Wyniki wyszukiwania

Szukano wśród postów użytkownika joan

joan

#6588738 Napisano: 10.04.2019 10:01:06 w Wkurza mnie...
bc142 napisał(a):

joan doskonale wiemy,że do koperty trzeba dać tyle ile się powinno,bo to ta kwota będzie zapamiętana.(...)
Równieź jestem oszczędną osobą- dlatego mnie to denerwuje, materializm na każdym kroku...  Nie mam takie mentalności aby do koperty włożyć 200zł i udawać ,że jest ok skoro należy dać tyle aby się zwróciło.
Zaczynam rozumieć dlaczego ludzie odmawiają uczestnictwa w tego typu imprezach.


Kto doskonale wie? My dajemy tyle, ile uważamy za fair względem nas i drugiej strony, reszta nam zwisa.
Nie jestem osobą oszczędną, wręcz przeciwnie.
Nie interesuje mnie koszt "miejscówki". Wkrótce idziemy na imprezę urodzinową pewnego pana, którego widuję po 20 minut w roku (teść mojego szwagra). Mieszka poza Polską, a spontanicznie postanowił urządzić spotkanie w restauracji z okazji swojej "60". I dla niego na prezent również przeznaczymy tyle, ile uważamy za słuszne, biorąc pod uwagę relacje z solenizantem. Co ciekawe, oboje z moim facetem wymyśliliśmy tę samą kwotę.
Odmowa jest moim zdaniem ok, nie ma obowiązku chodzenia na imprezy. Wyświetl w wątku >>
0 0

joan

#6588622 Napisano: 09.04.2019 19:59:38 w SZUKAM....
Miła26 napisał(a):

czy można gdzieś kupić poniedziałkowe wydanie faktu?


Raczej nie, bo to gazeta codzienna, więc od razu idzie do zwrotu. Wyświetl w wątku >>
1 Mila26 0

joan

#6588389 Napisano: 09.04.2019 11:01:41 w Wkurza mnie...
bc142 napisał(a):

wkurzam się,że dostałam zaproszenie na wesele z wierszykiem ,że zamiast kwiatków młodzi proszę o bony podarunkowe do sklepów z ciuchami dla dzieci (mają swoją dwójkę, którzy chodzą wystrojeni jak z magazynów). Po pytaniu o jakie bony chodzi, dostałam odpowiedz do Smyka, H&M, Reserved.  Jest to zwyczajna rodzinka z bardzo bogatymi  dziadkami, gdzie babcia reklamówkami nosi ciuchy dla dzieci. I jakoś drażni mnie bardzo,że zamiast pospolitego wina, zdrapek, ksiąźek proszą o takie o coś.... Zapewne spodziewają się,że każdy bon będzie o wartości 50zł(kto doładuje kartę 30zł) + koperta i się robi ładny prezent... strasznie to naciągane


Akurat ja rozumiem tych ludzi, tzn. dla mnie to dosyć sensowna motywacja, bo mnie drażni marnotrawstwo i wywalanie pieniędzy w błoto.
Wino? Jedni lubią takie, inni lubią siakie, ja nie lubię żadnego.
Zdrapki? Nie każdego jarają zdrapki, ja nie kupuję w ogóle.
Książki? Mam w domu srylion książek, książka to jest u mnie prezent wręcz zakazany.
Para młoda mówi jasno, co chciałaby otrzymać z okazji ślubu i to jest niefajne? emotka To jest jak najbardziej ok.
Daj mniej do koperty, a zorganizuj te bony. Możesz je nawet spróbować kupić taniej na naszym forum albo wymienić za jakąś swoja nagrodę. Wyświetl w wątku >>
0 0

joan

#6588060 Napisano: 08.04.2019 14:33:02 w Wkurza mnie...
Kwoty, kwoty, kwoty.
Za.
Ile.
Godzin.
To.
Jest.
Obliczone?
Chyba się nigdy nie dowiem...

