Reklama na e-Konkursy.info

WC - rozmowy o wszystkim

|< << < 250 251 252 253 254 255256 257 258 259 260 > >> >|

bruce

Cytuj wiadomość#6500175 środa, 20 czerwca 2018, 11:22:14
andziulka21 napisał(a):


Chyba pójdę w jakieś ziolka czy kosmetyki, tego nigdy dość emotka  

 ;)  Tylko żeby czasem nie zaszkodziły… emotka

joan

Cytuj wiadomość#6500196 środa, 20 czerwca 2018, 11:51:01
andziulka21 napisał(a):

Szukam pomysłu na imieninowe prezent dla teściowej..  emotka
Kompletnie nie wiem co wybrać bo ta kobieta wszystko ma emotka


Ostatnio czytałam (chyba w okolicach Dnia Matki), że są pewne przedmioty, których nie daje się w prezencie. Min.: suplementy diety, lekarstwa itp. ORAZ kosmetyki typu krem, maseczka, szampon itd. Dla mnie to logiczne, żeby sobie takie coś odpuścić, chyba że solenizant sam wskaże, że chce dokładnie to-a-to.

Może sprawdzi się rodzinna wyprawa do kina / teatru / na kabarety? Albo jednodniowa wycieczka połączona ze zwiedzaniem (koniecznie z przewodnikiem)? Wtedy nie fundujesz niczego szwagierce, zaś integrujesz rodzinę.

joasiunia

Cytuj wiadomość#6500206 środa, 20 czerwca 2018, 11:59:39
joan napisał(a):

andziulka21 napisał(a):

Szukam pomysłu na imieninowe prezent dla teściowej..  emotka
Kompletnie nie wiem co wybrać bo ta kobieta wszystko ma emotka


Ostatnio czytałam (chyba w okolicach Dnia Matki), że są pewne przedmioty, których nie daje się w prezencie. Min.: suplementy diety, lekarstwa itp. ORAZ kosmetyki typu krem, maseczka, szampon itd. Dla mnie to logiczne, żeby sobie takie coś odpuścić, chyba że solenizant sam wskaże, że chce dokładnie to-a-to.

Może sprawdzi się rodzinna wyprawa do kina / teatru / na kabarety? Albo jednodniowa wycieczka połączona ze zwiedzaniem (koniecznie z przewodnikiem)? Wtedy nie fundujesz niczego szwagierce, zaś integrujesz rodzinę.

Teściowym trudno dogodzić emotka Jak moja miała urodziny, to pomyśleliśmy z mężem, że ucieszy ją voucher do restauracji - wiadomo - pójdzie z Teściem na randkę, coś dobrego zjedzą, wypiją... Zawsze jak opowiadała, że w pracy koleżanki gdzieś z mężami wychodzą, to słychać było nutkę zazdrości. No więc kupiliśmy i daliśmy. I wiecie co? Jak dostała ten voucher, to jakby ją coś opętało: "O matko! A co ja tam będę robić? Co my tam mamy  jeść? Pewnie będzie niedobre! Tam nas otrują! Krewetki?  Krewetek nie lubię, dziczyzny nie jadam, pewnie stare mięso mają... Deser? Będę gruba, nie zjem. Ile pieniędzy? Za 300 zł?! To się przejemy! Będą nas brzuchy boleć. Się pochorujemy. Czy możecie to odwołać? A może Wy pójdziecie? Nie mam się w co ubrać! Mam obiad w domu, zmarnuje się. Po co my tam pójdziemy?" Tak marudziła, jakby ją człowiek wysyłał na tydzień ciężkich robót do kamieniołomu, a nie na obiad. Od tego czasu uznaliśmy, że nie ma się co silić na wymyślne prezenty - lepiej dać ładne kwiaty. Przynajmniej uniknie się nerwów emotka

bruce

Cytuj wiadomość#6500210 środa, 20 czerwca 2018, 12:00:57
joan napisał(a):



Ostatnio czytałam (chyba w okolicach Dnia Matki), że są pewne przedmioty, których nie daje się w prezencie. Min.: suplementy diety, lekarstwa itp. ORAZ kosmetyki typu krem, maseczka, szampon itd. Dla mnie to logiczne, żeby sobie takie coś odpuścić, chyba że solenizant sam wskaże, że chce dokładnie to-a-to.

