Reklama na e-Konkursy.info

Wkurza mnie...

bezaczek7

Cytuj wiadomość#6729331 wtorek, 15 wrzesień 2020, 21:22:03
No to sie wkurzylam, kupilam dzis kubusia na jakies 8 paragonow, wrocilam do domu po dwudziestej  emotka

bethan

Cytuj wiadomość#6729444 środa, 16 wrzesień 2020, 10:51:50
superloser napisał(a):

A ja to 

emotka
0 0

fiona25

Cytuj wiadomość#6729454 środa, 16 wrzesień 2020, 11:23:15
superloser napisał(a):

kolorowekredki napisał(a):

FBbeata7 napisał(a):

edzia21 napisał(a):

domika napisał(a):

melancholia napisał(a):

Wkurza mnie, że widziałam dzisiaj już pierwszą reklamę świąteczną, a jest dopiero środek upalnego września.

Na Sephorze już dziś sie wyprzedały kalendarze adwentowe emotka

A później przychodzi grudzień i święta...a ja jestem nimi już tak zmęczona, cała magia ginie.

W Selgrosie, w alejce promocji, już zniknęły cebulki kwiatowe, a pojawiły się znicze- całe mnóstwo, a do 1 listopada jeszcze 1,5 miesiąca.Chciałam kupić śnieżycę wiosenną, bo wcześniej widziałam, a tu zonk.

ja też widziałam dziś w Lewiatanie znicze wystawione w alejce

A ja to  emotka

emotka

A to Lewiatan? Czy coś innego?
0 0

asia670

Cytuj wiadomość#6729456 środa, 16 wrzesień 2020, 11:37:28
a ja wczoraj poszłam do Tedi po ramki,a tam zima na całego-bałwanki,anioły,sanki,bombki itd-za oknem prawie 30  na plusie,a u nich Boże Narodzenie tuz tuż emotka
0 0

nanajka81

Cytuj wiadomość#6729530 środa, 16 wrzesień 2020, 14:54:13
Wątek MDW i "bluzy z tik tac". Ani to ładne ani praktyczne ani fajne a ludzie się rzucają jak szaleni. A może się mylę i to ja mam uczulenie na badziewie?

magdalena-chili

Cytuj wiadomość#6729532 środa, 16 wrzesień 2020, 15:00:17
nanajka81 napisał(a):

Wątek MDW i "bluzy z tik tac". Ani to ładne ani praktyczne ani fajne a ludzie się rzucają jak szaleni. A może się mylę i to ja mam uczulenie na badziewie?

może chodzi o to, że na bezrybiu i rak ryba --> czy to bluza, czy inna obrandowana część garderoby wierzchniej, której ktoś nie założy, dla kogoś będzie sukcesem, emocją i radością, bo coraz ciężej cokolwiek wyszarpać z konkursów obecnie. A to zawsze miło jak ktoś coś "da". Ja miałam podobne odczucia przy żywcu, zniżkach na 10pln. Nie tak dawno temu były też czapki od ciastek, albo inne szaliki i gacie z napoju z dobroczynnymi bakteriami emotka  
PS. tictaki po ostatniej loterii, gdzie chyba każdy coś wygrał, od tego czasu bojkotuję emotka    

basiag

Cytuj wiadomość#6729533 środa, 16 wrzesień 2020, 15:02:07
nanajka81 napisał(a):

Wątek MDW i "bluzy z tik tac". Ani to ładne ani praktyczne ani fajne a ludzie się rzucają jak szaleni. A może się mylę i to ja mam uczulenie na badziewie?

ja na początku też grałam o smycze i się cieszyłam z wygranej, ale to było 14 lat temu emotka  wyluzuj, daj się ludziom pocieszyć. Są widać na innym etapie niż Ty emotka

anialistopad

Cytuj wiadomość#6729573 środa, 16 wrzesień 2020, 16:13:00
Jestem genialna, kupiłam Kubusia, a on trwał do 15 wrzesnia

nanajka81

Cytuj wiadomość#6729597 środa, 16 wrzesień 2020, 18:09:24
superloser napisał(a):

nanajka81 napisał(a):

Wątek MDW i "bluzy z tik tac". Ani to ładne ani praktyczne ani fajne a ludzie się rzucają jak szaleni. A może się mylę i to ja mam uczulenie na badziewie?

