Wyniki wyszukiwania

Szukano wśród postów użytkownika mampytanie

mampytanie

#7390807 Napisano: 04.09.2026 20:53:42 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
kalina590 napisał(a):

I właśnie takie wpisy pozbywają mnie złudzeń, dlatego ostatnio mocno ograniczyłam swój udział w loteriach do max 3 zgłoszeń, wtedy nie oczekuję niczego, a spodziewam się wszystkiego  emotka

Ku Waszemu (naszemu) pocieszeniu, ja w loteriach biorę 1-2 razy na loterię, to w jakichś 30% coś wpadnie:) jak więcej razy (Namysłów ostatnio), to nic:) Także może agencje mają jakieś wewnętrzne ograniczniki, kto tam wie, takie tylko moje przemyślenia  emotka Wyświetl w wątku >>
0 0

mampytanie

#7390765 Napisano: 04.09.2026 18:44:20 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
Maczupikczu napisał(a):

Ja walczę w Dino, objechałam, 11 sklepów w okolicy, wykupiłam wszystkie butelki jakie były w sklepach i nie mam nawet 40 paragonów.
U Was w sklepach jest ta woda?

:O też masz catering? xd Wyświetl w wątku >>
0 0

mampytanie

#7390764 Napisano: 04.09.2026 18:43:58 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
aneta909811 napisał(a):

40kg=400*100g, czyli 400 zgłoszeń  emotka

dlatego wolę loterie / konkursy z ograniczeniami. Może niektóre agencje wykluczają takie ilości zgłoszeń od jednego użytkownika. Choć pewnie zazwyczaj ludzie wysyłają też na innych, albo po prostu ograniczeń nie ma.
Co nie zmienia faktu, że konkursy są dla osób fizycznych - konsumentów, a takie zakupy, które są użyte na cele firmowe, to w sumie interpretacji konkursowej nie mają, w końcu ktoś bierze paragon, a nie fakturę. Nie znam się na tym,  no ale jestem zdania, że jednak ograniczenia rejestracji zgłoszeń na osobę, są fajne xd Wyświetl w wątku >>

mampytanie

#7390747 Napisano: 04.09.2026 18:06:48 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
mo.m.d napisał(a):

Hej emotka  macie parencik na przechowywanie paragonów, żeby nie błakły? Teraz jeszcze oprócz paragonów każą trzymać opakowania 😁 to już śmietnik obok kaucji 😂

ponoć w lodówce nie blakną:) wrzuć do jakiegoś pojemnika i trzymaj w ten sposób:) Wyświetl w wątku >>
0 0

mampytanie

#7390742 Napisano: 04.09.2026 17:54:25 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
fryz napisał(a):

Mam firme cateringową, w pażdzierniku bede parzyc kawe dla 700 osob przez 4 dni emotka  Musze tez kupic 2tys butelek wody emotka

Oookej emotka  choć przy firmie nie lepiej Ci szukać kosztów? no chyba, że masz ryczałt emotka Wyświetl w wątku >>
0 0

mampytanie

#7390738 Napisano: 04.09.2026 17:49:40 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
fryz napisał(a):

Ja kupiłam jakies 40kg kawy w malutkich paczkach emotka

Co zrobisz z taką ilością tej kawy? emotka  Pytam szczerze, bo co chwilę są konkursy / loterie z kawami (często smaczniejszymi). Rozdajesz po znajomych, zużywasz, odsprzedajesz? PS. z mojej strony słaba konkurencja - wzięłam udział 2 razy emotka Wyświetl w wątku >>
0 0

mampytanie

#7390282 Napisano: 03.09.2026 11:36:15 w Czy informują/ informowali?
estrelitta napisał(a):

Maślanka informuje na bieżąco o 50?

Brałam udział w maślance tylko jeden raz, było to w niedzielę, a dziś info o wygranej 50 zł Wyświetl w wątku >>
0 0

mampytanie

#7389763 Napisano: 01.09.2026 19:55:56 w Wkurza mnie...
pikawka napisał(a):

Wiesz co mamy duży dom prawie 200 metrów, dwa garaże, budowaliśmy się kilka lat temu z kredytem. Ale robiliśmy wszystko i udało nam się już jakiś czas temu spłacić wszystko i jesteśmy na czysto…. Dziecko mamy najmłodsze 5 letnie (jeździmy na wycieczki odkąd skoczyło rok co roku, i serio z trójką dzieci 2x10 i 5 lat nie chce sama organizować… chce jechać leżeć plackiem i mieć podstawione pod buzię…. Wiem masakra, ale po całym roku człowiek chce odpocząć. Wykupujemy wycieczki objazdówki albo wynajmujemy auto i objeżdżamy wyspy. Dzieciaki chcą tylko zjeżdżalnie i basen i na ten moment nam wszystkim to pasuje. No ale ma to swoją cenę…

