Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
joan
Postów 18803
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Bida z nędzą... Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18803
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Nie gram tam, niemniej... jak mi powiedział kiedyś kurier "Niech Pani wpisze byle co!"
Sami sobie dołek kopią; byłam dziś w Lidlu świadkiem megaawantury, bo działały dwie kasy, a pewien babsztyl darł ryja, żeby zawołać kolejną kasjerkę. W końcu przyszła kierowniczka i usiadła za kasą. Dodam, że kolejki nie były długie. Jak taka laureatka się trafi w tym konkursie, to przynajmniej organizator zobaczy, co może oznaczać beztroskie wyłudzanie danych osobowych. I tego im nawet życzę
joan
Postów 18803
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
hiper/supermarket i drogeria sieciowa
drogeria sieciowa
zakupy co 2 tygodnie
Timotei i Elseve i H&S
Elseve
joan
Postów 18803
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
I wszystko jasne
Rozumiem Twój ból, ale to tak, jakby pisać do Albedo w sprawie ich badziewnych, bezparagonowych konków dla oszustów i dekli* twierdząc, że "to nieuczciwe" oraz "mnie to wkurza". Wygodniej włożyć rękę w maszynkę do mięsa.
* dekiel: przykładowo osoba X grająca bez paragonu, która oferuje sprzedaż(!) wygranego zestawu plastrów (wart. 21 zł), gdzie zakupy promo wyniosły potencjalnego kupującego ok. 15 zł, a osoba X otrzymać pragnie 5 zł. Tacy k* samotni geniusze w konkursach, że pińć złociszy odpuścić nie potrafią, czapki z głów
joan
Postów 18803
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Czy Twoja opinia ma oparcie w regulaminach tych konkretnych konkursów?
joan
Postów 18803
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
O ile telefon ma możliwość robienia zdjęć / odpowiednie programy graficzne, możesz połączyć go z kompem za pomocą kabla albo bluetooth i przenieść fotkę. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18803
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
O tym też miałam napisać i jeszcze wspomnieć, że soboty nadal są pracujące + zakupy można zrobić również w internecie
My w tym roku coś przesuwaliśmy (bodajże zmywarkę) i nagle okazało się, że nie mamy w domu ziemniaka do podłożenia przy wysuwaniu. Nie pomyślałam o Tesco, tylko posłałam chłopa "pożyczyć" kartofla od sąsiadki
Tylko czekam, aż się polskie społeczeństwo dowie, że firmy np. w Niemczech tak układają STANDARDOWO grafiki, żeby w piątek pracować max do 12:00 lub 14:00. I uj ich obchodzi, że komuś mogłoby to nie pasować, oni się dostosowywać nie będą i już. W Polsce spotkałam się z tendencjami wręcz odwrotnymi:
- kilkanaście lat temu kazano mi zostawać godzinę dłużej w pracy, bo może jakiś kontrahent zadzwonić, to głupio, żeby nikt telefonu nie odebrał. W końcu trzeba się dostosować! Pomyślałam, że skoro współpracujemy z hutami czy kopalniami, to może od razu mi wrzucą 24h w biurze, żebym się do tychże podmiotów "dostosowała"? I w tym momencie się pożegnaliśmy, podciągając to pod "zmianę warunków pracy i płacy".
- inna firma współpracuje min. z Niemcami czy Japonią i oczywiście w tamtych krajach nasze dni wolne są robocze (np. majówka), zatem ktoś musi bakać w firmie, żeby klient naszym panem był i uj z rodziną czy wyjazdem, ja sobie odpoczywałam, a inni gnili za biurkiem, bo w końcu się trzeba dostosować.
Jakoś nie zauważyłam, żeby się do Polaków dostosował ktokolwiek
joan
Postów 18803
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
W mojej prywatnej opinii to zachowania ocierające się o patologię. A patologię wszelkiego rodzaju należy zniszczyć
Co do Tesco, to chyba jednak nie mają aż tak zayebiście, skoro - mimo upływu lat - żadna inna sieć nie poszła w ich ślady
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
joan
Postów 18803
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
My kupiliśmy dziś aż jedną cebulę (do zupy), a chleba tyle, co na każdy weekend
Natomiast w temacie: ciekawą rzecz usłyszałam w tivi, że tzw. spontaniczne zakupy w galeriach handlowych napędzane były przez dzieci, które ludzie ze sobą do CH zabierali, żeby sobie pochodzić i zabić czas. Teraz będzie trzeba robić zakupy w sposób bardziej przemyślany, więc może się okazać, że sprzedaż spadnie... Wyświetl w wątku >>
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
joan
Postów 18803
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Dla mnie to żaden argument, już to słyszałam, gdy kilka lat temu Tesco upadło na głowę i postanowiło przerobić swoje markety na 24h - a wszystko niby dla tych klientów, co nie mają czasu się wyrwać. Nie rozumiem, dlaczego pracownicy w handlu mieliby dostosowywać swój tryb dnia do "dziwnego" trybu dnia marketowych klientów?
