Reklama na e-Konkursy.info

WC - rozmowy o wszystkim

|< << < 67 68 69 70 71 7273 74 75 76 77 > >> >|

parole21

Cytuj wiadomość#5959476 wtorek, 23 grudnia 2014, 10:56:24
Czy może mi ktoś bardziej zorientowany powiedzieć, co u Smolara znaczy "Dopuszcza się użycie małych i dużych liter"

Czy zarówno: JeStEmZwArSzAwY i jestemZwarszawyGDZIEmieszkam albo JestemZwarszawyIzawszeTamtędyPrzejeżdżam? Czy tylko jedna z form.

Dzięki
0 0

joan

Cytuj wiadomość#5959480 wtorek, 23 grudnia 2014, 10:59:06
parole21 napisał(a):

Czy może mi ktoś bardziej zorientowany powiedzieć, co u Smolara znaczy "Dopuszcza się użycie małych i dużych liter"

Czy zarówno: JeStEmZwArSzAwY i jestemZwarszawyGDZIEmieszkam? Czy tylko jedna z form.

Dzięki


Obie powyższe formy są nieczytelne = niedopuszczalne. Dla mnie.

Co do ogólnej zasady, chodzi raczej o to, że możesz posłać np.:
Moim marzeniem jest sok z gumijagód.
MOIM MARZENIEM JEST SOK Z GUMIJAGÓD.
0 0

dolly

Cytuj wiadomość#5959529 wtorek, 23 grudnia 2014, 12:31:27
parole21 napisał(a):

Czy może mi ktoś bardziej zorientowany powiedzieć, co u Smolara znaczy "Dopuszcza się użycie małych i dużych liter"

Czy zarówno: JeStEmZwArSzAwY i jestemZwarszawyGDZIEmieszkam albo JestemZwarszawyIzawszeTamtędyPrzejeżdżam? Czy tylko jedna z form.

Dzięki



piszesz jak chcesz byle czytajacy bez problemu odczytal, czyli 1 bym wywalila od razu, najbardziej czytelna jest forma druga, trzeciej uzywam tylko jezeli zabraklo mi ze 3 znakow i nie chce mi sie wszystkiego zmieniac na forme druga
0 0

aniolka2310

Cytuj wiadomość#5961109 poniedziałek, 29 grudnia 2014, 17:23:33
Jeśli ktoś ma chwilkę czasu w przerwie między konkursami można poświęcić ten czas, by pomóc zwierzakom emotka

http://swiatecznamiska.pl/
0 0

size

Cytuj wiadomość#5961690 środa, 31 grudnia 2014, 01:14:55
Jak Wasze choiny z Olenu?

Moja, choc ambitnie symetryczna, majaca 171 cm od doniczki liczac, wiednie... ( dostarczona 19. chyba). Opadaja dolne galazki, spadaja bombki... Slaba mocno, ziemia jej nie trzyma, ona bardziej na stojak a nie w donice... (sam pieniek prawie).

Ps. Jeszcze wyjasnie moje ew. fochy i zale:

- Choina trzymana z dala od zrodla ciepla ale w suchym pomieszczeniu - 22,5 srednio.

- Mialam 3 choineczki w donicach we wczesniejszych latach, ale zadna przy naszych malo zmiennych warunkach nie wytrzymala tak krotko --> nie wiem czy ta z Orlenu doczeka radosnej koledy i pana po swieceniach. I tego bedzie mi zal. Chyba.

Stawiam, ze moja wyschla w transporcie. Dali ja w pudlo i se czekali na wysylke regulaminowa.




0 0

dolly

Cytuj wiadomość#5961693 środa, 31 grudnia 2014, 01:43:21
size napisał(a):

Jak Wasze choiny z Olenu?

Moja, choc ambitnie symetryczna, majaca 171 cm od doniczki liczac, wiednie... ( dostarczona 19. chyba). Opadaja dolne galazki, spadaja bombki... Slaba mocno, ziemia jej nie trzyma, ona bardziej na stojak a nie w donice... (sam pieniek prawie).

Chyba jej popalili w transporcie...