Jak to jednak rozmaicie bywa... emotka To u mnie akurat takie rzeczy dla najbliższej rodziny zawsze miały największe wzięcie przy prezentach, co więcej - kupiłam najpierw ja, tak się spodobało/zasmakowało/korzystnie wpłynęło, że do dziś solenizanci sami sobie kupują, wielce zadowoleni z efektów.  emotka
Z racji wygrywania często pokaźnych ilości kosmetyków, takie prezenty także dawałam i zawsze były witane z radością, kiedyś nawet przytachałam do szkoły mojej klasie też "pod choinkę" ponad 30 różnych "Garnierów" (wybierali sobie sami) - radocha, że hej!  emotka

olunka

Cytuj wiadomość#6500215 środa, 20 czerwca 2018, 12:05:25
andziulka21 napisał(a):

bruce napisał(a):

andziulka21 napisał(a):

Szukam pomysłu na imieninowe prezent dla teściowej..  emotka
Kompletnie nie wiem co wybrać bo ta kobieta wszystko ma emotka

A może coś \"aptecznego\"emotka Niby wszystko się, ma, ale zdrowia i dbałości o nie nigdy za wiele.  emotka Jakiś lek na wzmocnienie, na serce, preparat wielowitaminowy, może na poprawę witalności?  emotka

Chyba pójdę w jakieś ziolka czy kosmetyki, tego nigdy dość emotka  

albo niesmiertelny, ponadczasowy i neutralny storczyk emotka

andziulka21

Cytuj wiadomość#6500225 środa, 20 czerwca 2018, 12:20:13
joan napisał(a):

andziulka21 napisał(a):

Szukam pomysłu na imieninowe prezent dla teściowej..  emotka
Kompletnie nie wiem co wybrać bo ta kobieta wszystko ma emotka


Ostatnio czytałam (chyba w okolicach Dnia Matki), że są pewne przedmioty, których nie daje się w prezencie. Min.: suplementy diety, lekarstwa itp. ORAZ kosmetyki typu krem, maseczka, szampon itd. Dla mnie to logiczne, żeby sobie takie coś odpuścić, chyba że solenizant sam wskaże, że chce dokładnie to-a-to.

Może sprawdzi się rodzinna wyprawa do kina / teatru / na kabarety? Albo jednodniowa wycieczka połączona ze zwiedzaniem (koniecznie z przewodnikiem)? Wtedy nie fundujesz niczego szwagierce, zaś integrujesz rodzinę.

Z jednej strony masz rację.. Ja na przykład uwielbiam dostawać kosmetyki każdej maści emotka   z tego co zauważyłam teściowa strasznie sobie sepi na kosmetyki, kupuje jakiś tani badziew, dlatego pomyślałam o jakimś fajnym markowym zestawie kremów czy coś...

Storczyków już ma od nas ze 4 emotka


Podejrzewam, że na zaproszenie do restauracji zareagowalaby jak teściowa Joasiuni... 

joan

Cytuj wiadomość#6500231 środa, 20 czerwca 2018, 12:26:08
andziulka21 napisał(a):

Z jednej strony masz rację.. Ja na przykład uwielbiam dostawać kosmetyki każdej maści emotka   z tego co zauważyłam teściowa strasznie sobie sepi na kosmetyki, kupuje jakiś tani badziew, dlatego pomyślałam o jakimś fajnym markowym zestawie kremów czy coś...

