Konkursowiczki w ciąży

Gość: grusia

#5526895 Napisano: 21.12.2012 03:15:07
Jak na kask przystało chroni głowę przed urazem głowy, dobry dla dzieci które dużo się przewracają, mają kłopoty z utrzymaniem pionu, uderzają głowa o różne przedmioty itp.

A z tymi ponahleniami to podobno bardzo się za to wzielu.

Dziewczyny macie sprawdzony przepis na sałatkę z ciecierzycy?
0 0

Gość: dianek

#5526896 Napisano: 21.12.2012 03:15:11
agusia - to gadżet dla dzieci, które mają wrodzoną zdolność uderzania głową gdzie tylko się da, w takim stopniu, że staje się to poważnie niebezpieczne emotka

0 0

Gość: grusia

#5526904 Napisano: 21.12.2012 03:17:58
Synek znajomej nosił taki kask podczas nauki chodzenia co w jego wypadku było utrudnione gdyż miał jedna nóżkę krótsza. Niestety rodzice często kupują go zdrowym dzieciom z obawy przed urazem ale dziecko powinno się kilka razy przewrócić by nauczyć się upadac.
0 0

agusia147

#5526923 Napisano: 21.12.2012 03:29:40
dianek napisał(a):

agusia - to gadżet dla dzieci, które mają wrodzoną zdolność uderzania głową gdzie tylko się da, w takim stopniu, że staje się to poważnie niebezpieczne emotka



Nie wiedziałam, że istnieje coś takiego emotka

dianek napisał(a):

size, tylko w smyku strasznie drogie
nie dam 100zł za kombinezon, czy 60zł za kurtkę...



To drogie? Jak my szukaliśmy to kombinezon 299 kosztował. Puknęłam się w czoło i wyszłam ze sklepu. Kupiliśmy w komisie.

A odnośnie szczepień to ja zadzwoniłam do przychodni i umówiłam nowy termin mówiąc, że moje dziecko jest przeziębione. Nie wyobrażam sobie szczepić dziecka choćby z katarkiem.
0 0

Gość: katrin22

#5526926 Napisano: 21.12.2012 03:30:11
A jedno się nauczy na własnych błędach a drugie nie. Mój Kubuś uwielbia stać przy ławie, tyle razy się o nią uderzył (choć kanty piankę oklejone) i nie widzę, by coś już zrozumiał, po prostu jest an to za mały.
0 0

benasia

#5526930 Napisano: 21.12.2012 03:35:54
kurcze nie moge nic fajnego w dobrej cenie i w rozmiarze Mikołaja upolować w c&a....
0 0

benasia

#5526932 Napisano: 21.12.2012 03:38:02
mój się uderza jak chodzi i ma gorszy dzień i się potyka o coś np o własne zabawki i się przewraca...
właściwie nie raczkuje już wcale tylko chodzi.
i co najgorsze próbuje wszystko do buzi - u dziadków ziemię od żywej choinki chciał zjadać emotka
0 0

Gość: katrin22

#5526942 Napisano: 21.12.2012 03:48:12
Asiu mój woli i tak raczkować, a chodzeniem chodzi, ale upada często. Mój lubi zbierać śmeici z podłogi i zjadać je, dlatego co dzień odkurzam i myję podłogę emotka
0 0

benasia

#5526954 Napisano: 21.12.2012 03:59:13
a mój Kasiu dopadł się do tej ziemi, dosłownie z buzi mu wyciagałam emotka
ciągle musze go pilnować żeby nie zjadł czegoś no i choinki tez musze pilnować naszej bo dziadki mają żywą a my piękną sztuczną emotka

U nas już święta prawie mogą przyjsć - wczoraj generalne sprzątanie zrobiliśmy, choinkę ubraliśmy.

Jutro pakowanie prezentów bo dziś nie damy radę bo jak mąż wróci jedziemy podpisać umowę o okna i rolety do naszego domku, potem zakupy - mam nadzieję że sobie cos kupie emotka
0 0

Gość: katrin22

#5527007 Napisano: 21.12.2012 04:48:53
Asiu ja już też nie raz wyciągałam paprocha. Kiedyś pies mi z dworu przyleciał i na futerku listka suchego przyniósł, zanim się skapnęłam KUbuś już go memlał, wyciągnęłam z buzi emotka

