Wyniki wyszukiwania

Szukano wśród postów użytkownika @gnieszk@

@gnieszk@

#7386119 Napisano: 20.08.2026 12:32:47 w Lotto i inne
netka2000 napisał(a):

Wytłumaczę to obrazowo, trochę posiłkując się mechanika kwantową. Masz dwie urny. W pierwszej, której właścicielem jest Totalizator, znajduje się 49 kul, w drugiej, której właścicielem jest gracz, jest 31 kul. Losowanie polega na wyciągnięciu 6 kul, tylko, że nikt nie wie, zarówno Totalizator jak i gracz, które kule są
wygrywające. Kule Totalizatora bezwładnie i przypadkowo tłoczą się w urnie. Kule gracza są natomiast połączone ze sobą, po 6. Nie oznacza to, że w tej urnie leży sobie 31 połączonych ze sobą 6 kul. Może być jedna „szóstka, dwie „szóstki” połączone ze sobą jedną kulą, trzy „szóstki” połączone ze sobą trzema kulami itp. itd. Losują z pierwszej urny. Wylosowana kula zaświeca się. Jeżeli w drugiej urnie jest bliźniacza kula ta także zaświeca się. Może jest jedna, może dwie, może trzy? Wszystkie świecą. To samo dzieje się przy drugiej, trzeciej…. szóstej kuli. Wiemy, że wygraliśmy, tylko nie wiemy co. Cały dowcip polega na tym, jak w naszej urnie są połączone wzajemnie „szóstki”. I tu niestety nie da się obliczyć prawdopodobieństwa, bo wszystko zależy od naszego sposobu połączeń, zarówno wewnątrz „szóstek” jak i samych „szóstek”. Podobny problem miał polski matematyk, Ulam, który był pasjonatem pasjansa i chciał obliczyć prawdopodobieństwo jego ułożenia. Udowodnił tylko, że nie można tego obliczyć. I stworzył metodę Monte Carlo.

Już chyba lepiej rozumiem, co masz na myśli z tymi „połączonymi kulami”  emotka  Czy nie na  tym polega granie "systemem" w Lotto? Wybiera się większą pulę liczb, a następnie nie gra wszystkich możliwych kombinacji, tylko odpowiednio dobrany ich układ, Te „połączenia” między kulami są obrazowym przedstawieniem tego, jak poszczególne zakłady są ze sobą powiązane i jak pokrywają różne możliwe wyniki. Masz zupełną rację  jeśli chodzi o niższe wygrane - 30 przypadkowych zakładów i 30 zakładów ułożonych według konkretnego systemu to niekoniecznie to samo pod względem pokrycia niższych trafień. I właśnie ta część Twojego wyjaśnienia z „połączonymi kulami” jest dla mnie najbardziej interesująca  emotka  Nadal jednak mam jedną wątpliwość. Nie przekonuje mnie stwierdzenie, że nie da się obliczyć prawdopodobieństwa. Jeśli znamy dokładny system, czyli wszystkie 30 konkretnych zakładów i sposób ich „połączenia”, to przecież można policzyć, dla ilu możliwych wyników uzyskamy piątkę, czwórkę czy inne trafienia? I oczywiście jest jeszcze jeden mały haczyk – jeśli wylosowane liczby będą spoza wybranych 31, to żadna „bliźniacza kula” się nie zaświeci. Monte Carlo może być sposobem na oszacowanie przy bardzo skomplikowanych układach, ale samo w sobie nie oznacza, że prawdopodobieństwo jest nieobliczalne. Tym chyba jest Monte Carlo? To oszacowanie prawdopodobieństwa. W każdym razie dzięki za wyjaśnienie – teraz już przynajmniej wiem, co miałaś na myśli z tymi „połączonymi kulami”. Przyznaję, zrobiło się ciekawie. A czy dzięki temu uda się wygrać? No cóż… matematyka matematyką, a kule i tak zrobią swoje emotka Wyświetl w wątku >>
0 0

@gnieszk@

#7385953 Napisano: 20.08.2026 02:04:58 w Lotto i inne
netka2000 napisał(a):



