Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Gość: size
Kochana, On sobie już poleżał ostatnio
Powodzenia
beniaminowa
Postów 1327
Data rejestracji 21.02.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Gość: size
Podobno, póki każda krosta nie przyschnie, chory zaraża.
Gość: size
Z Wiki: okres zaraźliwości zaczyna się około 2-3 dni przed wystąpieniem wysypki i trwa do przyschnięcia wszystkich wykwitów.
beniaminowa
Postów 1327
Data rejestracji 21.02.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Faktycznie. Już doczytałam
dolly
Postów 8954
Data rejestracji 01.09.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Możliwe, że nie złapie, ale mam koleżankę, której cała trójka złapała
Dodatkowo dziecko jest osłabione chorobą, także żeby samemu też nic nie załapało.
Gość: size
Może nie. Chodzę właśnie po różnych forach i nie ma reguły. Jakaś dziewczyna pisała, ze Młode może mieć przeciwciała od Mamy, więc Twój może się załapie
http://forum.gaze...e_noworodek.html?v=2
Jak jak się wtedy obawiałam to poczytałam, ze niektóre mamy chwaliły sobie wczesną ospę, bo Młode niekumate nadto i da się zapanować nad drapaniem. Więc nie martw się, ale będzie zdrów albo odchorujecie i będzie z głowy
A. I pisano i mówiono mi, ze strasznie trzeba uważać, by nie przeziębić. Wtedy są powikłania, często poważne.
Bądź dobrej myśli
Gość: grusia
Co do krzesełka kąpielowego-U nas to krzesełko sprawdza się świetnie-pomimo ze mała umie siedzieć to krzesełko daje mi jednak duży komfort, bez strachu mogę się obrócić i sięgnąć po coś itd, w końcu tu tylko dziecko i nie wiadomo co do głowy strzeli zwłaszcza ze ona nie ma czasu siedzieć tylko by po wannie wędrowała. No i u nad jeszcze jedna sprawa-czasem młody chce sie z siostra pobawić więc dla ich bezpieczeństwa krzesełko jest idealnym rozwiązaniem. Człowiek nawet się nie zorientuje kiedy dziecko mu się przychyli czy zechce położyć. Dziecku i wodzie nie ufam;)
A jeśli o ospę chodzi to trzeba pamiętać ze Wy też możecie zarażac choć teraz nie jesteście chorzy. Warto pomyśleć właśnie o innych z którymi możecie mieć kontakt.
Gość: dianek
znajomi się nieźle przez ospę urządzili - dzieciaki im się pochorowały, szło łagodnie i szybko, chyba po tygodniu było po wszystkim... tylko się okazało po kilku dniach że tatuś nie chorował i złapał oczywiście
bidul męczył się chyba miesiąc (bardzo długo go w pracy nie było, chyba z 1,5 mies, bo pół wakacji studenckich mi uciekło wtedy na robieniu za niego
a wystarczyło się zgłosić do lekarza przed chorobą o leki 'na zaś' i by albo się nie zaraził albo łagodniej przeszedł
Gość: rachel
W sumie dobrze ze nie przyszła bo bym się bała o małą. Jutro ma mieć szczepienie
A na nauki przedchrzcielne nie musisz przeciez brac dziecka. Choc ono wytrzyma wiecej niz Ci sie zdaje
Grusia wiem że małej nie muszę brać, ale nie mamy jej z kim zostawić więc innej opcji nie ma. Planujemy wziąć wózek i w razie czego zmieniać się w kościele.
A na chrzcinach to nie wiem jak...mam nadzieje ze się uda wszystko łądne.
Gość: grusia
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
nawet czasami nie chce by się łapał bo za wszystkie części próbuje by sie podciągnąć a on wtedy od razu marudzenie i jego złość... Teraz coś po chorobie się zmienił bo potrafi sie juz kłócic o swoje i korzysta
Zrobię zakupy na konkursy w: ABC, Tesco HM, Intermarche, Kaufland, Polomarket, Dino, Eko, Biedronka i innych - pw
Gość: grusia
lilithbb
Postów 380
Data rejestracji 07.10.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Ma 2 lata i nie przespał ani jednej nocy.
Co ja mam z nim robić? Przecież to już nienormalne.
Ma fazę na picie. JUż dziś rano wypił 3 szklanki herbaty. Przez cały dzień wypija 4 litry chyba.
I myślę że dlatego się w nocy budzi. Przez noc wypija 2 szklanki z tym nie mogę mu ich odmówić bo nie zaśnie. Dziś z nim od 3 w nocy siedziałam 2 godziny. W końcu mu dałam to picie ale jestem bezsilna.
Urodzi się teraz kolejna kruszynka a ja będę w nocy do dwulatka wstawać O_o
Macie jakieś pomysły w tym temacie?
Gość: dianek
Gość: dianek
Gość: nineczka17
a jak ma ustawine spanie o której wstaje
beniaminowa
Postów 1327
Data rejestracji 21.02.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
-absolutny zakaz wychodzenia na zewnątrz a wręcz mam pilnować żeby w domu nie było przeciągu
- jak będzie miał więcej krostek to konieczna jest wizyta bo prawdopodobnie trzeba będzie podać leki przeciwwirusowe
-nie przegrzewać, często zmieniać koszulkę (jeśli się spoci)
-zamiast kąpieli szybki prysznic
I jeśli będzie miał tylko te parę krostek co ma to tylko 10 dni siedzenia w domu.
A co do małego to wiem że nie ma reguły, nawet mi to lekarz mówił ale będzie ciężko
Powiedziała że mam małe te dzieci i trzeba uważać.
Co do odwiedzin to wiem że nie wolno i mam zamiar się tego trzymać (a mam urodziny siostrzenicy
Chorować na szczęście obydwoje z mężem chorowaliśmy. Ja jako niemowlak a mąż jak chodził do szkoły i ciężko to przeszedł. Podobno lepiej przejść za młodu bo później się ciężej przechodzi i częściej występują powikłania. A my możemy się teraz zarazić i mieć połpaśiec
No i z jednej strony się cieszę że będę mieć to już za sobą, ale z drugiej strony jestem przerażona
A epidemia to faktycznie chyba jest bo u mojej bratowej też całe przedszkole chorowało a ja mam od jej córki
Gość: bubulina
czy któraś z Was też taką próbkę otrzymała?
może z innych firm też jakieś próbki przyślą?
lubie takie bonusy
Gość: rachel
JA TEZ TO DOTALAM ALE Z MLEKIEM nan OD 6 MISEIACA