Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
joan
Postów 18671
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
A nie kazał Ci czasem Twój mąż spędzić przedpołudnia na śledzeniu jego biegowych poczynań poprzez jakąś specjalną aplikację na telefon? Bo mi coś luby wspominał w tym temacie, ale na szczęście mój prehistoryczny smartfon ma za mało pamięci
joan
Postów 18671
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
Nie zgodzę się, że fajnych konkursów nie ma, mnie się nawet wydaje, że przesyt wszędzie i konkursowicz ledwo daje radę to wszystko obrobić
Zgadzam się natomiast z opinią, że w gazetach teraz w 99% nie ma czego szukać :/ Ze 3 lata temu wygrałam voucher do świetnego salonu fryzjerskiego. W poczekalni miałam tam do dyspozycji babskiej prasówki od zarąbania i już wtedy zdziwiło mnie, że w każdej gazecie ino loterie. A tam, gdzie loterii nie ma, przeważnie nagrody są debilne w stylu apaszka albo tandetna bransoletka. A żeby w ogóle zagrać, potrzebne są: sms zgłoszeniowy (np. BRANSOLETKA), sms sondażowy (np. TAK), sms z odpowiedzią na pytanie finałowe; każdy po 3,69 zł, więc jak doliczyć koszt gazety, wychodzi min. 15 zł / zgłoszenie, a spamu w uj do końca życia startera. Czasopisma zmieniły się bardzo na niekorzyść. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18671
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
http://clio.renault.pl/doc/regulamin.pdf Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18671
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
Będę słała tylko zdjęcia, w końcu przepis ma być ULUBIONY, a nie AUTORSKI, zatem nawet nie wypada przepisu podawać
joan
Postów 18671
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
On mi nie podcina skrzydeł, gdy biorę udział w konkursach, więc i ja nie storpedowałam jego postanowienia
Abstrahując od kondycji biegowej, a skupiając się na kondycji finansowej - może mi przywieźć z Wawy jednego, małego, czerwonego... pomidora malinowego
joan
Postów 18671
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
A co do samochodów, to nie wiem, o co konkretnie chodzi, ale zazdrość & negatywne nastawienie wynikają chyba z braku świadomości, co takie wygranie samochodu za sobą pociąga. Zazdrościć to można komuś wygranego miliona w lotto, a nie samochodu (czy też pięciu albo i pięćdziesięciu)
joan
Postów 18671
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
Zgadzam się
joan
Postów 18671
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
I wszystko jasne: nazwisko tak unikalne, że zwątpili w Twoje istnienie
joan
Postów 18671
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
Tym razem bez oczka
joan
Postów 18671
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
Owszem, ale ponoć wtedy - w razie potrzeby - należy mieć oddzielne pisemko urzędowe. Teraz należałoby przeanalizować, czy konkurs jest taką potrzebą. Ale wiadomo - ja bym nagrody bez kopii pisemka nie wydała
joan
Postów 18671
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
No co Ty, zamazuj, nikt dotąd nie robił problemów, im tylko chodzi o nazwisko i unikalność adresu laureata
joan
Postów 18671
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
Dlatego lepiej szczeniaka nie brać - nigdy nie wiadomo, jaki wielki wyrośnie. Fajne mikrusy są np. w Fundacji Mikropsy, można sobie pooglądać, ile jest różnych maleństw na świecie. Aczkolwiek mam wrażenie, że im mniejszy pies, tym bardziej zadziorny i szczekliwy
Strach przed psami nie bierze się z powietrza, ale można go "urabiać". Ja boje się psów agresywnie szczekających
joan
Postów 18671
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
W sumie... mnie też po drodze do Rzymu
Dodam jeszcze własne przemyślenia: pseudohodowle istnieją min. dlatego, że część ludzi musi kupić koniecznie, ale to koniecznie! szczeniaka. Czemu? Nie mam pojęcia, dla mnie to w 100% niezrozumiałe. Oto lista najdurniejszych powodów:
a) "Chcę, żeby długo był z nami, starszy psiak szybko umrze." -> pierwsze słyszę, żeby młodość gwarantowała długie życie. Pies może umrzeć na cokolwiek kiedykolwiek, może np. odejść po potrąceniu przez samochód, może coś zeżreć i się zatruć, może przegryźć kabel i porazi go prąd. A co do chorób, to wystarczy spojrzeć na jakże aktywne w kwietniu fundacje jednoprocentowe: większość z nich zbiera pieniądze na chore dzieci, bo niestety ale młodość nie oznacza długowieczności.
