Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Wytłumacz łopatologicznie, o co chodzi, bo nie wiem, czy być za, czy przeciw, nic a nic nie rozumiem
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Mnie początkowo również. Ale potem pomyślałam, że od jakiegokolwiek zdjęcia z dzieckiem różni się tylko wiekiem osoby towarzyszącej. Chodzi o to, żeby wzruszyć. Po latach konkursowania żadne dziecko mnie już nie wzrusza
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
- Skazany za chrupkość,
- Torreador z damą,
- Miłośnik czosnku z damą.
Jest w tych zdjęciach tyle tego czegoś, ile potrzeba, że nie za dużo, ale i nie za mało.
Trzymam za Was kciuki :) Potrójne
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
U mnie to z kolei wywołuje niezrozumienie, bo co za różnica, jakimi liczbami plują regulaminy? Wg mnie znaczenie ma aspekt osobisty, czyli DLACZEGO cieszy mnie wygrana, a nie NA ILE WYCENIA JĄ ORGANIZATOR.
A co jest wkurzające: wlazłam jakiś czas temu na mugolski profil, żeby zobaczyć, co takiego na FB znaleźć się musi, żeby społeczeństwo uznało, że istniejesz i jesteś "normalny". A tam nie dosyć, że wszystko publicznie udostępnione (może poza zawartością majtek, ale nie chwalmy dnia...), to jeszcze mnóstwo zdjęć dzieci w strojach takich i owych (kompletny brak wyobraźni!). I najgorsze, oprócz tego całego syfu, lansu i tępodzidstwa: zamieszczanie zdjęć osób trzecich i odnośników do ich profili. Czyli coś w stylu w pubie Morda na piffeczku z X, Y, Z
Bo rozumiem, że można udebilniać siebie, ale osoby postronne? I to publicznie? Ludzie się rozwodzą, aplikują o pracę, inwigilują sąsiadów; złodzieje z kolei szukają powtarzalności w zachowaniach oraz info, kogo i kiedy nie będzie w domu... informacje leżą podane na tacy, bierzcie i jedzcie z tego wszyscy
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Karton pierońsko lodowaty, ale kicia już się położyła w środku
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Nie sprzedawaj bonu, tylko go wymień, wtedy będziesz ewentualnie w plecy o znaczek
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
A w międzyczasie:
- u Smolara jak zwykle Mniej, niż zerooo;
- na paragonie Pełnego wózka prawidłowe jaja w cenie nieprawidłowej.
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Ale chętnie przeczytam tę pracę licencjacką
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Konkurs zakończył się 28.01.2015, w zgłoszeniu podawało się numer paragonu. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Ja wyłączyłam głos, bo nerwowo nie dawałam rady
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Płacz i zgrzytanie zębów (ze śmiechu). Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
I dlatego się właśnie nie dogadamy
Co do "wieśniaków" - w pewnym momencie słowo to przestało oznaczać mieszkańca wsi i teraz ma wydźwięk zwyczajnie obraźliwy. Ale czy na pewno? Bo jak nazwiemy kobietę, która mieszka poza miastem? Wieśniaczką? Wieśniarą? Rolniczką? Kim będę, gdy już wygram te mnóstwo milionów i ucieknę hen hen daleko od mutantów zwanych miastami?
zaczytana-pola - Ty się nie przejmuj tym, co wyczytasz w internetach
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Nie miałam złego dnia, wszystkie moje dni są dobre
Nikogo nie pouczam, wyrażam jedynie swoją opinię, która zachwytem piać nie może, gdyż wtedy nie pasowałaby do wątku.
Właśnie tego zrozumienia nie wykazałam, zbyt mało mówią mi słowa "grunt, że ma ambicje i się kształci". A może - zbyt dużo.
Filozofii nie studiowałam, zgodnie ze "Słownikiem języka polskiego PWN"... jestem pragmatykiem
Bo Ty byłaś KUJONEM
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
doalki - konkursy pokazują, że marzenia się spełniają i warto je mieć. Choć nie zawsze spełniają się wtedy, gdy tego chcemy i tak, jak tego chcemy
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Mój ulubiony kierownik nie miał studiów, był po technikóm samochodowym. A nie wiem, czy byłabym godna mu wiązać rzemyk u sandałów, taką miał wiedzę i doświadczenie. Najbardziej zadziwiało mnie to, że człowiek przychodził do niego z problemem, a on wchodził na jakąś nieziemską platformę kombinacji umysłowych i wymyślał po 4 rozwiązania ot tak. Pomijając sympatyczną osobowość, był naprawdę świetnym szefem, bardzo lubianym, na którego zawsze można było liczyć. I tylko taki nieambitny z niego facet, bez studiów, żenada, że żal.pl
doalki - współczuję, mam nadzieję, że 2015 przyniesie zmiany na lepsze
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Dokładnie tak: to nic nie znaczy
Studiujący rolnik to dla mnie taki sam rolnik, jak niestudiujący. Normalny ludź. Jeden poczyta o czymś w Internecie, drugi pozna to samo na studiach, rozgraniczanie, że pierwszy jest ambitny, a drugi nie... jest krzywdzące.
Robienie czegoś dla siebie to zdecydowanie nie ambicja
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Zirytowałam się.
Sugestią, jakoby studiowanie świadczyło o ambicji - to się nawet nie mieści w pojęciu bzdury totalnej. Ludzie studiują z różnych powodów, a szczególnie popularne są:
- bo nie wiedzą, co zrobić z życiem, żeby było lepiej;
- bo im ktoś każe (mama, szef itd.);
- bo chcą się dowartościować (naprawdę sporo ludzi musi sobie studiami zrobić dobrze, np. mama mojej koleżanki miała słowo mgr na drzwiach razem z imieniem i nazwiskiem!);
- bo to ma sens - wąska, naprawdę wąska grupa zawodowa musi być powiązana ze studiami, bo przecież nie chcemy, żeby kroił nas chirurg, który znajomość anatomii opiera na prenumeracie Plejboja.
Jeśli rolnik pójdzie na studia, dajmy na to, antropologiczne, to co, stanie się ambitny? A kiedy tę jego ambicję zaczniemy uznawać za głupotę? Gdy po studiach wróci na wykopki? Bo ta jego ambicja w kontekście ziemniaka, to chyba coś nie ten tegez. Wkrótce nowe "ambitne" filmiki w sieci: jedzenie wodzionki bez wody, zjazd na nartach po trawiastym zboczu, przepisywanie podręczników sokiem z cytryny.
PS: Żaden z powyższych powodów studiowania nie jest związany z ambicją. Polska ambicja poleciała w przepaść, gdy pękła lina Jerzego Kukuczki i od tej pory rzadko jest widywana.
To pisałam ja, ex-studentka, posiadaczka dwóch tytułów.
Wk*rwiona niebotycznie, bo przed chwilą dostałam propozycję cenową nabycia mojego przedmiotu; cena kompletnie od czapy, a pan się tłumaczy, że "jest biednym studentem". To mógł wybrać kopanie rowów, byłoby go stać. K* mać. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9