Moja nadal piękna, sukienka Jej nie spada, prosto się trzyma, chętnie pije emotka
0 0

size

Cytuj wiadomość#5961695 środa, 31 grudnia 2014, 02:11:48
dolly napisał(a):



Moja nadal piękna, sukienka Jej nie spada, prosto się trzyma, chętnie pije emotka



Bardzo sie ciesze emotka

Moja zrzuci odziez niebawem... Jak padnie teraz, przed wizyta Wielebnego, to kicha. Co potem?
Jodelka z kuchni czy wytwor od corki -> bezpieczny plastk.
0 0

joan

Cytuj wiadomość#5961884 środa, 31 grudnia 2014, 12:47:48
0 0

zezowaty_kot

Cytuj wiadomość#5961891 środa, 31 grudnia 2014, 12:56:30
joan napisał(a):

Do poczytania:

http://wyborcza.p...by_w_sklepie.html#MT 

O to już wiem dlaczego mój kot jest taki porąbany, ma ewidentne ubytki na mózgu od tej karmy. Chyba zacznę mu wyłapywać myszy na łąkach.
0 0

ondine

Cytuj wiadomość#5962292 czwartek, 1 stycznia 2015, 23:54:44
joan napisał(a):

Do poczytania:

http://wyborcza.p...by_w_sklepie.html#MT 

Jaka szkoda, że te artykuły tak niewiele pomagają. Ludziom i tak nie chce się zajmować takimi "pierdołami" jak karmienie zwierząt. Łatwo jest iść do marketu i kupić pierwszą lepszą karmę. Nie dość, że gotowa to jeszcze tania... Ale... oszczędzanie na karmie nadrobi się w przyszłości u weterynarza...
0 0

pwolny

Cytuj wiadomość#5962692 piątek, 2 stycznia 2015, 21:01:43
Witajcie,
Na portalu postanowiłem zalogować się dopiero teraz, pomimo tego iż wiele razy z niego korzystałem. Konkursy rozwiazywalem juz ok. 2 lata temu, wygrywajac glownie drobnostki, takie jak ksiazki, perfum, kosmetyki czy inne drobiazgi. Przerwałem rozwiazywanie konkursow ze wzgledu na zmiane sytuacji zyciowej, skonczyl sie czas i musialem zaprzestac tych praktyk. Ostatnio moja sytuacja zmienila sie po raz kolejny. Teraz mam nieraz nadmiar wolnego czasu i staram sie go pozytecznie wykorzystac. Od 2 tygodni postanowilem rozwiazywac znowu, lecz chcialem to zrobic na wyzszym poziomie. Czytajac forum, mozna tu dostrzec wielu profesionalistow, od ktorych mozna sie wiele nauczyc. Dlatego pomyslalem, ze moze uzyskam tutaj kilka rad w jakich konkursach najlepiej brac udzial, jakie omijac i jak dobrze wspolpracowac na forum. W ciagu ostatniego czasu wygralem juz ksiazke, powerbank i koszulke, ale to nic w porownaniu z innymi forumowiczami.
0 0

joan

Cytuj wiadomość#5962694 piątek, 2 stycznia 2015, 21:13:01
pwolny napisał(a):

(...) pomyslalem, ze moze uzyskam tutaj kilka rad w jakich konkursach najlepiej brac udzial, jakie omijac i jak dobrze wspolpracowac na forum. (...)


Moja jedyna rada: spróbuj wszystkiego, znajdź to, w czym będzie Ci najlepiej szło i co będzie Ci sprawiało największą radość. I tego się trzymaj emotka

ondine - ale dziecka to nikt nie będzie przecież karmił tylko gorącymi kubkami, prawda? emotka Jeszcze nie byłam w markecie, w którym znalazłabym jakąkolwiek wartościową karmę, a przecież jeżdżę regularnie w związku z konkursami promo. Najgorsze, że ludzie sądzą, że tak jest tanio i wygodnie, a to wcale nieprawda. Przede wszystkim, opakowania są mniejsze (np. puszka 85 g zamiast 100 g), a do tego ceny nieatrakcyjne. Mnie zawsze zastanawia, po co ludzie biorą np. wielkiego psa i karmią go śmieciowym żarciem i pomyjami, argumentując z lamentem w głosie, że "bo nie stać nas na nic innego", zamiast adoptować psiaczka 4 kg i karmić go tym, co najlepsze, wydając tę samą kasę...
0 0