Storczyków już ma od nas ze 4 emotka


Podejrzewam, że na zaproszenie do restauracji zareagowalaby jak teściowa Joasiuni... 


A ja z kolei nie lubię dostawać kosmetyków (chyba, że sama je wskażę) -> bo opakowanie plastikowe razi mnie w oczy / bo to nie mój rodzaj cery / bo nie podoba mi się skład kosmetyku (to powód nr 1) emotka

To wybierz kabarety, razem się pośmiejecie emotka Co do restauracji, to w pełni rozumiem, bo kiedyś zaprosiliśmy rodziców w piękne miejsce, żeby się oderwali od codzienności, a oni zamówili dokładnie to samo, co jedzą w domu, czyli rosół + kluski + rolada + modro kapusta. Rozwalili mnie! emotka

Claudia77

Cytuj wiadomość#6500233 środa, 20 czerwca 2018, 12:29:18
joan napisał(a):

andziulka21 napisał(a):

Z jednej strony masz rację.. Ja na przykład uwielbiam dostawać kosmetyki każdej maści emotka   z tego co zauważyłam teściowa strasznie sobie sepi na kosmetyki, kupuje jakiś tani badziew, dlatego pomyślałam o jakimś fajnym markowym zestawie kremów czy coś...

Storczyków już ma od nas ze 4 emotka


Podejrzewam, że na zaproszenie do restauracji zareagowalaby jak teściowa Joasiuni... 


A ja z kolei nie lubię dostawać kosmetyków (chyba, że sama je wskażę) -> bo opakowanie plastikowe razi mnie w oczy / bo to nie mój rodzaj cery / bo nie podoba mi się skład kosmetyku (to powód nr 1) emotka

To wybierz kabarety, razem się pośmiejecie emotka Co do restauracji, to w pełni rozumiem, bo kiedyś zaprosiliśmy rodziców w piękne miejsce, żeby się oderwali od codzienności, a oni zamówili dokładnie to samo, co jedzą w domu, czyli kluski + rolada + modro kapusta. Rozwalili mnie! emotka

ja z kolei mojej mamie podarowałam bilety na siatkówkę, bo bardzo lubi, ale ile się nagadała, a po co, a nie chce mi się, wolę w tv itp., myślałam, że mnie coś trafi, ale pojechała w końcu i ...teraz tylko na żywo mecze by oglądała, tak jej się spodobało...

joan

Cytuj wiadomość#6500235 środa, 20 czerwca 2018, 12:31:33
Claudia77 napisał(a):

ja z kolei mojej mamie podarowałam bilety na siatkówkę, bo bardzo lubi, ale ile się nagadała, a po co, a nie chce mi się, wolę w tv itp., myślałam, że mnie coś trafi, ale pojechała w końcu i ...teraz tylko na żywo mecze by oglądała, tak jej się spodobało...


Chyba owo "gadanie" to element niezbędny każdorazowo, ale fajnie, że poszła i dobrze się bawiła emotka

I wcale się jej nie dziwię, bo na żywo o wiele lepiej widać emotka

bruce

Cytuj wiadomość#6500238 środa, 20 czerwca 2018, 12:33:08
joan napisał(a):


Co do restauracji, to w pełni rozumiem, bo kiedyś zaprosiliśmy rodziców w piękne miejsce, żeby się oderwali od codzienności, a oni zamówili dokładnie to samo, co jedzą w domu, czyli rosół + kluski + rolada + modro kapusta. Rozwalili mnie! emotka

Teraz to Ty rozwaliłaś mnie.  emotka emotka

joan

Cytuj wiadomość#6500240 środa, 20 czerwca 2018, 12:34:57
bruce napisał(a):

joan napisał(a):

Co do restauracji, to w pełni rozumiem, bo kiedyś zaprosiliśmy rodziców w piękne miejsce, żeby się oderwali od codzienności, a oni zamówili dokładnie to samo, co jedzą w domu, czyli rosół + kluski + rolada + modro kapusta. Rozwalili mnie! emotka