Jak najbardziej rozumiem. To i Ty pewnie zrozumiesz, ze w moim przypadku kredyt tez był potrzebny przy domu trooochę większym od Twojego  emotka  I trzeba go spłacać, ale wiadomo, ze po to się bierze kredyt, by móc realizować to, na co nie ma się odrazu całości. Z resztą teraz, to mało kto spłaca kredyt przez bite 30 lat. Choć drugi raz może bym budowała dom nieco mniejszy emotka   i to nie dlatego, że koszta, a dlatego, że tak ciężko mi dobrać dodatki, bo wszystko musi współgrać :< 
Co do leżenia plackiem na wakacjach rozumiem, szczególnie przy trójce dzieci. Ja natomiast to bym chyba z nudów umarła, gdybym tak miała leżeć xD Ale naprawdę rozumiem, "trójpak" to sporo:) 

Życzę (naprawdę szczerze) jak najmniej kłopotów z autem! emotka Wyświetl w wątku >>
0 0

mampytanie

#7389760 Napisano: 01.09.2026 19:48:48 w Wkurza mnie...
zezowaty_kot napisał(a):

A ta usterka była faktycznie naprawiana, czy tylko skasowali błąd? emotka

Naprawiana emotka  nie tylko błąd, bo mój luby trochę się na tym zna i najpierw próbował przez tel z nimi:) Wyświetl w wątku >>
0 0

mampytanie

#7389751 Napisano: 01.09.2026 19:26:28 w Wkurza mnie...
zezowaty_kot napisał(a):

Wymiana oleju z kompletem filtrów za 1600 zł? Pozłacane Ci te filtry dali?  emotka

GAP Ci niczego nie gwarantuje. To tak nie działa. To cała procedura, doszukiwanie się na siłę Twojej winy - i nawet jeśli absolutnie niczemu nie jesteś winna, to przeciąganie wypłaty w nieskończoność, oględziny, opinie biegłych. Wiem jak działa gap na papierze i wiem jak wygląda w praktyce. 
Muszę zapytać- w jakiej sytuacji oddają Ci auto po 2 dniach? Naprawa usterki, przycierka?

niestety takie ceny mają salony.. może przez to wciskają za free;)

co do GAP, nie mam doświadczeń, ale czytałam wsio plus wyłączenia itp. i według mnie opcja dobra, no ale niech każdy sam sobie decyduje, bo jednak trzeba dopłacić do tego. Wyświetl w wątku >>
0 0

mampytanie

#7389750 Napisano: 01.09.2026 19:24:26 w Wkurza mnie...
zezowaty_kot napisał(a):

Wymiana oleju z kompletem filtrów za 1600 zł? Pozłacane Ci te filtry dali?  emotka

GAP Ci niczego nie gwarantuje. To tak nie działa. To cała procedura, doszukiwanie się na siłę Twojej winy - i nawet jeśli absolutnie niczemu nie jesteś winna, to przeciąganie wypłaty w nieskończoność, oględziny, opinie biegłych. Wiem jak działa gap na papierze i wiem jak wygląda w praktyce. 
Muszę zapytać- w jakiej sytuacji oddają Ci auto po 2 dniach? Naprawa usterki, przycierka?

Usterka elektroniczna emotka Wyświetl w wątku >>
0 0

mampytanie

#7389749 Napisano: 01.09.2026 19:23:48 w Wkurza mnie...
pikawka napisał(a):

ja nie mam kredytu hahaha emotka


Wiesz co 3 dzieci w dumie 5 osób na all inclusive niestety co roku wychodzi w granicach 20 tys

Jak nie masz, to dobrze, gratuluję emotka  Mi przy wielkim domu ciężko by było, by choć małego kawałka kredytu nie wziąć, bo nie sztuką jest budowa przez 10 lat.

