Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
joan
Postów 18856
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Spacerujemy, przede mną jakiś facet z córką (nastolatką). Z naprzeciwka idzie wolontariuszka z wielkim psem na smyczy. Mijamy się. I wtedy nagle w/w nastolatka sru temu psu w głowę i szyję, taki k* głask z zaskoczenia. Pies na szczęście nie zareagował. Ojciec - na nieszczęście - również nie. Bo przecież jak ja podejdę do jego córeczki i jej piznę w grzywkę, to przecież jeszcze powinna się uśmiechnąć i język wywalić, bo od tego jest, prawda?
Podejrzewam, że w przypadku Twoich znajomych to zarówno wina rodziców dziecka (nienauczenie dziecka, co to piesek i jak go traktujemy), jak i opiekunów psa (brak socjalizacji z dziećmi).
zezowaty_kot - mało tego, że zje, ale np. wszystkie zabiegi ze znieczuleniem są kilkakrotnie droższe, bo leki dozuje się odpowiednio do wagi. Moja koleżanka ma pieska ok. 15kg, a koszty, że ulala. Wyświetl w wątku >>
Szczegóły -> https://www.santa...osciowe/polecam-bank
joan
Postów 18856
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
I jeszcze dodałabym: pieniądze
joan
Postów 18856
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
joan
Postów 18856
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Żeby amstaff był agresywny, to go tak trzeba "wychować", co zresztą wcale nie jest łatwe i dlatego tyle tych psów ląduje na ulicach. Znaczy się: jakiś lewy koleś chciał trząść dzielnicą i se kupił amstaffa, a tu niespodzianka, bo on jest miły dla ludzi i może co najwyżej kogoś oszczekać, więc ojejo, respektu dzielni brak. To sru psa na śmietnik. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18856
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Zwykle są 3 opcje zakupu psa:
- z fundacji, np. http://www.fundacja-ast.pl -> Tam Ci powiedzą wszystko absolutnie o danym psie.
- od hodowcy Z RODOWODEM Polskiego Związku Kynologicznego -> hodowca wszystko Ci opowie, doradzi itp.
- od kogokolwiek, ale bez rodowodu = z pseudohodowli -> ciśnięcie kitów, kłamstwa od A do Zet, tym ludziom nie można wierzyć, bo żyją z robieniu innych w uja.
Podsumowując: najwięcej dowiesz się z pewnego źródła
PS: Z zasady bullowate mają super relacje z ludźmi, aczkolwiek - głównie ze względu na gabaryty i poziom energii - niektóre egzemplarze nie nadają się do domu z małymi dziećmi (mogą np. niechcący przewrócić dziecko).
PS2: Tu są fajne fotki -> https://www.faceb...om/MyPitBullisFamily Wyświetl w wątku >>
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
joan
Postów 18856
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Tak, ale do każdego konkursu drukuje TYLKO 1 kod, więc produkty muszą być na różne akcje. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18856
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
A w temacie: proszę o info, czy obdzwoniono już ostatnich laureatów w akcjach:
- Somersby/Abc?
- Nestle/Kaufland?
- Moja kuchnia/Delikatesy Centrum?
zezowaty_kot - dzięki, będę działać. Wyświetl w wątku >>
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
joan
Postów 18856
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
joan
Postów 18856
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
joan
Postów 18856
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Można, każdy człek może wygrać po 1 egzemplarzu każdej nagrody. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18856
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Tak, jak zawsze. Gdy się nie wysyła prac zgodnie z regulaminem, nie obowiązują żadne ograniczenia objętości i formy. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18856
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Ja również nie dostałam kodu, trzeba do nich przesłać skan/zdjęcie paragonu i czekać na mejl z kodem. Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18856
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
To fikaj na drugi bok
joan
Postów 18856
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Racja, możesz się spokojnie zdrzemnąć
joan
Postów 18856
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
A Nestle cały 17.06. już obdzwoniło? Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18856
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Mój to już uznał za dogmat. Szczególnie lubi "inwestycje" w batony, ciastka, czekolady
joan
Postów 18856
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Nie wiem, czy dałabym radę, najtrudniej wytłumaczyć coś, co jest oczywiste
PS: Czy Velvet wysłał już jakiekolwiek mejle odnośnie konkursu z pluszowymi miśkami? Wyświetl w wątku >>
joan
Postów 18856
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Co z tego, że akurat czegoś nie potrzebujesz? Może okaże się niezbędne za miesiąc albo sprzedasz... U mnie jest cała komoda produktów dla nas, ale "na potem" oraz karton rzeczy niepotrzebnych "na sprzedaż". I jakoś da się żyć
joan
Postów 18856
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
UWAGA! Przypominam, że konkurs Venus jest nie-na-maszynki, tylko na pianki itp. do golenia
(co nie oznacza, że dostaniecie kod, bo ja nie otrzymałam i muszę do nich pisać, jak co miesiąc zresztą...) Wyświetl w wątku >>
Wypowiedź była edytowana 1 raz.
joan
Postów 18856
Data rejestracji 02.09.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane 10
Przeciwbólowy lek lepiej wziąć przed wizytą, bo potem (w zależności od zabiegu) może się okazać, że np. przez 3h nie wolno nic jeść i pić, więc z tabletką kiepsko, a ból z każdą minutą narasta. Zwłaszcza, że nie można tabletki "jakoś bokiem połknąć", bo przecież nie wolno przyjmować tabletek na pusty żołądek.
Najlepiej przedzwoń do gabinetu i zapytaj