Teraz to Ty rozwaliłaś mnie.  emotka emotka


Wierz mi, że fest się zdziwiłam, bo nie po to człowiek idzie do restauracji, żeby jeść to, co ma w lodówce. Ale to moje zdanie, bo usłyszałam też opinię, że było warto - przynajmniej nie musieli obiadu gotować, tylko dostali wszystko ładnie podane emotka

cherry_coke

Cytuj wiadomość#6500241 środa, 20 czerwca 2018, 12:35:18
bruce napisał(a):

joan napisał(a):

Co do restauracji, to w pełni rozumiem, bo kiedyś zaprosiliśmy rodziców w piękne miejsce, żeby się oderwali od codzienności, a oni zamówili dokładnie to samo, co jedzą w domu, czyli rosół + kluski + rolada + modro kapusta. Rozwalili mnie! emotka

Teraz to Ty rozwaliłaś mnie.  emotka emotka

Czasem w chodzeniu do restauracji chodzi o to, żeby nie musieć gotować i zmywać po sobie naczyń. 

bruce

Cytuj wiadomość#6500243 środa, 20 czerwca 2018, 12:37:25
emotka Tak mi się właśnie wydaje emotka , że Ona chciała usłyszeć od Niego: "Wiesz, Kochanie, dobre to było, nie przeczę, ale jednak u Ciebie smakuje mi najlepiej...".  emotka emotka

myla

Cytuj wiadomość#6500398 środa, 20 czerwca 2018, 16:52:11
A może kup teściowej jakiś zestaw herbat lub kaw o różnych smakach (takie na wagę)?

moniazr

Cytuj wiadomość#6500400 środa, 20 czerwca 2018, 16:53:38
Moja 12 latka w zeszłym roku miała: czerwony pasek na świadectwie, stypendium naukowe i Nagrodę Burmistrza za wysokie miejsce w konkursie ogólnopolskim.
A w tym roku jest zawieszona w prawach ucznia od tygodnia. Dzisiaj dowiedziałam się o tym przypadkiem, bo nie mogła pojechać na wycieczkę. Szkoła nie raczyła mnie poinformować o problemach mojego dziecka. Jestem przewodniczącą rady rodziców w klasie. Jak potrzebowali pomocy w imprezach szkolnych to kontaktowali się ze mną bez problemów. Jestem wściekła na wychowawczynię, pedagoga i dyrektora.
Została zawieszona, bo wraz z dwiema koleżankami założyły profil na facebooku, koledze z klasy z autyzmem, bez jego wiedzy (nie zamieściły tam żadnych obraźliwych uwag). Wiem, że zrobiły źle, ale została ukarana tylko moja córka, bo wzięła to na siebie. Uważam, że powinny być potraktowane sprawiedliwie i ukarane wszystkie albo żadna i uważam, ze szkoła powinna w takich sytuacjach informować rodziców emotka
Musiałam to z siebie wyrzucić, bo jestem mega wkurzona, nawet bardziej niż po wczorajszym meczu emotka

bruce

Cytuj wiadomość#6500407 środa, 20 czerwca 2018, 17:04:45
moniazr napisał(a):

Moja 12 latka w zeszłym roku miała: czerwony pasek na świadectwie, stypendium naukowe i Nagrodę Burmistrza za wysokie miejsce w konkursie ogólnopolskim.
A w tym roku jest zawieszona w prawach ucznia od tygodnia. Dzisiaj dowiedziałam się o tym przypadkiem, bo nie mogła pojechać na wycieczkę. Szkoła nie raczyła mnie poinformować o problemach mojego dziecka. Jestem przewodniczącą rady rodziców w klasie. Jak potrzebowali pomocy w imprezach szkolnych to kontaktowali się ze mną bez problemów. Jestem wściekła na wychowawczynię, pedagoga i dyrektora.
Została zawieszona, bo wraz z dwiema koleżankami założyły profil na facebooku, koledze z klasy z autyzmem, bez jego wiedzy (nie zamieściły tam żadnych obraźliwych uwag). Wiem, że zrobiły źle, ale została ukarana tylko moja córka, bo wzięła to na siebie. Uważam, że powinny być potraktowane sprawiedliwie i ukarane wszystkie albo żadna i uważam, ze szkoła powinna w takich sytuacjach informować rodziców emotka
Musiałam to z siebie wyrzucić, bo jestem mega wkurzona, nawet bardziej niż po wczorajszym meczu emotka