My do kauflandu jedziemy na zakupy emotka a prezenty ja tylko dla dzieci robię emotka może coś kupię teściom, zobaczymy.
0 0

agusia147

#5527183 Napisano: 21.12.2012 07:52:42
benasia napisał(a):

mój się uderza jak chodzi i ma gorszy dzień i się potyka o coś np o własne zabawki i się przewraca...
właściwie nie raczkuje już wcale tylko chodzi.
i co najgorsze próbuje wszystko do buzi - u dziadków ziemię od żywej choinki chciał zjadać emotka



Znam to, u nas wczoraj się dorwał do doniczki z Juką
0 0

monika1985monik

#5527193 Napisano: 21.12.2012 07:58:04
Mój też miał etap wyjadania ziemi z kwiatków emotka emotka emotka
0 0

agusia147

#5527198 Napisano: 21.12.2012 08:01:38
Wokół choinki stanęła bramka bo się na światełkach zawieszać próbował i bombkami rzucał.

Teraz nie chce już nam jeść łyżeczką, ani jak my go karmimy, odwaliło mu, że zjada tylko to, co może łapkami sam wziąć lub wymacać i obejrzeć. To normalne?
0 0

Gość: dianek

#5527201 Napisano: 21.12.2012 08:04:27
normalne
u nas od jakiegoś czasu karmienie wygląda tak, że młody ma rozgotowane ziemniaki i marchewki na tacce i się nimi bawi i zjada
a w tym samym czasie dajemy mu łyżeczką jedzonko z mięskiem itd

jak nie ma tego jedzenia w kawałkach do zabawy (bo niewiele zje) to nie ma w ogóle jedzenia...
0 0

monika1985monik

#5527205 Napisano: 21.12.2012 08:05:35
Agusia mój jak odmówił żeby mamusia go karmiła to mu na to pozwoliłam i bardzo szybko nauczył się jeść sam oczywiście na początku było trochę sprzątania emotka
0 0

agusia147

#5527208 Napisano: 21.12.2012 08:09:02
No właśnie jakaś masakra jak chodzi o brudzenie, bo za każdym razem ubranie do prania, młody do mycia, a dookoła wszędzie jedzenie. Na dywanie mamy już dosłownie wszystko łącznie z marchewką, ziemniakami, jabłkiem, mlekiem etc.
0 0

agusia147

#5527214 Napisano: 21.12.2012 08:13:45
Haha żeby jeszcze nauczył się sam przewijać.
0 0

Gość: dianek

#5527216 Napisano: 21.12.2012 08:14:19
jeden z powodów dla których nie planowałam w domu dywanów.. emotka

jak je w krzesełku, to pod krzesełkiem rozłóżcie cerate/folie/cokolwiek co się łatwo czyści

a że młody do prania... mój zużywa 5 kompletów ubrań dziennie, mycie praktykujemy w umywalce - doszliśmy już do perfekcji emotka
0 0

agusia147

#5527223 Napisano: 21.12.2012 08:18:27
dianek napisał(a):

jeden z powodów dla których nie planowałam w domu dywanów.. emotka

jak je w krzesełku, to pod krzesełkiem rozłóżcie cerate/folie/cokolwiek co się łatwo czyści

a że młody do prania... mój zużywa 5 kompletów ubrań dziennie, mycie praktykujemy w umywalce - doszliśmy już do perfekcji emotka



My podobnie z ilością ubrań, a tak mnie drażni jak on jest brudny, albo jak jakaś plamka na ubranku się zrobi.

My mamy wszędzie wykładziny poza kuchnią i łazienką. Ale zazwyczaj jemy w pokoju przy stole, a tam wykładzina beżowa. Jest już w takim stanie, że wstyd mi jak ktoś przychodzi. Ale nawet jak upiorę to zaraz brudna bo młody wszędzie z butelką łazi. Nigdy więcej jasnej wykładziny. Następnym razem biorę we wzorki.
0 0

Gość: grusia

#5527230 Napisano: 21.12.2012 08:25:40
Polecam śliniaki-fartuszki ceratowe z rękawami, fajne przedłużane. Idealne do nauki samodzielnego jedzenia. Ja córkę sadzam jak Dianek w krzesełku a na podłogę folie, ja sama ubieram w samo body i ten fartuszek i je sobie czy to spagetti czy ostatnio marchewkę z groszkiem i kurczakiem;). Potem wystarczy ręce i buzie umyć, przetrzec krzeselko,śliniak pod kran a folie wyrzucić;). Na szczęście moje dziecko nie wyjada ziemi z doniczki;) lubuje się w normalniejszym jedzeniu;) ale może dlatego ze to dziewczynka a dziewczynce nie wypada;)


0 0