Konkursowiczki w ciąży

efelinkaaa

#5098334 Napisano: 25.03.2012 05:18:45
kurcze, moja szwagierka (i przy okazji Przyjaciółka) jest na porodówce od południa, pojechała z 8cm, cieszyłyśmy się, że szybko pójdzie... tyle czasu minęło, rozwarcie nadal na 8cm, skurcze regularne, ale według lekarzy zbyt słabe i czekają.. Jak to? Może się zatrzymać rozwarcie na tak długo? Przecież to prawie końcówka?! Martwię się strasznie o Nią i bardzo to przeżywam (wiem, że to jest nic w porównaniu z tym, co przezywa Ona)..
Z dzidziusiem jest wszystko dobrze, ale ile to może jeszcze trwać? Może któraś z Was miała podobną sytuację i niepostępujący poród?? Długo lekarze mogą tak czekać na rozwój akcji?
0 0

Gość: agasiam

#5098353 Napisano: 25.03.2012 05:26:55
dianek ja przeprowadzałam sie już z powodu pracy męża 5 razy i jest trudno. Za tydzień przywitamy Kraków:) czy zostaniemy tu dłużej trudno powiedzieć ale chciałabym. Ja zawsze wysyłałam męża na okres próbny -3 mc do nowej pracy jak było ok to sprowadzałam się z gratami. Teraz mając dziecko jest dużo trudniej pakowanie, transport, organizacja na miejscu, lekarz-pediatra itp. Może warto aby twój mąż pojechał do tej pracy i zorientował się czy mu to pasuje, może w tym czasie pojawi się oferta w Krakowie. Mój mąż przez 9 mc co tydzień pokonywał 500-800 km aby mnie zobaczyć. Chyba wystarczającu długo teraz to zmieniamy i bardzo się ciesze.
0 0

beniaminowa

#5098377 Napisano: 25.03.2012 05:38:25
efelinkaaa napisał(a):

kurcze, moja szwagierka (i przy okazji Przyjaciółka) jest na porodówce od południa, pojechała z 8cm, cieszyłyśmy się, że szybko pójdzie... tyle czasu minęło, rozwarcie nadal na 8cm, skurcze regularne, ale według lekarzy zbyt słabe i czekają.. Jak to? Może się zatrzymać rozwarcie na tak długo? Przecież to prawie końcówka?! Martwię się strasznie o Nią i bardzo to przeżywam (wiem, że to jest nic w porównaniu z tym, co przezywa Ona)..
Z dzidziusiem jest wszystko dobrze, ale ile to może jeszcze trwać? Może któraś z Was miała podobną sytuację i niepostępujący poród?? Długo lekarze mogą tak czekać na rozwój akcji?


Ja też pojechałam z takim rozwarciem... Doszło do dłoni i koniec. Z małym było kiepsko i mnie wzięli na CC. Ale to trwało ok 8 h. Także dopóki będzie wszystko ok to pewno będą czekać, ew. dadzą coś na przyśpieszenie... Nie ma się co martwić emotka
0 0

Gość: quaqua

#5098428 Napisano: 25.03.2012 06:03:52
efelinkaaa napisał(a):

kurcze, moja szwagierka (i przy okazji Przyjaciółka) jest na porodówce od południa, pojechała z 8cm, cieszyłyśmy się, że szybko pójdzie... tyle czasu minęło, rozwarcie nadal na 8cm, skurcze regularne, ale według lekarzy zbyt słabe i czekają.. Jak to? Może się zatrzymać rozwarcie na tak długo? Przecież to prawie końcówka?! Martwię się strasznie o Nią i bardzo to przeżywam (wiem, że to jest nic w porównaniu z tym, co przezywa Ona)..
Z dzidziusiem jest wszystko dobrze, ale ile to może jeszcze trwać? Może któraś z Was miała podobną sytuację i niepostępujący poród?? Długo lekarze mogą tak czekać na rozwój akcji?



