Wkurza mnie... (Strona 4304) :: Rozmowy :: Forum e-Konkursy.info - o krok od wygranej...


Wkurza mnie...

|< << < 4299 4300 4301 4302 4303 43044305 4306 4307 4308 4309 > >> >|

staszek

Cytuj wiadomość#6466280 czwartek, 22 lutego 2018, 12:35:06
Może nie powinno mnie to wkurzać, bo to zgodne z regulaminem, ale jednak... emotka podawanie linków do konkursu z forum, a nie na właściwą stronę z konkursem/regulaminem. Są takie linki w informują albo w wynikach konkursów. I zawsze muszę klikać w link, żeby zobaczyć co to za konkurs, a jak jest odesłanie bezpośrednio na stronę to już z samego linka w 98 proc. przypadków widać co to za konkurs.
0 0

staszek

Cytuj wiadomość#6466281 czwartek, 22 lutego 2018, 12:36:20
anialistopad napisał(a):

Zly maz a co to takiego? Moj jest taki ze ja sobie moge kupic co mi sie podoba i cena nie wazna,ale jak dla niego cos kupuje to za każdym razem slysze czemu takie drogie mi kupilas ?  A wkurza mnie dzis sasiad od samego rana wierci cos 

Nowi mężowie zawsze są dobrzy emotka ze starymi to już różnie bywa emotka to samo się tyczy żon oczywiście.
0 0

anula19

Cytuj wiadomość#6466293 czwartek, 22 lutego 2018, 12:46:13
Mam termos z Milki. Inni też. Dużo osób. To naprawdę ekstra. Ale wkurza mnie codzienne pisanie "o wygranym termosiku" jednej i tej samej osoby. A wygraj nawet 782szt. Skoro tak potrzebujesz. Ale już jesteśmy uświadomieni. Nie trzeba jednego dnia 15-stu wpisików o wygranym termosiku.

anialistopad

Cytuj wiadomość#6466306 czwartek, 22 lutego 2018, 12:53:42
cb656 napisał(a):

staszek napisał(a):

Nowi mężowie zawsze są dobrzy emotka ze starymi to już różnie bywa emotka to samo się tyczy żon oczywiście.

W kwestii formalnej: osoby żony nie dotyczy pojęcie wieku. A już określenie "stara" jest jakimś niewybaczalnym nieporozumieniem emotka

Tu nie chodzilo o wiek tylko o staz małżeński zapewne

atyde25

Cytuj wiadomość#6466318 czwartek, 22 lutego 2018, 13:07:59
Nie wiem czy mnie to wkurza ale nie podoba mi się wychowywanie dzieci w obecnych czasach.Rozkazywanie mamie tego nie zjem co innego mi ugotuj ,babcia co nosi tornister skaczącemu obok zdrowemu dziecku nie ,że ręce chore czy nogi wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Podsuwanie wszystkiego pod nos i wychowywanie pokolenia egoistów i niedorajd życiowych:(

staszek

Cytuj wiadomość#6466322 czwartek, 22 lutego 2018, 13:10:06
cb656 napisał(a):

staszek napisał(a):

Nowi mężowie zawsze są dobrzy emotka ze starymi to już różnie bywa emotka to samo się tyczy żon oczywiście.

W kwestii formalnej: osoby żony nie dotyczy pojęcie wieku. A już określenie "stara" jest jakimś niewybaczalnym nieporozumieniem emotka

Stara w sensie stażu emotka 10 lat to górna granica wytrzymałości, potem wypadałoby wymieniać emotka oboje, gwoli ścisłości emotka

joan

Cytuj wiadomość#6466327 czwartek, 22 lutego 2018, 13:18:16
staszek napisał(a):

Stara w sensie stażu emotka 10 lat to górna granica wytrzymałości, potem wypadałoby wymieniać emotka oboje, gwoli ścisłości emotka


Mnie to przypomina skecz kabaretu Smile i ich słynne "...a jak coś ma 50 lat, to trzeba to zmienić!" emotka
0 0

koper

Cytuj wiadomość#6466329 czwartek, 22 lutego 2018, 13:21:47
atyde25 napisał(a):

