cenzura tylko pracodawcy się nie znają że mnie nie chcą zatrudnić.
Nie twierdzę, że pracę się dostaje z palcem w tyłku, trzeba się trochę pogimnastykować, ale ani dziecko, ani brak doświadczenia nigdy nie są barierą nie do przeskoczenia.
No i zawsze można jeszcze otworzyć własną firmę....



Zapomniał wół jak cielęciem był. Z tego co widzę mieszkasz w większym mieście. Dla takich jak ty nie ma rzeczy niemożliwych, a jak już ktoś ma gorzej - trudno wina na pewno leży po jego stronie. Żebyś się tylko kiedyś nie przekonała, że czarne nie zawsze jest czarne a białe - białym. Rozmowa z Tobą to jak rzucanie grochem o ścianę. Wszystko wiesz lepiej, a wszyscy inni marudzą, trafisz na bezrobocie - może zrozumiesz.
0 0

mjane

Cytuj wiadomość#1818982 czwartek, 18 wrzesień 2008, 04:59:12
melisa napisał(a):

mjane napisał(a):


Zapominasz, że ci którzy mają pracę też jej kiedyś szukali.
Nie chcesz dobrych rad to nie, radź sobie sama, tylko przestań marudzić, że nic nie możesz znaleźć. Najlepiej usiąść i powiedzieć - wszystko robię cenzura tylko pracodawcy się nie znają że mnie nie chcą zatrudnić.
Nie twierdzę, że pracę się dostaje z palcem w tyłku, trzeba się trochę pogimnastykować, ale ani dziecko, ani brak doświadczenia nigdy nie są barierą nie do przeskoczenia.
No i zawsze można jeszcze otworzyć własną firmę....



Zapomniał wół jak cielęciem był. Z tego co widzę mieszkasz w większym mieście. Dla takich jak ty nie ma rzeczy niemożliwych, a jak już ktoś ma gorzej - trudno wina na pewno leży po jego stronie. Żebyś się tylko kiedyś nie przekonała, że czarne nie zawsze jest czarne a białe - białym. Rozmowa z Tobą to jak rzucanie grochem o ścianę. Wszystko wiesz lepiej, a wszyscy inni marudzą, trafisz na bezrobocie - może zrozumiesz.


Jak zaczynałam pracę to mieszkałam w małym miasteczku, 30 km od poznania, do pracy dojeżdżałam godzinę. Bo najpierw pociągiem potem autobusem.
I dla mnie jest wiele rzeczy niemożliwych, ale PRÓBUJÊ. I jak się czasem udaje to się cholernie cieszę. Nie wymyślam sobie miliona powodów dla których nie powinnam próbować, nie zakładam od razu porażki, nie doszukuję się przeciwności losu. Nie wychodzi tak? To może wyjdzie inaczej? Tak też nie? No to jeszcze inaczej. Jak wykorzystam wszystkie możliwości wtedy stwierdzam że faktycznie za wysokie progi na moje nogi. Ale nie powtarzam w kółko jednego schematu działań.
Melisa odezwałam się w tym wątku, żeby dodać niektórym otuchy, może dać kopa do działania, żeby przekonać że praca JEST tylko trzeba wiedzieć gdzie i jak szukać. Bo jak widzę jak co post to kolejna osoba mówi, że jest źle, do niczego, nie ma co próbować, pracy nie ma itd. to tylko dołujecie się nawzajem i utwierdzacie w przekonaniu, że tak ma być...
Co ciekawe - moi znajomi, najróżniejsi - z wykształceniem i bez, z dziećmi i bez, z dużych miast i małych, spokojni i energiczni - WSZYSCY! - mają pracę (a jak nie mają to z własnego wyboru). Czy to znaczy, że wszyscy mają wybitne szczęście? Owszem, przyznaję, nie każdy pracuje w wymarzonym zawodzie, ale niektórzy odkryli, że robienie czegoś innego też sprawia im przyjemność. Ci którym nie sprawiało albo rzucili robotę i poszukali sobie innej, albo właśnie szukają i chodzą na rozmowy kwalifikacyjne, bo dziwnym trafem - zapraszają ich.
Pisząc to wszystko co napisałam wcześniej opierałam sie nie tylko na swoich doświadczeniach, ale też na doświadczeniach otaczających mnie ludzi. Więc proszę Cię, nie mów że jak grochem o ścianę, bo po prostu porywasz sie z motyką na słońce - kilkoma przykładami osób które odezwały się na forum próbujesz udowodnić mi, że moje przekonanie oparte na setkach ludzi są błędne.
Życzę wszystkim szczęścia w szukaniu pracy. Wierzę, że wam się uda. I czasami dobrze posłuchać głosu z boku (może nie koniecznie mojego, ale kogokolwiek kto ma inne doświadczenia i przekonania...)
0 0

nanajka81

Cytuj wiadomość#1819031 czwartek, 18 wrzesień 2008, 05:18:23
Ja tez przeszlam etap poszukiwania pracy - szlo mi masakrycznie emotka szczegolnie ze nie potrafilam sie zmobilizowac do wysylania CV i zachwalania wlasnej osoby emotka Ale jak to mowi przyslowie glupi ma szczescie dostalam sie do pracy do ktorej nawet listu motywacyjnego nie potrafilam napisac (ryczalam nad nim dwa dni a w koncu cos tam wyklepalam). Mialam szczescie ze trafilam na szefowa ktora tak jak ja jest postrzelona, zrobilam z siebie debila na rozmowie ale dzieki temu zostalam przyjeta. I okazalo sie ze to praca stworzona dla mnie. Teraz po 2 latach szefowa mowi ze liczy sie z tym iz pewnie bede chciala zajsc w ciaze (bo juz troche stara sie robie) ale ze ona juz sobie wszystko obmyslila i tylko czeka az ja powiadomie ze zaszlam. Tak wiec glowa do gory wszelkie szukajace, sa ludzie i ludziska i tylko trzeba sobie odpowiednio trafic emotka
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#1819094 czwartek, 18 wrzesień 2008, 05:36:24
Z pracą jest jak z konkursami, próbujesz, nie tracisz nadziei, szukasz sposobów, wysyłasz zgłoszenia , i prędzej czy później wygrasz emotka to oczywista oczywistość emotka Grunt to nie tracić nadziei i nie odpuszczać emotka
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#1820314 piątek, 19 wrzesień 2008, 07:56:28
a może tu:

http://propartner.pl?a=002004

darmowa rejestracja, duże prowizje od wyników
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#1834899 czwartek, 25 wrzesień 2008, 01:16:59
e tam
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#1841341 niedziela, 28 wrzesień 2008, 06:46:22
marielu napisał(a):

Z pracą jest jak z konkursami, próbujesz, nie tracisz nadziei, szukasz sposobów, wysyłasz zgłoszenia , i prędzej czy później wygrasz emotka to oczywista oczywistość emotka Grunt to nie tracić nadziei i nie odpuszczać emotka


emotka emotka emotka
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#1841367 niedziela, 28 wrzesień 2008, 07:03:15
Ja też szukam pracy.... Od maja i jakoś mi to słabo idzie tym bardziej teraz kiedy zaczęłam szkołę policealną...
0 0

szelka

Cytuj wiadomość#1841428 niedziela, 28 wrzesień 2008, 07:37:04
A ja co chwile zmieniam bo mi nie pasuje,a chciałbym mieć stałą.
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#1841489 niedziela, 28 wrzesień 2008, 07:59:16
emotka ja tez od tygodnia w nowej pracy, początki sa trudne...ufff
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#1841499 niedziela, 28 wrzesień 2008, 08:03:20
ciesze sie tylko ze mam weekendy wolne,a w tygodniu pracuje po 8 godzin dziennie, przynajmiej praca nie pochłania mi całego życia i mam czas na inne rzeczy chociazby;P konkursy hehe
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#1841551 niedziela, 28 wrzesień 2008, 08:40:22
mjane napisał(a):


tylko dołujecie się nawzajem i utwierdzacie w przekonaniu, że tak ma być...
Co ciekawe - moi znajomi, najróżniejsi - z wykształceniem i bez, z dziećmi i bez, z dużych miast i małych, spokojni i energiczni - WSZYSCY! - mają pracę (a jak nie mają to z własnego wyboru). Czy to znaczy, że wszyscy mają wybitne szczęście? Owszem, przyznaję, nie każdy pracuje w wymarzonym zawodzie, ale niektórzy odkryli, że robienie czegoś innego też sprawia im przyjemność. Ci którym nie sprawiało albo rzucili robotę i poszukali sobie innej, albo właśnie szukają i chodzą na rozmowy kwalifikacyjne, bo dziwnym trafem - zapraszają ich.
Pisząc to wszystko co napisałam wcześniej opierałam sie nie tylko na swoich doświadczeniach, ale też na doświadczeniach otaczających mnie ludzi. Więc proszę Cię, nie mów że jak grochem o ścianę, bo po prostu porywasz sie z motyką na słońce - kilkoma przykładami osób które odezwały się na forum próbujesz udowodnić mi, że moje przekonanie oparte na setkach ludzi są błędne.
Życzę wszystkim szczęścia w szukaniu pracy. Wierzę, że wam się uda. I czasami dobrze posłuchać głosu z boku (może nie koniecznie mojego, ale kogokolwiek kto ma inne doświadczenia i przekonania...)


Mjane emotka duży szacun bo napisałaś wszystko co jest najistotniejsze w szukaniu pracy, przydatne i do czytania w kółko jak mantre. Chcieć to móc i przede wszystkim próbować!
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#1841914 poniedziałek, 29 wrzesień 2008, 06:53:13
A ja szukam jakiej pracy którą mogłabym wykonywać w domu, słyszeliście o czymś?
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#1846534 wtorek, 30 wrzesień 2008, 12:55:18
z szukaniem pracy może być jak z niektórymi konkursami, wysyłasz cv gdzie się da i może ktoś się odezwie. Dokładnie jak konkurs jak nie spubujesz to nie masz szansy wygrać.
0 0

ewunia1973

Cytuj wiadomość#1854327 piątek, 3 październik 2008, 11:42:32
kto pomoże bezrobotnej ? Wygrać wystarczy obejrzeć
z góry dziękuje .
http://rozrywka.yeba.pl/show.php?id=4141
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#1863573 wtorek, 7 październik 2008, 08:33:01
tylko, że po wielu odmowach przechodzi ocota na cokolwiek...;/
0 0

cytriss19

Cytuj wiadomość#1864426 wtorek, 7 październik 2008, 12:20:46
macie rację , niepowodzenie dołuje ale nie mozna się poddawać! ja próbowałam pół roku , pare razy myślałam , że już dostanę jakąś pracę ale w ostatnim momencie odmawiali emotka miałam dosyc szukania następnych ofert aż przypadkiem znalazłam ogłoszenie i dzis już pracuję! mili ludzie i atmosfera, jestem zadowolona emotka więc nie poddawajcie się! a czasami można powiedzieć , że praca przychodzi niespodziewanie;)
0 0

Gość

Cytuj wiadomość#1867471 środa, 8 październik 2008, 12:14:09
perfumy napisał(a):

tylko, że po wielu odmowach przechodzi ocota na cokolwiek...;/




Racja!
0 0
|< << < 22 23 24 25 26 2728 29 30 31 32 > >> >|