emotka Masakra... Brak słów, po prostu brak słów.  emotka emotka

androm

Cytuj wiadomość#6500494 środa, 20 czerwca 2018, 21:34:03
bruce napisał(a):

moniazr napisał(a):

Moja 12 latka w zeszłym roku miała: czerwony pasek na świadectwie, stypendium naukowe i Nagrodę Burmistrza za wysokie miejsce w konkursie ogólnopolskim.
A w tym roku jest zawieszona w prawach ucznia od tygodnia. Dzisiaj dowiedziałam się o tym przypadkiem, bo nie mogła pojechać na wycieczkę. Szkoła nie raczyła mnie poinformować o problemach mojego dziecka. Jestem przewodniczącą rady rodziców w klasie. Jak potrzebowali pomocy w imprezach szkolnych to kontaktowali się ze mną bez problemów. Jestem wściekła na wychowawczynię, pedagoga i dyrektora.
Została zawieszona, bo wraz z dwiema koleżankami założyły profil na facebooku, koledze z klasy z autyzmem, bez jego wiedzy (nie zamieściły tam żadnych obraźliwych uwag). Wiem, że zrobiły źle, ale została ukarana tylko moja córka, bo wzięła to na siebie. Uważam, że powinny być potraktowane sprawiedliwie i ukarane wszystkie albo żadna i uważam, ze szkoła powinna w takich sytuacjach informować rodziców emotka
Musiałam to z siebie wyrzucić, bo jestem mega wkurzona, nawet bardziej niż po wczorajszym meczu emotka

emotka Masakra... Brak słów, po prostu brak słów.  emotka emotka

Moim zdaniem, skoro był to profil bez złośliwości, bez naśmiewania się, to zawieszenie w prawach jest zbyt dużą karą na to. Stawiałabym raczej na uświadomienie, jakąś lekcję wychowawczą w szkole, pogadankę, aby wiedzieli, że nie można bawić się czyjąś tożsamością.
Myślę, że skoro Twoja córka wzięła sprawę na siebie ratując dwie koleżanki, to jako matka masz powód do dumy, że jest taka honorowa, ma charakter!

kermit

Cytuj wiadomość#6500533 środa, 20 czerwca 2018, 22:47:20
moniazr napisał(a):

Moja 12 latka w zeszłym roku miała: czerwony pasek na świadectwie, stypendium naukowe i Nagrodę Burmistrza za wysokie miejsce w konkursie ogólnopolskim.
A w tym roku jest zawieszona w prawach ucznia od tygodnia. Dzisiaj dowiedziałam się o tym przypadkiem, bo nie mogła pojechać na wycieczkę. Szkoła nie raczyła mnie poinformować o problemach mojego dziecka. Jestem przewodniczącą rady rodziców w klasie. Jak potrzebowali pomocy w imprezach szkolnych to kontaktowali się ze mną bez problemów. Jestem wściekła na wychowawczynię, pedagoga i dyrektora.
Została zawieszona, bo wraz z dwiema koleżankami założyły profil na facebooku, koledze z klasy z autyzmem, bez jego wiedzy (nie zamieściły tam żadnych obraźliwych uwag). Wiem, że zrobiły źle, ale została ukarana tylko moja córka, bo wzięła to na siebie. Uważam, że powinny być potraktowane sprawiedliwie i ukarane wszystkie albo żadna i uważam, ze szkoła powinna w takich sytuacjach informować rodziców emotka
Musiałam to z siebie wyrzucić, bo jestem mega wkurzona, nawet bardziej niż po wczorajszym meczu emotka