Dzięki za doprecyzowanie emotka . Tak, faktycznie pisałam głównie o prawdopodobieństwie trafienia szóstki  emotka  Ja  nie kwestionuję tego, że strategia, systematyczność i przede wszystkim duża liczba prób zwiększają łączną szansę na jakąś wygraną. Jeśli bierzesz udział w 100 loteriach zamiast w 1, to oczywiście masz 100 okazji zamiast jednej. Jeżeli wybierasz loterie, gdzie koszt udziału jest niski, a potencjalna nagroda wysoka, to można to sobie rzeczywiście rozsądnie kalkulować. Tylko nie nazwałabym tego optymalizacją samego prawdopodobieństwa. Optymalizujesz liczbę prób, sposób ich rozłożenia i stosunek kosztu do potencjalnej wygranej, ale prawdopodobieństwo pojedynczego zdarzenia pozostaje takie samo. Co do prawa wielkich liczb, to  mam wrażenie, że często przypisuje mu się trochę więcej, niż faktycznie mówi. Ono nie mówi, że im więcej grasz, tym większa staje się szansa pojedynczej próby, ani że po odpowiednio dużej liczbie prób „musi” przyjść wygrana. Mówi raczej, że przy bardzo dużej liczbie niezależnych prób obserwowana częstość danego zdarzenia będzie zbliżała się do jego teoretycznego prawdopodobieństwa. Czyli większa liczba prób pozwala po prostu lepiej „zobaczyć” prawdopodobieństwo, które i tak istniało od początku. I właśnie dlatego zaciekawiła mnie ta teoria, w kontekście tego, co napisałaś o Lotto, że pula  31 liczb – 30 zakładów → 5,26% i potem 50% na szóstkę. Te 5,26% rzeczywiście ma sens. Ale wtedy z tych 31 liczb można stworzyć 736281 różnych szóstek, a Ty "obstawiasz" tylko 30. Sam fakt, że wylosowana szóstka znajduje się w Twojej puli 31, nie daje więc moim zdaniem 50% szans na trafienie szóstki. Jestem ciekawa, skąd dokładnie wzięło się to 50% - być może dotyczy ono konkretnej gwarancji systemu albo określonego układu trafień, a nie prawdopodobieństwa trafienia pełnej szóstki?  Co do Mini Lotto, tutaj rzeczywiście sytuacja jest korzystniejsza, bo mamy mniej liczb i zdecydowanie mniej możliwych kombinacji niż w Lotto. Dlatego samo prawdopodobieństwo trafienia głównej wygranej jest dużo większe. I właśnie w Mini Lotto system skrócony może mieć większy praktyczny sens - przy mniejszej liczbie wszystkich możliwych kombinacji łatwiej pokryć ich większą część za rozsądniejszą kwotę. Taki system może lepiej rozłożyć zakłady i poprawić pokrycie niższych trafień, ale prawdopodobieństwo trafienia piątki dla pojedynczego zakładu nadal pozostaje takie samo, Nawiązując do „prawa naprawdę wielkich liczb” – przy bardzo dużej liczbie prób nawet zdarzenie, które w pojedynczej próbie jest niezwykle mało prawdopodobne, może stać się całkiem realne w skali wszystkich tych prób. I konkursowicze wiedzą to chyba najlepiej. Nie da się zwiększyć prawdopodobieństwa dla pojedynczego losu, ale zwiększamy liczbę okazji, żeby rzadkie zdarzenie w końcu nas spotkało. I chyba właśnie dlatego doświadczenie wielu konkursowiczów pokazuje, że „jak się gra dużo, to w końcu coś wpada”. Nie dlatego, że los zaczyna nam sprzyjać, tylko dlatego, że przy bardzo dużej liczbie prób nawet rzadkie zdarzenia przestają być aż tak niezwykłe. A z tym hazardem zdecydowanie się zgadzam. Bo nawet najlepsza strategia nie zmienia faktu, że na końcu pozostaje losowanie  emotka Wyświetl w wątku >>
1 uzuri 0

@gnieszk@

#7385905 Napisano: 19.08.2026 21:14:43 w Lotto i inne
netka2000 napisał(a):

Zgadza się. Tylko, że te zakłady są specjalnie wybrane. W Lotto specjalnie się nie opłaca, rozkład 25:24 i koszt wejścia wysoki. ale np. Szybkie 600, Keno, Mini Lotto czy Extra Pensja szybciej. Zaznaczam, że rachunek prawdopodobieństwa tu działa. To taka optymalizacja prawdopodobieństwa.