Szczerze, czy to mercedes, czy chińskie, czy japońskie, amerykańskie auto, to trochę taki jeden pies obecnie, każde będzie miało części z podobnych lub nawet tych samych fabryk. I w każdym będzie mankament. Przykład z mojej rodziny - najnowszy mercedes wersja suv, też z salonu. tapicerka poprzecierana od normalnego użytkowania. Ale jest gwarancja - zostało w jej ramach to wymienione, bo jakaś wada. I tu już jest plus aut nowych, na gwarancji. I nie zapominajmy, że gwarancja zaczyna lecieć na nowo na ten dany element:)

I to trochę jest tak jak z ciuchami  z "markowym" znaczkiem i bez. Ja na szczęście wyrosłam z "brandowanych" rzeczy, stawiając na jakość naturalnych materiałów i produkcji europejskiej, a nie naszyty przez dzieci znaczek na plastikowej szmatce ze zrecyklowanych butelek.

A all in na 5 osób, pewnie, że kosztuje. Ale czasem warto samemu zorganizować wyjazd, bo da się. Bądź wybrać przez 1-2 lata coś tańszego niż "allinkluzowe" hotele. Swoją drogą, przy 3ce dzieciaków kamping na pewno też byłby super przygodą dla nich! emotka  (piszę jako osoba, która uwielbia tego typu przeżycia w nieznanym:))

A tak bez śmiechów i przechwalania się, sorry pikawka jeśli moja wypowiedź Cię uraziła i rozpętała dziwną burzę. emotka  No i współczuję wydatku na naprawę auta, bo wiem z doświadczenia, że fajne to to nie jest. Wyświetl w wątku >>
0 0

mampytanie

#7389737 Napisano: 01.09.2026 19:07:45 w Wkurza mnie...
zezowaty_kot napisał(a):

Rozumiem Twoje intencje, miałaś możliwości  - super. Dostałaś kredyt, jesteś w stanie utrzymać go, może wcześniej w połączeniu z kredytem na dom. Ale nie każdy jest. Naprawa gwarancyjna obowiązuje również na samochody używane - jeśli naprawa jest u "prywaciarza" ma on obowiązek dać papiery i respektować zobowiązania.

Naprawa powypadkowa - tu nie wszystko podczepisz pod ubezpieczenie. Kolejna kwestia - składka skacze do góry, to nie jest tak, że za darmo naprawiają Ci auto, bo swoje wyrównają składkami w przyszłym roku.

Zaśmiałam się z tych "wymian oleju" bo to jest akurat groszowy temat, więc mogą i co miesiąc to robić a kosztować ich to będzie nic. Znacznie trudniej się robi, kiedy faktycznie dojdzie do usterki. Nie raz i nie dwa bardziej opłaca się samemu szukać mechanika, dogadać się z nimi, oni się zgodzą i dajesz im fakturę. Czyli wszystko jest na Twojej głowie. Oczywiście można po prostu auto zostawić na kilka miesięcy w ich salonie, poczekać aż zarośnie trawą, pojeździć w tym czasie plastikowym parchem, który wcisną jako auto zastępcze (i na którym są różne ograniczenia), albo wynająć coś samodzielnie i prosić się żeby zgodzili się na takie rozwiązanie. 

Nie twierdzę, że auto z salonu jest złą decyzją. Przede wszystkim- jeśli masz na to zaplecze finansowe. Ale nie jest tak kolorowo jak obiecują. Papier przyjmie wszystko. Realia są trochę inne, kiedy takie naprawy zgłaszasz i robisz przez salon.



Tylko właśnie o tym mówię, że jeśli ktoś jest w stanie wydać 500 zł dodatkowo, to nawet jeśli ma kredyty, nie ma to znaczenia. Bo oni tego nie sprawdzają, oni po prostu sprzedają auto i chcą comiesięcznej, stałej opłaty.

Co do ubezpieczenia - miałam na myśli gap, bo ono gwarantuje, że salon auto odkupi po tej samej wartości, po jakiej się ten samochód kupiło. To jest fajna opcja. 

Wiem, że wymiany oleju itp są groszowe. W naszym aucie to koszt 1600 zł plus filtry i oleje. Ale za to mam 3200 w kieszeni, bo dali za darmo i tym samym mam cały czas gwarancję na auto.

Wydaje mi się, że 500 zł dorzucone do budżetu w miarę możliwości, bądź po prostu zrezygnowanie z "głupot" jak np. jedzenie na "mieście"  na rzecz tych 500 zł, to nie jest to żadne zaplecze finansowe, a rozsądna decyzja. Ale wiadomo, niech każdy sam sobie decyduje. 

Ja się cieszę, że już nie wykładam kupy kasy w auto. Dzwonię, przyjeżdżają, podmieniają samochód na zastępczy, a za 1-2 dni mam auto z powrotem. 