Mój facet zarabia w standardowym trybie pracy (40h tygodniowo) kwotę X. Nie pasuje mu ta kwota. Dorabia więc W PIĘCIU innych miejscach. Bierze też zastępstwa. Dla przykładu: w ubiegłym tygodniu miał 10h dodatkowych. Jest na umowie zlecenie, o chociaż jednym płatnym dniu urlopu może zapomnieć. Bite 8h pracuje głosem. W pracy standardowej -> procedur tyle, że można by to wydać w kilku tomach + ciągle coś nowego wskakuje, spróbuj się nie dokształcać. W pracy dodatkowej -> przygotowanie do zajęć w domu plus dojazdy. Na szczęście w każdej chwili może to rzucić. Nie jest nauczycielem, ofkoz. Bo nie-nauczyciele: są pozbawieni prawa do urlopu i ochrony jakiejkolwiek oraz dorabiają by osiągnąć kwoty, które im odpowiadają. I tak się toczy ich codzienność, po prostu. Wyświetl w wątku >>
0 0

joan

#6587993 Napisano: 08.04.2019 12:35:05 w Wkurza mnie...
defed napisał(a):

Mi pomagało (i nadal po 7 latach wciąż wspomaga): (...) -strzelanie folią bąbelkową podczas oglądania TV,
-znalezienie innego podręcznego nałogu, ale lepiej nie z kategorii spożywczej, tylko np. kolorowanki, puzzle 1000, kostka Rubika, Sudoku...(...)


Oglądając horror ciemną nocą też strzelasz folią? emotka

Jako podręczny nałóg polecam również tzw. obrazki logiczne -> moja miłość emotka Wyświetl w wątku >>
1 defed 0

joan

#6587890 Napisano: 08.04.2019 08:40:04 w Wkurza mnie...
Abstrahoojąc od tematu nauczycieli, ziolko poruszyła ciekawy wątek. Ponieważ na forum udzielają się osoby z różnych stron świata, związane z różnymi branżami, więc spytam: czy z doświadczenia Waszego albo Waszych bliskich wynika, że istnieje taki zawód/posada, która po 30 - 40 latach pracy nie zniszczy zdrowia? Poważnie pytam.

Chodzi oczywiście o coś dostępnego dla prawie każdego śmiertelnika, a nie np. bycie papieżem emotka Bo trochę przy tym debatowałam, a wymyśliłam tylko jedną opcję. Wszystkie pozostałe, które przeanalizowałam, spierd* zdrowie każdemu. Nie ma więc sensu pisać, że "35 lat pracy na stanowisku X odcisnęło piętno na moim zdrowiu", bo tak mają wszyscy... Wyświetl w wątku >>

joan

#6587885 Napisano: 08.04.2019 08:17:35 w WC - rozmowy o wszystkim
makra napisał(a):

Pisała ze ma parę tekstów które modyfikuje w zależności od konkursu. Komuś się spodoba innemu nie. Myślę że to dobry pomysł przynajmniej nie traci czasu.  większość konkursów związanych z pisaniem jest do wysłania na maila organizatora


Z zacytowanego przeze mnie wpisu wynika jasno, że:
1) "Mam jeden taki dłuższy tekst, który wysyłam na WSZYSTKIE konkursy, w których mowa o ulubionym ZŁYM bohaterze (...) Wygrałam nim juz 7 razy".
2) "Ja biorę udział niemal wyłącznie w konkursach na FB -(...) gdy jest mowa o ksiazkach bo zawsze wtedy wstawiam mój slynny TEKST".
Podsumowując: jeden tekst & konkursy na FB.

Wg mnie to nie jest dobry pomysł, wręcz przeciwnie. Chyba, że ktoś do końca życia chce wygrywać tylko książki jednym tekstem wytnij/wklej na FB.