Hmmm. Nie traktuj tego proszę jako jakiegoś zarzutu emotka , przyznaję, że raczej mnie to zaciekawiło. I będę wdzięczna za wyjaśnienie. Bo według mnie, patrząc czysto matematycznie, prawdopodobieństwo trafienia szóstki tu nie wzrasta ani 10-krotnie, ani w ogóle. Samo ograniczenie puli do 25 liczb nie zwiększa przecież  prawdopodobieństwa pojedynczej kombinacji? Jeśli mówimy o Lotto, to każda pojedyncza kombinacja 6 z 49 ma dokładnie taką samą szansę, czyli 1 do 13983816. Bez znaczenia jest to, z jakiej puli wybrano te liczby. Nawet kombinacja 1,2,3,4,5,6 ma dokładnie taką samą szansę jak każda inna. Jeśli zmniejszysz sobie pulę i z 25, a nie 49 liczb, układasz 30 różnych zakładów, to Twoja szansa rośnie dlatego, że obstawiasz 30 kombinacji zamiast jednej. Gdyby ktoś inny wybrał 30 różnych zakładów z całych 49 liczb, miałby dokładnie taką samą szansę trafienia 6. „Mniejsza pula” sama w sobie nie daje więc żadnej przewagi matematycznej, bo pula w losowaniu nadal ma 49 liczb, a Ty jedynie ograniczasz zbiór kombinacji, z których wybierasz swoje zakłady.  30 różnych zakładów zwiększa  szansę z 1/13983816 do 30/13983816, czyli 1 do 466127 (dla jednego losowania i 30 różnych kombinacji), jednak bez względu na pulę, z której zostały wybrane.  Podejrzewam, o co Ci chodzi z takim "systemem skróconym", ale moim zdaniem trzeba tu rozdzielić dwie rzeczy. Jeśli z 25 wybranych liczb układasz 30 odpowiednio dobranych zakładów, to faktycznie możesz lepiej rozłożyć te kombinacje i zwiększyć szansę na trafienie jakiejś wygranej niższego rzędu, ale jedynie w obrębie wybranej puli. Tylko że jednocześnie pomijasz 24 liczby z 49, więc jeśli losowanie będzie zawierało liczby spoza Twojej 25, cały system może okazać się nietrafiony. Samo „specjalne” ułożenie zakładów nie sprawia więc, że konkretne liczby mają większą szansę zostać wylosowane. Możesz dzięki temu lepiej rozłożyć swoje zakłady i zoptymalizować szanse na niższe trafienia, ale nie zmieniasz rachunku prawdopodobieństwa samego losowania. Inaczej: możesz zoptymalizować swoje zakłady, ale nie możesz zoptymalizować samego losowania. Nie ma żadnego matematycznego bonusu za wybór 25 liczb. Jeśli masz 30 różnych zakładów, masz 30 obstawionych kombinacji i tyle. Nawet gdyby ktoś za każdym razem grał dokładnie na te same 6 liczb, to przy 156 losowaniach rocznie średni oczekiwany czas, po którym ta konkretna kombinacja pojawi się przynajmniej raz, wynosi około 89640 lat. Oczywiście może ona paść w pierwszym losowaniu, po roku albo dopiero za baaaardzo długi czas. I nie ma żadnej gwarancji, że w ciągu tych  89 tys. lat na pewno się pojawi, bo każde losowanie jest niezależne. Dlatego nie ma „lepszych” 6 liczb ani „lepszej” puli liczb (czysto matematycznie, bo są tzw. gorące liczby, które przecząc temu padają częściej niż inne). Można jedynie zwiększać swoje prawdopodobieństwo poprzez obstawianie większej liczby różnych kombinacji, a przy niższych wygranych można dodatkowo odpowiednio zoptymalizować ich rozłożenie. Ale to, kto faktycznie trafi, jest już kwestią przypadku. Ktoś może wygrać szóstkę, zawierając jeden zakład w życiu, a ktoś inny może nie wygrać jej nigdy, mimo wydawania setek złotych miesięcznie przez całe życie. Statystyka określa prawdopodobieństwo, ale nie jest w stanie przewidzieć, kto konkretnie będzie tym szczęśliwcem.  Każdy może zostać milionerem, choć już niestety za 5 zł, a nie 3  emotka Wyświetl w wątku >>
0 0

@gnieszk@

#7385845 Napisano: 19.08.2026 17:37:19 w Lotto i inne
netka2000 napisał(a):

Po pierwsze, nie grać na chybił trafił. Najbardziej optymalny sposób to wybrać losowo 25 liczb - 30 zakładów i odpowiednie skreślenie. Szansa wygrania wzrasta wtedy ok. 10 krotnie. I nie kupować zdrapek. To nie uczciwa gra.

