Reklama na e-Konkursy.info

Wkurza mnie...

nanajka81

Cytuj wiadomość#6690317 poniedziałek, 16 marzec 2020, 14:22:30
bruce napisał(a):

moskala22 napisał(a):

U nas w szkole jest nauczanie zdalne teraz - dostaliśmy na dzienniku wykaz rzeczy, które dzieci mają przerobić i wytyczne jak się z tego rozliczać. Przejrzałam tematy i stwierdziłam, ze albo mój syn dostanie pierwszą pałę w życiu albo we mnie obudza się instynkty mordercze. KU*** są tam rzeczy, które ciężko mi będzie ogarnąć i już widzę reakcję syna jak będę próbowała mu to wytłumaczyć emotka

Córa bardzo ambitnie wstaje na swoje normalne godziny lekcyjne, teraz odrabia/przerabia właśnie takie lekcje online. Jednak faktycznie - zadawany nawał materiału jest mega ogromny.  emotka

moja drugoklasistka nie dostała nic oprócz skierowania na 3 strony internetowe z dyktandami i matematyką... do d taka nauka. sama jej wyszukuje zadania do zrobienia.
bruce 0

ludzka_istota

Cytuj wiadomość#6690322 poniedziałek, 16 marzec 2020, 14:34:32
bruce napisał(a):

moskala22 napisał(a):

U nas w szkole jest nauczanie zdalne teraz - dostaliśmy na dzienniku wykaz rzeczy, które dzieci mają przerobić i wytyczne jak się z tego rozliczać. Przejrzałam tematy i stwierdziłam, ze albo mój syn dostanie pierwszą pałę w życiu albo we mnie obudza się instynkty mordercze. KU*** są tam rzeczy, które ciężko mi będzie ogarnąć i już widzę reakcję syna jak będę próbowała mu to wytłumaczyć emotka

Córa bardzo ambitnie wstaje na swoje normalne godziny lekcyjne, teraz odrabia/przerabia właśnie takie lekcje online. Jednak faktycznie - zadawany nawał materiału jest mega ogromny.  emotka

A wszystko przez to, że tak naprawdę nauczyciele nie wiedzą, co i jak mają robić. Z jednej strony dyrektorzy każą zadawać dzieciom materiał online (a ich obliguje góra- wiecie, ze dyrektor codziennie wypełnia ankiety na temat tego, jak szkoła zadaje i sprawdza wykonywanie zadań?). Z drugiej- przepisy mówią, że w stanie zawieszenia szkoła nie ma prawa zadawać nowych rzeczy i później tego oceniać. Jedni rodzice atakują librusem/ sms/ telefonicznie, domagając się od nauczycieli nauczania. Z drugiej- są rodzice, którzy reagują złością i wkurzeniem (nie dziwię się). Jako nauczyciel napisałam do swoich dzieciaków, żeby uzupełniały ćwiczenia z aktualnego działu, to czego nie zrobiliśmy na lekcjach. I podesłałam im stronkę z aplikacją do samodzielnej nauki/ powtórek. I już. Czy będę to weryfikować? Na pewno docenię dzieci, które poświęcą czas na zrobienie czegokolwiek. Ale- nie mam możliwości zapewnienia dzieciom dostępu do internetu i nie mogę oczekiwać, że wszyscy odbiorą moją wiadomość.
Moim zdaniem nauczyciele powariowali. Jakieś 90 % oszalało całkowicie- i uważają, że ich przedmiot jest naj... Wiem, egzaminy, matury przed nami- ale na Miłość Boską... Na forum nauczycielskim szaleją, wymieniają się zadaniami, stronami, pomysłami jak umilić i zapełnić czas uczniom w czasie pobytu w domu. Jako nauczyciel- nie popieram takiej nadgorliwości. niech dzieciaki czytają lektury, neich powtarzają tabliczkę mnożenia- czy inne wzory, niech lecą ze słówkami na leraning apps/ quizziz/ engly. Niech obejrzą coś z National Geographic albo History. I nie dajmy się zwariować.
(nie bijcie)

joan

Cytuj wiadomość#6690327 poniedziałek, 16 marzec 2020, 14:41:37
ludzka_istota napisał(a):

(...) niech lecą ze słówkami na leraning apps/ quizziz/ engly. Niech obejrzą coś z National Geographic albo History. I nie dajmy się zwariować.
(nie bijcie)


A nawet niech zobaczą coś na Netflixie - tam jest wiele ciekawych filmów biograficznych czy dokumentalnych, a nawet seriale przyrodnicze. Tylko niech włączą opcję: język angielski (+ ewentualnie polskie napisy).

