Reklama na e-Konkursy.info

Wkurza mnie...

|< << < 4541 4542 4543 4544 4545 4546 4547 4548 4549 4550 4551

kermit

Cytuj wiadomość#6612438 niedziela, 23 czerwca 2019, 10:10:10
joasiunia napisał(a):

kermit napisał(a):

bridget napisał(a):

joasiunia napisał(a):

Wkurza mnie, że nie ma wątku "martwi mnie", bo najchętniej bym się tam wpisała. Martwi mnie mój 72-letni tata, który ostatnio schudł od nie wiadomo czego 6 kg, a od kilku dni ma gorączkę z niewyjaśnionych kompletnie przyczyn, wysoką, ok 39 stopni, bez żadnych innych objawów, a nie chce iść do lekarza, bagatelizuje to, że "przejdzie samo"...  emotka  

 nie chce Cię  martwić  ale chudnięcie bez przyczyny i gorączki   znam z autopsji  ( nowotworu )  jezeli tata palił i pali to polecam  chociazby na wstepie  przeswitlenie   płuc - u mojej cioci sie tak zaczeło, chyba ze sa tez inne dolegliwosci,  przy okazji   badan rutynowych krwi  warto wowczas zrobic markery.


O tym samym pomyślałam emotka Te objawy są z pewnością dość niepokojące.

No ja właśnie tego się boję, bo tata palący, od dawna i dość dużo... emotka emotka emotka W poniedziałek - już rodzinnie ustaliliśmy - tata idzie do lekarza i robi badania. Pocieszam się, a w każdym razie próbuję, że to może tylko infekcja, że to przez upały, że chudnięcie - bo dużo jeździ rowerem, bo dużo robi na swojej "wychuchanej" działce, że może jakaś grypa, że przegrzanie, że wirus, że może cokolwiek... Ale te objawy... emotka


Ja przeszłam to niedawno z ciotką. Miała przewlekły kaszel i inne objawy. Paliła przez wiele lat. Wynik prześwietlenia był niepokojący, jakieś zmiany, zaciemnienie itd. Byłam pewna, że to najgorsze lub "przynajmniej" gruźlica. Pobyt w szpitalu na pulmunologii, dodatkowe badania (w tym tomograf) i okazało się że ma "tylko" astmę oskrzelową (co przy tych przewidywaniach mogło tylko ucieszyć), a to co wyszło na prześwietleniu to jakieś zrosty, ślady po przebytych zapaleniach oskrzeli itp. Nie ma co się nakręcać. Ale badania trzeba zrobić, by móc wykluczyć najgorsze, postawić diagnozę i zacząć leczenie. Dobrze, że podjeliście taką decyzję.

joasiunia

Cytuj wiadomość#6612441 niedziela, 23 czerwca 2019, 10:26:07
kermit napisał(a):

joasiunia napisał(a):

kermit napisał(a):

bridget napisał(a):

joasiunia napisał(a):

Wkurza mnie, że nie ma wątku "martwi mnie", bo najchętniej bym się tam wpisała. Martwi mnie mój 72-letni tata, który ostatnio schudł od nie wiadomo czego 6 kg, a od kilku dni ma gorączkę z niewyjaśnionych kompletnie przyczyn, wysoką, ok 39 stopni, bez żadnych innych objawów, a nie chce iść do lekarza, bagatelizuje to, że "przejdzie samo"...  emotka  

 nie chce Cię  martwić  ale chudnięcie bez przyczyny i gorączki   znam z autopsji  ( nowotworu )  jezeli tata palił i pali to polecam  chociazby na wstepie  przeswitlenie   płuc - u mojej cioci sie tak zaczeło, chyba ze sa tez inne dolegliwosci,  przy okazji   badan rutynowych krwi  warto wowczas zrobic markery.


O tym samym pomyślałam emotka Te objawy są z pewnością dość niepokojące.

