Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
A Ty byś co powiedział, gdyby wycieczkę z jakiegoś konkursu organizowanego przez lody Grycan wygrała osoba o nazwisku Grycan? Uznałbyś, że to ok?
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Wszystko zależy od konkretnego regulaminu akcji promo - bo np. czasem osoba wykonująca obowiązki na umowę zlecenie może wziąć udział w konkursie, innym razem już nie, trzeba regulaminy dokładnie czytać.
Moja mama też kiedyś pracowała w markecie; niby w dziale reklamacji, ale i tak nikt z rodziny nie brał wtedy udziału w żadnych konkursach/loteriach. Plotki łatwo się rozchodzą, wystarczy że sąsiad czasem odbierze cudzą przesyłkę. A największe paple to kurierzy
Co do ABC: nie gram tam wcale, więc i Ty przeżyjesz, jeśli wybierzesz co innego
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
A wiesz, że gdyby to się wydało, to Twoja mama miałaby nieprzyjemności? Warto się babrać w tym konkursie skuli makaronów?
Zawsze uważam, że w papierach musi wszystko grać, u Ciebie na pewno nie będzie. A ludzie wielce "życzliwi" są. Jeśli musisz zagrać, graj na sąsiada/sąsiadkę. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Wczoraj spisałam regulamin: 1 osoba = po 1 nagrodzie każdego stopnia. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Ale czy ona jest PRACOWNIKIEM, czyli osobą zatrudnioną na umowę o pracę? Jeśli tak, nie możesz wziąć udziału w konkursie.
Halszka - tutaj chyba nawet nie ma co debatować, bo podejrzewam, że nasz kolega i jego mama mają oboje ten sam adres i nazwisko, łatwo takie rzeczy sprawdzić. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Mam blisko do C4, ale tam i tak nie będą nic wiedzieli
Kojarzę za to, że w którymś konkursie Lubelli musiałam załatwiać regulamin drogą okrężną - jak sobie więcej przypomnę albo regulamin zdobędę, dam znać. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Współczuję Ci, bo fajna nagroda, ale zła możesz być tylko na siebie. Przede wszystkim dlatego, że - o ile wartość nagrody przewyższa wartość znaczka - dokumenty odsyłać należy listem poleconym. Organizator bezczelny byłby jedynie wówczas, gdybyś miała potwierdzenie w systemie poczty/kuriera, że Twoją przesyłkę odebrano. A tak nie jest. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Za ostatni etap informowali wczoraj. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
W mojej ocenie bardzo dobrze zrobiliście, jako jedni z nielicznych zresztą
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Znam sporo dzieci, ale ani jedno nie ma chrzestnych, którzy powinni nimi być. Przyzwyczaiłam się, że to norma. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Może i tak, ale regulamin nie przewidywał przedłużenia konkursu, a nie można sobie żonglować terminami jak się komu podoba. Mogli napisać, że przyznali nagród tylko tyle a tyle (akurat to regulamin przewidywał), zamiast cyrki robić. Skąd mam wiedzieć, ile zgłoszeń marketing musi przedstawić zarządowi? Może znów będzie dla nich "zbyt mało"? Bo wiesz, nie sądzę, by mieli mało zgłoszeń; ale nie znam ich nadmuchanych oczekiwań. W każdym razie: ja posłałam jedną pracę.
Ja czekam na dwie, cisza. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Spoko koko, tak właśnie się skończył. Po czym oni go magicznie "przedłużyli" - tak się robi klientów w bambuko
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Z tym konkursem to nic nie wiadomo, bo na stronie jest jakby przedłużony, jutro to sobie z nimi wyjaśnię
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
A teraz widzę ledwo co dodaną promocję z takimi samymi danymi, jak ostatnia. Tylko termin zakończenia sobie przesunęli ot tak.
Czy oni żartują, czy jak? Tak będą ten konkurs w nieskończoność przedłużać? A my będziemy jak naiwniacy te herbaty kupować aż do końca świata i jeden dzień dłużej?
I jeszcze piszą, że "5. Organizator zastrzega sobie prawo nieprzyznawania nagrody lub nagród jeżeli poziom nadesłanych prac konkursowych będzie niesatysfakcjonujący w ocenie Komisji Konkursowej."
O co kaman?
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Mam również nadzieję, że osoba, której moja wypowiedź przeszkadzała... nie znajduje się pośród moich znajomych na FB i będę mogła tam swobodnie operować słowem
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
A co do różnych dziwaków, moja mama była kiedyś rachmistrzem, a mój facet zajmował się zdejmowaniem liczników. Ile się nasłuchałam... cud, że im się nic nie stało. Nawet nie wiedziałam, że są takie dzielnice/bramy w moim mieście. Najgorzej miał mój facet, bo gonili go ludzie min. z siekierami - całe szczęście, że to maratończyk. Ale jakoś nie przyszło mu do głowy pytać: "Jaka jest Twoja historia, człowieku z siekierą w ręce?"
PS: Gdy lata wstecz jeździłam tramwajem w okolicę, gdzie do niedawna (a może wciąż?) wyrabiało się smalec z psów, od uduszenia smrodem ludzkim ratowała mnie jedynie roletka z Avonu, którą wkładałam sobie do dziurki w nosie
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Podziwiam, nigdy nie wznieciłam w sobie tej miłości.
Mnie za to zaszokował Twój
andziulka21 - to bardzo smutna historia. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18747
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 7
Może różnice w naszych poglądach wynikają stąd, że dla mnie się liczy, jakim ktoś jest człowiekiem, a nie jakim rzeczownikiem