Obiecuja
Oryginalny, trwały nadruk  emotka
Nie wiem co lepsze, te bluzy czy te szmatki od Fantasia - gdzie jednym wygranym, byl autor projektu... bo material pewnie z Chin, szyte w Polsce to wtedy taki patriotyzm do "rodzime" sie pojawia i "wygrana" zawsze brzmi dumnie.

Znajoma grała i nie wygrala, to wiecej niz 100 zgloszen maja tygodniowo emotka

Ale dla mnie wszystko co białe czyli łatwo się brudzące oraz z reklamówkami z każdej strony (w tym wypadku TicTac) - jest badziewiem. A co do fantasii to przypuszczam iż te torby są z Chin - a nadruk wykonała jakaś agencja reklamowa w Polsce. Zero wartości jak dla konkursowiczów (a ja też o nie grałam ale nie wygrałam). W każdym razie poraża mnie że ludzie się rzucają dosłownie na wszystko - czy to pójdzie na szmaty czy będzie gdzieś leżeć - nie ważne, oby wygrać i się pochwalić.

cudaczek121

Cytuj wiadomość#6729602 środa, 16 wrzesień 2020, 18:22:46
Nanajka81, bo ludzie sa tak zdesperowani nicniewygrywaniem, ze graja o byle co i sie tym chwala. Ja jestem np. naczelnym desperatem e-konkursow i wciaz zasmiecam forum swoimi wygranymi bonami empik, doladowaniami komorkowymi tudziez kasa z paneli badawczych lub zdrapek.Ostatnio bylo hitowo, bo wygralam z Liona 50 zl za pierwszym podejsciem.Jeden lubi smierdzace skarpetki, drugi pachnace kwiaty.Niech kazdy gra, o co mu sie podoba:) Chociaz moim skromnym zdaniem takie antyhitowe nagrody powinny byc conajwyzej dodatkiem do nagrody wlasciwej- np 50 zl bon plus watpliwej wartosci bluza.Sponsorzy sami o sobie wydaja swiadectwo dajac ludowi taki chlam!

tereniagno

Cytuj wiadomość#6729623 środa, 16 wrzesień 2020, 20:14:34
anialistopad napisał(a):

Jestem genialna, kupiłam Kubusia, a on trwał do 15 wrzesn

Nie jesteś z tym sama emotka
Robię tak samo,a potem wielkie O O O O ,albo jeszcze lepiej-
roztargniona nie zabieram paragonu ze sklepu emotka
0 0

basiag

Cytuj wiadomość#6729644 środa, 16 wrzesień 2020, 22:05:31
tereniagno napisał(a):

anialistopad napisał(a):

Jestem genialna, kupiłam Kubusia, a on trwał do 15 wrzesn

Nie jesteś z tym sama emotka
Robię tak samo,a potem wielkie O O O O ,albo jeszcze lepiej-
roztargniona nie zabieram paragonu ze sklepu emotka

myślę że jest nas więcej takich rozgarniętych  emotka
0 0

nanajka81

Cytuj wiadomość#6729663 czwartek, 17 wrzesień 2020, 07:04:36
cudaczek121 napisał(a):

Nanajka81, bo ludzie sa tak zdesperowani nicniewygrywaniem, ze graja o byle co i sie tym chwala. Ja jestem np. naczelnym desperatem e-konkursow i wciaz zasmiecam forum swoimi wygranymi bonami empik, doladowaniami komorkowymi tudziez kasa z paneli badawczych lub zdrapek.Ostatnio bylo hitowo, bo wygralam z Liona 50 zl za pierwszym podejsciem.Jeden lubi smierdzace skarpetki, drugi pachnace kwiaty.Niech kazdy gra, o co mu sie podoba:) Chociaz moim skromnym zdaniem takie antyhitowe nagrody powinny byc conajwyzej dodatkiem do nagrody wlasciwej- np 50 zl bon plus watpliwej wartosci bluza.Sponsorzy sami o sobie wydaja swiadectwo dajac ludowi taki chlam!