Nie wiem czy mnie to wkurza ale nie podoba mi się wychowywanie dzieci w obecnych czasach.Rozkazywanie mamie tego nie zjem co innego mi ugotuj ,babcia co nosi tornister skaczącemu obok zdrowemu dziecku nie ,że ręce chore czy nogi wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Podsuwanie wszystkiego pod nos i wychowywanie pokolenia egoistów i niedorajd życiowych:(

Tu akurat bym nie przesadzała. Tornister powinien ważyć nie więcej niż 10% masy ciała dziecka.
Moja córka waży 20 kg. Tornister ma najlżejszy jaki udało mi się znaleźć- waży ok 1 kg. Do tego 0,5 l wody. Leciutka śniadaniówka z kanapką i owocami, chusteczki i mamy 2kg, czyli max ciężar jaki powinna mieć na plecach. A gdzie, zeszyty i ćwiczenia? Strój na wf lub ręcznik, kostium i okularki na basen? Piórnik i podręczniki powinno się teoretycznie móc zostawiać w szkole- ale nie u nas niestety... A jak do tego dojdzie książka wypożyczona z biblioteki... Plecak mojego dziecka potrafi ważyć nawet 7 kg. Noszenie tornistra przez babcię niestety nie jest takie proste jak się wydaje na pierwszy rzut oka...

norweska20

Cytuj wiadomość#6466332 czwartek, 22 lutego 2018, 13:25:36
Cholerna grypa ..po3 dniach dopiero mam sile stac z łóżka-mala przyniosła z przedszkola i sie od niej zarazilam.o tyle dobrze ze córka dobrze to przeszła,za to ja masakrycznie to przechodzę.l4 w pracy do konca przyszlego tygonia..do tego sasiedzi zaczeli remont wiec wiercenie od3 dni od 9-17z przerwami...i jak tu odpoczywac w takich warunkach
0 0

mietowa

Cytuj wiadomość#6466333 czwartek, 22 lutego 2018, 13:27:06
koper napisał(a):

atyde25 napisał(a):

Nie wiem czy mnie to wkurza ale nie podoba mi się wychowywanie dzieci w obecnych czasach.Rozkazywanie mamie tego nie zjem co innego mi ugotuj ,babcia co nosi tornister skaczącemu obok zdrowemu dziecku nie ,że ręce chore czy nogi wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Podsuwanie wszystkiego pod nos i wychowywanie pokolenia egoistów i niedorajd życiowych:(

Tu akurat bym nie przesadzała. Tornister powinien ważyć nie więcej niż 10% masy ciała dziecka.
Moja córka waży 20 kg. Tornister ma najlżejszy jaki udało mi się znaleźć- waży ok 1 kg. Do tego 0,5 l wody. Leciutka śniadaniówka z kanapką i owocami, chusteczki i mamy 2kg, czyli max ciężar jaki powinna mieć na plecach. A gdzie, zeszyty i ćwiczenia? Strój na wf lub ręcznik, kostium i okularki na basen? Piórnik i podręczniki powinno się teoretycznie móc zostawiać w szkole- ale nie u nas niestety... A jak do tego dojdzie książka wypożyczona z biblioteki... Plecak mojego dziecka potrafi ważyć nawet 7 kg. Noszenie tornistra przez babcię niestety nie jest takie proste jak się wydaje na pierwszy rzut oka...

Mój pierwszoklasista dzisiaj prawie się przewrócił, tak go bujnęło, kiedy chciał zarzucić sobie plecak na plecy - z zawartością bywa cholernie ciężki dla przeciętnego 7-latka. Mnie zatem wkurza, że nie jest to załatwione inaczej, np do domu zabierane jest tylko zadanie domowe. 
Dodam, że podobnego zdania byli moi rodzice za "moich" czasów i też nosili mi plecak. Nie wyrosłam na niedorajdę emotka .

joan

Cytuj wiadomość#6466338 czwartek, 22 lutego 2018, 13:36:29
koper napisał(a):