Tak gwoli ścisłości dodam, że nie każdy może chcieć "tańsze" auto i przez to też może być temu przeciwny. Wiesz - lepiej kupić starszego merca czy audi, niż nowszego hyundaia czy chińczyka. Tak tylko mówię. Wyświetl w wątku >>
0 0

mampytanie

#7389717 Napisano: 01.09.2026 18:40:47 w Czy informują/ informowali?
fan-mandaryny napisał(a):

Czy poszło wszystko mailem z Namysłowa z ostatnich dni? Czy da się sprawdzi gdzieś na stronie wyniki?

wg regulaminu mają czas na informowanie do 1 jednego dnia roboczego po dniu losowania, także może zwycięzcy iphonów będą jutro informowania. Taką przynajmniej mam nadzieję, że te jeszcze nie poszły:) Wyświetl w wątku >>

mampytanie

#7389713 Napisano: 01.09.2026 18:34:32 w Wkurza mnie...
zezowaty_kot napisał(a):

Jakoś tak mi się gryzie Twoja porada z tym co pisała Pikawka. Pikawka się smuci, że musi zapłacić 5 tys (co jest dla niej teraz obciążeniem), a Ty sugerujesz jej zakup NOWEGO auta z salonu, gdzie wpłata własna byłaby wyższa, plus kredyt by ją obciążał na lata, nie jednorazowo. 

Ludzie nie kupują używanych aut? Wciąż zapominam, że mamy w Polsce taki dobrobyt, że mieszkania tylko nowe i w Warszawie, a samochód jedynie z salonu. Może to kwestia tego, że mieszkam na wsi, może realia u nas inne, ale samochód z salonu nadal w wielu domach pozostaje w kategorii luksusu i marzeń "a jak wygram w lotto"

Samochody są różne, jedne bardziej wadliwe, inne mniej. Ani samochód z salonu nie gwarantuje braku usterek i problemów, ani auto używane nie musi wymagać wielu napraw. 
Co do tych cudownych ofert z wymianą oleju i naprawami gwarancyjnymi - mam taki komentarz: HAHAHAHAHAHAHA
Inna kwestia, że po wypadku, stłuczce i nowy i używany wymaga naprawy. Za którą trzeba zapłacić, albo przy AC się sporo naszarpać.



1. kredyt 0%? Kupując auto teraz czy za 65 czy 100 czy 165, tyś., za te 5 lat wyjdzie to auto taniej, niż teraz. Oszczędzasz, bo inflacja. 

2. mieszkam na wsi, gdzie nie ma nawet sklepu. Jakieś 450 km od Wawy. Nie wiem, jak wyglada życie w stolicy, bo mam to głęboko w poważaniu:) 

3. Rata 500 zł przy braku jakichkolwiek odsetek, to naprawdę opcja wygodniejsza, niż 5000 jednorazowo. 

4. wkład na auto? Wystarczy odpuścić jedne wakacje za 20 tysięcy. Tyle naprawdę wystarczy.

5. wymiany oleju itp jako hahahah? Mi dali gratisowo 2 kolejne przeglądy oraz oleje i filtry za darmo. Do tego na aucie zeszłam ponad 2.5 tysiąca z ceny. 

6. Auto i naprawy, ubezpieczenia -  wystarczy poczytać o ubezpieczeniu GAP. 

Ja naprawdę nie piszę po złości, bo sama byłam po tej drugiej, przeciwnej stronie. Ale teraz widzę, jak dużą mam oszczędność, mimo tego, że mam ratę za auto. Wyświetl w wątku >>
0 0

mampytanie

#7389710 Napisano: 01.09.2026 18:22:55 w Wkurza mnie...
pikawka napisał(a):

Trochę błędne myślenie wg mnie bo mierzysz wszystkich swoją miarą… ludzie mają kredyty na domy mieszkania po kilkaset tys i serio mogą nie mieć na auto z salonu nawet na raty… ja akurat nie mam starego auta i to pierwsza grubsza naprawa od 5 lat odkąd go mam… no ale 5 tys więc sporo i boli… 

Odpuścić jedne wakacje i kupić autu? Nasze wakacje wyszły teraz 20 tys to auta za to nie  kupie… no napewno nie lepszego niż tego którego mam obecnie