Czyli, że ograniczasz pulę z 49 do 25 liczb i układasz z nich 30 różnych zakładów? W Lotto czy coś źle rozumiem? Wyświetl w wątku >>
0 0

@gnieszk@

#7385523 Napisano: 18.08.2026 22:05:40 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
dede napisał(a):

Zdarzył się komuś może poślizg z odesłaniem danych o jeden dzień i agencja wysłała nagrodę? Pierwszy raz mi się tak zdarzyło, nagroda za ok. 400 zł ale taka wymarzonaemotka


Na pewno warto spróbować. Może akurat się uda. Wyświetl w wątku >>
0 0

@gnieszk@

#7384260 Napisano: 14.08.2026 12:58:52 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
tosia777 napisał(a):

 coś się stało mojemu paragonowi w torbie, zamazało część kodu qr i inne części paragonu. Myślicie, żeby zgłaszać ten paragon do konkursu czy nie? emotka

Ja bym zgłosiła - widać to co istotne Wyświetl w wątku >>

@gnieszk@

#7384183 Napisano: 14.08.2026 09:39:56 w Coś wam się nie podoba? Piszcie!
pioge7 napisał(a):

To u mnie nie emotka dziwne


Przez stronę czy w aplikacji? Wyświetl w wątku >>
0 0

@gnieszk@

#7383882 Napisano: 13.08.2026 12:42:31 w Co można dostać gratis?
Gdyby ktoś z Was planował otwarcie konta to bardzo fajna promocja jest obecnie w Alior
https://www.aliorbank.pl/
Można dostać obrączkę płatniczą plus nawet 800 zł za spełnienie prostych warunków. (Promocja dla nowych klientów)

Dodatkowo można połączyć tą promocję z inną za założenie konta z polecenia (mogę przesłać swój kod polecający wtedy oboje dostaniemy po 250 zł)

Czyli realnie za spełnienie dość prostych warunków można za założenie konta otrzymać łącznie 1050,00 zł i kod na zakup obrączki płatniczej.
Można wziąć kartę MasterCard (loteria) + z reguły jest coś na początek w Programie Bezcenne Chwile
Samo prowadzenie konta jest za 0 zł (bez warunków). Karta też 0 zł (jeśli wykona się 5 transakcji w m-cu na dowolne kwoty) Wyświetl w wątku >>
1 luko922 0

@gnieszk@

#7383696 Napisano: 12.08.2026 21:00:43 w Z jakiego konkursu ta nagroda??? / Wygrałem - ale
Palina napisał(a):

Mi też coś przez pocztex idzie, jedyne co mi przychodzi do głowy że może wilczki z rodowitej


A nie Żywiec Dino? Wyświetl w wątku >>

@gnieszk@

#7383695 Napisano: 12.08.2026 21:00:26 w Z jakiego konkursu ta nagroda??? / Wygrałem - ale
@Kwiat napisał(a):

jakiś cyfrowy nadawca w Warszawie nadał mi dziś coś na  POCZTEX ??? czy ktoś kojarzy co to może być????


Żywiec Dino Wyświetl w wątku >>

@gnieszk@

#7383607 Napisano: 12.08.2026 17:06:25 w Kupię...
Taniej voucher Nescafe 10, 20 zł Wyświetl w wątku >>
0 0

@gnieszk@

#7383602 Napisano: 12.08.2026 16:55:54 w Paragony na trwające konkursy
@gnieszk@ napisał(a):

Mogę kupić dziś w ITM - Ruszaj po nagrody 30 zł za paragon


Edit Ruszaj po wygraną Wyświetl w wątku >>
0 0

@gnieszk@

#7383601 Napisano: 12.08.2026 16:54:23 w Paragony na trwające konkursy
Mogę kupić dziś w ITM - Ruszaj po nagrody 30 zł za paragon Wyświetl w wątku >>
0 0

@gnieszk@

#7383258 Napisano: 11.08.2026 21:21:13 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
baxter napisał(a):

Kupione 2 Nescafe za cenę 47,90 zł plus inne zakupy, wykorzystany voucher na kwotę 55zł


To u mnie tak nie przeszło. Miałam zakupy za 36 zł w tym Nescafe za 24 zl. Vouchery na 30 zł I pokazywał się komunikat że wartość produktów Nescafe musi być wyższa o 1 zł od wartości vouchera czy coś takiego. Musiałam dobrać saszetki Nescafe za 12 zł A masz zdjęcie paragonu jak to zrabatowało? Wyświetl w wątku >>
0 0

@gnieszk@

#7383236 Napisano: 11.08.2026 20:32:58 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
baxter napisał(a):

Wrócę do tematu voucherów do Biedronki z nescafe - byc może było to juz wyjaśnione ale potwierdzam, że można nimi płacić też za inne zakupy pod warunkiem, że chociaż  1 artykuł to nescafe - dzis robiłam zakupy i tak policzyło, zresztą jest to napisane na voucherach.