No niestety mogą czekać emotka Mnie trzymali 6h w pełnym rozwarciu podkręcając co rusz oksytocynę. W końcu przyszła nowa zmiana lekarzy i zdecydowali się na cięcie. Trzymam kciuki, żeby się szybko rozwiązało!
0 0

efelinkaaa

#5098431 Napisano: 25.03.2012 06:04:21
dziękuję beniaminowa... Już 8 godzin minęło, pod kroplówkę Jej nie podłączyli jeszcze emotka czekają i czekają...
0 0

leoniu

#5098475 Napisano: 25.03.2012 06:24:33
grusia napisał(a):

Ale to chyba nadal ubezpieczenie dodatkowe ( w przypadku meza tak jest ) wiec nie kazdemu sie uśmiecha placic dodatkowej kasy. Osobiscie jestem przeciwna ubezpieczaniu sie specjalnie po to by dostac kase za dziecko - czyli tak jak pisalam zaczynamy placic chwile przed ciaza i po rezygnujemy.Jakie sto mi sie takie nie teges wydaje ale wiem ze sporo ludzi tak robi.



Gwoli jasności - bo mam wrazenie, że to do mnie... Stać nas na ubezpieczenie i oboje płacimy je nadal.
Ale cieszy wiara w człowieka emotka
0 0

benasia

#5098529 Napisano: 25.03.2012 06:51:23
a ja się pochwalę iż synek jutro kończy 5 miesięcy -dzis go przed kąpaniem ważylismy na wadze dla niemowląt i waży 8,300kg emotka
duży chłopczyk nam rośnie aczkolwiek nie jest grubaskiem bo nie widac wg mnie po nim, jest dosyć cieżki ale jest długi emotka
0 0

agusia147

#5098531 Napisano: 25.03.2012 06:54:05
dianek napisał(a):

agusia147 napisał(a):



Rozumiem cię, jestem w podobnej sytuacji... Z tym że w grę wchodzi przeprowadzka do małego miasta pod Wrocławiem. Na samą myśl płakać mi się chce. Przywykłam do życia w dużym mieście.



mi nawet nie chodzi o to że Bielsko, bo samo miejsce zamieszkania jest mi obojętne, w Krakowie nic nas nie trzyma... tylko to mieszkanie emotka tyle wysiłku i kasy już tu poszło... miało być na 5 lat... a teraz nie wiem emotka

zdecydowanie potrzebuje teraz stabilizacji, a nie życia na walizkach... eh...

we wtorek jeszcze mąż ma jedną rozmowę, jest jakiś cień szansy na etat w Krakowie...

dwie noce już przeryczałam, mężu jest gotów nie brać tej roboty dla mnie, ale ja nie chce żeby jej nie brał, bo to dla niego może być życiowa szansa... a z drugiej strony nie chce żeby ją brał, bo chcę zostać tutaj...

bezsens taki, że szkoda gadać emotka



My też ledwie mieszkanie zakupione doprowadziliśmy do porządku, sami malowaliśmy, remontowaliśmy, meblowaliśmy. Masa wysiłku i poświęconego czasu. A tu teraz przyjdzie się przeprowadzać do Świdnicy... Chyba w łeb sobie palnę. Wiem, że tam mamy szansę na lepsze życie, ale z drugiej strony nie lubię być przesadzana jak roślinka. Ledwie sobie tutaj wszystko poukładaliśmy...
0 0

Gość: dianek

#5098543 Napisano: 25.03.2012 07:01:07
agasiam napisał(a):

dianek ja przeprowadzałam sie już z powodu pracy męża 5 razy i jest trudno. Za tydzień przywitamy Kraków:) czy zostaniemy tu dłużej trudno powiedzieć ale chciałabym. Ja zawsze wysyłałam męża na okres próbny -3 mc do nowej pracy jak było ok to sprowadzałam się z gratami. Teraz mając dziecko jest dużo trudniej pakowanie, transport, organizacja na miejscu, lekarz-pediatra itp. Może warto aby twój mąż pojechał do tej pracy i zorientował się czy mu to pasuje, może w tym czasie pojawi się oferta w Krakowie. Mój mąż przez 9 mc co tydzień pokonywał 500-800 km aby mnie zobaczyć. Chyba wystarczającu długo teraz to zmieniamy i bardzo się ciesze.