No ja właśnie tego się boję, bo tata palący, od dawna i dość dużo... emotka emotka emotka W poniedziałek - już rodzinnie ustaliliśmy - tata idzie do lekarza i robi badania. Pocieszam się, a w każdym razie próbuję, że to może tylko infekcja, że to przez upały, że chudnięcie - bo dużo jeździ rowerem, bo dużo robi na swojej "wychuchanej" działce, że może jakaś grypa, że przegrzanie, że wirus, że może cokolwiek... Ale te objawy... emotka


Ja przeszłam to niedawno z ciotką. Miała przewlekły kaszel i inne objawy. Paliła przez wiele lat. Wynik prześwietlenia był niepokojący, jakieś zmiany, zaciemnienie itd. Byłam pewna, że to najgorsze lub "przynajmniej" gruźlica. Pobyt w szpitalu na pulmunologii, dodatkowe badania (w tym tomograf) i okazało się że ma "tylko" astmę oskrzelową (co przy tych przewidywaniach mogło tylko ucieszyć), a to co wyszło na prześwietleniu to jakieś zrosty, ślady po przebytych zapaleniach oskrzeli itp. Nie ma co się nakręcać. Ale badania trzeba zrobić, by móc wykluczyć najgorsze, postawić diagnozę i zacząć leczenie. Dobrze, że podjeliście taką decyzję.

Trochę mnie pocieszyłaś. Mój tata nie kaszle prawie wcale, więc może to nie to, czego się tak boimy...
0 0

asantesana

Cytuj wiadomość#6612449 niedziela, 23 czerwca 2019, 11:22:21
joasiunia napisał(a):

Trochę mnie pocieszyłaś. Mój tata nie kaszle prawie wcale, więc może to nie to, czego się tak boimy...

Joasiunia, spokojnie, wiem że to tata, ale 90% rzeczy, o które się martwimy nigdy się nie wydarza emotka   Dobrze, że idziecie do lekarza, ze starszymi ludźmi zaczyna być jak z dziećmi, czasami trzeba być stanowczym, pod pachę i do lekarza emotka  A poważniej, zwróć uwagę też na tarczycę, to częsty problem nagłego spadku/wzrostu wagi i często temat pomijany przez lekarzy. Ściskam mocno i trzymam kciuki, żeby to nie było nic poważnego. emotka

joan

Cytuj wiadomość#6612710 dzisiaj o 12:07:47
Teściowa opowiedziała mi następującą sytuację: jakiś czas temu wysłała smsa pomocowego premium, bo w tv zobaczyła prośbę o wsparcie dla dzieci w Afryce poprzez na-bank-Wam-znaną fundację międzynarodową na literkę "U" (zwaną przeze mnie dalej UNISYF). Przyszedł sms zwrotny z podziękowaniem i tyle.

Kilka dni temu zadzwoniła do mojej teściowej panienka z UNISYFu. I tutaj zaczęła się jazda! Panienka z całych sił próbowała zmanipulować moją teściową, by założyła przelew stały na rzecz UNISYFu. Jeśli ktoś z Was / Waszych bliskich pracował w telemarketingu... sami wiecie, że istnieją gotowe scenariusze rozmów i założenie, iż osoba po drugiej stronie słuchawki MUSI się zgodzić na wciskany kit. Panienka z UNISYFu zapewniła nawet, że gdy tylko moja teściowa poda deklarowaną kwotę, następnego dnia przyjedzie kurier z umową dotyczącą zlecenia stałego! Normalnie "bajka"...

Jestem zniesmaczona tym zajściem. Domyślam się, że wiele starszych / bardziej wrażliwych / konformistycznych osób ulega tego typu namowom. Pomijam fakt, że moja teściowa nigdy nie wyraziła zgody na to, by UNISYF kontaktował się z nią telefonicznie bądź w jakikolwiek inny sposób.