zdolnabestia

Cytuj wiadomość#5964893 piątek, 9 stycznia 2015, 18:35:48
Zostałam poproszona na chrzestną. Nigdy w życiu nawet nie byłam na chrzcinach i mam pytanie - co się teraz daje jako prezent? Patrzyłam już na sklepy internetowe, które oferują jakieś grawerowane srebrne łyżeczki czy smoczki, ale to jakoś mało oryginalne i pewnie młody dostanie takie rzeczy od pozostałych gości. Kasa niby uniwersalna, ale co niemowlę ma sobie kupić? ... A jak już to ile się daje? Widziałam też propozycje sesji fotograficznej dla bobasa i ten pomysł wydaje mi się fajny, ale sama nie wiem..
0 0

zezowaty_kot

Cytuj wiadomość#5964914 piątek, 9 stycznia 2015, 19:15:31
U nas się daje kasę,  tyle ile uznasz za stosowne/na ile Cię  stać.  My np dajemy po 5 stów,  ale w każdej rodzinie są inne zwyczaje. 
0 0

masza

Cytuj wiadomość#5964923 piątek, 9 stycznia 2015, 19:35:14
joan napisał(a):

pwolny napisał(a):

(...) pomyslalem, ze moze uzyskam tutaj kilka rad w jakich konkursach najlepiej brac udzial, jakie omijac i jak dobrze wspolpracowac na forum. (...)


Moja jedyna rada: spróbuj wszystkiego, znajdź to, w czym będzie Ci najlepiej szło i co będzie Ci sprawiało największą radość. I tego się trzymaj emotka

ondine - ale dziecka to nikt nie będzie przecież karmił tylko gorącymi kubkami, prawda? emotka Jeszcze nie byłam w markecie, w którym znalazłabym jakąkolwiek wartościową karmę, a przecież jeżdżę regularnie w związku z konkursami promo. Najgorsze, że ludzie sądzą, że tak jest tanio i wygodnie, a to wcale nieprawda. Przede wszystkim, opakowania są mniejsze (np. puszka 85 g zamiast 100 g), a do tego ceny nieatrakcyjne. Mnie zawsze zastanawia, po co ludzie biorą np. wielkiego psa i karmią go śmieciowym żarciem i pomyjami, argumentując z lamentem w głosie, że "bo nie stać nas na nic innego", zamiast adoptować psiaczka 4 kg i karmić go tym, co najlepsze, wydając tę samą kasę...

 joan  mam koleżankę - weterynarza- wierz mi , ze są ludzie , którzy nie wiedzą , ze istnieją inne , lepsze karmy niż te marketowe, nie mówiąc o tym , ze nigdy nie słyszeli , o odrobaczywianiu zwierzaka czy ugotowaniu mu mięsa z ryżem np.
0 0

ondine

Cytuj wiadomość#5964931 piątek, 9 stycznia 2015, 19:47:28
joan, wiem o czym mowa, ja mieszkam w małej miejscowości i tu na palcach jednej ręki można policzyć osoby, które dbają o swoje psy, a tych nie brakuje. Sama kiedyś karmiłam marketowym jedzeniem swojego psa, ale to było mnóstwo lat temu, świadomość była mniejsza, mniejszy dostęp, bo przez Internet się nie zamawiało... A teraz wiadomo, że nie kupuję karmy za 85 zł/kg, ale na tyle ile mogę to staram się kupować dobrą karmę dla psa, czytam składy itd. Tym, którzy wierzą, że marketowa karma jest dobra, bo karmią od kilku lat i nic się nie dzieje ze zdrowiem zwierząt... poczekają jeszcze i się przekonają jak zacznie wysiadać zwierzakom wątroba, serce i nerki i oszczędzanie na karmie zacznie się wydawać u weta...
zdolnabestia, ja przerabiałam dwa chrzty swoich chrześniaków w zeszłym roku i kupowałam pamiątkę. Nie zamawiałam smoczków, łyżeczek itd tylko obrazek z aniołkiem, z grawerem (ze strony eprezenty.pl, polecam), kupowałam szatkę (na jeden chrzest i szatkę i świecę, bo chrzestny się nie zainteresował, a umownie szatkę kupuje chrzestna, a świeca to kwestia chrzestnego), kartkę i dawałam kasę. Wiem, że w innych regionach np. chrzestna kupuje całe ubranko do chrztu, na szczęście nie u mnie emotka Ogólnie teraz też bym kupiła pamiątkę (siostra teraz kupowała przepiękny malowany obrazek w sklepie z dewocjonaliami na pamiątkę chrztu z aniołkiem, też super pamiątka, a zapłaciła tylko około 20 zł), ale ta sesja zamiast kasy to fajny pomysł, bo kasa to jednak często idzie do portfela rodziców emotka Choć to najwygodniejszy prezent.
0 0