Kasiu, akurat Twoje nagrody wydają mi się dość pożyteczne. A co do bluz to w tictak są rozmiary dziecięce? Bo jak do tej pory w bluzy udało mi się ubrać siebie i męża (Oreo, Prince polo) a dla dzieci żadnych takich rozmiarów nie ma.
0 0

FBbeata7

Cytuj wiadomość#6729669 czwartek, 17 wrzesień 2020, 08:32:53
nanajka81 napisał(a):

cudaczek121 napisał(a):

Nanajka81, bo ludzie sa tak zdesperowani nicniewygrywaniem, ze graja o byle co i sie tym chwala. Ja jestem np. naczelnym desperatem e-konkursow i wciaz zasmiecam forum swoimi wygranymi bonami empik, doladowaniami komorkowymi tudziez kasa z paneli badawczych lub zdrapek.Ostatnio bylo hitowo, bo wygralam z Liona 50 zl za pierwszym podejsciem.Jeden lubi smierdzace skarpetki, drugi pachnace kwiaty.Niech kazdy gra, o co mu sie podoba:) Chociaz moim skromnym zdaniem takie antyhitowe nagrody powinny byc conajwyzej dodatkiem do nagrody wlasciwej- np 50 zl bon plus watpliwej wartosci bluza.Sponsorzy sami o sobie wydaja swiadectwo dajac ludowi taki chlam!

Kasiu, akurat Twoje nagrody wydają mi się dość pożyteczne. A co do bluz to w tictak są rozmiary dziecięce? Bo jak do tej pory w bluzy udało mi się ubrać siebie i męża (Oreo, Prince polo) a dla dzieci żadnych takich rozmiarów nie ma.

Ja tylko się dziwię, co ludzie robią z taką dużą ilością śmieciowego jedzenia na te wszystkie słodyczowo- tic-tacowo- kinderowe konkursy.Przecież to sam cukier ewentualnie syrop glukozowo- fruktozowy i jakieś paskudne dodatki.Gdzieś czytałam,że chipsami karmią gołębie- ano, żal ptaków.Widocznie kasy mają w bród, by ją tak wyrzucać z wątpliwą nadzieją wygranej.Z drugiej strony , ile trzeba tego zgłosić, by wygrać po kilka razy, no chyba ,że na bramki też mają  już  patenty.Z roku na rok coraz gorsze nagrody w konkursach, ale po co zachęcać lepszymi jak na badziewie też są chętni, ani to użyteczne , ani ładne- w zeszłym roku wygrałam 2 bluzy z Somersby- poci się człowiek w tym jak szczur, bo sztuczne, dałam rodzicom  do prac działkowych i widzę,że nie chcą też w tym chodzić.Teraz już nie gram o śmieci.
0 0