Czy oszczędza się czas? Może i tak, czas jest w cenie. Niemniej takie kopiowanie to jednak ograniczanie swojego potencjału twórczego i tłamszenie wyobraźni. Skoro ktoś ma w sobie moc, żeby napisać jeden "słynny tekst", może potrafiłby napisać ich więcej? Może warto ćwiczyć swoje umiejętności, nawet kosztem czasu? Takie mam przemyślenia emotka Wyświetl w wątku >>
0 0

joan

#6587853 Napisano: 07.04.2019 23:32:41 w WC - rozmowy o wszystkim
leilani1 napisał(a):

Tekst jest bardzo pomysłowy emotka Mam jeden taki dłuższy tekst, który wysyłam na WSZYSTKIE konkursy, w których mowa o ulubionym ZŁYM bohaterze - jest cały naszpikowany cytatami o potworach, które odnoszą się do tego dlaczego taki-a-taki jest takim potworem emotka Wygrałam nim juz 7 razy emotka . Moj tekst wysłałam też na konkurs, w którym mozna wygrać 4 książki fantasy - w chwili obecnej czekam na rozstrzygnięcie trzech konkursów z ksiązkami, w tym jeden jest na blogu i z tego co widzę sa tam tylko trzy wypowiedzi (do wygrania 4 książki), a poprzednie edycje innego nie cieszyły sie nigdy specjalna popularnością emotka

 Ja biorę udział niemal wyłącznie w konkursach na FB - ale tylko wtedy gdy widzę, ze bierze udział niewiele osób lub gdy jest mowa o ksiazkach bo zawsze wtedy wstawiam mój slynny TEKST emotka - wymysliłąm go w grudniu na jeden konkurs i dotad go stosuje z powodzeniem emotka


Ciągle powielasz te same teksty? Słabo. Plus zaraz ktoś to wyłapie i Cię podpier*. Nie tędy droga w konkursach opisowych.

PS: Nie gniewaj się, im jestem starsza, tym bardziej szczera / bezpośrednia emotka Wyświetl w wątku >>
2 kreatia, andii 0

joan

#6586891 Napisano: 03.04.2019 20:49:08 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
pikawka napisał(a):

O losie...Ja wpisałam w formylarzu numer paragonu z góry  emotka   odrzuca mi to ? emotka emotka


Spróbuj do nich jutro zadzwonić - mają tyle bonów do rozdania, że sami z siebie raczej nie będą się babrać z pomyłkami. Wyświetl w wątku >>
0 0

joan

#6586876 Napisano: 03.04.2019 20:19:51 w Wkurza mnie...
kermit napisał(a):

Jeśli nauczyciele zaczną protestować przeciwko temu, że są więźniami programu, że muszą ładować dzieciom do głów nieprzydatne, niepraktyczne informacje, że nie mają kiedy przekazać im tych najistotniejszych - poprę ich całym sercem. Może coś się zmieni i wtedy dziecko w szkole nie dowie się co to jest morena czołowa, nie będzie wiedziało jak rozwiązuje się reakcje chemiczne i gdzie uprawia się proso, ale za to już zawsze będzie wiedziało jak udzielić pierwszej pomocy, które grzyby są trujące i gdzie leży Antarktyda (zapytajcie 10 swoich znajomych, gwarantuję, że ze trzech wskaże północ)


Niestety, ale dzieciom spada samoocena - bo nie potrafią wykuć czegoś zupełnie nieprzydatnego albo były chore i nie umieją nadgonić z zupełnie durnym materiałem. Pamiętam, że pierwszymi kolorowymi podręcznikami za moich czasów były te do języków obcych, fest piękne i w pizdoo drogie. Ale gdy się im przyjrzałam bliżej i zobaczyłam, jak poukładany jest materiał (to chyba ktoś w systemie edukacji wymyśla kolejność zagadnień?), załamałam się. Moją specjalnością jest język niemiecki i łatwiej było mi na korkach np. uczyć dziecko od zera, niż reperować takie, które miało niemiecki w szkole. Bo to drugie smuciło się każdorazowo myląc rodzajniki określone, a dzieciak bez wiedzy kompletnie łykał na dzień dobry spójniki zdań wielokrotnie złożonych -> jeszcze mu nikt nie zaszczepił myśli, że to (niby)trudne.

Powiem Wam, żem stara i naprawdę szkoda mi tych wszystkich lat spędzonych w szkole, które niczym nie zaowocowały emotka Oto ja, wzorowa uczennica... pasek na każdym świadectwie i przypinka na mundurku. Żal mi tego czasu bardzo. I smuci mnie świadomość, że współczesnym dzieciakom też kiedyś może być żal. Wyświetl w wątku >>

joan

#6586616 Napisano: 03.04.2019 12:32:34 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
kasiek90 napisał(a):

Wczorajsze Kinder Bueno to już wszystko czy będą jeszcze informować?? Jak myślicie??