PS: Teściowej udało się wymiksować z rozmowy; zablokowała numer panienki z UNISYFu.

joasiajulia

Cytuj wiadomość#6612764 dzisiaj o 14:05:57
Wkurzyła Mnie pleśń w serkach Bakuś  emotka emotka Otwieram a tu taka niespodzianka  emotka Wszystkie cztery bakusie zakupione w Carrefourze!!!!   Uważajcie na swoje serki!!!Gdzie mogę zgłosić takie g.....no  ?????Jestem wściekła mama prawie nic nie widzi i dobrze że nikomu nie dała   
0 0

mama-l-k-m

Cytuj wiadomość#6612766 dzisiaj o 14:11:39
joasiajulia napisał(a):

Wkurzyła Mnie pleśń w serkach Bakuś  emotka emotka Otwieram a tu taka niespodzianka  emotka Wszystkie cztery bakusie zakupione w Carrefourze!!!!

napisz reklamacje ze zdjęciami.
W grudniu reklamowałam śmietanę z mlekovita bo zamiast 30% była kwaśna gęsta 18%. Po tygodniu był u mnie przedstawiciel z tej firmy z dużą reklamówką ich produktów w rekompensacie bo im napisałam wszystkie swoje żale bo akurat w nocy z soboty na niedzielę robiłam ciasto i jak odkryłam że tego nie ubiję i ciasta dla gości nie będzie to mi nerwy puściły bo od kogo pożyczę o 1 w nocy śmietanę i sklepy zamknięte. 
Tak to bym wyrzuciła i pojechała kupić nową i pewnie nic bym im nie napisała..

as32572

Cytuj wiadomość#6612771 dzisiaj o 14:14:58
joasiajulia napisał(a):

Wkurzyła Mnie pleśń w serkach Bakuś  emotka emotka Otwieram a tu taka niespodzianka  emotka Wszystkie cztery bakusie zakupione w Carrefourze!!!!Uważajcie na swoje serki!!!Gdzie mogę zgłosić takie g.....no  ?????Jestem wściekła mama prawie nic nie widzi i dobrze że nikomu nie dała  emotka

ja mam wrażenie,że carrefour źle przechowuje produkty, często zdarzyło mi się kupić w tym markecie coś zepsutego (np mleko, surówka) mimo dobrej daty ważności. Dużo cześciej kupuję w Kauflandzie i nie kojarzę takiej sytuacji. A już trzymanie produktów mrożonych na hali przez długi czas zanim rozłożą do lodówek to chyba zmora wszystkich marketów...
0 0

kermit

Cytuj wiadomość#6612773 dzisiaj o 14:15:25
joasiajulia napisał(a):

joasiajulia napisał(a):

Wkurzyła Mnie pleśń w serkach Bakuś  emotka emotka Otwieram a tu taka niespodzianka  emotka Wszystkie cztery bakusie zakupione w Carrefourze!!!!

Uważajcie na swoje serki!!!Gdzie mogę zgłosić takie g.....no  ?????Jestem wściekła mama prawie nic nie widzi i dobrze że nikomu nie dała  emotka


To jest raczej wina przechowywania w złych warunkach w sklepie lub podczas transportu, a nie producenta, więc reklamacja w Carrefourze.
0 0

mama-l-k-m

Cytuj wiadomość#6612779 dzisiaj o 14:26:26

ja mam wrażenie,że carrefour źle przechowuje produkty, często zdarzyło mi się kupić w tym markecie coś zepsutego (np mleko, surówka) mimo dobrej daty ważności. Dużo cześciej kupuję w Kauflandzie i nie kojarzę takiej sytuacji. A już trzymanie produktów mrożonych na hali przez długi czas zanim rozłożą do lodówek to chyba zmora wszystkich marketów...

dlatego lubię Lidla tam szybko rozkładają towar prosto z chłodni, nie ma zastawionego sklepu towarem na paletach jak w Biedronkach i z 3 dzieci mam sporo miejsca na zakupy a nie jak dziś w Biedronce Pan by mi syna potrącił wózkiem bo mu się spieszy i nie łaska powiedzieć przepraszam mimo że syn stał z boku tylko owa paleta z towarem też była emotka
androm 0

as32572

Cytuj wiadomość#6612782 dzisiaj o 14:35:27
mama-l-k-m napisał(a):

ja mam wrażenie,że carrefour źle przechowuje produkty, często zdarzyło mi się kupić w tym markecie coś zepsutego (np mleko, surówka) mimo dobrej daty ważności. Dużo cześciej kupuję w Kauflandzie i nie kojarzę takiej sytuacji. A już trzymanie produktów mrożonych na hali przez długi czas zanim rozłożą do lodówek to chyba zmora wszystkich marketów...