atyde25

Cytuj wiadomość#6729673 czwartek, 17 wrzesień 2020, 08:47:41
Co dla jednego jest śmieciem...................
Ogólnie zgadzam się z wypowiedzią ale nie jej tonem wyższości ja nie gram o śmieci.To o co grasz o auta,bony na wyjazdy,no nie wiem już o karty po 30 tysięcy.To tak prosto napisać ja nie gram o takie rzeczy bo to badziew.I ile aut czy wyjazdów za grube tysiące już masz wygranych?Jak człowiek chce poczuć ten dreszczyk emocji gra dla gry.Ja też myślałam oj po co mi takie bluzy a już mam w szafkach trochę zapasu gum do żucia bo tych ich pastylek szczerze nie znoszę.Grześki też mam a ich nie lubię a jestem zmuszona wciskać w siebie po 1 raz na kilka dni bo nikt u mnie tego nie zje.I po co mi te sznurówki bo bon za 200 zł to by był nadmiar szczęścia.A obudziłam się bo ja nawet sznurówek nie trafiłam.Kinder Bueno akurat lubię ale tak jak w poprzednich ich promocjach niczego nie wygrałam tak i w tej wiem,że nie wygram.Za to odniosłam duży sukces wyleczyłam się z kupowania chipsów i chrupek bo tego to ja nie zjem.A nie będę spragnionym pato pod Biedrą tego wciskać zamiast taniego wina lub piwa bo mnie by wyzwali a cenię sobie jednak spokój i ciszę.
A wracając do tematu nie lubię tak,że kilka dni po 30 stopni teraz 16 i zaraz mam kaszel.A teraz mieć kaszel to jest prawdziwa udręka.

nanajka81

Cytuj wiadomość#6729683 czwartek, 17 wrzesień 2020, 09:10:22
atyde25 napisał(a):

Co dla jednego jest śmieciem...................
Ogólnie zgadzam się z wypowiedzią ale nie jej tonem wyższości ja nie gram o śmieci.To o co grasz o auta,bony na wyjazdy,no nie wiem już o karty po 30 tysięcy.To tak prosto napisać ja nie gram o takie rzeczy bo to badziew.I ile aut czy wyjazdów za grube tysiące już masz wygranych?Jak człowiek chce poczuć ten dreszczyk emocji gra dla gry.Ja też myślałam oj po co mi takie bluzy a już mam w szafkach trochę zapasu gum do żucia bo tych ich pastylek szczerze nie znoszę.Grześki też mam a ich nie lubię a jestem zmuszona wciskać w siebie po 1 raz na kilka dni bo nikt u mnie tego nie zje.I po co mi te sznurówki bo bon za 200 zł to by był nadmiar szczęścia.A obudziłam się bo ja nawet sznurówek nie trafiłam.Kinder Bueno akurat lubię ale tak jak w poprzednich ich promocjach niczego nie wygrałam tak i w tej wiem,że nie wygram.Za to odniosłam duży sukces wyleczyłam się z kupowania chipsów i chrupek bo tego to ja nie zjem.A nie będę spragnionym pato pod Biedrą tego wciskać zamiast taniego wina lub piwa bo mnie by wyzwali a cenię sobie jednak spokój i ciszę.
A wracając do tematu nie lubię tak,że kilka dni po 30 stopni teraz 16 i zaraz mam kaszel.A teraz mieć kaszel to jest prawdziwa udręka.

Nie wiem czy pijesz do mnie czy jakiejś innej wypowiedzi ale mi daleko do wywyższania się, chyba po prostu wyrosłam z grania o wszystko co się nawinie bo wiem jak to się później kończy (wywalam taką wygraną). Kiedyś był konkurs onet i jakieś koszulki z dziwnym nadrukiem, brałam udział nie czytając regulaminu (bo to były jeszcze te czasy że za bardzo się regulaminów nie czytało bo nic nie trzeba było kupować aby wziąć udział w konkursie) Wygrałam z 10 koszulek. Kilka miesięcy temu 8 z nich oddałam do kontenera PCK - jako nowe, nieużywane. W domu nikt nie chciał w nich chodzić. Jakość dziwna, nadruk dziwny. Przeleżały u mnie z 5-6 lat. I jak właśnie je wynosiłam to doznałam olśnienia że po co ja gram o takie rzeczy jak i tak w nich nikt nie chodzi. I wiem że tak byłoby z różnymi bluzami bo już się przekonałam że handlować pewnymi rzeczami się po prostu nie opłaca a miejsca na półkach nie mam. Rozumiem że chętni zawsze się znajdą ale ogólnie mnie wkurza że ludzie się rzucają na takie coś i są mega dumni że wygrali. A co do pogody to tak, zgadzam się z tobą - dwa tygodnie września a moje dzieci już smarkają i nie mogę ich do żadnej placówki zaprowadzić bo mimo braku gorączki - smarkają.

