Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
W umowach, które widziałam, zawsze nakazywano pozostawianie samochodu na parkingach strzeżonych. A czy ktoś tak robił? Tego nie sprawdzałam, za to miałby ciekawą "przygodę", gdyby ten samochód skradziono sprzed budki z kebabem
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Liczą się zapisy w UMOWIE użyczenia samochodu, a nie to, co mówi pracownik. Kilka razy taką umowę obejrzałam - śmiech na sali, np. kazali pozostawiać auto jedynie na parkingach strzeżonych (czyli nie odwiedzisz cioci na wsi ani nie zrobisz zakupów), nikt inny nie mógł go prowadzić (odpada opcja wyjazdu nad morze czy w góry, bo jednak człowiek zmęczony i niekoniecznie chce rypać za kierownicą w obie strony), oddać trzeba samochód z takim samym stanem paliwa (a może moje auto pali mniej i nie mam ochoty przepłacać za tę samą trasę?), a wszelkie usterki wyceniano wg stawek typu "oddasz Pan nam 2000 zł za uszkodzone lusterko". Jak to się mówi: zysk jak w pysk!
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
A może chodziło o "już został zwolniony"?
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Nie wiem, co mogłabyś zrobić, nie jestem zaangażowana w sprawę. Chodzi mi tylko o to, że ktoś stracił sporą kwotę i ma prawo się wściekać. A ja po Twoich wyjaśnieniach mam wrażenie, że tłumaczysz się a'la "miałam za dużo na głowie, zbyt wiele wzięłam zleceń i nie ogarnęłam tego, oj pomyłki się mogą przydarzyć każdemu, no heloł to nie było przecież celowe".
Szkoda, że to się w ogóle wydarzyło, niestety nie mogę zaoferować nic poza przytulakiem
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Podsumowując: czy z Twojej winy ktoś stracił nagrody o wartości 2000 zł? Czy chciałabyś znaleźć się w podobnej sytuacji? Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Był konkurs:
https://www.e-kon...ge.html#.Wdc2iI9-qW8 Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
U mnie we wnętrzach ciepło, bo od jakiegoś czasu już regularnie ogrzewam mieszkanie - żeby kotełce było ciepło (WCALE nie chodzi o mnie, hehe)
Natomiast pogoda nawet fajna: wiatr mocny, ale przyjemny, coś a'la halny; gdybym miała dom z tarasem, zaliczałabym teraz czilałt na leżaku
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Zaczęłam pisać odpowiedź na Twojego posta:
"Masz wieczór unplugged
U mnie na razie spokój, a w razie problemów zalegnę beztrosko z kotem w łóżku i luzik
kiedy to doznałam olśnienia: O ŻESZ W MORDĘ, ZAPOMNIAŁAM KUPIĆ KROPLÓWEK!
I pobiegłam szybko w sam środek prologu wichury, sprint pierwsza klasa, oddech zgubiony jakieś 100 m od domu, ale zdążyłam (otwarte mieli tylko do 20!) i już jestem z powrotem. Ledwo dychom
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Może nie wiadomo, kto jest ojcem?
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
"Mowa jest srebrem, a milczenie złotem" - po prostu czasem człowiek lepiej wychodzi na tym, że się nie odzywa
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
A tam kasjerki nie mają przypiętej karteczki z imieniem? Zresztą: identyfikator kasjerki powinien zostać wydrukowany na paragonie. Swój numer pracownika na żądanie klienta powinna podać, to żadna tajemnica.
Ewentualnie w skardze można napisać: "pracownica o niesympatycznej aparycji, rudych włosach i ze znaczną nadwagą, która odmówiła podania mi swojego imienia - proszę zidentyfikować ją samodzielnie"
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Można zastosować tradycyjną metodę: spisać dane pracownika Brico oraz datę i godzinę pojawienia się w sklepie. Zostawić swój nr telefonu i dać im 2 dni na wyjaśnienie sprawy. Zapowiedzieć, że:
- jeśli nie zadzwonią w ciągu tych 2 dni, złożymy skargę do centrali na obsługę tego sklepu (a w szczególności na pracownika, którego dane spisaliśmy),
- jeśli w przyszłości kiedykolwiek dojdzie do podobnej sytuacji, od razu złożymy skargę do centrali, bo to ich obowiązek być poinformowanym i po pierwszym takim przypadku kierownictwo powinno poinformować wszystkich pracowników o procedurze postępowania.
Lata wstecz przestałam być miła
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Dokładnie, mnie chodzi o to, że zamiast przeprosić, piszą jakieś bzdury i chętnie bym się dowiedziała, jak daleko są w stanie zabrnąć w tych kłamstwach, czy np. przyślą nagrodę komuś, kto w ogóle nie brał udziału - tylko po to, żeby zamieść sprawę pod dywan. Uratowało ich to, że w zgłoszeniu podawało się numer paragonu
To chyba nie śledzisz wątku "Smolar"
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Niby tak, ale znając życie... cokolwiek się odeśle... stwierdzą, że to nie o ten numer paragonu im chodziło, a jak powszechnie wiadomo: oni nigdy nikomu nie podają, o który numer paragonu chodzi
Ciekawe, czy zrobili w bambuko jakiegoś mugola i ów człek właśnie dzwoni do nich z wiązanką - a nie jest to wiązanka kwiatów
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Tam chyba w zgłoszeniu podawało się nr paragonu, więc kiepska sprawa.
Z drugiej strony: bardzo mało profesjonalne ze strony Albedo, nie widzę przeprosin za ewidentną niekompetencję, tylko żenującą próbę przeniesienia odpowiedzialności na laureata -> "my wszystko zrobiliśmy dobrze, ale jeśli Pani nie ma paragonu to cóż, nagrody nie będzie, wszystko zależy więc od tego, czy Pani sobie wyczaruje nieistniejący paragon do nieistniejącego zgłoszenia". No heloł
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Właśnie chciałam napisać, że margaryna to czyste zło, ale w sumie... może 1x na półrocze jest konkurs/loteria z dobrym produktem w roli głównej - wychodzi na to, że najlepiej w nic nie grać
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Powodzenia!
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Chappi i Pedigree to - wg mnie - niefajne marki.
Spróbuj kupić coś lepszego np. w sieci, Zooplus ma darmową dostawę już od 79 zł (możesz zrobić zamówienie z kimś, wtedy łatwiej osiągniesz tę kwotę). I taką lepsiejszą puszkę rozrobić z ciepłą wodą, może tego typu "rosołek" jej podpasuje?
Kości gotowane w rosole... hmmm... może to i dobre, ale generalnie każda monodieta jest szkodliwa i nie powinna być stosowana, o ile nie jest to konieczne ze względu na stan zdrowia pacjenta. Niezależnie od tego, czy to całe przebiałkowanie występuje, czy nie, warto poszerzyć dietę. Moi znajomi dają psom puszki (lub mięsko) zmieszane z ugotowanym ryżem + ugotowanymi warzywami typu buraki. I nie wychodzi to drogo. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Akurat ta nagroda jest bardzo praktyczna, bardzo na czasie i bardzo eko, dla mnie bomba. Gdybym tylko potrafiła coś wygrać u Lidki, na pewno bym spróbowała
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Bardzo mi przykro, naprawdę