dlatego lubię Lidla tam szybko rozkładają towar prosto z chłodni, nie ma zastawionego sklepu towarem na paletach jak w Biedronkach i z 3 dzieci mam sporo miejsca na zakupy a nie jak dziś w Biedronce Pan by mi syna potrącił wózkiem bo mu się spieszy i nie łaska powiedzieć przepraszam mimo że syn stał z boku tylko owa paleta z towarem też była emotka

no w Biedronkach jest masakra, jeśli chodzi o zastawiony sklep i kolejki do kas, Lidl owszem luźny,ale dla mnie ma za duzo marek własnych, więc często nie kupuję

pioge7

Cytuj wiadomość#6612783 dzisiaj o 14:36:01
joan napisał(a):

Teściowa opowiedziała mi następującą sytuację: jakiś czas temu wysłała smsa pomocowego premium, bo w tv zobaczyła prośbę o wsparcie dla dzieci w Afryce poprzez na-bank-Wam-znaną fundację międzynarodową na literkę "U" (zwaną przeze mnie dalej UNISYF). Przyszedł sms zwrotny z podziękowaniem i tyle.

Kilka dni temu zadzwoniła do mojej teściowej panienka z UNISYFu. I tutaj zaczęła się jazda! Panienka z całych sił próbowała zmanipulować moją teściową, by założyła przelew stały na rzecz UNISYFu. Jeśli ktoś z Was / Waszych bliskich pracował w telemarketingu... sami wiecie, że istnieją gotowe scenariusze rozmów i założenie, iż osoba po drugiej stronie słuchawki MUSI się zgodzić na wciskany kit. Panienka z UNISYFu zapewniła nawet, że gdy tylko moja teściowa poda deklarowaną kwotę, następnego dnia przyjedzie kurier z umową dotyczącą zlecenia stałego! Normalnie "bajka"...

Jestem zniesmaczona tym zajściem. Domyślam się, że wiele starszych / bardziej wrażliwych / konformistycznych osób ulega tego typu namowom. Pomijam fakt, że moja teściowa nigdy nie wyraziła zgody na to, by UNISYF kontaktował się z nią telefonicznie bądź w jakikolwiek inny sposób.

PS: Teściowej udało się wymiksować z rozmowy; zablokowała numer panienki z UNISYFu.

Miałem to samo...rok temu, wtedy zbierali na zagrożone wyginięciem pandy emotka  
wyslalem 2 smsy bo mi się żal ich zrobiło, a potem wydzwaniali, zablokowanie nic nie dało, bo dzownili z innego. Mówiłem po 10 razy że nie zgadzam się na stale przelewy, chciałem pomóc jednorazowo to to zrobiłem, a ona dalej swoje. W końcu rozlaczylem się ... i dali spokój.... 
joan 0

androm

Cytuj wiadomość#6612840 dzisiaj o 16:39:07
pioge7 napisał(a):

joan napisał(a):

Teściowa opowiedziała mi następującą sytuację: jakiś czas temu wysłała smsa pomocowego premium, bo w tv zobaczyła prośbę o wsparcie dla dzieci w Afryce poprzez na-bank-Wam-znaną fundację międzynarodową na literkę "U" (zwaną przeze mnie dalej UNISYF). Przyszedł sms zwrotny z podziękowaniem i tyle.

Kilka dni temu zadzwoniła do mojej teściowej panienka z UNISYFu. I tutaj zaczęła się jazda! Panienka z całych sił próbowała zmanipulować moją teściową, by założyła przelew stały na rzecz UNISYFu. Jeśli ktoś z Was / Waszych bliskich pracował w telemarketingu... sami wiecie, że istnieją gotowe scenariusze rozmów i założenie, iż osoba po drugiej stronie słuchawki MUSI się zgodzić na wciskany kit. Panienka z UNISYFu zapewniła nawet, że gdy tylko moja teściowa poda deklarowaną kwotę, następnego dnia przyjedzie kurier z umową dotyczącą zlecenia stałego! Normalnie "bajka"...