zielonaszpilka

Cytuj wiadomość#6729694 czwartek, 17 wrzesień 2020, 09:34:11
atyde25 napisał(a):

Co dla jednego jest śmieciem...................
Ogólnie zgadzam się z wypowiedzią ale nie jej tonem wyższości ja nie gram o śmieci.To o co grasz o auta,bony na wyjazdy,no nie wiem już o karty po 30 tysięcy.To tak prosto napisać ja nie gram o takie rzeczy bo to badziew.I ile aut czy wyjazdów za grube tysiące już masz wygranych?Jak człowiek chce poczuć ten dreszczyk emocji gra dla gry.Ja też myślałam oj po co mi takie bluzy a już mam w szafkach trochę zapasu gum do żucia bo tych ich pastylek szczerze nie znoszę.Grześki też mam a ich nie lubię a jestem zmuszona wciskać w siebie po 1 raz na kilka dni bo nikt u mnie tego nie zje.I po co mi te sznurówki bo bon za 200 zł to by był nadmiar szczęścia.A obudziłam się bo ja nawet sznurówek nie trafiłam.Kinder Bueno akurat lubię ale tak jak w poprzednich ich promocjach niczego nie wygrałam tak i w tej wiem,że nie wygram.Za to odniosłam duży sukces wyleczyłam się z kupowania chipsów i chrupek bo tego to ja nie zjem.A nie będę spragnionym pato pod Biedrą tego wciskać zamiast taniego wina lub piwa bo mnie by wyzwali a cenię sobie jednak spokój i ciszę.
A wracając do tematu nie lubię tak,że kilka dni po 30 stopni teraz 16 i zaraz mam kaszel.A teraz mieć kaszel to jest prawdziwa udręka.

Ja tylko się odniosę do tego, że pomiędzy badziewnymi bluzami a voucherami za 30 tysięcy i autami, jest cała masa mniejszych, ale fajnych nagród, o które można grać emotka Jak ktoś gra dla dreszczyku emocji to jest cała masa konkursów choćby z książkami, płytami, kosmetykami, głośnikami, produktami spożywczymi - rzeczami, które można wykorzystać albo bez wstydu podarować komuś bliskiemu, czy choćby do biblioteki, domu dziecka czy domu samotnej matki emotka

Mnie niezmiennie wkurzają badziewne nagrody w konkursach promocyjnych i ceny usług dentystycznych emotka

FBbeata7

Cytuj wiadomość#6729727 czwartek, 17 wrzesień 2020, 11:12:57
zielonaszpilka napisał(a):

atyde25 napisał(a):

Co dla jednego jest śmieciem...................
Ogólnie zgadzam się z wypowiedzią ale nie jej tonem wyższości ja nie gram o śmieci.To o co grasz o auta,bony na wyjazdy,no nie wiem już o karty po 30 tysięcy.To tak prosto napisać ja nie gram o takie rzeczy bo to badziew.I ile aut czy wyjazdów za grube tysiące już masz wygranych?Jak człowiek chce poczuć ten dreszczyk emocji gra dla gry.Ja też myślałam oj po co mi takie bluzy a już mam w szafkach trochę zapasu gum do żucia bo tych ich pastylek szczerze nie znoszę.Grześki też mam a ich nie lubię a jestem zmuszona wciskać w siebie po 1 raz na kilka dni bo nikt u mnie tego nie zje.I po co mi te sznurówki bo bon za 200 zł to by był nadmiar szczęścia.A obudziłam się bo ja nawet sznurówek nie trafiłam.Kinder Bueno akurat lubię ale tak jak w poprzednich ich promocjach niczego nie wygrałam tak i w tej wiem,że nie wygram.Za to odniosłam duży sukces wyleczyłam się z kupowania chipsów i chrupek bo tego to ja nie zjem.A nie będę spragnionym pato pod Biedrą tego wciskać zamiast taniego wina lub piwa bo mnie by wyzwali a cenię sobie jednak spokój i ciszę.
A wracając do tematu nie lubię tak,że kilka dni po 30 stopni teraz 16 i zaraz mam kaszel.A teraz mieć kaszel to jest prawdziwa udręka.