Wczorajsze raczej pozamiatane, ale 06.05.2019 odbędzie się dodatkowe losowanie niewydanych nagród. Wyświetl w wątku >>

joan

#6586615 Napisano: 03.04.2019 12:30:03 w Wkurza mnie...
zaczytana-pola napisał(a):

Praca nauczyciela to nie tylko praca wykonywana w szkole- max 5 h. To przygotowanie się do zajęć, sprawdzanie testów, sprawdzianów, prac domowych. To też wywiadówki, rady pedagogiczne, uroczystości, wydarzenia, konkursy, wycieczki. To nie tylko "użeranie się" z dziećmi, ale tez z rodzicami. I właśnie te niskie pensje są po części powodem braku szacunku dla zawodu nauczyciela, bo wielu powie, że za takie marne pieniądze nikt normalny nie będzie pracował z dziećmi... 


To wszystko jest wizją we mgle. Jestem człowiek z gatunku "konkretnych", potrzebuję konkretnych danych, żeby mieć pełen obraz sytuacji. Niestety, moi znajomi z branży edukacyjnej nie dzielą się swoim życiem zawodowym. Tzn. ci, którzy się dzielą, opowiadają o tym normalnie, jak każdy o swojej pracy, więc interesują mnie ci drudzy, którzy chcą walczyć o swoje. Tylko niech dopracują, co to oznacza. Bo błędem jest oczekiwanie, że ich poprę w ciemno.

Jak już pisałam, sama kwota wypłaty mnie nie interesuje, a jej obliczenie. Chcę wiedzieć, ile wychodzi za godzinę, czy poniżej minimum krajowego? Określenie, że "mało zarabiam" jest zbyt enigmatyczne. A konkretów nikt nie podaje.

Dla mnie jest dziwnym zjawiskiem warunkowanie szacunku dla drugiego człowieka wg tego, ile zarabia. To tak, jakby szanować w konkursach tylko wymiataczy. To w ogóle bez sensu jest. Wyświetl w wątku >>

joan

#6586604 Napisano: 03.04.2019 12:08:04 w Wkurza mnie...
nanajka81 napisał(a):

(...) Wiadomo są nauczyciele i nauczyciele (jest tu jakiś? moze się wypowie jak to naprawdę jest?) ale że aż tak marnie zarabiają?


To jest właśnie ten ból... Sama jestem po liceum / klasie pedagogicznej, więc sporo moich dalszych znajomych to nauczyciele. Ale oprócz wrzucania na fejsa nic nie wnoszących grafik czy pustych haseł, niczego sensownego nie udostępniają. I jeszcze mnie rozwaliła ich sugestia, żeby każdy nauczyciel, co nie będzie głosował za strajkiem, zrezygnował z podwyżki wywalczonej przez innych - aha, bo już widzę, jak ci nauczyciele, co nie głosowali za PIS, zbiorowo rezygnują z pińset plus emotka

Co jeszcze jest udostępniane? Ano jest taki profl coś-tam-pasek-z-wypłaty. To miło, ale akurat w sklepie interesuje mnie nie cena jednostkowa produktu, a np. jego cena za kilogram czy litr, zatem wisi mi kwota przelewu wyrwana z kontekstu. Za ile faktycznych godzin dobrze zorganizowanej pracy to jest? Czy mam wygrzebać swoje przelewy za prowadzenie kursów w szkole językowej i żalić się, że to mało było? Pragnę również zauważyć, że nauczyciel nie jest jak wino i tzw. wysługa lat, czyli oczekiwanie wyższych zarobków ze względu na staż... w dzisiejszym świecie to słabe podejście. Teraz liczą się efekty; przynajmniej ja idąc do dentysty mam głęboko w poważaniu, czy jego staż to 5 lat, czy 25.