Tu akurat bym nie przesadzała. Tornister powinien ważyć nie więcej niż 10% masy ciała dziecka.
Moja córka waży 20 kg. Tornister ma najlżejszy jaki udało mi się znaleźć- waży ok 1 kg. Do tego 0,5 l wody. Leciutka śniadaniówka z kanapką i owocami, chusteczki i mamy 2kg, czyli max ciężar jaki powinna mieć na plecach. A gdzie, zeszyty i ćwiczenia? Strój na wf lub ręcznik, kostium i okularki na basen? Piórnik i podręczniki powinno się teoretycznie móc zostawiać w szkole- ale nie u nas niestety... A jak do tego dojdzie książka wypożyczona z biblioteki... Plecak mojego dziecka potrafi ważyć nawet 7 kg. Noszenie tornistra przez babcię niestety nie jest takie proste jak się wydaje na pierwszy rzut oka...


Plecak szkolny o wadze 7 kg? Makabra emotka Pamiętam, że dokładnie tyle ważyła moja walizka z zawartością na siedmiodniowe wczasy.

Jeśli chodzi o napoje, można wypróbować tzw. butelkę filtrującą, którą dziecko bierze do szkoły pustą, a w szkole napełnia wodą z kranu. Zawsze to ciut mniej do noszenia, szczególnie w ciepłe dni, kiedy bardziej chce się pić.
0 0

delvitto

Cytuj wiadomość#6466341 czwartek, 22 lutego 2018, 13:40:13
Kaufland mnie wkurzył emotka  pierwszy budżet w nowo otwartym sklepie, 5 paragonów i wielkie nic  emotka  no jak to tak? Bardziej mi się opłacało specjalnie jeździć do 2 sklepów w promieniu 70 km, i wtedy miałam po kilka budżetów. Siąść i płakać...
0 0

zaczytana-pola

Cytuj wiadomość#6466351 czwartek, 22 lutego 2018, 13:51:43
delvitto napisał(a):

Kaufland mnie wkurzył emotka  pierwszy budżet w nowo otwartym sklepie, 5 paragonów i wielkie nic  emotka  no jak to tak? Bardziej mi się opłacało specjalnie jeździć do 2 sklepów w promieniu 70 km, i wtedy miałam po kilka budżetów. Siąść i płakać...

A jak mnie wkurzył! Zapomniałam wysłać zgłoszenia emotka
cb656 0

koper

Cytuj wiadomość#6466362 czwartek, 22 lutego 2018, 14:05:22
cb656 napisał(a):

delvitto napisał(a):

5 paragonów i wielkie nic  emotka  no jak to tak? Bardziej mi się opłacało specjalnie jeździć do 2 sklepów w promieniu 70 km i wtedy miałam po kilka budżetów.

A to loteria jakaś? Czy oceniają kreatywność pracy? Wysokość zakupów? Jakieś inne coś? Bramki czasowe? emotka

Przecież tam jest oddzielna pula nagród na każdy sklep, więc chyba wypowiedź @delivitto jest jak najbardziej logiczna... 

ace

Cytuj wiadomość#6466376 czwartek, 22 lutego 2018, 14:24:33
joan napisał(a):

koper napisał(a):

Tu akurat bym nie przesadzała. Tornister powinien ważyć nie więcej niż 10% masy ciała dziecka.
Moja córka waży 20 kg. Tornister ma najlżejszy jaki udało mi się znaleźć- waży ok 1 kg. Do tego 0,5 l wody. Leciutka śniadaniówka z kanapką i owocami, chusteczki i mamy 2kg, czyli max ciężar jaki powinna mieć na plecach. A gdzie, zeszyty i ćwiczenia? Strój na wf lub ręcznik, kostium i okularki na basen? Piórnik i podręczniki powinno się teoretycznie móc zostawiać w szkole- ale nie u nas niestety... A jak do tego dojdzie książka wypożyczona z biblioteki... Plecak mojego dziecka potrafi ważyć nawet 7 kg. Noszenie tornistra przez babcię niestety nie jest takie proste jak się wydaje na pierwszy rzut oka...


Plecak szkolny o wadze 7 kg? Makabra emotka Pamiętam, że dokładnie tyle ważyła moja walizka z zawartością na siedmiodniowe wczasy.