W temacie -> wkurza mnie, że ludzie naprawdę oddają zwierzęta do schronisk, u mnie w mieście przez weekend porzucono kilka zadbanych i zdrowych psów, żeby "się chronić przed wirusem". Myślałam, że ludzie nie są aż tak głupi, ale skoro info pochodzi wprost ze schroniska... emotka

Claudia77

Cytuj wiadomość#6690329 poniedziałek, 16 marzec 2020, 14:45:03
ludzka_istota napisał(a):

bruce napisał(a):

moskala22 napisał(a):

U nas w szkole jest nauczanie zdalne teraz - dostaliśmy na dzienniku wykaz rzeczy, które dzieci mają przerobić i wytyczne jak się z tego rozliczać. Przejrzałam tematy i stwierdziłam, ze albo mój syn dostanie pierwszą pałę w życiu albo we mnie obudza się instynkty mordercze. KU*** są tam rzeczy, które ciężko mi będzie ogarnąć i już widzę reakcję syna jak będę próbowała mu to wytłumaczyć emotka

Córa bardzo ambitnie wstaje na swoje normalne godziny lekcyjne, teraz odrabia/przerabia właśnie takie lekcje online. Jednak faktycznie - zadawany nawał materiału jest mega ogromny.  emotka

A wszystko przez to, że tak naprawdę nauczyciele nie wiedzą, co i jak mają robić. Z jednej strony dyrektorzy każą zadawać dzieciom materiał online (a ich obliguje góra- wiecie, ze dyrektor codziennie wypełnia ankiety na temat tego, jak szkoła zadaje i sprawdza wykonywanie zadań?). Z drugiej- przepisy mówią, że w stanie zawieszenia szkoła nie ma prawa zadawać nowych rzeczy i później tego oceniać. Jedni rodzice atakują librusem/ sms/ telefonicznie, domagając się od nauczycieli nauczania. Z drugiej- są rodzice, którzy reagują złością i wkurzeniem (nie dziwię się). Jako nauczyciel napisałam do swoich dzieciaków, żeby uzupełniały ćwiczenia z aktualnego działu, to czego nie zrobiliśmy na lekcjach. I podesłałam im stronkę z aplikacją do samodzielnej nauki/ powtórek. I już. Czy będę to weryfikować? Na pewno docenię dzieci, które poświęcą czas na zrobienie czegokolwiek. Ale- nie mam możliwości zapewnienia dzieciom dostępu do internetu i nie mogę oczekiwać, że wszyscy odbiorą moją wiadomość.
Moim zdaniem nauczyciele powariowali. Jakieś 90 % oszalało całkowicie- i uważają, że ich przedmiot jest naj... Wiem, egzaminy, matury przed nami- ale na Miłość Boską... Na forum nauczycielskim szaleją, wymieniają się zadaniami, stronami, pomysłami jak umilić i zapełnić czas uczniom w czasie pobytu w domu. Jako nauczyciel- nie popieram takiej nadgorliwości. niech dzieciaki czytają lektury, neich powtarzają tabliczkę mnożenia- czy inne wzory, niech lecą ze słówkami na leraning apps/ quizziz/ engly. Niech obejrzą coś z National Geographic albo History. I nie dajmy się zwariować.
(nie bijcie)

u nas historyca wariuje - przerabiają Hitlera i takie mają karty pracy, że sama tego nie kumam i posiłkujemy się netem, a historię uwielbiam. Szczerze,te książki są dennie napisane dla siódmoklasisty, wczoraj oglądałam super odcinek o Hitlerze w tv - czy nie może im zadać właśnie obejrzenia tego i zrobienia notatki, dużo więcej z tego wyniosą niż z tych kart pracy.... 