b) "Chcę go sobie sama wychować." -> tylko jakoś tak zawsze wychodzi, że te najbardziej niewychowane, nadpobudliwe, niezsocjalizowane, nieszanujące człowieka, problematyczne i wymuszające psy to właśnie owe samodzielnie wychowane sceniacki.
c) "Chcę małego pieska, bo jest uroczy." -> nie wiem, co jest uroczego w uwalonym kupą mieszkaniu i wonią moczu, unoszącą się ze śmierdzących podkładów. Nie dostrzegam nic słitaśnego w pogryzionym obuwiu, przewodach, kantach mebli. Nie urzeka mnie szczekanie i ekscytacja ani to, że musiałabym być ciągle w pogotowiu, pilnować wszystkiego non stop.
Gdyby posiadanie szczeniaka stało się niemodne, pseudohodowle zniknęłyby w mgnieniu oka. Zbankrutowałyby, gdyby tylko ludzie zaczęli dzwonić do pseudohodowli i mówili: "Dzień dobry, chciałabym kupić pieska minimum lat pięć. Musi być zaznajomiony z życiem w mieście, zachowywać czystość w mieszkaniu, znać podstawowe komendy, koncentrować się na opiekunie, ze spokojem wchodzić w relacje z innymi psami, mieć neutralny stosunek do kotów. Oczywiście nie może bać się dzieci, jazdy windą czy podróży samochodem. Wysterylizowany. Nie musi być idealnie zdrowy, ale musi mieć zdrowie w pełni zdiagnozowane weterynaryjnie plus uzupełnioną książeczkę szczepień i odrobaczeń. Ma Pan takiego pieska? Halo? Haaalooo?" Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18671
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
joan
Postów 18671
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
Chciałam napisać mniej więcej to samo
joan
Postów 18671
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
U mnie od kilku dni takie słońce, że zdążyło mnie w czasie wczorajszego spaceru lekko zgrillować
joan
Postów 18671
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
Musiałabyś mieć tzw. phablet. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18671
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
Niepotrzebne staje się również zadawanie pytania z cyklu co i kiedy słać - amlowinit
joan
Postów 18671
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
Stare i niemodne
Akurat pecha mają, że wszędzie to ślą, bo raz zadziałało, ale pomysł spalony.
Inna sprawa, że gdy pewna Ania pierdyknęła pracę na loterię, to i tak nagrodzili normalne zgłoszenia, a Anna trafiła do galerii loteryjnych dziwaków (bo więcej plastyczek się odezwało)
joan
Postów 18671
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 6
A mnie to dziwi. Bo zupełnie mi wisi to, że ktoś nie ma czasu albo ochoty czytać prac - to niech organizuje tylko loterie i włala
Bylejakość pracy nie gwarantuje, że nagroda trafi do mugola, ponieważ konkursowicz potrafi obniżyć poziom myślenia, a jak mu to ciężko przychodzi, zawsze można podpytać menela pod monopolowym o pomysł na zgłoszenie. Ja czasami wymyślam hasełko, potem je udebilniam, konsultuję treść z moim facetem i dopiero wysyłam. Skoro normalny Polak musi być troglodytą...
Niech nikt się nie waży narzekać na ilość zgłoszeń, bo to akurat zależy tylko od pracowników agencji, która opracowuje regulamin. Jeśli przy zgłoszeniu nie podaje się numeru paragonu, a w przypadku wygranej wystarczy odesłać jeden dowód zakupu, to niech nikt nie wywraca oczami, że za dużo prac przychodzi i ciężko byłoby to wszystko przeczytać. Wystarczy zacząć wymagać zestawu nr paragonu + data zakupu + godzina zakupu, a ilość zgłoszeń zmniejszy się tak ze 20 razy