Jeśli chodzi o napoje, można wypróbować tzw. butelkę filtrującą, którą dziecko bierze do szkoły pustą, a w szkole napełnia wodą z kranu. Zawsze to ciut mniej do noszenia, szczególnie w ciepłe dni, kiedy bardziej chce się pić.

kurcze a ja nie pamiętam bym miała za ciężki plecak w SP... Różne rzeczy pamiętam, ale nie to by było mi ciężko w drodze do szkoły (a do szkoły od pierwszej klasy chodziłam sama (więc nikt nic mi nie nosił, szafek w szkole nie mieliśmy) bo miałam całe 10min drogi bez przejść przez ruchliwe jezdnie). I się zastanawiam czy wtedy książki były lżejsze (było ich mniej) czy ze mnie od zawsze taka twarda babka była emotka Ale swoją drogą miałam koleżankę z bardzo biednej rodziny, która razem z rodzeństwem i sąsiadami chodziła dzień w dzień 7 km w JEDNĄ stronę do szkoły z taką samą zawartością plecaka jak moja (zawsze ją podziwiałam), a dziś śmiać mi się chce, że np sąsiedzi MUSZĄ odwieźć swoje nastoletnie już dzieci samochodem 300m do szkoły... Albo moja ciotka usprawiedliwiająca nieobecność mojej kuzynki w szkole, bo jak kuzynka mi to wyjaśniała, czasami po prostu wstanie z łóżka jest niemożliwe, no nie da się... (powodzenia z takim nastawieniem w przyszłej pracy emotka )
A jak przeczytałam o butelce wody do szkoły to sobie uświadomiłam, że jestem dinozaurem emotka

delvitto

Cytuj wiadomość#6466380 czwartek, 22 lutego 2018, 14:27:13
cb656 napisał(a):

koper napisał(a):

cb656 napisał(a):

delvitto napisał(a):

5 paragonów i wielkie nic  emotka  no jak to tak? Bardziej mi się opłacało specjalnie jeździć do 2 sklepów w promieniu 70 km i wtedy miałam po kilka budżetów.

A to loteria jakaś? Czy oceniają kreatywność pracy? Wysokość zakupów? Jakieś inne coś? Bramki czasowe? emotka

Przecież tam jest oddzielna pula nagród na każdy sklep, więc chyba wypowiedź @delivitto jest jak najbardziej logiczna... 

Nie wiem, nie gram, linku nikt nie podał, myślisz, że mam WSZYSTKIE konkursy w małym palcu? Pytam, żeby się dowiedzieć.

moja tzw. kreatywność przez ok 3 lat grania zawsze była mniej lub bardziej doceniana emotka  ale specjalnie jeździłam 45 km, i nakładałam ciut drogi powrotnej 20 km z drugiej strony, by zahaczyć o drugi sklep. Zawsze miałam bony, a któregoś razu zgarnęłam wszystkie 3 w jednym z nich. Opłacało się jeździć ;D a z końcem roku otworzono wreszcie u nas sklep, i myślałam, że zaoszczędzę sobie czasu. Ja w trasy raczej nie jeżdżę, a mąż chory i już nie ma komu mnie wozić ;( jak widać, byli lepsi, wrrr emotka
0 0

edzia21

Cytuj wiadomość#6466382 czwartek, 22 lutego 2018, 14:31:42
cb656 napisał(a):

delvitto napisał(a):

cb656 napisał(a):

koper napisał(a):

cb656 napisał(a):

delvitto napisał(a):

5 paragonów i wielkie nic  emotka  no jak to tak? Bardziej mi się opłacało specjalnie jeździć do 2 sklepów w promieniu 70 km i wtedy miałam po kilka budżetów.

A to loteria jakaś? Czy oceniają kreatywność pracy? Wysokość zakupów? Jakieś inne coś? Bramki czasowe? emotka

Przecież tam jest oddzielna pula nagród na każdy sklep, więc chyba wypowiedź @delivitto jest jak najbardziej logiczna... 