ludzka_istota

Cytuj wiadomość#6690331 poniedziałek, 16 marzec 2020, 14:47:50
Dziewczyny współczuję Wam nauczycieli wariatów.
A w temacie- też  mnie wkurzają nieodpowiedzialni właściciele zwierząt. Jak można porzucić psa/ kota czy innego stwora, który przestał być wygodny. U mnie OTOZ apeluje o to, nie porzucać.

assal

Cytuj wiadomość#6690401 poniedziałek, 16 marzec 2020, 19:19:40
Zaczyna się pisanie do firm i agencji, jak można teraz robić konkursy  emotka
Niektórym się chyba wydaje, że sytuacja się za tydzień uspokoi, a wtedy i oni ruszą na maraton po sklepach. Jak teraz nic nie ruszy albo zostanie przełożone na kiedyś tam, tego kiedyś już może nie być  emotka
Bo będą święta, bo wakacje, bo spadek obrotów firmy...
Niestety, to pisanie odnosi się też do osób stąd  emotka

edzia21

Cytuj wiadomość#6690402 poniedziałek, 16 marzec 2020, 19:21:21
assal napisał(a):

Zaczyna się pisanie do firm i agencji, jak można teraz robić konkursy  emotka
Niektórym się chyba wydaje, że sytuacja się za tydzień uspokoi, a wtedy i oni ruszą na maraton po sklepach. Jak teraz nic nie ruszy albo zostanie przełożone na kiedyś tam, tego kiedyś już może nie być  emotka
Bo będą święta, bo wakacje, bo spadek obrotów firmy...
Niestety, to pisanie odnosi się też do osób stąd  emotka

Porażka. 

asantesana

Cytuj wiadomość#6690403 poniedziałek, 16 marzec 2020, 19:29:13
assal napisał(a):

Zaczyna się pisanie do firm i agencji, jak można teraz robić konkursy  emotka
Niektórym się chyba wydaje, że sytuacja się za tydzień uspokoi, a wtedy i oni ruszą na maraton po sklepach. Jak teraz nic nie ruszy albo zostanie przełożone na kiedyś tam, tego kiedyś już może nie być  emotka
Bo będą święta, bo wakacje, bo spadek obrotów firmy...
Niestety, to pisanie odnosi się też do osób stąd  emotka

No tak, za mało mamy problemów, to jeszcze niektórzy maja potrzebę dowalenia innym...

mandarynka16

Cytuj wiadomość#6690407 poniedziałek, 16 marzec 2020, 19:41:53
edzia21 napisał(a):

assal napisał(a):

Zaczyna się pisanie do firm i agencji, jak można teraz robić konkursy  emotka
Niektórym się chyba wydaje, że sytuacja się za tydzień uspokoi, a wtedy i oni ruszą na maraton po sklepach. Jak teraz nic nie ruszy albo zostanie przełożone na kiedyś tam, tego kiedyś już może nie być  emotka
Bo będą święta, bo wakacje, bo spadek obrotów firmy...
Niestety, to pisanie odnosi się też do osób stąd  emotka

Porażka. 

 To że teraz  nie będzie konkursu, nie oznacza, że odbędzie się za 2 miesiące. To tak nie działa, jak zrzucą to zrzucą, Firmy szukają teraz oszczędności i tną wydatki reklamowe na potęgę. Efekty tych cięć zobaczymy za kilka tygodni bo niektórych działań już nie dało się zatrzymać. Więc cieszmy się z tego co mamy, będzie gorzej  emotka
Jakim cudem ludziom chce się tracić czas na wypisywanie takich maili do agencji ? nigdy tego nie zrozumiem emotka i nawet mnie to nie wkurza, bardziej szkoda mi tych ludzi

assal

Cytuj wiadomość#6690409 poniedziałek, 16 marzec 2020, 19:51:13
Mandarynka16: Teraz jest dobry moment, by fajną akcję przeprowadzić. 
Wydawnictwa książkowe jako pierwsze ruszyły, by wesprzeć tych, co siedzą w domach. Da się? Oczywiście!
Ale jak narzekanie się zaczyna, to się odechciewa...
Ile firmy zaoszczędzą teraz na reklamach w kinach, które są zamknięte? Pieniądze na promocje gdzieś trafią. Pytanie, czy pójdą na konkurs, czy na lokowanie produktu u tzw. influencerów  emotka
0 0

mandarynka16

Cytuj wiadomość#6690410 poniedziałek, 16 marzec 2020, 19:54:41
assal napisał(a):

