Nasz serwis prowadzony przez Adriana Pionkę wraz naszymi partnerami wymienionymi w Polityce
Prywatności wykorzystuje pliki cookies zapisywane na Twoim urządzeniu i inne technologie do
zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania
ruchu na stronie i w Internecie.
Przetwarzanie danych jest uzasadnione z uwagi na nasze usprawiedliwione potrzeby, co obejmuje między
innymi konieczność zapewnienia bezpieczeństwa usługi (np. sprawdzenie, czy do Twojego konta nie
loguje się nieuprawniona osoba), dokonanie pomiarów statystycznych, ulepszania naszych usług i
dopasowania ich do potrzeb i wygody użytkowników (np. personalizowanie treści w usługach) jak
również prowadzenie marketingu i promocji własnych usług Administratora. Dane te są przetwarzane do
czasu istnienia uzasadnionego interesu lub do czasu złożenia przez Ciebie sprzeciwu wobec
przetwarzania.
Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych
i/lub partnerom wymienionym w
Polityce
Prywatności.
Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz
prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie
bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia
sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu
Ochrony Danych Osobowych.
Gość: rachel
https://www.facebook.com/NappyPL
jorunn2010
Postów 664
Data rejestracji 15.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
a w jakim wieku jest Twój maluch? Mój delikwent ma ponad 2,5. Potrafi sam sobie zmienić pampersa, a nocnikowanie mega opornie idzie... Też szukam sposobu, wszystkie podręcznikowe wyorzystałam i klapa...
Gość: grusia
Prawda jest taka ze nie ma czegoś takiego jak metoda gwarantująca sukces. To dzieci decyduje kiedy się nauczy, my możemy tylko podpowiadać. Do tego zwyczajnie trzeba dorosnąć. Uważam ze jest tylko jedna zasada-konsekwencja-jeżeli już oduczamy i wsadzamy na nocnik to róbmy to stale a nie raz tak a raz nie bo dziecko dostaje raz sygnał zr ma się pilnować a raz ze może lać w pieluchę.
Gość: size
Moja Ola dostała nocnik na 1. urodziny. Najpierw się oswajała z nim, potem czasami siadała a czasami nie. Sprawy nie chciałam przyśpieszać jakoś bardzo, bo bałam się, ze się zniechęci. Raz rozbiła co trzeba, raz nie. Zupełnie spokojnie podeszłam do sprawy. Nocnik miał swoje ustronie i był zawsze w tym samym, przyjemnym miejscu
I nagle, zupełnie niespodziewanie rozpoczął się proces wucetowania
Teraz jest duża, jak uważa, i korzysta z dorosłej toalety.
I spoko
Myślę, że naprawdę naśladowanie rówieśników może pomóc w tym młodym wieku, więc warto spróbować, oczywiście jeżeli ma się taką sposobność.
Nie wpadła póki co, nie boi się, ze zniknie ze strumieniem wody
Powodzenia:)
Gość: dianek
tylko się zdecydować nie mogę...
u nas dzieciaki sie nocnikowało od momentu, gdy potrafiły siedzieć i zazwyczaj koło roku, max półtora były całkowicie odpieluchowane
Gość: grusia
Gość: grusia
Gość: dianek
mamy problem z kształtem bo Benio ma że tak powiem mały tyłek i wpada
i wysokie oparcie to podstawa, bo wiadomo maluch jeszcze niestabilnie siedzi... w weekend zrobimy sobie znów wycieczkę poszukiwawczą
Gość: grusia
benasia
Postów 9176
Data rejestracji 08.11.2010
Punkty karne 0
Konkursy dodane
bo coś kojarzę że w ciąży mówiłaś że jak tylko się urodzi będziecie ćwiczyć by nie robił do pieluszki i gdy będziesz wiedziala że chce coś zrobić da znak i wtedy na nocniczek - chyba tak pisałaś ale było to dawno i nie jestem pewna
Zrobię zakupy na konkursy w: ABC, Tesco HM, Intermarche, Kaufland, Polomarket, Dino, Eko, Biedronka i innych - pw
Gość: eywa
leoniu
Postów 485
Data rejestracji 04.02.2008
Punkty karne 0
Konkursy dodane
W każdym razie pointa była taka, że nie ma co za wcześnie, bo prócz zwieraczy chodzi o to, że do pewnego wieku nie ma także połączeń jakiś tam między jelitami a mózgiem... Nie, że nie ma wcale, bo są, ale nie ma tych, które potrafią połączyć uczucie parcia z tym, że trzeba usiąść na nocnik. Z robieniem siusiu jest jeszcze trudniej.
I żeby nikt nie krzyczał - tj. wg tego artykułu, z którym się zgadzam z moją w sumie dość słabą wiedzą na temat obsługi dziecka
A co do nocników - zgadzam się z grusią, która - choć pewnie o tym nie wie - zacytowała wprost moją mamę własną. Mama do wychowania bobasa się nie wtrąca, ale jak mruknęłam coś o pozytywce, muzyczce itp. jednak się wtrąciła... I po przemysleniu doszłam do wniosku, ze w sumie ma chyba rację...
A co do wieku - mała w grudniu, w święta skończy półtora roku, idealnie na nocnikowy prezent, by ćwiczyć i się nauczyć do drugich urodzin korzystać.