Być może zawód nauczyciela jest tak oderwany od standardowej rzeczywistości, jak życie zakonne. Bo jakoś żaden ze znanych mi nauczycieli nie pracował nigdzie indziej i żaden pracy nie zmieni (to musi być na maksa frustrujące). Spotkałam się ostatnio ze stwierdzeniem, że nauczyciele mają dość tego, że się ich zawód porównuje z innymi. Wow. No może i trudno nauczyciela zrozumieć, ale czy nauczyciel rozumie bliźnich? Kto ma nauczycieli wesprzeć, słysząc ich narzekania? Bo stres? Co na to strażak, który w nocy wyniósł spalone zwłoki ludzi i ugotowane zwierzęta ze zgliszczy? Szkolenia? Co na to pracownik księgowości, który non stop miętoli krajowe oraz unijne przepisy? Wulgarne słowo? Co na to kasjerka w markecie albo pracownica infolinii? Czy ci ludzie uznają żale nauczycieli za słuszne?

Na koniec dodam, żem pozytywnie nastawiona do nauczycieli, a moje poirytowanie wynika jedynie z postawy, jaką reprezentują MOI znajomi. Jestem rozczarowana tymi konkretnymi ludźmi. Niby niosą kaganek oświaty, a nie potrafią przygotować na tyle profesjonalnej kampanii społecznej, by poparcie Polaków zyskać. W czasach marketingu wirusowego -> wstyd.

PS: "Obyś cudze dzieci uczył" - klątwa stara, jak świat stoi. Wyświetl w wątku >>

joan

#6586279 Napisano: 02.04.2019 14:57:50 w Wkurza mnie...
donia7 napisał(a):

Wkurza mnie to, że z 27 osób zaproszonych na komunię mojej córki będzie ledwo 11 z nami. Taką mamy rodzinę...


donia7 napisał(a):

(...) Dwie kuzynki zaczęły kręcić, że kiepsko z kasą zarówno u jednej i drugiej, że "przepraszają, ale ich nie będzie" itp. Ja zarówno jednej jak i drugiej napisałam, że prezenty i kasa nie są ważne i mały upominek to też prezent. To jedna i druga napisała, że będą jednak (...)


Bo wiele osób twierdzi, że w kopercie nie wypada dać mniej, niż wychodzi miejscówka w restauracji -> kpina żeby gość kalkulował, ile co gdzie kosztuje. Według mnie ludzi, którzy nie są z nami blisko (a jednak chcemy ich obecności) najlepiej zapraszać osobiście ze wskazaniem, że to ich obecność jest dla nas ważna i żeby się nie przejmowali prezentami. Niestety, ale - pomijając okołokomunijne wydatki - nie znamy dokładnie sytuacji finansowej każdego gościa, a w życiu bywa różnie. Nagła choroba czy zepsuty samochód, nikt nie chce się tłumaczyć z prywatnych problemów.

nanajka81 napisał(a):

i dlatego właśnie ludzie boją się przychodzić na tego typu imprezy i wolą ciemnotę pociskać aby tylko nie być...
Na szczęście ja mam normalną rodzinę choć bycia chrzestną odmówić nie mogłam bo "dziecku się nie odmawia" - chrzestną tego dziecka być nie chciałam emotka   Co jakiś czas słyszę że "czego nie odwiedzasz chrześniaka?"... A ja tego po prostu nie czuje emotka


Ja również mam rodzinę normalną, ale i tak odmówiłam bycia chrzestną. Zdziwiło mnie, że ktoś w ogóle o mnie pomyślał, bo jestem tego zdania, co la-princessa...

BTW -> w weekend się dowiedziałam, że moja niedojszła chrześnica będzie miała komunię w jakimś przybytku, gdzie czeka nas min. strzelanie z łuku i bitwa na poduszki. I nie wiem, czy to Prima Aprilis emotka Wyświetl w wątku >>
0 0

joan

#6585865 Napisano: 01.04.2019 14:16:27 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
superloser napisał(a):

Albedo w Stokrotce, produkty E - jedyny produkt dostępny to 29,99zl butelka płynu fo prania, chyba 3 litry.
Chyba agencja promocyjna powinna wiedzieć jak wygląda zaopatrzenie w promocyjny  produkt w wybranej sieci?