Mandarynka16: Teraz jest dobry moment, by fajną akcję przeprowadzić. 
Wydawnictwa książkowe jako pierwsze ruszyły, by wesprzeć tych, co siedzą w domach. Da się? Oczywiście!
Ale jak narzekanie się zaczyna, to się odechciewa...
Ile firmy zaoszczędzą teraz na reklamach w kinach, które są zamknięte? Pieniądze na promocje gdzieś trafią. Pytanie, czy pójdą na konkurs, czy na lokowanie produktu u tzw. influencerów  emotka

Nigdzie nie trafią, zaufaj mi, znam się trochę na tym
0 0

takaja86

Cytuj wiadomość#6690411 poniedziałek, 16 marzec 2020, 20:00:46

(nie bijcie)

Zgadzam się w 100 procentach,moja mama także jest nauczycielką i wiele dzieci nie ma dostępu do Internetu i co ona ma zrobić? Zadała co powtórzyć, jakie zadania zrobic ale nie będzie karcić tych którzy nawet tej wiadomości nie odczytaja. Nie dajmy się zwariować, poza tym uwazam że po tych 14 dniach to się na bank nie skończy więc albo przedłuża rok szkolny albo w ostateczności matury przełoza. Wydaje mi się że tego się nie zatrzyma A w kwietniu to będzie dopiero apogeum.

moskala22

Cytuj wiadomość#6690416 poniedziałek, 16 marzec 2020, 20:16:08
takaja86 napisał(a):

(nie bijcie)

Zgadzam się w 100 procentach,moja mama także jest nauczycielką i wiele dzieci nie ma dostępu do Internetu i co ona ma zrobić? Zadała co powtórzyć, jakie zadania zrobic ale nie będzie karcić tych którzy nawet tej wiadomości nie odczytaja. Nie dajmy się zwariować, poza tym uwazam że po tych 14 dniach to się na bank nie skończy więc albo przedłuża rok szkolny albo w ostateczności matury przełoza. Wydaje mi się że tego się nie zatrzyma A w kwietniu to będzie dopiero apogeum.

ja też jestem pewna że to się nie skończy 25 marca i tak się zastanawiam co zrobią nauczyciele ze szkoły moich synów. O ile większość podeszła do tematu ogólnie (powtórzcie przerobiony materiał, przeczytajcie lekturę wg planu), to pani polonistka rozpisała cały tydzień i to jest nowy materiał - część zadań mają robić w zeszycie, dłuższe wypowiedzi napisane w Wordzie wysyłać jej mailowo, przeczytać lekturę, obejrzeć film. No ok, ale wśród tych lekcji są tematy, które MUSI wytłumaczyc polonistka, żeby dziecko wiedziało, jak patrzeć na dany temat. Ja już się przekonałam, że mój sposób tłumaczenia i interpretacji nie zawsze jest zgodny z myśleniem tej pani, więc spodziewam się "problemów". 

slonecznik1309

Cytuj wiadomość#6690438 poniedziałek, 16 marzec 2020, 23:00:30
bruce napisał(a):

ludzka_istota napisał(a):