u nas mieszkanie osobno w ogóle nie wchodzi w grę - nie wyobrażamy sobie nocy bez siebie (tak jakoś już mamy)
więc plan jest taki, że większość rzeczy zostaje w Krakowie, a my na okres próbny (właśnie te 3 miesiące) pakujemy się w walizki, wynajmujemy w Bielsku cokolwiek na ten czas i tak sobie tą chwilę pomieszkamy wracając na weekendy do Krk
i jak robota będzie faktycznie taka jak się zapowiada (mąż już poznał team z którym ma pracować - bardzo fajni ludzie) to będziemy się tam przenosić ze wszystkimi bambetlami...

niby bez tragedii... ale ja dalej ryczę jak bóbr - raz o to, że we wtorek może dostanie jednak jakąś robotę w Krakowie i wtedy taka okazja w Bielsku ucieknie, a raz o to że to Bielsko super, tylko trzeba zostawić to mieszkanie i jest bezsensu emotka
już nie wiem czy się modlić żeby we wtorek pojawiła się oferta w Krakowie, czy żeby się nie pojawiła i żeby wykorzystać tę szansę w Bielsku

sama siebie nie poznaje od kilku dni normalnie emotka depresja poporodowa mnie ominęła, ale chyba się przeistoczyła w jakąś inną emotka

0 0

sonata

#5098554 Napisano: 25.03.2012 07:06:19
Włączając się do dyskusji: My z mężem tez sami płacimy za ubezpieczenie. Warunki są bardzo dobre, bo to ubezpieczenie zbiorowe dla wybranej grupy zawodowej. To nie tylko pieniądze za urodzenie dziecka, pobyt w szpitalu i karta apteczna. To także zabezpieczenie dla nas i dla naszych dzieci w razie jakichkolwiek zdarzeń losowych.
Ja mieszkam we Wrocławiu dwa lata, a przyjechaliśmy tu bo mąż ma tu świetną pracę. Skusili nas mieszkaniem, które w tej chwili jest już nasze. Nie mogliśmy przegapić takiej szansy. Za parę lat planujemy jednak powrót w rodzinne strony emotka
0 0

beniaminowa

#5098556 Napisano: 25.03.2012 07:07:11
benasia napisał(a):

a ja się pochwalę iż synek jutro kończy 5 miesięcy -dzis go przed kąpaniem ważylismy na wadze dla niemowląt i waży 8,300kg emotka
duży chłopczyk nam rośnie aczkolwiek nie jest grubaskiem bo nie widac wg mnie po nim, jest dosyć cieżki ale jest długi emotka


Mój we wtorek 2 miesiące... Ale ten czas leci emotka
A co do wagi to mój miał 9 kg ale był klocek, taki napakowany że hej emotka Twój pewno długi to nie widać emotka Nie wiesz ile ma cm?
0 0

agusia147

#5098568 Napisano: 25.03.2012 07:11:27
A mój wczoraj skończył 5 tygodni emotka A dziś taki piękny uśmiech mi sprzedał, że pół dnia z bananem na twarzy chodziłam.
0 0

benasia

#5098588 Napisano: 25.03.2012 07:21:46
beniaminowa napisał(a):

benasia napisał(a):

a ja się pochwalę iż synek jutro kończy 5 miesięcy -dzis go przed kąpaniem ważylismy na wadze dla niemowląt i waży 8,300kg emotka
duży chłopczyk nam rośnie aczkolwiek nie jest grubaskiem bo nie widac wg mnie po nim, jest dosyć cieżki ale jest długi emotka


Mój we wtorek 2 miesiące... Ale ten czas leci emotka
A co do wagi to mój miał 9 kg ale był klocek, taki napakowany że hej emotka Twój pewno długi to nie widać emotka Nie wiesz ile ma cm?


no właśnie nie wiem ile ma cm bo nie mierzą na szczepieniu a czy samemu jak się zmierzy bedzie wiarygodnie? Ubranka nosi 74 choć niektóre są już na styk więc pomału trzeba będzie przejśc na większe.
0 0

beniaminowa

#5098618 Napisano: 25.03.2012 07:35:14
benasia napisał(a):

no właśnie nie wiem ile ma cm bo nie mierzą na szczepieniu a czy samemu jak się zmierzy bedzie wiarygodnie? Ubranka nosi 74 choć niektóre są już na styk więc pomału trzeba będzie przejśc na większe.