A kto nie ma kredytów w dzisiejszych czasach? My tyle co skończyliśmy dom budować, także coooś o tym wiem emotka  I wiesz, akurat przy aucie i ratach z salonu, to to nie ma znaczenia, ile masz kredytów, bo oni na to nie patrzą, ba, nawet o to nie pytają, nie pytają o żadne zobowiązania. A raty miesięczne możesz mieć po 500 zł na miesiąc.  Oczywiście nie wiem, jak różne salony podchodzą, ale naprawdę sporo ma swoje finansowania.
A 20 tyś na wakacje? Tyle to ja nie wydałam na wakacje w życiu, a po świecie jeździłam i jeżdżę sporo, zdarzały się kilkukrotnie  wakacje nawet na ponad miesiąc na drugiej półkuli na końcu świata i jakoś nigdy tyle nie wydałam i nie wydałabym, bo po prostu szkoda by mi było tyle kasy. I mówię o normalnych wakacjach, również z hotelami all in, (choć ich nie lubię).
Ps. nie chciałam nikogo urazić ani nic, po prostu chciałam Cię uświadomić, że teraz naprawdę "można". My w auto przez ostatnie 2 lata wkładaliśmy rocznie po 8-10 tys na naprawy, wymiany oleju, opon itp. co w ogóle było bezsensowne.  A teraz zamiast tego mamy auto z ratą miesięczną na poziomie około 900 zł (bo możesz wybrać, na ile lat chcesz taki "kredyt" no i wiadomo, zależy jakie auto), nic mnie nie interesuje, ba, jak coś jest do wymiany, to dzwonię, przyjeżdżają autem zastępczym a to zabierają. I nic nie dopłacam. No i nie muszę się martwić jak coś się zepsuje, bo jest gwarancja. 
I przepraszam, jeśli zabrzmiałam niemiło czy coś, nie taki był cel. Sama przy kredycie na dom bałam się jeszcze nowego auta, ale naprawdę, teraz nie odczuwamy tej raty, nie mamy stresu i nerwów co do starego auta (no po za tym, że serio ciężko sprzedać obecnie używany pojazd), także jest komfort psychiczny. I przynajmniej przy aucie nie zaskoczy mnie nagły wydatek na 5000 zł, jak jeszcze w zeszłym roku w grudniu. Wyświetl w wątku >>

mampytanie

#7389680 Napisano: 01.09.2026 17:32:35 w Wkurza mnie...
pikawka napisał(a):

Dziś odebrałam auto od mechanika… 4900 emotka  jestem załamana… ten dzień mnie normalnie dobił… 
jak nie wygram czegoś porządnego to się pożegnam z przyszłorocznymi wakacjami emotka

Dlatego lepiej kupić nowe z salonu, niż inwestować w stary. Też w nasze stare auta wykładaliśmy kupę kasy, co było bez sensu. Teraz co drugi salon oferuje auta w super promocjach, na raty 0% bezpośrednio od salonu, gwarancja na wszystko nawet od 7 do 12 lat (w zależności od marki). I nic nas nie obchodzi. Także warto rozważyć. Ba, czasem lepiej nawet odpuścić jedne wakacje, by sobie kupić auto (bo wiadomo, że trzeba wpłacić wkład własny, np. 10-15 tys.). Ale serio, przy ratach 0% (i to pozabankowych, a takich salonowych), z tak długą gwarancją na wszystko (poza wiadomo np. tarczami hamulcowymi, które się zużywają), waaaaaaarto. I jeszcze można wynegocjować darmowe wymiany oleju, przeglądy etc. 
Naprawdę, salony obecnie "za*jają się" o klienta, bo chińczyki robią im mega konkurencję (i w sumie te niektóre chińskie też są naprawdę fajne).
Aha i dodam, że obecnie ludzie nie są zainteresowani zakupem używanych aut... może być wystawione długo i się niestety nie sprzedać. Wyświetl w wątku >>
0 0

mampytanie

#7389305 Napisano: 31.08.2026 18:15:29 w Czy wysyłają juz nagrody z... ???
Czy kupony do Dino ze "Smaki lata" (Okocim, Somersby), był już wysyłane? Wyświetl w wątku >>
0 0

mampytanie

#7388646 Napisano: 28.08.2026 11:46:39 w moje dzisiejsze wygrane :)
I u mnie 200 zł do Dino z Żywiec Zdrój emotka Wyświetl w wątku >>

mampytanie

#7387563 Napisano: 25.08.2026 16:29:59 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
Ile zgłoszeń powysyłaliście na Namysłów? Ja wyjątkowo z 12, bo zbliża się kilka okazji urodzinowo-imieninowych, bo dodać piwka na prezent, a nie wpadło nic:( Wyświetl w wątku >>
0 0