Ja tylko się odniosę do tego, że pomiędzy badziewnymi bluzami a voucherami za 30 tysięcy i autami, jest cała masa mniejszych, ale fajnych nagród, o które można grać emotka Jak ktoś gra dla dreszczyku emocji to jest cała masa konkursów choćby z książkami, płytami, kosmetykami, głośnikami, produktami spożywczymi - rzeczami, które można wykorzystać albo bez wstydu podarować komuś bliskiemu, czy choćby do biblioteki, domu dziecka czy domu samotnej matki emotka

Mnie niezmiennie wkurzają badziewne nagrody w konkursach promocyjnych i ceny usług dentystycznych emotka

Chodzi o to,że gracze sami napędzają rozdawanie takich,, śmieciowych" nagród- gdyby jedna akcja , druga ,zakończyła się niepowodzeniem i  bardzo nikłym zainteresowaniem, to może agencje  oraz sponsorzy  poszliby  po rozum do głowy.Jasne , można komuś podarować wygraną, ale to jest wciskanie komuś tego, co nam niepotrzebne.Jaka gwarancja,że jemu się przyda i spodoba?
Aut wygranych mam  1,drugie rodzinnie, wycieczkę na Kretę, 12 tys., meble za 10 tys.- bo kiedyś to były konkursy...Teraz 50 zł z  Magnesii to wielki wyczyn, ale wodę wypiłam , do zlewu nie wylałam.
0 0

nanajka81

Cytuj wiadomość#6729733 czwartek, 17 wrzesień 2020, 11:33:53
FBbeata7 napisał(a):

zielonaszpilka napisał(a):

atyde25 napisał(a):

Co dla jednego jest śmieciem...................
Ogólnie zgadzam się z wypowiedzią ale nie jej tonem wyższości ja nie gram o śmieci.To o co grasz o auta,bony na wyjazdy,no nie wiem już o karty po 30 tysięcy.To tak prosto napisać ja nie gram o takie rzeczy bo to badziew.I ile aut czy wyjazdów za grube tysiące już masz wygranych?Jak człowiek chce poczuć ten dreszczyk emocji gra dla gry.Ja też myślałam oj po co mi takie bluzy a już mam w szafkach trochę zapasu gum do żucia bo tych ich pastylek szczerze nie znoszę.Grześki też mam a ich nie lubię a jestem zmuszona wciskać w siebie po 1 raz na kilka dni bo nikt u mnie tego nie zje.I po co mi te sznurówki bo bon za 200 zł to by był nadmiar szczęścia.A obudziłam się bo ja nawet sznurówek nie trafiłam.Kinder Bueno akurat lubię ale tak jak w poprzednich ich promocjach niczego nie wygrałam tak i w tej wiem,że nie wygram.Za to odniosłam duży sukces wyleczyłam się z kupowania chipsów i chrupek bo tego to ja nie zjem.A nie będę spragnionym pato pod Biedrą tego wciskać zamiast taniego wina lub piwa bo mnie by wyzwali a cenię sobie jednak spokój i ciszę.
A wracając do tematu nie lubię tak,że kilka dni po 30 stopni teraz 16 i zaraz mam kaszel.A teraz mieć kaszel to jest prawdziwa udręka.

