Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Niby tak, ale co, gdyby rodzic w końcu odmówił? Czy też by się darczyńca poczuł urażony? Przecież do schronisk nie trafiają psy/koty z eleganckich hoteli, tylko po wypadkach komunikacyjnych albo błąkające się tygodniami. I trzeba je postawić na nogi + wychuchać, żeby ktoś zechciał je przygarnąć. Do tego potrzebne jest wysokiej jakości pożywienie, a nie typu fast food & posiłki w polskich szpitalach
Mnie się podoba, że ten wątek co jakiś czas pojawia się na forum, bo jednak trzeba ludzi edukować - widzę to szczególnie na zdjęciach pt. "A oto, co nowożeńcy przynieśli do schroniska"
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Brawo dla schroniska.
Miałaś dobre chęci, ale napiszę Ci wprost: od g* karmy zwierzęta dostają sraczki. Jedne schroniska mają odwagę, by o tym wspomnieć, inne w bardziej subtelny sposób przekazują takie info, a jeszcze inne milczą, bo się boją hejtu na FB, skoro już Dżesika z Brajanem 50 kg szmelcu w przedszkolu uzbierali. Sraczka, bejbe.
Możesz tę karmę oddać komuś na Olx za darmo, są takie sierściuchy, co tylko na to mogą liczyć. Ale porządne schroniska unikają marketowych karm, bo chyba nie muszę wyjaśniać, jak długotrwała biegunka i stres wpływają na zwierzęta w klatkach.
To, że "mój pies ze schroniska je tylko tanią karmę marketową" jest łatwe do wytłumaczenia. Ta karma to dosłownie tektura + zmielone części piór / pazurów / dziobów oraz inne odpady, JEDNAK wszystko przyprawione, jak chipsowa orgia. Ale chyba jeśli dziecko chce w kółko jeść tylko słodycze i chipsy, to nie stanowią podstawy jego diety, prawda?
Przestrzegam przed zanoszeniem do schronisk produktów mizernej jakości, porządne schroniska dają jasne wytyczne, czego potrzebują. Najczęściej to mokre karmy niekonkursowe (nic dziwnego) dla: juniorów, seniorów, alergików, zwierząt chorych na wątrobę / nerki oraz mleko w proszku dla kociąt.
PS: A dzieciom znajomych dajecie w prezencie gorące kubki, bo kupiliście na konkurs?
Wypowiedź była edytowana 2 razy.
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Trudno, to trzeba firmę założyć i na eventy go lawetą wozić, tam zgarniać kasę od podchmielonych fanów motoryzacji za możliwość zrobienia sobie fotki we wnętrzu
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Przede wszystkim: niedopuszczony do ruchu, zatem transport do laureata chyba tylko... lawetą (na koszt laureata, oczywiście, bo jeszcze nie słyszałam, żeby komuś samochód pod dom przywieźli, zawsze jest odbiór we własnym zakresie).
To auto typowo dla konkursowicza - stawiasz w ogrodzie i potem malujesz na różne kolory, w zależności od tematyki konkursu foto. I będziesz milion razy oryginalniejsza, niż rodzina z garbusem
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Twoje obawy są jak najbardziej uzasadnione. Będąc nastolatką często oglądałam program "997". I większość zbrodni brała się z duetu plotka + alkohol. W związku z tym pragnę wyrazić swój niesmak, co rodzi się we mnie, gdy widzę bezmyślnie wystukane naszym forum:
- gratulacje wygrania nagrody typu auto, o ile laureat nie pochwalił się oficjalnie tą wygraną -> najwyraźniej miał jakiś powód, który wypadałoby uszanować...
- wyliczanie komuś, ile wygrał samochodów / wycieczek / bonów -> to jest już w ogóle dno dna... Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Skoro to wiadomość do laureatów, a Ty ją otrzymałaś, to jesteś w gronie osób nagrodzonych
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Regulamin rozumiem tak, że: jeśli najpierw zapłacono za voucher podarunkowy, a później wymieniono ten voucher na bilet, można wziąć udział w loterii i nagroda zostanie wydana.
Jeśli voucher/bilet był darmowy (np. z jakiegoś konkursu czy promocji), nie można brać udziału w loterii - niezależnie od tego, czy loteryjny kod jest na bilecie, czy nie. A jeśli ktoś i tak weźmie i wygra lepszą nagrodę, nie zostanie mu wydana.
Nie mam jednak pojęcia, jak zamierzają rozróżnić jedne bilety od drugich. Ani... czy moja interpretacja regulaminu tej loterii jest prawidłowa.
BTW - czy odbierał już ktoś nagrodę w postaci "drugi bilet gratis"? Czy trzeba przy kasie pokazać coś oprócz kodu z mejla (np. oryginał biletu, na który otrzymano nagrodę)? Mam kartę Unlimited, więc chciałabym te kody na gratisowe bilety rozdać, ale nie chce mi się bawić w przekazywanie oryginałów biletów. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Tylko okładajcie się sprawiedliwie - nie w szczepionkę!
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
A proszę:
https://www.novit...lne/mala-plus-e.html
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
A zakup musi zostać dokonany w określonej sieci sklepów? Bo jeśli nie, to na paragonie parówki mogą być nawet opisane jako "Mięsnopodobny miks w jelicie wyparzonym". Bez literki De
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Wszedłeś na wyżyny empatii
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Zrzut ekranu i sru do Brico na FB, albo będziesz się po wsze czasy użerała z losowaniem nagród między pracownikami lokalnego Brico... Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Najpewniej robić zrzuty ekranu i słać do agencji -> najpierw na mejle, a w przypadku braku reakcji - na profil FB agencji / sponsora. Byle szybko, bo inaczej czeka Was nieciekawy weekend... Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Zbieżność. Jeśli nie odeślesz w terminie docs, będą mejlowali i dzwonili, nagroda na pewno nie przepadnie. A skoro się nie odzywają, laureatem został ktoś inny. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Gorzej, jak mąż Cię weźmie na przetrzymanie i będzie milczał w kwestii nagrody!
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Myślałam jeszcze o wysmarowaniu kocią kupą klamek u drzwi samochodowych, ale wszędzie te kamery, a kot akurat kuwety nie chciał zapełnić
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Wczoraj miałam podobne myśli, oto etapy mojego życia:
1) Chodzę na koncerty. Pal licho, że śmierdzi piwskiem, cygaretami, potem i brudem, a nagłośnienie wyrywa mi płuca.
2) Na koncerty nie chodzę, gdyż mi śmierdzą i uszęta swe szanuję, ale położyć się na kocu w parku mogę i muzyki posłuchać, bo akurat poziom głośności poza stadionem jest całkiem przyjemny.
3) Wydzieram się przez okno kuchenne na WI-eśniaka, który właśnie parkuje auto na mojej ulicy, istny armageddon na zewnątrz, po obu stronach jednokierunkówki samochody, nie ma już chodników, nie mogę dojechać do domu i zostawiłam auto na Lidlu, a WI-eśniak (niczym wróżbita) twierdzi, że przejazd wozu strażackiego tą ulicą nie będzie potrzebny. On to po prostu wie, złamas jeden. I żałuję, że nie mam pod ręką karnych wacków, bo się wszystkich tym burakom po naklejce na szybę należało. I uj mnie obchodzi, że ktoś przyjechał na koncert... ot starość. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Po pierwsze: to nie Kaufland organizuje, tylko TQG.
Po drugie: oni dokładnie w regulaminie wyjaśniają, jaki numer trzeba podać. Małe szanse na happy end, ale próbuj. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
joan
Postów 18746
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7