cudaczek121

Cytuj wiadomość#5964939 piątek, 9 stycznia 2015, 20:00:15
Tak trochę nie w tematach Waszych wucetowych się wypowiem,ale byłam 2 dni temu w Urzędzie Miasta złożyć comiesięczne zestawienie naszych aktów notarialnych do prezydenta miasta i mimochodem byłam świadkiem rozmowy pracujących tam pań.Jedna do drugiej mówi: "Agata, gdzie Ty wyszukujesz tych konkursów"? Po czym ta jej odpowiada: "Wiesz Gosia, musisz wejść na stronę naszego urzędu i tam jest taka specjalna zakładka, gdzie są rozpisane co jakiś czas konkursy na stanowiska w danym dziale" A ja naiwnie myślałam,że może zatrudniona tam osoba też gra w konkursy i poda adres naszej stronki;)
0 0

asiam

Cytuj wiadomość#5964941 piątek, 9 stycznia 2015, 20:12:42
cudaczek121 napisał(a):

Tak trochę nie w tematach Waszych wucetowych się wypowiem,ale byłam 2 dni temu w Urzędzie Miasta złożyć comiesięczne zestawienie naszych aktów notarialnych do prezydenta miasta i mimochodem byłam świadkiem rozmowy pracujących tam pań.Jedna do drugiej mówi: "Agata, gdzie Ty wyszukujesz tych konkursów"? Po czym ta jej odpowiada: "Wiesz Gosia, musisz wejść na stronę naszego urzędu i tam jest taka specjalna zakładka, gdzie są rozpisane co jakiś czas konkursy na stanowiska w danym dziale" A ja naiwnie myślałam,że może zatrudniona tam osoba też gra w konkursy i poda adres naszej stronki;)

emotka emotka emotka   cudne !
0 0

zdolnabestia

Cytuj wiadomość#5964953 piątek, 9 stycznia 2015, 20:41:39
Co do kasy na chrzest i prezentów praktycznych - mały ma wszystko po starszym bracie - od ubranka do chrztu i ciuchów przez zabawki po wózki, foteliki i kołyski. Niektórzy kupują właśnie jakieś leżaczki czy maty edukacyjne, ale takie rzeczy można przy innych okazjach, a chrzest to chrzest. Za kasę to też rodzice nie mieli by w sumie nic do kupienia. Też myślałam o jakimś obrazku z aniołkiem czy coś związanego ściśle z tą uroczystością. Gadałam z kolegą, to mówił, że świecę i szatkę zapewniają rodzice. 
0 0

joan

Cytuj wiadomość#5964989 piątek, 9 stycznia 2015, 21:31:44
ondine napisał(a):

(...) Tym, którzy wierzą, że marketowa karma jest dobra, bo karmią od kilku lat i nic się nie dzieje ze zdrowiem zwierząt... poczekają jeszcze i się przekonają jak zacznie wysiadać zwierzakom wątroba, serce i nerki i oszczędzanie na karmie zacznie się wydawać u weta... (...)


W każdej miejscowości mieszkają żule, którzy kiepsko się odżywiają, nie dbają o siebie i całymi dniami piją alkohol. A dożywają późnej starości. Ale to nie znaczy, że "skoro im nic nie ma i żyją", to tak należy robić. Prawda? emotka
0 0

|< << < 67 68 69 70 71 7273 74 75 76 77 > >> >|