Nie wiem, nie gram, linku nikt nie podał, myślisz, że mam WSZYSTKIE konkursy w małym palcu? Pytam, żeby się dowiedzieć.

moja tzw. kreatywność przez ok 3 lat grania zawsze była mniej lub bardziej doceniana emotka  ale specjalnie jeździłam 45 km, i nakładałam ciut drogi powrotnej 20 km z drugiej strony, by zahaczyć o drugi sklep. Zawsze miałam bony, a któregoś razu zgarnęłam wszystkie 3 w jednym z nich. Opłacało się jeździć ;D a z końcem roku otworzono wreszcie u nas sklep, i myślałam, że zaoszczędzę sobie czasu. Ja w trasy raczej nie jeżdżę, a mąż chory i już nie ma komu mnie wozić ;( jak widać, byli lepsi, wrrr emotka

Czyli ocenia prace za każdym razem ekipa z lokalnego sklepu, czy tak? Nie jakaś globalna, centralna agencja?
To by znaczyło, że różnicie się gustem konkursowym. Jak tak to działa, to teraz rozumiem. emotka

Wszystko ocenia agencja TQG
cb656 0

asantesana

Cytuj wiadomość#6466386 czwartek, 22 lutego 2018, 14:35:33
delvitto napisał(a):

moja tzw. kreatywność przez ok 3 lat grania zawsze była mniej lub bardziej doceniana emotka  ale specjalnie jeździłam 45 km, i nakładałam ciut drogi powrotnej 20 km z drugiej strony, by zahaczyć o drugi sklep. Zawsze miałam bony, a któregoś razu zgarnęłam wszystkie 3 w jednym z nich. Opłacało się jeździć ;D a z końcem roku otworzono wreszcie u nas sklep, i myślałam, że zaoszczędzę sobie czasu. Ja w trasy raczej nie jeżdżę, a mąż chory i już nie ma komu mnie wozić ;( jak widać, byli lepsi, wrrr emotka

A sprawdziłaś, czy Twój nowy sklep jest już wciągnięty na listę i w ogóle z niego wybierali laureatów?
0 0

delvitto

Cytuj wiadomość#6466405 czwartek, 22 lutego 2018, 15:06:09
asantesana napisał(a):

delvitto napisał(a):

moja tzw. kreatywność przez ok 3 lat grania zawsze była mniej lub bardziej doceniana emotka  ale specjalnie jeździłam 45 km, i nakładałam ciut drogi powrotnej 20 km z drugiej strony, by zahaczyć o drugi sklep. Zawsze miałam bony, a któregoś razu zgarnęłam wszystkie 3 w jednym z nich. Opłacało się jeździć ;D a z końcem roku otworzono wreszcie u nas sklep, i myślałam, że zaoszczędzę sobie czasu. Ja w trasy raczej nie jeżdżę, a mąż chory i już nie ma komu mnie wozić ;( jak widać, byli lepsi, wrrr emotka

A sprawdziłaś, czy Twój nowy sklep jest już wciągnięty na listę i w ogóle z niego wybierali laureatów?

teraz sprawdziłam, i jest na liście, więc jednak tym razem mnie nie docenili emotka  ależ to boli, bo się przyzwyczaiłam do dobrych żniw  emotka
bruce 0

delvitto

Cytuj wiadomość#6466408 czwartek, 22 lutego 2018, 15:12:31
cb656 napisał(a):

edzia21 napisał(a):

cb656 napisał(a):

Czyli ocenia prace za każdym razem ekipa z lokalnego sklepu, czy tak? Nie jakaś globalna, centralna agencja?
To by znaczyło, że różnicie się gustem konkursowym. Jak tak to działa, to teraz rozumiem. emotka

Wszystko ocenia agencja TQG

Aaaaa... emotka
To jednak nie emotka
Skoro i przedtem, i teraz ocenia TA SAMA TQG, a nagród nie ma, czyli lokalna konkurencja wymiata. W dodatku jakaś biedota, której nie było stać na jazdę do odległego Kaufa tylko czekała na otwarcie lokalnego oddziału emotka i teraz się odgrywa za lata chude emotka

no najwidoczniej wena mi się wypaliła, cóż zrobić? w  TQG pewnie wyczuli świeżą krew, i wyszło jak wyszło ;D 
bruce 0
|< << < 4299 4300 4301 4302 4303 43044305 4306 4307 4308 4309 > >> >|