Jasne, że ktoś wygra. Tylko ile chetnych, by wydać 60zl na 2 produkty???


Konkursy Albedo = bez podawania numeru paragonu w zgłoszeniu i przy zakupach za kpiąco wysokie kwoty.
Nie są dla przeciętnego klienta.
Nie są dla przeciętnego konkursowicza.
Są tylko dla grupy wsparcia paragonowego.
Taka to kaczka dziwaczka. Wyświetl w wątku >>
1 stamp2 0

joan

#6585839 Napisano: 01.04.2019 13:14:23 w WC - rozmowy o wszystkim
netka2000 napisał(a):

ściema czy fakt?


Całego artykułu nie widzę, ale wystarczy po nazwisku sprawdzić, żeby się przekonać -> fakt. Tylko że dla mnie to w sumie nic takiego, tyle już siedzę w konkursowym świecie, że jakoś to na mnie wrażenie nie robi. Ale oczywiście: gratuluję udanego wojowania słowem.

PS: Pani tej nie znam i nie kojarzę, najwidoczniej gramy gdzie indziej emotka Wyświetl w wątku >>

joan

#6585800 Napisano: 01.04.2019 11:59:12 w WC - rozmowy o wszystkim
Monika11 napisał(a):

Od dzisiaj priorytet polecony tylko 8.40 kosztuje- tak mała podwyżka ( to nie prima aprilis ) emotka


Wczoraj moja znajoma spytała panią pracującą na poczcie, skąd i na co te podwyżki - pani odpowiedziała, że ona nie ma pojęcia, skoro aktualnie zarabia mniej, niż 10 lat temu emotka Wyświetl w wątku >>
1 Monika11 0

joan

#6585385 Napisano: 30.03.2019 22:53:20 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
barcza napisał(a):

chyba ,że dla 1 osoby to może starczy  emotka


Dla mnie to idea niedużych pomieszczeń to coś więcej, niż po prostu styl życia. Małe domy, wielkie przestrzenie -> tym się jaram. Może to już starość do drzwi puka, skoro odmawiam opieki nad kolejną książką, płaszczem albo kurzołapką emotka

superloser napisał(a):

(...)35 metrów kwadratowych to DOM?!!,  chyba dla alkoholika. (...) Majac 300tys ktoś może sobie mieszkanie kupić a nie na wieś sie przenosić, no chyba by w ciszy uzależnienie leczyć. 


Tej wypowiedzi nawet nie warto komentować. Wyświetl w wątku >>

joan

#6585170 Napisano: 29.03.2019 17:19:36 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
barcza napisał(a):

Dom 35 m emotka to chyba altanka na działkę a nie dom 


Wręcz przeciwnie, taki tiny house to dla mnie coś idealnego emotka Wyświetl w wątku >>
0 0

joan

#6585149 Napisano: 29.03.2019 16:14:48 w Dyskusje o innych konkursach (bez klików)
asantesana napisał(a):

Jakie 300000 emotka  To jest domek bez działki, pozwoleń, wszystkich instalacji, uwaga: fundamentów! Do tego liczą sobie 2 tys. za dowóz materiałów i każą jeszcze zakwaterować ekipę. 


Jo żech już nad tym debatowała. Wychodzi na to, że domek będzie "rekreacyjny do 35 m2", czyli nie podchodzi pod standardowe procedury z pozwoleniami. Tylko działka musi być od samego początku o właściwym charakterze emotka

Ofkoz nadal uważam, że laureaci powinni dostać pełną wartość nagrody w gotówce. Tak, możecie mnie zlinczować emotka Cała ta sprawa z domem na pewno będzie czasochłonna i oprócz włosów siwych, mogą się zdarzyć łyse. Ale to i tak (jak na razie) najlepsza opcja, jaką konkursy oferują emotka

BTW -> kiedyś sprzedałam bardzo dużą koszulkę Ronaldo. Okazało się, że pani kupiła ją przyjaciółce właśnie jako koszulę nocną emotka Wyświetl w wątku >>