Ja sama nie umie mierzyć emotka A mam wpis jak był szczepiony i myślałam że sobie porównam emotka Jaki rozmiar ubranek nosił to już nie pamiętam, ale w sumie to mało ważne emotka Najważniejsze że rosną i zdrowe emotka
0 0

dolly

#5098928 Napisano: 25.03.2012 10:20:43
Dianek, to Wy czyjeś mieszkanie remontowaliście?
sytuacja nieciekawa z pracą, ale jeżeli nic Was tutaj nie trzyma, to ja bym raczej spróbowała tak jak dziewczyny napisały, najpierw niech mąż pojedzie i zobaczy czy Mu praca odpowiada i wtedy Ty dojedziesz z bąblem.... no to jest chyba najlepsze wyjście, jak piszesz, że dobrze płatna praca
0 0

Gość: grusia

#5098980 Napisano: 26.03.2012 06:00:36
leoniu napisał(a):

grusia napisał(a):

Ale to chyba nadal ubezpieczenie dodatkowe ( w przypadku meza tak jest ) wiec nie kazdemu sie uśmiecha placic dodatkowej kasy. Osobiscie jestem przeciwna ubezpieczaniu sie specjalnie po to by dostac kase za dziecko - czyli tak jak pisalam zaczynamy placic chwile przed ciaza i po rezygnujemy.Jakie sto mi sie takie nie teges wydaje ale wiem ze sporo ludzi tak robi.



Gwoli jasności - bo mam wrazenie, że to do mnie... Stać nas na ubezpieczenie i oboje płacimy je nadal.
Ale cieszy wiara w człowieka emotka


Masz zle wrazenie ...
0 0

Gość: grusia25

#5099524 Napisano: 26.03.2012 10:32:19
no wreszcie się odnalazłam:) niestety dopadła mnie depresja poporodowa emotka emotka emotka nic tylko chodziłam i ryczałam emotka nigdy w życiu przez 31 lat tyle łez nie wylałam emotka ale juz jest dobrze , mąż wielkie wsparcie w tych dniach pokazał ,gdyby nie on to ja niewiem co by z Nami (ze Mną i Miśką było emotka )A myslałam ,że mnie takie rzeczy nie dotyczą!

Ale najważniejsze,że wszystko jest ok Miska zdrowa wczoraj byliśmy u świetnej Pani doktor przepadała dzieciątko zdrowa dziewczyna przybiera na wadze, tzn z wagą wyprzedza o tydzień waży 3950 emotka


Ps.A co do ubezpieczenia to również z mężem płacimy sobie dodatkowo w PZU ,tylko to jest ubezpieczenie takie grupowe we wsi emotka i nie ma karencji na urodzenie dziecka ,zapisaliśmy się w listopadzie i właśnie dzisiaj wypełniam wnioski o kasiorkę emotka ) oczywiście będe nadal kontynuowac bo to jest zabezpieczenie dla Nas jak i dla naszej Misi -bo gdyby coś się stało ...
0 0

benasia

#5099554 Napisano: 26.03.2012 10:43:54
a ja chciałam zapytac czym smarujecie dzieciaczki teraz na buźce gdy wychodzicie na spacer?
ja gdy było zimno nivea baby krem na kazda pogode ale zastanawiam sie czy nie jest on za ciezki na takie cieple sloneczne dni bo jest mocno tłusty i dobry na chłod, a z drugiej strony smarowac juz kremem z filtrem na słońce nivea baby? emotka
0 0

sonata

#5099556 Napisano: 26.03.2012 10:45:06
grusia25 - mam nadzieję, że to tylko taki malutki baby blues cię dopadł, a nie żadna depresja emotka
0 0

dolly

#5099558 Napisano: 26.03.2012 10:45:32
a ile Benasia Twój maluszek juz ma ?
0 0