Studia nie są w Polsce obowiązkowe, a wręcz najczęściej - oprócz zawodów wysokiej specjalizacji - studia są całkowicie zbędne. Ja natomiast studiowałam dziennie i pracowałam wieczorami... Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18803
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Moja mama spotkała w tym tygodniu znajomą, która niedawno złożyła wypowiedzenie umowy - ze względu na pogarszające się warunki pracy. I opowiedziała mojej mamie, że ostatniego dnia jedna z jej koleżanek rzuciła hasłem w stylu "Mój boże, coraz mniej klientów w naszym markecie, coraz więcej Ukraińców zatrudniają, jak nam zamkną sklep, to co my będziemy robić?!" To jest jakiś syndrom a'la niewolniczy, że się człowiek pracujący w Katowicach tak boi jakichkolwiek zmian.
Inna sprawa -> byłam kilkanaście lat temu na miesięcznym stypendium w Niemczech, w niedzielę czynne mieli jedynie sklepiki na dworcu PKP oraz kebaby. I jakoś nikt od tego nie umarł
Mój tata był górnikiem - pracował w niedziele. Teraz jest zatrudniony w instytucji kulturalnej i również niedziele ma robocze. Mama pracowała min. w markecie, oczywiście niedziele też. I wiecie, co? Jako dorosły człowiek pierd* dostawałam, kiedy się miałam z nimi spotkać. Bo raz temu nie pasuje, raz tamtemu nie pasuje, najlepiej to w ogóle może środa między godziną 9 a 14. Rozumiem, że nowy porządek nie obejmuje wszystkich zawodów, ale to krok w stronę normalności. Na pewno trochę to potrwa, jednak moim zdaniem - warto. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18803
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Mam podejrzenia, skąd ten błąd. Podczas dodawania konkursu przypisuje mu się kategorię poprzez kliknięcie w którąś z pustych kuleczek. A potem człowiek dopisuje kolejne dane, nie zauważając!!! że kliknięcie myszką gdziekolwiek po prawej stronie od tych pustych kuleczek (np. żeby odruchowo przesunąć stronę w dół), powoduje przeniesienie pierwotnego zaznaczenia kuleczki na inną. Zapewne więc ktoś wklepywał ten konkurs jako promocyjny, ale później kliknął i przeskoczyła mu kuleczka zaznaczenia. Nie zauważył...
pionas - da się to jakoś zmienić? Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18803
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Ja kiedyś stwierdziłam, że w razie problemu zadzwonię do agencji i podam telefon pracownikowi sklepu - niech wzajemnie się na siebie wydzierają
joan
Postów 18803
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
joan
Postów 18803
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Myślę, że tak. Najlepiej dostać metkę lokalnej dziwaczki i wariatki, wtedy przymykają na człowieka oko
joan
Postów 18803
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Jest na to sposób - wystarczy poprosić o rozmowę z jej przełożonym. A następnie (ewentualnie) z przełożonym przełożonego. I tak dalej, aż się pracownicy skończą. Albo sprawa się rozwiąże na Twoją korzyść (w końcu któryś z przełożonych stwierdzi pod nosem "Noż k* mać, do czego Wy mnie wołacie jełopy, podstemplujcie i d* nie zawracajcie!") albo składasz pisemną skargę zarówno w sklepie (przeważnie sklepy mają do tego oddzielną książkę, a pracownicy boją się jakichkolwiek wpisów na swój temat), jak i bezpośrednio do firmy / na FB. Oczywiście spisujesz wszystkie dane osobowe osób, które zebrały się w Twojej sprawie.
PS: Uwaga! Nie zadziała w sieciach franczyzowych typu Żabka, Fresh i małych sklepikach prywatnych właścicieli. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18803
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
joan
Postów 18803
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Ledwo co była dokładnie taka "promocja", nawet w radiu ją reklamowali - z samego rana poszłam do sklepu, a tam ZERO produktów. Przy lodówkach kolejka, sporo starszych, zagubionych osób, które pewnie myślały, że tanie masło tam na pewno jest, tylko one go nie dostrzegają. I tak się gapiły na te półki, skanując powoli produkt po produkcie... no uj mnie strzelił, wyszłam bez kupowania czegokolwiek i masło w promocji kupiłam w Auchan.
BTW -> gdy jest promocja np. w Carrefourze czy Biedronce, towaru jest mnóstwo. Tylko Lidl każdorazowo daje d*. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18803
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
A możesz podać wymiary tak pi razy oko? I czy jest jakieś logo producenta/marki?
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
joan
Postów 18803
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Może się tylko zabezpiecza, na wypadek gdyby się później okazało, że telefon był np. kradziony? Inna sprawa, że w tym wypadku powstaje dokumentacja, która zobowiązuje Cię do zapłaty podatku (a może nawet dwóch). Możesz się zgodzić zaznaczając, że cena wzrasta o kwotę, jaką będziesz musiała zapłacić do urzędu