Gość: size
Z faktem nie dyskutowaliśmy, bo był dla księżniczki,a że taka się pałętała akurat przy nas to można było wykorzystać
Można go wykorzystać jako podnóżek, nakładkę na sedes itp. Tu taka mała uwaga, że nie na wszystkie deski pasuje, roca np. nie, a cersanit niektóre tak. To, co uważam powinien mieć nocnik, to rzeczywiście być stabilnym, mieć oparcie na plecy i mieć uchwyty by dziecko potrafiło dać radę wstać. Faaaantastyczny jest też zbiorniczek na treść i konkret który bardzo łatwo przywołać do porządku. Czysto, szybko, estetycznie i bezproblemowo.
Ten nocnik też grał, przez pierwszy okres korzystania inf. nas o sukcesach, Olę ciekawił, ale nie zdążyła utrwalić sobie jakiegoś patologicznego odruchu. Funkcja przy dłuższym użytkowaniu bywa irytująca, każdorazowe mycie i niedokładne osuszenie powodowało włączanie się dźwięku, więc wyjęliśmy baterie i już. Ale polecam.
Ps. W początkowej fazie użytkowania był znakomitym domem dla szczura z Ikei
Mama moja kupiła dla Oli do swojego mieszkania nocnik z deską nie całkiem prostą, tylko takim dzyndzlem wystającym z przodu. Ten został całkowicie niezaakceptowany.
beniaminowa
Postów 1327
Data rejestracji 21.02.2011
Punkty karne 0
Konkursy dodane
lilithbb
Postów 380
Data rejestracji 07.10.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
http://www.rossne....aspx?contestId=1212
a tam w galerii piąte dziecko zupełnie gołe. Normalnie jak dla mnie szok. Wiem że w wodzie ale jak w ogóle matka może takie zdjęcie zamieścić w sieci?
Jestem zbulwersowana.
Mam nadzieje że to nikt z tego forum
Gość: dianek
zgadza się, ale pogadałam z mamą i radziła mi poczekać z wysadzniem aż Benio będzie siedział, a wcześniej sobie go obserwować i uczyć się jego sygnałów kiedy chcę siku, a kiedy coś grubszego i dawać mu znać, że się go rozumie, żeby zanim go zacznę wysadzać to wiedział troche o co chodzi i byśmy łapali jakąś komunikację
i na razie prawie same sukcesy
kupkę sygnalizuje sporo wcześniej, od jakiegoś czasu czeka na mnie, aż podejdę i chwycę go za nóżki nim zacznie coś ładować w pieluchę (taka próba zwrócenia jego uwagi, by się na ten czas skupił na tym co ma zrobić, a nie na zabawie;))
z sikaniem jak to z sikaniem - znacznie słabiej
no i już od ponad miesiąca bardzo ładnie sygnalizuje jak ma pieluchę do zmiany - jedno siknięcie mu nie przeszkadza, ale dwa już tak (nie stosujemy wkładów 'mam sucho'), i inaczej sygnalizuje zsikaną pieluchę, a inaczej jak ma w niej coś większego
co do tych artykułów czy dziecko potrafi trzymać czy nie i kiedy to śmiem twierdzić, że piszą to czasem osoby, które nigdy nie próbowały wysadzać dziecka przed ukończeniem drugiego roku życia...
u mnie w rodzinie maluchy kupkę zostawiają w nocniku mając 8-9 miesięcy i nie jest to czymś wyjątkowym
bez pieluchy zazwyczaj zostają mając ok. 14 miesięcy
i to bez jakichś specjalnych kombinacji, po prostu dziecko odkąd siega pamięcią to zna nocnik, wie do czego służy i nie ma problemów z siedzeniem na nim
a jak to się ma rozpracowane to później z sama nauka trzymania zawartości swojego pęcherza idzie już szybciutko (zwłaszcza jak się nie używa pieluch dających uczucia suchości)
leoniu - nie ma połączeń między jelitami i mózgiem? w takim razie mam jakiegoś wybitnie wybitnego syna, który ma niecałe 5 miesięcy i wie kiedy mu się coś chce i potrafi się wstrzymać spokojnie na kilkadziesiąt sekund...
chociaż może gdybym wiedziała, że nie ma połączenia między jelitami i mózgiem to by nie potrafił
Gość: dianek
też z podpowiedzią mamy staram się z Beniem komunikować, że tak powiem o sikanie (on daje znać, ja daję znać też za każdym razem że rozumiem i wykonuje ten sam gest) i bardzo szybko Benio przestał sikać w nocy
mama mi mówiła, że my wszystkie (w sensie 3 córy) tak robiłyśmy, ale nie wiemy dlaczego tak się dzieje
Benio sika przed jedzeniem na noc, zasypia z suchą pieluszką i olejne siknięcie jest dopiero jak się obudzi na karmienie (o 3 lub o 6).
Liczę na to że mu to zostanie tak jak nam zostawało i nie będzie problemu moczenia nocnego
malenka89
Postów 7292
Data rejestracji 10.06.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane
Powiedzcie jak radziłyście sobie z mdłościami?
Czuje się dzisiaj fatalnie, nie chce wymiotować, bo biorę trochę lekarstw
lilithbb
Postów 380
Data rejestracji 07.10.2009
Punkty karne 0
Konkursy dodane
malenka89
Postów 7292
Data rejestracji 10.06.2006
Punkty karne 0
Konkursy dodane