Ja tylko się odniosę do tego, że pomiędzy badziewnymi bluzami a voucherami za 30 tysięcy i autami, jest cała masa mniejszych, ale fajnych nagród, o które można grać emotka Jak ktoś gra dla dreszczyku emocji to jest cała masa konkursów choćby z książkami, płytami, kosmetykami, głośnikami, produktami spożywczymi - rzeczami, które można wykorzystać albo bez wstydu podarować komuś bliskiemu, czy choćby do biblioteki, domu dziecka czy domu samotnej matki emotka

Mnie niezmiennie wkurzają badziewne nagrody w konkursach promocyjnych i ceny usług dentystycznych emotka

Chodzi o to,że gracze sami napędzają rozdawanie takich,, śmieciowych" nagród- gdyby jedna akcja , druga ,zakończyła się niepowodzeniem i  bardzo nikłym zainteresowaniem, to może agencje  oraz sponsorzy  poszliby  po rozum do głowy.Jasne , można komuś podarować wygraną, ale to jest wciskanie komuś tego, co nam niepotrzebne.Jaka gwarancja,że jemu się przyda i spodoba?
Aut wygranych mam  1,drugie rodzinnie, wycieczkę na Kretę, 12 tys., meble za 10 tys.- bo kiedyś to były konkursy...Teraz 50 zł z  Magnesii to wielki wyczyn, ale wodę wypiłam , do zlewu nie wylałam.

no osobiście bluzy z tic tac nikomu bym na prezent nie dała. I co niektórych innych nagród również (pufy, lazy bagi, kubki z reklamą, koszulki, torby itepe) Głośniki - słuchawki - od biedy ujdą. Jak mogę komuś z rodziny oddać to co wygram i jemu się przyda - to tak robię aczkolwiek coraz mniej jest takich nagród do rozdawania. Pół roku temu ludzie rzucili się na bransoletki minky z fantasi i wciąż co niektórzy próbują je sprzedać. Mi osobiście się mega nie podobały choć też raz zagrałam, ale raczej dla zasady (i dla zasady nie wygrałam). Gratuluję Ci takich fajnych wygranych - ja raczej cienki bolek, najwyższa moja wygrana to tysiąc złotych.
0 0

FBbeata7

Cytuj wiadomość#6729749 czwartek, 17 wrzesień 2020, 12:21:38
nanajka81 napisał(a):

FBbeata7 napisał(a):

zielonaszpilka napisał(a):

atyde25 napisał(a):

Co dla jednego jest śmieciem...................
Ogólnie zgadzam się z wypowiedzią ale nie jej tonem wyższości ja nie gram o śmieci.To o co grasz o auta,bony na wyjazdy,no nie wiem już o karty po 30 tysięcy.To tak prosto napisać ja nie gram o takie rzeczy bo to badziew.I ile aut czy wyjazdów za grube tysiące już masz wygranych?Jak człowiek chce poczuć ten dreszczyk emocji gra dla gry.Ja też myślałam oj po co mi takie bluzy a już mam w szafkach trochę zapasu gum do żucia bo tych ich pastylek szczerze nie znoszę.Grześki też mam a ich nie lubię a jestem zmuszona wciskać w siebie po 1 raz na kilka dni bo nikt u mnie tego nie zje.I po co mi te sznurówki bo bon za 200 zł to by był nadmiar szczęścia.A obudziłam się bo ja nawet sznurówek nie trafiłam.Kinder Bueno akurat lubię ale tak jak w poprzednich ich promocjach niczego nie wygrałam tak i w tej wiem,że nie wygram.Za to odniosłam duży sukces wyleczyłam się z kupowania chipsów i chrupek bo tego to ja nie zjem.A nie będę spragnionym pato pod Biedrą tego wciskać zamiast taniego wina lub piwa bo mnie by wyzwali a cenię sobie jednak spokój i ciszę.
A wracając do tematu nie lubię tak,że kilka dni po 30 stopni teraz 16 i zaraz mam kaszel.A teraz mieć kaszel to jest prawdziwa udręka.