A wszystko przez to, że tak naprawdę nauczyciele nie wiedzą, co i jak mają robić. Z jednej strony dyrektorzy każą zadawać dzieciom materiał online (a ich obliguje góra- wiecie, ze dyrektor codziennie wypełnia ankiety na temat tego, jak szkoła zadaje i sprawdza wykonywanie zadań?). Z drugiej- przepisy mówią, że w stanie zawieszenia szkoła nie ma prawa zadawać nowych rzeczy i później tego oceniać. Jedni rodzice atakują librusem/ sms/ telefonicznie, domagając się od nauczycieli nauczania. Z drugiej- są rodzice, którzy reagują złością i wkurzeniem (nie dziwię się). Jako nauczyciel napisałam do swoich dzieciaków, żeby uzupełniały ćwiczenia z aktualnego działu, to czego nie zrobiliśmy na lekcjach. I podesłałam im stronkę z aplikacją do samodzielnej nauki/ powtórek. I już. Czy będę to weryfikować? Na pewno docenię dzieci, które poświęcą czas na zrobienie czegokolwiek. Ale- nie mam możliwości zapewnienia dzieciom dostępu do internetu i nie mogę oczekiwać, że wszyscy odbiorą moją wiadomość.
Moim zdaniem nauczyciele powariowali. Jakieś 90 % oszalało całkowicie- i uważają, że ich przedmiot jest naj... Wiem, egzaminy, matury przed nami- ale na Miłość Boską... Na forum nauczycielskim szaleją, wymieniają się zadaniami, stronami, pomysłami jak umilić i zapełnić czas uczniom w czasie pobytu w domu. Jako nauczyciel- nie popieram takiej nadgorliwości. niech dzieciaki czytają lektury, neich powtarzają tabliczkę mnożenia- czy inne wzory, niech lecą ze słówkami na leraning apps/ quizziz/ engly. Niech obejrzą coś z National Geographic albo History. I nie dajmy się zwariować.
(nie bijcie)

Brawa!!! emotka emotka emotka

Jako nauczyciel popieram! Warto wziąć pod uwagę, że sytuacja jest stresująca również dla uczniów. Czy naprawdę najlepszą rzeczą, jaką możemy im teraz zafundować to stosy
zadań do wykonania? Wystarczy polecić obejrzenie kilku filmików na You
Tube, zwiedzenie wirtualnie muzeum czy zachęcić do przeczytania
ciekawego artykułu.
bruce 0

elizam

Cytuj wiadomość#6690442 poniedziałek, 16 marzec 2020, 23:50:14
Mnie wkurza totalnie nieodpowiedzialne podejście seniorów do sytuacji. Mieszkam w Koszalinie, młodzież - co mnie pozytywnie zaskoczyło - podeszła do tego rozsądnie, prawie nie widać ich na mieście, a jeśli już to pojedynczo, z psami... Natomiast grupa 70+ przechodzi samych siebie, spacerują, marudzą ze centrum handlowe pozamykali, kręci się ich mnóstwo.w sobotę zwróciłam takiej babuleńce uwagę, że nie powinna się kręcić, tym bardziej po centrum handlowym, to mnie opierdzielila, że to dzieciom szkoły zamknęli więc niech siedzą w domu, a o starszych nikt nic nie mówi, a ja w ogóle nie mam szacunku do starszych skoro jej każę w domu siedzieć... 
bruce 0

edzia21

Cytuj wiadomość#6690443 poniedziałek, 16 marzec 2020, 23:54:43
elizam napisał(a):

Mnie wkurza totalnie nieodpowiedzialne podejście seniorów do sytuacji. Mieszkam w Koszalinie, młodzież - co mnie pozytywnie zaskoczyło - podeszła do tego rozsądnie, prawie nie widać ich na mieście, a jeśli już to pojedynczo, z psami... Natomiast grupa 70+ przechodzi samych siebie, spacerują, marudzą ze centrum handlowe pozamykali, kręci się ich mnóstwo.w sobotę zwróciłam takiej babuleńce uwagę, że nie powinna się kręcić, tym bardziej po centrum handlowym, to mnie opierdzielila, że to dzieciom szkoły zamknęli więc niech siedzą w domu, a o starszych nikt nic nie mówi, a ja w ogóle nie mam szacunku do starszych skoro jej każę w domu siedzieć... 

eee to u mnie lepiej emotka  sąsiadki 80+ "uhahahane" wracają "pod paszkę" w niedzielę, pytam skąd idą i co tak wesoło, na co one, że z "kościółka". Ja OCZY...pytam czy nie słyszały o koronawirusie i zagrożeniu, na co one "Pani Edytko, my już grypę miałyśmy, drugi raz jej nie będzie". LoL! Wydaje mi się, że na starość mózg się "wygładza", serio.

