Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Hihi, nie podchodzę pod statystyki, bo nie mam męża
Nic mnie tak nie rozczula, jak te zielone stworki, one się nic a nic ludzi nie boją. Wpadają na drinka albo przekąskę i zwykle nie chcą opuścić domówki. Obchodzimy się z nimi bardzo delikatnie. Kilka chwil w towarzystwie tych istotek i można zapomnieć o całym świecie.
PS: Że się chłodził mgiełką na butelce z lodówki - rozumiem. Że się napił z minikałuży, którą dla niego zrobiłam - rozumiem. Ale że jadł okruszki chleba z tuniokiem - to jest insza inszość, abstrakcja i kosmos. Szkoda, że Mój zabrała aparat foto, na lustrzance nie potrafiłam dobrać idealnej ostrości przy makro. Byłoby pamiątkowe zdjęcie
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Atmosfera stała się bardzo gorąca, flirtujemy od kilkunastu minut, mrugając do siebie zalotnie. Nie sądziłam, że uwiodę go kanapką z tuńczykiem: no litości, to chyba najbardziej nie-randkowy przysmak! Tymczasem zajada z gracją dżentelmena, przewraca oczkami i wywija pupką. Cieszę się, że Pan Pasikonik dotrzymuje mi dziś towarzystwa, mam wielką słabość do tych żyjątek
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Zgadza się. W upały szczególnie
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Sklepy przeważnie zabierają mniejsze produkty na zaplecze, jak tylko rozpocznie się konek
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Niefajnie, że udają, że to nie ich wina - moim zdaniem organizator działał umyślnie i był w stanie przewidzieć taki obrót rzeczy
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Również się nad tym zastanawiałam, bo mugolki mnie o to pytały ze 2 tygodnie temu
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Niech ślą już te eski, nie ma co się obcyndalać i grać na zwłokę
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Bo niektórzy nie ewoluują, raczej podlegają ciężkim do zniesienia mutacjom
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Żeby im się chociaż wreszcie zechciało po wylosowaniu laureatów sprawdzić, czy prefiks w zgłoszeniu się zgadza z danym regulaminem, to już byłby sukces na miarę zejścia z drzewa i spaceru w płaszczyźnie pionowej
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Na pewno już były, współczujemy braku wygranej, powodzenia następnym razem, tere-fere
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Na pewno tak, tylko akurat tym razem nie my
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Hehe, nie posiadam w domu żadnego produktu, który zawierałby spirytus
Dłużej, niż 2 dni zaczerwienienie na mojej ręce się nie utrzyma; gorzej, że trzeba będzie zajrzeć w każdy kąt sypialni, żeby pozbyć się tego owada
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
WCZORAJ/DZIŚ: Jakieś dziwne stworzenie (na szczęście na bank nie kleszcz) użarło mnie w nocy w przedramię. Skóra nietypowo zaróżowiona i spuchnięta na powierzchni ok. dwóch pięciozłotówek. Wrzuciłam w Googla słowo "rumień" i niedobrze mi od zdjęć, które zobaczyłam.
DZIŚ: Człowiek niespełna rozumu zaczął napier* piłą / szlifierką / innym ustrojstwem już o 06:39. Wyskoczyłam z łóżka, jak oparzona, mało się przy tym nie zabiłam. Ponieważ to nie pierwsza taka akcja dźwiękowa, muszę przeprowadzić śledztwo, któż to zrobił sobie na ogródku tartak. Chyba jakaś pozłacana rączka przeszła na emeryturę. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
trebor1 - gratuluję Wam maluszka. Co prawda to nie Fiat, ale na pocieszenie dostałeś skuterek
Hasełko o Londynie i mnie się podoba, pozdrawiam laureata z 26.07.2013
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Gram dalej, bo jestem mściwym człowiekiem
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Inni tylko prezentują swój punkt widzenia, dzięki czemu masz możliwość spojrzeć na sprawę z odmiennej perspektywy i może Twoje wkurzenie minie?
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
joan
Postów 18751
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 9
Psychologowie to potwierdzą
Posłałam 2 hasełka "kiedyśtam", teraz mam multum paragonów w domu. Gdyby podliczyć wypite Frugo, mogłabym sobie kilka rat za nowiutki skuter opłacić