Z pewnością zachowały się źle, ale skoro zrobiły to wspólnie, kara powinna być taka sama dla wszystkich. I za bardzo nie mieści mi się w głowie, że  o zawieszeniu w prawach ucznia 12-letniego dziecka szkoła nie poinformowała rodziców...

zezowaty_kot

Cytuj wiadomość#6500590 czwartek, 21 czerwca 2018, 08:33:08
androm napisał(a):

bruce napisał(a):

moniazr napisał(a):

Moja 12 latka w zeszłym roku miała: czerwony pasek na świadectwie, stypendium naukowe i Nagrodę Burmistrza za wysokie miejsce w konkursie ogólnopolskim.
A w tym roku jest zawieszona w prawach ucznia od tygodnia. Dzisiaj dowiedziałam się o tym przypadkiem, bo nie mogła pojechać na wycieczkę. Szkoła nie raczyła mnie poinformować o problemach mojego dziecka. Jestem przewodniczącą rady rodziców w klasie. Jak potrzebowali pomocy w imprezach szkolnych to kontaktowali się ze mną bez problemów. Jestem wściekła na wychowawczynię, pedagoga i dyrektora.
Została zawieszona, bo wraz z dwiema koleżankami założyły profil na facebooku, koledze z klasy z autyzmem, bez jego wiedzy (nie zamieściły tam żadnych obraźliwych uwag). Wiem, że zrobiły źle, ale została ukarana tylko moja córka, bo wzięła to na siebie. Uważam, że powinny być potraktowane sprawiedliwie i ukarane wszystkie albo żadna i uważam, ze szkoła powinna w takich sytuacjach informować rodziców emotka
Musiałam to z siebie wyrzucić, bo jestem mega wkurzona, nawet bardziej niż po wczorajszym meczu emotka

emotka Masakra... Brak słów, po prostu brak słów.  emotka emotka

Moim zdaniem, skoro był to profil bez złośliwości, bez naśmiewania się, to zawieszenie w prawach jest zbyt dużą karą na to. Stawiałabym raczej na uświadomienie, jakąś lekcję wychowawczą w szkole, pogadankę, aby wiedzieli, że nie można bawić się czyjąś tożsamością.
Myślę, że skoro Twoja córka wzięła sprawę na siebie ratując dwie koleżanki, to jako matka masz powód do dumy, że jest taka honorowa, ma charakter!


Profil sam w sobie był złośliwością.
Moniazr, jeśli córka wzięła winę na siebie, to nie możesz mieć pretensji do szkoły - przecież nie będą na siłę wciskać innym dzieciom kary.

U nas w szkole kiedyś pięknie rozegrał dyrektor podobną sytuację. W klasie był również problem na płaszczyźnie "facebook-śmiejemy się z koleżanki". Dziewczynka przestała wychodzić z domu, jeść, miała myśli samobójcze. Sprawa oczywiście wypłynęła, dzieciaki zidentyfikowane. Dyrektor zrobił zebranie rodziców - wszystkich z klasy. Przedstawił sytuację. Jednym z ojców był policjant, którego dyrektor poprosił o przybliżenie procedur w takich sytuacjach. Zapytał rodziców co zrobić, karać, rozmawiać, zgłaszać? Jednogłośnie: "karać, zgłaszać, a to gnoje". Dyrektor przyjął do wiadomości i przeczytał z kartki nazwiska dzieci zaangażowanych. Jakież było zdziwienie rodziców, kiedy okazało się, że sprawa dotyczy prawie wszystkich dzieci z klasy (łącznie z synem policjanta) i rodzice chwilę wcześniej linczowali swoje latorośle emotka

silvia8

Cytuj wiadomość#6500594 czwartek, 21 czerwca 2018, 09:02:03
zezowaty_kot napisał(a):

androm napisał(a):

bruce napisał(a):

moniazr napisał(a):