Jak dla mnie - spoko, "selekcja naturalna", niech sobie chodzą gdzie chcą skoro nie dociera, ale niech później nie zarażają innych. 

caramela

Cytuj wiadomość#6690445 wtorek, 17 marzec 2020, 00:09:11
edzia21 napisał(a):

elizam napisał(a):

Mnie wkurza totalnie nieodpowiedzialne podejście seniorów do sytuacji. Mieszkam w Koszalinie, młodzież - co mnie pozytywnie zaskoczyło - podeszła do tego rozsądnie, prawie nie widać ich na mieście, a jeśli już to pojedynczo, z psami... Natomiast grupa 70+ przechodzi samych siebie, spacerują, marudzą ze centrum handlowe pozamykali, kręci się ich mnóstwo.w sobotę zwróciłam takiej babuleńce uwagę, że nie powinna się kręcić, tym bardziej po centrum handlowym, to mnie opierdzielila, że to dzieciom szkoły zamknęli więc niech siedzą w domu, a o starszych nikt nic nie mówi, a ja w ogóle nie mam szacunku do starszych skoro jej każę w domu siedzieć... 

eee to u mnie lepiej emotka  sąsiadki 80+ "uhahahane" wracają "pod paszkę" w niedzielę, pytam skąd idą i co tak wesoło, na co one, że z "kościółka". Ja OCZY...pytam czy nie słyszały o koronawirusie i zagrożeniu, na co one "Pani Edytko, my już grypę miałyśmy, drugi raz jej nie będzie". LoL! Wydaje mi się, że na starość mózg się "wygładza", serio.

Jak dla mnie - spoko, "selekcja naturalna", niech sobie chodzą gdzie chcą skoro nie dociera, ale niech później nie zarażają innych. 

W moim mieście to samo, babcie dziś pod sklepem sobie plotkują w najlepsze. "Najśmieszniejsze" jest to, że pouczać w innych dziedzinach potrafią, ale same się nie stosują do tego aby unikać zagrożenia. Jak Was tak czytam i widzę to co się dzieje, mogę powiedzieć, że naprawdę, cieszę się, że moi dziadkowie wzięli sobie ten apel do serca i siedzą grzecznie w domu, a jak coś potrzebują to kontaktują się z rodziną. 

Niebieska_Laguna

Cytuj wiadomość#6690446 wtorek, 17 marzec 2020, 00:45:47
A ja się dowiedziałam, że moja starsza sąsiadka została zostawiona przez rodzinę na pastwę losu. Kobieta schorowana, ok. 90 lat, praktycznie nie wychodzi z domu. Ostatnio nosiłam jej obiady. Ktoś z rodziny był tylko na weekend podać jej kilka produktów spożywczych. Dziś się żaliła, że ma wysokie ciśnienie i została bez leków. Poprosiła o pomoc w zakupie i obiecała, że odda jak rodzina jej przywiezie.  Jeszcze chciała, żeby sprawdzić czy jej się telefon zepsuł, bo nie może się do nich dodzwonić. Strasznie mi się przykro zrobiło jak zobaczyłam, że od grudnia ma niedoładowane konto i przez cały ten czas próbowała wykonać do nich tyle połączeń, a oni nawet nie zasilili jej konta, żeby mieć z nią kontakt... Sporadycznie tylko pojedynczo przyjeżdżają zobaczyć co się tam u niej dzieje. A to ludzie wykształceni, z dobrą pozycją społeczną. Córka tej Pani publikuje na mediach społecznościowych apele, żeby w obecnej sytuacji dbać o innych. Może nieładnie tak obgadywać, ale jakoś mnie to zasmuciło dzisiaj. Zwłaszcza, że pewnie jest więcej takich starszych osób.

FBilona

Cytuj wiadomość#6690463 wtorek, 17 marzec 2020, 08:32:27
Pandemia i mam ochotę krzyczeć "Król jest nagi" 
bruce 0

fantagiro

Cytuj wiadomość#6690470 wtorek, 17 marzec 2020, 09:10:24
A ja jestem mega wqr.... emotka
Zgłoszenie z nr paragonu poszło na znajomego nr tel wcześnie uprzedzając, że tak zrobię i żeby dał znać jak coś dostanie o wygranej.
I co, wczoraj się dowiaduję, że "...no coś było" ale już za późno bo to było 2 albo 3 tyg temu. 
Do tej pory mnie szlak chce trafić bo ponad 1tyś przeszedł obok nosa..
I nie o kaskę już chodzi bardziej ..ehh  emotka
0 0