Ja tylko się odniosę do tego, że pomiędzy badziewnymi bluzami a voucherami za 30 tysięcy i autami, jest cała masa mniejszych, ale fajnych nagród, o które można grać emotka Jak ktoś gra dla dreszczyku emocji to jest cała masa konkursów choćby z książkami, płytami, kosmetykami, głośnikami, produktami spożywczymi - rzeczami, które można wykorzystać albo bez wstydu podarować komuś bliskiemu, czy choćby do biblioteki, domu dziecka czy domu samotnej matki emotka

Mnie niezmiennie wkurzają badziewne nagrody w konkursach promocyjnych i ceny usług dentystycznych emotka

Chodzi o to,że gracze sami napędzają rozdawanie takich,, śmieciowych" nagród- gdyby jedna akcja , druga ,zakończyła się niepowodzeniem i  bardzo nikłym zainteresowaniem, to może agencje  oraz sponsorzy  poszliby  po rozum do głowy.Jasne , można komuś podarować wygraną, ale to jest wciskanie komuś tego, co nam niepotrzebne.Jaka gwarancja,że jemu się przyda i spodoba?
Aut wygranych mam  1,drugie rodzinnie, wycieczkę na Kretę, 12 tys., meble za 10 tys.- bo kiedyś to były konkursy...Teraz 50 zł z  Magnesii to wielki wyczyn, ale wodę wypiłam , do zlewu nie wylałam.

no osobiście bluzy z tic tac nikomu bym na prezent nie dała. I co niektórych innych nagród również (pufy, lazy bagi, kubki z reklamą, koszulki, torby itepe) Głośniki - słuchawki - od biedy ujdą. Jak mogę komuś z rodziny oddać to co wygram i jemu się przyda - to tak robię aczkolwiek coraz mniej jest takich nagród do rozdawania. Pół roku temu ludzie rzucili się na bransoletki minky z fantasi i wciąż co niektórzy próbują je sprzedać. Mi osobiście się mega nie podobały choć też raz zagrałam, ale raczej dla zasady (i dla zasady nie wygrałam). Gratuluję Ci takich fajnych wygranych - ja raczej cienki bolek, najwyższa moja wygrana to tysiąc złotych.

Generalnie im więcej się gra , tym więcej się wygrywa.Sama  jednak długo grałam bez głowy- na zasadzie: a przyda się może taka nagroda.Po raz pierwszy mnie olśniło, gdy podarowałam siostrze noże  a ona mnie ofuknęła,że noży się nie daje, bo to źle wróży. Myślałam,że ją uszczęśliwię,gdyż  miała mało  przyborów do krojenia w domu.Teraz czasem wygrywam ,, mimochodem" dziwną nagrodę i mam zgryz , co z nią zrobić.Jakoś do handlu smykałki nie mam: jak raz dałam sąsiadce rzeczy w komis,to do dziś nie odzyskałam pieniędzy, a sąsiadka omija mnie szerokim łukiem, wiadomo ,że za 100-200 zł do sądu nie pójdę.Kiedyś coś tam sprzedałam na osiedlowym pchlim targu, ale to małe kwoty, bo każdy chciałby najlepiej za darmo dostać.Lecz piąty  mały plecak to już  za dużo w domu.Książki po przeczytaniu  dawałam do biblioteki, ale bez gwarancji,że znajdą się na półkach.Jeśli chodzi o mnie to lepiej, żeby dawali nagrody w gotówce- nawet małe -jak teraz  w  Tymbarku- zakup się zwróci i na następny będzie.Swego czasu miałam  kolekcję kubków z logo różnych firm- część już się zbiła, część rozdałam-pożytek marny.Tylko tato się cieszył, bo dostawał kubki  w gabarytach i kształtach jakie lubił.Miło popatrzeć,że pije kawę z tego kubka.Bluza z Oreo leży- bo moja nastolatka ogłosiła,że to obciach w takim czymś chodzić- choć wcześniej  pomagała mi wybierać nadruk,a bluza jest  dobrej jakości.Żałuję,że nie wzięłam rozmiaru dla siebie.Nagrody cieszą krótko, potem zagracają przestrzeń.Szkoda wyrzucić, a koncepcji komu podarować coraz mniej.Uszczęśliwianie kogoś na siłę przestało już mnie uszczęśliwiać.
0 0