Jestem zniesmaczona tym zajściem. Domyślam się, że wiele starszych / bardziej wrażliwych / konformistycznych osób ulega tego typu namowom. Pomijam fakt, że moja teściowa nigdy nie wyraziła zgody na to, by UNISYF kontaktował się z nią telefonicznie bądź w jakikolwiek inny sposób.

PS: Teściowej udało się wymiksować z rozmowy; zablokowała numer panienki z UNISYFu.

Miałem to samo...rok temu, wtedy zbierali na zagrożone wyginięciem pandy emotka  
wyslalem 2 smsy bo mi się żal ich zrobiło, a potem wydzwaniali, zablokowanie nic nie dało, bo dzownili z innego. Mówiłem po 10 razy że nie zgadzam się na stale przelewy, chciałem pomóc jednorazowo to to zrobiłem, a ona dalej swoje. W końcu rozlaczylem się ... i dali spokój.... 

u mnie młody chłopak po bloku chodził i też na jakąś fundację chciał podpisać ze mną na stały przelew umowę, baju-baju, będziesz chłopcze w raju:)

luk1990

Cytuj wiadomość#6612900 dzisiaj o 18:37:04
androm napisał(a):

pioge7 napisał(a):

joan napisał(a):

Teściowa opowiedziała mi następującą sytuację: jakiś czas temu wysłała smsa pomocowego premium, bo w tv zobaczyła prośbę o wsparcie dla dzieci w Afryce poprzez na-bank-Wam-znaną fundację międzynarodową na literkę "U" (zwaną przeze mnie dalej UNISYF). Przyszedł sms zwrotny z podziękowaniem i tyle.

Kilka dni temu zadzwoniła do mojej teściowej panienka z UNISYFu. I tutaj zaczęła się jazda! Panienka z całych sił próbowała zmanipulować moją teściową, by założyła przelew stały na rzecz UNISYFu. Jeśli ktoś z Was / Waszych bliskich pracował w telemarketingu... sami wiecie, że istnieją gotowe scenariusze rozmów i założenie, iż osoba po drugiej stronie słuchawki MUSI się zgodzić na wciskany kit. Panienka z UNISYFu zapewniła nawet, że gdy tylko moja teściowa poda deklarowaną kwotę, następnego dnia przyjedzie kurier z umową dotyczącą zlecenia stałego! Normalnie "bajka"...

Jestem zniesmaczona tym zajściem. Domyślam się, że wiele starszych / bardziej wrażliwych / konformistycznych osób ulega tego typu namowom. Pomijam fakt, że moja teściowa nigdy nie wyraziła zgody na to, by UNISYF kontaktował się z nią telefonicznie bądź w jakikolwiek inny sposób.

PS: Teściowej udało się wymiksować z rozmowy; zablokowała numer panienki z UNISYFu.

Miałem to samo...rok temu, wtedy zbierali na zagrożone wyginięciem pandy emotka  
wyslalem 2 smsy bo mi się żal ich zrobiło, a potem wydzwaniali, zablokowanie nic nie dało, bo dzownili z innego. Mówiłem po 10 razy że nie zgadzam się na stale przelewy, chciałem pomóc jednorazowo to to zrobiłem, a ona dalej swoje. W końcu rozlaczylem się ... i dali spokój.... 

u mnie młody chłopak po bloku chodził i też na jakąś fundację chciał podpisać ze mną na stały przelew umowę, baju-baju, będziesz chłopcze w raju:)

a ja nawet się zgodziłem na polecenie stałe w wysokosci 30zł na zagrożone wyginięciem rysie ale jakież było moje zdziwienie gdy po kilku miesiącach ni stąd ni z owąd zaczęli pobierać 50zł- zadzwoniłem,zrobiłem aferę i podziękowałem za współpracę-skoro 30zł było za mało to teraz nie ma nic....
0 0

|< << < 4541 4542 4543 4544 4545 4546 4547 4548 4549 4550 4551