Moja 12 latka w zeszłym roku miała: czerwony pasek na świadectwie, stypendium naukowe i Nagrodę Burmistrza za wysokie miejsce w konkursie ogólnopolskim.
A w tym roku jest zawieszona w prawach ucznia od tygodnia. Dzisiaj dowiedziałam się o tym przypadkiem, bo nie mogła pojechać na wycieczkę. Szkoła nie raczyła mnie poinformować o problemach mojego dziecka. Jestem przewodniczącą rady rodziców w klasie. Jak potrzebowali pomocy w imprezach szkolnych to kontaktowali się ze mną bez problemów. Jestem wściekła na wychowawczynię, pedagoga i dyrektora.
Została zawieszona, bo wraz z dwiema koleżankami założyły profil na facebooku, koledze z klasy z autyzmem, bez jego wiedzy (nie zamieściły tam żadnych obraźliwych uwag). Wiem, że zrobiły źle, ale została ukarana tylko moja córka, bo wzięła to na siebie. Uważam, że powinny być potraktowane sprawiedliwie i ukarane wszystkie albo żadna i uważam, ze szkoła powinna w takich sytuacjach informować rodziców emotka
Musiałam to z siebie wyrzucić, bo jestem mega wkurzona, nawet bardziej niż po wczorajszym meczu emotka

emotka Masakra... Brak słów, po prostu brak słów.  emotka emotka

Moim zdaniem, skoro był to profil bez złośliwości, bez naśmiewania się, to zawieszenie w prawach jest zbyt dużą karą na to. Stawiałabym raczej na uświadomienie, jakąś lekcję wychowawczą w szkole, pogadankę, aby wiedzieli, że nie można bawić się czyjąś tożsamością.
Myślę, że skoro Twoja córka wzięła sprawę na siebie ratując dwie koleżanki, to jako matka masz powód do dumy, że jest taka honorowa, ma charakter!


Profil sam w sobie był złośliwością.
Moniazr, jeśli córka wzięła winę na siebie, to nie możesz mieć pretensji do szkoły - przecież nie będą na siłę wciskać innym dzieciom kary.

U nas w szkole kiedyś pięknie rozegrał dyrektor podobną sytuację. W klasie był również problem na płaszczyźnie "facebook-śmiejemy się z koleżanki". Dziewczynka przestała wychodzić z domu, jeść, miała myśli samobójcze. Sprawa oczywiście wypłynęła, dzieciaki zidentyfikowane. Dyrektor zrobił zebranie rodziców - wszystkich z klasy. Przedstawił sytuację. Jednym z ojców był policjant, którego dyrektor poprosił o przybliżenie procedur w takich sytuacjach. Zapytał rodziców co zrobić, karać, rozmawiać, zgłaszać? Jednogłośnie: "karać, zgłaszać, a to gnoje". Dyrektor przyjął do wiadomości i przeczytał z kartki nazwiska dzieci zaangażowanych. Jakież było zdziwienie rodziców, kiedy okazało się, że sprawa dotyczy prawie wszystkich dzieci z klasy (łącznie z synem policjanta) i rodzice chwilę wcześniej linczowali swoje latorośle emotka

"szkoła powinna w takich sytuacjach informować rodziców", a córka nie powinna Ciebie o tym poinformować? Jeśli w tej szkole jest Librus, może była informacja w uwagach? Trudno ocenić nam sytuacje, i absolutnie nikogo nie oceniam, ale gdyby ten chłopiec, któremu założono profil, był Twoim dzieckiem, nie oczekiwałabyś najsurowszej kary?
|< << < 250 251 252 253 254 255256 257 258 259 260 > >> >|