Za ile miałaś Nescafe i na jaką kwotę voucher? Wyświetl w wątku >>
0 0

@gnieszk@

#7382875 Napisano: 11.08.2026 00:04:16 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
stefania7 napisał(a):

Kupowałam 6 sierpnia, użyłam wszystkie vouchery, razem miałam na kwotę 65. 

https://zapodaj.net/plik-PPGrNdmmS5


No to może technicznie tak wygląda. Ale zakup Nescafe jest na kwotę wyższą niż vouchery i o wartość voucherów zrabatowało. Wyświetl w wątku >>

@gnieszk@

#7382854 Napisano: 10.08.2026 21:59:39 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
visserarthur napisał(a):

Osoba dwa miesiące na forum, może to kolejne wcielenia pewnej osoby… a może miała niebywałe szczęście, bo mi innych zakupów nie odjęło 😁


Dokładnie tak. Vouchery rabatują wyłącznie Nescafe. Wyświetl w wątku >>

@gnieszk@

#7382836 Napisano: 10.08.2026 21:20:44 w WC - rozmowy o wszystkim
malmika napisał(a):

Z tego co wiem Bank wysyłał kody polecające do wybranych osób, nie do każdego


Ja mam. Zaraz wyślę Wyświetl w wątku >>
0 0

@gnieszk@

#7382286 Napisano: 08.08.2026 15:45:01 w Wkurza mnie...
meliska napisał(a):

A czy naprawdę taka sytuacja miała miejsce? Jeśli tak to myślę, że warto zwrócić uwagę/poprosić o sprawny zwrot butelek. Ja osobiście nigdy nie spotkałam się z sytuacją żeby rodzic z dzieckiem (czy ktokolwiek) "bawi się" w zwroty przy długiej kolejce. Bo to żadna atrakcja. Myślę też, że z każdym przy odrobinie chęci można się dogadać.

Tak, naprawdę miała miejsce. Raczej nie fantazjuję na tematy butelkomatu emotka . Poza tym... Chyba ktoś był z jednej strony, a ktoś  z drugiej emotka ? Cytując "A mnie gdy ktoś za mną sapie i głęboko oddycha gdy wrzucam swoje butelki z moim dzieckiem ". Czytając, że  ktoś sapie, gdy rodzic wrzuca butelki z dzieckiem,  zakładam, że chodzi o sytuację, w której dziecko faktycznie aktywnie uczestniczy w zwrocie, a nie stoi po prostu obok + do zwrotomatu jest kolejka (ktoś tam w końcu "sapie" emotka ).
Oczywiście, teoretycznie można poprosić o sprawny zwrot, tylko trochę kuriozalne jest, że dorosły człowiek ma jeszcze prosić rodzica, żeby przy kilkuosobowej kolejce nie robił z butelkomatu placu zabaw. Inna sprawa, że raczej bym się nie odważyła, bo spora grupa rodziców (sic!) traktuje każdą uwagę dotyczącą zachowania dziecka jak atak na dziecko albo brak szacunku do jego potrzeb. Myślę, że  warto czasem spojrzeć na sytuację również z drugiej strony. To, że ktoś zwróci uwagę albo się "wkurza"  nie oznacza automatycznie, że ma coś przeciwko dzieciom, bo zwyczajnie sam najczęściej je ma i naprawdę jest w stanie wiele sytuacji zrozumieć. Ale może po prostu oczekuje od rodzica, że ten sam zauważy kolejkę i weźmie odpowiedzialność za to, żeby niepotrzebnie jej nie przedłużać? "Z każdym można się dogadać” - zgoda, tylko dobrze byłoby zacząć od założenia, że osobę stojącą w kolejce niespecjalnie raduje to czekanie, co nie oznacza, że  jest wrogiem dziecka, tylko drugim człowiekiem, którego perspektywę warto czasem zauważyć. Wyświetl w wątku >>
1 mia 0

@gnieszk@

#7382254 Napisano: 08.08.2026 13:01:06 w Wkurza mnie...
zezowaty_kot napisał(a):

Bo my za bardzo się w życiu spieszymy. Złoszczą nas kolejki. Ciągle ostatnio zwracam uwagę mężowi na to. Zapominamy, że i staruszka, i małe dziecko mają prawo być przed nami i korzystać z takiej ilości czasu jakiej potrzebują. Rozumiem skąd Wasza złośc, nerwowość w takich sytuacjach. Ale nie krzywdzcie się tym pośpiechem. Warto dać sobie wtedy czas na nicnierobienie. Na spokój. Wyciszenie.

Ja chyba jednak nie jestem jeszcze na tym etapie zen emotka  Nicnierobienie popieram całym sercem, ale zdecydowanie wybieram do niego przyjemniejsze miejsce niż kolejkę przy cuchnącym butelkomacie  emotka Wyświetl w wątku >>
1 mia 0